zamlynie
02.07.12, 20:15
tylko dla wybranych z bloku Główna 20.
Jestem młodą osobą i nigdy nie wiedziałam co to jest PZPR. Przekonałam się dopiero po interwencji u wiceprezesa spółdz. mieszkaniowej BUDOWLANI radnego Krawczyka z SLD.
Moja interwencja dotyczyła założonych tzw. spowolniaczy w ulicy Szerokiej, pomiędzy blokami 2 i 4. Spowolniacze ułożone zostały specjalnie dla mieszkańców malutkiego bloku, stawianego swego czasu pomimo protestów okolicznych mieszkańców. Widać od razu, że mieszkają tam ludzie, którzy mają pieniądze czyli wpływowi u prezesa BUDOWLANYCH. O ile położony jeden spowalniacz nie robił większych trudności, o tyle położenie następnego na uskoku terenu robi niemałe szkody w moim samochodzie i jego zawieszeniu. W tym miejscu nie ma żadnych merytorycznych przesłanek do założenia tego spowolniacza. Duży uskok terenu już sam w sobie jest "spowolniaczem", a i bez niego prędkość w tym miejscu nie może być większa jak 20km/h! Interwencja u wiceprezesa utwierdziła mnie w przekonaniu, że blok ten - nie wiedzieć czemu - jest pod jego szczególną ochroną.
Może tą sprawą zajęła by się Gazeta, a nie tylko ciągle sprawami politycznymi?
Może w moim imieniu Gazeta by obejrzała to miejsce (żeby nie być gołosłownym) i zapytała wiceprezesa Krawczyka z SLD o celowość położenia drugiego spowolniacza w niewielkiej odległości od pierwszego.
Ja wiem jedno: przyjdą wybory i razem z mieszkańcami bloku z Szerokiej 2 i 4 nie zagłosujemy ani na Krawczyka, ani na SLD.