hutchence
23.11.12, 17:52
Co za brednie. Auto można zaparkować na chodniku tylko, że zgodnie z przepisami. Czy wtedy też autor będzie pomstował na niszczących (ale zgodnie z przepisami) chodniki kierowców? Skąd u autora przekonanie, że miasto remontując czy budując nowe drogi promuje taki a nie inny ruch w mieście. Jedno nie ma związku z drugim. Do czego innego służy pomykanie "na kamaszach" a do czego innego poruszanie się własnym autem, autobusem czy rowerem (dwa ostatnie to również ruch kołowy!). Zaborowski znowu przy okazji swoich wypocin pierdyknął bzdurę na miarę swojego dawnego posta (ten o dzieciach samych chodzących do przedszkola) czyli o pieszych przesiadających się do auta z powodu zmniejszenia poczucia bezpieczeństwa na chodnikach. Pomijając już fakt z czego mieli by się przesiadać (z butów?) to ruch kołowy nie zastępuje ruchu pieszego (chyba że rower jak jest w Holandii gdzie większość niezmotoryzowanych porusza się na rowerach a nie pieszo). Pieszo nie pokonuję kilometrów a autem czy autobusem setek metrów.
Ogólnie znowu artykuł z d... i do d... . To tak przy okazji tego przejścia na Warszawskiej znowu bractwo chce się pokazać bo coś ostatnio przycichło...