Dodaj do ulubionych

sanatorium

13.07.09, 09:17
witam!mama problem,dostalam z NFZ zawiadomienie ,ze przyznanao mi
pobyt w sanatorium(jestem po operacji)-ale nie odpowiada mi termin-
listopad.poniewaz nigdy dotychczas nie korzystalam z tej formy
leczenia prosze o podpowiedz co mam zrobic aby ten termin
przelozyc.W NFZ nie sa za mili i niekoniecznie chca pomoc(oglednie
mowiac)dzieki z gory.
Obserwuj wątek
    • Gość: gainek Re: sanatorium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 10:03
      Zmiana terminu:
      Jeżeli nie możesz pojechać w wyznaczonym terminie, zwróć skierowanie do oddziału
      NFZ-u. Gdy rezygnujesz z przyczyn od ciebie niezależnych (wypadek, choroba),
      dołącz do skierowania dokumenty, które to potwierdzą. NFZ może ci wtedy
      wyznaczyć nowy termin wyjazdu. W innych przypadkach trzeba ponownie ubiegać się
      o skierowanie.
      radzę-porozmawiać z lekarzem kierującym,żeby wydał zaświadczenie,że ze względu
      na stan pooperacyjny,jesień nie jest wskazana -lub zgłosić w nfz,że chce się
      skorzystać z listy rezerwowej(jak ktoś zrezygnuje) wczesniejszego terminu.Ale
      trzeba mieć spakowaną walizkę,bo zawiadomienie o wolnym miejscu może nadejść
      parę dni przed wyjazdem.
      Powodzenia!
      • Gość: 0904inka Re: sanatorium IP: *.chello.pl 13.07.09, 14:22
        bardzo dziekuje!!
    • Gość: inka57 Re: sanatorium IP: 91.150.139.* 24.07.09, 22:54
      Jeżeli jesteś faktycznie po operacji i zrobisz odwołanie
      potwierdzone np.kartą wypisową ze szpitala,to na pewno będzie to
      odmowa uzasadniona.Więc składaj pismo i wypis ze szpitala do NFZ i
      oczekuj na odpowiedź.Po leczeniu szpitalnym(operacja) masz możliwość
      na szpital uzdrowiskowy-to samo ,co sanatorium tylko bezpłatny
      pobyt.Piszę Ci o tym,ponieważ byłam w podobnej sytuacji i miałam
      wyjazd nad morze w styczniu br.Po odwołaniu jadę we wrześniu do
      Buska- Zdroju do szpitala uzdrowiskowego "Krystyna".Powodzenia Ci
      życzę-oplaca się odwołać.
    • Gość: v Re: sanatorium IP: *.chello.pl 25.07.09, 09:17
      To może być problem bo wiele osób traktuje sanatorium jak wyjazd wakacyjny tylko
      ze znacznie obniżonymi kosztami, a co to za wakacje w listopadzie. Inna sprawa,
      że skoro jesteś po operacji to okres rehabilitacji powinien być głównie
      uzależniony od stanu zdrowia, stanu regeneracji tak aby leczenie sanatoryjne
      dało maksymalne efekty. Ale kto by się tam przejmował takimi szczegółami.
      • Gość: 0904inka Re: sanatorium IP: *.chello.pl 26.07.09, 10:28
        no wlasnie-operowano mnie w kwietniu a sanatorium a wlasciwie
        szpital uzdrowiskowy przyznano mi na listopad-wiec gdzie sens
        kontynuacji leczenia???nie mam tzw.ZNAJOMOSCI w NFZ wiec dostalam
        ochlapy.i wcale nie traktuje sanatorium jako wakacynego
        wyjazdu.logika podpowiada,ze po leczeniu szpitalnym ,na
        rekonwalescencje jedzie sie do uzdrowiska.wiec ja juz dawno powinnam
        wrocic.dzieki za wyjasnienia.pozdrawiam.
    • waszahanusia Re: sanatorium 26.07.09, 10:41
      moja mam dostała skierowanie jak miał byc termin mojego slubu.
      Musiałam z koscioła zaswiadczenie brac... zeby dostała pozniejszy
      termin
      • Gość: gainek Re: sanatorium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 14:58
        www.sanatoria.com.pl
        na tej stronie można znaleść miejsca "last minute" i wolne terminy
        powodzenia i zdrowia życzę
        • inka117 Re: sanatorium 27.07.09, 23:53
          Gość portalu: gainek napisał(a):

          > www.sanatoria.com.pl
          > na tej stronie można znaleść miejsca "last minute" i wolne terminy
          > powodzenia i zdrowia życzę
          • inka117 Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. 28.07.09, 00:00
            Ja jednak uważam,że najlepsze są informacje od kuracjuszy.Po
            prostu "byli i widzieli" i to warto kontynuować a nie odsyłać do
            internetowych "mądrości".Tyle to i ja wiem bo mam takie urządzenie w
            domu.
            • gainek Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. 29.07.09, 10:04
              inka117 napisała:

              > Ja jednak uważam,że najlepsze są informacje od kuracjuszy.Po
              > prostu "byli i widzieli" i to warto kontynuować a nie odsyłać do
              > internetowych "mądrości".Tyle to i ja wiem bo mam takie urządzenie w
              > domu.
              a ja nie wiedziałem,ale jak mi ktoś podpowiedział ,skorzystałem
              i podałem dalej.
              • inka117 Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. 31.07.09, 21:57
                Myślałam,że temat: sanatorium jest interesujacy i łatwy do
                zreferowania na Forum,ale jakoś nikt nie chce podzielić się swoimi
                uwagami,spostrzeżeniami czy anegdotami.Szkoda, wszak to jest temat
                rzeka.....Pozdrawiam.
                • Gość: Ninna 60 Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. IP: *.tsi.tychy.pl 16.08.09, 00:56
                  Temat bardzo interesujacy tylko chętnych forumowiczów jakoś nie
                  widać,żeby podzielili się uwagami lub wrażeniami z pobytu w
                  uzdrowisku.Codziennie przeglądam Forum i po prostu "cisza na
                  łaczach".Piszcie!- piszcie i temat sam się rozwinie bo jest nawet
                  wielowątkowy.Pozdrawiam.
                  • Gość: Ninna 60 Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. IP: *.tsi.tychy.pl 20.08.09, 23:33
                    Jeżeli forumowiczów nie interesuje wyjazd "po zdrowie" to nasuwa się
                    pytanie:dlaczego w NFZ-ie na skierowanie oczekujemy prawie 24
                    miesiace?
                    • Gość: Ja Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. IP: 213.77.117.* 24.08.09, 09:36
                      Nie jedźcie do sanatorium wojskowego w Krynicy Górskiej. Byli tam niedawno moi
                      sąsiedzi, okradziono ich, inna znajoma kielczankę też. Personel wie, ze takie
                      rzeczy maja miejsce, ale tylko ostrzega i zwala sprawę na kuracjuszy, a to
                      nieprawda, bo sprzątające przyprowadzają obcych ludzi na teren sanatorium,
                      wpuszczają do pokoi.
                      • Gość: Ninna 60 Re: Jedziemy do wód.......czyli do uzdrowiska. IP: *.tsi.tychy.pl 26.08.09, 01:22
                        Właśnie takich sytuacji bardzo się boję.Jak wyczuć,że współlokatorka
                        w pokoju jest w porządku i można będzie obdarzyć ją
                        zaufaniem.Przecież na zabiegi nie będę "paradowała" z walizką.
                        Proszę o porady z życia wzięte.Każda uwaga jest cenna.We wrześniu
                        wybieram się do Buska Zdroju i jak przeżyć turnus z obcymi ludxmi?
                        • Gość: Ninna 60 Wspomnienia z Buska Zdroju... IP: 91.150.139.* 18.10.09, 23:22
                          Wspomnienia z Buska Zdroju na długo pozostaną w mojej pamięci.Byłam
                          w "Krystynie" i jestem zadowolona ze wszystkiego,co zaoferowano mi w
                          ramach rehabilitacji,np: pakiet zabiegów,wyżywienie,noclegi i przede
                          wszystkim czystosć i miła obsługa.Fantastyczni kuracjusze i piękny
                          park zdrojowy.....Polecam Busko na poprawę zdrowia!
                          • Gość: Profesorek Re: Wspomnienia z Buska Zdroju... IP: *.chello.pl 01.01.10, 19:57
                            Witam ja też byłam w Busku w Krystynie i mam odmienne zdanie Mam nadzieje że
                            tam już nie pojadę MIAŁAM MYSZY W POKOJU a personel obchodził się z ludzmi jak z
                            "ZIEMNIAKAMI"
                            • Gość: Ninna 60 Re: Wspomnienia z Buska Zdroju... IP: 91.150.139.* 02.01.10, 22:49
                              To.......niesamowite rewelacje,przecież myszy lubią ciszę.....Ja nie
                              spotkałam w KRYSTYNIE gryzoni........mimo iż przebywałam na
                              przełomie 09-10/2009 roku.Personel i obsługa ds. czystości bez
                              większych uwag.......byłam na reumatologii.
                              • Gość: inka 1964 Re: Wspomnienia z Buska Zdroju... IP: *.chello.pl 27.02.10, 11:28
                                ja byłam w listopadzie w Kołobrzegu w ośrodku Kombatant-było bardzo
                                przyjemnie-dopisała pogoda( listopad 2009 okazał się najcieplejszy w
                                stuleciu, przynajmniej nad morzem),bardzo mila i kompetentna
                                obsługa,wyśmienite jedzenie,czysto, zabiegi wykonywane rzetelnie-
                                byłam po raz pierwszy w sanatorium i wspomonam ten pobyt bardzo
                                dobrze.
    • inka117 Re:zdrowie najważniejsze...... 29.01.10, 00:02
      Ciekawe jakie nowości z NFZ.....o leczeniu sanatoryjno-
      uzdrowiskowym? Nawet w prasie niczego na ten temat nie napisano.
      • Gość: Ninna 60 Re:zdrowie najważniejsze...... IP: 91.150.139.* 26.02.10, 23:27
        .....czyżby FORUMOWICZÓW nie interesowały wyjazdy na leczenie w
        sanatorium.To taki fajny temat i ......cisza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka