Dodaj do ulubionych

Zafajdany park Kosciuszki

IP: *.52.udn.pl 28.07.05, 18:23
Zastanawiam sie kiedy ktos sie wezmie za glowna alejke Parku (ta na przeciwko katedry) bo jak narazie to jest tam taki fetor ze sie chodzic nie da w bocznych jest nie lepiej a juz o strachu przed szczesliwym strzalem ptaka nie mowie x_x
Obserwuj wątek
    • olo1033 Re: Zafajdany park Kosciuszki 28.07.05, 19:38
      Kiedyś to był park za moich młodych lat ,ptaki i psy mniej jakoś fajdały ale
      co zrobić z ptactwem - pokorkować im otworki a z psami ,o czym już pisno...
      • Gość: JJK Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: 193.111.144.* 28.07.05, 19:52
        taki zafajdany to był zawsze i od zawsze nic z tym nie można zrobić.
        A odstrzelić się tych ptaków nie da ?
        • Gość: wesoła Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:30
          Niestety nie da się odstrzelić bo są małe. Ale gdyby jednak strzelali to uważaj
          JJK, bo Ty jesteś większy(a) i mogą trafić w Ciebie! A tak wogóle, to długo nad
          tym myślałeś(aś)?
          • Gość: JJK Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: 193.111.144.* 28.07.05, 22:32
            dużo drobnego śrutu na ptactwo i grubszego na gniazda i trochę konsekwencji i
            da radę, we mnie nie trafią bo omijam park szerokim łukiem, ale kiedyś niestety
            musiałem przechodzić przez niego codziennie i nie są to miłe wspomnienia,
            szczególnie po deszczu.

            A na poważnie to zrzucić gniazda jesienią, a na wiosnę trochę pogonić by nie
            powstały nowe.
            • Gość: wesoła Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:22
              2/3 życia spędziłam w pobliżu tego parku. Można powiedzieć, że znam
              problem...od głowy. Przecież zgadzam się z Tobą w tym, że problem istnieje.
              Tylko ja nie jestem zwolenniczką uśmiercania dlatego, że ktoś (ptak, zwierze,
              człowiek i kto tam chcesz) musi zachować się zgodnie z fizjologią. Gdyby
              chodziło o człowieka to sprawa byłaby łatwa. W tym przypadku można chyba tylko
              wyciąć drzewa a chyba nie o to nam chodzi?
      • Gość: zniesmaczony Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.07.05, 20:00
        No tak ale alejki juz nie byly myte od 2 tygodni chyba. I Spacer po dywaniku z odchodow nie jest najprzyjemniejsza rzecza, niektore ławki tez pozostawiaja wiele do zyczenia. Ptaki niech beda (chociaz przydalo by sie jakos przegonic) ale wpyapadlo by to od czasu do czasu sprzatnac.
    • Gość: wesoła Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 20:09
      Oj...muszę się i ja wybrać osobiście i zobaczyć co te ptaki tam NAROBIŁY. Musi
      być już dużo narobione skoro dwa dni temu był wątek o ptakach w Parku
      Kościuszki (poczytajcie) i dziś też. Są dwa wyjścia. Albo zamknąć te ptaki na
      48 godzin, może potem się poprawią? A jak nie , to zaprosić do parku na spacer
      Marcinkowskiego z całą świtą. I żeby spacer był długi i przez wszystkie alejki.
      • olo1033 Re: Zafajdany park Kosciuszki 28.07.05, 20:30
        oj "wesoła " ale ty masz zawsze humorek .Dziś znów ładnie nałowiłem rybek i
        to ładnych tam gdzie zawsze .
        >>>>wesoła z ciebie kobitka jest
        ale i dociąć umiesz fest
        nie daj się się oszołomić
        bo ja nie będę ciebie bronić
        jak to już kiedyś uczyniłem
        i w końcu sam ofiarą byłem...

        • Gość: wesoła Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:15
          Witaj Olo! To dlatego rano nie pojawiasz się na forum, że udajesz się na łowy?
          No ale kto smaży te rybki? Z przyjemnością odkryłam, że też masz poczucie
          humoru i do tego prezentujesz duży talent poetycki. Obroniłeś mnie, dzięki ale
          ja też nie pozwolę nikomu zrobić z Ciebie ofiary. Jak zajdzie potrzeba będę o
          Ciebie walczyć jak lwica. I zobaczysz jakie mam dłuuugie zęby.
        • widmo82 Re: Kiedys straz pozarna stracala gniazda 28.07.05, 21:20
          baaardzo dawno temu, widzialem jak straz pozarna stracala gniazda, teraz nie ma
          sie kto tym zajac, przechodzilem po ostatnim nocnym deszczu w poniedzialek lub
          wtorek rano i zalowalem ze nie wsiadlem w autobus, malo ze smierdzi w calym
          parku to jeszcze wiele lawek nie myto od bardzo dawna!!
          W wielu miastach w tym w krakowie juz niedlugo bedzie zakas dokarmiania ptaskow
          poniewaz pozniej strasznie paskudza zabydki jak i plyte rynku. Niech animalsi
          nie przesadzaja, jak kiedys beda szli przez park z garniturze i dostana takiego
          2-3 strzaly to zmienia zdanie.

          Dla kogo zostal stworzony ten park, dla mieszkancow czy dla dzikiego ptactwa?
          - czy miasto stac by utrzymywac park dla gawronow?
    • Gość: l i l a b a j Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.server.ntli.net 29.07.05, 01:20
      to mnie ubawiles - tym strzalem ptaka rzecz jasna :-)))))
      bo tak w ogole to jest to smutne, ze srodek miasta w katolickim kraju a alejka
      naprzeciw katedry usypana psia natura...

      jeszcze mi sie chce smiac...

      moze gdyby radomianie spacerowali z pieskami przed hacjendami tych, ktorzy
      zlecaja takie prace porzadkowe, to juz wkrotce ta glowna parkowa alejka
      lsnilaby niczym droga do gwiazd
      na razie mozna byc tam wyroznionym/na z innego powodu, wspomnianego przez
      zniesmaczonego

      • Gość: gifi Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:33
        dajcie spokoj po prostu trzeba regularnie sprzatac myc lawki itd. Miasto
        powinno zorganizowac ekipy i kase na to.Tak jak po ludziach trzeba sprzatac a
        nie od razu zabijac albo.... wybijmy tez ludzi bo smieca ...
        Tak wiec na "kupki"jest rada taka jak w innych miastach gdzie tez sa parki i
        po prostu sie je regularnie oczyszcza i sprzata i....to dziala!
        • Gość: l i l a b a j :-))) IP: *.server.ntli.net 29.07.05, 15:47
          o ile na to, co juz lezy na ziemi masz jakis wplyw, o tyle na to, co spadnie z
          nieba... (i bynajmniej jest to kasa...) nie wiesz co powiedziec, co najwyzej
          k.... jego mac!
          • Gość: l i l a b a j Re: :-))) IP: *.server.ntli.net 29.07.05, 15:50
            chociaz na kase z nieba ludzie tez tak moga zareagowac
            • widmo82 Re: :-))) 29.07.05, 22:41
              widze ze humor dopisuje, tak tak, tylko to nam pozostalo: posmiac sie bo i tak
              nikt nie zmieni tego
              • Gość: haha Re: :-))) IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.07.05, 08:50
                juz sie zmienilo..l wczoraj z parku w czasie ulewy wyplywal rwacy potok.
                smierdzialo, ale mam nadzieje ze wszystko sie zmylo same... szkoda mi tylko
                tych pietnastoletnich miss mokrego podkoszulka wracajacych z imperzy na
                fontannach i idacych boso przez park... ;)
                • Gość: wesoła Re: :-))) IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:03
                  Fizjologia to natura. Burza też. Najlepiej jak widać zdać się na naturę. Ona
                  sobie poradzi bez interwencji człowieka.
                  • widmo82 Re: :-))) 30.07.05, 13:09
                    szkoda ze do urzedu miasta nie wplynela fala powodziowa :)
                    • Gość: axel spokój w parku ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:45
                      --Podobno już ptaszki nie fajdają i pieski nie kupkają - nie byłem tam już
                      dawno ,ciekawe co na to wpłynęlo i czyja to zasługa ???
    • Gość: pytajnik Re: Zafajdany park Kosciuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:22
      Dleczego w wielu miastach w Polsce tyle innych parków i nie zasrane?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka