Gość: BROŃ RADOM
IP: *.udn.pl
25.08.04, 22:44
Hutnik Warszawa - BROŃ RADOM 0:1
To co wyprawiali kibice Hutnika(Legii) podczas meczu z Bronia Radom woła o
pomstę !
Ludzie w bluzach Hooligans Legia rzucaja kamieniami w strone ławki
rezerwowych!
relacja z meczu:
Kolejne ligowe zwycięstwo piłkarze Broni wywalczyli w następującym składzie:
Minda - Jackowski,Bandyk,Cieśla,Trojanowski -
Banaszkiewicz,Grymuła,Banaczek,Stępniewski - Rogala,Ławrecki (Kogut).
Bramka:
- Robert Rogala 31 minuta po dośrodkowaniu głową Daniela Grymuły.
Stadion Hutnika przywitał nas ulewą...i pustkami na trybunach. Ogólnie
spotkanie ogladało góra 50 widzów w tym 6 kibiców z Radomia. Pierwszy
kwadrans to zdecydowane ataki gospodarzy i kontry naszych zawodników. Wraz z
upływem czasu coraz bardziej zarysowywała się przewaga radomian.
W 31 minucie obrońcom gości urwał się lewym skrzydłem Daniel Grymuła i
dośrodkował na pole karne gospodarzy. Doświadczony napastnik jakim jest
Robert Rogala tylko czekał na taką okazję! Strzałem głową pokonał bezradne
bramkarza i mogliśmy usłyszeć na miejscowym stadionie słynny okrzyk " Alan
Clarc i 1:0"
Od tego momentu Broń atakowała przez całe spotkanie. Najblizszy szczęścia był
Robert Stępniewski, jego piłka po jego strzale z rzutu wolnego trafiła w
słupek. Dwukrotnie na czystej pozycji znalazł się Łukasz Ławrecki,jednak tego
dnia więcej szczęścia miał bramkarz gospodarzy. Edward Minda tylko dwukrotnie
przez 90 minut zmuszony był do interwencji.
Po wygranym meczu piłkarze Broni odtańczyli taniec radości na środku murawy
i śpiewali piosenki kibicowskie. Kilka słów należy poswięcić miejscowym
kibicom - szalikowcom. Podczas drugiej połowy meczu jeden z nich wszedł na
murawę i sędzia przerwał spotkanie na ok. 3 minuty. Ponadto grupa miejscowych
kibiców przez całą drugą połowę wznosiła obraźliwe okrzyki w strone naszych
piłkarzy oraz...rzucane były kamienie na dach naszej ławki piłkarzy
rezerwowych!
www.bronradom.friko.pl