jdk
25.04.06, 18:14
Hmmm... Czyli 2 oferty, ktore przeszly, wcale nie musialy byc najlepsze -
tylko byly jedynymi poprawnymi formalnie?
Czyli to znaczy, ze jesli ktos np. napisal dlugopisem niebieskim zamiast
czarnym (lub na odwrot) moglo sie zdarzyc, ze taka oferta zostala odrzucona z
przyczyn formalnych?
Dziwia tez kryteria: 70% cena, 30% jakosc. Czyli znow, duzo gorsza oferta,
ale za to drozsza, wygra w takim ukladzie.
Juz sie boje, co w takim razie powstanie u zbiegu Chrobrego i Struga.
Moze warto jednak odlozyc te decyzje na po wyborach - i zaczac od normalnej
strony: najpierw konkurs na plan zagospodarowania (otwarty, jawny,
miedzynarodowy) - a potem brac sie za stopniowa realizacje zabudowy.