Dodaj do ulubionych

Mundurki w szkołach - totalny debilizm

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.07.06, 23:20
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8410032&rfbawp=1153775143.781

Poczytajcie komentarze pod tym artykułem. Czy w Radomiu też są tacy, żeby
brzydko nie powiedzieć (choć nie znam takiego określenia) ludzie, którzy to
powperają?
Boże widzisz i nie grzmisz!!! JAk czytam wypowiedzi tych przygłupiastych
ludzi, którzy szczekają, że mundurki to dobra rzecz to mnie krew zalewa!
A najwięcej hapią ci, którzy sami kiedyś nosili mundurki i oczywiście skoro
oni musieli to będą teraz uprzykszać życie innym.
Są ludzie i pustaki - jest też Giertych.
Obserwuj wątek
    • Gość: trendy Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.06, 23:23
      Proponuję kurtkę Giertychówkę, koszulę Maciarewiczównę, spodnie Leppery, buty
      wasser odporne many, i pióropusz z kaczych piór.
      Tak powinien wyglądać prawdziwy z krwi i kości z kaczymi jajami uczeń Polski!-
      przepraszam wszech Polski
      • Gość: tomek Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.07.06, 23:42
        > Proponuję kurtkę Giertychówkę, koszulę Maciarewiczównę, spodnie Leppery, buty
        > wasser odporne many, i pióropusz z kaczych piór.
        > Tak powinien wyglądać prawdziwy z krwi i kości z kaczymi jajami uczeń Polski!
        > przepraszam wszech Polski

        hehe dobre i nie zapominajmy o kaftanie dla giertycha
    • Gość: 1885 Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:26
      pewnie, ze dobra rzecz. i po łapach jeszcze bić powinni. rozpuściło się to całe
      towarzystwo, wolności im się zachciewa. Ptasim mleczkiem też mozna się zatruć..
    • inquisor a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? 25.07.06, 00:19
      Przeczytaj dokładnie komentowany tekst...Dzieci w podstawówce- definitywnie
      tak, mam dosyć "wojny na ciuchy", poza tym argument o łatwym rozpoznaniu obcego
      jest bardzo przekonywujący. A jak uważasz się za takiego światowca, zwolennika
      demokracji, swobód, proszę bardzo- możesz przekonać władze swojej szkoły, że u
      was to nie jest potrzebne- wszak proponowany przepis zakłada dobrowolne jego
      wprowadzenie. Chyba, że poza drwinami i pogardą nic więcej nie potrafisz.
      • Gość: nauczyciel Re: a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 00:37
        To bardzo dobry pomysł. Tak jak amnestia maturzystów była pomysłem chybionym,
        tak ten jest świetny i popieram go jak najbardziej. Wreszcie nie będzie
        anonimowej młodzieży, czy subkultur w szkołach. Wszyscy jednakowo. W szkole
        dyscyplina być musi, a co za tym idzie, bezpieczeństwo tak uczniów jak i
        nauczycieli. Czas zacząć mówić o obowiązkach ucznia, a nie tylko o jego prawach.
        • Gość: uczeń Re: a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 02:32
          > tak ten jest świetny i popieram go jak najbardziej. Wreszcie nie będzie
          > anonimowej młodzieży, czy subkultur w szkołach

          Uważasz, że jak się wsyzscy ubiorą jednakowo to nie będą aninimowi? bez sensu

          >a co za tym idzie, bezpieczeństwo tak uczniów jak i
          > nauczycieli.

          Aha czyli jak się wszyscy ubirą jednakowo to będzie bezpieczniej. Głupi jesteś.
          • Gość: Megafon New Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:17
            > Aha czyli jak się wszyscy ubirą jednakowo to będzie bezpieczniej. Głupi
            jesteś.

            Kto tu jest bezmyslny?
            Juz wszyscy chodza jednakowo - tani lub drozszy dresik, wygolony lepek oraz
            koks i trawka dla dodania sobie "charakteru".
            Tyle, ze Times New Roman chcialby takie bardziej brunatne mundurki.

            Zaczal sie New Week and New Roman wrzuca new pomysł. To juz norma. Pomysly
            podsuwaja mu bzdurne lecz samonapedzajace dyskusje, i jednoczesnie latwe do
            odkrecenia.
            Za poltora tygodnia dyskusja przycicha.
            Po trzech tygodniach nikt nie pamieta.
            Ale New Roman zapoda przez ten czas 2 nowe. I tak dookola wojtek.
          • waszkawaszka Re: a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? 06.08.06, 20:16
            bedzie bezpieczniej bo jak ktos wejdzie bez mundurka to bedzie go z daleka
            widac ze jest to obcy gosc!!
      • Gość: ja Re: a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 02:29
        >definitywnie
        > tak, mam dosyć "wojny na ciuchy"

        To po co prowadzisz jakąś wojnę na ciuchy?
      • Gość: simba Re: a wiesz przynajmniej, do czego one mają być? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:39
        Tak jak zawsze uważałem, że Giertych w resorcie edukacji to pomyłka, tak pomysł
        jednolitych strojów uważam za znakomity. Celowo nie piszę "mundurki", bo nie o
        to chodzi, to określenie przeciwników tego pomysłu. Piszecie tutaj m.in. o
        "wojnie na ciuchy", niektórzy udaja głupa, że nie wiedzą, o co chodzi - a
        przecież od dawna wiadomo, że w szkołach są "lepsi" i "gorsi" - czyli ci,
        których stać na łaszki od Croppa i tacy, którzy na to nie mają kasy. To po
        pierwsze.
        Po drugie: jakie będą te stroje - ustali Rada Pedagogiczna wspólnie z Radą
        Rodziców. Zakładam, że mogą to być całkiem modne stroje, w których nikt nie
        będzie się wstydził chodzić. Ale - jednolite.
        Po trzecie - ciekawe, dlaczego np. w Wielkiej Brytanii dzieciaki nawet (a może
        przede wszystkim) w najbardziej renomowanych szkołach mogą chodzić w
        przewidzianych regulaminem strojach (inne ciuchy mają np. do klubu, na
        dyskotekę, czyli po szkole), a u nas od razu protest. Dorosłych też
        "mumduryzacja" obowiązuje - wyobrażacie sobie kobietę, która przyszłaby do biura
        w 20cm mini, bluzce z gołym pępkiem, makijażem a'la nocny klub ? Albo pracownika
        biura w podartych dżinsach itp. ? WSZĘDZIE obowiązują pewne standardy. I w
        szkole tez powinny obowiązywać.
      • Gość: Radomer Zwolennicy swobód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 10:24
        inquisor napisał:

        > A jak uważasz się za takiego światowca, zwolennika
        > demokracji, swobód

        Przeważnie jest tak, że ci, którzy uważają się za światowców, zwolenników
        demokracji, swobód itd., w rzeczywitości są największymi przeciwnikami
        takowych. A polscy demokraci są tego chyba najlepszym przykładem.
    • edico Re: Stringi Tomka 25.07.06, 03:31
      Mnie też absorbują, ale czy to ma być w szkole?
    • redoxygene Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm 25.07.06, 04:43
      > Poczytajcie komentarze pod tym artykułem. Czy w Radomiu też są tacy, żeby
      > brzydko nie powiedzieć (choć nie znam takiego określenia) ludzie, którzy to
      > powperają?
      > Boże widzisz i nie grzmisz!!! JAk czytam wypowiedzi tych przygłupiastych
      > ludzi, którzy szczekają, że mundurki to dobra rzecz to mnie krew zalewa!
      > A najwięcej hapią ci, którzy sami kiedyś nosili mundurki i oczywiście skoro
      > oni musieli to będą teraz uprzykszać życie innym.
      > Są ludzie i pustaki - jest też Giertych.

      Ja nie nosilem nigdy mundurka, mam poglady lewicowe, Giertycha nie znosze, ale
      te decyzje popieram w calej rozciaglosci!
      • Gość: na na Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: 195.205.136.* 25.07.06, 08:00
        jestem całkowiie za, uważam że ładne jednolite stroje będą fajną sprawą i moze
        zdyscyplinują tych których powinny,może skończy się w szkolach wieczna balanga
        różowych nastolatek nic im się nie stanie jak przez 6 godzin dziennie nie będą
        cool
        Prostota czy prostactwo Giertycha?
        Prostota
    • lowca_absurdow A ja całkowicie to popieram 25.07.06, 08:50
      Przynajmniej uboższym dzieciakom nie będzie przykro.
      • Gość: Baryla Re: A ja całkowicie to popieram IP: 80.249.4.* 25.07.06, 09:06
        Załamuje mnie takie myślenie i co zabronicie jeszcze dzieciakom z bogatszych
        domów nosić lepsze plecaki, używać telefonów, nosić firmowe buty, czy
        przyjeżdżać do szkoły skuterem. W kapitaliźmie tak to już jest, że jedni są
        bogatsi inni biedniejsi, a problem nie polega na tym żeby wszystkich sprowadzić
        do jednego poziomu. Problemem są raczej nowobogaccy rodzice, którzy wychowują
        swoje dzieci w atmosferze pogardy dla gorzej sytuowanych ludzi i noszenie
        mundurków nic tu nie zmieni, bo do mundurka zawsze można założyć buty za 500 zł.
        i "równość ubraniową" szlag trafia.
        • Gość: wesoła Re: A ja całkowicie to popieram IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:02
          Nie jestem zwolenniczką zrównywania wszystkich, wszędzie i pod każdym względem
          ale jestem za mundurkami w szkołach. Z butami nie widzę problemu, też mogą być
          nakazane jednolite. Jeśli rodzinę stać na skuter dla dziecka to stać również na
          sieciówkę na autobus. Najwyżej mogą dziecku wykupić sieciówkę z miejscem przy
          oknie, żeby czuło się lepsze od innych. Szkoła to jest szkoła. Już zupełnie nie
          rozumiem jak nauczyciele mogą sobie pozwolić na to, że uczennica przychodzi do
          szkoły z dekoltem do pasa i widocznym kolczykiem w pępku. Ktoś może powiedzieć,
          że wiedza przenika przez głowę a nie przez pępek, zgoda ale jakiś szacunek dla
          miejsca, jakim jest szkoła powinien być. Na to, że nowobogaccy rodzice będą
          uczyć swoje dzieci szacunku do drugiego człowieka raczej bym nie liczyła i to
          tez dodatkowy argument przemawiający za mundurkami.
          • Gość: sqnx Re: A ja całkowicie to popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:15
            mundurki tak ale tylko w elitarnych szkolach. dziecki plebsu nie powinny
            przejmowac tej zaszczytnej tradycji.
            • lowca_absurdow A Ty jakie masz pochodzenie ? 25.07.06, 11:20
              Kiedyś mówiło się, że ludzie wysoko urodzeni nie obnoszą się z tym, także
              przypuszczam, że Ty również pochodzisz z tego "plebsu".

              Smutne ale prawdziwe.
        • lowca_absurdow Re: A ja całkowicie to popieram 25.07.06, 11:18
          Kochaniutki

          Szkoła to miejsce gdzie zdobywa się wiedzę a nie organizuje pokazy mody. Wierz
          mi, że stać mnie na wiele, bardzo wiele, ale moje dzieci chodzą bo szkoły ubrane
          skromnie, mimo tego, że mają w szafach mnóstwo nowych, markowych, ubrań.

          Buty za 500PLN ? Sam widzisz, tym postem udowodniłeś, że dla Ciebie nie jest
          ważne czy te buty są wygodne, czy nie niszczą parkietów w szkole, dla Ciebie
          ważne jest ILE kosztowały.

          Jeśli nadal będziesz do tego tak podchodził, to ja Ci radzę, abyś zrobił na
          szkolnych ubraniach swoich dzieci duże metki z cenami, aby nie daj Boże ktoś nie
          pomylił ich z ubraniami z ciucholandów, w które niestety ubierana jest większość
          naszej młodzieży. To dopiero by bylo..
          • Gość: dom Re: A ja całkowicie to popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:52
            Pomysł jest kretyński tak jak Giertych. Kiedyś walka o zniesienie mundurków
            była walką o demokratyzację szkoły.Ponowne wprowadzenie mundurków to krok w
            tył. Polskiej szkole nie potrzeba mundurków i monitoringu, ale pieniędzy na
            godziwe warunki nauki, tak żeby młozi ludzi mogli zdobywać dobre wykształcenie.
            Klasy w szkołach powinny liczyć najwyżej po 15 uczniów, wszyscy uczniowie
            powinni chodzić na pierwszą zmianę, popołudniu szkoły powinny zapewnić opiekę
            uczniom, których rodzice długo pracują. W takich warunkach możnaby prowadzić
            właściwą pracę wychowawczą bez potrzeby stosowania metod policyjnych.
            • Gość: TAk tak tak Re: A ja całkowicie to popieram IP: 82.139.48.* 25.07.06, 17:19
              Każda porządna szkoła na Zachodzie czy w USA ma swoje mundurki. To zaszczyt
              nosić taki strój w szkole, a w czsie wolnym od zajęć można się ubierać jak się
              komu podoba.
              • Gość: olol Re: A ja całkowicie to popieram IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 20:54
                > Każda porządna szkoła na Zachodzie czy w USA ma swoje mundurki. To zaszczyt
                > nosić taki strój w szkole, a w czsie wolnym od zajęć można się ubierać jak
                się
                > komu podoba.


                Jak dla Ciebie to zaszczyt to sobie noś, ja tam czegoś takiego nosił nie będe.
                A jak nie chodzisz do szkoły to co ci do tego.
            • Gość: edu Re: A ja całkowicie to popieram IP: 82.139.48.* 27.07.06, 10:10
              Klasy w szkołach powinny liczyć najwyżej po 15 uczniów, wszyscy uczniowie
              > powinni chodzić na pierwszą zmianę, popołudniu szkoły powinny zapewnić opiekę
              > uczniom, których rodzice długo pracują. W takich warunkach możnaby prowadzić
              > właściwą pracę wychowawczą

              I żeby wszyscy byli zdrowi i bardzo bogaci. A dzieci powinny spędzać w szkole
              całą dobę, po cholerę one w domu skoro rodzice muszą robić kasę. W takich
              warunkach możnaby prowadzić właściwą pracę wychowawczą, co za debilizm.
          • Gość: Baryla Re: A ja całkowicie to popieram IP: 80.249.4.* 27.07.06, 10:00
            Po pierwsze nie lubię jak ktoś poza moją rodziną zwraca się do mnie kochaniutki.
            lowca_absurdow napisał:
            > Buty za 500PLN ? Sam widzisz, tym postem udowodniłeś, że dla Ciebie nie jest
            > ważne czy te buty są wygodne, czy nie niszczą parkietów w szkole, dla Ciebie
            > ważne jest ILE kosztowały.
            >
            > Jeśli nadal będziesz do tego tak podchodził, to ja Ci radzę, abyś zrobił na
            > szkolnych ubraniach swoich dzieci duże metki z cenami, aby nie daj Boże ktoś ni
            > e
            > pomylił ich z ubraniami z ciucholandów, w które niestety ubierana jest większoś
            > ć
            > naszej młodzieży. To dopiero by bylo..

            Buty za 500 zł. posłużyły mi jako przykład, szkoda, że nie zrozumiałeś. Przecież
            oczywiste jest, że młodzież czy dzieci spędzają czas najczęściej z osobami o
            podobnym statusie i to nie ze względu na jakieś uprzedzenia, tylko po prostu do
            kina po szkole idą te dzieci, które mają na bilet i co zabronić im bo wszyscy
            nie mają na bilet? Siłą rzeczy następnego dnia dzieci, które były w kinie
            emocjonują się obejrzanym filmem w swoim gronie a ci co go nie widzieli są z
            boku (to był przykład proszę nie brać dosłownie jak te buty za 500 zł.). I żadne
            ubieranie ich w mundurki tego nie zmieni.
            Osobiście nie jestem zwolennikiem wydawania majątku na ubrania (zresztą żona
            wiesza na mnie psy że chodzę jak łachudra), bo sądzę, że są lepsze sposoby na
            wydawanie pieniędzy. Sam często ubieram się w szmateksach, bo można znaleźć tam
            prawdziwe perełki za śmieszne pieniądze. Ale do rzeczy. Moim zdaniem po prostu
            nie tędy droga, mundurki niczego nie załatwią (jedyny argument, który mnie
            przekonuje, to wyróżnienie osób obcych kręcących się w szkole - ale to można
            załatwić innymi sposobami). Czas szkoły to ważny okres w życiu człowieka,
            wiadomo, że każdy nastolatek chce się wyróżniać, być niepowtarzalny i zauważony.
            Nie widzę problemu, żeby moje dzieci przez ten czas przeszły nosząc jakieś
            dziwaczne (dla mnie) ubrania, dredy, kolczyki czy co tam jeszcze im do głowy
            przyjdzie. To jest nieistotne, to tylko zewnętrzna skorupka. Nie widzę powodu,
            dla którego zabraniać dzieciom określania siebie za pomocą ubioru. Chyba, że
            traktujemy dzieci jak kartofle, wszystkie mają być takie same. Sądzę, że z ludzi
            wtłamszanych od najmłodszych lat w sztywne reguły nie wyrośnie niepowtarzalna
            osoba o otwartym umyśle, a na takich ludzi chciałbym wychować swoje dzieci.
            Mundurki jeśli już powinny pełnić inną funkcję, nie być uniformem ucznia, a
            jedynie elementem integrującym wychowanków danej szkoły i to w postaci przez
            nich akceptowalnej (nie wiem może bandamka, czy koszulka).
            Piszesz, że szkoła to miejsce gdzie się zdobywa wiedzę - pełna zgoda ale nie
            tylko, w szkole młodzi ludzie uczą się życia między ludźmi, budują poczucie
            własnej wartości, wyrażania swoich poglądów, a temu nie sprzyja sztywny dryl.
            A kwestia zakładania niestosownych do okoliczności ubrań to już kwestia
            wychowania przez rodziców.
            A tak nawiasem to gdzie chodzą Twoje dzieci ubrane w te mnóstwa markowych ubrań
            z szafy? Na spotkania z uboższą częścią rodziny, do kościoła w niedzielę czy po
            domu?
    • Gość: ćwiara Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 18:30
      No właśnie.Debilizmem jest nienoszenie mundurków.Tylko nieuki i cymbały nie
      chcą być rozpoznawalni.Im pasuje moda ze slamsów Ameryki Południowej.
      • Gość: ax Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 19:50
        żeby się pokazać należy się zareklamować ,jednolity strój w szkole to bardzo
        dobra reklama danej placówki.Mam dziecko w szóstej klasie PSP I BARDZO MNIE
        CIESZY POMYSŁ JEDNOLITYCH STROJÓW.
        • Gość: Jacek Re: Mundurki -jednakowe stroje wery,wery. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 20:25
          Popieram te stroje.Ktos tam napisał że coś go zalewa niech zalewa -spoko.
      • Gość: UCZEN2 Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 20:57
        > No właśnie.Debilizmem jest nienoszenie mundurków.Tylko nieuki i cymbały nie
        > chcą być rozpoznawalni.Im pasuje moda ze slamsów Ameryki Południowej

        Sam jesteś nieukiem i cymbałem. A po kropce stawia się spacje "geniuszu".
    • Gość: stefan Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.06, 21:29
      popieram - elitarne szkoły średnie w mundurkach a reszta kolorowo i wesoło jak
      na blokowiskach !!!
    • Gość: AFika Mundurki w szkołach - nareszcie... IP: *.radom.pl 27.07.06, 10:16
      wolę mundurek niż wylewające się sadło u młodych dziewcząt w (według nie tylko
      mnie) za ciasnych ubraniach... współczesne nastolatki zgubiły gdzieś wyczucie
      smaku i estetyki jeśli chodzi o ubieranie się. Tak jak one codzą do szkoły to
      można iść na dyskotekę albo pod latarnię...
      • Gość: ja Re: Mundurki w szkołach - nareszcie... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.07.06, 12:23
        > wolę mundurek niż wylewające się sadło u młodych dziewcząt w (według nie tylko
        > mnie) za ciasnych ubraniach... współczesne nastolatki zgubiły gdzieś wyczucie
        > smaku i estetyki jeśli chodzi o ubieranie się. Tak jak one codzą do szkoły to
        > można iść na dyskotekę albo pod latarnię...


        W takim razie noś sobie mundurek i nie oglądaj się za tamtymi. A może tak
        gadasz przez zazdrość, bo tak naprawde to ty masz wylewające się sadło i
        szczupłe dziewczyny Cię w oko kolą?
        W każdym razie zgadzam się po części, że niektóre wyglądająnaprawdę jak k.. ale
        co mnie to obchodzi. Mi to naprawdę wisi, jak się ubierają jakieś głupie
        nastki. I co, ja mam nosić mundurek tylko dlatego, że one się niestosownie
        ubierają????? he?
        • Gość: Rados1 Re: Mundurki w szkołach - nareszcie... IP: 82.139.55.* 27.07.06, 12:59
          Jak widać po tym, co dzieje się w szkołach polska młodzież zachłysnęła się
          wolnością. Dla nich wolność znaczy można robić wszystko to, co sprawia mi
          przyjemność bez względu na innych, na ich uczucia czy też zdrowie i życie, taki
          wyścig i wojna bez żadnych zasad. Takie mundurki nauczyłyby trochę pokory i
          tego, że są pewne zasady, pewne granice. Ja nie pamiętam żeby któryś z moich
          kolegów zwróciłby się do nauczyciela per "TY" nie mówiąc o koszach czy obiciach,
          a było to zaledwie kilka lat temu, bo studia skończyłem 2001 a szkołę średnią
          1996. Przy odrobinie dobrej woli rodziców i nauczycieli mogłoby to przynieść
          efekty. Ja też nie lubię Gierdycha, ale LUDZIE nie krytykujcie każdego pomysłu!
          tylko dlatego że jest jego!
    • Gość: wil Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.08.06, 14:06
      W Radomiu oświatą rządzi Cz. Kot- b.komendant ORMO - mianowany przewodniczącym
      Komisji edukacji przez prezydenta Z.Marcinkowskiego/funkcjonariusza mo/ i
      przewodniczącego Rady Miejskiej T.Derlatkę/radnego rady narodowej w czasach
      prlu/.
      Prezydent Marcinkowski zmniejszył wydatki na oświatę o 50 milionów złotych.

      • Gość: Planete Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: 82.139.48.* 06.08.06, 17:52
        Gość portalu: Rados1 napisał(a):

        > Jak widać po tym, co dzieje się w szkołach polska młodzież zachłysnęła się
        > wolnością. Dla nich wolność znaczy można robić wszystko to, co sprawia mi
        > przyjemność bez względu na innych, na ich uczucia czy też zdrowie i życie,
        taki
        > wyścig i wojna bez żadnych zasad. Takie mundurki nauczyłyby trochę pokory i
        > tego, że są pewne zasady, pewne granice. Ja nie pamiętam żeby któryś z moich
        > kolegów zwróciłby się do nauczyciela per "TY" nie mówiąc o koszach czy
        obiciach
        > ,
        > a było to zaledwie kilka lat temu, bo studia skończyłem 2001 a szkołę średnią
        > 1996. Przy odrobinie dobrej woli rodziców i nauczycieli mogłoby to przynieść
        > efekty. Ja też nie lubię Gierdycha, ale LUDZIE nie krytykujcie każdego
        pomysłu!
        > tylko dlatego że jest jego!

        Dobra, rozumiem Cię, ale dlaczego wszystkich oceniasz to jedną miarą ??
        Pokazano w telewizji moze 5-10 % Patologii Polskich szkół, a Ty zaraz
        wypisujesz ze wszystkie szkoły od Podstawówek do Lic. mają "sieczke w głowie"
        Przemysl to, bo Twoja opinia jest powierzchowna i krzywdząca, nie wszyscy są
        marginesem społecznym.
        Pozdrawiam.
        • rudzikowa Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm 06.08.06, 18:53
          ja tez chodziłam do szkoły mundurowej i wcale mi to nie przeszkadzało
          (przynajmniej mogłam dlużej pospać, bo rano nie musiałam zastanwiać w co
          dzisiaj sie ubrac). wydaje mi się, że nie to, co mamy na sobie, tylko to, co
          mamy w sobie świadczy o tym, jakimi jeseśmy ludźmi. strój nie zawsze mówi o tym
          jacy jesteśmy. ja lubie styl orientlny, co nie znaczy, że utożsamiam się z
          tamtą kulturą. bardziej w szkole przeszkadzały mi sztywne ramy nauczania. i tak
          język polski, interpretacja tekstu (klasa humanistyczna) nowy, świeży pogląd,
          odnalezienie nowego znaczenia, nauczyciel: nie poeta nie miał tego na myśli.
          zadanie z matematyki rozwiązane prawidłowo, ale innym sposobem, nie tak nie
          może być, tak jest źle, bo nie uzyłeś akurat tego wzoru co pani chciała.
          angielski, nauczanie nieprzydatnych rzeczy, zamiast umiejętności porozumiewania
          się w danym języku. przykładów można mnożyć. poza tymzajęcia opzalekcyjne były
          świetnym pomysłem. i wcale nie chodzi o to żeby w szkole spędzać 24 godziny na
          dobę. chodzi o to żeby poszerzać swoje zainteresowania, co może ułatwić w
          przyszlości wybór kierunku studiów lub dalszej drogi życiowej.
          mundurki ie są złe, aczkolwiek nie zamierzam tu nikogo do niech przekonywać.
          jest wiele szkół mundurowych (przynajmniej tu gdzie mieszkam) i każdy może
          sobie wybrać wedle uznania szkoła mundurowa czy też nie. myślę sobie, że zła
          jest cała ta otoczka w jakiej pomysł chcą wcielić w życie różni dziwni ludzie.
          cóż każdy z nas ma wolną wolę i tak jak pisałam wyżej, można wybrać szkołę z
          mundurkiem lub bez.
          a jeśli chodzi o pieniążki, to mundurki wcale nie są tanie. kwestia jeszcze jak
          szkoły to rozwiążą. u nas kiedyś szkoła szyła i wiadomo było taniej, potem
          scedowała zakup mundurka na uczniów i wcale nie było już tak fajnie. trzeba się
          było nabiegać, żeby znaleźć odpowiedni i zaplacić kosmiczną cenę. i ni ejest to
          zakup na 3-4 lata, bo w tym wieku jeszcze się rośnie to raz, a dwa mundur
          również się niszczy.
          także od pomysłu do realizacji dłuuuuuuga droga, bo pomysł można rzucić każdy i
          w każdej chwili, kwestia jak go logicznie wprowadzić w życie, bo to, co wydaje
          się na początku piękne i cudne w praktyce może okazać się zabójcze.
    • Gość: Popieram mundurki "Powperam" mundurki Tomku!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.08.06, 20:12
      Tomek do szkoły i w mundurek ,widać że nie jesteś dobry z gramatyki,naucz sie
      pisać,aż wstyd że ktoś jak Ty zabiera głos-do nauki,do nauki.
    • waszkawaszka Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm 06.08.06, 20:22
      popieram jak najbardziej, wszyscy beda rownie wygladac, nie bedzie podzialu na
      fajnie ubranych i na niemodnie tylko dla tego ze rodzice maja mniej kasy...
      dlaczego na zachodzie uczniowie ubieraja sie jednolicie a u nas nie?
    • Gość: junior Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:45
      a ja popieram!
      • Gość: Planete Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: 82.139.48.* 06.08.06, 22:45
        waszkawaszka napisał:

        > popieram jak najbardziej, wszyscy beda rownie wygladac, nie bedzie podzialu
        na
        > fajnie ubranych i na niemodnie tylko dla tego ze rodzice maja mniej kasy...
        > dlaczego na zachodzie uczniowie ubieraja sie jednolicie a u nas nie?

        Guzik prawda! Chyba nie pamiętacie czasów PRL'u gdy w szkołach były mundurki i
        dzieci bogade miały piekne mudurki z ręcznie haftowanymi wzorami, a biedne
        dzieci mundurki robione ze starych powycieranych matariałów.
        Troche pamięci wstecz...
        • Gość: Planete Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: 82.139.48.* 06.08.06, 22:47
          Bogate - Przepraszam za literówkę.
        • waszkawaszka Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm 06.08.06, 22:49
          ja faktycznie nie pamietam PRL-u jestem z rocznika 84, ale dzis nie ma juz PRL-
          u wiec moze bedzie inaczej?mysle ze mozna dac szanse takiemu pomyslowi...
    • Gość: terefere Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.pr.radom.net 07.08.06, 10:47
      Jakoś nie mogłam się przekonac do obecnego Ministra, ale za munadurkami jestem
      jak najbardziej za może dlatego , ze moje dzieci na szczęście zakończyły
      edukację, więc problem mnie nie dotyczy. A jeżeli chodzi o decyzję p. Giertycha
      w sprawie amnestii dla maturzystów - tez jest za ponieważ mojemu synowi zabrakło
      0.5 pkt do zaliczenia angielskiego( pozostałą częśc matury napisał nawet lepiej
      niz dobrze). Dziwna ta nowa matura i dziwaczna puntkacja, ale oblac kiedy
      brakuje 0.5 pkt??? bez serca ten co sprawdzał. Na szczęscie syn swiadectwo
      jednak otrzyma, ale kac moralny pozostał.
    • ste3fa Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm 07.08.06, 15:25
      jestem nauczycielką i jak patrze w czym dzieciaki przychodza do szkoły to mam
      wrażenie że nie mają rodziców. nie chcę uogólniac ale jest grupa
      dzieci/młodzieży która traktuje szkołę jako wybieg modelek i nie dottyczy to
      wyłącznie dziewcząt. należę do osób liberalnych i nie wpisuje uwag ani nie
      wzywam rodziców np za pofarbowane włosy. rzeczywiście to co ktoś ma w głowie
      jest najważniejsze. ale w każdej instytucji obowiązuja pewne kanony i uważam że
      taki szkolny "mundurek" to fajna sprawa. sama konczyłam podstawówkę w koncówce
      lat 80-tych gdzie był schyłek tzw fartuszków. pamiętam jak nam rodzice sami
      szyli te fartuszki wg gotowego wzorca i nikt na nie nie narzekał. w liceum z
      zazdrością patrzyliśmy na ładne jednolite stroje szoły leśnej i nawet
      próbowaliśmy przepchnąć taką opcję w naszej szkole ale było takie zachłyśnięcie
      wolnościowe że pomysł upadł.
      przecież nie musi to być jakiś okropny fartuch to może być naprawde fajne
      ubranko. pozwala ono na identyfikację ze szkołą i łatwiej jest wychwycić osoby obce.
      poza szkoła nikt nie broni nikomu się ubierać jak kto woli.
    • Gość: miśka Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.08.06, 16:40
      przesadzasz, ja w podstawówce (od 1 klasy do 6) nosiłam też mundurek (fartuszek)
      :)) i przeżyłam to, żeby tylko były takie problemy to byłoby oki
      • Gość: Ron Re: Mundurki w szkołach - totalny debilizm IP: 82.139.48.* 08.08.06, 10:17
        Gość portalu: terefere napisał(a):

        > Jakoś nie mogłam się przekonac do obecnego Ministra, ale za munadurkami jestem
        > jak najbardziej za może dlatego , ze moje dzieci na szczęście zakończyły
        > edukację, więc problem mnie nie dotyczy. A jeżeli chodzi o decyzję p.
        Giertycha
        > w sprawie amnestii dla maturzystów - tez jest za ponieważ mojemu synowi
        zabrakł
        > o
        > 0.5 pkt do zaliczenia angielskiego( pozostałą częśc matury napisał nawet
        lepiej
        > niz dobrze). Dziwna ta nowa matura i dziwaczna puntkacja, ale oblac kiedy
        > brakuje 0.5 pkt??? bez serca ten co sprawdzał. Na szczęscie syn swiadectwo
        > jednak otrzyma, ale kac moralny pozostał.

        Każdy chwali te pomysły które mu są "na reke"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka