Gość: precz cenzurze
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
18.03.05, 01:10
Ktos tam napisal ze usuneli to ja dodaje:
"W domu Andrzeja Langowskiego, radnego miejskiego Radomia, musiała wczoraj
interweniować policja. Został on przewieziony na posterunek po wszczęciu
awantury domowej. Był pod wpływem alkoholu.
- Został zabrany z domu, bo się awanturował - powiedział nam jeden z
mieszkańców Radomia nie chcąc, by ujawniono jego nazwisko.
Jak ustaliliśmy, policjanci zostali wezwani do domu, w którym mieszka radny
kilkanaście minut po godz. 18. Zapytaliśmy radnego, czy przebywał w
Policyjnej Izbie Zatrzymań i czy był pod wpływem alkoholu. W obu przypadkach
zaprzeczył.
- Nie byłem w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Owszem, spędziłem krótki czas w
budynku policji przy ulicy Młodzianowskiej, ale zostałem wypuszczony niemal z
przeprosinami - powiedział nam po zajściu Andrzej Langowski.
Dodał, że w domu faktycznie doszło do małej scysji z jego dorosłym synem i to
właśnie syn wezwał stróżów prawa.
Jak ustaliliśmy, radny został przewieziony do budynków sekcji prewencyjno-
interwencyjnej przy Młodzianowskiej pod zarzutem stosowania gróźb karalnych.
Badanie alkotestem wykazało u Langowskiego prawie 2 promile alkoholu w
wydychanym powietrzu. Pół godziny później został wypuszczony do domu. Do
sprawy wrócimy."