Gość: Adam Fularz
IP: *.zgora.dialog.net.pl
24.10.04, 22:35
Piszę teraz artykuł o kolei miejskiej w tORUNIu. Proszę o opinie i komentarze
na forum. W razie czego na priva: (fularz(at)go2.pl)
Kolej miejska - szansa dla rozwoju miasta?
Znaczenie kolei w obsłudze komunikacyjnej miasta jest obecnie tak małe, że
władze miasta zaproponowały przebudowę dwutorowego mostu przez Wisłę na
jednotorowy i przebudowę połowy szerokości mostu na drogę kołową, która
odciąży drugi most drogowy przez Wisłę niecałe 2 km obok. Nie należy się
dziwić temu myśleniu- kolej mało z siebie daje dla miasta.
W Toruniu w roku 2002/2003 była kolej SKM (!) w postaci jednego pociągu
porannego łączącego około godziny 6 rano dworce Toruń Główny i Toruń
Wschodni, noszącego numer SKM 00045. I to wszystko w ruchu miejskim, co
oferuje miastu kolej. Zaasfaltowanie torowiska wydaje się tylko odpowiedzią
na to marnotrawstwo przestrzeni przez ten środek transportu.
W Toruniu rozsądne wydaje się uruchomienie kursujących z 20- minutową
częstotliwością lekkich wagonów motorowych w relacji Toruń Główny do Toruń
Wschodni, lub, jak proponuja politycy z PO, w relacji z Podgórz- Toruń
Główny - Toruń Wschodni- Bielany. Możliwe jest także wykorzystanie
nieużywanych linii kolejowych do stacji Toruń Północny oraz do jednego z
dużych osiedli na zachód od dworca Wschodniego. Pozwoli to na stworzenie
systemu szybkiego tramwaju raczej niewielkim kosztem ok. 12 mln PLN.
Dodatkowo autor zaproponował władzom miasta w 2002 roku przeznaczenie jednego
z dwóch torów na moście przez Wisłę dla klasycznej linii tramwajowej w celu
lepszego skomunikowania dworca Głównego z miastem. Tramwaj klasyczny z Dw.
Głównego doprowadzony zostałby do węzła na Dworcu Wschodnim, gdzie połączyłby
się z resztą sieci. Zakłada się iż poprzez most wiślany na Dworzec Główny
pojadą dwie linie tramwajowe. Pozwoli to na rozwój transportu szynowego w
Toruniu. Koszt tego połączenia oszacowano na ok. 10 mln PLN. Prace nad
przygotowaniem szerszej analizy trwają.
___________inna wersja tekstu
Toruń
Znaczenie kolei w obsłudze komunikacyjnej miasta jest obecnie tak małe, że
władze miasta zaproponowały przebudowę dwutorowego mostu przez Wisłę na
jednotorowy i przebudowę połowy szerokości mostu na drogę kołową, która
odciąży drugi most drogowy przez Wisłę niecałe 2 km obok. Nie należy się
dziwić temu myśleniu- kolej mało z siebie daje dla miasta.
W Toruniu w roku 2002/2003 była kolej SKM (!) w postaci jednego pociągu
porannego łączącego około godziny 6 rano dworce Toruń Główny i Toruń
Wschodni, noszącego numer SKM 00045. I to wszystko w ruchu miejskim, co
oferuje miastu kolej. Zaasfaltowanie torowiska wydaje się tylko odpowiedzią
na to marnotrawstwo przestrzeni przez ten środek transportu.
W Toruniu rozsądne wydaje się uruchomienie kursujących z 20- minutową
częstotliwością lekkich wagonów motorowych w relacji Toruń Główny do Toruń
Wschodni, lub, jak proponuja politycy z PO, w relacji z Podgórz- Toruń
Główny - Toruń Wschodni- Bielany. Możliwe jest także wykorzystanie
nieużywanych linii kolejowych do stacji Toruń Północny oraz do jednego z
dużych osiedli na zachód od dworca Wschodniego. Pozwoli to na stworzenie
systemu szybkiego tramwaju raczej niewielkim kosztem ok. 12 mln PLN.
Dodatkowo autor zaproponował władzom miasta w 2002 roku przeznaczenie jednego
z dwóch torów na moście przez Wisłę dla klasycznej linii tramwajowej w celu
lepszego skomunikowania dworca Głównego z miastem. Tramwaj klasyczny z Dw.
Głównego doprowadzony zostałby do węzła na Dworcu Wschodnim, gdzie połączyłby
się z resztą sieci. Zakłada się iż poprzez most wiślany na Dworzec Główny
pojadą dwie linie tramwajowe. Pozwoli to na rozwój transportu szynowego w
Toruniu. Koszt tego połączenia oszacowano na ok. 10 mln PLN. Prace nad
przygotowaniem szerszej analizy trwają.
Z prasy lokalnej:
Mamy miejsce na most - twierdzą działacze toruńskiej Platformy Obywatelskiej
Wizja znad rzeki
Budowę mostu nad zakolem Wisły i połączenie tym samym ulic Łódzkiej i Ligi
Polskiej proponują toruńscy działacze Platformy Obywatelskiej. Ich zdaniem,
lansowana przez władze miasta koncepcja przeprawy na wysokości ulicy
Waryńskiego jest nierealna.
Nowe lokalne władze PO, na czele z Maciejem Krystkiem, po zakończeniu ostrej
walki o przywództwo w partii przechodzą do ofensywy. Na wczorajszej
konferencji prasowej toruńscy liderzy Platformy przedstawili pomysły na
rozwój inwestycyjny. Jednym z nich jest stworzenie szybkiej kolei miejskiej z
Podgórza na Bielany, opartej na mało wykorzystywanych torach kolejowych
wzdłuż ulic św. Józefa i Polnej. Działacze PO twierdzą, że PKP zgodzi się na
takie rozwiązanie. Proponują także rozszerzenie modernizacji wiaduktu przy
Dworcu Wschodnim tak, by estakada biegła nad połączeniem ulic Sobieskiego i
Skłodowskiej-Curie.
Przede wszystkim jednak działacze PO skoncentrowali się na sprawie budowy
drugiego mostu drogowego przez Wisłę. Przekonywali, że inwestycja powinna być
połączona z budową trasy średnicowej Podgórza biegnącej śladem ulicy Okólnej.
Dojazd na most rozpoczynałby się od ulicy Łódzkiej, sama przeprawa znalazłaby
się nad zakolem Wisły, po drugiej stronie kończyłaby się w Kaszczorku, a
trasa mostowa biegłaby w kierunku ulicy Ligi Polskiej, a następnie
Olsztyńskiej.
- Na tę inwestycję możemy zdobyć pieniądze z budżetu państwa i Unii
Europejskiej - podkreśla Bernard Kwiatkowski, wiceprzewodniczący zarządu
powiatowego PO. - Budowa mogłaby się rozpocząć w 2006 roku. To realniejsze
rozwiązanie niż budowa mostu na wysokości ulicy Wschodniej. W obecnych
warunkach nie ma natomiast mowy o przeprawie na wysokości ulicy Waryńskiego,
czyli trasie nowomostowej. Poza tym przysłoniłaby starówkę i most kolejowy, a
koszty tej inwestycji w całości musiałaby dźwigać kasa miejska, co jest
niemożliwe.
Działacze PO zapowiadają, że swoje propozycje przedstawią władzom miasta.
(mn)
Pomysł na most Michał Zaleski, prezydent Torunia:- To nie jest nowy pomysł,
pan Bernard Kwiatkowski zapoznał mnie z nim już kilka miesięcy temu podczas
jednego z posiedzeń Rady Prezydenckiej. Pomysł jest interesujący z uwagi na
korzyści finansowe, ale chcę podkreślić, że żadnego mostu, niezależnie od
tego gdzie powstanie, nie da się zbudować bez znacznego udziału finansowego
gminy. Wyraźnie to podkreślał wicepremier Marek Pol podczas ostatniej rozmowy
ze mną. Pomysł zmiany lokalizacji mostu ma zasadniczą wadę - miasto wykupiło
już wszystkie tereny, przez które przebiegać ma tzw. trasa nowomostowa.
Źródła:
www.nowosci.com.pl/bazy/archiwum.nsf/493cce16a2dd39e4c125698300317aaa/d40f0889a14058efc1256df2002c53f6?OpenDocument