Gość: Ronin
IP: *.aei.ca
11.04.05, 19:41
Nie zgadzam sie z twierdzeniem redaktora Stepnia, ze to byla dotkliwa porazka
Radomiaka?!?! Ja uwazam, ze to byl "wypadek przy pracy". OK, wynik poszedl w
swiat ale pilkarze Radomiaka nie zasluzyli na taka porazke. Zreszta co sie
stalo to sie nie odstanie. Uwazam, ze nie ma tego zlego co by na dobre nie
wyszlo. Jezeli w zespole jest pelna mobilizacja i chec gry to pilkarze
Zielonych MUSZA stanac na wysokosci zadania w najblizszym meczu ze Switem.
Panie trenerze Broniszewski a moze da Pan szanse Galczynskiemu bo jak Grzanka
wypadl tak slabo w Lodzi to moze przechodzi jakis kryzys? A golkiper musi byc
pewnym punktem i ruszac sie na przedpolu i w ogole grac "z glowa".