Dodaj do ulubionych

Radomiacy nie lubia Radomia

IP: *.wcy.wat.waw.pl 12.09.01, 14:49
To dosc dziwne zjawisko, ale kazdy Radomiak, ktorego pytam nie przepada za
swoim miastem... No... chyba, ze nie mam szczescia :) Potraficie wyjasnic to
zjawisko ? Czy to nie jest aby kompleks wynikajacy z bliskosci Warszawy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.rado.gazeta.pl 12.09.01, 15:24
      Kiesiel! Mnie nie pytałeś. Uzyskałbyś inną odpowiedź. Kocham swoje miasto. Nie znaczy to oczywiście, że
      wszystko mi się tu podoba i nic nie chciałbym zmienic. Wprost przeciwnie.
      • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 24.09.01, 17:36
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Kiesiel! Mnie nie pytałeś. Uzyskałbyś inną odpowiedź. Kocham swoje miasto. Nie
        > znaczy to oczywiście, że
        > wszystko mi się tu podoba i nic nie chciałbym zmienic. Wprost przeciwnie.

        jakie to uczucie "kochac" miasto? czy moglbys wymienic przynajmniej trzy rzeczy,
        ktore chcialbys zmienic w radomiu?

        pzdr

      • tunczyk Re: Radomiacy nie lubia Radomia 08.10.01, 22:27
        brawo panie janek. ja tez lubie to spokojne i ciche miasteczko!!!
    • Gość: Miki Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.0.* 12.09.01, 15:52
      Gość portalu: Kisiel napisał(a):

      > To dosc dziwne zjawisko, ale kazdy Radomiak, ktorego pytam nie przepada za
      > swoim miastem... No... chyba, ze nie mam szczescia :) Potraficie wyjasnic to
      > zjawisko ? Czy to nie jest aby kompleks wynikajacy z bliskosci Warszawy ?

      Właściwie to można ten fenomen porównać do kuli śnieżnej, lub lawiny. Ponieważ
      niektórzy (z ambicyjkami wielkomiejskimi i słomą w butach) są źli, że spędzają
      życie w Radomiu a nie "Stolycy" i dają to do zrozumienia wszystkim dokoła.
      Powodują że życie tu staje się nie do zniesienia i inni też zaczynają mieć dość
      mieszkania tutaj. A wystarczy odrobina dobrej woli i profesjnalnego podejścia do
      swojej pracy . No i zwykłej ludzkiej życzliwości.
    • Gość: gawda Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.medianet.pl 12.09.01, 17:50
      Nie wyobrazam sobie zycia gdzie indziej, niz tylko w Radomiu. Warszawa jest dla
      mnie np. bardzo chaotyczna i zatloczona.
      • Gość: qtyan Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.pl 12.09.01, 17:54
        ja tam tez lubie radom ale chyba sie juz powtarzam
        • Gość: gin Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.rado.gazeta.pl 12.09.01, 18:10
          a za co?
          • Gość: któś Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 20:53
            Cudze chwalicie, swego nie znacie!!! Ale co tu właściewie chwalić? Bo ani pereł
            architektonicznych jak i sensacji rozrywkowych jest u nas jak na lekarstwo!!!
            • Gość: qter Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.pl 13.09.01, 01:30
              ale jest klimat niepowtarzalny , ktory malo osob z zewnatrz zrozumie
              • Gość: Pablo Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 217.96.36.* 13.09.01, 08:52
                Taaa. Szczególnie ta niezliczona ilość dresu...
                • Gość: qter Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.pl 13.09.01, 11:37
                  tez ma swoj urok:)
    • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 13.09.01, 15:58
      jestem jednym z tych, ktorzy za radomiem nie przepadaja. miasto szare,
      skundlona architektura, dres, discopolo i niewybredny jezyk na ulicach. zadnych
      perspektyw, zadnej anonimowosci, rownanie do dolu, itd. obraz ten tragiczny sie
      bardzo zaostrza po tym, jak ktos przeniesie sie do innego miasta. zastanawiam
      sie za co mialbym radom lubic. za to, ze sie tam urodzilem? niestety, jest to
      powod nieprzekonujacy.
      • Gość: qter Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.pl 14.09.01, 03:17
        nie nazywaj sie radomiakiem skoro tak nie myslisz, nazwij sie warszawiakiem ,
        krakowiakiem czy kielczakiem nie weim czy taka forma istnieje. ja tam kocham
        radom coc tu malo mieszkam, pozdrawiam
        • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 14.09.01, 09:31
          Gość portalu: qter napisał(a):

          > nie nazywaj sie radomiakiem skoro tak nie myslisz, nazwij sie warszawiakiem ,
          > krakowiakiem czy kielczakiem nie weim czy taka forma istnieje. ja tam kocham
          > radom coc tu malo mieszkam, pozdrawiam

          dlaczegoz to mam sie tak nie nazywac - jesli chce? jestem rodowitym radomianinem
          (nie miescilo sie w ramke) i mam takie samo prawo do krytyki jak ty do
          pochlebstw. powiedziales, ze kochasz radom. napisz dlaczego. moze sie czegos
          naucze.

          rowniez pozdrawiam,
          radomiak
          • Gość: qter Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.pl 14.09.01, 18:49
            kocham za to, ze tu sie urodzilem i tu sie wychowalem dla ciebie moze to blachy
            powod dla mnie nie, jak juz napisalem od dluzszego czasu (3 lat) nie mieskam w
            radomiu, ale zawsze z radoscia wracam do tego co tu zostawilem (rodzna, kumple,
            Radomiak) tego tam nie mam. Strasznie narzekasz na wszystko, ze miasto
            nieladne, "skudlona architektura", duzo dresow, ale to wszystko normalne dla
            Polakow bo my tylko narzekac potrafimy, a moze zamiast narzekac jeden z drugim
            prawdziwym radomiakiem zastanowilby sie co zrobic, zeby poprawic istniejacy
            stan rzeczy
            • Gość: Danielus Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 195.136.122.* 18.09.01, 10:39
              Moim zdaniem sadzisz ze Radom to fajnie miasto z tego powodu ze wyjechales do
              wawy. Ja pracuje w wawie od 3 miesiecy. Na poczatku Radom wydawal mi sie
              beznadziejny (w wawie za to jest mnostwo miejsc gdzie mozna wyjsc wieczorem) -
              teraz gdy pracuje w stolicy wracam do radomia z wielka checia ale jedyne co
              mnie tu ciagnie to rodzina i dom w ktorym sie wychowalem oraz spokoj i cisza
              (wieczorami i tak nie ma gdzie wyjsc).
              pozdrawiam ;-)
      • Gość: Voder Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.pl 15.09.01, 01:56
        Gość portalu: radomiak napisał(a):

        > jestem jednym z tych, ktorzy za radomiem nie przepadaja. miasto szare,
        > skundlona architektura, dres, discopolo i niewybredny jezyk na ulicach. zadnych
        >
        > perspektyw, zadnej anonimowosci, rownanie do dolu, itd. obraz ten tragiczny sie
        >
        > bardzo zaostrza po tym, jak ktos przeniesie sie do innego miasta. zastanawiam
        > sie za co mialbym radom lubic. za to, ze sie tam urodzilem? niestety, jest to
        > powod nieprzekonujacy.

        Proponuje ruszyc po Polsce...jesli uwazasz ze disco polo, dresy sa tylko w
        Radomiu to z pewnoscia bardzo szybko przekonasz sie ze jest inaczej...
        Zadnych perspektyw ?? A co robisz by te perspektywy miec ??? Skundlona
        architektura ?? A co to takiego ?? Ty chyba jeszcze nie widziales np miast na
        Slasku... Mimo ofert z Warszawy zostalem tutaj...tutaj jest spokojnie, nie ma
        tego pedu, tego zycia na wyzszych obrotach...Nie narzekam na to ze mieszkam w
        Radomiu, wrecz przeciwnie choc nie wszystko mi sie tu podoba...tymbardziej ze sa
        miejsca gdzie jest jeszcze gorzej niz w Radomiu.

        P.s Warszawa nie jest szara ??
        • Gość: Gregg Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 10:12
          No wlasnie. Moze mi pomozecie i obiektywnie powiecie co sie moze podobac w
          Radomiu? Mieszkam tu od niedawna i... no wlasnie. Czegos brak, czegos w
          nadmiarze, czasami dziwnie, czasami jak u siebie. Napiszcie mi dlaczego warto
          tu mieszkac, pracowac. Co jest cecha charakterystyczna miasta, czego nie
          lubicie. Potraktujcie moja prosbe powaznie bez skrutow w stylu: kto zna, ten
          wie. Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: KR Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.netia.pl 18.09.01, 10:24
            Myślę, że nie będę Ci w stanie pomóc, chociaż mieszkam już w R już 29 lat.
            Bywałem dużo w innych miastach Polski, ale takiego obleśnego miasta jak Radom
            nie znajdzie się nigdzie. Czy wieczorem poza chodzeniem do knajp z piwem i z
            łysolami można coś jeszcze robić ciekawego? Jasne można póść do supermarketu.
            Oprócz tego nie przychodzi mi nic innego do głowy. Może ktoś ma inne propozycje?
            O sprawach gustu trudno dyskutować, ale obiektywnie Radom to ZADUPIE.
            • Gość: Kisiel Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.wcy.wat.waw.pl 18.09.01, 12:01
              Jesli chodzi o mnie, to brakuje mi prawdziwego klubu bilardowego...
    • Gość: biik Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 212.244.146.* 18.09.01, 12:08
      KR nie wygłaszaj tutaj bzdurnych tez, że Radom to zadupie--faktycznie rózowo
      nie jest, ale chyba nie miałes okazji przejechać sie po niektórych miastach
      Polski, gdybyś to zrobił mialbyś obiektywną ocenę calośći, a siedząc w jednym
      miejscu nie masz porównania. Tak przy okazji-łysoli w knajpach spotkałem na
      każdej szerokośći geograficznej naszego wspaniałego kraju (a w Radomiu to Ty
      chyba nie za bardzo znasz miejsca gdzie mozna spokojnie posiedzieć, skoro
      trafiasz na same miejsca z w/w osobnikami). W każdym razie zamiast wygłaszać
      tutaj swoje flustracje, weź się w garść. Pozdrawiam.
      • Gość: KR Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.netia.pl 18.09.01, 12:42
        Ależ oczywiście że mam porównanie.
        Nie siedzę tylko w Radomiu i dlatego mnie to tak boli.
        Może Radom jest miastem, które ma pecha ?
        Spalona bądź zburzona większość zabytków.
        Ostatnio byłem np. w Zamościu i się wcale nie nudziłem pomimo że nie mają tam
        wielkich supermarketów. Rynek każdy widział w TV, piękny park, kamienice na
        starym mieście w remoncie, w pobliżu czyste jeziorka. Park krajobrazowy.
        Moja córka przesiedziała kila godzin w Zoo.
        Powiedz mi dlaczego mam lubić Radom ?
    • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 18.09.01, 18:13
      widze, ze powody dla ktorych warto radom lubic (za wyjatkiem miejsca urodzenia
      oczywiscie) jakos sie nie pojawiaja. nie dziwota. to prawda, ze dres i totalny
      marazm (ktory przez niektorych rozczarowanych stolica jest nazywany spokojem)
      jest obescy w tysiacy innych miejsc w naszym kraju. roznica jedna polega na
      tym, ze w radomiu dres dominuje i na ulicy i w supermarkecie, w innych miastach
      o podobnej wielkosci proporcje sa - byc moze tylko z pozoru, ale tak to widze -
      nieco inne. poza tym radom nie wyksztalcil jakiejs swojej odrebnosci spoleczno-
      kulturowej, w porownaniu np. do olsztyna czy torunia, nie wspominajac
      oczywiscie o miastach wiekszych jak poznan czy gdansk. mysle, ze przyczyna lezy
      m.in. wpolozeniu geograficznym - radom znajduje sie blisko warszawy, ktora
      wysysa wielu wartosciowych radomian.

      pozdrawiam

      ps. zeby bylo jasne. radom jest dla mnie juz niemal uczuciowo obojetny. to, ze
      biore udzial w tej dyskusji to przejaw zainteresowania i odrobiny troski o
      rodzinne strony.
      • Gość: Gregg Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 06:43
        Faktycznie... gdyby nie markety, to byłaby zupełna nuda. Ale chyba jest jakaś
        grupa ludzi, którzy odnajdują się w tej radomskiej rzeczywistości? Tak głośno
        jest o Bohemie, całkiem mile zaskoczyła mnie knajpka u zbiegu 25 czerwca i
        Struga (he,he,he dresy także się pojawią w moim liście). Natomiast co do
        zabytków; pamiętam jak kilka lat tewmu bardziej mnie oczarował Kościół na
        Rwańskiej, bardziej niż Katedra. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że
        dobrym pomysłem byłoby większe otwarcie się Żeromy w kierunku Starego Rynku.
        Kiedyś zupełnie przez przypadek się tam zapędziłem, kompletna izolacja. A poza
        tym to co? Zastanawiałem się kiedyś, co robić w niedzielę przy założeniu, że
        nie odwiedzam miejsc rozrywki w postaci marketów i innych spędów z dużymi
        parkingami. Wyszło na to, że dobrze, że miałem samochód i zabrałem rodzinkę i
        psa do lasu. Troszkę jestem rozczarowany, ale jeżeli miasto nie potrafi się
        zatroszczyć o rozrywkę dla nas, to trzeba trochę własnej inwencji twórczej.
        • Gość: 27 Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 212.244.146.* 19.09.01, 10:27
          A ja lubioe to zapyziałe miasto ... mimo, że po powrocie do niego okradli
          mnie ... ale to moje miasto.
    • Gość: Miki Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.0.* 20.09.01, 12:03
      Chciałbym dodać jeszcze jeden głos w tej dyskusji. Jakiś czas temu wymieniłem
      kilka maili z red. Ireneuszem Domańskim w sprawie odebrania nagrody za 2000
      post na tym forum. Nigdy nie pisałem dla nagrody, ale skoro udało się
      pomyślałem, że będzie okazja do ciekawej rozmowy (tak wynikało z zaproszenia).
      Niestety miałem pecha i przyjechałem do rodzinnego Radomia w momencie kiedy
      redaktor był na urlopie. Trudno. Zostawiłem więc swój rewanżowy "suwenir"... i
      tyle. Niestety redaktor nie znalazł czasu, żeby napisać choćby jedno słowo.
      Szkoda, bo to kolejny powód, dla którego nie lubię(powtórzę) RODZINNEGO miasta
      Radomia. Odrobina życzliwości drodzy Radomianie i życie w mieście stanie się
      zupełnie inne.
      Pozdrawiam tylko miłe osoby z Radomia
      • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 20.09.01, 15:54
        Gość portalu: Miki napisał(a):

        > Chciałbym dodać jeszcze jeden głos w tej dyskusji. Jakiś czas temu wymieniłem
        > kilka maili z red. Ireneuszem Domańskim w sprawie odebrania nagrody za 2000
        > post na tym forum. Nigdy nie pisałem dla nagrody, ale skoro udało się
        > pomyślałem, że będzie okazja do ciekawej rozmowy (tak wynikało z zaproszenia).
        > Niestety miałem pecha i przyjechałem do rodzinnego Radomia w momencie kiedy
        > redaktor był na urlopie. Trudno. Zostawiłem więc swój rewanżowy "suwenir"... i
        > tyle. Niestety redaktor nie znalazł czasu, żeby napisać choćby jedno słowo.
        > Szkoda, bo to kolejny powód, dla którego nie lubię(powtórzę) RODZINNEGO miasta
        > Radomia. Odrobina życzliwości drodzy Radomianie i życie w mieście stanie się
        > zupełnie inne.
        > Pozdrawiam tylko miłe osoby z Radomia

        rozumiem cie doskonale miki. jest to wyraz zaniku elementarnych zasad kultury
        osobistej w naszym rodzinnym miescie, spowodowany wlasnie woym udresownieniem
        radomskich ulic. obawiam sie, ze ow redaktor nawet sie przez chwile nie
        zastanowil nad swoim postepkiem po prostu cie olewajac. oczywiscie byloby inaczej
        gdybys byl jakas lokalna szyszka, np. kierownikiem referatu cyrkowego w
        radomskiej wytworni wod gazowanych (tak, tak - taka to miejscowa elita). ot. taka
        to w radomiu bolszaja kultura. dla mnie spasiba.
        rowniez pozdrawiam milych i mile z miasta r.
      • Gość: Doman Re: List do M IP: *.rado.gazeta.pl 20.09.01, 16:03
        Gość portalu: Miki napisał(a):

        > Chciałbym dodać jeszcze jeden głos w tej dyskusji. Jakiś czas temu wymieniłem
        > kilka maili z red. Ireneuszem Domańskim w sprawie odebrania nagrody za 2000
        > post na tym forum. Nigdy nie pisałem dla nagrody, ale skoro udało się
        > pomyślałem, że będzie okazja do ciekawej rozmowy (tak wynikało z zaproszenia).
        > Niestety miałem pecha i przyjechałem do rodzinnego Radomia w momencie kiedy
        > redaktor był na urlopie. Trudno. Zostawiłem więc swój rewanżowy "suwenir"... i
        > tyle. Niestety redaktor nie znalazł czasu, żeby napisać choćby jedno słowo.
        > Szkoda, bo to kolejny powód, dla którego nie lubię(powtórzę) RODZINNEGO miasta
        > Radomia. Odrobina życzliwości drodzy Radomianie i życie w mieście stanie się
        > zupełnie inne.
        > Pozdrawiam tylko miłe osoby z Radomia

        Takie małe Fiki Miki
        Jakiś czas temu wymieniłem kilka mejli z Panem podpisującym się jako Mariuszem Turczykiem.
        Zaprosiłem Go do redakcji po odbiór nagrody. Odpisał, że nie mieszka obecnie w Radomiu. Stanęło na
        tym, że jak będzie odwiedzał rodzinne miasto, to da znać i wtedy się spotkamy. Liczyłem, że będzie
        okazja do ciekawej rozmowy.
        Dał znać �mejlowo� akuraty wtedy, gdy byłem na urlopie i zaproponował spotkanie. Ponieważ listu
        odczytać nie mogłem, tym bardziej nie mogłem na niego odpowiedzieć, potwierdzić termin lub wprost
        przeciwnie, etc., etc.,
        Do spotkania więc nie doszło, mimo że - jak wnioskuję z powyższej wypowiedzi Mikiego - Pan Mariusz
        Turczyk pofatygował się do redakcji.
        Z urlopu wróciłem na początku września. Od tego czasu już pięć dni spędziłem w podróżach. Pierwszego
        dnia po urlopie wręczono mi w redakcji reklamowy T-shirt od... tajemniczego gościa. Nikt nie wiedział, kto
        to zostawił.
        Jeżeli Pan Mariusz Turczyk z mojego powodu nie lubi Radomia, to jest to dla mnie, fana tego miasta,
        prawdziwy osobisty dramat.
        Ireneusz Domański
        Ps. Życie w naszym mieście będzie miłe wtedy, gdy wyjedzie z niego ostatni nieżyczliwy i zarozumuiały
        radomianin.
        Nagrodę prześlemy pocztą.
        • Gość: radomiak Re: List do M - do redahtora IP: 194.181.183.* 20.09.01, 16:36
          szanowny panie redaktorze,

          rozumiem, ze jako lokalny dziennikarz nalezy pan do radomskiej elity kulturalnej
          (moze troche to powiedziane na wyrost, ale jednak) i swoim zachowaniem na forum
          publicznym powinien pan dawac swiadectwo, ze kultura, przynajmniej oosbista,
          jeszcze w radomiu nie zginela. tymczasem pana agresywny w tonie list, zaczynajacy
          sie od jakiegos belkotliwego "Takie małe Fiki Miki" (???) niegodny jest nawet
          autorstwa wojta stromca (b. pana panie wojcie przepraszam). pozwalajac sobie na
          mala dygresje, zaznaczam, ze miki radomia nie lubi nie z pana powodu, ale
          niestety panskie wystapienie poglebi jego niechec do radomia. zwlaszcza po tak
          ksenofobicznym dictum jak cyt.Życie w naszym mieście będzie miłe wtedy, gdy
          wyjedzie z niego ostatni nieżyczliwy i zarozumuiały radomianin.

          o tempora, o mores. o zurnalisci.

          z uklonami,

          • Gość: radomiak redahtor nie odpowie? IP: 194.181.183.* 25.09.01, 15:35
            ??
            czyzby wstyd nie pozwalal?
        • Gość: Miki Re: List do M IP: 194.181.0.* 20.09.01, 16:39
          Zabolało. No trudno. Zestawienie nazwiska z nazwą firmy z T-Shirt'a i adresem
          mailowym nie powinno moim zdaniem stwarzać problemów. Teraz się udało...
          Ale PRZEDE WSZYSTKIM wydaje mi się, że po to podajemy pseudonimy na tym forum,
          aby nie publikować nazwisk piszących tutaj swoje komentarze. Panie redaktorze
          Domański to bardzo nie fair...
          Pozdrawiam
      • Gość: Doman Re: List do M IP: *.rado.gazeta.pl 20.09.01, 16:08
        Gość portalu: Miki napisał(a):

        > Chciałbym dodać jeszcze jeden głos w tej dyskusji. Jakiś czas temu wymieniłem
        > kilka maili z red. Ireneuszem Domańskim w sprawie odebrania nagrody za 2000
        > post na tym forum. Nigdy nie pisałem dla nagrody, ale skoro udało się
        > pomyślałem, że będzie okazja do ciekawej rozmowy (tak wynikało z zaproszenia).
        > Niestety miałem pecha i przyjechałem do rodzinnego Radomia w momencie kiedy
        > redaktor był na urlopie. Trudno. Zostawiłem więc swój rewanżowy "suwenir"... i
        > tyle. Niestety redaktor nie znalazł czasu, żeby napisać choćby jedno słowo.
        > Szkoda, bo to kolejny powód, dla którego nie lubię(powtórzę) RODZINNEGO miasta
        > Radomia. Odrobina życzliwości drodzy Radomianie i życie w mieście stanie się
        > zupełnie inne.
        > Pozdrawiam tylko miłe osoby z Radomia

        Takie małe Fiki Miki
        Jakiś czas temu wymieniłem kilka mejli z Panem podpisującym się jako Mariusz Turczyk.
        Zaprosiłem Go do redakcji po odbiór nagrody. Odpisał, że nie mieszka obecnie w Radomiu. Stanęło na
        tym, że jak będzie odwiedzał rodzinne miasto, to da znać i wtedy się spotkamy. Liczyłem, że będzie
        okazja do ciekawej rozmowy.
        Dał znać �mejlowo� akuraty wtedy, gdy byłem na urlopie i zaproponował spotkanie. Ponieważ listu
        odczytać nie mogłem, tym bardziej nie mogłem na niego odpowiedzieć, potwierdzić termin lub wprost
        przeciwnie, etc., etc.,
        Do spotkania więc nie doszło, mimo że - jak wnioskuję z powyższej wypowiedzi Mikiego - Pan Mariusz
        Turczyk pofatygował się do redakcji.
        Z urlopu wróciłem na początku września. Od tego czasu już pięć dni spędziłem w podróżach. Pierwszego
        dnia po urlopie wręczono mi w redakcji reklamowy T-shirt od... tajemniczego gościa. Nikt nie wiedział, kto
        to zostawił.
        Jeżeli Pan Mariusz Turczyk z mojego powodu nie lubi Radomia, to jest to dla mnie, fana tego miasta,
        prawdziwy osobisty dramat.
        Ireneusz Domański
        Ps. Życie w naszym mieście będzie miłe wtedy, gdy wyjedzie z niego ostatni nieżyczliwy i zarozumuiały
        radomianin.
        Nagrodę prześlemy pocztą.
        • Gość: jdk Re: List do M IP: 212.149.48.* 20.09.01, 16:12
          A ja tym bardziej lubie to miasto, jak widze, jak ladnie ludzie potrafia ze soba
          rozmawiac o trudnych sprawach :)

          Na serio je lubie!

          Tak trzymac - Miki i Doman!
          • Gość: Doman Re: List do M IP: *.rado.gazeta.pl 20.09.01, 16:14
            Gość portalu: jdk napisał(a):

            > A ja tym bardziej lubie to miasto, jak widze, jak ladnie ludzie potrafia ze sob
            > a
            > rozmawiac o trudnych sprawach :)
            >
            > Na serio je lubie!
            >
            > Tak trzymac - Miki i Doman!

            Nie przesadzaj. Sprawa nie jest trudna, tylko dziwna.

            • Gość: jdk Re: List do M IP: 212.149.48.* 20.09.01, 16:20
              Gość portalu: Doman napisał(a):

              > Nie przesadzaj. Sprawa nie jest trudna, tylko dziwna.


              Tak sobie mysle, ile to problemow bierze sie z elementarnego nieporozumienia -
              jeden i drugi chce dobrze, a calosc jakos nie wychodzi, bo jeden mysli, ze drugi
              mysli co innego, a ten drugi mysli, ze ten pierwszy mysli... itd.

              A wszystko to pewnie przez te nagrody - powinniscie od razu wysylac poczta, a
              na "ciekawe rozmowy" umawiac sie osobiscie.

              Pozdrowienia!

              P.S. A jakie dajecie nagrody? Ja kiedys dostalem z gazety z Wroclawia bardzo
              ladny kubek "gaze-tea" tylko zaluje, bo nie mam go ze soba...
    • Gość: Miki Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.0.* 20.09.01, 16:40
      Zabolało. No trudno. Zestawienie nazwiska z nazwą firmy z T-Shirt'a i adresem
      mailowym nie powinno moim zdaniem stwarzać problemów. Teraz się udało...
      Ale PRZEDE WSZYSTKIM wydaje mi się, że po to podajemy pseudonimy na tym forum,
      aby nie publikować nazwisk piszących tutaj swoje komentarze. Panie redaktorze
      Domański to bardzo nie fair...
      Pozdrawiam
      • Gość: Gregg Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: *.pkp.krakow.pl 21.09.01, 06:18
        I tak oto lamerstwo naszej potegi prasowej wychodzi na jaw!
        Uczucie jak na jakims ICQ! Panie Miki, no coz, to tylko prasa.... czego sie Pan
        spodziewal??? :)
        • Gość: radomiak Re: Radomiacy nie lubia Radomia IP: 194.181.183.* 21.09.01, 09:39
          Gość portalu: Gregg napisał(a):

          > I tak oto lamerstwo naszej potegi prasowej wychodzi na jaw!
          > Uczucie jak na jakims ICQ! Panie Miki, no coz, to tylko prasa.... czego sie Pan
          >
          > spodziewal??? :)

          a jednak spodziewalbym sie jednak odrobiny "klasy" u redaktora gazety wyborczej.
          przeciez reprezentuje on najwiekszy i dosc opiniotworczy organ - przepraszam za
          wyrazenie - prasowy w kraju. niestety, wyglada na to, ze poziom kultury i
          umiejetnosc wyrazania mysli na pismie (przeciez podstawa warsztatu
          dziennikarskiego) pana redaktora sa wspolproporcjonalne do poziomu radomskiego
          dodatku, ktory - przyznaje - bardzo okazjonalnie - ale jednak sledze. chyba wiec
          po prostu bylem naiwny...

          pozdrawiam wszystkich forumowiczow,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka