Gość: {:>
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.06, 19:31
A właściwie brak profesjonalizmu - jak na XXI wiek, w którym nam przyszło
egzystować. Sytuacja:
środek dnia, oddział PKO BP na Czachowskiego;
osoby dramatu:
3 panie w kasach
tłum zainteresowanych
sytuacja bieżąca:
2 panie /pracują ale tego nie widać/ - herbata zasłania
1 pracuje
tłum czeka
1 pani w kasie: uuuu, ale ludzi .....
2 i 3 pani w kasie: nooooooo ......
{tłum czeka}
pani 3 w kasie: siorb, siorb /herbatka/
tłum: buuuuuuu
pani 2 w kasie: chamstwo
pani 3: siorb
tlum: buuuuuuuuuuu
ja: wyszedłem nie dałem rady czekać /zajęło mi to ponad pół godziny/ -
została tylko żona bo się uparła, że skorzysta z usług banku.