Dodaj do ulubionych

kontrolerzy w autobusach

IP: *.udn.pl 22.10.04, 17:43
Dlaczego kontrolerzy w autobusach MPK wyglądają i zachowują się jak lumpy, że o słownictwie nie wspomnę. Czy firma zatrudniająca ich nie zwraca na to uwagi?
Obserwuj wątek
    • Gość: NaRazieSpokojny [...] IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.10.04, 19:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • grochalska Re: kontrolerzy w autobusach 22.10.04, 20:02
        A mnie wkurza to przymusowe pokazywanie legitymacji szkolnej. Przecież do
        jasnej cholery widać po mnie, że jestem uczennicą, plecak, zmęczenie na twarzy,
        trądzik nie świadczą o tym, że mam 40 lat!
        Raz zdarzyło mi się nie mieć ze sobą dokumentu potwierdzającego tożsamość.
        Wprawdzie w końcu udało mi się wymigać się od kary, ale myślałam, że wyjmę
        podręcznik do matematyki i palnę idiotę w łeb.
        Poza tym fakt- oni nigdy się nie legitymują, tylko z drwiną i pogardą potrafią
        podejśc i to swoje " bileciki do kontroli wykrzyczeć".
        A fakt, zachowują się jak lumpy.
        • Gość: L.b2@ Re: kontrolerzy w autobusach IP: *.internet.radom.pl 23.10.04, 10:37
          Na ksiazki nie reaguja, kiedys widzialem jak na swiadectwo szkolne tez nie reagowali. Ja mysle ze Radom to takie miasto gdzie oni moga poczuc ze sa panami wtedy jak pokaza ze gardza kims, a potem beda sie smiac z tego w grupce. Nigdy nie lubilem tych... szczeniakow ktorzy pracuja w Radomiu. Bo wiem ze w Wawie zupelnie inaczej to wyglada, jezdzi jeden koles, albo babka i nie ma problemow zadnych z kontrola.
          cale szczescie jest ten maluch pod blokiem za 600zl.
          • Gość: kaja Re: kontrolerzy w autobusach IP: *.internet.radom.pl 23.10.04, 20:53
            Macie racje ze kontrolerzy zachowuja sie poza wszelka krytyka,niedawno bylam
            swiadkeim ich zachowania. Wsiedli przy dworcu w 7w str. os. Poludnie na
            przystanku pozostali ich koledzy i zaczelo sie szalenstwo oraz popisy .Jeden z
            nich mial piwo niedbale rzucil go na autobus .Zaczeli przez okno komunikacje
            werbalna i niewerbalna (pokazywali sobie wulgaryzmy z pozostalymi na przystanku
            kolesiami ( lapanie sie za krocze ,wkladanie palca w d... itp. najpierw
            myslalam ze to jacys swirnieci goscie ..... <ale nie oni za moment zaczeli
            sprawdzac bilety .Przeciez byli w pracy wiec ich zachowanie swiadczy o tym
            kogo sie zatrudnia( a moze to bylo ich normalne zachowanie).Brak slow
            kontrolerzy w autobusach zachowuja sie jak "bydlo" i to im powierza sie .......
            szkoda slow......... Pozdrawiam
    • Gość: golmar Re: kontrolerzy w autobusach IP: *.radom.pilicka.pl 29.10.04, 15:44
      Taaa.... taka firma chyba celowo zatrudnia takie lumpy. Nie dociera do tych
      ludzi żadna argumentacja, byle by tylko spisać... tym lepiej dla firmy.
      Oczywiście zdarzają się wyjątki (czasami, bo reszta to buraki) i ostatnio byłem
      mile zaskoczony uprzejmością kanara, ale nie dziwne, bo nie był młody...
      W zupełności zgadzam się z grocholska, przecież to jakiś śmiech! chyba nie
      biegam z plecakiem pełnym książek na grzyby...
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka