snowdyn
17.05.13, 14:56
No i stało się dokładnie tak jak przewidywałem (odsyłam do mojego wpisu z dnia wczorajszego z godz. 00:24 na ten sam temat). Kosztowniak na konferencji się poskarżył, że został oszukany, a Witkowski mówi o 15 mln. z czego 1 milion w tym roku a pozostałe 14 w przyszłym z możliwością ewentualnego dodatkowego dofinansowania w wariancie, że realizację inwestycji wydłuży się z 2 do 3 lat. A więc tak jak pisałem inicjatywę i warunki zaczyna dyktować PO.
Natomiast a propos samej konferencji. Ja oczywiście przy żadnych rozmowach z ministrem Gierszem i panią ministrą Muchą nie byłem i rzecz jasna nie wiem jak one wyglądały, ale powoływanie się na ustne deklaracje (nawet ministrów) bez podpisania choćby listu intencyjnego i twierdzenie na tej podstawie, że to były jakieś wiążące decyzje, jest moim zdaniem dużą przesadą. Lepiej trzymać papier w ręku niż polityków PO za słowo.
Inny przykład, to tryumfalne rozgłoszenie przez Kosztowniaka na swoim blogu, że minister rozwoju regionalnego pani Bieńkowska rozumie argumenty biednych gmin i będzie rekomendować Radzie Ministrów wprowadzenie t.zw. mechanizmu elastyczności (chodzi o wyłączenie Warszawy do innej puli jako bogatego miasta) dzięki czemu Radom będzie mógł liczyć na większe pieniądze z Unii Europejskiej. A jeżeli Rada Ministrów nie wprowadzi tego mechanizmu, to co ?. Czy w takim przypadku winna będzie minister Bieńkowska ponieważ wyraziła zrozumienie dla argumentów pana Kosztowniaka i - o zgrozo - mówiła o tym na jakimś publiczny spotkaniu, a pan prezydent będzie jej to wypominał za każdym razem jak Radom dostanie mniej pieniędzy na jakąś unijną inwestycję ?. Bądźmy poważni.