Dodaj do ulubionych

Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Radomiu.

15.01.06, 22:54
Witam wszystkich "forowiczów".
Może, ktoś mi powie gdzie w Radomiu można spotkać sie i pogadać m.in. o
literaturzze, sztuce i podobnych tematach przy kawie i lampce dobrego wina.
Jeśli nie ma takiego miejsca do może wybierzemy jakąś kawiarnie lub też inne
miejsce do spotkań raz na jakiś czas w miłej atmosferze w celu rozmów na
poważne tematy (i nietylko).
Czekam na wypowiedzi i propozycje oraz maile.
--------------------------------------------------------------------------------
overshoe@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: KR! Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:00
      Kiedyś fajnym miejscem na rozwój kultury w Radomiu , była Piwnica Artystyczna Katakumby!A teraz osobiście polecałbym jakąś knajpkę na żeromce , może pod kasztanami albo cafe marcus!
      • heniek_z_lasu Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 16.01.06, 10:59
        Słyszałem o planach stworzenia takiego miejsca właśnie na Rwańskiej. Powstaje tam teraz nowa kawiarenka i może od razu niech ma ten klimacik:)
        • Gość: mag Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: 82.139.60.* 16.01.06, 11:22
          Jeśli powstaje w niedługim czasie, mogę zapoczątkować ten klimat rozmowami o
          mojej książce, jeśli to jest dobry pomysł... W każdym razie polecam się. Kultura
          bowiem, nie powinna podlegać snobistycznym układom, chyba, że chcecie jej nadać
          taki ton. To zaproście wtedy Pilcha.
          Podaję link do mojek książki.
          ksiegarnia.wem.pl/product_info.php?products_id=47Ciao...
          • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 16.01.06, 17:25
            Jestem bardzo na "tak" odnosnie rozmów na tematy literackie. Jeśli nie checie
            czekać na otwarcie nowej kawiarni przy ul. Rwańskiej, proponuje rozmowę na temat
            ksiażki odanej w linku już "dzis". Wybierzmy tylko kawiarnie i czas. Oczekuje
            odpowiedzi.
            P.S.
            Mail kontaktowy: overshoe@gazeta.pl
    • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 17.01.06, 21:24
      Czyżby w radomiu zaginał duch poważnych tematów?
      • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 09:40
        ta historia zbyt grubymi nicmi jest szyta,
        dlatego ostre szwy pozostaly na wierzchu...

        po pierwsze: kim jest overshoe?
        byc moze zbyt krotko jestem na tym forum,
        ale nie zauwazylam tutaj od tych paru tygodni zadnej
        "kulturalnej" (ale nie kulturalnej TEZ) wypowiedzi owego osobnika...
        a okazji bylo nie malo...
        obrazy,filmy, galerie w nowym roku,
        prowokacje artystyczne...
        i zajawki literackie,kabaret Starszych Panow,
        Teatr Tanca ... to tylko zaledwie pare tematow
        podrzuconych tu przeze mnie...
        a ile jeszcze innych watkow stalych forumowiczow?

        skoro zaden z tych tematow nie wzbudzil overshoe Twego
        zainteresowania smiem twierdzic, ze nie jestes "ciekawa"
        do dyskusji osoba,malo tego kultura tak naprawde Cie nie interesuje...
        wobec tego, po co to zamieszanie?

        mniemam, ze jestes wlascicielem nowej kawiarenki
        i zabiegasz "o ludzi", sam nic od siebie nie oferujac,
        a wlasciciel knajpki bez wyrazistej osobowosci nie gwarantuje
        "klimatu"...
    • Gość: mag Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: 82.139.60.* 17.01.06, 22:05
      Widocznie ludzie pragną czegoś dla ciała, a nie dla ducha...
      Niedługo PIS z Samoobroną im to coś da, wtedy się podniesie kultura, bo byt
      kształtuje podobno swiadomość. Leperowi na pewno to przypomną w Komunistycznych
      Chinach.
      • heniek_z_lasu Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 17.01.06, 23:40
        Nie mieszajcie chociaż tu polityki.
        Myślę, że z czasem ten temat się rozwinie. Przeciez w Radomiu są ludzie zainteresowani literaturą, sztuką itp., prawda??:)
        • katyana Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 17.01.06, 23:42
          Prawda :)
        • Gość: Yoda Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 08:22
          Mieszanie polityki z literaturą to specjalność mag. Jej literacka mieszanka
          firmowa odniosła tak oszałamiający sukces, że teraz prawdopodobnie poczuła
          nieodpartą potrzebę zdyskontowania go na niwie polityki.
          A poważnie: nie jest ważne gdzie, -ważne z kim można i warto dyskutować o
          literaturze, sztuce itd. Dla mnie, jedno jest w tej sprawie pewne: nie z mag.
      • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 09:41
        po drugie:

        droga mag,pomylily Ci sie miejsca
        pracy i rozrywki,
        forum to nie szkola,
        a my nie uczniaki,
        lektura nie zajmujaca,
        odzewu brak...

        poza tym jeszcze slowko,
        dziwi mnie natarczywosc,
        z jaka siebie i swoj wytwor lansujesz...

        te obowiazkowe linki, przymus zakupu,
        gotowosc dyskusji ale tylko o swojej ksiazce,
        te pochwaly kierowane (pare stron wczesniej)
        pod wlasny adres...
        achy i ochy, nad recenzjami "jakisci"
        hrabin "zagramanicznych"...
        to wszystko w zlym tonie jest

        mialam sie powstrzymac z komentarzem,
        ale dopraszasz sie moja droga
        tej reprymendy...

        poza tym: ludzie ktorzy tu pisuja,
        to nie tylko frustraci,
        domyslam sie, ze tez odnosza sukcesy zawodowe
        ale nikt nie prowadzi takiego maniakalnego
        lansu jak Ty...

        a odnosnie zapraszanych gosci:
        nie nalezy popadac w skrajnosci,

        razi mnie taka dretwa literatura,
        jaka produkujesz ale po co od razu Pilch?
        pijacki belkot jakos mnie nie neci...




        • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 16:15
          Witam wszystkich
          Na poczatku chciałbym odpowidzieć osobie nosząca pseudonim - zarloczek23. Nie
          znalaseś/aś, żadnej mojej wypowiedzi jak to nazwałaś ""kulturalnej" (ale nie
          kulturalnej TEZ)" ponieważ z internetu korzytam "na bierząco" od niedawnai
          niemiale to tej pory mozliwości wypowiedzi na forach.

          Po drugie: zamieszania nie mialem zamiaru robic, jak tylko chciałem pobudzić
          radomian (i nietylko) do dyskusji na temat kulury i tematów wokół kulturowych.

          Po trzecie: nie jestem właścicielem nowej kawiarenki, choc zawsze chcialem
          kawiarnie lub restauracje załozyć.

          Po czwarte: mieszanie polityki, jakiejkolwiek, do tematu tego postu jest nie
          namiejscu.

          Po piąte: kultura jest dla WSZYTKICH i nikt, ale to nikt, nie może zabronic
          innym osobom poruszania tego tematu czy też dyskusji na jej temat. Bo każdy ma
          do tego niezbywalne prawo.

          Pozdrawim i mam nadzieje, że rozwialem wszytskie wątpliwości niektórych osób a
          także, że dałem do myślenia innym.
          • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 16:18
            dziekuje za wyjasnienia...
            • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 16:20
              Proszę bardzo.
              I zachęcam do dalszej dyskusji na ten temat.
          • Gość: Yoda Re: overshoe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:44
            Re: Po piąte -Jeśli do mnie pijesz, to wyjaśniam:
            1. Nikomu nie zabraniam i nie zabraniałem poruszania jakiegokolwiek tematu.
            2. Nadal uważam, że pytanie "gdzie?" (zwłaszcza, że już sam niniejszy wątek ma
            zdaje się pretensje do bycia takim miejscem) -jest mało sensowne w porównaniu z
            pytaniem "z kim?" i codziennie utwierdzam się w tym przekonaniu.
            3. Wyraziłem zdanie na temat osobistych (subiektywnych) preferencji co do
            ewentualnych partnerów dyskusji. -Jeśli Ty sam jesteś mało wybrednym demokratą
            ducha, to dyskutuj ze wszystkimi. Niezależnie od czyjejkolwiek opinii, masz do
            tego "niezbywalne prawo".
            4. Niezbywalne prawo do dyskusji na jakiś temat nie oznacza jeszcze godnych
            uwagi kompetencji każdego, komu takie prawo przysługuje.

            Pozdrawiam i mam nadzieję, że oprócz pobudzania innych do myślenia -sam także
            reagujesz na bodźce w tym zakresie.
            • overshoe Re: overshoe 19.01.06, 16:09
              Witam
              Napewno nie "piłem" do Ciebie i nie mialem takiego zamiaru. Jeśli Cię uraziłem
              to przepraszam - mea kulpa.
              Faktycznie lepiej zapytać "z kim?" niż "gdzie?", ale może wyniknie to w trakcie
              dyskusji.
              Jeśli chodzi o podejmowanie dyskusji przezemnie to zamierzam dyskutować z każdym
              z kim będę mógł dyskutować, tj. jęśli będę miał jakieś pojęcie na dany temat;
              bo raczej niewiedząc o czymś nie można o tym rozmawiać.

              I dziękuje za uwage na temat reagowania na bodżce, każda opinia i rada jest w
              cenie.
              • Gość: Yoda Re: overshoe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 12:10
                >Napewno nie "piłem" do Ciebie ...

                -OK, -znaczy że już sobie wszystko wyjaśniliśmy.

                >Faktycznie lepiej zapytać "z kim?" niż "gdzie?", ale może wyniknie to w trakcie
                dyskusji.

                -Ja tam już wiem z kim i mam nadzieję, że jeszcze nie zamarzła w wirtualnym
                przeręblu nieopodal kopca (nie Derlatki);)
                Pzdrwm:)
          • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 20.01.06, 01:00

            > Po drugie: zamieszania nie mialem zamiaru robic, jak tylko chciałem pobudzić
            > radomian (i nietylko) do dyskusji na temat kulury i tematów wokół kulturowych.
            sam widzisz jak bardzo udalo Ci sie ich pobudzic...
            tak zreszta, jak i mnie...



            > Po piąte: kultura jest dla WSZYTKICH i nikt, ale to nikt, nie może zabronic
            > innym osobom poruszania tego tematu czy też dyskusji na jej temat. Bo każdy ma
            > do tego niezbywalne prawo.
            i z tego niezbywalnego prawa korzystaja, pchajac sie drzwiami i oknami
            do tego watku...
            taki tu tlok, ze musze podejsc do okna aby zaczerpnac
            swiezego powietrza...

            to juz moj ostatni wpis do Twego watku, nie bede
            sztucznie go podkrecac, bo nie dostaje za to gratyfikacji :))
    • Gość: stys Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: 82.139.40.* 18.01.06, 18:13
      mozna powiedzieć jakie miasto, tacy literaci...
      może atakować mag poczytalibyście książę, bo tak dyskusja jest załosna
      • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 18:37
        Gość portalu: stys napisał(a):

        > może atakować mag poczytalibyście książę, bo tak dyskusja jest załosna

        tutaj nie ma dyskusji, po prostu
        wymieniamy sie informacjami...
        a poza tym mag,opublikowala fragment
        swojej ksiazki na lamach forum,
        widocznie nie dosc uwaznie sledzisz...

        czytelnikow, ktorzy chcieliby o tym rozmawiac
        jak widac brak...




      • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 18.01.06, 18:52
        Hm, krytyczna była jedna opini. ja niemialem sposobnosci na przeczytanie ksiazki
        o ktorej mowa wiec sie nie wypowiadam. Ale sadze, że kazdy ma prawo krytyki ( o
        ile nie przekracza pewnych granic, ktore tu nie zostały przekroczone).
        Więc jesli chesz to podziel sie swoją opinia na temat tej lub innej ksiazki,
        moze nawet ftorgrafi, obrazu, rzeźby, wiersza ect.
        • Gość: mag Literatura, to nie dzielenie włosa, to pot i łzy.. IP: 82.139.60.* 19.01.06, 01:14
          Drodzy formułowicze... Lilabaj, madonna fatalna was opusciła, a ja zapewne mam
          za nia robić? Czy tak? Mam nie mieszać tu polityki? Tak się składa, że to
          polityka miesza się do naszego życia, a prawdziwa literatura to nie banialuki i
          rozbieranie włosa na czworo, to opisany pot i łzy, czasami tylko łzy
          szczęścia.Myślę, że na tym foruma, a nawet w tym wątku są dziennikarze.Dlaczego
          żaden nie pojechał do Włoch nie zobaczył tego exodusu naszych kobiet? Zrobiłam
          to ja - zwykła kobieta i nie będę się tego wstydzić.Opisałam los szarej madonny
          po Uniwersytecie Jagielońskim, która podciera tyłki.Kto opisze losy naszych
          chłopców smieciarzy i pomywaczy z Londynu niemniej wykształconych od niej?
          Ludzie są czasem obłudni.Potrafią korzystać z komputera, który kupiła im mama
          emigrantka zarobkowai nie przyznawać się do niej. Młodzi ludzie! "zarłoczku",
          nie jesteście moimi czytelnikami...Myślałam, że wasze mamy ciocie. Dziennikarze
          jeśli tu jesteście - wiedzcie, że prawdziwe życie jest w małych miasteczkach
          Włoch, ulicach Londynu, Irlandi. Wybierajcie sobie słuszny 12% rząd. Życie nie
          znosi próżni wypełniły ją " Madonny " i nie miejcie mi tego za złe.
          • heniek_z_lasu Re: Literatura, to nie dzielenie włosa, to pot i 19.01.06, 01:38
            :)
            • kustosz.m Literatura to pot i lzy 19.01.06, 18:32
              Henku z lasu
              dziekuje za wskazowke. dziei Tobie
              - tak mi sie to z drwalem skojarzylo.
              znaczy ten pot i lzy przy okazji literatury.

              Co udowodnil Stachura w Siekierezadzie,
              Tym w Rozmowach przy wyciananiu lasu,
              Newerly w Pamiatce z celulozy,
              zanim czytelnik przeczyta gotowa ksiazke
              to tylko "sam pot i lzy".
              • heniek_z_lasu Re: Literatura to pot i lzy 19.01.06, 20:48
                To było niechcący;) Postaram się poprawić w przyszłości..
                • Gość: Miłosz Re: literatura... IP: 82.139.60.* 19.01.06, 20:57
                  Który skrzywdziłeś człowieka prostego
                  Smiechem nad krzywdą jego wybuchając,
                  Gromadę błaznów koło siebie mając
                  Na pomieszanie dobrego i złego,[...]

                  Poeta pamięta
                  Możesz go zabić narodzi się nowy...
                  • kustosz.m podklad muzyczny 19.01.06, 22:58
                    > Poeta pamięta

                    Mag, zawsze gdy Cie czytam...
                    Puszczam Wagnera.
                    Tylko On potrafil byc rownie pompatyczny.
          • zarloczek23 Re: Literatura, to nie dzielenie włosa, to pot i 20.01.06, 00:53
            Gość portalu: mag napisał(a):

            > Drodzy formułowicze...
            nie jestem od formulek, raczej od ich lamania ;) i to zawodowo...

            a prawdziwa literatura to nie banialuki i
            > rozbieranie włosa na czworo,
            prawdziwa literatura to kreacja a nie zle wykonane rzemioslo...

            to opisany pot i łzy, czasami tylko łzy
            > szczęścia.
            cenie literature faktu, reportaz ale w dobrym wykonaniu,
            zachecam Cie do czytania R.Kapuscinskiego,H.Krall...

            dziennikarze.Dlaczego
            > żaden nie pojechał do Włoch nie zobaczył tego exodusu naszych kobiet?
            widocznie ciekawsze rzeczy dzieja sie na swiecie; Magazyn Gazety wyczerpal ten
            temat juz wielokrotnie...

            Zrobiłam
            > to ja - zwykła kobieta i nie będę się tego wstydzić
            autor powinien skryc sie za wlasnym dzielem, niech ono samo sie broni swoja moca

            Opisałam los szarej madonny
            > po Uniwersytecie Jagielońskim, która podciera tyłki.Kto opisze losy naszych
            > chłopców smieciarzy i pomywaczy z Londynu niemniej wykształconych od niej?
            j.w. - zrobila to juz gazeta wielokrotnie...

            > Ludzie są czasem obłudni.Potrafią korzystać z komputera, który kupiła im mama
            > emigrantka zarobkowai nie przyznawać się do niej.
            pierwszy komputer kupilam z moim owczesnym narzeczonym na raty...
            nie mam mamy emigrantki...


            Młodzi ludzie! "zarłoczku",
            > nie jesteście moimi czytelnikami...
            zaiste,nie...
            bynajmniej nie z powodu tresci a formy Twojego pisarstwa...


            reszta - no comments
            • zarloczek23 Re: mag 20.01.06, 11:34
              celem wyjasnienia mag:
              (ktora czasem rozumuje na opak)

              > nie jestem od formulek, raczej od ich lamania ;) i to zawodowo...

              nie zyje z piractwa; pomagam lamac pewne stereotypy
              myslowe i tworcze...
              pzdr.

              • Gość: mag Re:żarłoczek IP: 82.139.60.* 22.01.06, 19:45
                Teraz już mam jasność: uderz w stół a nożyce się odezwą... Żarłoczek i Gazeta to
                jedno.Miałam intuicję trzymając sie z tym tematem daleko od Gazety... Czułam, że
                to nie jest po ich lini.Emigracja zarobkowa, los niemal połowy społeczeństwa ich
                nie interesuje. Jest, nie... nie po lini KC? Tak trzymać droga Gazeto! Popierana
                przez was Unia nie weszła do parlamentu, Platforma przegrała. Ślepota jaka was
                ogarnęła daje efekty.Jakieś tam wzmianki... znam, znam - artykuł od czasu do
                czasu i co? Walka o swój byt was pochłonąła. A ludzie? Nie mają chleba? Powinni
                jeść ciasteczka!
                • zarloczek23 Re:mag 23.01.06, 21:06
                  Gość portalu: mag napisał(a):

                  > Teraz już mam jasność: uderz w stół a nożyce się odezwą... Żarłoczek i Gazeta
                  t
                  > o
                  > jedno.Miałam intuicję trzymając sie z tym tematem daleko od Gazety... Czułam,
                  ż
                  > e
                  > to nie jest po ich lini.Emigracja zarobkowa, los niemal połowy społeczeństwa
                  ic
                  > h
                  > nie interesuje. Jest, nie... nie po lini KC? Tak trzymać droga Gazeto!
                  Popieran
                  > a
                  > przez was Unia nie weszła do parlamentu, Platforma przegrała. Ślepota jaka was
                  > ogarnęła daje efekty.Jakieś tam wzmianki... znam, znam - artykuł od czasu do
                  > czasu i co? Walka o swój byt was pochłonąła. A ludzie? Nie mają chleba?
                  Powinni
                  > jeść ciasteczka!


                  jak to jest,ze nieudacznicy zawsze obarczaja
                  winą innowiercow, masonow, cyklistow, sufrazystki itp.itd.
                  pelna niereformowalnosc i brak samokrytycyzmu...

                  ps. nie jestem dziennikarka, zarloczek i gazeta, to jednak
                  nie to samo, ale ciesze sie, ze tez dajesz ujscie swojej wyobrazni...

                  • Gość: mag Re:żarłoczek IP: 82.139.60.* 24.01.06, 09:00
                    Nie jesteś dziennikarką, szkoda... Twoja teza "żarłoczku" o nieudacznictwie jest
                    zgoła falszywa i bezczelna - nazwać tak 3/4 swoich współziomków - to delikatnie
                    mówiac brak rozwagi. Poza tym, ludzi, którzy znaleźli wyjście, wyjechali, aby "z
                    głodu nie umierać", w żadnym, ale to żadnym wypadku nie można nazywać
                    nieudacznikami.
                    Co do czytania, nie napisałam: przeczytaj to się przekonasz, napisałam: gdybyś
                    czytała, a to nie znaczy, że tego pragnę, wręcz przeciwnie - nie widzę cię
                    wśród grupy moich czytelników. Oni to ludzie wrażliwi.
                    • Gość: Yoda Re:mag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:27
                      Wrażliwi???! -i dlatego tak kłujesz ich w oczy i wciskasz im do gardeł
                      wrażliwość swoją, a z losu swoich bohaterów bierzesz ciężar i robisz z niego
                      maczugę do walenia po łbach wszystkiego co się nie czerwieni? Niczym się nie
                      różnisz w tym emocjonalnym szantażu swoich czytelników od tych, co robią
                      polityczny lub inny biznes na egzaltowaniu uwielbieniem JPII. I Ty i oni,
                      chowając się za tematem -lansujecie tylko siebie.
                      • Gość: mag Re:Yoda IP: 82.139.60.* 24.01.06, 09:52
                        Młody człowieku, chyba masz jakąs fobię z tymi czerwonymi. Już ci pisałam, że
                        nie należę do żadnej partii, a poglądy gospodarcze mam liberalne i bardzo nie
                        lubię postaw roszczeniowych prezentowanych przez wielu.Dyskutowaliśmy w wielu
                        postach i wielokrotnie zgadzaliśmy się, wiec skąd ten wsciekły atak.Ty się
                        chwalisz swoją twórczoscia( córeczka) i nawet ci gratulowałam, a ja, wywołana
                        przez "lilabaj" swoją. I co w tym złego?
                        • Gość: Yoda Re:mag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 10:06
                          > Młody człowieku, chyba masz jakąs fobię z tymi czerwonymi.

                          -Nie bardziej dokuczliwą, niż Ty, dojrzała kobieto: z zakłamaniem religii na
                          ten przykład.

                          >Ty się
                          > chwalisz swoją twórczoscia( córeczka) i nawet ci gratulowałam, a ja, wywołana
                          > przez "lilabaj" swoją. I co w tym złego?

                          Teoretycznie nic i osobiście nic nie mam do Ciebie, ale po wrażliwości
                          zarloczka pojechałaś bez oglądania się na elementarną sprawiedliwość i
                          rozumienie tekstu.
                          Tak wogle, to nie pamiętam kiedy się zgadzaliśmy. Może ja czasem zgadzałem się
                          z Tobą, ale żebyś Ty ze mną -to by było już poniżej Twojej godności i
                          wrażliwości chyba.
                    • zarloczek23 Re:mag 24.01.06, 14:25
                      > Nie jesteś dziennikarką, szkoda...

                      Nie zaluje, mam to szczescie,ze pracuje
                      w swoim zawodzie (zgodnie z kierunkiem studiow),
                      ktory jest jednoczesnie moja pasja...

                      Jestem najlepsza w tym co robie,
                      wiec nie zamierzam zbaczac ze swej
                      drozki...

                      zreszta, co by na to powiedzial String,
                      gdybym chcila teraz zostac pilkarzem ;)))

                      Twoja teza "żarłoczku" o nieudacznictwie jes
                      > t
                      > zgoła falszywa i bezczelna

                      nie odnosze jej do 3/4 wspolziomkow,
                      jak powiedzialas, i doskonale o tym wiesz...

                      to byla taka "zalujza" do Twojej, sycacej
                      sie pasja nienawisci do innych, osoby...

                      reszte juz wyjasnilam Ci wielokrotnie...

                      "Oni to ludzie wrażliwi."
                      wrazliwosc nie pozwala mi na czytanie takich wypocin :(((

              • Gość: mag Re: żarłoczek IP: 82.139.60.* 22.01.06, 19:49
                Zarłoczek napisała: nie zyje z piractwa; pomagam lamac pewne stereotypy
                > myslowe i tworcze...
                > pzdr.
                P.S
                Tu sie z tobą zgadzam. Ja też łamię wiele stereotypów.Gdybyś przeczytała ksiażkę
                zapewne byś o tym wiedziała.
                mag
                • zarloczek23 Re: żarłoczek 23.01.06, 21:08
                  > Gdybyś przeczytała ksiażkę
                  > zapewne byś o tym wiedziała.
                  > mag


                  dziekuje, ale nie skosztuje...
                  probowalam, ale nie zasmakowalam...

        • Gość: abcs Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 20:16
          co więc będzie z twórczymi i ambitnymi ludźmi w naszym mieście?

          będzie jakieś miejsce spotkań?

          a co dzieje się w klubie środowisk twórczych ŁAŹNIA??????????
          • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 23.01.06, 16:37
            Dobre pytanie. Moze by tak wrescie zainicjowac jakies spotkanie.
          • zarloczek23 Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 23.01.06, 20:59
            Gość portalu: abcs napisał(a):

            > co więc będzie z twórczymi i ambitnymi ludźmi w naszym mieście?
            >


            ludzie tworczy i ambitni nie potrzebuja komitetu
            organizacyjnego, przedstawiciela partyjnego w negocjacjach...

            sami sobie radza, ale dzieki za "troskie" przedwyborcza...;)

            • Gość: abcs Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:04
              ludzi twórczych w radomiu niestety niewiele... :/

              ten, kto chce niech się spotyka, ja nie mam nic przeciwko temu...! :]
    • overshoe Re: Literatura, sztuka i wieczorne rozmowy w Rado 24.01.06, 18:55
      Hmmm A chciałem tylko podyskutować na rózne tematy a nie tylko na teamt
      konfliktu między dwoma "forowiczkami"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka