Dodaj do ulubionych

Koniec bezkarności prezesów SM

    • Gość: jairka Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.udn.pl 23.05.05, 00:47
      Przeczytajcie sobie fragment artykułu KASZANA FOREVER z poniedziałkowej GW:
      "Lublin, pierwsze piętro: czy wszyscy kradną?

      Blok przy ul. Ułanów należy do spółdzielni mieszkaniowej Konmed, która ma 17
      mln zł długów i od kilku miesięcy jest w stanie upadłości.

      Janusz Maliszewski, pracownik Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, w 2001 r.
      i ponownie w 2003 wszedł do nowych władz Konmedu, które - jak mówi - usiłowały
      porządkować sytuację spółdzielni. Analizował dokumenty. W liście do "Gazety"
      pisze: "Obraz, jaki się rysował, to była misterna sieć wzajemnych powiązań,
      obejmujących członków zarządu, rady nadzorczej, dyrektorów przedsiębiorstw
      wykonawczych, notariuszy, radców prawnych, rzeczoznawców, inspektorów
      budowlanych (...). Ten właśnie układ umożliwiał dokonywanie nadużyć
      gospodarczych".

      Nowy zarząd złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez poprzednie
      władze. Prokuratura rejonowa umorzyła postępowanie. Mieszkańcy interweniowali w
      Ministerstwie Sprawiedliwości, u prokuratora generalnego, w NIK, Okręgowej
      Izbie Radców Prawnych, u lubelskich posłów lewicy i prawicy. Jesienią ubiegłego
      roku Prokuratura Okręgowa w Lublinie wznowiła śledztwo. Parę dni temu zostało
      przeniesione do Zamościa.

      W pastelowym saloniku Janusz Maliszewski wyciąga z teczki plik dokumentów. -
      Czy to, co robimy, ma sens? - zastanawia się. - Przerwaliśmy proces okradania
      nas. Ujawniliśmy to bagno: zawyżane faktury, ryczałty samochodowe dla
      pracowników, którzy nawet nie mieli prawa jazdy, rodzinne powiązania,
      wyprowadzanie majątku... Nie przypuszczałem, że w wolnej Polsce będę się tak
      szarpał. Instytucje powołane do pilnowania praworządności wykazują w naszej
      sprawie - która ciągnie się czwarty rok! - obojętność. Czuję, że działamy w
      pustce, która wynika ze słabości państwa i wywołuje we mnie rozterki moralne,
      jakich nie miałem nawet w PRL. Wtedy należałem do tajnych
      struktur "Solidarności" na uniwersytecie, wszystko było jasne. Teraz nie wiem,
      czy lepiej nie angażować się, bo na układy nie ma rady - jak myśli tu większość
      mieszkańców - czy działać. Dla córki, dla ratowania dorobku naszej rodziny i
      dlatego, że zło powinno być ukarane. Może nawet oczekuję naiwnie, że sprawcy
      przyznają się do błędów i przynajmniej nas przeproszą. Ale oni powtarzają
      buńczucznie: "układ ekonomiczny... dekoniunktura... przeinwestowanie..." i nie
      czują żadnej odpowiedzialności moralnej.

      Lekarz Krzysztof Tyndel był przez prawie dziesięć lat - do 2001 r. - prezesem
      zarządu. Przyznaje, że za jego kadencji spółdzielnia zabrnęła w kredyty i
      przeinwestowała, lecz to nowa władza, która dużo mówiła o czystości moralnej,
      ale była niekompetentna, ostatecznie pogrążyła Konmed. - Zatrzymali nas w pół
      kroku i zaczął się marazm - mówi. Obraz spółdzielni jako "układu" i "misternej
      sieci powiązań" uważa za mocno przerysowany. Nie obawia się o wyniki
      wznowionego śledztwa, zarząd pod jego kierownictwem nie popełnił nadużyć.

      Po zajęciach ze studentami Janusz Maliszewski konsultuje się z prawnikami,
      pisze odwołania, drukuje ulotki, chodzi na zebrania mieszkańców, zaś w wolnych
      chwilach przygotowuje artykuły z dziedziny metodyki nauczania języka
      angielskiego."
      Mnie zrobiło sie smutno.
    • Gość: olo Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.arcor-ip.de 23.05.05, 14:22
      ludzie ale mamy cierpliwość!!!
      • Gość: Bruno Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.udn.pl 30.05.05, 21:59
        Czytaj Gazeta pl. Olsztyn,artykuł pt. Zarzut: Uchybienie godności urzędu.Nasze
        miasto nie jest odosobnione,pelno korupcji,nieprawidłowości szkodzących zwykłym
        sp-com.Może wreszcie Prokuratura może zajmie się Prezesami Sp-ni,którzy
        lekceważą sp-ców i tkwią w klikach bo się opłaca.
        • Gość: Sąsiadka Koniec bezkarności prezesów SM? - Akurat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:51
          Śmiem wątpić w ogłoszony triumfalnie koniec bezkarności prezesów spółdzielni
          mieszkaniowych. Uważam, że go po prostu nie ma i długo jeszcze nie bedzie, a
          dowodem na to jest choćby spółdzielnia USTRONIE.

          Było trochę szumu i mobilizacji i w tej chwili już zapanowała cisza. Jak zwykle
          polski słomiany ogień. Zainteresowani nie są informowani, co się dzieje dalej i
          wkrótce zniechęcą się i przestaną sprawą interesować. Prawdopodobnie po jakiś
          drobnych zmianach na kilku stołkach wszystko wpadnie w te same koleiny.
          Spółdzielcy byli potrzebni tylko do zagłosowania na ustalone osoby, a teraz o
          nich się zapomniało. Przypomina mi to jednak jakąś akcję polityczną a nie stałe
          działanie mające na celu rzeczywiste unormowanie patologicznej sytuacji. Chyba
          jedni kolesie zastąpili przy korycie tych, co się już trochę nażarli. Wszystko
          wraca do normy. A myślałam, że będzie jednak inaczej. Pary starczyło jak zwykle
          na krótki gwizd.
          • Gość: jairka Re: Koniec bezkarności prezesów SM? - Akurat! IP: *.udn.pl 03.06.05, 14:02
            Stary Zarząd SM "Ustronie" wykonuje rozpaczliwe gesty w rodzaju przeciągania w
            czasie pierwszych formalnych zebrań nowowybranych delegatów i członków Rady
            Nadzorczej. Wywieszona została w budynku przy ul. Wyścigowej (na ścianie tuż
            przy okienkach kasowych) taka oto informacja podpisana m.inn. przez panią
            Prezes: cyt.
            W ostatnich dniach Zarząd Spółdzielni powziąłinformację,że zostały zaskarżone
            do Sądu wyniki wyborów delegatów na Zebranie Przedstawicieli i członków Rady
            Nadzorczej. Skarżący złożyli też wniosek o zawieszenie w prawach wybranych w
            bieżącym roku delegatów na Zebranie Przedstawicieli i członków Rady Nadzorczej.
            W związku z tym Zarząd Spółdzielni rozważa możliwość przesunięcia terminu
            Zebrania Przedstawicieli z planowanego wczesniej 17 czerwca na koniec miesiąca.
            Ostateczna decyzja co do terminu zapadnie nie później niżdo dnia 13 czerwca.
            podpis": Zarząd SM. Ustronie

            Sąsiadka napisał(a):
            > Chyba jedni kolesie zastąpili przy korycie tych, co się już trochę nażarli.
            > Wszystko wraca do normy. A myślałam, że będzie jednak inaczej.

            Jak widać nikt jeszcze do "koryta" nie został dopuszczony.
            • Gość: Toruńczyk Re: Co ten Zarząd u Was wyprawia ! IP: *.torun.mm.pl 03.06.05, 20:26
              To co ten zarząd Wasz wyprawia, to sie już w głowie nie mieści - starym
              delagatom mandat przedstawicielski wygasł po zebraniu w 2004r. i teraz Zatrząd
              kwestionuje demokratyczny wybór nowych delagatów ?
              Jak nawet i sąd zawiesi nowych delegatów do czasu rozstrzygnięcia prawomocnego
              legalnosci ich wybroów, to w rok bieżącym do końca czerwca nie odbedzie się
              ustawowe sprawozadawcze Zebranie Przedstawicieli, bo nie są wybrani
              przedstawiciele - kpiny sbię robią z członkow spóldzielni.
              A tak na marginesie, to ciekawe za co biorą pieniądze prawnicy spółdzielni,
              którzy nie znają elementarnychz asad wynikajacych z rawa spółdzielczego -
              ogłoszenia o zwołaniu Zbrania wraz z porządkiem obrad powinny być wywieszone na
              co najmniej 14 dni przed terminem Zebrania, jak i też w siedziebie spoldzielni
              na co najmniej 14 dni powinny lezeć materiały na to zebranie.
              • Gość: monika Re: Co ten Zarząd u Was wyprawia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:39
                Wiadomo, że sąd nie rozstrzygnie tej sprawy (wyboru delegatów i członków rady
                nadzorczej) w ciągu tego miesiąca, a Zebranie Przedstawicieli musi odbyć się do
                końca czerwca tego roku. Dlatego przesuwanie terminu Zebrania Przedstawicieli w
                oczekiwaniu na wyrok nie ma żadnego sensu. Prawdziwy powód musi być inny, znany
                tylko zarządowi i może jeszcze dotychczasowej radzie nadzorczej.
                Jak państwo sądzą, na co stare władze spółdzielni wykorzystają dany sobie
                dodatkowo czas?
                • Gość: Skojarz Re: Co ten Zarząd u Was wyprawia ! IP: *.udn.pl 04.06.05, 09:50
                  To są bzdury,ZPCz musi się odbyć i być przyjęty bilans Sp-ni,w przeciwnym
                  wypadku sp-nia nie może prowadzić działalności.Ponadto,Zarząd Sp-ni już
                  powinien zgłosić do Kraj. Rej. Sądowego organ nadzorcz- Radę N.,to jest
                  ustawowy wymóg.Nowa Rada Nadz. nie może działać ,ponieważ otwarcia pierwszego
                  posiedzenia Rady N. dokonuje Przewodniczący Zebr. Przedst.,a takiego jeszcze
                  nie było.W przypadku dalszego przedłużania przez Zarząd Sp-ni odbycia ZPCz
                  poniesie odpowiedzialność karną za zaniechanie wykonywania czynności
                  ustawowych.A tak przy okazji pozdrawiam Toruńczyka.
              • Gość: Toruńczyk Re: Pilnować Zarządy, tak jak to robią w Toruniu IP: *.torun.mm.pl 05.06.05, 18:05
                miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,2749260.html
          • Gość: monika Re: Koniec bezkarności prezesów SM? - Akurat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 19:09
            Sąsiadko! Jeśli spodziewałaś się, że po wyborach delegatów i członków rady
            nadzorczej Ustronia raptownie coś się zmieni, to byłaś w błędzie. Nowe władze
            spółdzielni mogą podjąć jakiekolwiek działania dopiero od najbliższego Zebrania
            Przedstawicieli. Na razie nadal rządzi dotychczasowy zarząd i dotychczasowa rada
            nadzorcza. Jak widać z wypowiedzi Gościa : jairka dotychczasowe władze starają
            się jak najdalej odwlec w czasie przekazanie władzy następcom. Ciekawe co chcą
            uzyskać przez panowanie o kilka, czy kilkanaście dni dłużej.
            Nowi ludzie też nie zrobią cudu od razu tj. od dnia przejęcia władzy. Musimy dać
            im czas na zapoznanie się z dokumentami spółdzielni, z sytuacją finansową, z
            decyzjami podejmowanymi przez zarząd i radę nadzorczą. Popędzanie nie sprzyja
            rzetelnej kontroli. A krytykowanie nowych władz już teraz, gdy nowi ludzie nie
            mają jeszcze żadnej możliwości działania, jest zdecydowanie przedwczesne.
            • Gość: Olek Re: Koniec bezkarności prezesów SM? - Akurat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:30
              Czy w Naszym Domu też ?
              • Gość: do Olka Re: Koniec bezkarności prezesów SM? - Akurat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:08
                To, czy możliwe są zmiany w spółdzielni nie zależy od jej nazwy tylko od tego,
                czy członkowie tego chcą i podejmą dzialania w kierunku zmian. Jeśli pozostaną
                bierni, to jasne jest, że zmian nie będzie.
                • Gość: Grzegorz Andrzej Chrustowicz jest najlepszy IP: *.udn.pl 05.06.05, 08:57
                  Porządek w SM Nasz Dom był za czasów prezesa Chrustowicza. On jest najlepszy.
                  Szkoda, że musiał odejść a zastąpił go nieudacznik o nazwisku Krzemiński.
                  Krzemińskiego popiera lobbing sprawdzaczy instalacji gazowych. Popiera go też
                  lobbing pt Monitoring w blokach przy Żeromskiego. Krzemińskiego popierają dwie
                  panie z księgowości Spółdzielni
                  • Gość: Nowy Re: Andrzej Chrustowicz jest najlepszy IP: *.udn.pl 05.06.05, 13:03
                    To co czytam to jest porażające.Jak sp-cy nie przychodzą na zebrania
                    członkowskie to do kogo pretensje,do dwóch pracownic czy V-ce Prezesa?.Bierzcie
                    przykład z Ustronia albo z Południa.Towarzystwo "twardego betonu" zostało
                    przegonione.To co rozgadują na "Południu",że Prezes przyciąga sobie ludzi-
                    Delegatów i obiecuje im,że zatrudni ich w Sp-ni ,to kompletna bzdura.Nikt nie
                    pozwoli na to,aby członkowie Rady czy Delegaci zatrudniali się w Sp-ni,albo
                    swoimi firmami czy też kolesiów robili usługi.Dość tych
                    praktyk!!!!.Dotychczasowe władze będą dokładnie rozliczone z tego co zrobili i
                    jakie korzyści mieli z tego sp-cy.wreszcie nadszedł czas karności na prezesów i
                    sp-cze kliki.
                    • Gość: Toruńczyk Re: Koniec dla cwaniaków w Spółdzielniach IP: *.torun.mm.pl 05.06.05, 15:59
                      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050604/prawo/prawo_a_1.html
                      • Gość: Nowy Re: Koniec dla cwaniaków w Spółdzielniach IP: *.udn.pl 06.06.05, 10:08
                        Wreszcie,prezesi i koledzy z klik sp-czych odpowiedzą za to co zrobili.Sejm
                        przyjął poprawki senackie.Ustawę mamy już gotową,tylko ją stosować.
                        • Gość: Toruńczyk Re: To jest straszne, że koniec IP: *.torun.mm.pl 06.06.05, 19:37
                          serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2746507.html
                          • Gość: Sierp Re: To jest straszne, że na "Południu" odżył beton IP: *.udn.pl 07.06.05, 09:27
                            Wczoraj Motyka zrobił zebranie z Delegatami,żeby ugrać jak najwięcej na ZPcz w
                            środę.Zaprosił rolniczkę z KRUs i innych patrzących w lewo,nie zabrakło też
                            starego działacza Rady Figuranta.Panie Motyka ,gdzie masz Pan oczy???,nie uda
                            się wejść z usługami "Zielonymi osiedlami",od kiedy to jesteś Pan członkiemtej
                            sp-ni,bo sam głosiłeś ze nim nie jesteś.Sciąganie urzędasów z miasta czy tylko
                            to potrafisz??,a może będziesz odbudowywał Zakłady Metalowe,życzę powodzenia
                            ale nie na "Południu",u Jarugi Nowackiej możesz to robićJak można być takim
                            obłudnym,człowieku za grosz ambicji nie maszChyba to Stowarzyszenie,które
                            nagłaśniałeś to dlatych celów??.Mieszańców sp-nia Południa nie
                            potrzebuje,psujesz opinie dotychczasowemu Prezesowi Wlczukowi.Miejsce Motyki na
                            Księżyc!!!!.,
    • Gość: Inny spółdzielca Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 08:42
      Jestem pewien, że to nie koniec bezkarności prezesów naszych spółdzielni, bo
      wszystko wskazuje na to, że ze spółdzielców(tych najbardziej krzyczących) uszło
      powietrze. Tak samo z politykami wspierającymi ich działania.
      Wygląda mi na to, że aktywność na tym forum kilka tygodni temu miała na celu
      jedynie dorwanie się do władzy. Po wybraniu określonych osób nabrali oni wody w
      usta ciesząc się zapewne, że się załapali do władz. Teraz chyba zastanawiają
      się, jak się dogadac z obecnymi władzami. O przyrzeczeniach składanych
      spółdzielcom i zrobieniu porządku zapewne już zapominają. Kolejna powtórka z
      rozrywki. A naiwni spóldzielcy powoli tracą nadzieję na ukrócenie spółdzielczej
      patologii.
      • Gość: Jeszcze inny Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:08
        Widać, że nie czytasz wypowiedzi innych osób. Inaczej wiedziałbyś, że
        nowowybrani delegaci i członkowie rady nadzorczej jeszcze nie mogą działać.
        • Gość: /Karol Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.udn.pl 08.06.05, 21:30
          Masz rację "Jeszcze inny".Dopiero dzisiaj obraduje ZPcz "Południe".Wrzawa
          niesamowita,wybory do Rady N. niczym jak na
          BiaLorusi.Motyka,Dłużewski,Słoń,atakują stołki.Spotykają się w ukryciu i mamią
          Delegatów,że warto na nich głosować.Niestety,czasy dla nich się skończyły.Dla
          PSL,SLD,Jarugi Nowackiej nie ma miejsca w żadnej Sp-ni.Panie Figurant z byłej
          Rady,gdzie pieniądze czynszowe za ciepło,bo Radpec ujawnił ,że "Południe" ma
          długi!!!!.A może Pujanek zamiast opłacić za "Południe" to wpłacił za RSM,bo
          przecież tam jest ogromny dług - gdzie prezesował tej sp-ni!!!.A może chce ją
          odnowić bo tam nie ma władz i o to mu chodziło,żeby prysnąć na "Południe",tylko
          zapomniał,że stąd to bliżej na Kozią Górę!!!.Nie pozwolimy na branie kredytów
          na spłatę długów do Radpec,które będzie poręczał Prezydent Generał.Taka
          sytuacja zblokowałaby uwłaszczenie i o to chodzi"klice sp-czej".Zadnych
          kredytów,bloków socjalnych - rozliczyć to co działo się do dziś i stawiać
          zarzuty tak jak w Olsztynie "Pojezierze",przepisy na to już pozwalają.
      • Gość: Puch Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.udn.pl 10.06.05, 20:41
        Mylisz się "Inny sp-co".Nowe organy statutowe dopiero zaczynają działać.W Sp-
        ni "Południe" 8 czerwca było Walne i wybrało Radę Nadzorczą.Nie ma w niej
        żadnego starego działacza,są nowi ludzie wybrani ze sp-ców,cieszący się ich
        zaufaniem,chociaż niektórzy już zdążyli nadszarpnąc to zaufanie- tak jak ta
        Bartosiewicz z Krus zależna od Generała no i PSL.Będzie obstawiać
        Pujanka,kolegę partyjnego z PSL aby dalej ukręcać łeb brudom jego i Staszałka-
        też PSL.Ma trochę klakierów,ale i tak jej to nie pomoże.Absolutorium jest
        jawne,więc będzie jasne jak Delegaci obstają za władzą.Dobrze,że w Radzie jest
        szefowa Stowarzyszenia,ona jest cięta więc taki
        Motyka,Figurant,Słonica,Dłużewski i kilku innych podopiecznych Bartosiewiczowej
        jej nie podskoczą.Ona się brzydzi układami partyjnymi,lobbowaniem na rzecz
        usług kolesi od koryta.Motyce się nie da,choćby chciał zabrać ją na księżyc.A
        chora też nie jest,więc radna lekarka Słoń nie musi jej leczyć.Renty czy
        emerytury z KRUSu też nie oczekuje bo nie była i nie jest rolniczką,więc
        Bartosiewiczowej pozostaje tylko krzyczenie na Rzepkę i pomawianie o dług [a
        skąd Pani o tym wie,czyżby Pujanek powiedział??],który nie jest długiem
        czynszowym lecz dopłatą do kosztów co.Każdy płaci za udokumentowane koszty,a
        gdzie te dokumenty i pieniądze wzięte więcej niż faktyczna zapłata fakturowa do
        Radpec.teraz przejrzymy te dokumenty z kilku lat i zastanowimy się czy było
        dobrze w zarządzaniu tą Sp-nią pod czujnym okiem prawnym małżeństwa
        prawników,On w Radzie Ona etatowy radca.Działania będą spokojne i
        merytoryczne,a Ci którzy będą się sprzeniewierzać woli sp-ców będą nagłaśniani
        w całej sp-ni i kierowani do odpowiedzialności karnej bo ostania znowelizowana
        Ustawa na to zezwala.Panie: Bartosiewicz,Luszkiwicz do roboty tak jak chcą sp-
        cy a nie koleedzy i interesy,wrogość zostawcie za Sp-nią.Zawsze podam Wam
        rękę,ale gdy będzie ona czysta.
        • Gość: do Puch Re: Koniec bezkarności prezesów SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 10:10
          Słusznie!
          Też wstydziłbym się podawać komuś brudną rękę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka