Dodaj do ulubionych

Druga wystawa na rocznicę powstania "S"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:48
Uzasadnienie: "Opisy należy skrócić, bo się nie zmieszczą" - kogoś, kto tak
mówi, nie powinni wpuścić do MediaMarkt.
Zabrakło papieru, jak za "demokracji ludowej"? Czy brakuje kawałka ściany, a
nikt w placówce nie wie, jak z dwóch desek zrobić planszę stojącą?
Czy może kartka żywnościowa jest ważniejsza niż historyjka, która się z nią
wiąże, i należy dać podpis "1985 rok"?
Albo ktoś zapomniał, że go już dość dawno zwolnili z posadki w cenzurze, albo
zwolniły się z pracy wszystkie jego szare komórki.
Obserwuj wątek
    • Gość: laryssa Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 06.11.05, 22:29
      Na liście wyniesionej przez Bronka W. z IPN są różne nazwiska. Jedni są
      pokrzywdzeni, inni mają przypadkowo takie samo imię i nazwisko jak ktoś na tej
      liście. Ci i ci dostają stosowny papier z IPN, że są OK. Natomiast ci co
      papierka nie dostali nie powinni moim zdaniem pchać się na pierwsze strony
      gazet, bo ludzie zaczynają sobie przypominać szczegóły sprzed lat. Radom mimo
      wszystko jest mały. To dotyczy nie tylko plastyków ale i np. dziennikarzy.
    • Gość: Nemo Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.11.05, 07:51
      ajlepiej to się pokłocić i stworzyć jeszcze cztery albo sześć niezależnych od
      siebie wystaw....Powodfzenia
    • Gość: widz Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 07.11.05, 08:30
      Czy dowcipy rysunkowe publikowane w stanie wojennym w organie KW PZPR Tygodniku
      Radomskim to jest SZTUKA NIEOBOJĘTNA? Te prace wręcz obciążają autora. Ktoś tu
      niezły numer wyciął Solidarności. Widziałem tę wystawę. Tylko obrazy Krzysztofa
      Mańczyńskiego pasują do tego typu prezentacji. Reszta mocno naciągana. Nie
      dziwię się że niektórzy się wycofali.
    • Gość: miki Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.11.05, 14:43
      gdyby ci peryferyjni "artyści" organizowali wystawę za własne a nie nasze
      pieniadze nie było by żadnych kłótni !!!
      • Gość: henry Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 07.11.05, 17:02
        Za własne pieniądze organizują, a różnica zdań dotyczy stosunku do władz stanu
        wojennego. I tyle.
        • Gość: PIC Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 17:51
          I NIC. A WIDZIELIŚCIE WYSTaWĘ, ŻE TAK PISZECIE? Typowi forowicze, piszą dla
          samego pisania.
          • Gość: drogi nono Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 08.11.05, 20:29
            Generał Wojciech Jaruzelski mógł być agentem o pseudonimie "Wolski" -
            poinformowały "Wiadomości" TVP, powołując się na odnalezione w IPN dokumenty
            Informacji Wojskowej.
        • Gość: klub Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 07.11.05, 18:08
          Właśnie zaczęło obowiązywać orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego umożliwiające
          każdej osobie, a nie jak dotychczas tylko pokrzywdzonym, dostęp do znajdujących
          się w Instytucie Pamięci Narodowej akt na jej temat zgromadzonych przez służby
          specjalne PRL. Szczególne zainteresowanie tymi materiałami wyrażają byli
          funkcjonariusze SB i agenci, którzy po wyroku TK już dzwonili do regionalnych
          oddziałów IPN z pytaniami, kiedy będą mogli zapoznać się z archiwaliami.
          Sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 października br. została
          opublikowana w ostatnim numerze Dziennika Ustaw. Nie oznacza to automatycznego
          otwarcia archiwów IPN, ponieważ konieczne jest opracowanie nowych procedur
          udostępniania akt zgromadzonych przez służby specjalne PRL, m.in. formularzy.
          Tymi kwestiami ma się zająć Kolegium IPN, które zbierze się w najbliższy
          czwartek. Musi ono rozważyć wiele niejasności wynikających z wyroku Trybunału.
          Chodzi m.in. o to, czy agentowi będzie można udostępnić donosy, które pisał
          podczas swojej współpracy ze służbami specjalnymi PRL. Innym problemem jest
          sprawa udostępniania albo nieudostępniania nazwisk osób donoszących na daną
          osobę, jeżeli nie otrzyma ona statusu pokrzywdzonego.
          Szczególne zainteresowanie aktami zgromadzonymi w Instytucie Pamięci Narodowej
          wyrażają byli funkcjonariusze SB i przypuszczalni tajni współpracownicy chcący
          zajrzeć do swoich teczek. Po ogłoszeniu wyroku TK zaczęli się oni zgłaszać do
          oddziałów IPN na terenie całego kraju. Jak ustaliliśmy, takie przypadki
          zanotowano w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku i Rzeszowie.
          Większość zainteresowanych wybierała anonimowy kontakt telefoniczny, niekiedy
          jednak przychodzili osobiście. W Rzeszowie wpłynęło nawet oficjalne pismo z
          zapytaniem odnośnie do kwestii dostępu do akt. Naczelnik biura udostępniania i
          archiwizacji dokumentów oddziału poznańskiego Waldemar Handke powiedział nam,
          iż niektórzy mówili, że "z nimi kiedyś rozmawiano i coś tam podpisali, a teraz
          chcą to sprawdzić".
          Telefony byłych esbeków do IPN to efekt orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego,
          który uznał, że prawo wglądu do swoich akt przysługuje każdemu. Dotychczas byli
          funkcjonariusze służb bezpieczeństwa PRL i ich agentura nie mieli do nich
          wglądu. Ograniczenie to było zgodne z duchem ustawy i miało gwarantować, że
          ktoś, kto był agentem, nie dowie się przed złożeniem oświadczenia
          lustracyjnego, czy są w IPN akta dotyczące jego współpracy, czy też nie. Gdyby
          dowiedział się, że ich nie ma, miałby podstawę do złożenia oświadczenia, że nie
          był tajnym współpracownikiem. Po wyroku TK to ograniczenie przestało
          obowiązywać jako sprzeczne z Konstytucją.
          Wyrokiem TK są zaskoczeni i zbulwersowani politycy. - W świetle tego orzeczenia
          Trybunału Konstytucyjnego lustracja w tym kształcie, nawet z jakimiś
          modyfikacjami, staje się fikcją, każda osoba, która by podlegała procedurze
          lustracyjnej, mogłaby wcześniej zajrzeć do swych akt i stwierdzić, co jest w
          IPN na jej temat - powiedział nam poseł Michał Kamiński (PiS). - Musimy zmienić
          całkowicie filozofię lustracji w Polsce - dodał.
          Zbigniew Wassermann, minister koordynator ds. służb specjalnych, stwierdził, że
          zakwestionowana została filozofia ustawy i konieczne jest przygotowanie nowego
          prawa. Lider LPR Roman Giertych uznał, że orzeczenie TK "przyczynia się do
          zacierania różnic między ofiarami a prześladowcami". Zdaniem Kamińskiego,
          należy zmierzać w kierunku uchylenia ustawy lustracyjnej i przyjęcia nowej,
          która przewidywałaby ujawnienie pełnej listy tajnych współpracowników SB i
          podanie jej do publicznej wiadomości.
    • Gość: Jur Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: 82.139.36.* 07.11.05, 17:51
      Błąd w tytule artystą trzeba być a nie się nazywać.
    • Gość: wodór Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:02
      Zbyszek K. chyba ma rację,bezpieka była wszedzie, wśród artystów,na Politechnice
      w szkołach a nawet w Seminariach, dzisiaj mają się lepiej niż dobrze, są biznesmenami, wielkimi uczonymi po NRD i ZSRR(byłym i obecnym),czesto otrzymują papierki "pokrzywdzonych",dekomunizacja jest konieczna nawet dzisiaj.
      • Gość: hel Re: bezpieka była ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:16
        jak piszesz wszedzie - a ja zapytam czy była u Kowalskiego w piwnicy?
        • Gość: ... Re: bezpieka była ..... IP: *.udn.pl 07.11.05, 22:16
          Jasne, tylko Kowalski o tym nie wie.
          • Gość: ? Re: bezpieka była ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:24
            Pytanie: czy to jest wystawa malarstwa i rysunku (tak zdaje się stało w
            artykułach gazet), czy opowiastki o swoim bohaterstwie? Artyści opowiadają
            pracami, jeżeli chcą bawic się w literatów, niech zorganizują razem z grupą
            literacką z radomia i opowiadają. Nie rozumiem jednego, kartka i obraz to
            miejsce niewłaściwe tej wystawy?. Jak komuś zależy, by się pochwalic, niech
            robi to za swoje pieniądze,ale musi się liczy z tym, że jak za bardzo będzie
            siebie chwalił, to może się przeliczy, bo żyją jeszcze osoby, które też znają
            fakty i mogą je dementowac. Tylko o co chodziło w tej wystawie, żeby pokazac
            prace i pamiątki, czy się licytowac, kto więcej malował i działał? Nie o to
            chodziło podobno, a że na otwarciu to zaistniało, to było tak było mętnie i
            pokrętnie przedstawione, nie było zresztą słycha dalej co mówił występujący pan
            z lewa, było nijakie i takie jakieś...
            • Gość: CIEKAWSKA Re: bezpieka była ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:47
              Nie wiem, co robili w tamtych trudnych latach wszyscy uczestnicy wystawy, jak
              się narażali, w katalogu się nie chwalili, pisali o swoich pracach i refleksji
              z tamtych dni. Czyżby K.i K. wtedy najwiecej działali, najwięcej malowali,
              najwięcej się narażali? Gdzie wtedy pracowali,kto im dawał prace, kto zlecenia,
              i czy mieli faktyczne kłopoty materialne i twórcze związane z niebezpiecznymi
              działaniami? To jest jednak chyba temat oddzielny, nie o tym chyba miała by
              wystawa, więc dlaczego teraz taki żal niektórych, że "cenzura" to im teraz
              uniemożliwiła i nie chciała tej możliwości. Dlaczego inni się tego nie
              domagali, nie chcieli czy też obcięto im tekst? A tak na marginesie, jakie
              założenia były wystawy, bo może jednak to nie chodziło niektórym o uczczenie
              obchodów? Dlaczego nie brali udziału w wystawie w Gdańsku, z relacji w gazetach
              wynika, że była wielka, od lat 80 do 2005!, a więc były prace i tematy, które
              już można było pokazywac i nic w tym bohaterstwa i narażania nie było.
              • Gość: towarzysz były Re: bezpieka była ..... IP: *.udn.pl 08.11.05, 12:32
                Może niektórzy nie mają się czym chwalić. W końcu ktoś te plansze propagandowe
                dla KW PZPR robił w setkach metrów kwadratowych.
                • Gość: reporter gdański Re: bezpieka była ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:18
                  W Gdańsku była tylko dla muzealników i ze zbiorów. Niektórzy mieli chody i im
                  prace kupowali. Podobno na wystawie było mało prac tak
                  naprawdę "niebezpiecznych" i z lat 1990-2005, więc co to za bohaterstwo.
                  Decydowali kierownicy muzeum, do których się zwrócono i oni też czasem dawali
                  zna swoim. Dużo artystów, co miało prace właściwe na wystawę nikt nie
                  zawiadamiał.
                  Ten, co robił żelazko do ZSRR, PLAKAT,reklamę w witrynie na rewolucje i 1 maja,
                  pralkę ze znakiem, też współpracoawał, w gazetach też redaktorzy.
                  Głupoty, można mnożyc w nieskończonośc. Wszyscy byli umocceni.







                  • Gość: detektyw Re: bezpieka była ..... IP: *.udn.pl 08.11.05, 17:59
                    A, to z zawiści ta wystawa się zrodziła, pani prezes? Że nie zauważyli i na
                    wystawę do Gdańska nie wzięli? Myślałem, że chodzi o uczczenie Solidarnośći lub
                    wybielenie tego i owego. Dwa pytania: co to są prace naprawdę niebezpieczne? Te
                    na rusztowaniu? I drugie: pani wierzy,że wszyscy byli umoczeni? Wśród moich
                    przyjaciół nie ma ani jednej takiej osoby.
    • Gość: drogi nono Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 08.11.05, 20:32
      Dużo artystów, co miało prace właściwe na wystawę nikt nie
      zawiadamiał.

      Ale o co chodzi?
      • Gość: gogle Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 12:26
        Takie informacje o wystawie widnieją na stronie MSW w Oliwie. Wystawa oparta na
        zbiorach muzeum w Oliwie oraz innych zbiorach muzealnych w Polsce (w tym na
        pewno coś trafiło z Radomia, co, nie wiadomo). Artyści prawdopodobnie
        indywidualnie nie byli proszeni, chyba że mieli wiedzę o wystawie i sami się
        zgłaszali, lub byli zgłaszani przez muzealne placówki. W prasie nie było
        ogłoszeń, albo zostały byc może niezauważone? Jak było, wie kurator wystawy.

        w y s t a w a c z a s o w a

        Oddział, Muzeum Sztuki Współczesnej w Oliwie, tel / fax (+48 58) 552-12-71 do
        75 / (+48 58) 552-46-37, ul. Cystersów 15 a
        Pamięć i uczestnictwo
        Plastyka na Jubileusz Sierpnia i Solidarności

        kurator wystawy: Maria Gałecka
        aranżacja plastyczna: Hanna Błaszkowska - Gregor
        20 czerwca - 25 września 2005

        Wystawa o charakterze interdyscyplinarnym, ogólnopolska, której celem jest
        zilustrowanie poprzez dzieła sztuki 25 lat życia narodu polskiego, ukazanego
        w przełomowym momencie swoich dziejów, to jest oddalenia ustroju totalitarnego
        i rodzenia się demokracji. Drugim równie ważnym celem wystawy będzie refleksja
        nad kondycją kultury plastycznej w okresie 1980 - 2005.
        Językiem relacji są dzieła sztuki zaangażowane w proces przemian, stanowiące
        swoisty komentarz do zachodzących w kraju przeobrażeń: politycznych,
        społecznych,
        światopoglądowych, kulturalnych, mentalnych, etycznych.
        W latach 80 - tych nastąpił w sztuce polskiej nawrót do sztuki figuratywnej,
        przedstawiającej
        najistotniejsze problemy egzystencjalne i społeczne, którym żyło społeczeństwo.
        Wielu
        wybitnych artystów polskich traktowało swoją twórczość jako misję, dokumentując
        dla potomności rozgrywające się wydarzenia, pomagając przetrwać okres stanu
        wojennego i dając nadzieję na zwycięstwo w oparciu o wiarę i doświadczenia
        historii,
        propagowali nową moralność społeczną budowaną na prawdzie, uczciwości,
        solidaryzmie
        społecznym i wartościach duchowych.
        Istotną częścią wystawy jest sekwencja dotycząca sztuki najnowszej,
        prezentująca
        obraz społeczeństwa polskiego po transformacji ustrojowej, ukazująca zmiany
        jakie
        zaszły w nas samych i w naszym otoczeniu. Wystawa to niejako lustro w którym
        będziemy mogli przyjrzeć się naszemu aktualnemu obliczu. Wśród uczestników
        wystawy
        są artyści zajmujący najwyższe pozycje na listach rankingowych m. in. M.
        Bieniasz,
        J.Bereś, J.Dobkowski, S.Gierowski, Ł.Korolkiewicz. J.Kalina, Z.Libera,
        H.Mizeracka, H.Musiałowicz, Z.Nitka, R.Oramus, S.Rodziński, L.Sobocki,
        W.Szamborski, J.Sienicki, J.Sempoliński, J.Tchórzewski, J.Staniszewski,
        P.Susid,
        J.Waltoś i dziesiątki innych - wszystkich nie sposób wymienić.
        W uzupełnieniu są wyeksponowane karykatury czołowych polskich karykaturzystów,
        powstałe na przestrzeni lat 1980 - 2005. Śmiech i żart towarzyszyły narodowi
        w najtragiczniejszych momentach jego dziejów, pozwalały oswajać smutną
        rzeczywistość. Obecnie wprowadzają na ekspozycję akcent lekkości i oddechu,
        pozwolą z optymizmem spojrzeć w przyszłość.
        • Gość: < Re: Druga wystawa na rocznicę powstania "S" IP: *.udn.pl 09.11.05, 14:29
          Zwróćmy uwagę na to:

          W latach 80 - tych nastąpił w sztuce polskiej nawrót do sztuki figuratywnej,
          przedstawiającej
          najistotniejsze problemy egzystencjalne i społeczne, którym żyło społeczeństwo.
          Wielu
          wybitnych artystów polskich traktowało swoją twórczość jako misję, dokumentując
          dla potomności rozgrywające się wydarzenia, pomagając przetrwać okres stanu
          wojennego i dając nadzieję na zwycięstwo w oparciu o wiarę i doświadczenia
          historii,
          propagowali nową moralność społeczną budowaną na prawdzie, uczciwości,
          solidaryzmie
          społecznym i wartościach duchowych.
          Istotną częścią wystawy jest sekwencja dotycząca sztuki najnowszej,
          prezentująca
          obraz społeczeństwa polskiego po transformacji ustrojowej, ukazująca zmiany
          jakie
          zaszły w nas samych i w naszym otoczeniu.

          Czy w Radomiu byli tacy artyści?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka