Dodaj do ulubionych

cenzura na uczelni

21.07.05, 11:49
Jak sądzicie, czy poniższe pismo stanowi naruszenie art. 54 Konstytucji RP?
(Art. 54.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
rozpowszechniania informacji) „Ośmieszające” uczelnię wypowiedzi dotyczyły
ujawnionych przez adresata tego pisma (nie?)prawidłowości takich jak np.
przepracowanie przez jednego, mającego w dodatku prywatna firmę, człowieka co
najmniej 1927 godzin dydaktycznych w roku (chodzi o godziny rzeczywiście
przepracowane, nie tzw. obliczeniowe. W innej uczelni miał też ok. 200),
prowadzenie przez innych ponad setki prac licencjackich i magisterskich. Ten
sam człowiek miał był też promotorem kilkudziesięciu prac dyplomowych.
Wszystko, oczywiście, w jednym roku akademickim (9 miesięcy). „Ośmieszał” też
uczelnię fakt, że kwalifikacje prowadzących zajęcia rozmijały się tematyka
tych zajęć, np. geograf nauczał marketingu, a historyk zarządzania. Innym
działaniem „ośmieszającym” uczelnie było podanie do publicznej wiadomości
informacji o tzw. „dublowaniu” godzin dydaktycznych, tzn. łączeniu grup i
pobieraniu w ten sposób np. pieniędzy za cztery godziny, mimo, iż
przepracowano tylko dwie (ale z dwoma grupami w tej samej sali i czasie). To
pierwsze potwierdziła kontrola NIK. Pozostałych nie potwierdziła, bo te
aspekty pracy wydziału nie były kontrolowane. Dwa dni później podpisany pod
tym pismem kierownik zakładu skierował sprawę do komisji
dyscyplinarnej. „Niewykonanie polecenia” polegało na publicznym zapytaniu o
legalność tego pisma.
Ciekaw jestem waszych opinii.
A oto pismo. Jest to całe pismo, bez jakichkolwiek skrótów. Zmieniłem tylko
szczegóły pozwalające zidentyfikować adresata, uczelnię, wydział, instytut i
podpisującego to pismo kierownika zakładu, przełożonego adresata zastępując
ich nazwiska (nazwy) podwójnymi literami z końca alfabetu.

>> Tu nazwa instytutu, wydziału i uczelni.
Miasto MM, 21.10.2002r.
Do Pana XX
Informuję, że nie wykonał Pan polecenia służbowego i nie zgłosił się Pan do
pracy w Zakładzie ZZ. Nie podjął Pan również zajęć dydaktycznych. Proszę o
odwrotne wyjaśnienia Pana nieobecności w pracy. Jednocześnie prowadzi Pan
dziwaczną korespondencję z Prorektorem naszej Uczelni. W tej korespondencji
powołuje się Pan na nieprawdę. Jednocześnie jest Pan w stałym kontakcie z
mediami oraz pisze Pan do różnych instytucji ośmieszając Uczelnię [w
oryginale nazwa pozwalająca te uczelnię zidentyfikować – przyp. mój]. Uważam,
że swoim postępowaniem działa Pan na szkodę naszej Uczelni i KATEGORYCZNIE
ZABRANIAM WYSYŁANIA JAKIEJKOLWIEK KORESPONDENCJI DOTYCZĄCEJ NASZEJ UCZELNI
BEZ UPRZEDNIEJ MOJEJ ZGODY [podkreślenie moje]. Niewykonanie mojego polecenia
spowoduje skierowanie sprawy do Rektora i Komisji Dyscyplinarnej.
Kierownik Zakładu ZZ
Prof. dr hab. YY
Do wiadomości:
l. Dziekan Wydziału [w oryginale nazwa pozwalająca ten wydział
zidentyfikować – przyp. mój] Prof. dr hab. UU
2. Dyrektor Instytutu [w oryginale nazwa pozwalająca ten instytut
zidentyfikować – przyp. mój], Prof. dr hab. VV <<
Obserwuj wątek
    • Gość: cenzor Re: cenzura na uczelni IP: *.udn.pl 21.07.05, 21:38
      To w Radomiu się dzieją takie rzeczy?
      • Gość: KR! Re: cenzura na uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:39
        To chyba nie w Radomiu!
        • woland111 To nie w Radomiu 22.07.05, 12:01
          To jest życiorys Pana Profesora zamieszczony w książce, której był redaktorem
          naukowym. Pousuwałem lub pozmieniałem szczegóły, aby utrudnić identyfikację
          Pana profesora. Ważne jest bowiem nie tyle jego nazwisko, co przypadek, który
          jest niewątpliwie ciekawy.
          >>YY odgrywa poważną rolę wśród grona współczesnych ekonomistów i działaczy
          zajmujących się problematyką organizacji i zarządzania. Urodził się ... r. W
          MM w rodzinie inteligenckiej. Tutaj wychowywał się i ukończył szkołę średnią. W
          1960 roku rozpoczął studia w uczelni AAA w [mieście] BBB. Jego nauczycielem był
          CCC, jeden ze zwolenników transformacji systemowej w Polsce, który wpajał mu
          nie tylko gruntowną wiedzę z ekonomii klasycznej, (J.A.Schumpetera, J.
          Burnhama, D. Bella i J.K. Galbraitha), ale i zasady funkcjonowania gospodarki
          wolnorynkowej. Wpływ CCC na YY był bardzo znaczący, gdyż nie tylko – napisał
          pod jego kierunkiem pracę doktorską, ale i w pierwszym okresie swojej
          działalności naukowej przejął od swego mistrza poglądy na metodę badań i istotę
          zjawisk społeczno-gospodarczych. Uważa się za ucznia CCC i jest zwolennikiem
          gospodarki rynkowej, szuka jednak dróg własnych. W 1967 r. YY wrócił do MM.
          Przez 4 lata pracował jako nauczyciel ekonomii w szkole średniej, następnie
          awansował na stanowisko dyrektora przedsiębiorstwa produkcyjno-handlowego. W
          latach 1975-1980 pracował w służbach inwestycyjnych, pełniąc funkcję zastępcy
          dyrektora ds. ekonomicznych MM-owskiego przedsiębiorstwa DDD Pilnie obserwował
          życie gospodarcze i społeczne, dużo czytał, zapoznając się z dorobkiem
          światowej myśli ekonomicznej, filozoficznej i społecznej. Praca na stanowiskach
          kierowniczych w handlu i budownictwie stała się bodźcem do ukończenia Studium
          Podyplomowego z zakresu organizacji i zarządzania na Wydziale Zarządzania
          uczelni EEE. W 1980 r. rozpoczął pracę w uczelni CC, początkowo jako adiunkt w
          BB, a następnie – zastępca dyrektora ds. dydaktycznych w instytucie BB1. W 1984
          r. odbył 5 miesięczny staż naukowy w Uniwersytecie w UUU [w jednym z krajów
          demokracji ludowej], gdzie napisał „Studium o FFF”. Praca ta zrodziła się pod
          wpływem niedoskonałości zarządzania FFFF w systemie nakazowo-rozdzielczym i
          była wstępem do przygotowywanej ogólnej teorii efektywności i rozwoju tego
          działu gospodarki. Dzięki znajomości języków obcych i dużemu dorobkowi
          naukowemu otrzymał stypendium habilitacyjne w uczelni EE w [stolicy kraju
          demokracji ludowej gdzie był na stażu. Por. niżej] gdzie powstała obszerna
          praca habilitacyjna pod charakterystycznym dla tego okresu tytułem: „HH” [tu
          jest właśnie ten problem z tłumaczeniem]. Był pierwszym Polakiem, który na
          tej ... uczelni zdobył tytuł doktora habilitowanego nauk EEE. YY w pracy
          habilitacyjnej wykazał nie tylko ogrom erudycji i zdolności pisarskich, ale
          również dowiódł, że jest EE-istą samodzielnym i zwolennikiem efektywnej
          gospodarki rynkowej. Przeciwstawiając się przeżytkom centralnego zarządzania i
          planowania opowiedział się za rozwojem własności prywatnej w FFF, zarówno w
          mieście jak i na wsi. W czasie pobytu na stażu i stypendium habilitacyjnym
          w .... [tu nazwa jednego z krajów demokracji ludowej] wykładał na Uniwersytecie
          w LLL, w Wyższej Szkole EE w ... i Wyższej Szkole ... w ... . Po powrocie
          z .... w 1990 r. Był organizatorem dwóch zakładów w uczelni CC: na Wydziale CC1
          Samodzielnego Zakładu FFFF i MMM w BBBB oraz Ogólnouczelnianego – Samodzielnego
          Zakładu FFFFi, ZZZZ i MMMM. W tym samym roku otrzymał nominacje na stanowisko
          profesora nadzwyczajnego i wychodząc naprzeciw potrzebom kształcenia
          ustawicznego utworzył w uczelni Szkołę PPPP i BBBB1. Doprowadził także do
          pomyślnego stanu kształcenie podyplomowe Jest jednym z inicjatorów opracowania
          założeń dydaktycznych i organizacyjno-finansowych kierunku studiów ZZZZ i MMMM.
          Ostatnio spełnia statutowe obowiązki wynikające z zajmowanych stanowisk, m.in.:
          kierownika Samodzielnego Zakładu FFFF, ZZZZ i MMMM; prodziekana Wydziału MMMMM,
          dyrektora Szkoły PPPP i BBBB1.Współpracuje z uczelniami krajowymi i
          zagranicznymi. Jest autorem wielu publikacji w opracowaniach krajowych i
          zagranicznych. Pełni funkcję przewodniczącego Zarządu Oddziału Polskiego
          Towarzystwa QQ w MM i jest członkiem Regionalnej Rady Naukowo – Gospodarczej
          przy Wojewodzie MM-owskim. Żonaty, ma dwoje dzieci, syn jest magistrem FFF,
          ukończył ...[ tu nazwa uczelni], córka kończy RRRR ... [tu nazwa uczelni i
          miasto].Jest optymistą i ma duże poczucie humoru. Dla przedsiębiorczych rodaków
          w warunkach gospodarki rynkowej upatruje ogromne możliwości rozwoju.<<
          A oto duży dorobek naukowy Pana Profesora za który otrzymał wspomniane wyżej
          stypendium habilitacyjne. Został on udostępniony adresatowi tego pisma po
          trzech latach jego (adresata, nie autora) starań. Jest to trochę poprawiony
          (ale żadnej pracy nie usunięto) skan innego pisma Pana profesora do pana XX.
          Prace wykonane przed uzyskaniem stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk
          AA przez adiunkta w Instytucie BB uczelni CC dr. Inż. YY
          1. jedna praca dostępna jako maszynopis w Bibliotece Centralnego Związku
          Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego w Warszawie.
          2. rozprawa doktorska
          3. jeden maszynopis (w języku zachodnim) wykonany jako praca podyplomowa 6
          miesięcznego stażu zagranicznego 1984, dokumentacja w dziale Współpracy z
          Zagranicą uczelni CC
          4. siedem artykułów w Zeszytach naukowych uczelni CC. PAN Profesor podaje
          niestety tylko tytuły i lata wydania: dwa artykuły w roku 1981, jeden w 1982,
          jeden w 1983, jeden w 1984 i dwa w 1985. Numerów Zeszytów ani stron nie podaje.
          Prace wykonane w uczelni EE w jednym z krajów demokracji ludowej po uzyskaniu
          skierowania z uczelni CC i uzyskaniu stypendium rządowego zagranicznego w
          Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego w Warszawie .... na podstawie głównie
          wyników rozprawy doktorskiej i oceny promotora rektora uczelni FF prof. zw. dr.
          hab. GG
          1. trzy prace w w/w Zeszytach Naukowych
          2. dwie prace w języku zachodnim. Pan Profesor podaje tu jedynie rok,
          kraj, miasto wydania i uczelnię. Brak szczegółów dotyczących pisma i stron
          Rozprawa habilitacyjna pt: HH [Są pewne problemy z tłumaczeniem tego tytułu na
          polski, wersja podana w życiorysie różni się od mojego, topornego niewątpliwie,
          tłumaczenia] ..Obrona rozprawy habilitacyjnej odbyła się 3 listopada 1989 r w
          uczelni EE. ..... Rozprawa dostępna w Bibliotekach Narodowych kraju HH: w
          miastach II i JJ oraz w bibliotece Uniwersytetu KK. W związku z dużym
          zainteresowaniem za kilka dni zostanie dokonany dodruk, praca zostanie
          dostarczona m.in. do macierzystej w latach 1980 - 1999 dla Pana Profesora YY
          uczelni, tzn. do uczelni CC i do obecnej tzn. do uczelni LL. Uzyskany tytuł
          doktora habilitowanego w uczelni EE został uznany przez Ministerstwo Edukacji
          Narodowej a minister prof. H. Samsonowicz w 1990 r. powołał specjalnym pismem
          Pana Profesora YY na stanowisko docenta. Ministerstwo Nauki regionu (kraju) ŁŁ
          uznało tytuł uzyskany w 1989 r za prawomocny na terenie całego kraju .ŁŁŁ
          (którego częścią – regionem jest ŁŁ. Przyp. mój]
          Artykuły popularno-naukowe pisane w regionalnej prasie od stycznia do z pozycji
          eksperta Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego gospodarczej:
          Tu cztery artykuły w prasie codziennej jednego z miast wojewódzkich. Podano
          tylko tytuły rok wydania (1981)
          • Gość: doktorek Re: To nie w Radomiu IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.07.05, 16:44
            To dosyć głośna sprawa z Kielc (chyba z AŚ).
          • Gość: ciemna Re: To nie w Radomiu IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.05, 22:57
            ludzie, o co chodzi?Nic nie kapuję.Po co zaśmiecać forum anonimowymi donosami
            na kogoś?Skarżypyta niech raczej wywiesi swoje donosy na płocie.
            • Gość: KR! Re: To nie w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:00
              O co chodzi z tą Akademia Świętokrzyska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka