Gość: czytacz
IP: *.udn.pl
03.01.06, 10:37
Suski: - Wiceprezydent Banasiewicz musi odejść!
Podczas przetargu na dostawę dwóch samochodów osobowych do Miejskiego Zarządu
Dróg i Komunikacji w Radomiu, który wygrała spółka "Inter Auto", należąca do
syna wiceprezydenta Banasiewicza, miało miejsce uchybienie. Tak ustaliła
Najwyższa Izba Kontroli.
Przetarg odbył się wiosną 2005 roku. Wygrała go spółka należąca dawniej do
obecnego wiceprezydenta Radomia Andrzeja Banasiewicza, a teraz do jego syna.
Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, mając wątpliwości co do
zasadności takiego rozstrzygnięcia, kilka miesięcy temu zwrócił się o
przeprowadzenie przez NIK kontroli zarówno tego przetargu, jak i innych
przetargów organizowanych przez jednoosobowe spółki komunalne Radomia.
Wystąpił też o odwołanie wiceprezydenta. Ale prezydent Zdzisław Marcinkowski
odmówił. Wyniki kontroli są już znane, nadeszły one w ostatnich dniach
grudnia. Wczoraj Suski przedstawił je publicznie. Według NIK, w przypadku
przetargu na dostawę dwóch samochodów osobowych inna była treść prasowego
ogłoszenia, a inna tego, jakie znajdowało się w siedzibie Miejskiego Zarządu
Dróg i Komunikacji. To ostatnie zawierało adnotację o zastosowaniu
preferencji krajowych. Kontrolerzy stwierdzili również, że "Inter Auto"
składając ofertę podało cenę tylko za jedno auto. Komisja przetargowa uznała
to za oczywisty błąd i sama dokonała uzupełnienia.
"Postępowanie takie było sprzeczne z ustawą o zamówieniach publicznych oraz
orzecznictwem w tym zakresie" - ocenili kontrolerzy.
- Miałem bardzo mało czasu na zapoznanie się z tym protokołem, jednak jego
pobieżna analiza nie wskazuje na to, by mógł się on stać podstawą do złożenia
do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ale jest
jeszcze polityczny aspekt sprawy. Zbieżność nazwisk osoby z firmy "Inter
Auto" z osobą wiceprezydenta jest oczywista. Nasz wniosek o odwołanie pana
Banasiewicza jest nadal aktualny - powiedział poseł. Dodał, że wiceprezydent
nie może liczyć w wyborach samorządowych na poparcie PiS, podobnie jak
prezydent Zdzisław Marcinkowski.
- Niech razem urzędują, ale nie na koszt radomskich podatników - podsumował.
Wiceprezydent Andrzej Banasiewicz nie chciał komentować ustaleń kontrolerów
tłumacząc to tym, że nie dostał jeszcze protokołu i nie mógł się z nim
zapoznać. Pytany, co sądzi o odmowie poparcia ze strony posła Suskiego,
odpowiedział:
- Nigdy nie liczyłem na takie poparcie ze strony PiS ani na to, że zostanie
mi ono w przyszłości udzielone...