Gość: Elizabeth
IP: *.tkdami.net
03.03.03, 19:26
MANIFEST TERRORYSTYCZNEGO KOŁA GOSPODYŃ DOMOWYCH
krąży już w internecie :):
Gospodynie domowe, do nas należy świat!
Mamy dość obietnic szczęścia przemycanych w Harlequinach i telenowelach!
Znudziły nam się marzenia o lepszym życiu snute pośród szmat i garów! Chcemy
zmian tu i teraz!
Nasze postulaty:
- żeby mężowie, ojcowie i synowie zaczęli wreszcie myć po sobie kible,
- żeby przypalone gary po gotowanych dla nich smakołykach stały się wreszcie
ICH udręką,
- żeby nam nie zawracali głowy prasowaniem ich koszul do pracy,
- żeby poczuli smród swoich skarpet unoszący się znad miski pełnej wody
i piekącego ręce proszku,
- żeby poszli do diabła razem z meczem Wisła - Lazio,
- męskiego heroizmu potrzebujemy do walki z brudem, kurzem i nieporządkiem
w szafach, a nie do zabaw w wojnę z terroryzmem,
- żeby gromady wesolutkich gospodyń domowych spotykały się masowo
i międzynarodowo w celu przeprowadzania bezpieniężnej wymiany ciasteczek
i innych smakołyków.
To oczywiście nie wszystko. Jeszcze poczujecie nasz oddech na swoich
plecach - w autobusach, w tramwajach, w fotelu przed telewizorem, na
zakupach w supermarkecie... Nie damy o sobie zapomnieć! Jesteśmy wszędzie!
Nasza organizacja jest tajna. Na pytanie, kto do niej należy, odpowiedź jest
prosta: każda kobieta jest albo może być terrorystyczną gospodynią domową.
Jeśli jednak któraś publicznie poda się za członkinię naszej grupy, to
wiadomo na pewno, że nią nie jest. Postanowiłyśmy bowiem pozostać w
konspiracji.
Naszą milczącą obecność zamieniłyśmy w broń, obróciłyśmy ją na naszą
korzyść. W naszej niewidoczności i anonimowości odkryłyśmy potęgę. Dana nam
tajność, a zarazem narastające niezadowolenie, stworzyły idealne warunki do
powstania zdecentralizowanej, rozsianej po całym kraju siatki
Terrorystycznych Gospodyń Domowych gotowych poświecić wszystko w imię
nadchodzącej rewolucji!
Pierwszym celem, jaki przed sobą postawiłyśmy, jest odzyskanie miasta dla
nas, gospodyń domowych. Niniejszym ustanawiamy:
- Pl. Rebelii (dawniej Pl. Konstytucji)
- ul. Gospodyni Domowej (dawniej ul. Marszałkowska)
- ul. Braku Kontroli (dawniej ul. Wilcza)
- Pl. Za Friko (dawniej Pl. Bankowy)
- Al. Międzynarodowego Siostrzeństwa (dawniej Al. Solidarności)
- ul. Galopującej Rozkoszy (dawniej Al. Jana Pawła II)
W niedługim czasie przejmiemy także inne ulice, miasta, a nawet państwa, a
stanie się to wtedy, gdy wszystkie gospodynie domowe zerwą kajdany.
Ścierka w uniesionej dłoni z symbolu uciemiężenia zamienia się w symbol
rebelii!
Terrorystyczne Koło Gospodyń Domowych
Pozdrawiam!
Elizabeth