30.07.09, 00:47
Od 2 lat mam kolczyk w języku. Ostatnio czułam ból od spodu i poczułam dziwną błonkę. Okazało się,że dolna kólka jest ukryta w czymś rodzaju napletka. Jak wyjęłam kolczyk,to wygląda to na przerost tkanki,czy coś w tym stylu. Nie wiem czy mam zrezygnować z kolczyka,czy pomoże tu jakaś zmiana?
Obserwuj wątek
    • ql_skull Re: Język?! 01.08.09, 16:20
      a pokaż zdjęcie.
      • gosiakm6 Re: Język?! 03.08.09, 12:19
        Sorry,ale zdjęcie odpada. Myślałam,że może ktoś miał podobny problem, a tym czasem wyjęłam kolczyk i jest lepiej. Ból przeszedł i ta przerośnięta skóra się zmniejszyła. Dobrze,że to język i od spodu, to nawet jak coś zostanie,to nie będzie widać. Gorzej jak takie rzeczy robią się ludziom na twarzy. Wychodzi na to,że nie każdy może mieć kolczyki,bo organizm sam się broni.
        • ql_skull Re: Język?! 06.08.09, 20:55
          może po prostu miałaś za krótkiego kolczyka.
          albo nie z takiego materiału, jak trzeba. ;-)
    • gosiakm6 Re: Język?! 04.12.09, 23:15
      Hej! To znowu ja :) Chciałam powiedzieć, że z moim ozorkiem jest suuuper i cały czas mam kolczyk. Anomalia, o której pisałam wystąpiła, kiedy byłam w ciąży, a właściwie pod koniec. Wyjęłam kolczyk na miesiąc, ale raz w tygodniu wkładałam, żeby dziurka się nie zarosła. Po porodzie włożyłam kolczyk już na dobre i czekałam czy będzie lepiej, skoro dałam tyle czasu, żeby język odpoczął. Okazało się, że tak jak moje całe ciało zaczęło wracać do normy, to i język też. Piszę to dla potomnych :)) Mam nadzieję, że komuś pomogę. Buziole dla Wszystkich DZIURAWYCH :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka