gregory_z_radomia
20.01.06, 10:02
Jak podają dzisiejsze kieleckie echo
www.echo-dnia.com.pl/?news=26674&mutacja=1&dzial=1 oraz radomskie słowo
www.slowo.com.pl/radom/?id=4530 wczoraj wystąpiły wielkie opóźnienia w
kursowaniu składów na trasie Radom-Warszawa z powodu uszkodzenia zwrotnicy
przez pociąg który przejechał przy zamkniętym semaforze. Wielkie oburzenie
podróżnych jest tym bardziej uzasadnione że nie zograizowano komunikacji
zastępczej ani nie zdecydowano skierowac innych pociągów na trasy objazdowe
np prze Dęblin. Całe zamieszanie powstało przez konieczność zatrzymywania
pociągów na przystankach-mijankach w celu przepuszczenia bardziej
uprzywilowanego. Jednak tym razem "czynnik ludzki" spowodował że maszynista
wjechał na tor na którym jechał drugi pociąg. Zastanawiajce jest ile jeszcze
musi zaistnieć takich nie bezpiecznych sytuacji aby wreszcie została podjęta
decyzja o budowie drugigo toru na tym odcinku i ruszyły prace.