Gość: radomianka
IP: *.internet.radom.pl
03.06.04, 10:54
mieszkam w bloku,dzisiaj o 4 nad ranem obudizly mnie glosy dochodzace z
klatki okazalo sie ze to zule,bo inaczej ich nazwac sie nie da ktorzy
urzadzili sobie panel dyskusyjny,nie dosc ze zasmiecaja klatke i halsuja to
jeszcze robia rano gdy kazdy czlowiek spi,ciekawa jestem co w tym czasie
robia mamusie tych chlopcow,kurcze wiem ze i tak tego zadna matka tych
gowniarzy nie czyta ale zastnawiam sie jak mozna byc takim marginesem
spolecznym powinnam tu nazwiska powymieniac ale...czasami jest pare tygodni
spokoju ale tylko wtedy gdy pozamykaja ich w jakis zakladach osrdokach czy
Bog wie gdzie,ale i tak zaraz wychodza i wracaja by stac pod klatka,moim
zdaniem takie posozyty to nie powinny istniec....hmm ktos tez ma
takich"milych"sasiadow,dodam ze zaden z nich nie mieszka w tej klatce w
ktorej stoi?