Gość: zyczliwy
IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl
27.10.02, 20:06
bylem swiadkiem jak syn jednego z obecnych wiceprezydentow podwozi do lokalu
wyborczego, przyziemnie mowiac - chlora - a nastepnie za niego wypelnia karty
do glosowania. czy nie jest to skandal i manipulowanie wyborami? druga sprawa
ile go to kosztowalo jedno wino czy jedno piwo ?