ja_i_wy_my
10.09.11, 14:54
Dziękuję GW za zajęcie się tematem.
W założeniu chciałem jednak poruszenia tematu zachowań społecznych w relacjach, małoletnie dzieci - obnażanie się dorosłych. Tymczasem wyprodukowano artykuł o brzmieniu sensacji towarzyskiej, iż widzę problem w tym, że ludzie korzystają z prysznica na basenie.
Przepraszam Agora, zapachniało tabloidem !
Zatem odpowiadam:
Wszystkim, którzy nie zrozumieli przesłania - problem dotyczy nie tego czy myć się nago przed/ i po kąpieli w basenie. To możliwe, oczywiste, a w kręgu wyłącznie dorosłych akceptowalne. Problem dotyczy tego czy sposób mycia i zachowanie musi oznaczać zmuszanie małoletnich dzieci do oglądania genitaliów dorosłych.
Wszystkim, którzy zarzucają mi brak luzu - sądząc po tonie agresywnych wypowiedzi wielu z Was, to nie ja mam problem z wyluzowaniem. Prosty temat, który można również skomentować nawet na gruncie satyrycznym, stał się dla wielu placem bitwy.
A może, za dużo luzu pod kopułą ??
Natomiast zastanawiające są przyczyny, tak agresywnej postawy niektórych przy obronie kwestii publicznego obnażania się ...
Wszystkim, którzy toczą rozważania nt. rozmiarów penisa, amatorom seksu tylko w necie, onanistom i zakompleksionym - podpowiadam i pocieszam: rozmiar nie ma znaczenia.
Ważne żeby był figlarny !
Wszystkim "światowcom", którzy bywali na zagranicznych basenach i znają nagą "normę" -
przestańcie żyć w kompleksie Polaka i przekonaniu, że zagraniczne musi oznaczać lepsze. Zamiast powielać pseudowzorce, zastanówice się co zrobić, żeby społeczeństwo w którym żyjecie na co dzień, odczuwało do Was sympatię, a nie zniesmaczenie i chęć odrzucenia.
Wszystkim, którzy uważają, że małoletnie dzieci należy oswajać z nagością OBCYCH dorosłych -
tak, zakodujcie małoletnim, że widok, gołego, obcego faceta to norma. Możliwe, że skorzysta na tym ... jakiś dorosły, kiedy was nie będzie przy dziecku. Może to będzie nawet ktoś ze znajomych, jakiś trener sportowy, czy dyrygent chóru...
Wszystkim, którzy dostrzegają zjawisko i rozumieją wagę zagrożenia dla małoletnich dzieci - cieszę się, że jest jeszcze ktoś, kto jest w stanie myśleć o takim problemie na wyższym poziomie abstrakcji i z szerszą wyobraźnią.
Podsumowując, mimo tak wielu uwag za i przeciw, zachęcam Wszystkich do wykonania na basenie kilku prostych czynności:
- zmieniasz bieliznę - obok jest kabina przebieralni - skorzystaj z niej;
- idziesz/ wracasz spod prysznica - owiń się ręcznikiem;
- widzisz kiluletnie dziecko - nie traktuj go jak obiekt, który będzie Cię podziwiał lub zazdrościł;
- umyj się dokładnie PRZED wejściem do basenu i nie zapomnij PO wyjściu;
- posprzątaj po sobie w toalecie:
Wszystkich Pozdrawiam
i... zapraszam na basen.
Pan Paweł
P.S. Celowo nie poruszam już kwestii godności osobistej i szacunku dla innych. Sądzę, że nie zostanie to zrozumiane w tym gronie.