Dodaj do ulubionych

Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 20:33
W czasie ostatniego pobytu w Waszym mieście odwiedziłam schronisko dla zwierząt. Czy odwiedzacie je czasem, czy ktoś z mieszkańców Radomia ma pojęcie jak wyglądają przebywające tam psy? Bo jak są tam traktowane, to można się tylko domyślać! Pewnie zaraz spotkam się z mnóstwem kpin i złośliwości, trudno. Apeluję jednak do miłośników zwierząt: ZAINTERESUJCIE SIĘ TYM MIEJSCEM i losem tych psich nieszczęść. Ciekawi mnie, kto zarządza tym "schroniskiem" i kto mu dał prawo i przyzwolenie na uprawianie takiej podłości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:36
      Czasami bywam.Widze jak sie psy zagryzaja.I okropne jedzenie w miskach.Jakis splesnialy chleb z woda.Ordynarna lekarka.Kierownik pod krawatem co siedzi i nic nie robi a psy wyją i sie zagryzaja.Zima psy nie mialy slomy.Lezaly na betonie i zamarzaly.Psy sa usmiercane bez powodu.Jesli jakis jest chory to sie go usypia a nie leczy.Masowo.
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:54
        Gość portalu: Obserwator napisał(a):

        > Czasami bywam.Widze jak sie psy zagryzaja.I okropne jedzenie w miskach.Jakis sp
        > lesnialy chleb z woda.Ordynarna lekarka.Kierownik pod krawatem co siedzi i nic
        > nie robi a psy wyją i sie zagryzaja.Zima psy nie mialy slomy.Lezaly na betonie
        > i zamarzaly.Psy sa usmiercane bez powodu.Jesli jakis jest chory to sie go usypi
        > a a nie leczy.Masowo.

        Czy nad takim zjawiskiem można przejść obojętnie... Chciałabym się dowiedzieć, kto sprawuje nadzór nad schroniskiem? Kto odpowiada za kontrolę prowadzenia tej "placówki opiekuńczej" dla potrzebujących pomocy zwierząt? Co to za "lekarka"? Kierownik w krawacie wśród wyjących z cierpienia i bezradności zwierząt...to niewiarygodna hipokryzja. A może duma maluczkich z tytułu "kierownik"...
        • Gość: Amelka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 16.05.06, 00:18
          Byłam tam raz i chyba juz nie pojade . Brałm małego psa miało byc wszystko
          dobrze okazało sie inaczej po 2 dniach juz było po psie weterynarz nie dawał mu
          szansy .....:( małe szczeniaczki zdrowe sa razem z chorymi co powoduje ze
          wszystkie te psy choruja jedna wielka mordownia dla tych psów ...brak słów
          • Gość: Gosia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 193.111.144.* 16.05.06, 11:47
            niech mi ktoś odpowie na pytanie do kogo można sie zgłosić aby ten problem
            rozwiązać?
            kto sprawuje władzę nad tym panem w krawacie?? będę wdzięczna za odpowiedź.
            DO MEDIÓW RADOMSKICH: psy sa pewnie mało atrakcyjnym tematem i nie można zdobyć
            nagrody pulicera za artykuł o psach i schronicjach, prawda??
            • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 16.05.06, 12:22
              byłem tam jeden raz to było jeszcze zimą przeczytalem na internecie że ktos
              oddał domowego psa bo byl mu niepotrzebny nie pamietam rasy,to byla głosna
              sprawa podobno ten pies konał z samotności, ja mieszkam 200 km od Radomia wtedy
              właśnie przebywałem w tym mieśćie a że bardzo kocham psy wybrałem sie żeby
              pznać prawdę o tym psie, byla sobota wjechalem autem na teren schroniska bo
              byl tam parking dostałem nakaz odjechania autem za bramę nie wiem czemu.Moja
              ocena tego schroniska jest taka obiekt jest w miare nowoczesny i nie można
              zarzucić że są tam zle warunki do przechowywania zwierząt widzialem w różnych
              miastach ale w Radomiu jest nieźle jest to w miare nowoczesny obiekt
              spełniający wszelkie wymagania, natomiast parcownicy to wyjatkowe chamstwo po
              pierwsze zostalem zrugany bezczelnie przez jakiegoś buraka że wjechalem autem
              na parking na terenie schroniska i musialem auto wyprowadzić, nie można było
              zasięgnąc jakiejkolwiek informacji bo zwyczajnie nie chcialo im się rozmawiać
              jeżeli któryś sie odezwał to aż nie dobrze sie robilo, zainttersowni byli
              bardziej smażeniem jakiegos mięcha w swoim pomieszczeniu aniżeli udzielic
              informacji o psach. sam wygląd i brak oglady graniczący z chamstwem tych
              pracowników rodzi podejrzenie że jeszcze gorzej traktuja psy.Najchętniej to
              wypędzililiby tych ktorzy chca wziąść psa ze schroniska.
              • Gość: ooo Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.05.06, 15:02
                >zainttersowni byli
                > bardziej smażeniem jakiegos mięcha w swoim pomieszczeniu aniżeli udzielic
                > informacji o psach

                bo pewnie smażyli jednego z tych psów
              • Gość: IXIona Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.05.06, 01:45
                a zastanowies sie czemu ktos cie wyprosil? a wogole co za problem? przed
                schroniskiem jest parking i tam nalezy zostawic samochod (wiem bo tak robie),
                no ale jesli nozki bola i sie nie chce to moze i autkiem miedzy boksami
                przejechac i popatrzec nie wychodzac z niego?! a skad tak doskonale wiesz,
                gdzie pracownicy jedza? gdzie przygotowuja sobie posilek? a moze to miecho
                wlasnie dla zwierzat bylo( bo np dla kotow gotuje sie oddzielnie, codziennie
                niewielkie porcje, zeby sie nie psuly). a nazywanie kogos burakiem i chamem
                niechetnym do rozmowy to poprostu obraza! ty bys chcial z kazdym gadac po calej
                nocy i dniu w pracy? watpie!
                • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:24
                  A ja widziałam takiego buraka co sie wydzierał na starszych panstwa co
                  przyjechali chyba po psiaka! Tylko ze sie spoznili 10 minut i byli ok 17.10 !!!
                  A potem sie odwrócił i krzyczał do nich stojąc tyłem!!! Mam świadka!!!
                  Mnie też chciali samochodem wyprosić. Ale sie nie dałam. Niech nie myślą, że
                  będę im 20kg kaszy taki kawał na rękach niesc! Jeszcze czego!!!
                • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 22.05.06, 15:49
                  podtrzymuje to okreslenie to byli wyjatkowo bezczelni ludzie, co Ty pieprzysz o
                  gotowaniu dla kotkow bylo to juz pozno a kotkow moge policzyc bo mam film moze
                  bylo ze cztery wiem gdzie gotowali bo sie zaintersowalem, a niby dlaczego mam
                  nie wjechac autem za brame? kto mi zapewni bezpieczenstwo przed brama co?a co
                  to belweder czy teren wojskowy? Komu to i dlaczego przeszkadza co? wyjasnij
                  mądralo.
      • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:15
        Dodam, ze mimo, iż kierownik mówi, ze psy sa tam szczepione na rozne choroby -
        widza jedynie igly z zatsrzykiem p. wsciekliznie. A kierownika nic nie obchodzi
        które psy i na co zdychaja! Co z tego ze szczeniaki padaja jak muchy na
        parwowiroze i nosowke! Co z tego ze jest tam epidemia! Dobrym przykladem jest
        pies Bruno - po amutacji oka. W krwawiacy oczodół został wsadzony bandaż na
        wzór czegoś a'la sączek. Przeciez to droga do smierci!!! Nalzey cos z tm
        zrobic, te psy nie moga tyle cierpiec przez goscia, ktory siedzi w garniturku i
        krawacie i odbiera jedynie telefony!!! nawet sie psami nie zainteresuje!!!
      • Gość: irmina opałka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.infoplus.com.pl 18.05.06, 12:49
        Takich bzdur już dawno nie czytałam! Od roku, co czwartek, odwiedzam radomskie
        schronisko, bo robię tam zdjęcia zwierzaków do rubryki "zaopiekuj sie mną" w 7
        Dniach i widzę, co jedza psy,w jakich warunkach żyją. A więc jedzą bułki i
        chleb, które wyszły z pieca dwa dni wcześniej, wędlinę i mięso np. nóżki
        wieprzowe i żeberka z mnóstwem mięsa, do tego kasza i setki kilogramów suchej
        karmy, którą schronisko dostaje od przyjaciół. Co do boksów, codziennie rano są
        sprzątane z kup i moczu. Jedyne do czego można sie doczepić to ścisk w boksach,
        do którego przecież my, wyrzucając zwierzęta, przyczyniamy się. Dziś w
        schronisku jest ok. 415 zwierząt, w wakacje będzie ich pewnie o 100 więcej. Bo
        my z miłości zostawimy je przywiązane do drzewa w lesie, albo wyrzucimy z
        samochodu wprost na jezdnię. Zastanówcie sie ludzie, co za brednie wypisujecie.
        Jesli zaś chodzi o Małgorzate Batko, lekarza weterynarii w schronisku, która od
        roku bezpłatnie przybliża czytelnikom 7 Dni pieskie i kocie życie - to osoba
        rzetelna, odpowiedzialna, doskonale wykształcona. Z tego co wiem walczy o nią
        kilka gabinetów weterynaryjnych w Radomiu i dalej.
        Sterylizowała trzy suki, które wzięłam ze schroniska - wszystko było super bez
        komplikacji. Wiele razy była świadkiem sytuacji, ktoś przynosi psa z odrąbana
        noga albo umierającego staruszka i ona musiała podjąć decyzję, uśpić czy nie.
        To było dla niej bardzo trudne.
        • Gość: RATUNKU!!! Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 13:13
          Pani Irmino czy pani to zaplacili za to ze pani takie brednie opowiada?Jestem pracownikiem schroniska wiec chyba wiem lepiej co psy jedza i w jakich warunkach sa.Potwierdzam,jedza splesnialy chleb co jest juz zielony albo czarny,zlewki ze szpitala co nie zawsze sie nadaja dla psow.Sucha karma niech pani nie opowiada bredni dobra?Sucha karme to one widza tylko jak im wolontariuszki przywioza i dadza bo kierownik woli trzymac w magazynie i rozdawac znajomym niz dac psom!
          A co pani powie na mordowanie psow i niszczenie ich kart?To tez jest ok?Ja juz nie moge na to patrzec
          • Gość: ??? Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.infoplus.com.pl 18.05.06, 16:53
            Szanowny "Ratunku".Jesli jest Pan (moze
            Pani?) pracownikiem schroniska i nie moze Pan
            na to wszystko patrzec, to czemu do tej pory
            nic Pan nie zrobil? Przeciez pewnie ma Pan na
            to dowody, wiec wystarczy zlozyc doniesienie
            do prokuratury, ewentualnie isc do gazety
            (jakiejkolwiek) i to opisac. Jest Pan bierny,
            nic Pan nie robi tylko rece zalamuje? A poza
            tym - dlaczego nie podpisze sie Pan
            nazwiskiem, tak jak Irmina Opalka? Boi sie
            Pan? Czego? Kierownika schroniska czy tych
            nawiedzonych pan, ktore wiedza lepiej co
            zrobic z chorym psem niz lekarz, a tak
            naprawde jedyne co potrafia robic to
            zamieszanie? A moze lepiej zebyscie sie
            zebrali w kupke z tymi paniami i po prostu
            pomogli zamiast opluwac kogokolwiek na tym
            forum?
            Rece opadaja...
            • Gość: me Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.28.udn.pl 18.05.06, 18:53
              Zadawanie pytań typu -dlaczego nie podpisze sie Pan nazwiskiem, tak jak Irmina Opalka- jest bezsensowne!!! Przecież ta osoba tam pracuje topo co ma się podpisywać?? Aby ja zwolnili i by dołączyła do gromady osób biorących zasiłki.

              > Szanowny "Ratunku".Jesli jest Pan (moze
              > Pani?) pracownikiem schroniska i nie moze Pan
              > na to wszystko patrzec, to czemu do tej pory
              > nic Pan nie zrobil? Przeciez pewnie ma Pan na
              > to dowody, wiec wystarczy zlozyc doniesienie
              > do prokuratury, ewentualnie isc do gazety
              > (jakiejkolwiek) i to opisac. Jest Pan bierny,
              > nic Pan nie robi tylko rece zalamuje

              Przecież ta osoba właśnie pisze o tym na ogólno dostępnym forum!!! hce aby to wszyscy pprzeczytali bo sama nic nie zrobi. Naprawdę piszesz kompeltne głupoty. Następnym razem się zastanów zanim zaczniesz oczerniać i wyśmiewać innych!!
          • Gość: IXIona Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.05.06, 01:50
            a czy mozemy poznac pani imie chociaz, nie wspomne ze nazwisko tez by bylo na
            miejscu? znam wszystkich pracownikow lacznie z kierownikiem i lekarzem i jesli
            zajdzie taka potrzeba podam swoje dane bez obaw! a "pani" tam nie pracuje!!! i
            w dodatku klamie!!!
        • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 19:39
          od zawsze powtarzam - ci co trzeba to wiedzą kim jestem, i nie mam zamiaru
          przynajmniej naarze tego zmieniać.
          Ja tam byłam kilka razy. W styczniu było ponad 480 psów. A kieronik powiedział,
          że tu liczba nie zmaleje - jedynie urośnie. Wiec skad taka roznica 65 psów?!
          sporo ... nie mowie ze uspione. Moze aodpcje wzrosły. Nie wiem, nie osądzam. Ja
          tylko SNUJE DOMYSŁY.
          Jak byłam tam w wakacje - dwa psy walczyły ze sobą, na moją prośbę o zrobienie
          czegoś (skierowane do parcownika) powiedział, że co on moze zrobic?! TRAGEDIA!!!
        • Gość: Aniela Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 22:33
          Gość portalu: irmina opałka napisał(a):

          > roku bezpłatnie przybliża czytelnikom 7 Dni pieskie i kocie życie - to osoba
          > rzetelna, odpowiedzialna, doskonale wykształcona. Z tego co wiem walczy o nią
          > kilka gabinetów weterynaryjnych w Radomiu i dalej.

          Dosyc tych bredni,zygac sie chce! A kto zamordowal suczke, ktora trafila po
          sylwestrze w obrozce?? Kto zamordowal czyjegos psa, ktory nie byl w schronisku
          nawet OBOWIAZUJACYCH 15 dni??!! To ma byc rzetelnosc, odpowiedzialnosc???

          Co sie uczepila tego schroniska jak dojnej krowy, skoro podobno walczy o nia
          kilka gabinetow?

          hahaha wolne zarty...
        • Gość: mr Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 82.139.39.* 27.05.06, 23:32
          Długo milczałam, bardzo chciałam się odciąć od tego co wypisują różne osoby na
          temat tego co "rzekomo" dzieje się w Schronisku, ale niestety nie udało się,
          najwyższa pora i chyba moment ostateczny aby przeciąć to niekończące się pasmo
          kłamstw i szkalownia. Schronisko dla Zwierząt to takie specyficzne miejsce,
          trudne , przepełnione tęsknotą i cierpieniem tak samo jak te Schroniska dla
          bezdomnych Ludzi i tym bardziej dziwi mnie postawa jaką prezentują Ci
          "Miłośnicy" Zwierząt, jaki mają cel mówiąc ciągłą nieprawdę, postawa dziewczyn,
          które bywają tam często jest godna potępienia, doskonale wiedzą, że jest to
          miejsce gdzie nigdy nie będzie super idealnie, a szkoda,że zagubiły się w swojej
          ninawiści do drugiego człowieka, że ta nienawiść ta mocno przesłoniła wszystko
          co dzieje sie wokół, że mimo wielkiej miłości do Zwierząt nie mają odrobiny
          wyrozumiałości dla drugiego człowieka? jak można kochać tak mocno Zwierzeta, a
          jednoczenie tak bardzo nienawidziec czlowieka.Bardzo prosze wszystkie osoby,
          ktore wlaczyly sie w ta paskudna dyskusje, mimo, ze nie bywaja w Schronisku o
          kontakt z Zarzadem w celu wyjasnienia ewentualnym nieprawdziwych informacji
          jakie ukazaly sie na tym forum. Dalszy moj udzial w tej dyskusji nie mialby
          sensu, prawda i tak sie obroni.Informacje te nieprawdziwe i to ciagle
          szkalowanie schroniska iludzi tam pracujacych i odpowiedzialnych za Zwierzeta
          musi zostac zakonczone. Zarzad zwroci sie w najblizszym czasie do Prokuratury z
          prosba o sprawdzenie czy w Schonisku doszlo do takich sytuacji,nieprawidowosci o
          jakich to mialy czelnosc pisac te osoby i odkodowanie danych osob szkalujacych
          schronisko i wyciagniecie konsekwencji za bezpodstawne psucie dobrego
          imienia tak trudno wypracowanego przez ciezka prace ostatnich 15-tu lat.
          • Gość: Ja Do mr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:10
            Szanowna Pani mr prosze nie straszyc bo nie boimy sie.Pani jest pracownikiem Urzedu Miasta i to m in.Pani jest odpowiedzialna za zarzadzenie mowiace o tym ze kazde zwierze ktore trafi do schroniska ma byc po 30 dniach uspione.Prosze nas nie straszyc bo ten zapis,ktorego m,in Pani jest autorka kwalifikuje sie jako czyn karalny gdyz lamie ustawe o ochronie zwierzat.Nie zdaje sobie Pani z tego sprawy?I Pani uwaza sie za milosniczke zwierzat?Prosze bardzo jesli chodzi o mnie moze mnie Pani podac do Prokuratury.Tylko ciekawe na jakiej podstawie?Na kazdy zarzut przedstawiony kierownikowi schroniska mam dowody.Zdjecia i zeznania swiadkow ktorzy chetnie pomoga.I myli sie Pani bardzo w swoich ocenach-przynajmniej jesli chodzi o mnie-nie jestem zaslepiona nienawiscia ani nie chce nikomu dokuczyc.Od poczatku chcialam tylko pomoc zwierzetom.I pomagam.Tyle ze kierwonik uwaza mnie za wroga bo powyciagalam na swiatlo dzienne sprawy ktorych on nie chialby zeby ujrzaly je oczy innych ludzi.A cierpia na tym tylko zwiereta i tylko o nie mi chodzi.
            • Gość: Ja Re: Do mr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:31
              I jeszcze jedno-nie musialo tak byc.gdyby kierownik byl czlowiekiem z sercem i zaangazowany w sprawy schroniska to by to wszystko sie nie wydarzylo.Ja zaproponowalam bardzo konkretna pomoc-adopcje zwierzakow,znajdywanie im domow,pomoc przy sprowadzeniu szczepionek z zagranicy i to za darmo,pomoc przy zalatwieniu slomy dla psow-rowniez za darmo,domy tymczasowe dla najbardziej potrzebujacych zwierzakow.Kierownikowi jednak to bylo nie w smak.Nie spodobalo mu sie to ze wyciagnelam ze schroniska do warszawy do dobrych domow 17 szczeniat i osobiscie prywatnym samochodem z pania E.zawiozlysmy psiaki do Warszawy.Kierownik zamiast podziekowac to byl obrazony.Nie zaprzeczy Pani ze on wyznacza ceny za psy-mam wielu swiadkow na to,gdy pies nie zostal wydany w dobre rece tylko dlatego ze panstwo nie mieli 300 czy 400 zlotych zeby za niego zaplacic.To Pani popiera?To jest zdaniem pani wyssane z palca czy to jest szkalowanie "dobrego imienia"kierownika?A to ze nie chcial wydac p.Dorocie 2 szczeniat ktore mialy jechac do adopcji do Krakowa i mialysmy transport za godzine a on nie chcial wpuscic p.Doroty do schroniska to tez jest nieprawda?Tak postaepuje milosnik zwierzat gdy wiadkomo bylo ze maluchy umieraja na parwowiroze w schronisku?Czy to jest moja"wina"ze przy pomocy dobrych ludzi zalatwilam slome z dowozem i za darmo do boksow?A kierownik nie chcial jej rozkladac bo marudzil ze smieci?To tez jest ok?Droga Pani,KAZDY jeden zarzut ktory padl z mojej strony ma potwierdzenie,nic nie jest wymyslone i na KAZDY mam dowody.Jesli nie mozna bylo sie dogadac z kierownikiem,poprosilam o pomoc ludzi ktorym los zwierzat nie jest obojetny i oni pomogli.I pomoga teraz.Wiec prosze przemyslec to co Pani pisze zamiast straszyc.Pozdrawiam.
              • Gość: wrrrr do Ja, podziękowania dla mr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:06
                "Ania-tygrysiczka
                Od: 08/2005
                Miasto: Radom
                Postów: 2383
                Kochani dzieki
                CV skladam w tym tygodniu.Zobaczymy.Nie wiem tylko czy po tym jak sie narazilam piszac tu na forum,mam jakies szanse....ale.......zrobie to dla zwierzat,bo kocham ich i bardzo,bardzo bym chciala poprawic ich los.Jesli mnie wybiora mozecie byc pewni ze dam z siebie wszystko zeby pomoc zwierzakom.A jesli wybiorą kogos innego-będę sie cieszyc jesli to będzie ktos mądry i z wielkim sercem-i nadal będę pomagac ile tylko mogę."
                No i sprawa się wyjaśniła. Teraz już wiecie komu była potrzebna nagonka na schronisko. Dziwnym trafem rozpoczeta w momencie w którym kierownik nie znalazł etatu dla tej pani. Cytat zaczerpnięty z "forum dogomania".
                Zresztą autorami większości krytycznych postów w tym wątku są osoby udzielające się tam.
                Pani MR bardzo dziękuję za jasne określenie sytuacji.Mam nadzieję że zarząd się nie wycofa.
                Jeżeli te trzy Panie maja tak silne dowody to dlaczego nie zgłosiły tego do prokuratury? Dlaczego nic z tym nie zrobiły?
                Te pytania padły tu już nie raz, ale żadna nie raczyła odpowiedzieć.....


                __________________
                • Gość: Anna do pani MR i in. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:07
                  Długo zastanawiałysmy się, czy uzewnętrznić swoje uczucia po tym co
                  przeczytałyśmy, ale niestety - zostałysmy z koleżanką publicznie postawione w
                  gronie osób niewiarygodnych. Z całą odpowiedzialnością podtrzymujemy swoje
                  zarzuty i w razie potrzeby posłużymy się odpowiednimi dowodami.Można kochać
                  zwierzęta i nienawidzieć człowieka i nic w tym dziwnego, kiedy widzi się zło,
                  jakie człowiek im wyrządza. Stajemy w obronie tych, co same nie potrafią sie
                  obronić. Doskonale znamy realia schronisk, ale wszystko ma swoje granice,
                  których przekroczenie jest naruszeniem ustawy o ochronie zwierząt. Nie
                  przekonuje nas podsumowanie tej "rzekomej" rzeczywistości, że ktoś niech to
                  bierze na swoje sumienie. Dziwi nas,że panie z zarządu, które niejednokrotnie
                  potwierdzały prawdziwość naszych zarzutów, nagle zmianiają front. No cóż,
                  właściwie nie możemy się dziwić, bo uderza to automatycznie w nich. Chyba
                  jednak nie ma w nas aż tyle nienawiści, skoro stanęłysmy na etapie wymiany
                  zdań, znalezienia nici porozumienia. Mamy nadzieję, że zmiany jakie nastąpią
                  przyniosą wiele dobrego zwierzętom i pracownikom schroniska, a rozbudzone ze
                  snu Rad.Tow.OZ wzbogaci sie o nowych młodych aktywnych członków.
                  • Gość: wrrrrr Re: do pani MR i in. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:01
                    Panie nie szukały nici porozumienia, Panie potrafią tylko wymagać.
                    i chyba w żadnym schronisku tak nie ma żeby wolontariusze rządzili.
                    Prawdziwy błąd kierownika polega na tym że na zbyt wiele Wam pozwolił, a jak nie chciał spełniac kolejnych pomysłów to nalezy wymienić go na koleżankę. Wtedy będzie samowolka.
                    • Gość: Ania Re: do pani MR i in. IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:36
                      Male sprostowanie-panie szukaly porozumienia.Kierownik porozumienia nie
                      chcial.Nam zalezalo na poprawie bytu zwierzat,jemu na pieknym wizerunku w
                      mediach.Poza tym SPROSTUJE-"w zadnym schronisku nie ma tak zeby wolontariusze
                      rzadzili"-te panie nie sa wolontariuszami,tylko czlonkami TOZu a to wlasnie TOZ
                      ma nadzor nad schroniskiem i nad kierownikiem.I nie chodzilo tu o "rządy" tylko
                      o to zeby zapobiec sytuacjom zagryzania sie zwierzakow i ich usypiania bez
                      przyczyny,marnowania lekow i pieniedzy ktorych i tak jest za malo.
                      • Gość: wrrrr Re: do pani MR i in. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:06
                        dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20757&page=59
                        tak, tak niech wszyscy sobie poczytaja.
                        A tak dla sprostowania nie jestem kierownikiem, i szczerze powiedziawszy nie zmartwie się jak odejdzie.
                        Chodzi mi raczej o to że nikt do końca nie jest dobry ani zły. A droga Pani, Pani manipuluje faktami dla swojej wygody.
                        Zapytaj Anielicy jak ciężko jest w lublinie uzyskac zgodę na leczenie zwierząt.
                        A to że ktos należy do Toz wcale nie oznacza że moze wydawać komukolwiek w schronisku polecenia.
                        Żałuje że nie mam czasu dzisiaj z Paniami dyskutować.
                        p.s.
                        Od kiedy w Providencie tak dobrze płacą?
                        • Gość: Ania Re: do pani MR i in. IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:13
                          Bardzo dziekuje za wyreczenie mnie i wstawienie linka.
                          1-W Providencie placa w zaleznosci od ilosci klientow a jesli jestes zainteresowany wrrr to zapraszam-mozesz zlozyc cv.
                          2-A co do Anielicy to licze na to ze tutaj sie tez wypowie.
                          3-I nie manipuluje faktami tylko je rzetelnie przedstawiam.
                          4-To ze ktos nalezy do TOZu wedlug mnie oznacza ze jest milosnikiem zwierzat i ich dobro lezy mu na sercu wiec o nie walczy jesli widzi ze dzieje im sie krzywda
                          5-owszem nikt nie mowi ze kierownik jest do konca zly,moze ma inne zaslugi,moze jest dobrym mezem,dziadkiem,ale do prowadzenia schroniska nie ma ani serca ani glowy
                          • Gość: wrrr Re: do pani MR i in. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:23
                            Na to muszę znaleźć chwilkę :)
                            Praca w Providencie nadaje się tylko dla bardzo zdesperowanych brakiem pracy.
                            Trzeba nie mieć uczuć żeby ściągać tak lichwiarski procent.
                            Życzę miłego dnia
                            • Gość: Ania do wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:31
                              Procent jak procent-to sprawa wlascicieli nie pracownika.
                              Poza tym chce ci przypomniec ze klienci sami zgadzaja sie na ten procent.Ich sprawa.
                              A ja nie jestem windykatorem wiec od nikogo nie sciagam haraczy.
                              A co desperacji to mylisz sie bardzo.Ta praca ma wielka zalete-zarabia sie sporo przy niewielkim nakladzie godzin.Praca nie jest meczaca i malo czasochlonna.W przeciwienstwie do pracy w schronisku.
                              Ale chyba zboczylismy z tematu.
                            • Gość: greenevil Re: do pani MR i in. IP: *.MAN.atcom.net.pl 31.05.06, 16:22
                              Gość portalu: wrrr napisał(a):

                              > Na to muszę znaleźć chwilkę :)
                              > Praca w Providencie nadaje się tylko dla bardzo zdesperowanych brakiem pracy.
                              > Trzeba nie mieć uczuć żeby ściągać tak lichwiarski procent.
                              > Życzę miłego dnia

                              Normalnie slabo mi, nie masz merytorycznych argumentow?
                              Co ma do cholery piernik do wiatraka?

                              Pozdrawiam
                              GreenEvil
                              • Gość: Ania Re: wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:50
                                bo jak sie nie ma argumentow to kazdy temat jest dobry zeby sie przyczepic.
                              • Gość: wrrr dogomaniak GreenEvil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:51
                                "Normalnie slabo mi, nie masz merytorycznych argumentow?
                                Co ma do cholery piernik do wiatraka?

                                Pozdrawiam
                                GreenEvil"
                                Gdyby Pani przeczytała cały wątek to zapewne zauważyłaby że padły konkretne pytania na które Panie nie raczyły odpowiedzieć:
                                1. dlaczego majac tak poważne dowody na "popełniane" przez kierownika wykroczenia nie zgłosiły tego do prokuratury?
                                2. Jeżeli miały wątpliwości co do poważnego potraktowania sprawy przez prokuraturę,to dlaczego nie szukały pomocy u organizacji prozwierzęcych? Arka strasznie krzyczała na początku tego wątku zarzucając im bierność. Jeżeli pomaga tylu innym to dlaczego nie skorzystały z jej pomocy?
                                3. moze Panie Anny napiszą jak sie zakończyły niektóre spektakularne akcje pomocy psom ze schronu? ktos tu poruszył ten temat- bez odzewu.....
                                Zadzwoniłem do redakcji 7dni, nikt nie przesłał im zdjęc ani filmów potwierdzajacych jakoby straszne warunki panujące w schronisku.Kolejna podpucha.
                                A co do pracy w p. to nadal twierdzę, że jest to zgodne z prawem, ale dla mnie etycznie nie do przyjęcia. Bez względu na to czy Ci ludzie zgadzaja się na te warunki.
                                p.s. w czasach mojej młodosci mawiało sie że w wiatraku miele sie mąkę na pierniki ;)


                                • Gość: gosc do wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:06
                                  Najwidoczniej brak zajęcia, w schronisku trzeba wolontariuszy, zgłoś się, tak
                                  pomożesz bardziej zwierzętom. Co to przesłuchanie?
                                  • Gość: wrrr Re: do wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:34
                                    Jeżeli ktoś zaczyna dyskusję, to powinien się liczyć z odzewem. I to nie zawsze popierajacym jego stanowisko.
                                    Jeżeli ktoś stawia zarzuty to powinien sie liczyć z tym że będzie je musiał udowodnić.
                                    Jeżeli ktos tylko krzyczy że ma dowody, i to bardzo mocne, a nic z tym nie robi to dla mnie przestaje być wiarygodny.
                                    Skoro net zapewnia wzgledna anonimowość to skąd wiesz że nic nie robię?
                                    Oczywiście możemy teraz zacząc przepychanki, ale to do niczego nie prowadzi.
                                    Tak na dobra sprawę to bawi mnie ta moralnosć Kalego. Nam wolno, innym nie, kto nie jest z nami jest przeciwko nam itd, itp.
                                    Może wydaje się to Wam nieprawdopodobne, ale zalezy mi na tym żeby schroniskiem kierował odpowiedni człowiek.A z moich informacji wynika, że wpadniecie z deszczu pod rynnę.....
                                    Cóż drogie Panie zajmę sie tym problemem po za forum, bo jakoś nie zauważyłem tej kultury i delikatności która nie pozwalała Wam na radykalne działania i chęci współpracy.Tu, w każdym razie jej nie zauważyłem. Może po za forum nie jesteście tak odważne.
                                    I po raz kolejny napiszę, że jeżeli byłyście świadome że ktos popełnia przestępstwo i nie zgłosiłyście tego odpowiednim organom to jesteście współwinne.
                                    Szkoda że dobrze czujecie sie tylko na gruncie konfrontacji.
                                    Żegnam.
                                    • Gość: Ania Re: do wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:26
                                      Wrrr dyskusja z ludzmi twojego pokroju jest ponizej naszego poziomu wiec nie
                                      bedziemy z toba dyskutowac.Mialysmy powod zeby nie zglosic sprawy do
                                      prokuratury,chodzi o zwierzeta.Ale jesli sytuacja nas do tego zmusi,zrobimy to.A
                                      co do kierownika to z twoich slow wynika ze decyzja juz zapadla chociaz jeszcze
                                      nie bylo rozmow z kandydatami?To super-znowu klika?Nie martw sie,bo jesli okaze
                                      sie ze to ktos z kliki a nie ma serca dla zwierzat to obiecuje ci i mozesz mu
                                      przekazac ze wyleci szybciej niz usiadzie na tym stolku.Nie pozwolimy nigdy
                                      wiecej zeby taki jak dotychczasowy kierownik lub jeszcze gorszy byl
                                      odpowiedzialny za zwierzeta.Mozesz byc tego pewny.
                                    • Gość: Ania Re: do wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:27
                                      I jeszcze jedno-przestan straszyc bo jestes w tym po prostu zalosny i
                                      smieszny.Nikt sie ciebie nie boi.Zegnam.
                                      • Gość: wrrr Do Ani-Tygrysicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:17
                                        Miałem się nie odzywać, ale szczerze powiedziawszy potwierdza Pani swoim zachowaniem wszystkie moje teorie.
                                        Nie reagujecie na to na co powinnyście, zakładając że mówicie prawdę.
                                        A w czym zgłoszenie do prokuratury przeszkadzało zwierzętom? Przecież to dla ich dobra, prawda?
                                        Po za tym wyraziłem sie nieprecyzyjnie.
                                        Nie chodzi mi o to że stanowisko jest już obsadzone, tylko o to że jak na razie nie kandyduje nikt odpowiedni.I bardzo mnie cieszy, że Panie nie pozwolą na utrzymanie na stanowisku niekompetentnych osób.
                                        Nikogo nie straszę bo nie zamierzam zajmować się Paniami,nie pochlebjajcie sobie, rzeczywiście do mojego poziomu wiele Wam brakuje, ale to chyba komplement dla mnie.
                                        Nikogo nie obrażam, nie stroję fochów i bardzo grzecznie zwracam się do Pań.
                                        I to jest ten poziom na którym Panie nie potrafia dyskutowac.Przykre. Wieczne konfrontacje. Adrenalina na najwyższym poziomie.
                                        Zadałem pytania na które boicie się odpowiedzieć?
                                        Zresztą chyba wszystko już jest jasne.
                                        I tak na prawdę oprócz mnie i Pań niewiele osób tu zagląda.
                                        To przykre bo liczyłem że da się nasze miasto zaangażować w pomoc schronisku.
                                        Nawet przy pomocy tego dziwnego wątku.
                                        Życzę więcej wyczucia i rozsądku, a także umiejętności prowadzenia rozmowy.
                                        • Gość: Ania Re: Do wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 14:02
                                          Ach,coz za skromnosc,jestesmy wzruszone...
                                          W takim razie nie rozumiem po co szanowny pan z nami dyskutuje jesli jestesmy ponizej szanownego pana poziomu i jest pan taki inteligentny.Gratuluje zakochania i zadufania w sobie oraz wspanialego samopoczucia.
                                          • Gość: wrrr Re: Do wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:04
                                            Skoro mnie Pani cytuje na dogomanii( nie spodziewałem sie takiej kariery) to może zacytuje Pani moje sprostowanie?
                                            Droga Eniu oszołom to z Pani ust komplement!Dziękuje.
                                            I dajcie sobie spokój z dociekaniem kim jestem,i zapewniam że nie szykuję na Panie żadnej "akcji". Nie zamierzam zostać kierownikiem, a Panem Włodkiem też nie jestem.
                                            Nie wyciągnęła Pani żadnych wniosków z tego co napisałem. Szkoda.
                                            Pozostawiam Panie z wątpliwą satysfakcja że do Was należy ostatnie słowo.
                                    • Gość: Aniela Re: do wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 22:48
                                      Gość portalu: wrrr napisał(a):

                                      > Jeżeli ktoś zaczyna dyskusję, to powinien się liczyć z odzewem. I to nie
                                      zawsze
                                      > popierajacym jego stanowisko.

                                      Jasne, fakty sa wazne a nie przepychanki slowno-emocjonalne.

                                      > Jeżeli ktoś stawia zarzuty to powinien sie liczyć z tym że będzie je musiał
                                      udo
                                      > wodnić.

                                      No a jak inaczej?


                                      > Jeżeli ktos tylko krzyczy że ma dowody, i to bardzo mocne, a nic z tym nie
                                      robi
                                      > to dla mnie przestaje być wiarygodny.

                                      Fakty i dowody sa. Jedno z najgorszych schronisk w Polsce-dane UM miasta Radom!

                                      > Skoro net zapewnia wzgledna anonimowość to skąd wiesz że nic nie robię?

                                      Mysle,ze robisz.Trzymanie sie stolka to tez ciezka praca..

                                      > Oczywiście możemy teraz zacząc przepychanki, ale to do niczego nie prowadzi.
                                      > Tak na dobra sprawę to bawi mnie ta moralnosć Kalego. Nam wolno, innym nie,
                                      kto
                                      > nie jest z nami jest przeciwko nam itd, itp.

                                      Sa Ci posrodku-bez emocji tylko fakty..

                                      > Może wydaje się to Wam nieprawdopodobne, ale zalezy mi na tym żeby
                                      schroniskiem
                                      > kierował odpowiedni człowiek.A z moich informacji wynika, że wpadniecie z desz
                                      > czu pod rynnę.....

                                      Jasne, to tez znamy...moze tak a moze nie..z deszczu pod rynne...

                                      > Cóż drogie Panie zajmę sie tym problemem po za forum, bo jakoś nie zauważyłem
                                      t
                                      > ej kultury i delikatności która nie pozwalała Wam na radykalne działania i
                                      chęc
                                      > i współpracy.Tu, w każdym razie jej nie zauważyłem. Może po za forum nie
                                      jesteś
                                      > cie tak odważne.

                                      Słowa, słowa, słowa... czyzby badanie ' cow trawie piszczy'. Nie psizczy tylko
                                      zagrzmi jak trzeba bedzie..

                                      > I po raz kolejny napiszę, że jeżeli byłyście świadome że ktos popełnia
                                      przestęp
                                      > stwo i nie zgłosiłyście tego odpowiednim organom to jesteście współwinne.

                                      Sorry ale Ty jako 'wtajemniczony' dlaczego tego tez nie zrobiles? Stolek
                                      wazniejszy niz dobro zwierzat? Myle sie??

                                      > Szkoda że dobrze czujecie sie tylko na gruncie konfrontacji.
                                      > Żegnam.

                                      A ja witam i pytam 'bohatera netowego' co dalej??...jak samopoczucie?
                                      • Gość: wrrr Re: do wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:32
                                        "Powiem szczerze. Napewno ci co zarzadzali schroniskiem powinni byc postawieni przed sadem-chociazby dane z raportu "Psi Aniol" ale Wasza postawa, Drogie Panie, tez mnie bardzo zadziwia, daje duzo do zastanowienia!! O co tu chodzi???
                                        100 razy prosilam o nr. tel do ZADZADU STOWARZYSZENIA z Waszej strony KOMPLETNA CISZA jakbyscie byly gluche, slepe itd!! O co tu chodzi NAPRAWDE, o zwierzeta czy o cos innego??"
                                        cytat z dogomanii
                                        Witam Pani Anielo,
                                        Cieszę sie,że Pani sie odezwała. Z Panią chetnie wymienie spostrzeżenia na ten temat. I podpisuje się pod tym co Pani napisała.
                                        Jeżeli przeczytała Pani dokładnie to co pisałem to myślę, że zauważyła Pani że nigdzie nie broniłem schroniska. Nie jestem kierownikiem.Nie jestem zainteresowany jego stanowiskiem. Stołka trzymam sie, ale we własnej firmie ;)
                                        Od pół roku obserwuję to co dzieje sie wokół schroniska.I na prawdę dziwi mnie że ktoś kto jest przepełniony troską o dobro zwierząt, stara się poprawić ich los ( byłbym nie sprawiedliwy gdybym Paniom tego nie przyznał), ma poważne dowody na nieprawidłowości w działaniu schroniska nic z tym nie robi.....
                                        Ja niestety nie dysponuje takimi dowodami.
                                        Po za tym Jedna z Pań napisała, że jest tylko szeregowym członkiem TOZ i nie wiedziała o zapisie pozwalajacym usypiac psy po 30 dniach. Proszę wybaczyc, ale to nie jest prawda, statut schroniska jest dostepny dla członków Toz.
                                        Tłumaczenie, że nie mogą udostępnić prywatnego numeru tez do mnie nie przemawia. Bo niby skad prezes ma się dowiedzieć kto podał jego numer telefonu?
                                        Poprzedni weterynarz masowo usypiał psy- to fakt którego nie neguję, ale gdzie były wtedy te Panie? O ile wiem były już wtedy członkami TOZ( przynajmniej dwie z nich) i wiedziały co się dzieje.I co wtedy z tym robiły?
                                        Pozwalałem sobie na złośliwości bo drażni mnie takie publiczne straszenie.Po za tym była to drobna prowokacja z mojej strony (Panie wybaczą). Jeżeli ktos decyduje się na "walkę" to nie może liczyć na to, że ktoś to zrobi za niego, że wystarczy opisac co sie dzieje i "królewicz na białym koniu" zrobi z tym porządek. Bycie dorosłym polego m.in. na braniu odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Mam wrażenie, że Panie doszły do wniosku, że wystarczy medialna nagonka na schronisko. Kierownik nie wytrzyma ciśnienia, sam odejdzie. A dalej zobaczy sie.Może Pani Anna zostanie kierownikiem, a może nowym będzie łatwiej manipulowac?
                                        Kierownik złożył rezygnację w grudniu, może Pani zauważyła, że od stycznia Panie obiecywały, że jeszcze trochę i wezmą się za niego. I co? nic. Czekały aż sam zrezygnuje wykończony wojna podjazdową.I z radościa ogłosiły to na dogomanii, tak jakby to była ich zasługa. Przeciez przed grudniem sytuacja była taka sama, dlaczego wcześniej NIC Z TYM NIE ROBIŁY?
                                        A parę postów niżej pisałem o ubiegłorocznych aspiracjach jednej z Pań.I dziwnym zbiegiem okoliczności nagonka na kierownika rozpoczęła się po tym fakcie.
                                        Niechcę nikogo oskarżać, ani bronić.
                                        Wydaje mi się, że jest mnóstwo niejasności w tej sytuacji. A ja lubię sprawy nazywać po imieniu.
                                        Podtrzymuję to co napisałem wcześniej, może po moim "tłumaczeniu się" spojrzy Pani trochę inaczej na to co dzieje sie w Radomiu.
                                        Pozdrawiam
                                        wrrr
                                        p.s. Drogie panie Anny darujcie sobie teksty jaki to ja jestem żałosny,śmieszny i co tam jeszcze chcecie.To nie powazne z Waszej strony. Życzyłbym sobie dyskusji, a nie emocji.
                        • Gość: anielica ... IP: *.it-net.pl 01.06.06, 16:03
                          Odzywam się, bo zostałam wywołana. Tak, zgadza się, w schronisku w Lublinie
                          również różne nasze aukcje spotykają się niestety z niechęcią, albo sprzeciwem,
                          chociaż akurat na leczenie jakoś się zgadzają (pewnie dlatego, że odmowa byłaby
                          ewidentnym znakiem działania na rzecz zwierząt, inne domowy są zawsze
                          argumentowane dobrem zwierząt, albo niczym - widzimy plecy kierownictwa).
                          Mamy jednak inne problemy, np. odmowa adopcji poza Lublin jeżeli właściciel się
                          nie pojawi, z obawy "że psy będą potem spały w gównach", mimo, że nie
                          sprawdzane są żadne domy lubelskie, a czasem ewidentnie rolnik bierze psa na
                          łańcuch - co im tam... A nam to bardzo wiąże ręce... Odmowa udziału w budowie
                          strony, odmowa wyprowadzania psów z innych boksów poza naszymi pięcioma...

                          Zgadzam się, nikt nie jest do końca dobry ani zły. Ale są osoby, dla których
                          praca w schronisku ma inne cele niż pomoc zwierzętom. Takie osoby nie powinny
                          pracować w schroniskach.

                          My również zastanawiamy się nad tym, jak można zmienić coś w schronisku, ale
                          nie mamy tyle siły przebicia chyba, co Ania. I ja osobiście żałuję, że nas
                          mało, że działamy jednostkowo, a można by większej ilości pomóc. Mam nadzieję,
                          że kiedyś się to zmieni. Jak byłaby konieczność, też przeskoczę przez płot:)

                          Z tego, co czytałam na dogomanii, kierownik radomskiego schroniska jest osobą,
                          która pracuje w schronisku z powodów innych, niż chęć pomocy zwierzętom,
                          czasami ewidentnie działając na ich niekorzyść. Dlatego cieszę się, że już
                          długo na stołku nie posiedzi.

                          I życzę Ani powodzenia w walce o to stanowisko, chociaż wiem, że jeżeli się
                          uda, będzie to pewnie najtrudniejsze zadanie, jakie ją spotkało. Konieczność
                          pogodzenia miłości do zwierzaków i zastanych warunków, nie usypiania zwierzaków
                          i przepełnienia... I świadomość, że wszyscy patrzą na ręce...
                          Wierzę jednak, że masz Aniu dużo zapału do pracy, działałabyś szerzej, dbała o
                          poprawę warunków całego schroniska. Wiele dla psiaków zrobiłaś.
                          A że czasem nie wyszło, jak ktoś napisał - tak się zadarza, my naprawdę robimy
                          ile możemy.

                          Nie wierzę, i nigdy nie powstała we mnie taka myśl, że ta pomoc psom i walka z
                          kierownikiem jest motywowana chęcią zajęcia jego stołka i czerpania z tego
                          innych korzyści, niż świadomość, że psiakom jest lepiej. Ale to moje zdanie,
                          każdy myśli co chce.

                          Myślę, że kłótnie o poziomie rozmówców i jazdy osobiste są na bardzo niskim
                          poziomie i, kurdę, niczemu nie służą.

                          Zainteresowanych wątkiem na dogo, do którego jest link zachęcam do poświęcenia
                          czasu i przeczytania całości, a nie tylko kilku stron.

                          Trzymam kciuki za psiaki!


                          • Gość: wrrr Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:04
                            Anielico- jestes prawdziwym Aniołem! i życzę Ci szczerze, żeby udało się Wam poprawić sytuację zwierząt w Lublinie.
                            Pozdrawiam
                            wrrr
                  • Gość: Ania do wrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:02
                    Smieszne jest to co piszesz.Skladam cv nie dlatego zeby zrobic "kariere" w
                    schronisku,jako kierownik,tylko dlatego ze kocham zwierzaki calym sercem,robie
                    dla nich bardzo duzo-co mozesz poczytac na dogomanii jesli sie tak tym
                    interesujesz.Dlugo sie zastanawialam czy kandydowac bo jesli bym ja zostala
                    kierownikiem schroniska to czeka mnie kawal bardzo ciezkiej pracy za bardzo
                    marne pieniadze.Bo ja napewno nie siedzialabym z zalozonymi rekami za biurkiem
                    slicznie ubrana jak dotychczasowy kierownik,tylko pracowalabym ciezko fizycznie
                    i szukala sponsorow dla zwierzakow,zeby ulzyc ich losowi.Do kandydowania
                    przekonaly mnie dziewczyny z dogomanii ktore wiedza ile robie dla
                    zwierzat-uznalam ze jestem im to winna.Nie wiem czy wybiora mnie czy kogos
                    innego ale jestem to winna zwierzetom.Wrrr mozesz myslec sobie co chcesz,ja mam
                    to gleboko gdzies co sadza o mnie tacy jak ty.Bronie tych najbardziej
                    pokrzywdzonych i nadal bede to robic niezaleznie od tego czy bedę kierownikiem
                    czy nie.Jesli zwierzakom dzieje sie krzywda ZAWSZE staje w ich obronie i będę to
                    robic nadal i mam w nosie czy komus sie przez to naraze czy nie.
                    Jesli jestes taki madry wrr to moze wyjasnisz tez dziwna sytuacje-zdecydowalam
                    sie kandydowac a wiaze sie to z zamianą lepiej platnej i o wiele lzejszej
                    pracy,ktorą mam teaz,na etat kierownika w schronisku-gorzej platny i wiazacy sie
                    z o wiele ciezsza pracą i odpowiedzialnoscią.No,mądralo,moze mi odpowiesz
                    dlaczego to robię?Dziwne prawda?Dla takich jak ty z pewnoscią nie do
                    pojęcia.Kocham zwierzeta i chce o nie walczyc,poza tym gdy widze ile tam mozna
                    dla nich zrobic a sie nie robi to krew sie we mnie gotuje.A ty wrrr mysl sobie
                    co tylko chcesz.Jednak wyjasnie sprawe do konca bo masz niepelne
                    informacje-kierownik w styczniu zaproponowal mi prace,owszem ale fizyczną-w tym
                    samym czasie dostalam propozycje pracy zgodą z moim kierunkiem studiow wiec ją
                    przyjelam.Nie wiem skad masz informacje ze kierownik dla mnie nie znalazl
                    etatu-pewnie tak ci powiedzial,zeby wyszlo na to ze to ja go wygryzlam.Sam wie
                    ze rozpoczelam walke z nim od chwili kiedy zaczal utrudniac adopcje psiakow,nie
                    chcial ich wydawac-prawdopodobnie wolal ich sprzedac niz oddawac do dobrych
                    domow ktore im znajdowalam przy pomocy dziewczyn z dogomanii.O to zaczelam z nim
                    walczyc.Wtedy uznal mnie za wroga numer 1 bo wywloklam na swiatlo dzienne
                    rowniez inne sprawy,ktore on bardzo chcial ukryc przed swiatem-m.in brak slomy w
                    mrozy a gdy juz sloma byla,zalatwiona przez dogomaniakow-nie chcial jej rozlozyc
                    bo mu "smieci".O to walczylam.I o wiele innych spraw.A on uznal ze chce go
                    wygryzc ze stolka.Jest mi wszystko jedno co o tym mysli wrr i jemu
                    podobni,kierownik dobrze wie ze nie robilam tego po to zeby go wygryzc ale zeby
                    ratowac zwierzaki.On dobrze wie ze nie ma czystego sumienia,ale opowiada
                    wszystkim jaka to ja podla jestem zeby poprawic swoj medialny wizerunek ktory ja
                    mu mocno popsulam.Dlatego przedstawia sytuacje wlasnie w ten sposob.Szkoda ze
                    wrr nie przeczytales do konca tego co napisalam na dogomanii-ze jesli wybiorą
                    mnie zrobię dla zwierzat wszystko ile tylko mogę ale jesli wybiorą kogos
                    innego,lepiej nadającego sie na kierownika,będę szczesliwa i będę nadal pomagac
                    zwierzetom.
      • Gość: Sajwer Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:30
        Co wy tu za kpiny wypisujecie. ja ajko były pracownik schroniska moge
        wypowiedzieć sie bezstronnie, bo juz od dawna tam nie pracuje, a zrezygnowalem
        tylko dlatego, ze znalazlem poprostu lepiej oplacalna posade. Praca w schornisku
        to bardzo mile przezycie. Te psiaki sa faktycznie biedne, a dlaczego? Dlatego,
        ze tacy jak wy nie interesujecie się losem tych czworonogów. Schronisko jest
        przepełnione i czasami dochodzilo do zagryzień ale bardzo s[poradycznie. Zawsze
        pracownik jest zobowiazany i robi to sze swojej woli i stara sie rozdzielać
        zawisłe psiaki, narażajać tym smaym niejednoikrotnie swoje zdrowie. Schronisko
        jest biedne. To fakt, ale prosze nie piszcie takich głupot. Pani lekarz
        weterynarii to wyspecjalizowana osoba, wie co robi, i nawet wtedy gdy nie było
        już cienia szansy dla psiaka ratowala go do ostaniej sekundy. Nie piszcie takich
        bredni, bo to sa klamstwa wyssane z palca, a szczególnych wulgarnych
        forumowiczów mozna zgłosic na policje a ta juz po kodzie IP komutera dojdzie kto
        to taki. Wiec zanim cos napsizecie zastanówcie sie kilka razy.
        • wystawka1 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 22.05.06, 23:02
          co ty straszysz, czy wiesz ze nawet groxby prawem przewidziane ale bezzasadne
          śa karalne? Jeżeli jestes taki mocny to mogę Ci w tym pomoc rzeczywiscie po
          kodzie IP i tak sie zastanawiam czy tych tu straszacych nie nalezy zglosic do
          wlasciwych organow.
    • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:41
      Na mnie widok schroniska nie zrobił tak dobrego wrażenia, jak na jednym z przedmówcy. Być może przyzwyczajona jestem do nieco bardziej cywilizowanych warunków i widoku zadbanych zwierząt. To, co zobaczyłam w Radomiu to zwierzęce getto w najgorszym wydaniu! Mieszkam w Polsce, na północy (tzw. Polska B)i widziałam wzorowe schroniska z czułymi i zatroskanymi o los podopiecznych pielęgniarzami i wolontariuszami. Ciekawa jestem, czy istnieje w tym schronie wolontariat? myślę, że pomysł z interwencją mediów jest dobry. Zróbmy coś! Wspónie może to się udać. Czy ktoś z forumowiczów posiada zdjęcia zwierząt schroniskowych?
      • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 16.05.06, 16:18
        mysle że to o mnie chodzi, na mnie zbyt dobrego wrazenia nie zrobilo schronisko
        ale od strony technicznej nie bylo najgorzej trzeba uczciwie powoiedziec może
        dodamże ja dla swojej wiedzy i potrzeb sfilmowalem wówczas ten obiekt może nie
        w całosci ale dysxponuje filmem i moge go udostepnić oczywiście mozna tam
        zobaczyć wiele.
        • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 16:24
          W żadnym razie nie była to uwaga krytyczna, nie takie były moje intencje. Jak oceniasz swój film pod kątem przydatności dla nagłosnienia sprawy schroniska w mediach. Jaka to była pora roku?
      • aniela5 I co z tych zdjec?! 18.05.06, 02:46
        Gość portalu: Joanna22 napisał(a):

        > Na mnie widok schroniska nie zrobił tak dobrego wrażenia, jak na jednym z
        przed
        > mówcy. Być może przyzwyczajona jestem do nieco bardziej cywilizowanych
        warunków
        > i widoku zadbanych zwierząt. To, co zobaczyłam w Radomiu to zwierzęce getto
        w
        > najgorszym wydaniu! Mieszkam w Polsce, na północy (tzw. Polska B)i widziałam
        wz
        > orowe schroniska z czułymi i zatroskanymi o los podopiecznych pielęgniarzami
        i
        > wolontariuszami. Ciekawa jestem, czy istnieje w tym schronie wolontariat?
        myślę
        > , że pomysł z interwencją mediów jest dobry. Zróbmy coś! Wspónie może to się
        ud
        > ać. Czy ktoś z forumowiczów posiada zdjęcia zwierząt schroniskowych?

        I co te zdjecia pomoga? Psy zaczna nich mowic ludzkim glosem??

        Zacznijcie wreszcie cos dzialac a nie placze, lamenty, wyciaganie psow a
        morderca i oprawczyni dzialaja dalej!!
        SAMI jestescie temu winni,ze to sie caly czas dzieje.

        Sami ukrywacie nr. telefonu do tajemniczej organizacji Ochrona zwierzat w
        radomiu.

        DAWAC tu publicznie ten telefon do tej calej Prezes...czego sie boicie??? To
        nie jest prywatny folwark otoczony murami. To sa pieniadze PUBLICZNE, kazdego z
        nas, PRZEZNACZONE na OPIEKE NAD ZWIERZETAMI a nie mordownie zwierzat!!

        Powtarzam, SAMI JESTESCIE temu winni!!!!!!!!

        Dane o Waszym schronisku sa, ktore od dawna upowazniaj do zlozenia doniesienia
        o przestepstwie do prokuratury!!

        www.psianiol.org.pl/boz/sch/mz.htm
        • Gość: Joanna22 Re: I co z tych zdjec?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:19
          Wybacz, ale Twój ton i agresja słowna skierowana jest raczej w niewłaściwym
          kierunku. Nic nie ukrywamy, nie boimy sie i część z nas nie jest z Radomia.
          Jesli jesteś tak dalece zorientowana, co mozna zrobić, to czemu tego nie
          robisz!!!!!!! I mówić o nas, ze jesteśmy winni temu, co dzieje się w
          schronisku, to grube nadużycie. Lepiej nic nie robic, może o to chodzi.....
        • Gość: Ula Biuro Ochrony Zwierząt IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.05.06, 18:18
          Dla zainteresowanych, podaje numer telefonu Biura Ochrony Zwierząt w Warszawie
          gdzie sa ludzie którzy mogą pomóc zwierzętom ze schroniska w Radomiu.
          022 615 87 63
    • Gość: Obserwator Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 16:27
      Kierownik handluje psami.Wiem ze rozmnaza je.Sa w schronisku takie 2 owczarki niemieckie,on ich rozmnaza i sprzedaje.W schronisku gdzie jest przepelnienie.Karygodne!!
      Nie chce wydawac ludziom chetnym psow.Chyba ze za duzą kase.Jest wielu swiadkow wsrod moich znajomych.
      • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 16.05.06, 16:31
        bylo to może w marcu ale nie pamietam dokladnie muszę to sprawdzić wieczorem
        napiszę bo najpierw obejrze sobie film juz dokladnie nie pamietam ale napewno
        zapamietalem bezczelne gęby pracownikow
        • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 16.05.06, 22:49
          odnalazlem ten film jest to miesiąc marzeć zima w pelni snieg lezy dookola,sa
          sfilmowane boksy rzeczywiscie w większosci boksow słomy nie widac, widac
          natomiast po kilka psow w jednym boksie a najbradziej rzuca sie w oczy
          słaniajacy sie na nogach bokser strasznie wychudzony, wystajace zebra, jest
          tez widoczna jakas dziwna suka doberman chyba kaleka.Material jest do
          obejrzenia.
      • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 16:31
        czy to te dwa owczarki z boksu narożnego? bodajze 2 rzad klatek od bramy?
        przeciez ta suka to kundel w typie owczarka, juz peis blizszy owczarkowi ...
        • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 16:39
          Robi sie strasznie! Czy Ci Wasi znajomi mogliby wypowiedzieć się na forum. Kto ma zdjęcia schroniskowych psów?
          • Gość: Amelka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 16.05.06, 18:16
            Mnie to tylko zastanawia skad oni wzieli tych ludzi do pracy tam ...... z nimi
            za bardzo nawet nie da sie pogadac na temat tych psów .Poza tym sprzedaja psy
            ze schroniska twierdza ze lekarz je badał i jest wszystko Ok a wezmie sie psa
            idzie do ninnego lekarza i okazuje sie ze nosówka, tyfus i jeszcze wiele innych
            chorób . jeśli wiedza ze te psy sa chore po co pozwalaja brac ludzia , nie
            kazdy moze pogodzic sie z tym ze ten pies za kilka dni zdechnie .....:(
            • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:27
              Gość portalu: Amelka napisał(a):

              > Mnie to tylko zastanawia skad oni wzieli tych ludzi do pracy t

              Pewnie z przypadku... Czy spisywałaś umowę adopcyjna? Jak wyglądała procedura adopcji?

              > idzie do ninnego lekarza i okazuje sie ze nosówka, tyfus i jeszcze wiele innych
              >
              > chorób . jeśli wiedza ze te psy sa chore po co pozwalaja brac ludzia , nie
              > kazdy moze pogodzic sie z tym ze ten pies za kilka dni zdechnie .....:(

              Po co, bo pewnie maja problem z głowy... tak można przypuszczać. Oglądałam na różnych forach zdjecia radomskich psów schroniskowych. Widziałam je osobiście. To nie jest normalny widok, to schronisko nie jest normalne i to co sie w nim dzieje, trzeba zmienić.
              • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:59
                > Pewnie z przypadku... Czy spisywałaś umowę adopcyjna? Jak wyglądała procedura
                a
                > dopcji?

                Zazwyczaj to chyba sie nie dostaje kwitka ze pies ze shcroniska. Tylko umowa
                zostaje w shcronie. Kto to moze potwierdzic? Ja na przyklad bo bralam tam swego
                czasu psa.
                • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 19:10
                  > Zazwyczaj to chyba sie nie dostaje kwitka ze pies ze shcroniska. Tylko umowa
                  > zostaje w shcronie. Kto to moze potwierdzic? Ja na przyklad bo bralam tam swego
                  >
                  > czasu psa.

                  Jesli podpisujesz umowę, to ona obejmuje obydwie zainteresowane strony. Powinnaś dostac oryginała - kopia zostaje w schronisku... Nie masz dokumentu, więc nic schronisku nie udowodnisz i o nic nie oskarżysz. Ten podpisany przez Ciebie może dawno w koszu wylądował i po adopcji ani śladu. Chyba juz cos rozumiem!!!!
                  • Gość: Amelka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 16.05.06, 21:15
                    Dokumentu nie dostałam bo stwierdzili ze na szczeniaki nie daja zednych
                    dokumentów..... tylko na dorosłe psy nawet potwierdzenia przyjecia pieniedzy
                    nie dostałam......
                    • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:44
                      Czy jesteś osobą pełnoletnią? Z kim byłaś, kiedy adoptowałaś psa? Wiek psa nie ma tu nic do rzeczy...
                  • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:56
                    Oto chodzi ze to kierownik sobie wypisał ten swistek, zostawil u siebie a ja
                    tylko podpisalam z tego co pamieta. Była tego jedna sztuka.
                    W mordzie jeża, koneic tego folwarku! Tam trzeba kogos NATYCHMIAST WYSŁAĆ ZANIM
                    UŚPIĄ WSYZTSKIE PSY OD ILOSCI 300 SZTUK!!!! ... mać!!!
            • Gość: Kynolog Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:35
              Zastanówcie się co piszecie za głupoty! miejsca w schronisku jest na 350 psów a
              obecnie jest tam 450 .czy to dobrze świadczy o pracownikach którzy przygarniaja
              wszystkie bezpańskie psy, których nikt nie chce! lodówki i chłodnie są pełne
              jedzenia psy tylko w ostateczności poddawane sa eutanazji. Piszecie i zadnych
              rad nie dajecie-zgłoście się jako wolontariusze do pracy!Skoro tak bardzo leży
              wam na sercu los tych psów!na zachodzie pies po którego nikt się nie zgłosi do
              schroniska po upływie 7-10 dni automatycznie jest poddawany eutanazji a
              właściciel kundla który rozmnoży go nielegalnie dostaje mandat w wysokości
              takiej że raczej już zapomni o pseudokynologii. Wszystkie psy maja chipy i
              dlatego nie ma problemu ze znalezieniem właściciela. w radomiu jest 10 000 psów
              a tylko 4000 ma opłacony podatek od posiadania psów a te pieniądze idą na
              schronisko. Więc zanim cos w czambuł potępicie sprawdzcie fakty!!!
              • Gość: Joanna* Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:03
                Noo, jesli my mamy takich "kynologów", to nic mnie juz nie zdziwi. A co z zachodu, to zawsze takie "naj"? Nie rozumiem tej argumentacji. I nawet nie będe się starać. I dyskusja z takimi profesjonalistami nie ma sensu.
      • Gość: radomianin Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 21:49
        Trzeba być kompletnym kretynem że kierownik schroniska kryje suki ? /chyba sam
        ale ostatnio ma kłopoty i przydał by mu się pomocnik tylko że po takim kretynie
        szczeniaki trudno by było sprzedac
    • Gość: Obserwator Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:46
      No bo kasa wyladowala w kieszeni kierownika.To normalka w radomskim schronisku
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:59
        Myślę podobnie.Ciekawi mnie, czy Amelka to dorosła osoba, czy wydali szczeniaka dziecku?!
        • Gość: amelka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 16.05.06, 23:13
          w chwili adoptowania tego psa miałm 23 lata wiec byłam juz pełnoletnia
    • Gość: Gosia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 193.111.144.* 17.05.06, 08:15
      napoisałam wczoraj o tym do Gazety Wyborczej ale nie wiem czy to coś da.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:26
        mam nadzieję, że coś da. Jeśli nie, to ja napiszę, jako kolejna osoba. Znajdą się zapene i inni. Mamy zdjęcia, oferowano film... z tym schroniskiem niewątpliwie nalezy coś zrobić~! Odnalazłam na tym forum drugi watek poświęcony temu "schronisku". Powiem krótko - działajmy!
        • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 17.05.06, 18:20
          ..."eferowano film", film jak napisalem wyzej czeka jezeli jestes zaintersowana
          to podaj jakieś namiary nie mieszkam w Radomiu ale będę w ten wekend więc moge
          wziąc.
          • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:38
            Ja również nie jestem z Radomia, ale postaram sie skontaktować z osobami, ktore mogłyby go odebrać. Pozdrawiam
    • Gość: RATUNKU!!!! Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:28
      jestem zwiazany ze schroniskiem i bije o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kierownik z "pania doktor" od kilku tygodni przeprowadzaja "oczyszczanie".W ramach tego sprzatania usypiaja zwierzeta i niszcza ich karty!!!!!!!!!!!!!!!W ten sposob zniknelo juz kilkanascie zwierzat po ktorych sluch zaginal.Prawdopodobnie boja sie kontroli i nieprawidlowosci bo ostatnio za duzo szumu jest wokol schroniska i kierownika.Trzeba ratowac te psy!!!!!!!!!! Codziennie usypiaja po kilka i niszcza ich karty!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zdesperowany Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:47
        Powklejam tę wiadomość, gdzie sie da. Dosyć tej paranoi .... mać
        • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:25
          I co nikt więcej z Radomia się nie wypowie, nikogo to nie interesuje!!!!!
      • aniela5 PO CO TO piszecie? 18.05.06, 02:33
        Gość portalu: RATUNKU!!!! napisał(a):

        > jestem zwiazany ze schroniskiem i bije o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Kierownik z "pania doktor" od kilku tygodni przeprowadzaja "oczyszczanie".W
        ram
        > ach tego sprzatania usypiaja zwierzeta i niszcza ich karty!!!!!!!!!!!!!!!W
        ten
        > sposob zniknelo juz kilkanascie zwierzat po ktorych sluch
        zaginal.Prawdopodobni
        > e boja sie kontroli i nieprawidlowosci bo ostatnio za duzo szumu jest wokol
        sch
        > roniska i kierownika.Trzeba ratowac te psy!!!!!!!!!! Codziennie usypiaja po
        kil
        > ka i niszcza ich karty!!!!!!!!!!!!!!!!!

        I po co piszesz, na co czekasz, ze ktos za Ciebie zaltwi oczywiste sprawy???

        Jak tak Ci zalezy na losie tych zwierzat to dlaczego nie skladasz doniesienia
        do prokuratury, o przestepstwie??

        NA CO CZEKACIE w tym Radomiu, na co???ze kto za Was to zrobi?? przestancie
        pisac w necie tylko zacznijcie cos dzialac. Idzcie do jakis Waszych
        poslow,wciagnijcie ich, idzie do radnych wciagnijcie ich,w sprawe.

        Wcale sie nie dziwie,ze ten kierownik robi co chce bo widzi ze z Was tylko sa
        krzykacze i fajtłapy.
        Naslijcie NIK na urzad miasta i schrnisko, i to cale towarzysttwo ochrony
        zwierzat.
        OD DAWNA wiadomo,ze morduja psy, ze to klika miejscowych bandziorow, ukryta pod
        nazwa opieka nad zwierzetami.
        A na ta 'suke', wetke, zlozcie tez skarge do izby lekarsko-weterynaryjnej.


      • Gość: radomianin Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:07
        nie ma potrzeby ratować psów w schronisku ale trzeba ratować te zwierzęta przed
        takimi /ludzmi/ którzy bezpodstawnie kłamią bo są anonimowi i nie mają odwagi i
        nigdy jej nie będą mieli bo są wstrętnymi tchórzami
    • Gość: Zombie Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.petrus.com.pl 17.05.06, 22:33
      Nareszcie jest post załozony, jestem z Torunia, sprawe znam z dogo ale to juz
      przekracza wszelkie granice , na co pozwalają sobie kierownik i wetka. To jest
      zwykłe przestępswto a ludzie chamy bez serca i odrobiny przyzwoitości. Ma rację
      ktoś z forum : dość tego, ...mać!!!
    • Gość: Gosia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 193.111.144.* 18.05.06, 10:19
      słuchajcie a może by tak zawiadomić dziennikarzy z ekspresu reporterów??
      nie moge jednak tam znależć kontaktu. może wy spróbujecie. zbierzmy siły!!!!!
      • Gość: Joanna 22 Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 16:51
        Pani Irmino! W zwiazku z pani wypowiedzia i faktem, że bywa Pani w schronisku i
        informuje Pani społeczeństwo o jego podopiecznych, zwtacam sie z prośba o adres
        emailowy, na który będziemy mogli wysyłac nasze spostrzeżenia i informacje.
        Myslę,że wielu forumowiczów dysponuje zdjęciami, jest film i konkretne historie
        dziwnych adopcji. Jesli publicznie prosi o pomoc pracownik schroniska, to nie
        robi tego dla taniej sensacji. Apel jest dramatyczny, ale jeszcze
        dramatyczniejsze jest położenie radomskich bezdomnych zwierząt! Prosimy o adres
        kontaktowy!!!!

        Radomianie! Podajcie nam namiary na osoby, które zarządzaja schroniskiem i
        instytucji nadzorujących!!!! Jesli sami nie chcecie, bądź nie możecie nic
        zrobić, pomóżcie nam udzielając informacji.
        Jesli chodzi o pania weterynarz, to najlepiej o jej fachowości i wrazliwości
        świadczą drzastyczne zdjęcia ze schroniska, równiez tych, którym
        udzielała "fachowej" pomocy. Psy znajomych, to pewnie dla tej pani inna bajka...
        • Gość: Irmina Opałka Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.infoplus.com.pl 18.05.06, 17:11
          Czekam na informacje pod adresem irmina774@gazeta.pl. Szkoda, że nie wszyscy
          uczestnicy tego wątku podpisują się imieniem i nazwiskiem. Jeszcze jedna rzecz,
          a właściwie dwie: moje suki były sterylizowane na początku działalności Pani
          Batko,nie byłyśmy znajomymi! Mam wrażenie, że ktoś bardzo chce zszargać opinię
          lekarki (wiem kto, ale nie będę w tym miejscu podawać nazwisk). Te Panie,
          przyjeżdżają do schroniska np. o godz. 20 i każa otwierać, a jak nie to
          przeskakuja przez płot. Dziwne, prawda. Decydują, gdzie jaki pies ma być
          przeniesiony albo kiedy wysterylizowany. To chyba należy do kompetencji
          lekarza.
          Druga rzecz: jakieś dwa miesiące temu przeprowadziłam rozmowy, do artykułu,z
          zarządem schroniska, urzędniczką z UM odpowiedzialną za przytulisko, jego
          pracownikami, kierownikiem oraz kilkoma osobami, którym na sercu leży dobro
          zwierząt. Wniosek jest jeden - zarząd Radomskiego Towarzystwa Opieki nad
          Zwierzetami nie jest w stanie dobrze zarządzać ta placówką. Tam potrzebny jest
          dobry menedżer i miłośnik zwierząt w jednym. Przykład? Na pytanie ile jest psów
          w schronisku prezes zarządu wyciągnął kartke przygotowaną przez kierownika
          Kolosa i przeczytał mi jego notatki.A w ogóle to schronisko jest jak wrzód na
          d... wszystkich, i urzędników i towarzystwa.Jacek Słupek zaproponował bysmy
          otworzyli radomski oddział Animalsów i wzięli udział w przetargu na prowadzenie
          schroniska. Może warto sie nad tym zastanowić. Pozdrawiam wszystkich
          wielbicieli czworonogów, szczególnie bezrasowców.
          • Gość: Joanna 22 Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 18:01
            Dziękuję serdecznie za szybka odpowiedź. Wiekszościa z nas, wypowiadajacym się
            na tym wątku, kierują emocje. Stad nasze oskarżenia i subiektywne oceny pewnych
            znanych nam faktów. nie przedstawiam się z nazwiska, ponieważ nie jestem w
            żaden sposób zwiazana z Radomiem, moje nazwisko nic nikomu nie powie, imie -
            Joanna - podałam w podpisie, mieszkam na Warmii i Mazurach. Jeżeli zajdzie taka
            potrzeba ujawnie swoje pełne dane. Wydaje mi się, ze los radomskich psów
            wszystkim nam leży na sercu, tylko nie bardzo wiemy co zrobić!? Nie wiemy co,
            do kogo, jak - poruszamy sie chaotycznie i po omacku. mam jednak nadzieję, ze
            coś ruszy.
            Teraz jestem poza domem, ale wieczorem postaram sie uruchomić akcje nadsyłania
            informacji.
            PROŚBA do OBSERWATORA - przeslij kopię swojego filmu do PaniIrminy!
            Na tym watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=36092522&v=2&s=0
            jest również ciekawa dyskusja i można znaleźć link do przerażających danych
            statystycznych na temat "stanu posiadania" radomskiego schroniska - zestawienia
            roczne, liczba eutanazji itd. zachęcam do lektury i pozdrawiam serdecznie.

          • Gość: Anna Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.05.06, 02:24
            Pani Irmino, na forum to mój pierwszy głos, sprowokowała mnie Pani swoją
            wypowiedzią. Nie jestem anonimowa, jestem tą nawiedzoną, która chce wg Pani
            zszargać opinię Pani doktor.Sama doprowadziła do tego, że podważamy jej
            kompetencje,że zarzucamy bezduszność (mamy na to dużo przykładów - to błędne
            diagnozy, usypianie zwierząt z błachych powodów,wsadzanie psów kilkakrotnie
            gryzionych z ranami ponownie do boksów gdzie ostatecznie sa zagryzione (też na
            życzenie podam Pani przykłady). Po co je leczy, marnuje leki, pieniądze,
            cierpienia tych zwierzat. Zwracamy uwagę że ten czy inny pies zagryza inne,
            przeniesiemy go w odpowiednie miejsce, a ona chcąc pokazać kto tu rządzi z
            powrotem na drugi dzień je przeprowadza. Tym sposobem przez jej nienawiść do
            nas (za Sabę po nieudanej operacji, za rozgłos, za uśpioną na kwarantannie po 5
            dniach, tuż po sylwestrze suczkę, bo pracownik jej podsunął, za wyleczoną przez
            nas suczkę, którą chciała uśpić a ona teraz biega i cieszy się życiem) -kolejne
            psy tracą życie. Które? też moge Pani podac przykłady. Czy nie jest Pani zbyt
            wylewna w tych epitetach. Może niech ta Pani rzeczywiście zmieni pracę do
            gabinetu wet. wtedy pod okiem fachowców może się czegoś nauczy. Acha, a przez
            płot rzeczywiście kiedyś musiałam przejść, bo opiekowałyśmy się chorym
            pieskiem, a schronisko było zamknięte i nikogo w nim nie było, co też nie jest
            normalne.Nie po to jechałam tyle km żeby zmarnować swój czas, one nas
            potrzebują, czy to jest godz.15 czy 20, czy to Panią tak dziwi. Natomiast Pani
            doktor kiedy w sobotę, pokazałyśmy jej psa z pogryzionym dotkliwie uchem,
            stwierdziła, że dziś nie jest w pracy i naburmuszona odeszła. Zauważyłyśmy tez,
            że rasowe pieski potrafi odizolować, żeby nie zostały zagryzione (uroda jednak
            w życiu pomaga). Więc jakie morale ma ta wspaniała kochajaca zwierzęta lekarz.
            Udowodniłyśmy jej, że właśnie te najbiedniejsze, ślepe, stare, poranione, bez
            nóżki znajdują dzięki nam wspaniałe domy. Ja jej podważam opinię? Ja stwierdzam
            fakty! A co do utworzenia nowej organizacji ochrony zwierząt - jestem za,
            wszelkie fikcje to krzywda dla zwierzat.
            • Gość: Misiek Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 10:32
              Lekarz powinien usypiać tylko zwierzęta cierpiące i nie rokujące na
              wyzdrowienie. Wszystkie inne posunięcia są niezgodne z ustawą o ochronie
              zwierzat. Chciałem przygarnąc psa, który był w allegro, był już pogryziony i
              dowiedziałem się, że w końcu jest zagryziony. Szkoda, że nie mają tam
              wyobrażni.
            • Gość: kaśka Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 15:22
              W innych miastach TOZ-y organizują akcje na rzecz zwierząt, w Radomiu nie
              widziałam. A gdzie są wolontariusze, zawsze są potrzebni, mogą dużo pomóc. Z
              mojej dzielnicy przychodziły tam dzieciaki, ale nigdy nikt nie potrzebował ich
              pomocy, to przykre. Chyba przestały jeżdzić.
            • Gość: IXIona Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.05.06, 02:03
              Klamstwo, klamstwo i jeszcze raz klamstwo! Pani Anno przeciez wtedy na zmianie
              byl p.Andrzej! Czemu taki falsz i obluda? Za duzo czasu wolnego ma pani? I co
              to za odwiedziny o 20-tej? Prosze byc powazna osoba skoro chce byc pani tak
              odbierana! Wiem o was wszystko i jesli nie skonczy sie ta nagonka to wtedy
              dopiero ludzie sie dowiedza jak "zarzad" opiekuje sie zwierzakami! Ostrzegam!
              • Gość: Wiśnia Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:26
                A to juz jest groźba karalna!!! Moze mamy ci sparwe sadową założyć ty..ty....
                ty .. niedokoncze!!
              • Gość: Anna Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.05.06, 17:01
                Moja droga Pani IXIona, ja nie kłamię, proszę mnie nie posądzać o takie rzeczy.
                Owszem jeśli Pani jest tak szczegółowa, był Pan Andrzej ale nie w tym momencie,
                przyjechał za ponad pół godziny, on temu nie zaprzeczy. A po 20 tej to nie są
                odwiedziny, ani o 12, 13, czy 15. To jest potrzeba!!!!! Daruj sobie te ataki i
                straszenie, ja nie jestem w zarządzie, jestem członkiem i znam swoje prawa i
                obowiązki, z których jednym jest pomaganie zwierzętom, kiedy tego potrzebują a
                nie o godzinie takiej czy innej. Nie byłam tam dla przyjemności o 20, wolałabym
                iść beztrosko na kawę wieczorową porą. Ja nie mogę byc traktowana inaczej,
                tylko poważnie, bo do opieki nad zwierzetami podchodzę bardzo poważnie. Proszę
                mnie nie prowokować do zbędnych dyskusji. Chcę i zamierzam zmienić tą chorą
                sytuację.Opieram się na prawdzie i konkretach.
              • Gość: Joann22 Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:44
                Ostrzegasz tu i straszysz, a na dogo udajesz poświęcajacego sie zwierzakom dobroczyńcę i fachowca w dziedzinie prowadzenia schroniska. Tylko tam, szybko sporowadzili Cię na ziemię. Rób tak dalej, to woda na młyn. Zbieramy coraz więcej dowodów.
          • Gość: olbrzym Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.internet.radom.pl 21.05.06, 21:19
            Na pewno sobie poradzicie.... buahahahaha, a ten Słupek to co jeszcze będzie
            otwierał...
          • Gość: bitch O co chodzi? IP: *.internet.radom.pl 21.05.06, 21:28
            Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi albo o stołki albo o kase co na jedno
            wychodzi...
          • Gość: Aniela Re: Do Pani Irminy Opałki!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 03:15
            Gość portalu: Irmina Opałka napisał(a):


            > Jacek Słupek zaproponował bysmy
            > otworzyli radomski oddział Animalsów i wzięli udział w przetargu na
            prowadzenie
            >
            > schroniska.


            A kto to jet Jacek Słupek?
            No jeszcze tego brakowalo,z deszczu pod rynne?
    • Gość: pyza Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 18:35
      Osobiscie ok 2 lat temu pojechałam do schroniska (miesciło sie jeszcze na
      osiedlu Południe)z torba jedzenia.Brama była zamknieta,długo dobijałam
      się,furtke otworzyła totalnie pijana baba a za nią przyszedł zygzakiem!oblesny
      zapijaczony gość.Oczywiście nawaleni byli przeuprzejmi.Chciałam nakarmic te
      biedne stworzenia,w miskach było pusto,ale wybełkotała mi pani, ze juz jadły
      (słyszałam ze pokarm ktory ludzie czasem przywioza przepijają sprzedajac za
      marne grosze,wiec nie dziwie sie ze podziekowano mi i moj worek z karmą
      zainkasował ten degenerat).Jeszcze coś: połowe malutkich boksów gdzie spały i
      poprostu żyły zajmowały niesprzatnięte widac od bardzo dawna psie odchody!!!!!
      Koszmar.Czas najwyższy by dobrac sie szanownej dyrekcji do tyłków i wypieprzyć
      pracujasych tam szczurów!!!!Odwiedzcie kiedyś te pieski.Zobaczcie jakie maja
      smutne spojrzenie,jak pragna by je ktos pokochał i że same tez chcialyby módz
      kochać kogoś...przeciez one czują!!!I własnie my, ludzie zgotowalismy im taki
      los...
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 21:35
        Właśnie byłam tam niedawno, widziałam, wróciłam wstrząśnięta. Oczy, oczy, oczy.... i tak kilka dni. Później zobaczyłam zdjęcia, robione w różnym czasie, przez różnych ludzi i... tak powstał ten wątek. I nie ustanę, coś się musi zmienić!!!!
    • Gość: pipi Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.06, 21:55
      bardzo fajnie i przyjemnie maja te psiaki !!!!
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 22:06
        Gość portalu: pipi napisał(a):

        > bardzo fajnie i przyjemnie maja te psiaki !!!!

        ???????????????????

        • scianawschodnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! 19.05.06, 00:04
          nie sadzilem,ze tak sie rozkreci ten wątek mam propozycje żeby przestac pisac a
          zaczac dzialać, jeżeli jest tak źle jak tu sie pisze, to proponuję zrobic
          spotkanie i bez żadnej anonimowości podjąć stosowne działania,ja akurat nie
          mieszkam w Radomiu ale jestem sklonny przyjechać i udostepnic film nagrany w
          tym schronisku w miesiącu marcu i zapewniam,że jest to nagranie obiektywne gdyz
          nie mialo niczemu sluzyc bylo to nagranie na wlasny uzytek.Apeluje tez o
          rozsądek i wyważona ocene jeżeli ktoś ma wiedze co do działan nie etycznych
          kierownika czy tez innych pracowników to jestem zatem żeby natychmiast podjąc
          czynności prawem przewidziane ale jeżeli ktos opisuje tu sytuacje z palca
          wyssane to apeluję o rozsadek.Ja od siebie dodam,że odwiedzilem to schronisko w
          miesiacu marcu zupelnie przypadkowo i bylem zaszokowany wyjątkowym prostactwem
          obecnych tam pracowników wrecz chamstwem ale co do pracy ich to wiedzy zadnej
          nie mam.Jezeli nie jest to czyjas nagonka na kierownictwo schroniska a zwykla
          zyczliwa troska o zwierzeta to proponuje zrobic spotkanie na terenie tego
          obiektu jest to miejsce ogolnie dostepne nikt nie zabroni dokonaia ogledzin i
          jezeli okaze sie że zostało naruszone prawo zawiadomic oficjalnie wlasciwe
          organy władzy.
          • Gość: gość Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 10:23
            proponuję poważnie podejść do sprawy, żeby przeciąć to co dzieje się złego. Co
            możemy zrobić. Przeraża mnie co pisze m.in. Anna.
          • Gość: Kaśka Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 15:16
            sciana wschodnia, jak mozna się z Tobą skontaktować, może masz adres e-mail.
            • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 20:35
              Znalazłam w galerii zdjęć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=750&w=42056357
              • Gość: anna Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.05.06, 21:11
                Akurat tych zdjęć bym nie komentowała. Bruno był przyjety z okiem do amputacji,
                co do efektu -może będzie dobrze. Pogryziona suczka - stało się w najmniej
                przypuszczalnych okolicznościach,była z psinkami, z którymi sie zgadzała, ale
                stało się, ważne, że weszła w nasze ręce i jest uratowana. W innych zdjęciach
                nie widzę nic nadzwyczajnego, typowy obraz schroniska.
                • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 21:29
                  Kazali pokazywać wszystko co mamy - to pokazujemy, nie?
                  Ja dawalam tylko 3 pierwsze fotki. Nie wiem kim jest następna osoba po mnie ...
                  • Gość: dgfs Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 21:41
                    df
                    • Gość: E. Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.05.06, 22:22
                      Jestem gotowa zrobić wszystko. Może zorganizować jakąś zbiórkę? *jestem
                      uczennicą jednego z radomskich liceów*. Mam nadzieję, że media zrobią coś z tą
                      sprawą. Słysałam, że polsatowska interwencja bardzo chętnie zajmuje się takimi
                      sprawami.(Znajoma dzwoniła do nich w sprawie złego traktowania psów pilnujących
                      obejścia przy budynku Lasów Państowowych. Powiedzieli, że w każdej chwili gotowi
                      są przyjechać i nagrać materiał). W schronisku nie byłam nigdy. Nie chcę sobie
                      wyobrażać jak czułabym się będąc tam i widząc to, o czym piszecie. Zróbmy coś z
                      tym.
                      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 22:37
                        Możesz nagłosnić ten temat w swojej szkole, wśród uczniów, nauczycieli, rodziców. Środowisko szkolne, to potężna grupa społeczna i pewnie znajdą się osóby, którym los schroniskowych psów nie będzie obojętny. Razem znajdziecie jakieś rozwiazanie. Takich zorganizowanych społecznosci nikt nie ośmieli sie lekceważyć. Pozdrawiam
                        • Gość: Krzysiek Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:30
                          Jestem z Radomia. Od pewnego czasu zamierzam kupic psa. Pomyslałem o tym, ze
                          całkiem dobrym rozwiazaniem byloby przygarniecie psa ze schroniska. Poniewaz
                          nigdy w tym "nowym" schronisku nie byłem (tamto na Południu mainem schroniska
                          raczej nazywane nigdy byc nie powinno), postanowiłem sie tam wybrac. Wczesniej
                          czytałem rozne opinie o tej placówce: na forum radomskim i informacje na stronie
                          i forum schroniska (www.schroniskoradom.xt.pl) i wydawało mi sie ze trfie do
                          miejsca, w którym zwierzeta niszczesliwe są tylko z powodu braku swojego człowieka.
                          Nie musiałem długo w schronisku przebywac zeby zrozumiec co sie tam naprawde
                          dzieje. Nie chce sie wypowiadac o jedzeniu pasów, czy o scisku jaki tam panuje,
                          bo niestety mozna to zrzucic na kanwę funduszy, wine ludzi ktorzy porzucają
                          swoje zwierzeta. NIE DO PRZYJECIA jest natomiast sytuacja w ktorej chore i ranne
                          psy dosłownie lizą swoje rany w boksach razem z innymi. Na moich i jednego z
                          pracowników oczach psy sie po prostu zagryzały. Krew lejąca sie z ucha i łapy
                          psa nie zrobiła na nim najmniejszego wrazenia. Przeszedł obok tego jak gdyby
                          była to normalnośc tam. Inny pies miał po prostu zdarta skóre z połowy przedniej
                          łapy. Złamania czy wrastające w ciało łap pazury widoczne sa niemal w kazdym
                          boksie. Nie mam pojecia na czym polega opieka nad tymi zwierzetami.

                          Poniewaz kazdy chcialby aby cos sie zmieniło proponuje poczynienie konkretnych
                          krokow. Na tylko tym jednym forum wypowiada sie ponad 20 osob. Szkoda zwierzat i
                          odkladania działań na pozniej, liczenia na innych. Zróbmy pierwszy krok.
                          Zbierzmy sie w nastepną niedziele w schronisku o godzinie 15:00. Niech kazdy kto
                          moze wezmie ze soba aparat lub kamere. Zrobimy zdjecia zwierzat i wszystkiego
                          innego co ma znaczenie. Bez ukrywania sie, zeby wiedzieli ze my to widzimy.
                          Jesli wiadomosc o spotkani rozpszestrzeni sie, w schronisku powinno pojawic sie
                          nieco ludzi. Mozna chociazby poinformowac lokalna telewizje Dami, ze cos bedzie
                          sie tam działo. Nawet jesli miało by nas tam byc 20 osob to zawsze to jakis
                          start. Ja bede na pewno.

                          Rozeslijcie wiadomosc o spotkaniu w nastepna niedziele (28.06.2006) o 15:00 w
                          radomskim schronisku (koncowy linii 12 - ul. Witosa 96 - Radom/Wincentów) do jak
                          najwiekszej liczby ludzi ktorym dobro zwierząt nie jest obojetne.
                          • Gość: Krzysiek =========== Spotkanie w "schronisku" ============ IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:33
                            Jestem z Radomia. Od pewnego czasu zamierzam kupic psa. Pomyslałem o tym, ze
                            całkiem dobrym rozwiazaniem byloby przygarniecie psa ze schroniska. Poniewaz
                            nigdy w tym "nowym" schronisku nie byłem (tamto na Południu mainem schroniska
                            raczej nazywane nigdy byc nie powinno), postanowiłem sie tam wybrac. Wczesniej
                            czytałem rozne opinie o tej placówce: na forum radomskim i informacje na stronie
                            i forum schroniska (www.schroniskoradom.xt.pl) i wydawało mi sie ze trfie do
                            miejsca, w którym zwierzeta niszczesliwe są tylko z powodu braku swojego człowieka.
                            Nie musiałem długo w schronisku przebywac zeby zrozumiec co sie tam naprawde
                            dzieje. Nie chce sie wypowiadac o jedzeniu pasów, czy o scisku jaki tam panuje,
                            bo niestety mozna to zrzucic na kanwę funduszy, wine ludzi ktorzy porzucają
                            swoje zwierzeta. NIE DO PRZYJECIA jest natomiast sytuacja w ktorej chore i ranne
                            psy dosłownie lizą swoje rany w boksach razem z innymi. Na moich i jednego z
                            pracowników oczach psy sie po prostu zagryzały. Krew lejąca sie z ucha i łapy
                            psa nie zrobiła na nim najmniejszego wrazenia. Przeszedł obok tego jak gdyby
                            była to normalnośc tam. Inny pies miał po prostu zdarta skóre z połowy przedniej
                            łapy. Złamania czy wrastające w ciało łap pazury widoczne sa niemal w kazdym
                            boksie. Nie mam pojecia na czym polega opieka nad tymi zwierzetami.

                            Poniewaz kazdy chcialby aby cos sie zmieniło proponuje poczynienie konkretnych
                            krokow. Na tylko tym jednym forum wypowiada sie ponad 20 osob. Szkoda zwierzat i
                            odkladania działań na pozniej, liczenia na innych. Zróbmy pierwszy krok.
                            Zbierzmy sie w nastepną niedziele w schronisku o godzinie 15:00. Niech kazdy kto
                            moze wezmie ze soba aparat lub kamere. Zrobimy zdjecia zwierzat i wszystkiego
                            innego co ma znaczenie. Bez ukrywania sie, zeby wiedzieli ze my to widzimy.
                            Jesli wiadomosc o spotkani rozpszestrzeni sie, w schronisku powinno pojawic sie
                            nieco ludzi. Mozna chociazby poinformowac lokalna telewizje Dami, ze cos bedzie
                            sie tam działo. Nawet jesli miało by nas tam byc 20 osob to zawsze to jakis
                            start. Ja bede na pewno.

                            Rozeslijcie wiadomosc o spotkaniu w nastepna niedziele (28.06.2006) o 15:00 w
                            radomskim schronisku (koncowy linii 12 - ul. Witosa 96 - Radom/Wincentów) do jak
                            najwiekszej liczby ludzi ktorym dobro zwierząt nie jest obojetne.
                            • Gość: Radomianin Re: =========== Spotkanie w "schronisku" ======= IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:44
                              Z informacji które przeczytałem wynika że albo Pan nie był nigdy w tym
                              schronisku albo celowo wprowadza Pan opinię publiczną w błąd szkaluje Pan osoby
                              tam pracujące które za marne grosze i przez 24 godz na dobę ratują życie tym
                              biednym zwierzętom za 1,3 zł na na dzień to jest dotacja miasta na jednego psa
                              a przecież los tym zwierzętom nie zgotowali pracownicy schroniska tylko
                              mieszkańcy Radomia I tacy jak Pan żądają żeby za te 1.3 zł /na dzień/ 500 psów
                              w schronisku / przewidzianym na 300 psów/zwierzęta żyły w konfortowych warunkach
                              Niech Pan się nie pyta co pracownicy schroniska zrobią dla poprawy bytu
                              zwierząt ale ja się pytam co Pan do tej pory zrobił w tej konkretnej sprawie
                              dla schroniska ale wiem że tacy ludzie jak Pan potraią jedynie szczć zza węgła
                              tylko to nie pomoże zwierzętom
                              • Gość: OKO Re: =========== Spotkanie w "schronisku" ======= IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:55
                                Jesli chodzi o mnie to pomagam i to calkiem za darmo,bo kocham zwierzeta.Nie oczekuje nic w zamian.
                                A co do kasy to masz racje,jest jej smiesznie malo zeby utrzymac psy ale mozna robic duzo innych rzeczy a kierownik tego nie robi.Dlaczego nie szuka sponsorow?Dlaczego nie podpisze umowy z marketami ktorych w radomiu pelno zeby dostawac jedzenie dla psiakow?Dlaczego gdy stoja puste boksy(bo stoja!) i panie prosza zeby psy gryzione przeniesc,pozwala sie na ich zagryzanie?Dlaczego mowi sie ludziom ze psy sa szczepione podczas gdy szczepione nie sa?Dlaczego kierownik odrzuca wszelka pomoc?wygania wolontariuszy,nie chce przyjac za darmo slomy,lekow ani szczepionek?Moze mi odpowiesz na te pytania co?
    • Gość: Anna Do pani Irminy Opałki!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 22:52
      Pani Irmino, na forum to mój pierwszy głos, sprowokowała mnie Pani swoją
      wypowiedzią. Nie jestem anonimowa, jestem tą nawiedzoną, która chce wg Pani
      zszargać opinię Pani doktor.Sama doprowadziła do tego, że podważamy jej
      kompetencje,że zarzucamy bezduszność (mamy na to dużo przykładów - to błędne
      diagnozy, usypianie zwierząt z błachych powodów,wsadzanie psów kilkakrotnie
      gryzionych z ranami ponownie do boksów gdzie ostatecznie sa zagryzione (też na
      życzenie podam Pani przykłady). Po co je leczy, marnuje leki, pieniądze,
      cierpienia tych zwierzat. Zwracamy uwagę że ten czy inny pies zagryza inne,
      przeniesiemy go w odpowiednie miejsce, a ona chcąc pokazać kto tu rządzi z
      powrotem na drugi dzień je przeprowadza. Tym sposobem przez jej nienawiść do
      nas (za Sabę po nieudanej operacji, za rozgłos, za uśpioną na kwarantannie po 5
      dniach, tuż po sylwestrze suczkę, bo pracownik jej podsunął, za wyleczoną przez
      nas suczkę, którą chciała uśpić a ona teraz biega i cieszy się życiem) -kolejne
      psy tracą życie. Które? też moge Pani podac przykłady. Czy nie jest Pani zbyt
      wylewna w tych epitetach. Może niech ta Pani rzeczywiście zmieni pracę do
      gabinetu wet. wtedy pod okiem fachowców może się czegoś nauczy. Acha, a przez
      płot rzeczywiście kiedyś musiałam przejść, bo opiekowałyśmy się chorym
      pieskiem, a schronisko było zamknięte i nikogo w nim nie było, co też nie jest
      normalne.Nie po to jechałam tyle km żeby zmarnować swój czas, one nas
      potrzebują, czy to jest godz.15 czy 20, czy to Panią tak dziwi. Natomiast Pani
      doktor kiedy w sobotę, pokazałyśmy jej psa z pogryzionym dotkliwie uchem,
      stwierdziła, że dziś nie jest w pracy i naburmuszona odeszła. Zauważyłyśmy tez,
      że rasowe pieski potrafi odizolować, żeby nie zostały zagryzione (uroda jednak
      w życiu pomaga). Więc jakie morale ma ta wspaniała kochajaca zwierzęta lekarz.
      Udowodniłyśmy jej, że właśnie te najbiedniejsze, ślepe, stare, poranione, bez
      nóżki znajdują dzięki nam wspaniałe domy. Ja jej podważam opinię? Ja stwierdzam
      fakty! A co do utworzenia nowej organizacji ochrony zwierząt - jestem za,
      wszelkie fikcje to krzywda dla zwierzat.
    • Gość: iwa Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 82.139.44.* 19.05.06, 23:19
      Jestem zszokowana po przeczytaniu tych postów. A miałam odpisać jeden procent
      na to schronisko! Muszę kiedyś podjechać tam z mężem chociaż nie wiem czy się
      odważę bo parę miesięcy temu zmarła moja sunia i trochę jestem zbyt
      emocjonalna. Podziwiam Was którzy zwróciliście na to uwagę. Jestem ciekawa jak
      to się rozwinie dalej. Być może będę mogła jakoś pomóc.
      • Gość: Do Krzyśka i Iwy Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:59
        Przeczytajcie jeszcze ten wątek, będziecie mieli pełniejszy obraz, nie wiem jak ze spokojnym snem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=36092522
        • Gość: Joanna22 Re: Do Krzyśka i Iwy!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 00:01


          Przeczytajcie jeszcze ten wątek, będziecie mieli pełniejszy obraz, nie wiem jak
          ze spokojnym snem:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=36092522
    • Gość: rene Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.05.06, 02:01
      Obecnie przebywam za granicami kraju,los mi tych biednych zwierzatek nie jest
      mi obojetny; Porozsylalam linka do moich znajomych w Radomiu, zeby
      zainteresowali innych w ten sam sposob.
      • Gość: rene Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.05.06, 02:06
        Im wiecej osob wie o tym tym lepiej, trzeba naglosnic sprawe bo tylko wtedy cos
        mozna zdzialac
        • Gość: RR Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.orange.pl 20.05.06, 09:54
          Ja w Radomskim schronisku zostałem oszukany, bo w karcie psa wpisano wiek ok 2
          lat a przy pierwszej wizycie u weterynarza pan doktor powiedział ze trzeba
          przynajmniej 10 do 12 lat dodać. Ktoś powie jak można tego nie zauważyć? Już na
          początku myślałem, że suczka ma więcej, może 7 - 8 lat, ale ja nie jestem
          fachowcem. Decyzji o tej akurat suczce nie zmienilibyśmy (była u nas 2 lata i
          tak oddanego psa jeszcze nie miałem), ale nie wierzę, że lekarz w schronisku
          mógł popełnić taki błąd. Co do Kierownika uważam, że pan Kolos (nauczyciel z
          lat 60 szczerze oddany przewodniej sile narodu) powinien bardziej interesować
          się swoimi podopiecznymi, bo co teraz robi? Wiesza swoje durne hasła na
          banerach przy ogrodzeniu, których kiedyś jego uczniowie musieli się ich uczyć
          na pamięć :-) Kierownikiem powinna być osoba, co najmniej z przygotowaniem
          zootechnicznym a nie jakiś podrzędny pezetperowski nauczyciel muzyki. A co do
          piesków to są strasznie wygłodzone, nasza przez pierwsze 2 tygodnie jadła
          wszystko nawet cebule, nie wierzę, więc żeby psiaki opływały w takie luksusy, o
          jakich pisze pani Opałka. Nie wiem też czy 3 lata temu pracowała tam ta sama
          pani doktor, (bo o niej słyszałem też dobre opinie) i szczerze mówiąc mam
          nadzieję, że to nie była ona. Pracownicy natomiast pozostawiają wiele do
          życzenia, może pan nauczyciel przeszkoliłby swoich pracowników odnośnie kultury
          osobistej i obsługi klienta? Nie rozumiem zupełnie sprawy parkingu, bo przecież
          na terenie schroniska jest wiele miejsc parkingowych i przeganianie
          przyjezdnych za bramę jest poprost niepoważne, czy Pan tego nie widzi Panie
          KIEROWNIKU!!!

          Pozdrawiam i mam nadzieję, że z całego tego wątku wyciągnie Pan jakieś wnioski!
          • Gość: RR Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.orange.pl 20.05.06, 09:58
            Przepraszam Pana Kolosa za pezetperowskiego nauczyciela, zagalopowałem się
            trochę ale jak widzę te hasła na banerach to mnie poprostu trafia przypominają
            mi się bierutowskie plakaty z lat 50
    • Gość: Ufo Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 11:53
      IXIona a ty nie strasz bo nikt sie ciebie nie boi.My tylko umieszczamy fakty.to nie jest zadna nagonka.i zrobimy znacznie wiecej zlozymy doniesienie o przestepstwie do prokuratury a jest wiele powodow i dowodow tez.
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:04
        "Klamstwo, klamstwo i jeszcze raz klamstwo! Pani Anno przeciez wtedy na zmianie
        byl p.Andrzej! Czemu taki falsz i obluda? Za duzo czasu wolnego ma pani? I co
        to za odwiedziny o 20-tej? Prosze byc powazna osoba skoro chce byc pani tak
        odbierana! Wiem o was wszystko i jesli nie skonczy sie ta nagonka to wtedy
        dopiero ludzie sie dowiedza jak "zarzad" opiekuje sie zwierzakami! Ostrzegam!"

        I mamy pierwsze "strachy na Lachy"!!!!! I co nam Pani zrobi i co Pani o nas wszystkich wie?! I przed czym ostrzega!!!!! My sie nie boimy. Niech cała prawda wyjdzie na jaw, tylko to oczyści atmosferę wokół schroniska i pomoże zwierzakom.

        - emerytowany nauczyciel muzyki, jako kierownik schroniska????? A jakie on ma do tego kwalifikacje!!!!! Chyba, że "nadanie partyjne", inaczej tego nie można
        wytłumaczyć. To może tłumaczyć również jego protekcjonalne zachowanie w stosunku do ludzi. Czy takiego stanowiska nie powinna pełnić osoba z kwalifikacjami? Skandal!!!!
    • Gość: Ufo Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 13:13
      Panie z TOZu tez sa rozne.Kilka z nich jest bardzo oddanych zwierzetom
      przyjezdzaja codziennie karmia psy przygotowanym w domu jedzeniem,jezdza z psami
      do lekarzy,pielegnuja i dbaja,zalatwiaja mnostwo adopcji i woza zwierzaki nieraz
      na drugi koniec Polski do nowych domow za wlasne pieniadze.Uratowaly tez kilka
      psow ktore bez ich pomocy by byly zagryzione.Daja z siebie naprawde wszystko
      cale serce i swoje zycie prywatne bo kochaja psy.A od kierownika dostaja za to
      zamiast wdziecznosci tylko opier.... Ale pozostale paniusie TOZowe to tylko
      czysta fikcja.G.... ich obchodzi los zwierzat,nie jezdza nie pomagaja nie mozna
      na nich liczyc.Sa sobie w tym TOZie chyba tylko po to zeby sobie podniesc
      prestiz albo pokazac innym jakie to one sa super.A dla zwierzat nie zrobily NIC
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:09
        TOZ to organizacja, jak każda inna. Skupia ludzi dobrych i złych. I jak w każdej trafiają się układy i układziki. Trudno jest jednak pogodzić się z myślą, że w organizacjach, których celem jest pomoc bezdomnym zwierzętom, trafiaja sie ludzie bez serca i kierujacy sie koleżeńskimi układami. Po co tam lezą, czy tyłki tak im przyrosły do posadek, ze pchają się wszędzie byle tylko "być"... Jak kierownik moze je "opieprzać", jesli to podobno TOZ sprawuje nadzór nad schronickiem... Co tam sie dzieje????
        • Gość: Ufo Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:41
          Dlaczego tak jest nie mam pojecia ale najwyrazniej kierownictwu sie poprzestawialo kto tu jest podwladnym a kto powinien miec nadzor nad caloscia.Moze dlatego tak jest ze panie ktore z TOZu te ktore sa bardzo zaangazownae w pomoc najbiedniejszym to delikatne wrazliwe osoby.Nie umieja opieprzyc kogo trzeba bo sa za kulturalne.Ale kultura do tego czlowieka nie dociera.Z nim trzeba ostro i dosadnie i pokazac mu gdzie jego miejsce.A napewno nie w schronisku.
          • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 15:02
            Gość portalu: Ufo napisał(a):

            > Dlaczego tak jest nie mam pojecia ale najwyrazniej kierownictwu sie poprzestawi
            > alo kto tu jest podwladnym a kto powinien miec nadzor nad caloscia.Moze dlatego
            > tak jest ze panie ktore z TOZu te ktore sa bardzo zaangazownae w pomoc najbied
            > niejszym to delikatne wrazliwe osoby.Nie umieja opieprzyc kogo trzeba bo sa za
            > kulturalne.Ale kultura do tego czlowieka nie dociera.Z nim trzeba ostro i dosad
            > nie i pokazac mu gdzie jego miejsce.A napewno nie w schronisku.

            A na spokaniach TOZ-u, temat kierownika był już poruszany, czy tam też "strach się odezwać"?! Przecież to nie jest mafia, nikt nikogo nie zabije. Członkowstwo w tej organizacji to nie praca zawodowa i nikt z roboty nie wyleje... a co na to władze Radomia!!!! Przeciez to jakaś paranoja... Przeczytaj propozycję Krzyśka (w postach wyżej), może to będzie jakieś rozwiazanie.
    • Gość: Ufo Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:14
      problem w tym ze zebran nie ma bo od kilku miesiecy te 2 panie nie moga sie doprosic o zebranie i rozmowe.
      • Gość: anna Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.05.06, 16:52
        Proponuję, aby wszyscy którzy mają coś do powiedzenia bądż chcieli w czymś
        pomóc, przybyli w niedzielę 28 maja, tak jak to ktoś proponował.
      • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:16
        Gość portalu: Ufo napisał(a):

        > problem w tym ze zebran nie ma bo od kilku miesiecy te 2 panie nie moga sie dop
        > rosic o zebranie i rozmowe.

        Czy te panie i Ty moglibyscie przybyć 28.05 - tak jak proponują to Krzysztof i Anna? To jest rozsądne rozwiązanie i nadzieja dla tych biednych zwierząt!!!!
    • Gość: Ufo Do Sajwera IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 23:08
      Oj Marcin Marcin........dawno tam pracowales,wiele sie zmienilo od tego czasu.Pani doktor na poczatku byla oddana i walczyla o kazde zwierze ale widocznie miesiace pracy ja uodpornily.Usypia z byle powodu.Bo pies mial skaleczenie na lapie.A kierownik-jest wiele zarzutow popartych dowodami,nic nie jest wyssane z palca.
      • Gość: Gallijka Re: Do Sajwera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:57
        Sorry,ale gdybyscie mieli dowody to jako miłośnicy zwierząt dawno powinniście
        zgłosic to do prokuratury i na policję. Zresztą Pani Anna znana jest z podobnych
        akcji.
        Jezeli wetka jest taka zła to dlaczego nie uspiła tego psa bez oka? wg Waszej
        oceny świetnie się do tego nadawał, prawda?
        A ona nie dość że nie uspiła to jeszcze śmiała wyleczyć. Co za bezczelnosc!
        Takie marnowanie publicznych pieniedzy.
        Poczytałam sobie to Wasze dogo. Same oskarzenia o malwersacje pieniedzy, kłótnie
        i afery na każdym kroku. To bardzo wiarygodne forum :>
        Dlaczego nie zajmiecie sie akcjami adopcyjnymi na wiekszą skale w Radomiu? Byłam
        w niedziele na wystawie psów, jakoś nikogo z Toz nie spotkałam. A była to
        świetna okazja dotarcia do ludzi. Tylko że z takiej wystawy nie da się wykręcić
        żadnej afery, więc szkoda na nią Waszego cennego czasu.Dlaczego nie
        doprowadzicie do tego żeby schronisko podpisywało umowy adopcyjne?
        Moze Pani Anna napiszę dokładnie jakie ma osobiste pretensje do kierownika?
        Moze chodzi o karne zwolnienie jej brata z pracy w schronisku?
        Pani Anielo proszę przestać podpierać sie starymi danymi ze schroniska. Gdyby
        Pani protegowanym na prawdę zależało na Pani pomocy juz dawno przekazałyby
        namiary na zarząd Toz. A one tego nie zrobiły. Nie zastanawia Pania dlaczego?
        Po za tym w grudniu wiedziały że kierownik złożył rezygnacje, a napisały o tym
        dopiero wczoraj. Dlaczego? Dlaczego nie zwróciły się o pomoc do Toz w W-wie, do
        Animalsów, dlaczego nie zgłosiły tego w prokuraturze? Szczególnie że jednach z
        tych Pań jest pracownikiem prokuratury i nie wierzę że nic nie mogła w tej
        sprawie zrobic.
        Ktos na dogo napisał że tylko 20% schronisk prowadzi planową akcję sterylizacji.
        Dlaczego nie napiszecie że radomskie schronisko jest w tych 20%-ach?
        Malutka Wega odeszła za TM, jej rodzenstwo zabrane przez Panie ze schroniska,
        też. Przeżył tylko jeden szczeniak który został w schronisku..........Ale ta
        wetka jest złośliwa......
        Gdybyście pisały na dogo jak jest naprawdę nikt by się nie zainteresował
        radomskim schroniskiem.Musicie pisac, że tragedia, że psy nie szczepione, nie
        ma lekarstw, kierownik pod rękę z pracownikami kradną , morduja psy i niszczą
        dokumenty bo wtedy inni sie zainteresują, będa współczuć i pomogą.
        Cały czas twierdzę że prawdziwy miłosnik zwierząt mając dowody o których
        zapewniacie nie czekałby ani chwili tylko zgłosił zarzuty odpowiednim władzom.
        A Panie pisza:"czekam jeszcze dwa tygodnie(..wstaw potrzebny okres na
        rezygnacje kierownika...)i biorę sie za niego".
        Po co czekać ? Może dlatego że Panie nie mają czystego sumienia i tych dowodów o
        których piszą? Skoro Powiatowy Wet skontrolował schronisko i nie znalazł
        uchybien to co , on też należy do szajki?
        Zresztą na lojalnosć Pań chyba nie ma co liczyć. Przeczytałam sobie o tym jak
        osoba o nicku Pajunia z dogo przesłała Wam surowicę. czyli b.pomogła. Nie
        znalazłam ani jednego słowa wsparcia od Was jak zaczęła się nagonka na nią.
        Szybko zapominacie o tym co ktos zrobił dobrego dla Was.
        Co do drastycznych zdjęć ze schroniska to jak Waszym zdaniem ma wyglądać
        błąkający się ( nie wiadomo jak długo) pies po kilku dniach pobytu w schronisku?
        Wasz puchatek jest tak wycieńczony, że chyba nie przeżyłby narkozy. Zastanówcie
        się trochę nad tym co piszecie bo podważacie swoja wiarygodność.
        Żeby nie było że tylko bronię to mnie też nie podoba się wiele rzeczy w schronisku.
        Nie ma umów adopcyjnych, dowolnie wyznaczana opłata za psa ( im wyzsza tym
        lepiej), brak akcji informacyjnych i edukacyjnych.Brak zaangażowania zarządu i
        UM w sprawy bytowe schroniska.Dla nich jest najważniejsze że schronisko nie ma
        długów.A może Panie podadzą do publicznej wiadomości zarządzenia urzędu miasta?
        czy nie starczy odwagi?
        Pani Anno, a co na to Pani przełożeni, że w godzinach pracy korzysta Pani z
        netu w prywatnych sprawach?
        Wszelkie spekulacje na temat mojej tożsamości darujcie sobie. radom to duza
        wioska, wiadomości rozchodza się lotem błyskawicy.
        A osoby które w radomiu nie mieszkaja, ale odwiedzaja nasze schronisko proszę
        aby przesłały kompromitujące materiały do pani redaktor Irminy Opałki. Nie
        omieszkam zadzwonic do gazety i zapoznać się z nimi.
        nikt nie wie wszystkiego........
        mam nadzieję że pomimo tych złych emocji ta sytuacja nie zaszkodzi zwierzetom,
        że nowy kierownik lub kierowniczka bedzie odpowiednia osoba na tym stanowisku.
        czego Zyczę nam wszystkim, a zwierzętom w szczególnosci.
        • Gość: Dominika Do Galijki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:16
          Pytania kierujesz do pan z toz to ich zapytaj osobiscie.a ja powiem ze urzad miasta ktory ma sie opiekowac schroniskiem i zwierzakami wydal rozporzadzenie wedlug ktorego kazdy pies ktory trafi do schroniska w radomiu ma byc po 30 dniach uspiony jesli nie znajdzie sie chetny zeby go zabrac.
          czy nie jest to lamanie ustawy o ochronie zwierzat i to przez ludzi ktorzy powiini sprawowac nad nimi opieke i patronat?i to sie juz kwalifikuje do prokuratury.i niech nie mysla ze jak sa paniami z urzedu miasta to ze ich nikt nie ruszy.zobacza jeszcze.
          • Gość: Gallijka Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 16:12
            Pytania kieruję do różnych osób. I to chyba bardziej retoryczne bo do błędów
            mało kto potrafi sie przyznać. Machanie szabelką najlepiej wychodzi naszemu
            społeczeństwu.
            Dziękuje, że napisałaś akurat to o co mi chodziło. O obowiazek usypiania
            zwierząt po 30 dniach. Tylko że za to odpowiada UM. Co zrobic jeżeli urząd łamie
            prawo?
            • Gość: Gallijka Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 16:45
              Z tego co mi wiadomo zapis jest martwy, ale jakie mamy władze że mogły wymyśleć
              coś takiego?
              • Gość: Joanna22 Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 17:03
                To, co napisała Dominika, jest przerażające i niewiarygodne!!!! Taki dokument, to przykrywka dla wielu okrucieństw i postepowania niezgodnego z ochrona praw zwierząt!!!!! I zawsze mozna powiedzieć "to nie ja". Dlaczego nikt nie zgłosił tego do prokuratury? Czy radomscy urzednicy są nietykalni. Czy TOZ o tym wie?
                • Gość: Gallijka Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 17:40
                  A jak myslisz, skoro jest to podobno zapisane w statucie schroniska?
                  I pani Anna równiez o tym wie.......
                  • Gość: Joanna22 Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:01
                    Wszelkie statuty jednostek budżetowych powinny byc opiniowane przez radców prawnych, przyjmowane przez rady miast,gmin, powiatów... Jak przyjeto dokument, który zawiera przepisy niezgodne z prawem, przecież podpisały się pod nim konkretne osoby, powinny one odpowiadac za swoje decyzje, tym bardziej za łamanie prawa. Co to za zwyczaje!!!
                • Gość: konrad Re: Do Galijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 18:20
                  Tak najczęściej bywa że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.
                  Schroniska to studnie bez dna.Urząd Miasta miasta musi decydowac o
                  priorytetach.Potrzeby schroniska zazwyczaj są na dalszym planie.

                  Tylko obowiązkowe czipowanie psów może rozwiązać problem.
                  Właściciel zapłaci za posiadanie pieska i wszystko co się z tą przyjemnością
                  wiąże. Rolnik już przerabia obowiązkową rejestracje krówek.

                  ńikt nie powiedział że posiadanie pieska nie może kosztować.

                  Radosne i beztroskie trzymanie piesków przejdzie do historii
                  podobnie jak schroniska w których jak podaje raport NIK usypia się połowe psów
                  i 75procent kotow.
                  • Gość: Joanna22 Re: Popieram opinię Konrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:10
                    Święte słowa, tylko czemu nic sie w tym kierunku nie robi?! Pełno okrutnych włascicieli, pseudohodowli-mordowni, schronisk, jak obozy koncentracyjne dla zwierząt i brak lobby społecznego na rzecz praw zwierząt. To niechodzi o to, aby być Pańcią-wariatką, ale o humanitarne traktowanie zwierząt i odpowiedzialność właścicieli. NIK opublikowało, jak podajesz, raport i co? Nic!!! Posłuchali, poczytali i co ich to obchodzi.
                    Gdyby kazdy własciciel psa czy kota, zadeklarował poparcie dla konkretnej partii, która zajmie się prawami zwierzat, politycy pokochaliby zwierzaki w ciagu jednego dnia. Trwałyby nieustanne sesje fotograficzne w otoczeniu ulubieńców, schroniska świeciłyby pustkami. Tylko w naszym kraju dziwów, daleka droga przed nami...
                    • Gość: Gallijka do Joanny22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 21:02
                      W czasie ostatniego pobytu w Waszym mieście odwiedziłam schronisko dla zwierząt.
                      Czy odwiedzacie je czasem, czy ktoś z mieszkańców
                      Radomia ma pojęcie jak wyglądają przebywające tam psy? Bo jak są tam traktowane,
                      to można się tylko domyślać! Pewnie zaraz
                      spotkam się z mnóstwem kpin i złośliwości, trudno. Apeluję jednak do miłośników
                      zwierząt: ZAINTERESUJCIE SIĘ TYM MIEJSCEM i losem
                      tych psich nieszczęść. Ciekawi mnie, kto zarządza tym "schroniskiem" i kto mu
                      dał prawo i przyzwolenie na uprawianie takiej
                      podłości.

                      Jesteś pewna Joanno, że odwiedziłas radomskie schronisko? czy też zbulwersowały
                      Cię posty zamieszczane na dogo?
                      Czy nadal jesteś pewna że tam pisze się prawdę i tylko prawdę?
                      • Gość: Joann22 Re: do Joanny22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 21:20
                        Byłam i bedę tam w czerwcu (mam w Radomiu rodzinę)zamieszczę zdjecia w galerii, zeby się "uwiarygodnić". Na dogo też bywam, interesują mnie wszystkie wypowiedzi na temat radomskiego schroniska, a ocenę ich wiarygodności pozostawiam dla siebie. Na tym forum są dwa wątki i też nie wzięły się "z nikąd". Nie obchodza mnie personalne przepychanki i dziwi fakt, ze na hasło "dogo" niektórym podnosi się cisnienie. Fakt, gdyby nie to forum i forum radomskiej nadal byłoby sielsko, anielsko i "nasza chata skraju"
                        • Gość: Gallijka Re: do Joanny22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 21:44
                          Przepraszam, nie miałam zamiaru Cię urazić.
                          Gdyby nie zależało mi na zwierzetach przeszła bym obojętnie nad tym wątkiem jak
                          większość.....
                          Tylko wiesz co mnie denerwuje? Manipulowanie faktami i granie na uczuciach
                          wrażliwych ludzi.
                          Postaraj sie spojrzeć obiektywnie na to co napisałam. I to nie mnie chodzi o
                          przepychanki.
                          Zastanowiłaś się dlaczego ktoś kto wiedział o statucie schroniska,kto od roku
                          walczy z wetka, a oficjalnie z kierownikiem od pół roku, kto ma
                          niepodważalne,wiarygodne dowody rzekomo ich obciążajace nie robi nic oprócz
                          wklejania ikonek z maczugą w swoich postach?
                          Dogo nie podnosi mi ciśnienia, bo niby dlaczego? Pomimo tych awantur w co
                          drugim wątku i kłótni kto więcej ma zasług, są tam osoby które robia dużo dobrego.
                          A dyskusja na temat schroniska jest b.potrzebna.Zaczynaja sie tam pojawiać
                          dziwni ludzie w sprawie pracy. I dopiero bedzie tragicznie jak kierownikiem
                          zostanie ktos kto postanowi sie dorobic na krzywdzie zwierząt..
                          • Gość: Joanna22 Re: do Joanny22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:50
                            Nie gniewam się. Wszyscy sie szarpiemy w tej samej sprawie, własciwie to w bezsilności. Pewnych rzeczy nie rozumiem, pisałam o tym kilka razy. Ale rozumiem ludzki lęk przed chamstwem, agresją i groźbami (a te w kilku postach sie tutaj pojawiają).Mieszkam w niewielkiej miejscowości i doskonale wiem, co to są układy,naciski i "republiki kolesiów". Pewne układy sa jak dinozaury, muszą zniknąć same, nikt ich nie ruszy. Czasami jest tak, że musimy płynąć z falą i nie mamy siły i mocy sprawczej, żeby się jej przeciwstawić. I ja to rozumiem. To nie jest wina pojedynczych ludzi, to wina chorego systemu. Jesli władze niższego szczebla same stnowią pseudoprawo, sygnują to swoim autorytetem i urzędem bezkarnir, to co może zrobic jedna, czy dwie osoby?!
                            Wierzę w szczerść intencji pomagających psom wolontariuszek z Radomia. W to wierzę. Robią na dogo dobrą robotę. Wierzę w Twoje dobre intencje i swoje. Nie możemy tego zmarnować, trzeba pamiętać, że skłóconymi ludźmi łatwiej manipulować .Podejmujac tą dyskusję miałam nadzieję, że skupi ona wokół tematu ludzi, którym los schroniska leży na sercu. I w pewnym sensie tak się stało. Przed wami jeszcze kawał drogi, ale coraz bliżej. Myślę, ze następne władze będa uczciwe i beda pracowały ze świadomościa, że ktos bacznie sie tej pracy przyglada. Jest nadzieja, ze będzie lepiej i na tym budujmy. Pozdrawiam
                          • Gość: Anna Do Gallijki IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.05.06, 00:32
                            Powiem krótko - podtrzymuję swoją wypowiedź z 19.05.06. Myślę, że jest tam sama
                            esencja. Zdobywasz się na złośliwości, które nie mają żadnego znaczenia a tak
                            naprawdę nie masz nam nic do zarzucenia. Dla sprostowania - sprawa pracy mojego
                            brata to 6 lat wstecz i nie miało to wpływu na naszą współpracę. Po drugie -nie
                            znam żadnych zarządzeń, o których piszesz, jestem tylko członkiem TOZ.Po
                            trzecie-siedziba zarządu TOZ jest w schronisku, a telefon do schroniska jest
                            ogólnodostępny.No i po czwarte - z czego jestem znana? Z podobnych akcji?
                            Narazie nie podałam nikogo do Policji,Prokuratury, więc nie wiem o jakich
                            akcjach mówisz.Chyba tych na rzecz zwierząt....Zgadzamy się natomiast w jednym -
                            ja też mam nadzieję, że zmiany okażą się korzystne dla naszych zwierząt.
            • Gość: muzyk Re: Do Galijki IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.05.06, 23:37
              Nie bylo zadnych psow ze schroniska na Psim Pikniuku poniewaz dyro nie wyrazil
              zgody. Wiem o tym bo rozmawialam z wolantariuszka
        • Gość: Aniela Re: Do Sajwera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 03:29
          Gość portalu: Gallijka napisał(a):


          > Pani Anielo proszę przestać podpierać sie starymi danymi ze schroniska.
          Przepraszam nie ma pojecia 'stare dane' to sa poprostu dane. Mysli Pani ze juz
          jest przstesptwo przedawnione? Oj, oj, chyba nie...


          > Dlaczego nie napiszecie że radomskie schronisko jest w tych 20%-ach?
          No chwala ze sterylizuje ale ile zwierzat traci w ogole zycie w radmoskim
          schronisku?

          Na skutecznosc dzialan schroniska nie tylko skladaja sie sterylizacje ale
          rowniez ilosc zwierzat utrzymanych przy zyciu a radomskie jest, jak wynika z
          tych statystyk,z poprzednich lat, 'wiodace' w UPADKOWOSCI ZWIERZAT!!

          Jak rozumiem ma Pani aktulane dane, jak one wygladaja? Czyzby rok 2005 byl
          nagle zyczliwszy dla radomskich zwierzat? Moze mniej ich poprostu trafilo do
          schroniska? Umieram z ciekawosci..


          • Gość: Aniela Re: Do Gallijki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 03:47
            I jeszcze raz napisze z cala stanowczoscia. Jesli przez dwa lata-2003 i 2004 w
            tym schronisku zakonczyl zycie co drugi pies to, to nie jest schronisko dla
            zwierzat to jest MORDOWNIA zwierzat. W ciagu dwoch lat wykonczono 1020 psow, to
            jest masowa zaglada zwierzat!!!
            www.psianiol.org.pl/boz/sch/mz.htm
            • Gość: gość Do p.Anieli IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.05.06, 11:42
              No właśnie, te lata, to już był ten kierownik, przecież wiedział o tym, że
              usypiane są psy, musieli wiedzieć wszyscy, czyżby było to im na rękę.
              Organizacja obrony zwierzat nie staneła w ich obronie?
              • Gość: magda Re: Do p.Anieli IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.05.06, 18:33
                jezu!!!!! wspolczuje.mam nadzieje (wielka i REALNA!!!!!!!!!!!) ze niedlugo beda
                u nich rozne tv i ta sprawa zajma sie odpowiednie osoby.a jesli chodzi o tych
                co o to "dbaja" najchetniej sama bym ich uspila. ale coz przeciez chyba mozna
                takim ludziom zakazac wykonywania zawodu! mam nadzieje!
      • Gość: Sajwer Re: Do Ufo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 23:36
        Pracowałem tam dwa lata temu. Swoje zdanie podtrzymuje i nie zmienię go. Sam
        wiem jak jest w schronisku. A nieswoadomi ludzi ktorzy chca tlko wprowadzic
        zawieruche powinni sie leczyc. A zarzad powinnien wyeliminowac tych ktorzy
        pieprza glupoty. Wydzial kuratorium Oświaty to dla nich pewna posada razem z
        Giertychem, wiec zajmijcie sie edukowaniem dzieci. Ciekawy ejstem co z tego
        wyjdzie. Ladnie uswiadamiacie spoleczenstwo. Te oskarzenia nadaja sie tylko do
        Prokuratury. Gdzie jest Pan Godycki? Zrob pan coś. Juz dawno miasto powinno sie
        wziac za caly ten zarzad. Skandal.
    • Gość: jki Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.05.06, 20:04
      kto kupuje psa a póxniej oddaje bądź wyrzuca na ulice ten palant
    • Gość: Martyna Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 14:46
      bylam w tym roku (w wakacje) wolontariuszka w schronisku.. i zgadzam sie,ze
      warunki sa straszne. prawda jest jednak taka,ze codziennie przybywa do
      schroniska wiecej psow niz udaje się komus oddac....
      chociaz schronisko zmienilo swoje miejsce i jest wiecej boksow... to i tak nei
      ma dla wszystkich psow miejsca.
      • Gość: załamacz Podpuszczeni jak gupiki jesteście IP: 213.199.199.* 26.05.06, 15:08
        Boże kochany, dwie idiotki z dużą ilością wolnego czasu, w dodatku urzędasy
        cholerne, robią wam tu wodę z mózgu, a wy się dajecie podpuszczać jak małe
        rybki. Pogońcie te dwa babsztyle, bo wstyd dla całego waszego forum i dla
        Radomia. Tylko oczerniać umieją, a same g... się na psach znają. Załamka
        totalna. To schronisko to nie dziki zachód tylko jedno z setek takich samych w
        Polsce. Żadnej sensacji tam nie ma. Po cholerę te emocje i kłamstwa?
        Wykastrować te baby i już.
        • Gość: Wiśnia Re: Podpuszczeni jak gupiki jesteście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:53
          wiesz co? zachowam moje zdanie na Twoj temat dla siebie bo sie do publikacji
          nie nadaje ... A tak wlasciwie to tacy jak ty to sie rodzą czy sami sieją???

          Boże spuść bąbę na tę trąbę .... rolleyes
          • Gość: załamacz Re: Podpuszczeni jak gupiki jesteście IP: 213.199.199.* 27.05.06, 12:52
            Nick wiśnia mówi wszystko. Kto był wiśnią, wiśnią pozostanie. Patrzysz w garnki
            psie i widzisz "ochydę" (ciekawe, kto Cię polskiego uczył, bo nie znam takiego
            wyrazu, chyba, że chodziło o ohydę), a nie wiesz, że te psy mają lepiej niż
            bezdomni ludzie z dworca. Ale Ty chyba ludzi nie lubisz, bo ich tylko oskarżasz
            bez podstaw, zasłaniając się psią dolą, która akurat w Radomiu nie jest
            najgorsza... To jest właśnie ohydztwo z Twojej strony, wiśnio.
            • Gość: Ufo Do zalamacza IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:17
              Zalamacz moze bys zamiast pisac brednie pojechal do schroniska raz,dwa razy w tygodniu i zobaczyl jak psy maja naprawde,zamiast sluchac i wypisywac bzdury.Bo ja jezdze i widze.W miskach szara breja,ze splesnialego,zielonego chleba,wody i resztek ze szpitala a sucha karma owszem jest ale w szafie u kierownika,psy jej nie widza-chyba ze jakis redaktor ma przyjechac.
              PRZYPOMINAM RADOMIANOM O SPOTKANIU JUTRO O 15 W SCHRONISKU.Kto moze niech wezmie ze soba aparat.
              Chcialam Was uprzedzic ze jutro w schronisku bedzie slicznie,posprzatane,pieski wyczesane i w miseczkach sucha karma-nie zobaczycie calej prawdy.
              Wczoraj w miskach byla sucha karma-ktorej normalnie psy nie dostaja NIGDY-w boksach czysciutko,palety,te ktore mialy dziury-powymieniane na nowe.Kazdy zorientowany w temacie wiedzial ze cos jest na rzeczy-i slusznie-jak sie okazalo-te zmiany to na pokaz-bo pan kierownik zaprosil sobie redaktora z gazety FLESZ i pokazal mu jak to pieski maja slicznie i jak on jest biedaczek szkalowany przez brzydkie i glupie panie.
              Pani wet natomiast mowila o tym ze usypiane sa tylko psy w stanie agonalnym.Wiec ja pytam-czy w stanie agonalnym byl starszy pies ze skaleczona lapa?A przeciez pani wet go uspila.Czy w stanie agonalnym byla suczka w 5 dniu kwarantanny,slepa ale widac bylo ze jest slepa nie od dzis?Tez uspiona.Pies z pogryzionym uchem-tez uspiony.Murzynek ktory mial zlamanie lapki i tylko dzieki pani Dorocie zyje bo p.wet chciala go uspic a psiak zyje i lekko tylko kuleje-jest wesoly i zdrowy.Latka ktorej pani wet nie chciala ratowac po wypadku i ktorej p.Dorota uratowala zycie-i psina zyje i ma sie dobrze.
              Pani wet tez ma na sumieniu wiele zwierzakow uspionych bez powodu.Kierownik jest winny calemu temu burdelowi-bo nie chce o niczym wiedziec.Nie wiem jak kierownik moze nie chciec wiedziec o tym ile,jakie i dlaczego psy zostaly uspione?No ale skoro jemu wszystko wisi a tylko o wizerunek w mediach umie dbac.
              • Gość: Dominika Re: Do zalamacza IP: *.radiorekord.pl 27.05.06, 15:43
                Ciekawe, bo jestem w tym schronisku kilka razy w miesiącu i nie widziałam nic z
                tych waszych opowieści. Schronisko jak schronisko, może tylko należałoby uśpić
                te bardziej agresywne psy, bo one tam za dużo wprowadzają zamieszania, a
                zajmują miejsce. Albo tu dyskutują pseudofachowcy albo prywatną nagonkę na
                kogoś robicie.
                • Gość: Ufo Re: Do Dominiki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:48
                  A zagladalas psom do misek?widzialas tam kiedys sucha karme?A tlumacza ci sie ile psow i dlaczego usypiaja codziennie?A bylas zima w mrozy i mialy slome?A bylas przy tym jak kierownik nie chcial pan z TOZu wpuscic do schroniska a byl transport dla szczeniaczkow ktore znalazly domy i trzeba bylo UM sciagac zeby wejsc?A widzialas puste boksy a obok boksy w ktorych psy sie zagryzaja?
                • Gość: gość Re: Do zalamacza IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.05.06, 16:36
                  Pani Dominiko, Pani zajmuje tu miejsce...moze pani przybedzie do schroniska w
                  niedziele i przedstawi sie, wskaże Pani te agresywne do uśpienia... co za
                  płytkość...
                  • Gość: załamacz Re: Do zalamacza IP: 213.199.199.* 28.05.06, 11:10
                    Pani Dominiko, niech pani odpuści. Tu są pajace pokroju naszego Najjaśniejszego
                    Panującego. Te same metody populistyczne. Ja już więcej na stronę tej gazecinki
                    nie wchodzę i odradziłem już wszystkim znajomym, bo szkoda nerwów. Są naprawe
                    miejsca z fajniejszymi ludźmi. Pozdrawiam
              • Gość: Radomianin Re: Do zalamacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:17
                Jeżeli jest tak żle w Radomskim schronisku to dlaczego wszystkie kontrole przez
                tyle lat tego stanu nie potwierdziły i dlaczego nikt z tych /psełdo obrońców/
                nie zawiadomił prokuratury? Według mnie nasze radomskie schronisko jest jednym
                z najlepiej prosperującym w Kraju.Tylko kilka żdziwaczałych bab głównie starych
                panienek rozwódek które chcą za wszelką cenę jeszcze coś w swoim życiu spiepszyć
                i udowodnić sobie że do czegoś mogą się przydać ale ich działanie polega na
                destrukcji a mają w sobie taką ilość jadu złośliwości że mogły by zatruć
                wszystko w okół siebie gdyby im na to pozwolić.Ale my Polacy nie potrafimy
                budować dla wspólnego dobra najlepiej nam wychodzi walka ze wszystkimi o
                wszystko i zadowoleni jesteśmy że walczymy a cele i skutki schodza na dalszy
                plan i tak jest w przypadku schroniska .Nikt z was nie pisze jak zdobyć fundusz
                na rozbudowę żeby w schronisku nie było dwa razy tyle psów niż powinno,nikt nie
                pomaga finansowo żeby stawka dziennego utrzymania psa nie była 1,3zł i z tej
                stawki trzeba połacić pracujących tam ludzi ZUS PALIwo do samochodu i tp ale już
                nie Państwa sprawa
                • Gość: Greta Re: do Radomianina IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.05.06, 00:29
                  Pytam skąd w Tobie tyle jadu? Poważne problemy przeobrażają się w kłotnie
                  bezsensowne złośliwe wymiany zdań. Nie ubliżaj ludziom, o których nic nie
                  wiesz.Jak ktoś nie ma nic konkretnego do powiedzenia wtedy używa takich słów
                  jak Ty. Ktoś tu mądrze napisał, że do prowadzenia schroniska trzeba być
                  miłośnikiem zwierząt i dobrym menedżerem.
                • kasiaprodex Re: Do zalamacza 29.05.06, 23:28
                  Gość portalu: Radomianin napisał(a):

                  > Jeżeli jest tak żle w Radomskim schronisku to dlaczego wszystkie kontrole przez
                  >
                  > tyle lat tego stanu nie potwierdziły i dlaczego nikt z tych /psełdo obrońców/
                  > nie zawiadomił prokuratury? Według mnie nasze radomskie schronisko jest jednym
                  > z najlepiej prosperującym w Kraju.Tylko kilka żdziwaczałych bab głównie starych
                  >
                  > panienek rozwódek które chcą za wszelką cenę jeszcze coś w swoim życiu spiepszy
                  > ć
                  > i udowodnić sobie że do czegoś mogą się przydać ale ich działanie polega na
                  > destrukcji a mają w sobie taką ilość jadu złośliwości że mogły by zatruć
                  > wszystko w okół siebie gdyby im na to pozwolić.Ale my Polacy nie potrafimy
                  > budować dla wspólnego dobra najlepiej nam wychodzi walka ze wszystkimi o
                  > wszystko i zadowoleni jesteśmy że walczymy a cele i skutki schodza na dalszy
                  > plan i tak jest w przypadku schroniska .Nikt z was nie pisze jak zdobyć fundusz
                  >
                  > na rozbudowę żeby w schronisku nie było dwa razy tyle psów niż powinno,nikt nie
                  >
                  > pomaga finansowo żeby stawka dziennego utrzymania psa nie była 1,3zł i z tej
                  > stawki trzeba połacić pracujących tam ludzi ZUS PALIwo do samochodu i tp ale ju
                  > ż
                  > nie Państwa sprawa

                  Prosze oto pare pomysłów.Wystarczy chcieć.
                  koce od wojska
                  na wybudowanie boksów- materiał producenci- wzamian reklama
                  siła do pracy - gmina w ramach bezrobocia - umowa zlecenie, ochotnicy
                  jedzenie - markety,sklepy,hurtownie
                  Wolontariusze to jest wielka pomocna dłoń. Wyjdzie na spacerek, szuka nowych
                  domków itp
                  Pieniązki - postawcie puszki w kazdym sklepie, dogadajcie sie z prezesami firm,
                  szkoły, uczelnie
                  Wystarczy troche zaparcia i chęci. Czy wystarczy czy może cos jeszcze podesłać?
                  • Gość: gość Re: Do radomianina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 09:01
                    Chyba rzeczywiście pieniędzy jest wbród skoro schronisko nie jest wpisane do
                    tej pory do organizacji użytku publicznego. Mieszkam w Radomiu, a pieniądze 1%
                    wysłałem zamiast do naszego schroniska - w drugi koniec Polski. A były to
                    niemałe pieniądze. Kropla do kropli i jest rzeka. I o czym tu mowa.
                  • Gość: Pusia Re: Do zalamacza i do/kasiaprodex/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:03
                    Jeżeli wierzysz w to co piszesz i masz odwagę zmierzyć sie z tymi problemami na
                    serio to skorzystaj z okazji gdyż RTOZ poszukuje osoby na stanowisko kierownika
                    schroniska sprawdż czy to prawda?
            • Gość: Wiśnia Re: Podpuszczeni jak gupiki jesteście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:29
              wiesz, moj nick wziął sie akurat skąd inąd. No i dziękuję za troske o
              oftografię. Napewno zapamiętam :-) dziekuje :*
      • Gość: Wiśnia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:52
        Martyna, miło Cie widziec ... Ja tam bylam i potwierdzam, ze psy nie jedza tych
        pieknych kilogramow suchej karmy - tylko ochydne kilogramy jakiegos scierwa!
        Adoptując szczeniaka widzialam co mial w misce ... az zal tylek sciska!
        A kierownik skoro ma tak ciasno to powinien sie oglaszac gdzie tylko sie da.
        Widze, ze jest strona schroniska. Tylko gorzej z jej aktualizacja :| Z tego co
        wiem to prowadzi ja ktos z dogomanii. A chyba pani weterynarz ma internet ...
        przeciez mozna od kogos pozyczyc aparat, zrobic opisy - w koncu ona je dobrze
        zna ... i wyslac je do webadmina www. Powinni sie na roznego rodzaju imprezach
        miasta ogłaszać. teraz w sobote była radomska wystawa. nie widziałam nikogo ze
        schroniska. Bodajze 27 lipca wyszedł art. w wyborczej z wywiadem z autorem
        forum i strony schroniska. Padł pomysł prezentacji psów na Psim Pikniku w
        Radomiu. Cisza ... nikogo nie było .... Opisy psow w wyborczej i radomskich 7
        dniach malo dają ... jest duuuzo pomyslow na rozgoszenie POZYTYWNE schroniska,
        zachecenie do adpcji .. ale jakos nikt nie pomyslal ... a szkoda ...
    • Gość: Gosia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 193.111.144.* 29.05.06, 15:34
      czy byliście wczoraj w schronisku tak jak sie umawialiście?? dajcie znać. ja
      nie mogłam się zjawić
      • Gość: Pusia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:37
        Jak zwykle z dużej chmury mały deszcz.To schronisko tak obchodzi Radomian jak
        los zeszłorocznego sniegu wczoraj na majówce o godzinie 15 w schronisku nikogo
        nie widziałam tylko zjawił się w komplecie Zarząd,ale zaczął padać deszcz i
        odjechałam bo brama była zamknięta.
    • Gość: COMEBACK!!!! Biedne zwierzaczki - to wszystko przez ludzi! IP: 213.199.199.* 31.05.06, 16:46
      Za co one cierpią? Za to, że na ich drodze znaleźli się podli ludzie!
      • Gość: pytuś Re: Biedne zwierzaczki - to wszystko przez ludzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:33
        Czy dyskutanci czytali ostatni numer 3 "FLESZA " z 25 maja br. Polecam
        interesujący artykuł na str.9 pt. " DYREKTOR MIŁKA LUBI ZDJĘCIA ". Miłka tak
        nazywa się przemiły psiak ,który ma tam swój dom.Zapraszam do lektury i wizyty
        w schronisku po to aby mieć obiektywny pogląd , nie klepać bzdury ,a może i
        zorganizować pomoc dla schroniska.Zapraszam.
        • Gość: Joann22 Re: Biedne zwierzaczki - to wszystko przez ludzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:53
          Jakby "pytuś" czytał uważnie, to wiedziałby, że te "bzdury" klepane na wątku powstały w ogromnej mierze na skutek wizyt w schronisku. "pytuś" wiedziałby również, jak przygotowywano schronisko do odwiedzin dziennikarzy. Zapraszamy do wizyt jak najbardziej i do pomocy także.
        • Gość: gosc Re: Biedne zwierzaczki - to wszystko przez ludzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:02
          Artykuł we Fleszu jest bardzo bardzo śmieszny. Ktoś wpada na parę minut i już
          wszystko wie, że to cyt."bujda na resorach...."Pan Karol zauważył w ciagu kilku
          minut, że psy nie są głodne i nie zamarzają (w czerwcu)...Poczytałem go sobie
          jak sielankę, ale mnie to akurat nie przekonało, bo cyt."gołym okiem" to nic
          nie można stwierdzić. Może niektórzy lepiej sie czują po ukazaniu się tego
          artykułu. Może Pan Karol z córką częściej przyjedzie ... przyda sie każda pomoc.
          • Gość: Ania Do wrrr IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 13:45
            Wrrr jeszcze raz zapraszm do skladania cv jesli uwazasz ze bylbys dobrym kierownikiem.Czemu tego nie zrobisz?Moze sie czegos boisz?Co do mnie to masz niepelne informacje,ja pomagam w schronisku dopiero od polowy stycznia tego roku ,nie jestem i nigdy nie bylam czlonkiem TOZu.Przemawia przez ciebie zlosliwosc podsycana przez "wygryzionego"podobno przeze mnie kierownika.To twoj problem.Jesli chcesz pogadac chetnie odpowiem na twoje pytania jesli zwrocisz sie do mnie na maila an-da1@o2.pl
            Niestety nie o wszystkim mozna pisac na forum jesli chcesz to wyjasnie ci dlaczego.
    • Gość: Gosia Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: 193.111.144.* 02.06.06, 15:19
      czy możecie odpowiedzieć mi na pytanie czy moje prośby do reporterów Gazety
      zostały wysłuchane i czy ktoś zainteresował się losem tych biednych
      zwierzaków?? czy wiecie coś na ten temat??
      • Gość: gość Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.06.06, 21:40
        Wiesz co już nie ma sensu, nic o tym nie wiadomo. Skupmy się na tym co będzie.
      • Gość: azor Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 14:20
        szczekanie się skończyło.? hał ! hał.
        • Gość: Nef Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.06.06, 20:19
          hmm... i co? to by było na tyle? jak zwykle duzo hałasu o nic... jeżeli
          naprawdę chcecie coś zmienić w realiach radomskigo schroniska to musicie zrobic
          coś więcej zamiast zapchać forum, zorganizujmy cos wspólnie może ktoś ma jakiś
          pomysł jak zmienić los bezdomnych zwierząt
          • Gość: Joanna22 Re: Radomskie schronisko-co się tam dzieje!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 15:45
            Dzieje się, dzieje! Dyrektor odchodzi (pracuje tylko do końca czerwca). Jest ogromna szansa na poprawę losu zwierząt! A gdybyś uwaznie śledził wszystkie wpisy, to wiedziałbyś/ła, że Radomianie nie są wcale bierni (nie wszyscy). I chwała im za to!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka