IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.05.05, 22:40
Dlaczego tak przypadkowe osoby jak pani Danuta Sawicka zajmują stanowiska
dyrektorskie?
Obserwuj wątek
    • Gość: rew Re: III LO IP: *.233.udn.pl 30.05.05, 22:45
      Bo maja to cos
      • Gość: Dobry Re: III LO IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.05.05, 23:05
        a co to takiego?może brak szacunku do innych i do samej siebe?
        • entafa Re: III LO 02.06.05, 18:16
          to też trzeba umieć mieć!!
    • Gość: bzdetka Re: III LO IP: 193.111.144.* 02.06.05, 21:38
      Widzę, ze komuś osoba P. Sawickiej nie daje żyć i spać. człowieku idź do
      psychiatry i lecz się. Nie masz innych problemów?
      • Gość: xyz Re: III LO IP: *.internet.radom.pl 02.06.05, 23:37
        Ty się powinnaś leczyć Bzdecie
      • Gość: NOA Re: III LO IP: *.internet.radom.pl 05.06.05, 20:07
        Tak, masz rację, szczególnie przez brak reakcji na zarzuty odnośnie
        identyfikatorów. Przsepadły pieniądze a identyfikatorów nie ma. Przecież to
        jest kradzież.
    • Gość: dobry Re: III LO IP: *.udn.pl 02.06.05, 23:11
      ale ja jestem całkiem zdrowy to pani dyrektor od pewnego czasu wydaje sie że
      wszystko może...bo teraz jest u władzy ale każdy etap kiedyś się konczy.Dawniej
      była miła i sympatyczna przynajmniej takie wrazenie robiła...szkoda że teraz
      jest inaczej:-(
    • Gość: uczeń Re: III LO IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 05.06.05, 23:58
      Na forach dyskusyjnych największych polskich portali działają spece od rozmów
      kontrolowanych. Jeśli wątek schodzi na manowce, wkraczają prowokatorzy i
      podkręcają rozmowę

      1-->To specjaliści od dramaturgii i poławiacze trendów - oceniają rolę
      prowodyrów sieciowych internauci. Znają ich dobrze, bo pojawiają się w stałych
      miejscach, mniej więcej o stałej porze. Komentują wypowiedzi innych, dogryzają,
      dolewają oliwy do ognia, kiedy ten gaśnie. - Oni piszą specjalnie takie bzdury,
      żeby ludzi powkręcać - twierdzi Kosma, internauta. Zawsze są gotowi ludziom za
      coś dowalić i odwrócić uwagę od niewygodnego wątku na forum.

      Wielu użytkowników sieci nie wie o istnieniu grupy prowokatorów portalowych i
      dają się nabrać. Mnożą dyskusje i wątki, a tymczasem licznik wejść na stronę
      rośnie. Korzystają z tego portale, które za frekwencję zdobywają kolejnych
      reklamodawców. Im więcej odwiedzających, im gorętsza dyskusja, tym lepsza
      sprzedaż banerów reklamowych.

      Prowokatorów firmy kupują w sieci - wyszukują najbardziej aktywnych uczestników
      forów i czatów.

      Osobną grupę prowokatorów stanowią trendstylerzy, czyli ludzie, którzy lansują
      modę na określoną markę. Siedzą w sieci za pieniądze firm i nakłaniają ludzi do
      zakupów. Niektórzy wybierają tylko określone fora, np. dla najmłodszych
      użytkowników, i szukają nowinek. Potem takie nowe słówka czy zachowania
      sprzedają agencjom reklamowym. Dzięki takiemu wywiadowi reklamy są
      naprawdę "wiarygodne".

      Łatwym łupem prowokatorów padają kobiety, zwłaszcza te, które się odchudzają
      lub chcą wybrać specyfik na zmarszczki. Wypowiedzi rzekomo cudownie
      odchudzonych kobiet piszą najczęściej przedstawiciele firm farmaceutycznych.
      Prowokator pilnuje w sieci porządku, ale tylko takiego, który służy interesowi
      portalu. Jeśli wątek na forum schodzi w niewygodne rejony, natychmiast do akcji
      wkracza rozmówca, który odwraca czymś uwagę internautów.

      - Prowokatorzy potrafią ludzi zaszczekać - przyznaje Lolka, bywalczyni forów. -
      Robią tyle zamieszania, że ludzie zaczynają się brać za łby i już nikt nie
      pamięta o jakiejś sprawie.

      Podgrzewacze, sterowniki, siećwodzireje, czyli prowokatorzy zwykle określani
      przez psychologów jako uzależnieni od internetu. Bez względu na stosunek do
      nich trzeba pamiętać, że wchodzą w skład dziwnej sieciowej społeczności.

      Ludzie im wierzą
      Ciekawe kto tu tak rozrabia? Sylwio kim jesteś bo piszesz bzdury?
      Prof. Wojciech Sitek, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego:

      - O sieciowych prowokatorach w Polsce się nie mówi, ludzie nie są więc
      przygotowani na taką formę kryptoreklamy lub prowokacji. Wierzą, że każde słowo
      w necie jest prawdziwe, dlatego prowokatorzy są niebezpieczni. Nie ma przecież
      żadnego dowodu, że są opłaceni lub wynajęci przez jakąś firmę. A firmy robią
      sobie w ten sposób tanim kosztem kryptoreklamę, która udaje wiarygodne źródło.



      • Gość: NOA Re: III LO IP: *.internet.radom.pl 07.06.05, 15:48
        Czy to jest jeden rozdział z Twojej pracy dyplomowej?
      • Gość: NOA Re: III LO IP: *.internet.radom.pl 07.06.05, 15:49
        Ciekawe skąd to przepisałaś?
    • Gość: Popieram Re: III LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:37
      Na forach dyskusyjnych największych polskich portali działają spece od rozmów
      kontrolowanych. Jeśli wątek schodzi na manowce, wkraczają prowokatorzy i
      podkręcają rozmowę

      1-->To specjaliści od dramaturgii i poławiacze trendów - oceniają rolę
      prowodyrów sieciowych internauci. Znają ich dobrze, bo pojawiają się w stałych
      miejscach, mniej więcej o stałej porze. Komentują wypowiedzi innych, dogryzają,
      dolewają oliwy do ognia, kiedy ten gaśnie. - Oni piszą specjalnie takie bzdury,
      żeby ludzi powkręcać - twierdzi Kosma, internauta. Zawsze są gotowi ludziom za
      coś dowalić i odwrócić uwagę od niewygodnego wątku na forum.

      Wielu użytkowników sieci nie wie o istnieniu grupy prowokatorów portalowych i
      dają się nabrać. Mnożą dyskusje i wątki, a tymczasem licznik wejść na stronę
      rośnie. Korzystają z tego portale, które za frekwencję zdobywają kolejnych
      reklamodawców. Im więcej odwiedzających, im gorętsza dyskusja, tym lepsza
      sprzedaż banerów reklamowych.

      Prowokatorów firmy kupują w sieci - wyszukują najbardziej aktywnych uczestników
      forów i czatów.

      Osobną grupę prowokatorów stanowią trendstylerzy, czyli ludzie, którzy lansują
      modę na określoną markę. Siedzą w sieci za pieniądze firm i nakłaniają ludzi do
      zakupów. Niektórzy wybierają tylko określone fora, np. dla najmłodszych
      użytkowników, i szukają nowinek. Potem takie nowe słówka czy zachowania
      sprzedają agencjom reklamowym. Dzięki takiemu wywiadowi reklamy są
      naprawdę "wiarygodne".

      Łatwym łupem prowokatorów padają kobiety, zwłaszcza te, które się odchudzają
      lub chcą wybrać specyfik na zmarszczki. Wypowiedzi rzekomo cudownie
      odchudzonych kobiet piszą najczęściej przedstawiciele firm farmaceutycznych.
      Prowokator pilnuje w sieci porządku, ale tylko takiego, który służy interesowi
      portalu. Jeśli wątek na forum schodzi w niewygodne rejony, natychmiast do akcji
      wkracza rozmówca, który odwraca czymś uwagę internautów.

      - Prowokatorzy potrafią ludzi zaszczekać - przyznaje Lolka, bywalczyni forów. -
      Robią tyle zamieszania, że ludzie zaczynają się brać za łby i już nikt nie
      pamięta o jakiejś sprawie.

      Podgrzewacze, sterowniki, siećwodzireje, czyli prowokatorzy zwykle określani
      przez psychologów jako uzależnieni od internetu. Bez względu na stosunek do
      nich trzeba pamiętać, że wchodzą w skład dziwnej sieciowej społeczności.

      Ludzie im wierzą
      Ciekawe kto tu tak rozrabia? Sylwio kim jesteś bo piszesz bzdury?
      Prof. Wojciech Sitek, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego:

      - O sieciowych prowokatorach w Polsce się nie mówi, ludzie nie są więc
      przygotowani na taką formę kryptoreklamy lub prowokacji. Wierzą, że każde słowo
      w necie jest prawdziwe, dlatego prowokatorzy są niebezpieczni. Nie ma przecież
      żadnego dowodu, że są opłaceni lub wynajęci przez jakąś firmę. A firmy robią
      sobie w ten sposób tanim kosztem kryptoreklamę, która udaje wiarygodne źródło.
      • Gość: m@dziek Re: III LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:21
        czytam te wasze kłótnie i zaczynam się zastanawiać czy na pewno wiem o kim
        rozmawiacie? czachowskiego skończyłam niespełna rok temu... gdy rozpoczynałam
        naukę szkolą rządził p. Pleśniewicz czuło się, że jest to szkoła z tradycjami, z
        dyrektorem o sumiastym wąsie, który wszystko trzyma silną ręką. te tradycje
        przetrwaly niezaleznie od tego czy szkolą rzadzil Plesniewicz czy Sawicka!
        atmosfere w szkole tworzą sami uczniowie - nie zapominajcie o tym! a co do
        obwiniania p.Sawickiej o obnizanie poziomu nauczania to mówię wam:puknijcie sie
        w czółko! kto chce się czegoś nauczyć - nauczy sie, jeśli nie wykazuje takiej
        chęci - cóż.. trudno, nikt go nie będzie prosił! zresztą popatrzcie na siebie!
        bananowa młodzież, która mysli ze jest pępkiem swiata i wszyscy będą wokół was
        skakać! cieszcie się, ze slawy Czachowskiego takie jak p. Lesiak czy p. Czub
        odeszły na emeryturę! nikt nie odważyłby się przyjść na zajęcia w stroju, ktory
        pozwala mysleć, ze pomyliliście miejsca - zamiast na plażę lub na dyskoteke
        trafiliście przez przypadek do szkoły! nie macie szacuknu do miejsca i osób! nie
        mówię,ze wszyscy - nie mogę uogólniać, są też porządni;) sami zanizacie poziom
        - nie wykazując chęci do zgłębienia czegokolwiek a potraficie tylko narzekac na
        nauczycieli! o watku finansowym afery czachowskiego się nie wypowiadam, bo to
        mnie nie dotyczy, ale szczerze watpię ze p. Sawicka mogła przywlaszczyc sobie te
        pieniądze... zastanówcie się nad sobą i swoim zachowaniem, bo wypisywanie takich
        oskarżeń na forum wcale nie poprawia wizerunku szkoły. A na wszelkie niejasne
        sytuacje i żale jest tylko jedno lekarstwo - szczera rozmowa! a z p. Sawicką da
        się porozmawiać i wszystko wyjaśnić - wyjaśnialam z nią kilka spornych kwestiii
        i w końcu udało się wypracować konsensus.. pozdrawiam
        • Gość: enstaza Re: III LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:28
          ja też jestem absolwentem Czachowskiego ( z czasów Pleśniewiczowskich). to była
          super szkoła. Obecnie mam kontakt ze szkoła poprzez swoje dzieci- TO JUŻ NIE TA
          SAMAZ SZKOŁA! Żałuję, że tak jest, a najgorsze, że jest coraz gorzej. To
          prawda, że szkołe i jej wizerunek tworzą uczniowie - ALE NIE TYLKO ONI!!!.
          Uczniami ktoś kieruje i wyposaża w wiedzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka