Dodaj do ulubionych

Równi i równiejsi

09.10.10, 11:17
bractworowerowe.blox.pl/2010/10/Zablysnij-Zamano.html
Czemu policja nie egzekwuje obowiązujących przepisów wobec uczestników swojej akcji?
Obserwuj wątek
    • isoxazolidine Re: Równi i równiejsi 09.10.10, 13:09
      brawo prezydent kosztowniak!
      • Gość: uniqa Re: Równi i równiejsi IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.10, 14:44
        a ta babeczka z tego samochodu to przepisów nie zna i nie widziała znaku zakazu.
        • Gość: kierowca Re: Równi i równiejsi IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.10, 12:52
          a my czemu nie musimy zakładać kamizelki?
          • Gość: prawo Re: Równi i równiejsi IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.10, 21:36
            dziwne jest to, że obowiazkowe oswietlenie musi byc widoczne z co najmniej 150metrów a policja wmawia, ze jest inaczej.

            Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, Dz. Ustaw 2003 nr 32 poz. 262

            Art. 53.

            ust. 1. Rower powinien być wyposażony:

            1. z przodu - w jedno światło barwy białej lub żółtej selektywnej;
            2. z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające
            3. w conajmniej jeden sprawnie działający hamulec;
            4. w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku

            Art. 56.

            ust. 1. Światła pojazdu o których mowa w par. 53-55, powinny odpowiadać następującym warunkom:

            1. światła pozycyjne oraz światła odblaskowe oświetlone światłem drogowym innego pojazdu powinny być widoczne w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza z odległości co najmniej 150 m;
            2. powinny być umieszczone nie wyżej niż 900 mm i nie niżej, niż 350 mm od powierzchni jezdni;
            [...]

            5. światła czerwone nie mogą być widoczne z przodu, a światła białe (żółte selektywne) - z tyłu.
    • hutchence Re: Równi i równiejsi 10.10.10, 22:30
      Co do Zamany to się z Tobą zgadzam. Ale o ten samochód to już czepialstwo. Wyraźnie na zdjęciu widać, że jest jeszcze sporo miejsca na chodniku. Cała akcja jest bez udziału bractwa i oto tak na prawdę chodzi. Wątek bez większego sensu.
      • samspade Re: Równi i równiejsi 10.10.10, 23:07
        W jaki sposób fakt nieposiadania oświetlenia w ciągu dnia ma wpływać negatywnie na bezpieczeństwo rowerzysty? A co do samochodu to stoi zaparkowany w miejscu, w którym obowiązuje zakaz zatrzymywania i postoju.
        • hutchence Re: Równi i równiejsi 10.10.10, 23:29
          Na zdjęciu nie widać zakazu. Zresztą nie o to się chłopaki pieklą w artykule ale właśnie o rzekomy brak miejsca dla pieszych. Co do świateł na rowerze to chodzi raczej o przepis, żeby rower poruszający się po jezdni był w takowe wyposażony. Czego rower pana Zamany nie posiadał.
          • samspade Re: Równi i równiejsi 11.10.10, 09:22
            Miejsce dla pieszych zostało przecież i na zdjęciu to widać. Co do braku oświetlenia w ciągu dnia ciągle nie wiem o co chodzi. Sam jeżdżę rowerem w ciągu dnia bez lampek. Jeżeli jadę po zmroku zawsze zakładam lampki. Kiedy kierujący samochodami( w tum również ja) pieklą się o brak oświetlenia u rowerzystów jasne jest że chodzi o brak oświetlenia po zmroku.
            • Gość: pieszy Re: Równi i równiejsi IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.10, 22:17
              na tym zdjęciu widać: tnij.org/blokada_kilinskiego

              oświetlenie w rowerze jest obowiązkowe o każdej porze - używanie zaś po zmroku.
        • Gość: Równy Re: Równi i równiejsi IP: *.opera-mini.net 10.10.10, 23:36
          A w jaki sposób fakt nie posiadania kamizelki w ciągu dnia ma wpływać negatywnie na bezpieczeństwo rowerzysty?
          • radomskieklimaty Re: Równi i równiejsi 12.10.10, 09:14
            Gość portalu: Równy napisał(a):

            > A w jaki sposób fakt nie posiadania kamizelki w ciągu dnia ma wpływać negatywni
            > e na bezpieczeństwo rowerzysty?

            No właśnie konkretnie to tego nikt nie wie, trzeba zapytać w Magistracie >>>
    • ttty Re: Równi i równiejsi 11.10.10, 08:30
      tytuł to strzał w 10 :)
      jak to milo poczytak jak bractwo rowerowe nazeka, ze ktos cos od nich wymaga w ramach bezpieczenstwa. Ile razy rozni czlonkowie tego bractwa zachwalali zwężanie ulic, wysepkowanie, dziwne ustawienia swiateł i inne chore pomysly, bo to "poprawia bezpieczenstwo"
      a jak ktos wymaga czegos od rowezystow to jest problem, to nie poprawi bezpieczenstwa i to od poczatku chory pomysl
      az milo poczytac, ze rowniejsi tez maja pod gorke :)
      dziekuje, za dobry humor w poniedzialek :)
      • b.lesniewski Mogą byc kamizelki 12.10.10, 11:24
        Nie dajmy się ogłupić. Jeśli ktoś jedzie w jaskrawej kamizelce to bardzo dobrze. Widać go z daleka nie tylko w nocy ALE I W DZIEŃ.
        Prawdopodobnie najwięcej potraceń rowerzystów jest poza obszarem zabudowanym, poza miastami. W tym wypadku zdecydowanie wszyscy jesteśmy za tym aby WSZYSCY rowerzyści poruszający się po drogach publicznych szczególnie tych główniejszych o większym natężeniu ruchu mieli na sobie jaskrawe kamizelki odblaskowe. Są wtedy bardziej widoczni.
        Dlaczego wg statystyk więcej potraceń rowerzystów jest w dzień nie nocą - ponieważ w dzień też są czasami mało widoczni a poza tym porusza się ich stosunkowo więcej .

        Podobnie z motocyklistami - czemu jest tak dużo wypadków i to nie z winy ich samych. Po prostu są na drodze również mało widoczni szczególnie jeśli poruszają się z bardzo dużymi prędkościami.
        • Gość: mieszkaniec Re: Mogą byc kamizelki IP: 222.66.124.* 12.10.10, 11:49
          Ale BR mowi ze nie jest bezpiecznie w kamizelkach i koniec dyskusji.
          Nie wiesz ze BR ma monopol na tematy rowerowe, wszystkich o innych pogladach uwazaja za durni niegodnych pedalow.
        • pitagor Re: Równi i równiejsi 12.10.10, 22:12
          > Jeśli ktoś jedzie w jaskrawej kamizelce to bardzo dobrze. Widać go
          > z daleka nie tylko w nocy ALE I W DZIEŃ.

          To pomyśl jak będą widoczne samochody gdy wszystkie pomalujemy na jaskrawy kolor. Tylko co to zmieni?

          > Prawdopodobnie najwięcej potraceń rowerzystów jest poza
          > obszarem zabudowanym, poza miastami.

          Niewiele więcej. Na ternie powiatu radomskiego w latach 2006-09 było 187 zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów (w tym samym czasie w Radomiu 144). I ponownie do decydowanie największej liczby dochodziło przy świetle dziennym (80%). Natomiast w nocy miało miejsce jedynie 13% wszystkich zdarzeń. Ani jeden wypadek nie był spowodowany przez ‘brak świetlenia’.

          > Dlaczego wg statystyk więcej potrąceń rowerzystów jest w dzień nie
          > nocą – ponieważ w dzień też są czasami mało widoczni a poza tym
          > porusza się ich stosunkowo więcej

          To prawda. Problem polega na tym, że my chcemy, aby policja w pierwszej kolejności zajęła się najczęstszymi przyczynami wypadków, a nie tymi najbardziej marginalnymi. W latach 2006-08 były to:

          1. nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu - 54% zdarzeń
          2. nieprawidłowe skręcanie - 8% zdarzeń
          3. niedostosowanie prędkości do warunków - 6% zdarzeń
          4. niezachowanie bezp. odl. między pojazdami - 5% zdarzeń
          5. nieprawidłowe omijanie - 4% zdarzeń
          6. nieprawidłowe wyprzedzanie - 4% zdarzeń
          7. nieustalone - 3% zdarzeń
          8. nieprawidłowe przejeżdżanie przejścia - 2% zdarzeń
          9. nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu - 2% zdarzeń
          10. nieprawidłowe wymijanie - 1% zdarzeń
          11. nieprawidłowe zmienianie pasa ruchu - 1% zdarzeń
          12. nieprzestrzeganie innych sygnałów - 1% zdarzeń
          13. wjazd przy czerwonym świetle - 1% zdarzeń
          14. jazda po niewłaściwej stronie drogi - 1% zdarzeń
          15. inne - 5% zdarzeń

          Chyba to logiczne, że nie martwimy się o róże gdy płonie puszcza.

          > Podobnie z motocyklistami - czemu jest tak dużo wypadków i to nie
          > z winy ich samych. Po prostu są na drodze również mało widoczni
          > szczególnie jeśli poruszają się z bardzo dużymi prędkościami.

          Niespójne to. Skoro z „bardzo dużymi prędkościami”, to wypadki są z winy motocyklistów.

          > Nie wiesz ze BR ma monopol na tematy rowerowe

          Nikt nie ma monopolu na wiedzę, ani my ani policja. Warto jednak, aby strona policyjna zechciała choć wysłuchać naszych argumentów. Nie wymagamy nawet, żeby się zgadzali niech tylko wysłuchają.
          • hejczak Re: Równi i równiejsi 12.10.10, 22:51
            pitagor napisał:

            > 9. nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu - 2% zdarzeń

            w związku z powyższym należy natychmiast nakazać wszystkim pieszym poruszanie się po mieście w jaskrawych kamizelkach odblaskowych. może dzieki temu nikt ich nie przejedzie na pasach. do dzieła panie kosztowniak! od jutra biega pan po radomiu w różowej kamizelce. może być różowa w zielone cętki. i ze szklanymi cekinami - będzie "czynnik odblaskowy".
          • samspade Re: Równi i równiejsi 13.10.10, 07:48
            W jakim celu chcesz malować samochody na jaskrawy kolor?
            Ile z wypadków z udziałem rowerzystów można było uniknąć gdyby mieli kamizelki? Piszę tutaj również o zdarzeniach z winy rowerzystów. Ile zdarzeń można było uniknąć gdyby kierujący miał szansę wcześniej zauważyć "zagrożenie".
            Zbliża się okres jesienno-zimowy. A właściwie już nadszedł. Znowu będziemy mieli problem z oświetleniem ulic włączanym za późno i wyłączanym za wcześnie.Nie jest to problemem bo według statystyk nie jest to przyczyna wypadków.
            • Gość: karibuuu Re: Równi i równiejsi IP: *.radom.vectranet.pl 13.10.10, 09:23
              poaz tym jest obowiązek jazdy na światłach w dzień, co poprawia widoczność nawet ciemnego auta.
              • samspade Re: Równi i równiejsi 13.10.10, 09:30
                Nie można zapomnieć o dysproporcjach w wielkościach obiektów.
          • b.lesniewski Re: Równi i równiejsi 13.10.10, 12:30
            Przyczyny wypadków:
            "Problem polega na tym, że my chcemy, aby policja w pierwszej kolejności zajęła się najczęstszymi przyczynami wypadków, a nie tymi najbardziej marginalnymi. W latach 2006-08 były to:

            1. nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu - 54% zdarzeń
            2. nieprawidłowe skręcanie - 8% zdarzeń
            3. niedostosowanie prędkości do warunków - 6% zdarzeń
            4. niezachowanie bezp. odl. między pojazdami - 5% zdarzeń
            5. nieprawidłowe omijanie - 4% zdarzeń
            6. nieprawidłowe wyprzedzanie - 4% zdarzeń
            7. nieustalone - 3% zdarzeń
            8. nieprawidłowe przejeżdżanie przejścia - 2% zdarzeń
            9. nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu - 2% zdarzeń
            10. nieprawidłowe wymijanie - 1% zdarzeń
            11. nieprawidłowe zmienianie pasa ruchu - 1% zdarzeń
            12. nieprzestrzeganie innych sygnałów - 1% zdarzeń
            13. wjazd przy czerwonym świetle - 1% zdarzeń
            14. jazda po niewłaściwej stronie drogi - 1% zdarzeń
            15. inne - 5% zdarzeń "

            Zastanówmy się dlaczego najczęstszą przyczyną wypadków jest nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu - 54% zdarzeń.
            Dlaczego dochodzi do wypadków?
            Podstawą jest błąd popełniany przez człowieka kierującego lub kierowcę.
            Na ogół sprawcy twierdzą - nie zauważyłem go , nie widziałem. Dlatego poprawa ich widoczności jest tak ważna.
            Podobnie w przypadku z pieszymi. Zgodnie z kodeksem . Dziecko w wieku do lat 15, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.

            Na koniec. Jestem za wprowadzeniem obowiązku używania JASKRAWYCH kamizelek odblaskowych przez rowerzystów poza obszarem zabudowanym. Po pierwsze są lepiej widoczni a także każda kamizelka , którą kierowcy zauważają powodują zwiększenie uwagi i ostrożności, a może jest to policjant. Nic bardziej nie dyscyplinuje kierowców jak widok policjanta na drodze.
            • Gość: kierowca Re: Równi i równiejsi IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.10, 13:18
              > Zastanówmy się dlaczego najczęstszą przyczyną wypadków jest nieudzielenie pierw
              > szeństwa przejazdu

              Chyba za dużo wymagasz od rowerzystów.

              > Dlaczego dochodzi do wypadków?
              > Podstawą jest błąd popełniany przez człowieka kierującego lub kierowcę.
              > Na ogół sprawcy twierdzą - nie zauważyłem go , nie widziałem. Dlatego poprawa i
              > ch widoczności jest tak ważna.

              Ale im się to mówi dziesiątki razy, a oni i tak nie są w stanie pojąć, że przyczyna odnotowana w statystyce ma jeszcze swoje fizyczne lub psychologiczne przyczyny w każdym konkretnym przypadku. Móżdżek rowerzysty chyba zwyczajnie nie przyswaja tak skomplikowanych ciągów przyczynowo-skutkowych. Oni mają statystykę więc choć jej kompletnie nie rozumieją i tak bedą na niej opierać swoją wojnę z policją o kamizelki.
              No i dobrze. Wkrótce całkiem się skompromitują i nikt już nie będzie ich traktował jak poważnych partnerów do dyskusji.
            • pitagor Re: Równi i równiejsi 13.10.10, 18:57
              > Na ogół sprawcy twierdzą - nie zauważyłem go , nie widziałem.
              > Dlatego poprawa ich widoczności jest tak ważna.

              Nie jest problemem, że kierujący nie widzą problemem jest, że nie patrzą. Przypominam, że 89% zdarzeń było w świetle dziennym! A 75% w dobrych warunkach atmosferycznych (brak opadów, mgły, chmur). Co trzeba mieć na sobie, żeby kierowcy zaczęli patrzeć? I dlaczego w 2009 roku Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z pomysłu wprowadzenia obowiązku używania kasków i kamizelek odblaskowych przez rowerzystów?
              • hutchence Re: Równi i równiejsi 13.10.10, 20:19
                Wina, jak podał twój funfel fireboy, rozkłada się praktycznie pół na pół (52 do 48%) między kierowców a rowerzystów. Więc ten sam apel ...że kierujący nie widzą, problemem jest, że nie patrzą... możesz także skierować do swych braci w wierze. Po za tym z twojego wywodu można pomyśleć, że wnioskujesz jakieś celowe zachowania kierujących. I autami i rowerami.
                A dlaczego ministerstwo się wycofało ze słusznego pomysłu to ja już nie wiem? Ich się zapytaj. Tylko proszę nie przywołuj statystyk, że kask nic nie daje. Tym tropem (powtarzam się) ja mogę postulować o zwiększenie dopuszczalnej prędkości w mieście bo wg statystyk nadmierna prędkość w mieście jako przyczyna wypadku to margines.
        • hejczak Re: Mogą byc kamizelki 12.10.10, 22:33
          b.lesniewski napisał:

          > Nie dajmy się ogłupić. Jeśli ktoś jedzie w jaskrawej kamizelce to bardzo dobrze
          > . Widać go z daleka nie tylko w nocy ALE I W DZIEŃ.

          okej, zgodze się, żeby rowerzysci mieli obowiązek noszenia kamizelek. ale na to konto niech kierowcy jeżdża w różowych stringach. jak szelc to szaleć. kierowca w różowych stringach będzie lepiej wyróżniał się i jako widoczeniejszy sprawi, że rowerzysta zawczasu uniknie kolizji.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Mogą byc kamizelki IP: 222.66.124.* 13.10.10, 04:09
            Ale obowiazku jazdy jak dotychczas jeszcze nie ma. Akcja chyba miala zachecic do jazdy w odblaskowych kamizelkach. Ja dalej nie moge pojac tak zacieklej negacji kamizelek przez BR. Teraz w jesienne dni naprawde poprawi to widocznosc rowerzystow. Koszt chyba nie jest ogromny.

            > To pomyśl jak będą widoczne samochody gdy wszystkie pomalujemy na jaskrawy kolor. Tylko co to zmieni?
            No jak to co, beda bardziej widoczni (rowerzysci) i o to chyba chodzi. Rower nie jest popularnym srodkiem transportu, no bo ilu rowerzystow mijacie w ciagu dnia na ulicach Radomia, jednego? dwoch?, i to pewnie jak jest ladna pogoda. Kierowcy nie sa przyzwyczjeni do widoku rowerzysty i czesto "zapominaja" ze oni tez korzystaja z drogi. Czesto nie maja tez doswiadczenia jak bezpiecznie wyminac (no bo skad jak to rzadkosc na naszych drobgach). Kamizelka napewno przyciagnie uwage kierowcow, wiec jazda bedzie bezpieczniejsza. A i jaki skutek propagandowy, moze wicej kierowcow zobaczy ze rowerem tez mozna i przesiadzie sie z samochodu (co chyba jest flagowym celem BR).
            Wiec ja jeszcze raz poprosze o wyjwsnienie:
            1. Dalczego kamizelka nie poprawia bezpieczenstwa rowerzysty?
            2. Jak inaczej/lepiej spozytkowac 15zl (wydane na kamizelke) na poprawe bezpieczenstwa?
            • b-ania Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 14:17
              1. Dalczego kamizelka nie poprawia bezpieczenstwa rowerzysty?
              2. Jak inaczej/lepiej spozytkowac 15zl (wydane na kamizelke) na poprawe bezpieczenstwa?


              1.Nie poprawia też kierowcy. Kamizelka czasami może przyciągnąć wzrok kierowcy na tyle, że zwróci on mniejszą uwagę na to co się dzieje na drodze. Kamizelka może też (rowerzyście) krepować ruchy. Może też "ujednolicić" większość rowerzystów, także nie będzie wiadomo który rowerzysta jadąc w stadzie coś wymusił na kierowcach. Może też ze względów powiedzmy na panująca modę ograniczyć lansowanie się w nowych ciuchach po mieście. Innych racjonalnych argumentów nie znajduję.
              2. Można lepiej wyposażyć rower, ale powiedzmy szczerze za 15zł niewiele się da zrobić.
              • ttty Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 14:35
                b-ania napisała:


                >
                > 1.Nie poprawia też kierowcy. Kamizelka czasami może przyciągnąć wzrok kierowcy
                > na tyle, że zwróci on mniejszą uwagę na to co się dzieje na drodze. Kamizelka m
                > oże też (rowerzyście) krepować ruchy. Może też "ujednolicić" większość rowerzys
                > tów, także nie będzie wiadomo który rowerzysta jadąc w stadzie coś wymusił na k
                > ierowcach.

                faktyczne powazne argumenty przeciw :(
                rownie powazne jak to ze samochod jadacy na swiatlach w lato oslepie kierowcow z naprzeciwka.
                po prostu brak slow
                • b-ania Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 14:48
                  Był też agrument o modzie, ale ten chyba celowo pominałeś?
                  Muszę jednak przyznać że radomianie czasami nie mają poczucia humoru, nie rozumieją sakrazmu i ironii. Pozdrawiam
                  • ttty Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 14:51
                    mam rozumiec, ze ten o modzie to byl sarkaza, a reszta na powaznie?
                    • Gość: zgred Re: Mogą byc kamizelki IP: *.radom.vectranet.pl 13.10.10, 21:10
                      Domyślam się że było odwrotnie, ha,ha..dobre.
              • Gość: Mieszkaniec Re: Mogą byc kamizelki IP: 114.86.171.* 13.10.10, 15:38
                Najwazniejszy argument przeciw to chyba "bo nie my to wymyslilismy"
                • Gość: hrabia Bary Kent Re: Mogą byc kamizelki IP: *.opera-mini.net 13.10.10, 17:15
                  > "bo nie my to wymyśliliśmy"
                  zesrała się bida i płacze. łyknęliscie pasy i światła w dzień, łykniecie i to. jak wam każą na dachach montować koguty też się zgodzicie.
            • pitagor Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 19:00
              > Wiec ja jeszcze raz poprosze o wyjwsnienie:

              Jaśniej już chyba nie potrafię, choć spróbuję:

              1. Brak widoczności nie jest przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów. W punktach wymieniłem co jest główną przyczyną.

              2. W 2009 roku Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z pomysłu wprowadzenia obowiązku używania kasków i kamizelek odblaskowych przez rowerzystów. Przekonały ich argument, które i my przytaczamy.

              3. Najlepszą "promocją" i zarazem przykładem jak pomagają kamizelki było potrącenie mikołaja, który przeprowadzał dzieci na pasach (sic!) na ulicy Warszawskiej. Bardziej odblaskowym być chyba nie można:
              tiny.pl/h9s1q

              Inny przypadek:

              "...Maciej Stawinoga przez ponad dwa miesiące jeździł rowerem po Polsce i rozdawał dzieciom opaski odblaskowe. Musiał przerwać swoją misję, bo potrąciła go ciężarówka..."
              tiny.pl/h96m7

              I kolejny z dnia dzisiejszego:
              "...Zginął 28-letni mężczyzna pracujący przy znakowaniu jezdni..."
              tiny.pl/h9sjx

              4. Żadne badania naukowe nie wskazują przewagi kamizelki odblaskowej wobec przepisowego oświetlenia roweru (oświetlenia, a nie jego braku!).

              5. Wiadomo już, że kamizelki mogą pogorszyć bezpieczeństwo - jaskrawa kamizelka przyciąga wzrok kierującego przez co ręka rowerzysty sygnalizującego zamiar skrętu ginie w mroku.

              6. Chyba nikomu nie trzeba udowadniać, że bardziej prawdopodobne jest dostrzeżenie obiektu, który światło nadaje, a nie tylko odbija. Szczególnie jeśli zainstalujemy światełko migające.

              7. 15 zł można przeznaczyć na zakup _OBWIĄZKOWEGO_ oświetlenia.

              Z mojej strony EOT, wszystko co miałem napisać napisałem.
              • hutchence Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 20:29
                Migające światełko jest bardzo widoczne ale w nocy. W jesienną szarówkę już nie. Po to jest ta kamizelka. Szczerze to kompletnie mnie wa.. czy będziecie musieli w nich jeździć czy nie. Gdy tylko zobaczę rowerzystę to staję się "czujny jak pies podwójny". Dla mnie rowerzysta na drodze = kłopoty. A to slalomik, bo są kałuże, a to raz po chodniku raz po jezdni, a to jazda bez świateł po ciemku, jazda jeden obok drugiego itd. Omijam Was szerokim łukiem.
                • Gość: ino Re: Mogą byc kamizelki IP: *.radom.vectranet.pl 13.10.10, 21:07
                  ino nie zjedź na przeciwległy pas
                  • Gość: wers Re: Mogą byc kamizelki IP: *.radom.vectranet.pl 13.10.10, 21:14
                    Chyba nie jeździ by jabłka zbierać?
              • samspade Re: Mogą byc kamizelki 13.10.10, 23:42
                Ciągle nie odpowiedziałeś na pytanie o co chodzi z tym oświetleniem. W jaki sposób w ciągu dnia ma mi pomóc oświetlenie w moim rowerze, lub w jaki sposób jego brak może wpłynąć negatywnie na moje bezpieczeństwo? Pytam się dlatego że jakoś strasznie uczepiliście się Cezarego Zamany że nie ma w ciągu dnia oświetlenia przy rowerze. Czy sam używasz oświetlenia w ciągu dnia?
                Przy okazji poinformuj nas ilu "mikołajów" zostało ostatnio potrąconych? Z tego jak wściekle atakujecie kamizelki można wnioskować działają one jak magnes na kierujących samochodami.
                Skoro po raz kolejny poruszyłeś przyczyny wypadków z udziałem rowerzystów wyjaśnij nam co kieruje rowerzystami że wymuszają pierwszeństwo przejazdu na samochodach?
                Co do Twojego słabego wzroku i ginięcia w mroku ręki rowerzysty powinieneś udać się do okulisty.

                • Gość: karibuuu Re: Mogą byc kamizelki IP: *.radom.vectranet.pl 14.10.10, 12:50
                  tak, jak kierowca uż◘ywam oświetlenia w ciągu dnia. Prawo mnie do tego obliguje. A Ciebie jako rowerzystę obliguje do tego, aby stosowne oświetlenie posiadać. Bo ustawa tak stanowi.

                  a co do "mikołajów"... widzisz, tylko dzięki temu, że szukałam adresu i jechałam dużo poniżej dopuszczalnej prędkości zatrzymałam się jakieś 30cm od nóg delikwenta. Dzieci okazały się mądrzejsze od dorosłego i zauważyłyy, że nie zdążę zahamować i nie wlazły mi pod koła. Nie przytoczę słow jakie mi się wtedy nasunęły bo mi moderator posta skasuje. Pani się tłumaczyła, że się zagapiła, a tak w ogóle to ja mam obowiązek i takietam. No tak znam swoje obowiązki i pieszych przepuszczam ale w miejscu się nie zatrzymam.
                  • samspade Re: Mogą byc kamizelki 14.10.10, 13:58
                    Doskonale wiem do czego obliguje mnie ustawa niezależnie od tego czy jadę samochodem czy też rowerem. Moje pytanie pozostaje bez zmian w jaki sposób na moje bezpieczeństwo wpłynie fakt że oświetlenie roweru w ciągu dnia mam w plecaku zamiast przypiętego do roweru?
              • Gość: Mieszkaniec Re: Mogą byc kamizelki IP: 114.86.171.* 14.10.10, 05:20

                > 1. Brak widoczności nie jest przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów. W punkt
                > ach wymieniłem co jest główną przyczyną
                Myslisz ze kierowcy przyspieszaja widzac rower zeby trafic rowerzyste (to moze byc prawdziwe tylko dla kierowcy ktory czyta to forum i krew go zalewa na widok roweru i waskich ulic) ? Mysle ze kierowcy nie widza rowerzysty, w kamizelce widoczny by byl wczesniej.

                >2. ...
                mieliszcie tam swoich braci ;)
                a tak a propos, kaski dla rowerzystow to tez dla was sa "be"

                > 3. ...i było potrącenie mikołaja...
                Stosujac wasz proces myslowy mozna by wyciagnac wniosek ze nie wolno przeprowadzac dzieci na pasach

                > 3. ...Maciej Stawinoga przez ponad dwa miesiące jeździł rowerem po Polsce i rozda
                > wał dzieciom opaski odblaskowe. Musiał przerwać swoją misję, bo potrąciła go ci
                > ężarówka...

                Potracila go ciezarowka dlatego ze jechal w kamizelce? a moze dlatego ze wogle iachal na rowerze? wniosek: Nie jezdzijmy na rowerach bo to niebezpieczne, przesiadzmy sie do samochodu.

                > 4. 6. 7. Swiatal sa OBOWIAZKOWE i kamizelka nie jest alternatywa dla swiatel, wiec to takie pitolenie

                > 5. jaskrawa kamizelka
                > przyciąga wzrok kierującego przez co ręka rowerzysty sygnalizującego zamiar sk
                > rętu ginie w mroku.

                No to jezdzijmy bez swiatel samochodami bo strasznie oslepiaja (i to jest bardziej realne niz wyiamginowana niewidzalna reka rowerzysty w kamizelce)

                Moze byscie tak zeszli z tych swoich siodelek i zobaczyli ze swiat ie kreci sie tylko wokol pedalow.
                I zeby nie bylo:
                - jestem za budowa sciezek rowerowych
                - jestem za propagowaniem jazdy rowerem
                - jestem za posiadaniem w pelni sprawnego roweru
                - jestem za kazda akcja ktora zwiekszy widocznosc rowerzysty na drodze
                - jestem przeciw OBOWIAZKOWYM kaskom, kamizelka odblaskowym i swiatlem w dzien, niech rowerzysta bedzie odpowiedzialny za siebie.




    • Gość: rowerzysta Re: Równi i równiejsi IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.10, 08:35
      Oświetlenie przy rowerze to dobra rzecz. Dopóki nie odpadnie. Mnie zdarzyło się to w trakcie jazdy rowerem, nie po lesie, ale w mieście. W którym momencie, nie wiem, ile przejechałem bez migającej lampki, nie wiem. Każdy sposób sygnalizacji obecności na drodze rowerzysty ma swoje plusy i minusy.
      PS. W kamizelce nie jeżdżę, ale mnie ich widok nie boli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka