Dodaj do ulubionych

oboz jeniecki w Radomiu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 20:31
ja mam takie pytanie do tych z Was,ktorzy orientujecie w historii Radomia.
Mieszkam na Glinicach przy ul.Odrodzenia,na obszarze pomiedzy ta ulica a
Aleja WP znajduja sie rozlegle pola i dzialki, ponoc w czasie wojny Niemcy
ulokowali tu oboz jeniecki dla zolnierzy radzieckich,do dzis w pewnym miesjcu
zachowaly sie fundamenty jakiegos malego budynku,chciualbym zapytac na ile te
informacje sa wiarygodne?czy slyszeliscie cos na ten temat?dzieki wielkie za
odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • pitagor Re: oboz jeniecki w Radomiu 03.08.06, 20:43
      Z tego co mi wiadomo taki obóz był w miejscowości Siczki podobno miał nawet
      wybrukowane ulice oraz murowane budynki.
      • Gość: PYTUŚ Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 21:55
        Podobno istniał również obóz wojskowy wermahtu lub jeniecki w okolicach szosy
        prowadzącej do Wolanowa. Jadąc od strony Radomia na zakręcie(8-9 km) jest
        szkoła podstawowa, a za nią okoł 500 m skręcając w prawo jest 2-3- km droga
        betonowa będąca pozostałością tego obozu .CZY to prawda ???
        • Gość: spectre Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.08.06, 23:31
          > Podobno istniał również obóz wojskowy wermahtu lub jeniecki w okolicach szosy
          > prowadzącej do Wolanowa.

          Tak masz racje istotnie jest tam betonowa droga zbudowana przez niemców- lecz
          nie znam szczegolow ?
        • Gość: wan Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.play-internet.pl 19.06.13, 14:13
          tak, to prawda. Wieś nazywa się Chruślice
          • elmusso Re: oboz jeniecki w Radomiu 03.07.13, 02:45
            Potwierdzam. To byl niemiecki oboz jeniecki dla Rosjan. Rozmawialem z czlowiekiem, na ktorego rodziny terenie ten oboz stal.

            Co do zdjecia, jeszcze raz powtorze: Prosze pisac na moj mail: kif(a)poczta.ats.pl, lu na GG: 2338139.
            • elmusso Re: oboz jeniecki w Radomiu 03.07.13, 04:25
              Posiadam takze zdjecie lotnicze z czasow drugiej wojny swiatowej, wlasnie tego obozu, ktory byl kolo Chruslic/Wolanowa
    • Gość: antares Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 21:13
      Pitagor na Ciebie to zawsze mozna liczyc:-) dzieki za info,slyszalem,ze w
      Siczkach tam przy zalewie istaniala jakas wioska niemieckich kolonizatorow...
      co do Radomia bede jednak upieral sie ,ze tez istnial tu taki oboz przejsciowy -
      tata opowiadal,ze znal kobiete,ktora czesto zachodzila pod ogrodznie obozu ,by
      ukradkiem rzucic jencom kawalek chleba...
      • pitagor Re: oboz jeniecki w Radomiu 03.08.06, 21:49
        Rzeczywiście z tym obozem kolonizatorów możesz mieć rację. Podobno była tam
        nawet sala kinowa, a nie są aby takie luksusy były w obozie.
        Wiem, że na Glinicach było getto.
        • Gość: antares Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:04
          dokladnie w okolicach ulicy Bialej i Zlotej istnialo jedno z radomskich
          gett,drugie bylo w srodmiesciu,wiekszosc Zydow zostala przewieziona do
          Auschwitz ok 10 tys do Treblinki,Pit co do Ciebie nie mam pojecia,sam jak
          widzisz,mam problem z faktami dotyczacymi moich stron:)pozdrawiam
        • Gość: antares Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:06
          a przypomnialo mi sie: jest taki film ze Zbyszkiem Cybulskim,ktorego akcja
          rozgrywa w czasie II WŚ, a zdjecia krecone byly w Radomiu m.in na Glinicach - w
          pewnych ujeciach widac wiadukt na Slowackiego i kosciol NSJ.pozdrawiam
          • Gość: weteran II WOJNY Ś Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:24
            Był obóz jeniecki, a raczej szpital jenców polskich -od września 1939 do maja
            1940 - między innymi w budynkach LICEUM M. KONOPNICKEJ przy ul, Żeromskiego
            nr 41(obecnie bank i szkoła plastyczna) w którym leczono z ran wojennych
            przeszło 1000 polskich jeńców ,a z których zmarło około 80-ciu.
            CZY KTOŚ O NICH PAMIĘTA .NIE PAMIĘTAŁO W PRL LUDOWE WOJSKO ?A OBECNE NIE MA
            ROZKAZU Z GÓRY OD MINISTRA RADKA na ten temat !!!
            WŁADZE MIASTA MAJĄ TE TEMATY O KTÓRYCH PISZEMY raczej mówiąc delikatnie w
            d.... od dawna .DRĄŻMY te tematy do bólu może to ICH obudzi?
            • Gość: :) Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.com / *.netblok.com 04.08.06, 17:19
              Dobrze by było przypomnieć np tablice wmurować mówiącą o takim szpitalu w
              Radomiu w tych kamienicach
          • Gość: nobody Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.radom.net 04.08.06, 10:30
            Ten film to KONTRYBUCJA, ale Cybulski tam nie grał, jest jeszcze PIGUŁKI DLA
            AURELII, obydwa niedawno emitowane w KINO POLSKA.
            • Gość: antares Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 11:48
              dzieki Nobody,tego mi brakowalo, a co do tych obozow,ciekawe czy da sie to
              gdzies sprawdzic...
            • Gość: jas_fasollasido Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.pr.radom.net 04.08.06, 18:00
              Film KONTRYBUCJA:
              Kontrybucja jest filmem zrekonstruowanym ze szczególna troską o jakość dźwięku.
              To z pewnością przełomowe wydarzenie na polskim, a być może nawet światowym
              rynku rekonstruowanych filmów.
              Lata okupacji niemieckiej. Tragiczna historia młodego konspiratora, który
              spełniwszy podczas okupacji obowiązek wobec swych najbliższych, popada w
              konflikt z organizacją, za co musi zapłacić życiem.
              Grupa konspiratorów napada na bank i zdobywa dużą sumę pieniędzy na cele
              organizacyjne. W czasie ucieczki jeden z nich, zostaje schwytany szwagier
              dowodzącego akcją Pawła. Ten wszelkimi sposobami stara się go wydostać. Działa
              na własną rękę, choć wie, że za takie postępowanie grozi mu śmierć.
              Dramat psychologiczny poruszający moralne problemy konspiracji oraz mówiący o
              relacjach między obowiązkiem wobec siebie i bliskich a obowiązkiem wobec
              organizacji. Zrealizowany z dużą dbałością, pokazuje prawdę o okupacji i
              bohaterstwo członków ruchu oporu tamtych lat.
              ROK PRODUKCJI: 1966
              REŻYSERIA: Jan Łomnicki
              SCENARIUSZ: Roman Bratny
              ZDJĘCIA: Bogusław Lambach
              MUZYKA: Andrzej Kurylewicz
              OBSADA: Krystyna Mikołajewska, Wojciech Zasadziński, Henryk Bąk, Jan Englert,
              Maciej Rayzacher, Piotr Różański, Leonard Andrzejewski, Józef Kalita, Irena
              Laskowska, Tadeusz Łomnicki, Czesław Mroczek, Anna Polony, Leonard Pietraszak,
              Lena Wilczyńska


              • Gość: Ewka Re: Film widziany oczami dziecka IP: *.tronic.pl 17.05.13, 10:16
                Z filmem "Kontrybucja" łączą mnie osobiste wspomnienia. Miałam wtedy 6 lat i mieszkałam na Dzierzkowskiej. Wraz z dzieciakami z podwórka biegaliśmy przez kilka dni pod wiadukt, na róg Słowackiego i Nowogrodzkiej patrzeć, jak kręcą film. Ruch uliczny był zamknięty od obecnej 25 czerwca. Na chodnikach zgromadzonych było bardzo dużo gapiów - dzieciaków i dorosłych. każdy chciał zobaczyć jak się kreci film, bo trudno było o taka okazje w Radomiu. Na okolicznych sklepach wisiały szyldy z niemieckimi napisami. Widać było statystów w strojach z czasów okupacji. Było kilku tajniaków w skórzanych płaszczach i kapeluszach, była kobieta z dziecięcym wózkiem, która uciekając przed rozpędzoną grupą motocyklistów odpychała wózek do przodu, a sama ginęła pod kołami motocykla. Scenę tę powtarzano kilka razy, ale potem, oglądając film tej sceny nie zauważyłam. Pamiętam jak moi trochę starsi koledzy podniecali się widokiem "Niemców" na motocyklach. Ja bym za nic do nich nie podeszła, bo trasznie groźnie wyglądali w tych swoich hełmach. Bardzo dokładnie pamiętam scenę śmierci jakiegoś konspiratora, wszystko wyglądało bardzo realnie i na dziecku zrobiło spore wrażenie. On uciekał wzdłuż wiaduktu, po lewej stronie (od Nowogrodzkiej) Gonili go na tych motocyklach i w końcu zastrzelili. Nie upadł tak od razu, tylko oparl się dłońmi o scianę wiaduktu i tak sie zsuwał. Scenę te też kręcili kilka razy. Realizatorzy ogłosili, że poszukuja rekwizytów z czasów okupacji, takich w niemieckim stylu. Moja sasiadka sie zglosiła bo po wojnie mieszkali na zachodzi Polski, w poniemieckim mieszkaniu, i gdy wracali do Radomia, przywieźli ze sobą meble. Filmowcy wypożyczyli od niej taką wielką, czarną, skórzaną kanapę, na której sama nie raz siedziałam będąc gościem jej dzieci. Gdy po nią przyjechali, sąsiadka żartem zaproponowała im wypożyczenie dwóch kotów, ktore właśnie na tej kanapie drzemały, a im sie ten pomysł spodobał, koty też zabrali. Kanapa "zagrała" w filmie, i koty też. Tak więc moge powiedzieć, że znam osobiście dwoje "aktorów" z "Kontrybucji" :) Potem jeszcze dowiedziałam się, że jedna ze scen kręcona była na bardzo charakterystycznej klatce schodowej, na Żeromskiego 66.
                Może ktoś z Was też był świadkiem kręcenia tego filmu?
    • isoxazolidine Re: oboz jeniecki w Radomiu 04.08.06, 12:26
      w Dabrowie Kozlowskiej k.Radomia istnial oboz dla jencow z armii czerwonej.
      uregulowali oni m.in okoliczne rzeczki.
    • 72pp Re: oboz jeniecki w Radomiu 04.08.06, 15:41
      Z tego co wiem , na terenie zlikwidowanego getta na Glinnicach Niemcy
      zorganizowali obóz dla jeńców z przyczółka magnuszewskiego.

      Pozdr
      M
      • Gość: Marcin Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: 82.139.40.* 04.08.06, 22:36
        O ile wiem, na Glinicach był obóz pracy a nie getto
        • 72pp Re: oboz jeniecki w Radomiu 05.08.06, 14:23
          Może... wiem że w Radomiu były dwa getta jedno w centrum i jedno właśnie na
          Glinnicach

          www.deathcamps.org/occupation/radom%20ghetto.html
          cytat z tej strony :
          "Between March and April 1941, the Germans established two ghettos: The large
          ghetto in the centre of Radom contained 27,000 people and the small ghetto in
          the Glinice suburb about 5,000."



          pozdr
          M
        • pitagor Re: oboz jeniecki w Radomiu 05.08.06, 22:36
          Na 100% było getto, jak je Niemcy tworzyli to wyeksmitowali moją babcię z
          rodziną z jej domu przy ulicy Wrześnowskiego.
    • Gość: ktos Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.08.06, 18:06
      prosze zajrzec tutaj radom.ws/index.php?s=historia poza tym kiedys w
      Echu byl wywiad z kims kto mial b duza wiedze o Glinicach w czasie ww2, niestety
      nie widze sposobu zeby szukas w Echu, powodzenia w poszukiwaniach
      • Gość: antares Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 19:46
        dziekuje za te wskazowki,pozdrawiam
    • Gość: wojtek Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:03
      Oto obszerny fragment artykułu Piotra Górskiego - ”Poniewierają się ludzkie
      kości” oraz wspomnień innych świadków czasów okupacji, opublikowanych w
      Dzienniku Radomskim w kwietniu i maju 1996 r.
      ------------------------------------------------------------------------
      Na zachodnim skraju Puszczy Kozienickiej, opodal pasma gór piaskowo - żwirowych
      porośniętych jałowcami i karłowatymi sosnami leży Dąbrowa Kozłowska. Wieś jak
      wiele innych.
      W roku 1941 ludność tej wsi, jak i okolicznych, została wysiedlona przez
      Niemców. W Dąbrowie Kozłowskiej urządzono obóz dla jeńców armii czerwonej. Obóz
      o wymiarach około 500 m x 200 m był ogrodzony podwójnym płotem z drutu
      kolczastego, a pomiędzy płotem (przestrzeń 5 m) była rozciągnięta spirala z
      drutu kolczastego. Na rogach ogrodzenia, od strony pól, zainstalowano dwie
      wieże obserwacyjne. Na wieżach przez 24 godziny stali wartownicy i obserwowali
      co działo się wokół. Od strony bramy wejściowej znajdowała się tablica z
      napisem w trzech językach niemieckim, rosyjskim i polskim. Zawierała ona zakaz,
      pod karą śmierci, zbliżania się do ogrodzenia i ludożerstwa karanego śmiercią.
      Na przełomie 1942/43 dopisano jeszcze, że tu znajdują się ci co mordowali
      polskich oficerów w Katyniu. O mordzie polskich oficerów donosiły w 1943 r.
      gazety radomskie.
      Pierwsi jeńcy trafili tu w 1943 r. jesienią. Przez obóz w Dąbrowie
      Kozłowskiej przewinęło się około tysiąca jeńców. Warunki bytowania były bardzo
      ciężkie – mieszkania nie ogrzewane jeńcy spali na podłogach, a ci co przebywali
      w stodołach i oborach bez podłóg i sufitów, spali na gołej ziemi.
      Ze wspomnień Mariana Kuchcika: Kawał pola ogrodzono podwójnymi drutami
      kolczastymi. Za te druty przenoszono domy z wiosek. Tam jeńcy mieszkali. To
      była straszna zbieranina: Mongoły, Gruziny, Ormiany, Turkiestany,
      Azerbajdżany... Jako jeńcy wojenni podpisywali listę, że będą współpracować z
      Wehrmachtem, walczyć po stronie niemieckiej. Tu formowały się oddziały
      własowskie. Podpis albo śmierć.
      Inny świadek tamtych czasów wspomina - Dla wielu było to ratowanie się
      przed śmiercią. Jakaś nadzieja. Dlatego przechodzili do własowców. Wyglądali
      jak chodzące szkielety. Normalnie u człowieka najgrubsza jest noga tu gdzie
      udo. U nich najgrubsza była w kolanie. Żebra z dziesięciu metrów można było
      policzyć. Szyję - objąć jedną ręką. Skóra, kości i ścięgna. Głowa wtedy
      wydawała się wielka. Nie wiem czy zdarzały się przypadki ludożerstwa. Wiem, że
      jeńcy wyznania mahometańskiego potrafili nocą zamordować potężnego kota i tak
      go podzielić między sobą do jedzenia że rano Niemcy nawet śladu nie znajdowali
      Wyżywienie było tak nędzne, że głód i ciężka praca przy osuszaniu bagien w
      Kozłowie dziesiątkowały jeńców. Nieludzkie ich traktowanie przez strażników z
      Wehrmachtu, rozstrzeliwanie słabych, topienie żywych w bagnach było na porządku
      dziennym. Najbardziej tragiczna okazała się zima 1942/43. Ziemia była głęboko
      zamarznięta i stosy leżących, nagich ciał ludzi widziało się za płotem.
      Wśród jeńców radzieckich słyszało się mowę polską, co oznacza, że byli tu
      też Polacy z terenów zajętych przez Armię Czerwoną w 1939 r. gdzie poborowych
      wcielano do wojska radzieckiego i służyli oni głównie na zachodniej granicy
      ZSRR. Oni jako pierwsi dostali się do niemieckiej niewoli. Wiosną 1943 r.
      znajdujący się jeszcze przy życiu jeńcy zostali przetransportowani. Do obozu,
      po jeńcach radzieckich zostali wprowadzeni Żydzi. Żydzi przez lato i jesień
      budowali kolej wąskotorową z Siczek do lasu w Lesiowie oraz bunkry betonowe
      między Dąbrową a Lesiowem. W nocy wychodzili z obozu celem poszukiwania
      żywności na wsi. Żydów pilnowali Volksdeutsche.
      Ludność wysiedlona z okolicznych wsi miała obowiązek powrotu na lato, aby
      uprawiać pola, zbierać zboże, oddawać kontyngent okupantowi, a na zimę -
      ponownie opuścić swoje domostwa. W grudniu 1943 r. Żydów wymordowano i
      zakopano „na górach”. Od lipca 1944 r. do stycznia 1945 r. obóz stał pusty i
      zionął strachem wymordowanych tu ludzi. Wiosną 1945 r. mieszkańcy Dąbrowy
      rozebrali urządzenia obozu. Władze gminy Lesiów jesienią 1946 r. postanowiły
      ogrodzić miejsce spoczynku Polaków i Rosjan, ale Stalin uważał wtedy, że każdy
      jeniec Armii Czerwonej jest zdrajcą. Z polecenia władz wyższych budowę
      ogrodzenia przerwano. W XX rocznicę PRL społeczeństwo powiatu radomskiego
      wybudowało obelisk, a na tablicy umieszczono napis: „Miejsce uświęcone
      męczeńską krwią 340 obywateli radzieckich wziętych do niewoli i zamordowanych w
      bestialski sposób przez hitlerowskich okupantów w latach 1943-1944. Cześć ich
      pamięci społeczeństwo pow. Radomskiego w XX rocznicę PRL”.
      W okresie PRL młodzież szkolna na dzień 1 listopada robiła tu porządki.
      Obecnie nikt tym cmentarzem się nie zajmuje. [...]


      www.bartodzieje.pl
      • Gość: jola055 Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.13, 08:48
        Czy moze mi Pan podac kiedy dokladnie ukazaly sie te artykuly Piotra Górskiego - ”Poniewierają się ludzkie kości.” Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
    • Gość: pixel Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:26
      Może nie na temat , ale przekażę te wiadomości które zebrałem
      z tego okresu (nie jestem z radomia):
      1. W Siczkach, a konkretnie obok starej leśniczówki Rajec napewno stacj
      onowali Własowcy - na terenie tej osady znajduje sie potężny bunkier
      (prawdopodobnie miał być to zbornik na paliwa, ), parę lat temu
      znajdował sie tam głaz z namalowanym godłem armii Własowa, ale w
      tym roku nie mogłem go juz odszukać (?)
      2. Jeżeli były ktoś chętny do zajęcia się tym - chętnie przekaże i
      wskaże gdzie to sie znajduje
      3. Moj GG8455489


      • Gość: elmuSSo Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.stunet.aber.ac.uk 16.05.13, 20:03
        Witam. Czy ktos tu jeszcze zaglada i chce pogadac na temat tego obozu na Dzierzkowie/Glinicach. Znalazlem jego zdjecie. Oboz stal tam gdzie teraz znajduja sie ogrodki dzialkowe miedzy ulica Komunalna, a al. Wojska Polskiego. Takze wiem gdzie byl ale nie wiem czym byl. Szukam osob, ktore chca wymienic sie wiedza i zobaczyc foto.
        Dysponuje takze zdjeciem obozu Lager Jedlnia (w Siczkach), o ktorym jest mowa w powyzszych postach. Czekam naz odzew.

        GG: 2338139
        mail: kif(a)poczta.ats.pl
        • Gość: ????? Polskie obozy-szpitale jeniecki w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 10:29
          W latach 1939-1940 tak jak pisze weteran II Wojny Światowej w Radoniu/ co nikt z wladz nie zauwża/ działały szpitale dla jenców Wojska Polskiego. Te przenoszone szpitale z miejsca na miejsce pilnowane całodobowo przez wermaht i inwiglowane prze SS leczyły przeszło 1100 polskich zołnierzy sciagnietych do nich z różnych pól bitewnych. Te szpitale to najwiekszy wkład RADOMIAN/historyczny,polityczny i finansowo-materialny/ w udzieleni bezinteresownej pomocy wojsku polskiemu w walce jego z okupantem hitlerowskim. Były one przenoszone wtrudzie na rozkaz hitlerowców i przez pewien czas były w; szkole technicznej,więzieniu,budynku teatru,liceum Konopnickiej na Zeromskiego 41 i ostatni na ul.Zeromskiego 31.
          Nikt o tym nie pamieta ze nie władze miasta czy rządowe je zorganizowały ale mieszkancy Radomia wyposażali,żywili, leczyli a harcerki pielęgnowały. Stworzyła je z niczego i kierowała z koleżankami z PCK pani dr.Zofia Tochterman-Paprocka, żona znanego radomskiego lekarza. Na ten temat niestety przed laty ukazało się szereg artykułów prasowych i książka zawierająca wspomnienia polskich jenców leczonych w tym szpitalu i sióstr PCK .
          Ktoś pisze o tym ze nie ma tablicy pamiatkowej na budynku gdzie miesciŁ się szpital polskich jenców wojennych przy ul.ZEROMSKIEGO 41?
          A czy komuś z władz: miasta, województwa, z radnych ,posłów zależy na tym aby ten fakt został utrwalony??? A po co??Szkoda gadać!!!1
        • anna-sara Re: oboz jeniecki w Radomiu 17.05.13, 10:59
          gość portalu: elmuSSo napisał(a):

          > Witam. Czy ktos tu jeszcze zaglada <

          A owszem, zagląda :) Historia ma to do siebie, że nigdy nie traci na aktualności. O wspomnianym obozie przy Odrodzenia nie słyszałam, ale kilka lat temu dowiedziałam się o istnieniu w Radomiu obozu koncentracyjnego. Szukałam jakichś wiadomości na ten temat, na radomskim forum też. Wszystko, co wiem znajduje się TU. Mało, ale jakiś slad już jest. Moja rodzina mieszka w Radomiu od pokoleń, ludzie niegłupi, a nikt, nic o tym nie wie. Teraz ten obóz na Odrodzenia. Wychodzi mi, że właśnie na tym terenie mieszka obecnie moja córka (najbliżej działek). Tam są same nowe domy i nikt nie mieszkał tam wcześniej, ale po drugiej stronie Odrodzenia wiele domów pamięta tamte czasy. Ktoś ze starszych mieszkańców na pewno wie, co tam było.
          Chętnie bym zobaczyła tę fotografię. Pozdrawiam.
          • elmusso Re: oboz jeniecki w Radomiu 19.05.13, 00:37
            ok. odezwij sie do mnie na ma maila kif(a)poczta.ats.pl albo GG: 2338139
            • Gość: Tak to jest w Rado POLSKI oboz jeniecki w Radomiu i okupantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.13, 11:29
              Nikt sie tym nie interesuje jak Polacy walczyli o naszą ojczyznę ,jak przelewali krew.A z ICH walki wyszło jedynie to ze została nam w spadku XXI wieczna "polska kolonialna" rzadzona w całosci i na prowincji przez AMATORÓW NIEUDACZNIKÓW I PRZYJEZDNYCHZ ZEWNATRZ .Sa tacy ministrzy i samorządowcy wladcy miasta .
              Tak nam obecni zgotowali starość. i przyszłosć radomskich wnuków Tragedia z głupotą i marnotrawstwem sie wzięzł za łby i nam zgotowały weselisko niczem Wyspianskiego.
              OBUDZCIE SIE!!!! RADOM NAWET NIE JEST ZDOLNY WYBUDOWAC POMNIK DLA " radomskiego czerwca"""!!! czy wielce zasłużonego Prezydenta Miasta p. Grzecznarowskiego. DNO I N T E L E K T U A L N E w połączeniu z N I E R O B S T W E M CZY TAK TO JEST TU U NAS W TYM GRAJDOLE??
































              • Gość: spimy ORMO czuwa POLSKI oboz jeniecki w Radomiu i okupantów też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 10:04
                Na wszysto co jest w miescie "historyczne" POŁOŻONE LACHĘ. I to jest sukces!!!!
              • Gość: KOLEGA ZAŁATWI Re: POLSKI oboz jeniecki w Radomiu i okupantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 10:10
                kTO ZAŁATWI FUNDUSZE EUROPEJSKIE NA BUDOWĘ TYCH POMNIKÓW???.MOZE POSEŁKOWIE U MARSZAŁEK,???
                WAL KOLEGO PREZES PISMO W TYM TEMACIE NA WIEJSKĄ, ALBO NA BERDYCZÓW??
        • Gość: jola055 Re: oboz jeniecki w Radomiu IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 09:06
          Dzien Dobry!

          Czy moglabym prosic o zdjecie tego obozu w Siczkach? Z jakiego okresu pochodzi, z czasow kiedy byli tam jency rosyjcy?

          Dziekuje z gory!

          Jola
    • elmusso Re: oboz jeniecki w Radomiu 12.09.13, 21:40
      ok. POTWIERDZONE. wedlug akt w IPNie, i wedlug zdjec lotniczych z 1943 roku, na obecnym Dzierzkowie znajdowal sie oboz jeniecki. Jesli ktos chcialby dowiedziec sie wiecej, prosze o kontakt mailowy: kif(a)poczta.ats.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka