joasia1684
21.03.15, 19:37
Zjadłam dziś obiad w "Pivovarni" na ul. Moniuszki, a za godzinę zaczęły mi się bóle żołądka i to dość mocne. Mam biegunkę jestem osłabiona. Zjadłam żurek i zapiekankę ziemniaczaną. Nie było to smaczne, żurek był kwaśny a zapiekanka to właściwie jakaś "papa" zapychająca, były jeszcze dwie surówki suche i niezbyt smaczne. Połowę tej "papy ziemniaczanej dałam mężowi i całe szczęście,bo może bym była bardziej chora. Mężowi też się ciągle odbija i ma wzdęcia, zresztą ja też, brzuch mam jak balon.
I tak się na weekend załatwiłam. Leże teraz obolała i osłabiona i zastanawiam się, czy można z tym coś zrobić. Czy ktoś może nas tak bezkarnie truć?