Gość: Rumun prawdziwy
IP: *.internet.radom.pl
09.06.04, 22:29
Znowu byłem troszkę za granicą. Po miesiącu wróciłem i już rozeznałem teren.
I mówię wam , przewiduję kłopoty jednego pana prezydenta w związku z systemem
ciepłowniczym (tak to sie teraz ładnie mówi). A przy okazji , niech sobie
sprawdzi jak to działa w Birmingham albo czy Wigan w Anglii. Tylko czy w
Urzędzie ktoś zna angielski poza słowami money , fuck me czy też plaese, good
mroning and goodbye??? ;) Pozdro