Transakcja, której nie było

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.01.05, 01:10
jasne pan Bonda ukradł miliony Czarzasty Jakubowska Jakubowski pewnie tyle
samo co Bonda oraz inni Baronowie sld ArtB'moliardy nowych zł wyprowadzili z
Polski ale jak zwykle pan Kowalski musi dostać w dupe
    • Gość: marcin Re: Transakcja, której nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 07:42
      Niech Pani menadzer sobie poczta przepisy w swoim Banku, bo na reklamacje ma 30
      dni roboczych
    • Gość: antyPKO Re: Transakcja, której nie było IP: 193.111.144.* 12.01.05, 09:05
      Bank PKO to straszny syf. Parę lat temu też tam miałem konto ale okazało się ze to nie jest żadne udogodnienie tylko same problemy !!
      Kilka przykładów : w oddziale na Piłsudzkiego nie mogłem wypłacić pieniędzy w kasie bo rachunek był założony w oddziale na Struga :)
      Notorycznie uszkodzone bankomaty
      Załatwienie jakiejkolwiek sprawy wymagało pofatygowania się do oddziału, znalezienie koniecznie odpowiedniego okienka, czekanie w czasami monstrualnej kolejce
      Ostatecznie dobili mnie tym że nie mogłem upoważnić mojej żony do korzystania z konta ponieważ nie przedstawiłem im potwierdzenia z USC lub wpisu w dowód potwierdzającego że to jest moja żona !!
      Okazało się więc że to nie są moje pieniądze którymi mogę dowolnie dysponować, tylko kasa PKO a ja jestem tylko upierdliwym dodatkiem do konta.
      Ciekawe jak wiele rzeczy zmieniło się przez te kilka lat ??
      • Gość: EastsideKilla je... PKO BP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:33
        hmm wiem cos na ten temat - jestem ze Zwolenia, RoR otwierałem w oddziale w
        Leklerku i dzis (!) postyanowiłem go zamknac po 4-5 latach uzywania,
        rozgoryczenie zrobiło swoje... mam ich dosc!
        a) godz 9,30 - oddział zwoleń - dokonałem płatnosc przelewem (drukarka na
        allegro) - pani w okienku powiedziala zebym sie zgłosił po 14,00 po kopie
        blankietu, na pytanie czemu nie teraz odpowiedziala ze nie ma czasu i jest
        zajeta (stałem jedyny przy okienku do tej pani)

        b) czek zagraniczny - przy próbie oddania go do inkasa w zwoleniu pani
        poinformowała ze oni sie dopiero ucza tego typu operacji i zebym zawiózł czek
        do ktoregos z radomskich oddziałow - pojechałem do PKOBP przy kosciele
        garnizonowym - " prosze przejsc do oddziału na Traugutta,przykro mi", natomiast
        szczyt bezczelnosci w oddziale na traugutta - pani kazała przyjsc nazajutrz o
        14,00 albo jechac do jeszcze innego oddzialu, a najlepiej zebym sobie poszedł
        do PEKAO SA (!!!) wróciłem wiec do domu z czekiembo miałem dosc na ten dzień

        c) stałem w kolejce zeby otworzyc nakładke walutowa do konta, po 30 min
        dotarłem do okienka a pani z usmiechem ze najpierw musze isc do informacji i
        tam , poinformowany wrócic do jej kolejki...

        d) dzis wypełniłem wniosek o rozwiazaniu umowy z PKOBP i juz uciesony ze
        uwolniłem sie od złodziei i darmozjadów pani mnie informyje ze aby zamknac ror
        musze jechac do Leclerka bo tam sa papiery, inaczej nie dostane pieniedzy jakie
        leza jeszcze na koncie...

        MAM JUŻ DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        w usa człowieka wpisuja na liste, daja kawke , herbatke, ciasteczka..itp a u
        nas nadal socjalistyczny styl pomimo ze panie niektóre maja nie wiecej niz 25
        lat to juz maja nawykli chamskiego i lekcewazacego traktowania klienta...
        chyba sie przekonam do jakiegos banku internetowego.......
        ]ech kiedy to sie zmienie w tej polsce... pytam kiedy!!!!!
      • Gość: zartie Re: Transakcja, której nie było IP: *.55.udn.pl 12.01.05, 23:29
        Może najpierw byś się nauczył odróżniać PKO od Pekao? Bo to dwa różne banki. A
        także jak się pisze pewne nazwisko? Jedyna przygoda jaką ja miałem do tej pory
        (odpukać) z bankomatem PKO BP było podarcie banknotów przez bankomat - od razu
        mi je wymieniono w oddziale.

    • Gość: arko Re: Transakcja, której nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:38
      Ja byłem w podobnej sytuacji tylko, że kwota wynosiła 1000zł. Karta wydana
      przez PEKAO S.A. a wypłata gotówki w bankomacie Banku Spółdzielczego w
      Piasecznie w oddziale w Kozienicach. Na realizację reklamacji czekałem około
      dwóch miesięcy. Pani z PEKAO S.A zapewniała mnie, że takie sytuacje zdarzają
      się niezwykle rzadko i musiałem mieć wyjątkowego pecha.
      • Gość: Jaś Fasolasido Re: Transakcja, której nie było IP: 193.111.144.* 12.01.05, 17:52
        A mojej żonie bankomat(PKO SA) w "Tęczy" połknął 100, bo nie wiedziała gdzie
        się odbiera pieniądze, było to po tym jak zainstalowali tam bankomat
        przystosowany dla inwalidów,(trzeba się nisko schylić)ale uznali reklamację po
        12 dniach, tylko dlatego, że jeszcze tego samego dnia zabrakło pieniędzy w
        bankomacie i już następnego wiedzieli że była nadwyżka.
        Dobrze, że miała "wydruczek".Pieniążki przelali z powrotem na konto, ku
        ździwieniu jej, sąsiadów, znajomych no i całej rodziny.
      • Gość: Marcin Re: Transakcja, której nie było IP: *.udn.pl 12.01.05, 18:04
        No nie wiem czy miałeś wyjątkowego pecha, bo mojemu znajomemu (nie wiem czy ta
        sama pani) powiedziała, że takie sytuacje się zdarzają dość często. Stało się
        to po tym jak próbował wypłacić 700zł z bankomatu przy Struga. Gdy próba się
        nie powiodła to w okienku dowiedział się, że kilka minut wcześniej jednak
        podjął pieniądze.
        Wszystko co prawda zakończyło się sukcesem ale wymagało dwumiesięcznych bojów,
        kłótni oraz straszenia, że jak mu się nie podoba to niech założy sprawę do sądu.
        Po prostu żenada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja