Gość: Zigi IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 22:12 Ludzie nie objeżdzajcie ronda do okoła z włączonym prawym kierunkowskazem. Jak widze takiego to mnie coś strzela i mam ochote mu wyjechac ale szkoda wozu. Można tylko głowa pokręcić. Ehhh Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Skoczek Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: 172.16.0.* 07.04.02, 22:38 Moim zdaniem nie powinno sie włączać kierunkowskazu wjeżdżając na rondo, lecz wtedy gdy zamierzamy z niego zjechać.Szkoda ze niektóre rąda w Radomiu- większość jest żle zrobiona i są przyczynami wypadków.A szczególnie dla ludzi z Pasztetowej wólki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modaR Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 09:17 Pierwsza podstawowa sprawa: kierunkowskaz nie służy dla kierowcy, który go włącza!!! On ma służyć (informować) innych użytkowników dróg o naszych zamiarach. Dlatego pomagajmy sobie nawzajem włączając go stosunkowo wcześniej. Nie róbmy tego gdy jesteśmy już na zakręcie tylko dla zasady! Co zaś się tyczy ronda, przepisy wyraźnie mówią, że znajdując się na rondzie nie jesteśmy zobowiązani do używania kierunkowskazu lewego.Jedynie jesteśmy zobowiązani użyć kierunkowskazu prawego wtedy, kiedy planujemy zjazd z tego ronda. Widać jednak gołym okiem , że przepisy nie przystają do życia. Powtórzę się jeszcze raz. Nie włączajcie kierunkowskazów dla zasady jak to uczą rodzimi instruktorzy, dla których prędkość ponaddźwiękowa to 38 km/h. Włączajcie je dla innych, którzy postępując tak jak Wy sprawią jazdę o wiele milszą - a co najważniejsze - bezpieczniejszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzean Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 13:33 Przy wjeździe na rondo jeśli zamierzacie go objezdzaćwłączajcie lewy kierunkowskaż jeśli chcecie odrazu na rondzie skręcić w prawo włączajci prawy kierunkowskaz . To znak dla innych kierowców. Nie rozumiem kto powiedział żeby wogole kierunkowskazów nie włanczać lub tylko przy zjeździe. Pomyslcie trochę o płynności ruchu w nszym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.u.mcnet.pl 10.04.02, 17:13 Niestety nie udało mi się znaleźć w przepisach żadnej wzmianki jak należy korzystać z kierunkowskazów na rondzie. Jeżeli wiecie, w którym miejscu można ją znaleźć, będę wdzięczny. Moja firma organizuje regularnie spotkania z firmami szkoleniowymi dla kierowców i ostatnio zadałem właśnie pytanie na ten temat. Gość powiązany kiedyś z Ministerstwem Komunikacji (pracował tam podobno zanim otworzył własny biznes) powiedział, że w sensie Kodeksu Drogowego rondo jest takim samym skrzyżowaniem jak każde inne i w związku z tym należy włączać kierunkowskaz przed wjazdem na skrzyżowanie (w zależności od planowanego kierunku jazdy prawy lub lewy, w przypadku jazdy na wprost - bez kierunkowskazu). Nie mieszkam teraz w Radomiu, ale podoba mi się, że w Radomiu większośc kierowców pokazuje co chce zrobić na skrzyżowaniu. Np. rondo na ul. Narutowicza obok stacji Shell: ruch tam jest na tyle szybki, że widząc zamierzenia innego kierowcy mogę bez większego problemu wjechać na skrzyżowanie lub samochód zatrzymać. To bardzo usprawnia jazdę. Z innej beczki: w Niemczech, kraju już dawno wypracował swoje zasady ruchu drogowego na rondzie w ogóle nie miga się lewym kierunkowskazem, a prawego używa się tylko przy zjeżdzaniu z niego. Ale, tak jak napisałem wcześniej używanie migaczy na rondzie w zależności od planowanego kierunku jazdy podoba mi się bardziej i niekoniecznie uważam, że Niemcy mają lepsze rozwiązanie. Szkoda tylko że u nas każdy robi po swojemu i tak na prawdę trzeba być bardzo czujnym aby się nie naciąć. Pozdrowionka Rob Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poison Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 21:57 hm... jesli na rondzie skrecamy w prawo powinnismy wlaczyc prawy kierunek, gdy jedziemy prosto wjezdzamy na rondo bez kierunku a puszczamu kierunek w prawo przy zjezdzie z ronada, w przypadku gdy jedziemy w lewo puszczamy kierunek w lewo i przy zjezdzie kierunek w prawo i podobnie gdy na rondzie zawracamy ... pierw przy wjezdzie lewy a przy zjezdzie prawy lol czy to takie trudne ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: 217.153.103.* 11.04.02, 19:53 Gość portalu: poison napisał(a): > hm... jesli na rondzie skrecamy w prawo powinnismy wlaczyc prawy kierunek, gdy > jedziemy prosto wjezdzamy na rondo bez kierunku a puszczamu kierunek w prawo > przy zjezdzie z ronada, w przypadku gdy jedziemy w lewo puszczamy kierunek w > lewo i przy zjezdzie kierunek w prawo i podobnie gdy na rondzie zawracamy ... > pierw przy wjezdzie lewy a przy zjezdzie prawy lol czy to takie trudne ... ? POPTERAM W CALOSCI wtedy ustawiajac sie za popredzajacym samochodem juz wiesz jakie on ma intencje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: conradom Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.internet.radom.pl 11.04.02, 20:57 Masz rację, pod warunkiem, że jest to prawy kierunkowskaz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.u.mcnet.pl 12.04.02, 08:55 Gość portalu: conradom napisał(a): > Masz rację, pod warunkiem, że jest to prawy kierunkowskaz. Lewy też. Dopóki jest włączony - oznacza, że kierowca objeżdza rondo (tzn. jedzie w lewo lub zawraca. Jeżeli wyłączy - oznacza, że chce zjechać w najbliższy zjazd. Czekam na wskazówki od 'modaR' na temat przepisów o rondach. Jestem bardzo zainteresowany, gdzie można je znaleźć. Pozdrowienia Rob Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modaR Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 09:08 Wiadomości na temat rond w nowych przepisach o ruchu drogowym uzyskałem od Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KWP pana Zielińskiego.Byłem na spotkaniu, na którym omawiane były różne przypadki poruszania się po rondach jak również różne przypadki występujących na rondach kolizji. I co się okazało? Że głównym powodem kolizji na rondach jest pierszeństwo jadącego po zewnętrznym torze ronda o czym nie pamiętają ci z wewnętrznej strony. Sam policjant przyznał, że jest to przepis trochę "chory" tym bardziej w sytuacjach kiedy ktoś się "przykleja" do samochodu będącego w ruchu po stronie wewnętrznej, który zaraz zamierza zjechać w prawo. Niestety, samochód, który się "przykleił" (włączył do ruchu) i znajduje się po stronie zewnętrznej ma pierszeństwo! Więc jak to jest ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaboom Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.internet.radom.pl 12.04.02, 09:32 Gość portalu: modaR napisał(a): > Sam policjant przyznał, że jest to przepis trochę "chory" tym bardziej w > sytuacjach kiedy ktoś się "przykleja" do samochodu będącego w ruchu po > stronie wewnętrznej, który zaraz zamierza zjechać w prawo. Chory? To jest popierzony pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domin Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 19:06 Gość portalu: modaR napisał(a): > Sam policjant przyznał, że > jest to przepis trochę "chory" tym bardziej w sytuacjach kiedy ktoś > się "przykleja" do samochodu będącego w ruchu po stronie wewnętrznej, który > zaraz zamierza zjechać w prawo. Niestety, samochód, który się "przykleił" > (włączył do ruchu) i znajduje się po stronie zewnętrznej ma pierszeństwo! Więc > jak to jest ?! Drogi modaR! jest to całkowicie logiczne i sensowne. Tzw. rondo oznaczone znakiem na niebieskim tle strzałki zakreślające okrąg i znakiem ustąp pierwszeństwa przejazdu to nic innego jak skrzyżowanie z ruchem okrężnym tzn. droga z pierwszeństwem znajduje się dookoła wysepki. Reszta dróg (dochodzące drogi) to drogi podporządkowane. W kwestii kierukowskazów można wyjaśnić następująco: można "rozwinąć" drogę z pierwszeństwem (staję się wtedy zwykłą ulicą), a reszta to DOJAZDY do drogi. I tutaj są nieścisłosci. Bo wlączając się do ruchu włącza się kierunkowskaz. I tutaj nie wiadomo jaki: prawy czy lewy. Logicznie powinien być to prawy, ale możęsz spowodować kolizję bo inny kierowca pomyśli, że zjeżdzasz z ronda. I dlatego UWAZA się za poprawne włączanie lewego kierunkowskazu (ja tak robie). Całkowicie logiczne wydaje się użycie prawego kierunkowskazu do zasygnalizowania chęci zjazdu z rondo( analogia :skręt w prawo z drogi z pierwszeństwem)i co do tego nie mam wątpliwości i tak ja stosuje. A teraz jazda po rondzie. Znowu analogia do "rozwiniętej " drogii. Trudno abym musiał ustępować pierwszeństwo jadąc prawym pasem komuś kto jedzie lewym i chce skręcić w prawo. Ja mam pierwszeństwo w danej chwili (to że wjechałem na ten pas drugi lub włączyłem sie do ruchu póżniej nie ma nic do tego)i ten samochód musi poczekać. Dla wyjaśnienia dodam że znalazłem w przepisach definicje pasa ruchu. Jest tam coś mniej więcej takiego,że pasy ruchu nie muszą być oddzielone namalowaną linią, wystarczy że jest miejsce na to aby dwa pojazdy zmieściły się na drodze. Z tego wynika, że jadący po zewnętrznej ronda ma pierwszeństwo przed tym po wewnętrznej(ten drugi musi zasygnalizować chęć skrętu prawym kierunkowskazem i przepuścić (nawet zatrzymać się) samochody jadące po rondzie) Trochę długi to moje wyjaśnienie, może trochę zawiłe ale nie każdy musi prowadzić samochód. To nie jest przywilej obywatelski i powinni jeżdzić tylko myślący. I należy pamiętać że przepisy są niedokładne, co nie zwalnia nas z myślenia. Popieram wszystkie formy grzeczności na drodze, łącznie z "odebraniem sobie pierwszeństwa przejazdu" i umożliwieniu komuś innemu manewru Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poison Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 22:39 lol nawet sie ktos ze mna zgodzil a jestem kobieta :P ale musze przyznac ze panie w Radomiu totanie nie umieja jezdzic :) ja sie naszczescie do takich nie zaliczam :P "radze sobie calkiem niezle" - pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modaR Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 11:59 Kaboom nareszcie w czymś się zgadzamy! Czy to już sukces? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaboom Re: Kierunkowskaz na rondzie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 12:29 Gość portalu: modaR napisał(a): > Kaboom nareszcie w czymś się zgadzamy! Czy to już sukces? Czy ja wiem, po prostu akurat na ten temat mamy takie same poglady.. Natomiast podejrzewam ze nigdy w zyciu nie osiagniemy konsensusu w rozmowach dotyczacych partii politycznych. Cenie cie za agumenty jakie przytaczasz, jednoczesnie nienawidze za jezyk jakiego uzywasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś