Dodaj do ulubionych

Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:25
Wiem o pracy i moge tą oferte przekazac innym.praca remonty-wykończenia w
warszawie ,jesli jest ktos z doswiadczeniem w tej branzy niech pisze na meil
a podam kontakt. praca45@vp.pl.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: fd Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.07.06, 10:15
      ile płacisz?
    • Gość: pracuś Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.07.06, 13:05
      Widocznie za mało płacisz. To jest też rynek, popyt, podaż, praca, płaca. Ważny
      jest także znaczenie postępowanie wobec pracowników, stosunek do człowieka i
      atmosfera w pracy.
      • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 16:30
        Kolego, daj spokój. Prawda jest taka, że przez kilkanaście lat naprodukowano w
        Polsce pseudomagistrów po prywatnych szkółkach, specjalistów od "zarządzania",
        a brakuje ludzi do roboty: murarzy, hudraulików, zbrojarzy, dekarzy, cieśli,
        malarzy i tym podobnych. Nie ma chętnych do roboty, są za to chętni do
        zarządzania. I tu jest sedno sprawy, a nie żadne tam duperale w rodzaju podaż,
        popyt, rynek, za mała stawka itp.
        • Gość: asd Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: 82.139.41.* 01.07.06, 17:10
          Ludzie juz sie boja jechac do pracy i robic na czarno.
          Jest jeszcze taki mankament, ze to jest 100 km i dochodzi tam hotel lub inne
          miejsce do spania. Wiec jesli placisz jakiesz 600 zl to daruj sobie:]
          • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 17:22
            Gość portalu: asd napisał(a):

            > Jest jeszcze taki mankament, ze to jest 100 km i dochodzi tam hotel lub inne
            > miejsce do spania.

            He, he, he. Ależ mi problem, 100 km! Też mi odległość. Ludzie na Zachodzie
            dojeżdżają do pracy po drugie tyle w jedną stronę i nie narzekają. Sam przez
            dwa lata dojeżdżałem prawie 150 km w jedną. Ale pewnie, polskim fachowcom od
            wykańczania wnętrz trzeba zapewnić hotel, najlepszy byłby chyba Marriott, co? I
            może jeszcze delegację służbową, no bo pół litra to oczywiście ein absolutes
            Muss, nicht wahr?
            • Gość: pracodawcaa Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 22:41
              Zapewniam zakwaterowanie i nie place malo . ALe tym ktorzy mają 2 lewe rączki
              podziekuje.. To prawda brakuje ludzi do pracy Radomer i specjalistów zeby
              chociaz chęci mieli to jeszcze mozna podyskutowac..Aha dla zainteresowanych
              nie jest to parca na czarno. informacje na meila.
            • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 17:18
              Nie chca pracowac i nie beda bo maja racje...

              I nie wyskakuj prosze z zachodem....,jestem jak to nazwales "magistrem od
              zarzadzania" a na zachodzie taki magister zarabia mniej niz "specjalista"
              hydraulik, ciesla itd... Nie musze mowic jak jest u nas: max 1000zl za 12 godzin
              i jeszcze powinienes sie cieszyc ze ktos Ci daje prace... nie dzieki majac do
              wyboru wole byc magistrem w Polsce i zarabiac dziesiec razy tyle ile
              "specjalista".... A co do tych ostatnich to w naszym kraju zostalo juz ich
              niewielu, jada tam gdzie im placa......to sie nazywa wolny rynek


              • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:01
                Gość portalu: ON26 napisał(a):

                > jestem jak to nazwales "magistrem od zarzadzania"

                Czyli jesteś magistrem od niczego. A na jakiej uczelni, jeśli wolno spytać,
                uzyskałeś ten "tytuł", czy to przypadkiem nie coś na kształt Wyższej Szkoły
                Biznesu w Skaryszewie Dolnym?
                • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 18:20
                  Sprawie Ci zawod mowiac, ze nie byl to Skaryszew.... wlasciwie to skonczylem
                  dwie panstwowe uczelnie jednoczesnie wiec mam dwa tytuly magistra....

                  Hmm czyzbys mial jakies kompleksy zwiazane z ludzmi lepiej wyksztalconymi od
                  Ciebie...

                  Niestety ty prawdopodobnie w soim zyciu pominales teorie i zabrales sie odrazu
                  za praktyke...
                  • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:22
                    Gość portalu: ON26 napisał(a):

                    > Hmm czyzbys mial jakies kompleksy zwiazane z ludzmi lepiej wyksztalconymi od
                    > Ciebie...

                    Pewnie, a wiesz jak wielu jest tych ludzi.
                    • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 18:34
                      Ja interesuje sie swoim wyksztalceniem a wyksztalcenie innych to ich wewnetrzna
                      sprawa...






                      • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:46
                        Gość portalu: ON26 napisał(a):

                        > Ja interesuje sie swoim wyksztalceniem a wyksztalcenie innych to ich
                        wewnetrzna sprawa...

                        "Wewnętrzna sprawa"? A w jakim języku jest taki zwrot?

                        • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 18:56
                          Niestety nie jestem Miodkiem, ktory powiedzialby "prywatna sprawa"... ale tez
                          nie mam takich aspiracji i stwierdzenie "wewnetrzna sprawa" jest moim zdaniem
                          jak najbardziej do przyjecia....

                          Chcesz ze mna dyskutowac o bezrobociu, pracy i wyksztalceniu czy tez uwazasz ze
                          powinnismy zajac sie tematem jezyka polskiego...?

                          • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:13
                            Nie, po prostu przez chwilę pomyślałem sobie, że skoro jesteś taki wykształcony
                            to może użyłeś zwrotu z jakiegoś obcego języka i byłem ciekawy z jakiego.
                            • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 19:22
                              Gość portalu: asd napisał(a):
                              > ..... ein absolutes
                              > Muss, nicht wahr?

                              Napewno bys zrozumial przez jestes poliglota.... i swietnie znasz niemiecki...!
                              Panie pseudobiznesmenie...
                              • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:40
                                Gość portalu: ON26 napisał(a):

                                > Napewno bys zrozumial

                                Oczywiście, że zrozumiałem, lecz chciałem się czegoś dowiedzieć co do
                                pochodzenia tejże konstrukcji, bo prawdę powiedziawszy spotykam ją po raz
                                pierwszy. By the way, pisze się "na pewno", a nie "napewno".
                                • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 19:43
                                  A brak polskich liter w moich wypowiedziach tez sprawia Ci problem...?!
                                  • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:46
                                    Nie, mnie generalnie mało rzeczy sprawia problem.
                                    A brak polskich znaków? Czyż to w ogóle można rozpartywać aus dieser Hinsicht?
                                    • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 19:51
                                      Pod tym wzgledem raczej nie.....

                                      Btw myslalem, ze masz wiecej argumentow na poparcie swoich wypowiedzi?
                                      • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:55
                                        Gość portalu: ON26 napisał(a):

                                        > Pod tym wzgledem raczej nie.....

                                        Sam więc widzisz. Po co zadawać pytania, na które zna się odpowiedź.
                                        • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 20:05
                                          To bylo pytanie retoryczne...

                                          Na temat bezrobocia bardzo chetnie z Toba porozmawiam, poniewaz widze, ze masz
                                          jakis uraz (..hmm moze z dziecinstwa) dotyczacy ludzi dobrze wyksztalconych.

                                          A tymi, ktorzy nie chca pracowac 12 godzin za 600zl gardzisz..... niestety czasy
                                          sie zmienily teraz ludzie gardza pracodawcami, ktorzy oferuja 600zl... - i tak
                                          powinno byc, inaczej nic w tym kraju sie nie zmieni...

                                          Ewentualne uwagi jezykowe zostaw prosze dla siebie...

                                          • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 20:25
                                            Uraz? Z dzieciństwa? Widzę, że jesteś jakimś specjalistą z psychologii tudzież
                                            dziedzin pokrewnych, choć po powyższych diagnozach podejrzewam, że kiepskim.
                                            No, ale mniejsza z tym. Na temat bezrobocia nie ma ochoty prowadzić dysput,
                                            gdyż w zasadzie ten temat - i na szczęście ten problem - mnie bezpośrednio nie
                                            dotyczy.
                                            • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 20:33
                                              Btw blad Ci sie przytrafil.... panie nieomylny

                                              Mam nadzieje, ze kiedys zacznie....
                                              • Gość: Radomer Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 20:39
                                                Ostatnie zdanie: wcale nie jestem nieomylny. A nawet więcej, popełniam niestety
                                                sporo błędów, bo nie myli się tylko ten, co nic nie robi.
                                                Co do twojej nadziei: nie świadczy o tobie dobrze, że bliźniemu źle życzysz.
                                                • Gość: ON26 Re: Niby bezrobocie a ludzi do pracy brak IP: *.crowley.pl 02.07.06, 20:45
                                                  Nie swiadczy.... niestety nie mam szacunku do ludzi z Twoimi pogladami... Zycze
                                                  milego wieczoru
      • Gość: Radomer Szacunek dla fachowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 09:25
        Gość portalu: pracuś napisał(a):

        > Ważny jest także znaczenie postępowanie wobec pracowników, stosunek do
        człowieka

        Szacunek dla fachowca w rozumieniu tegoż oznacza to, że:
        1) Pozwolisz mu się oszukiwać i to w zasadzie na wszystkim
        2) Pozwolisz mu się okradać, co notebene koreluje z powyższym
        3) Pozwolisz mu na nieterminowość, niepunktualność, niesolidność
        4) Będzisz tolerował alkoholizm jego i jego pomocników
        5) Zgodzisz się na sytuację, że on jako pracobiorca będzie robił
        przysłowiową "łachę", że w ogóle zgodził się pracować

        Tak to niestety wygląda w praktyce. Choć gdybym sam się z tym nie zetknął, też
        pewnie za Chiny Ludowe bym nie uwierzył.
        • Gość: Marcin Re: Szacunek dla fachowca IP: 82.139.40.* 02.07.06, 11:01
          Szacunek dla pracownika może oznaczać po prostu traktowanie go jak człowieka z
          założenia uczciwego. Jeśli uważasz, że każdego musisz pilnować bo Cię będzie
          okradał, oszukiwał, robił fuszerki i pił - no to masz problem a wszyscy Twoi
          pracownicy mają problem z pracodawcą. A 150 km można dojeżdżać do pracy ale
          płaca musi jakoś te koszty przejazdu pokryć.
          • Gość: cvx Re: Szacunek dla fachowca IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.07.06, 11:35
            Rąk do pracy brakuje,bo specjaliści spierdzielają na zachód,bo tam płaca jest o
            wiele wyższa.Właśnie zawody budowlane są tam bardzo poszukiwane.Inny przykład
            to pielęgniarki,której nie da się zastąpić np.magistrem ekonomii czy sprzedawcą.
            W końcu zaczyna się naprawa rynku pracy,kiedy to za specjalistyczne usługi
            (zawody) trzeba będzie komuś godziwie zapłacić.
            Godziwa płaca jest zresztą zapewniona w prawie polskim,tylko jak do tej pory
            było to na papierze,a w praktyce to każdy wie.
            Całe szczęście,że rynki europejskie otworzyły się również dla nas,bo dzięki
            temu może polski pracodawca może zrozumie co znaczy dlaczego brak rąk do pracy
            skoro on płaci w/g niego super bo aż 600-1000 zł.
          • Gość: Radomer Re: Szacunek dla fachowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 13:23
            Oj facet, znasz sprawę w najlepszym razie od strony teoretycznej.
            • Gość: Pracownik Ale z ciebie teoretyk IP: *.30.udn.pl 02.07.06, 21:23
              ciekawe jaki masz staż pracy ..

              Jeśli mój pracodawca patrzyłby na mnie jak na potencjalnego złodzieja to
              zaręczam ci, że jeszcze tego samego dnia złożyłbym z takiej pracy wymówienie.
              Mam szacunek do siebie i do wykonywanej pracy.

              Z drugiej zaś strony polecam twojemu plytkiemu rozumkowi, bo normalny człowiek
              nie pisałby o tym, o czym ty wcześniej napisałeś, że coraz częściej to ten
              pracodawca okazuje się złodziejem, który okrada swoich pracowników choćby na
              tym, iż nie przekazuje wypłat na czas...

              Życzę ci, abyś znalazł taką pracę jaką ja mam, gdzie pracodawca potrafi docenić
              moją pracę i płaci za nią uczciwe pieniądze.

              Może trafi również do twojego płytkiego rozumku, że jeśli pracownik będzie
              odpowiedno wynagradzany, to nie pomyśli przez chwilę o tym aby kombinować "na
              boku" bo mu się to będzie po prostu nie kalkulowało...

              Aha, skończyłem państwową uczelnię, bo jak zdążyłem zauważyć, na tym polu też
              masz kompleksy ;)
              • Gość: cvx Re: Ale z ciebie teoretyk IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.07.06, 21:51
                Święte słowa,a ztym niepłaceniem na czas to już norma wśród prywaciarzy
              • Gość: Radomer Re: Ale z ciebie teoretyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 23:42
                > Aha, skończyłem państwową uczelnię, bo jak zdążyłem zauważyć, na tym polu też
                > masz kompleksy ;)

                I to żebyś wiedział jakie...

                PS.
                "Kompleksy" - od kiedy koleżko znasz to wciąż u niektórych modne słowo?
        • Gość: ja Re: Szacunek dla fachowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 11:24
          Radomer, jedyny i prosty wniosek w twojej sytuacji - nie trać czasu na tym
          fgorum, masz coś do zrobienia to zawijaj rękawy i za....j. Pozbędziesz się
          problemu z pracownikami a i robotę zrobisz zapewne najlepiej. Powodzenia.
          • Gość: Radomer Dzięki za rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 16:49
            Dobrze, dzięki za cenne rady, być może zdołam zastosować się do nich.
            Tobie natomiast doradziłbym dokładnie przeczytanie mego postu, OK?
        • Gość: Aklomat Re: Szacunek dla fachowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 17:04
          ten sam pracownik na w pracy na zachodzi nie przekroczy podanych przez Radomera
          punktow.
          bo naruszy uklad. alkomat i do widzenia.

          jesli nie masz czytelnych regul to on cie wyprobowuje.
          do granic mozliwosci. dojdzie jeszce kolejnych pare punktow.
          ale juz teraz pewnie jestescie przeklenstwem dla waszych klientow.
          • Gość: Radomer Do Aklomata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:25
            Aklomat, z całym szacunkiem dla ciebie, ale prawdę mówiąc nie rozumiem twego
            wpisu, choć czytałem go kilka razy. Mógłbyś jakoś inaczej sprecyzować swoje
            przemyślenia, bo chętnie bym się z nimi zapoznał. Mówię na poważnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka