Dodaj do ulubionych

Brawo Kaczyński !!!!

    • Gość: brawo Re: Brawo Kaczyński !!!! IP: 82.139.48.* 18.03.06, 23:28
      Lepper: pomysł PiS "niepoważny", Giertych: to koniec Paktu

      Jako "niepoważny" określił pszestraszony lider Samoobrony, Andrzej Lepper,
      pomysł PiS, by zgłosić wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Roman Giertych z LPR
      powiedział natomiast ze łzami w oczach, że oznacza to koniec Paktu
      Stabilizacyjnego
    • Gość: brawo PIS Re: Brawo Kaczyński !!!! IP: 82.139.48.* 18.03.06, 23:43
      "Wzywam, by (Tusk-PAP) kierując się zdrowym rozsądkiem, przyzwoitością,
      honorem, przyjął nasze wyzwanie. Jeśli twierdzi, że rządzimy tak źle (...), to
      niech stanie do uczciwej walki wyborczej" - powiedział prezes PiS.

      Zaapelował też do szefa Platformy Obywatelskiej, aby nie słuchał "oszalałych
      doradców, którzy chcą »walki na noże«".

      Jak dodał, PiS zaproponuje kampanię "czysto merytoryczną, na
      argumenty". "Jesteśmy gotowi nawet powołać zespół neutralnych arbitrów, którzy
      będą rozstrzygali, czy ktoś tych zasad nie złamał" - dodał. "My się takiego
      sporu na argumenty nie boimy. Ale przestrzegam, jeśli będzie trzeba - choć
      bardzo tego nie chcemy - podejmiemy tę »walkę na noże« i zobaczymy wtedy, kto
      potrafi lepiej walczyć" - mówił.

      W jego ocenie, taką "walkę na noże" wypowiedziano "tym wszystkim, którzy chcą
      Polskę zmieniać".

      J.Kaczyński podkreślił, że obecnie "opadły maski", a "kamuflaż na podstawie
      którego bardzo wielu Polaków, w tym my, sądziło, że są dwie »partie zmiany«,
      został całkowicie poniechany".

      Według niego, właśnie teraz doszło do "zasadniczego sporu" między tymi, którzy
      chcą zmiany, a jej przeciwnikami.

      "Czy w Polsce mamy mieć demokrację, czy też pewną, zakamuflowaną, ale jednak
      oligarchię" - pytał J. Kaczyński. Ocenił, że oligarchicznym jest
      żądanie "wyjęcia" spod kontroli rządu sfery związanej z finansami. "Chciałbym
      wyraźnie powiedzieć tutaj panu (Donaldowi) Tuskowi i panu (Leszkowi)
      Balcerowiczowi - na to zgody nie będzie" - oświadczył.

      "Nie godzimy się na to, żeby wszystko pozostało po staremu" - oświadczył.
      Dlatego - jak powiedział - PiS chce, by spór rozstrzygnęła najbardziej
      demokratyczna z demokratycznych instytucji - by rozstrzygnęły wybory".

      Słowa prezesa PiS były co chwilę przerywane oklaskami. J. Kaczyński podkreślił,
      że rok temu w tej samej sali odbyła się konwencja, która rozpoczynała
      zakończoną dwoma sukcesami walkę wyborczą PiS. "Niech to spotkanie będzie znowu
      dobrym początkiem" - oświadczył prezes PiS, a jego słowa sala przyjęła owacjami.

      Podczas spotkania poświęconego przede wszystkim kwestiom samorządowym politycy
      PiS podkreślali, że niesłusznie posądza się ich o to, że są wrogami
      samorządu. "To oczywista nieprawda" - podkreślił J.Kaczyński. Politycy PiS
      mówili, że samorząd jest sukcesem, ale tak jak i reszta państwa wymaga naprawy.

      "Mam nadzieję, że w niedługim czasie pokażemy, jak funkcjonuje »układ« na
      poziomie Polski powiatowej" - powiedział wicepremier i szef MSWiA Ludwik
      Dorn. "Jeżeli nasi przeciwnicy mówią, że jesteśmy wrodzy Polsce lokalnej, to ja
      mówię tak: tego typu układom będziemy wrodzy" - podkreślił.

      Dorn ocenił, że koncepcja bezpośrednich wyborów marszałków województw, jaką
      zaprezentowała w sobotę na konwencji samorządowej PO, byłaby szkodliwa dla
      Polski. Jak mówił, w bezpośrednich wyborach marszałków zawsze musiałaby wygrać
      osoba reprezentująca duże aglomeracje miejskie i straciłyby na tym mniejsze i
      średnie miasta oraz polska wieś.

      J.Kaczyński zaapelował do działaczy swojej partii o zapraszanie na listy
      wyborcze w wyborach samorządowych także uczciwych ludzi spoza PiS -
      przedstawicieli prawdziwej inteligencji o rodowodzie AK-owskim, członków
      NSZZ "Solidarność" i ruchów katolickich. Zaznaczył, że obecnie jest
      potrzebny "nowy, ożywczy ruch społeczny, który będzie samorządy umacniał, nada
      im nową treść".

      Podczas konwencji mówiono też o niedzielnych wyborach prezydenckich na
      Białorusi. Prezes PiS oświadczył, że Polska popiera i będzie popierać
      białoruskich demokratów. W konwencji wziął udział poseł PiS Marek Suski, który
      w piątek nie został wpuszczony na Białoruś z lotniska w Mińsku. Uczestnicy
      konwencji mieli białoruskie flagi.

      "Uczynimy wszystko, by przyszedł dzień wolności na Białorusi. Wierzymy, że świt
      jest już blisko" - oświadczył J.Kaczyński.

      W konwencji w sali kongresowej PKiN w Warszawie uczestniczyło ok. 3 tys. osób.
      Dla uczestników zaśpiewał Marek Torzewski - wcześniej związany z Platformą
      Obywatelską.


    • Gość: brawo Premier Re: Brawo Kaczyński !!!! IP: 82.139.48.* 18.03.06, 23:47
      Z WPROST:

      Premier: nie straszcie PiS-em

      Sobota, 18 marca 2006 - 15:10 CET (14:10 GMT)


      Nie spełniły się pesymistyczne przewidywania "przyjaciół" PiS z opozycji -
      powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas konwencji PiS, długo
      wyliczając sukcesy swojego rządu.

      "Są grupy, które straszą PiS-em. To "strasznie" było od samego początku" -
      oświadczył Marcinkiewicz.
      Podkreślił, że ceny benzyny nie wzrosły, udało się podpisać porozumienie w
      sprawie zmniejszenia cen podręczników - wszystko wbrew przewidywaniom opozycji.

      Zaakcentował, że Polska pod rządami PiS-u odnosi sukcesy także na arenie
      międzynarodowej - również, jak powiedział, wbrew przewidywaniom opozycji. "Dziś
      wiele krajów UE zaczyna mówić o bezpieczeństwie energetycznym mówić naszym,
      polskim głosem" - zaznaczył.

      "Nasi światli przyjaciele z opozycji straszyli, co się stanie z gospodarką, jak
      PiS dojdzie do władzy" - mówił. "I znów pech. Znów zawód. Wzrost gospodarczy
      już sięga 4 proc. (PKB). Do końca roku będzie 5 proc." - zaznaczył.

      "Zawiedliśmy też tego jednego, który zawsze ma rację" - ironizował premier
      odnosząc się do sporu rządu z szefem NBP i Komisji Nadzoru Bankowego, Leszkiem
      Balcerowiczem.

      Premier: Musimy wygrać samorządy

      Aby zrealizować program naprawy państwa, musimy wygrać samorządy - powiedział
      premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas konwencji PiS.

      Podkreślił, że bez samorządów nie da się zrealizować m.in. programu
      mieszkaniowego rządu, programu dożywiania dzieci oraz nie da się właściwie
      wykorzystać funduszy UE.

      Szef rządu podkreślił, że w ramach realizacji programu
      mieszkaniowego "zaplanowano budowę dwóch milionów mieszkań w ciągu ośmiu lat".

      Marcinkiewicz nawiązał do wypowiedzi szefa PO Donalda Tuska z sobotniej
      konwencji Platformy, który mówił o potrzebie pokoju. "My chcemy nie tylko
      pokoju. - mówił premier. - My chcemy trzech pokoi z kuchnią."

      Premier przedstawił też plan budowy dróg i autostrad. Jak powiedział, za kilka
      lat Polska będzie wyglądać inaczej.

      Dodał, że do modernizacji naszego kraju potrzebne jest dobre wykorzystanie
      funduszy z UE. Jak podkreślił, będzie to możliwe dzięki sprawnym samorządom.

      Dorn: proces naprawy państwa musi objąć także samorządy

      Wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn powiedział
      podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości, że proces naprawy państwa, oprócz
      władzy centralnej, musi objąć także samorządy.

      Podkreślił, iż przeciwnicy PiS "twierdzą, że to, co w samorządach, musi zostać
      ziemią niczyją". Tymczasem, jak powiedział, "dla procesu naprawy państwa (...)
      nie ma ziemi niczyjej. Ten proces musi objąć całą Polskę".

      "My nie idziemy - jak dodał - na płaskie pochlebstwa. Proces naprawy musi objąć
      także samorządy".

      "Mam nadzieję, że w niedługim czasie pokażemy, jak funkcjonuje "układ" na
      poziomie polski powiatowej" - powiedział. "Jeżeli nasi przeciwnicy mówią, że
      jesteśmy wrodzy Polsce lokalnej, to ja mówię tak: tego typu układom będziemy
      wrodzy" - podkreślił.

      Wicepremier Dorn powiedział ponadto, że koncepcja bezpośrednich wyborów
      marszałków województw, jaką zaprezentowała w sobotę na konwencji samorządowej
      Platforma Obywatelska, byłaby szkodliwa dla Polski.

      Według Dorna, w bezpośrednich wyborach marszałków zawsze musiałaby wygrać osoba
      reprezentująca duże aglomeracje miejskie i straciłyby na tym mniejsze i średnie
      miasta oraz polska wieś. "To część planu szkodliwego dla Polski" - podkreślił
      Dorn.


    • Gość: brawo Re: Brawo Kaczyński !!!! IP: 82.139.48.* 19.03.06, 09:06
      Światowi giganci wybierają Polskę


      Kilka tysięcy specjalistów chce zatrudnić w Polsce amerykańska firma
      informatyczna Electronic Data Systems - dowiedziała się "Rz". To jeden z kilku
      wielkich koncernów, który zamierza u nas inwestować
      Przenosimy część naszej działalności z Europy Zachodniej na Wschód. Chcemy
      zbudować centrum informatyczne. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, gdzie będzie
      zlokalizowane -w Polsce, w Rumunii, w Czechach czy na Węgrzech. Polska ma
      największe szanse -powiedział "Rz" Jeffrey Heller, prezydent amerykańskiego
      koncernu. Ostateczna decyzja zapadniew ciągu najbliższych sześciu -ośmiu
      tygodni. Jeśli będzie to Polska, w ciągu paru lat pracę znajdzie kilka tysięcy
      specjalistów i informatyków. -W tej chwili myślimy o 2 - 4 tysiącach.
      Niewykluczone jednak, że z czasem liczba ta byłaby jeszcze wyższa -twierdzi
      Heller. EDS świadczy usługi informatyczne dla biznesu. W naszym regionie ma
      powstać ośrodek odpowiedzialny m.in. za obsługę systemów informatycznych
      klientów firmy. To nie koniec zainteresowania Polską. Jak się dowiedzieliśmy,
      na początku tygodnia zgodę na prowadzenie działalności w Krakowskiej Specjalnej
      Strefie Ekonomicznej dostanie Shell. Spółka stworzy w Krakowie centrum
      rachunkowo-księgowe. Potentat naftowy zatrudni w nim co najmniej 800 osób. - To
      już druga tego typu inwestycja w naszej strefie. W ubiegłym roku podpisaliśmy
      umowę z firmą ACS, która w swoim ośrodku da pracę 500 osobom -mówi "Rz"
      Krzysztof Krzysztofiak, prezes krakowskiej strefy.

      Według Michała Kwiecińskiego z firmy doradczej McKinsey & Company, Polska staje
      się centrum usługowym Europy. - Trzy lata temu w podobnych centrach pracowało
      2, może 3 tysiące Polaków. Dziś ok. 10 tys. W ciągu kilku lat liczba ta
      wzrośnie co najmniej kilkakrotnie -uważa ekspert McKinseya.

      Nasz kraj przyciąga także inwestorów, którzy chcą budować fabryki. Japoński
      Sharp planuje w okolicach Torunia zakład produkujący telewizory. Jak
      nieoficjalnie dowiedziała się "Rz", chce przeznaczyć na ten cel ponad 500 mln
      dolarów. Jeśli ten zakład powstanie, znajdzie w nim pracę 10 tys. osób.
      Niedługo powinna rozstrzygnąć się też sprawa budowy pod Łodzią montowni
      komputerów firmy Dell, w której może pracować nawet 3 tys. osób. Zakład w
      Bielsku-Białej rozbuduje Fiat-GM Powertrain Polska. Przeznaczy na to ponad 80
      mln euro, pracę znajdzie 300 osób.

      • Gość: reKR i brawo Re: a w Radomiu, no ....co ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:15
        Może osobnik ksywa < KR > cóś by panie tego, wziun i zrobiuł, poza
        uwielbieniem i waleniem w trotuar łbem przed kaczo/majestatem???? Pominik lub
        salun dlo pijaków albo sekowanie <czerownych> to za mało ambitne przecież cele
        dlo takiego yntelygenta i patryioty jak < KR >z tego zasrajewa...!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka