Dodaj do ulubionych

Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum

IP: *.radom.pl 26.09.06, 21:26
Widzę, że generał stosuje starą maksymę "PO MNIE CHOĆBY POTOP" ludzie
zablokujcie ten koszmar
Obserwuj wątek
    • sono_andrzej Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 27.09.06, 09:05
      To jest jakaś komedia. Jak ktoś miał czelność wnioskować o budowę kolejnej
      stacji benzynowej, skoro takowa znajduje się 100 m dalej koło NOTu.
      Faktycznie budynki mieszkalne powinny być wyższe. Natomiast kwestią sporną
      nadal jest fakt, że w nowym centrum znajdą się dwa duże sklepy. Uważam, że
      powinniśmy nakłonić inwestora do zmniejszenia ich wielkości na rzecz
      powierzchni ogólnodostępnej np. pasaży z fontannami.
      Uderza mnie także stanowisko miasta, które ma daleko w (...) opinie jego
      mieszkańców i po rozum do głowy wysyła ich do sądu administracyjnego. Uważam,
      że w całym tym projekcie zabrakło jednej poważnej debaty publicznej.
      • iuslex Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 27.09.06, 10:12
        zablokujmy tę inwestycję bo zostanie nam taki knot jak "upadły" komin,
        zgłaszjmy uwagi, może w ten sposób przedłużymy szanse na naprawdę coś
        pożytecznego w tym miejscu.
    • Gość: Bieniek Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.197.39.* 27.09.06, 14:02
      Jednak chyba lepiej będzie jak centrum powstanie bo w przeciwnym wypadku bardzo
      realne jest zagrożenie na nastepne 25 lat będziemy tam mieli ugory .
    • Gość: Grzegorz Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.09.06, 23:46
      Kochani to PARANOJA Widziałem niedawno w Gazecie zdjecia z dwóch nowo
      powstających parków, na Gołębiowie i na Południu , Ochyda, widać tylko
      wybetonowane alejki i gęstą sieć latarni.Aha , jeszcze jedno , setki nowo
      posadzonych drzewek , które owszem rosną , dokąd ich nasi ziomkowie nie połamią
      , co przecież zwykli robić od wielu pokoleń . Więc to jest tak , NASZA RADOMSKA
      SPECJALNOŚĆ : wyciąc prawie 100 letni drzewostan na Chrobrego , a w zamian
      ofiarować miastu smutę , taką radomską smutę . ...może nasze dzieci , a już na
      pewno wnuczki doczekają się , że jednak te parki powstana .Każde miasto mogłoby
      pozazdrościć nam pięknego , dużego parku , w centrum miasta.
      Inwestorom można zaoferować wiele innych miejsc , które od dziesiątków lat
      są wątpliwą ozdobą naszego miasta: np okolice pawilonów na Witolda, czy też
      okolice placu Małgorzatki , a może tereny prz ulicy Czachowskiego , lub
      zarastający pokrzywami plac niedaleko teatr?
      Nie można oddawać tych terenów pod budowę kolejnej stacji benzynowej ,
      stodoły handlowej w rodzaju kolejnego Lidla, czy innego paskudztwa, w postaci
      betonowo-żelbetowo-gipsowo-kartonowej maszkaryu . Przecież te paszkwiel mogą
      sobie stawiać na peryferiach miast . Dlaczego pchają sie z tym do centrum miasta
      . Przecież można te tereny z wykorzystaniem ich walorów wykorzysatć do tego ,
      aby chociaż częściowo z naszego
    • Gość: Grzegorz Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.09.06, 23:57
      Kochani to PARANOJA Widziałem niedawno w Gazecie zdjecia z dwóch nowo
      powstających parków, na Gołębiowie i na Południu , Ochyda, widać tylko
      wybetonowane alejki i gęstą sieć latarni.Aha , jeszcze jedno , setki nowo
      posadzonych drzewek , które owszem rosną , dokąd ich nasi ziomkowie nie połamią
      , co przecież zwykli robić od wielu pokoleń . Więc to jest tak , NASZA RADOMSKA
      SPECJALNOŚĆ : wyciąc prawie 100 letni drzewostan na Chrobrego , a w zamian
      ofiarować miastu smutę , taką radomską smutę . ...może nasze dzieci , a już na
      pewno wnuczki doczekają się , że jednak te parki powstana .Każde miasto mogłoby
      pozazdrościć nam pięknego , dużego parku , w centrum miasta.
      Inwestorom można zaoferować wiele innych miejsc , które od dziesiątków lat
      są wątpliwą ozdobą naszego miasta: np okolice pawilonów na Witolda, czy też
      okolice placu Małgorzatki , a może tereny prz ulicy Czachowskiego , lub
      zarastający pokrzywami plac niedaleko teatr?
      Nie można oddawać tych terenów pod budowę kolejnej stacji benzynowej ,
      stodoły handlowej w rodzaju kolejnego Lidla, czy innego paskudztwa, w postaci
      betonowo-żelbetowo-gipsowo-kartonowej maszkaryu . Przecież te paszkwiel mogą
      sobie stawiać na peryferiach miast . Dlaczego pchają sie z tym do centrum miasta
      . Przecież można te tereny z wykorzystaniem ich walorów wykorzysatć do tego ,
      aby chociaż częściowo z naszego BRZYDKIEGO , ZDEWASTOWANEGO CENTRUM stworzyć
      coś co będzie wyglądało na stałą miejską zabudowę , a nie na kolejny na sz
      lokalny wynalazek.
      NIE MOGĘ SIE OPRZEĆ WRAŻENIU , ŻE BARDZO NASZYM RADNYM ZALEŻY NA TYM , ABY
      JEDNAK WYBUDOWAĆ MARKET, MINI MARKET, SUPERMARKET, STACJE BENZYNOWĄ.. ITP , MOŻE
      Z WIŚIENKĄ W RODZAJU OKRESOWEGO LODOWISKA , GDZIE OCZYWIŚCIE BĘDZIE SPRZEDAWANA
      PRAŻONA KUKURYDZA I CHIPSY . MÓWIĄC WPROST KTOŚ TU ROBI WAŁEK , NAPIERA NA KASĘ,
      OCZYWIŚCIE LEWĄ . TAK TO ROZUMIEM : PECUNIA NON OLET. jEŻELI JEDNAK NIE SZUKA
      LEWEJ KASY , A MOJE UWAGI SA DLA NIEGO OBRAŹLIWE. TO I TAK NIE PRZEPROSZĘ .
      PONIEWAŻ UWAŻAM , ZE BRAKUJE MU POCZUCIA ZDROWEGO ROZSĄDKU , ŻE W ŚRODKU DUŻEGO
      MIASTA CHCE STWORZYĆ KOPIĘ " CENTRUM HANDLOWEGO M1"
      zapewniam was , że nigdzie na zachodzie nie buduje sie tych "pięknych stodół
      handlowych" w centrach miast.
      JEDNAK JAK ZNAM SWOJE MIASTO TO RADNI WEZMĄ DZIAŁKĘ , MISATO SPARSZYWIEJE DO
      POZIOMU KOZIENIC, / NIECH SIE NIE GNIEWAJĄ ZA PORÓWNANIE/ , A NAM ZAFUNDUJĄ
      KOJEJNĄ STACJĘ BENZYNOWĄ .
      • Gość: ralph Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 213.223.89.* 28.09.06, 11:52
        Ty chyba kolego na zachodzie nigdy nie byłeś. Duże nowoczesne kompleksy
        rozrywkowo-handlowe buduje się właśnie w taki miastach jak radom, żeby poprawić
        ich atrakcyjność zarówno dla samych mieszkańców jak i dla przyjezdnych. Ponadto
        nie sądzę, żeby te parę drzew, które tam pozostały można nazwać parkiem. Owszem
        można by dosadzić kilka i zrobić tam park, ale przez kilka najbliższych lat
        będzie wyglądał śmiesznie jak ten na południu, lub na Gołębiowie.
        Nie jestem za tym żeby tam budować kolejną stację benzynową, supermarket cz
        inny bazar z balszakami. Ale z pewnością można ten teren, który teraz nie jest
        wizytówką miasta wykorzystać. Póki szybciej, tym lepiej. Inaczej można
        zapomnieć, że będzie tam porządek (czytaj: park, filharmonia, teatr. kino,
        galeria hamdlowa) przez najbliższe lata. Niech w tym miesćie się cos dzieje, bo
        inaczej wszycsy stąd wyjadą. Nie protestuj tylko i nie kryrtykuj, nie
        podejrzewaj o łapówki. Jeśli masz dowody idź na policję! Nie znalazł się
        jeszcze nikt, który wszystkim by dogodził. Czasem trzeba kompromisu, żeby coś
        konstruktywnego zbudować.
    • jdk Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 29.09.06, 01:00
      Jak najwiecej osob powinno zlozyc PISEMNIE swoje uwagi do planu.

      Czas tylko do poniedzialku!

      Decydenci beda musieli sie do nich oficjalnie odniesc, a pozniej bedzie mozna
      pytac, dlaczego nie wzieto ich pod uwage.

      Polecam skladanie uwag!
      • Gość: simba Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 08:42
        Najlepiej, żeby w uwagach znalazły się np. 8-poziomowe kaskady wodne, lądowisko
        dla smigłowców, dworzec autobusowy zamiast nieczynnego "Okęcia", czteropasmowa
        autostrada zamiast Struga, kilka stacji benzynowych, terminal lotniczy połaczony
        z Sadkowem - później będzie można pytać, dlaczego tych wniosków nie wzięto pod
        uwage. Ludzie - piszcie, składajcie wnioski - ale RZECZOWE, REALNE. Jesli
        sądzicie, że to, co napiszecie nie będzie brane pod uwagę - jesteście w błędzie.
        I jeszcze jedno: jesli zamierzacie storpedować całe to przedsięwzięcie - Wasza
        sprawa. Chciałbym tylko przypomnieć, że ci, którzt teraz najgłośnioej pyszczą
        przeciw projektowi - mieli kilkanaście lat, aby zrobić cokolwiek na tym terenie.
        Chcecie, żeby centrum Radomia wyglądało przez kilkadziesiąt najbliższych lat tak
        jak teraz ? Prosta droga - zablokujcie to, co ma powstać przy Waszym udziale.
        Gwarantuję, że po takim numerze KAŻDY zdrowo myślący inwestor będzie omijał
        Radom z daleka. A mniej więcj 1000 osób będzie musiało szukac sobie roboty w
        Irlandii zamiast pracować w Radomiu, nie wspomnę już o radomskich firmach
        budowlanych, które staca kontrakty stulecia. Wybierajcie.
        • l_echec Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 29.09.06, 09:12
          Czyli jak?
          Byle jak, byle było?
          • Gość: Adela Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:41
            Nie byle jak i byle co tylko ładny obiekt jaki proponowano. Blokujcie sobie inne
            inwestycje a od tej sie odstosunkujcie, bo inaczej nic tam nie powstanie.
            • Gość: ferenc Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:16
              "Komisja kierowała się ceną (60 proc.), estetyką, innowacyjnością i
              funkcjonalnością (40 proc.). Zamówiła też dwie niezależne opinie architektów"

              Ale tak to tylko w Płocku
              miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,3651268.html
          • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:45
            Na uwagi odnośnie założeń i rozwiązań programowo-funkcjonalnych dla tego
            terenu - był czas w trakcie procedury konkursu na koncepcję zagospodarowania.
            Niestety miasto przyjęło formę konkursu zgodną z poglądami jednego z czołowych
            przedstawicieli Kocham Radom: konkurs zamknięty, bez udziału opinii publicznej
            przed jego rozstrzygnięciem. Teraz mamy już do czynienia z etapem prawnego
            przygotowania realizacji rozstrzygnięcia tego konkursu i żadne uwagi osób nie
            mających prawnie dowodliwego interesu - nie muszą być przez Miasto
            uwzględniane. Zatem wszelkie proponowane przez was akcje zgłaszania dowolnych
            uwag są już teraz wyłącznie jałową obstrukcją i grą na czas. Gdybym był
            złośliwy (a przecież nie jestem;)), to bym napisał, że taka obstrukcja jest
            pewnie spowodowana chęcią wzięcia przez nową władzę łapówek od inwestora przy
            nowym rozdaniu (ale tego nie napisałem, bo waszych intencji nie znam). -Upss,
            napisałem?
            A, -to sorki...
            Pzdrwm:)))
            • jdk Do Yody - znowu 29.09.06, 11:01
              Yodo! Mialem juz nie odpowiadac na Twoje prowokacje, ale poziom bredni zostal
              chyba przekroczony:


              Gość portalu: Yoda napisał(a):

              >(...)
              > Niestety miasto przyjęło formę konkursu zgodną z poglądami jednego z
              czołowych
              > przedstawicieli Kocham Radom: konkurs zamknięty, bez udziału opinii
              publicznej
              > przed jego rozstrzygnięciem.


              Jestem prezesem Stowarzyszenia Kocham Radom. Czy mozesz napisac, kogo masz na
              mysli - i w jakiej sytuacji wyrazal on/ona swoje poglady? Kto ze Stowarzyszenia
              Kocham Radom opowiadal sie za zamknietym konkursem - i kiedy, i w jakiej
              sprawie? Czy moze w sprawie zagospodarowania terenu Centrum Polnoc?


              Teraz mamy już do czynienia z etapem prawnego
              > przygotowania realizacji rozstrzygnięcia tego konkursu i żadne uwagi osób nie
              > mających prawnie dowodliwego interesu - nie muszą być przez Miasto
              > uwzględniane.


              Owszem, nie musza. Ale powinny. I wiesz pewnie, ze plan zagospodarowania jest
              dokumentem nadrzednym nad ustaleniami konkursu. I jesli plan bedzie przewidywal
              inaczej, to jego zapisy beda musialy byc stosowane - a nie ustalen konkursu? No
              chyba ze wlasnie plan na sile napisze sie tak, aby zgadzal sie z konkursem. Ale
              na to nie ma zgody, jesli proponuje sie przy okazji szkodliwe rozwiazania.


              Zatem wszelkie proponowane przez was akcje zgłaszania dowolnych
              > uwag są już teraz wyłącznie jałową obstrukcją i grą na czas.

              Kolejna brednia. Albo swiadoma manipulacja. Wiesz oczywiscie, ze jest scisle
              okreslona procedura dotyczaca uchwalania planu. Ze plan jest wylozony do wgladu
              przez okreslony czas (nota bene - w wielu miastach udostepnia sie go w
              internecie, zeby latwiej bylo sie zapoznac i zglaszac uwagi; w Radomiu trzeba
              sie pofatygowac w srodku dnia do MPU). Ze jest czas i ze mozna (wrecz wskazane)
              jest zglaszanie uwag? I ze ten czas musi uplynac, chocby nie wplynela zadna
              uwaga. Oczywiscie jesli wplyna uwagi, musza byc rozpatrzone - np. odrzucone,
              ale to juz inna kwestia.

              Te uwagi, ktore zglosimy - i do ktorych zachecamy innych do zglaszania - maja
              na celu unikniecie ewidentnych szkod. Byc moze niewiele da sie teraz poprawic,
              byc moze miasto nie wezmie tych sugestii pod uwage. Ale sensowne uwagi nalezy
              zglaszac i nalezy domagac sie ich uwzglednienia.

              Na przyklad dlaczego na takim terenie, w takiej czesci miasta az 50% miejsc
              parkingowych ma byc odkrytych? Czy nie jest to marnotrawstwo terenu? Czy nie
              szkodzi dla calosci zabudowy tego terenu? To bardziej pasuje do centrum
              handlowego na peryferiach miasta, a nie w centrum. Zobaczmy centra budowane np.
              w Krakowie (Galeria Kazimierz), Wroclawiu (Galeria Dominikanska) czy Warszawie
              (Arkadia) - gdzie 100% miejsc parkingowych jest w podziemiach. Czy domaganie
              sie takiego wymogu od inwestora to obstrukcja??


              Gdybym był
              > złośliwy (a przecież nie jestem;)), to bym napisał, że taka obstrukcja jest
              > pewnie spowodowana chęcią wzięcia przez nową władzę łapówek od inwestora przy
              > nowym rozdaniu (ale tego nie napisałem, bo waszych intencji nie znam). -Upss,
              > napisałem?
              > A, -to sorki...

              A co do powyzszego - to no comments. Gdybym bral na powaznie to co piszesz, to
              pewnie zadalbym satysfakcji. Natomiast poniewaz piszesz do nieokreslonego
              odbiorcy (do wszystkich radomian zainteresowanych tym, aby centrum ich miasta
              bylo dobrze zagospodarowane? czy do Kocham Radom w szczegolnosci? Czy do 20
              innych osob - niezwiazanych z Kocham Radom - ktore byly na dyskusji w MPU i
              ktore mam nadzieje zglosza swoje uwagi?), to nie biore tego do serca.

              I szczerze: po raz kolejny proponuje skupienie energii na sprawach pozytecznych
              dla miasta, a nie walenie w tych, ktorzy chcieliby zrobic w Radomiu cos
              sensownego.

              Pozdrawiam!
              • Gość: Yoda Re: Do Yody - znowu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:28
                >Czy mozesz napisac, kogo masz na mysli - i w jakiej sytuacji wyrazal on/ona
                swoje poglady? Kto ze Stowarzyszenia
                Kocham Radom opowiadal sie za zamknietym konkursem - i kiedy, i w jakiej
                sprawie? Czy moze w sprawie zagospodarowania terenu Centrum Polnoc?

                -Odpowiem z przyjemnością: Pan rzecznik Rewitalizacji - głosił takie poglądy
                publicznie, na tym forum, w dyskusji ze mną, przy okazji dyskusji o konkursach
                przeprowadzanych przez Sp. Rewitalizacja. Jest w stowarzyszeniu - czy nie jest?
                Bo na waszej stronce go widziałem. Więc może zacznij myśleć człowieku, zanim
                jeszcze raz napiszesz coś o bredniach, albo o czymkolwiek innym.

                >No chyba ze wlasnie plan na sile napisze sie tak, aby zgadzal sie z konkursem

                -Właśnie po to był chyba ogłoszony ten konkurs -nie? Inaczej można by go uznać
                za niebyły i planem wprowadzić dowolne zmiany.
                A jeśli chcieć zgłaszać uwagi do planu, to należałoby zgłosić takie, które
                zapobiegną odstępstwom od koncepcji konkursowej, które byłyby niekorzystne,
                przy tym jednak zgodne z ustaleniami tego projektu planu.

                >I ze ten czas musi uplynac, chocby nie wplynela zadna
                > uwaga. Oczywiscie jesli wplyna uwagi, musza byc rozpatrzone - np. odrzucone,
                > ale to juz inna kwestia.

                -to jest właśnie TA kwestia i została tu przedstawiona jako element strategii
                blokowania uchwalenia planu: jeśli wpłynie wiele uwag, to będzie potrzeba dużo
                czasu na przygotowanie uzasadnień i odpowiedzi, a wtedy nowa Rada może nie
                chcieć planu uchwalić. Widzę, że ciągle masz kłopoty z rozumieniem czytanego
                tekstu, a jednak masz czelność pisać o tym, że to ja bredzę.

                >Gdybym bral na powaznie to co piszesz, to pewnie zadalbym satysfakcji.

                -Buhahahaa....:))) Gdybym brał na poważnie to, co piszesz i całą tą twoją
                kandydaturę - pewnie bym ci ją dał:)))

                >Natomiast poniewaz piszesz do nieokreslonego odbiorcy

                -do określonego: do l_echec-a - który zastosował identyczną strategię inwektyw
                w stosunku do mnie. Tyle, że ja tam miałem być jakimś płatnym agentem - czy
                czymś. -Umiesz rozpoznawać znaczenie kolejności postów - czy z tym też masz
                kłopot?

                I tyle z waszej deklaracji etyki w kampanii: hipokryzja i osobna miara dla
                siebie i innych.
              • Gość: Yoda PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:50
                Liczę, że po przejrzeniu wątka o konkursach Rewitalizacji - tak honorowo, jak
                piszesz o satysfakcji - honorowo i publicznie odwołasz swoje inwektywy o moim
                bredzeniu. -Może wtedy... miłosiernie przestanę zwracać uwagę na bredzenie w
                twoim wydaniu.
            • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 29.09.06, 13:53
              Szanowny Panie!
              Moje uwagi dotyczace konkursu architektonicznego odnosiły się do zupełnie innej
              sytuacji prawnej i rzeczowej.
              Ja wypowiadałem się na temat konkursu architektonicznego opartego o normy prawne
              zawarte w prawie zamówień publicznych (art. 110 i następne) w którym inwestorem
              jest zamawiający. Ustawa ta jasno określa zasady przeprowadzenia takiego
              konkursu. Informuje Pana że do dnia dzisiejszego brałem udział w dwóch takich
              procedurach z których obie zakończyły się wyłonieniem wykonawcy projektu.
              Przepisy dotyczące opracowania planów miejscowych jak pan zapewnie z racji pracy
              i zawodu wie uregulowane są innymi przepisami, w tym też przypadku inwestorem
              jest podmiot prywatny. W związku z powyższym te dwa stany prawne i faktyczne nie
              maja ze sobą zadnego zwiazku, a ich podobienstwo jest pozorne.
              Natomiast zgłaszanie uwag do projektu planu przez podpmioty posiadajce interes
              prawny jest chyba norma. Czyz nie??
              • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 15:35
                > Moje uwagi dotyczace konkursu architektonicznego odnosiły się do zupełnie
                innej
                > sytuacji prawnej i rzeczowej.
                > Ja wypowiadałem się na temat konkursu architektonicznego opartego o normy
                prawne zawarte w prawie zamówień publicznych.... w którym inwestorem jest
                zamawiający. ...
                > Przepisy dotyczące opracowania planów miejscowych ... uregulowane są innymi
                przepisami, w tym też przypadku inwestorem jest podmiot prywatny. W związku z
                powyższym te dwa stany prawne i faktyczne nie maja ze sobą zadnego zwiazku, a
                ich podobienstwo jest pozorne. Natomiast zgłaszanie uwag do projektu planu
                przez podpmioty posiadajce interes
                > prawny jest chyba norma.

                Szanowny Panie!
                -Błąd 1.: pomieszał Pan to, co dotyczy trybu opracowania planu miejscowego
                (prawo o planowaniu i zagospodarowaniu) z tym, co dotyczy konkursu
                przeprowadzanego przed przystąpieniem do sporządzania tego planu (prawo o
                zamówieniach publicznych).

                Błąd 2.: wprowadza pan jakieś niejasne rozróżnienie pomiędzy sytuacją, w której
                zamawiający w konkursie jest inwestorem, a sytuacją inną jakąś (nie wiadomo
                jaką, bo Pan tego nie precyzuje), a pomija pan fakt, że prawo o zamówieniach
                publicznych dotyczy wszystkich wyszczególnionych podmiotów w sposób jednakowy.
                Dokładnie taka sama sytuacja występuje w przypadku konkursu na projekt
                architektoniczny, jak i architektoniczno-urbanistyczny, czy to podmiotem będzie
                miasto, czy spółka z udziałem miasta.

                Błąd 3.: Różnica zdań między mami wynikła wtedy na gruncie pańskiej
                interpretacji przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, mówiących o sposobie
                zapewnienia bezstronności komisji konkursowej. Gdyby przyjąć pański punkt
                widzenia - miasto nie ma i nie będzie miało podstaw do zorganizowania otwartego
                konkursu, z publiczną prezentacją projektów przed rozstrzygnięciem, bo pański
                sposób na zapewnienie bezstronności komisji - to było utajnienie projektów, ich
                prezentacji i obrad komisji. To jest ewidentna sprzeczność pomiędzy
                deklaracjami KR i pańską wykładnią prawa. Proszę się zatem zdecydować, czy
                obstaje Pan przy swoim zdaniu sprzed 1,5 roku, czy widzi pan prawne możliwości
                organizacji takich konkursów, o które teraz zabiega KR.

                Błąd 4.: Nigdzie nie negowałem prawnej możliwości składania uwag do planu przez
                dowolne podmioty, a jedynie sensowność i intencje takiego posunięcia.

                BTW: mógłby mi Pan łaskawie objaśnić podstawę dla przypisania interesu prawnego
                do składania wniosków do planu miejscowego przez jdk albo iuslex-a? -Byłbym
                wielce zobowiązany.
                Z poważaniem:)
                • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 02.10.06, 08:57
                  co do "Błędu 1" - konkurs jaki został ogłoszony przez miasto nie był oparty o
                  normy zawarte w prawie zamówień publicznych,

                  co do "Błędu 2" - on własnie dlatego nie był oparty o przepsiy tej ustawy
                  ponieważ inwestorem jest podmiot niezależny od Gminy,

                  co do "Błędu 3" - moje stanowisko dotyczy tylko i wyłącznie procedury opartej na
                  art. 110 i następnych Pzp i w pełni je podtrzymuję,

                  co do "Błędu 4" - coz tu faktycznie mozna się zastanawiać nad wskazaniem tegoż
                  interesu,

                  • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 11:33
                    > co do "Błędu 2" - on własnie dlatego nie był oparty o przepsiy tej ustawy
                    > ponieważ inwestorem jest podmiot niezależny od Gminy,

                    -Kto jest inwestorem - nie ma tu najmniejszego znaczenia, bo przedmiotem
                    nabycia w przypadku rozstrzygnięcia konkursu miała być koncepcja
                    zagospodarowania (przedmiot praw autorskich- jak Pan zapewne wie) przedstawiona
                    przez inwestora, a nabywcą było miasto. Dlatego właśnie procedura konkursu
                    winna być przeprowadzona w oparciu o przepisy ustawy o zamówieniach
                    publicznych. Znowu miesza Pan różne sprawy: inwestora z zamawiającym. W tym
                    wypadku inwestor jest oferentem, a nabywca/zamawiający (gmina- podmiot
                    publiczny) wchodzi z nim w umowę dotycząca partycypacji w całym przedsięwzięciu
                    (własności gruntu). Jeśli konkurs nie był oparty o normy zawarte w ustawie o
                    zamówieniach publicznych - to na jakiej podstawie w ogóle został
                    przeprowadzony? -Chyba nie chce pan dalej twierdzić, że na podstawie prawa o
                    zagospodarowaniu przestrzennym... A może uważa Pan, że nabycie przez gminę praw
                    autorskich (czy czegokolwiek innego) od podmiotu prywatnego - nie dokonuje się
                    w drodze zamówienia publicznego?

                    > co do "Błędu 3" - moje stanowisko dotyczy tylko i wyłącznie procedury opartej
                    na art. 110 i następnych Pzp i w pełni je podtrzymuję,

                    -Moje stanowisko także dotyczyło tej procedury i też je podtrzymuję. Z tym że z
                    mojego wynika istnienie podstawy prawnej dla przeprowadzania konkursów w myśl
                    zasad promowanych przez KR (i mnie) - z pańskiego natomiast wynika brak
                    podstawy prawnej dla takiego działania. Chyba, że zakłada pan wymyślenie
                    własnych zasad konkursu przez zamawiającego (miasto), które nie są obecne w
                    obowiązującym systemie prawnym. Jest to dosyć ryzykowne stanowisko i zakłada
                    koniecznośc wyważania otwartych drzwi, bo odpowiednie uregulowania istnieją - w
                    ustawie o z.p..

                    Właśnie w tym widzę cały paradoks: KR chce konkursów otwartych, ale jego
                    autorytatywny (bo tylko Pan się tym praktycznie zajmował) przedstawiciel nie
                    widzi dla nich podstawy prawnej. Dalej jeszcze mógłbym się rozwodzić o
                    społecznej szkodliwości przyjętej przez Pana interpretacji zasady jawności i
                    bezstronności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, jednak nie
                    zamierzam tego robić z następujących powodów:
                    1. rozumiem Pańską obecną i ówczesną sytuację;
                    2. szanuję Pańskie społeczne zaangażowanie, wykraczające poza zakres obowiązków
                    w spółce;
                    3. doceniam dotychczasowe osiągnięcia (niezależnie od mojej negatywnej oceny
                    architektury obiektów, które zostały zrealizowane w ramach działań
                    Rewitalizacji);
                    4. Nie zamierzam szkodzić ani Panu ani KR w sprawach, na których i mnie zależy.
                    Pzdrwm
                    • Gość: Yoda PS: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 12:26
                      Można jeszcze zauważyć, że cała sytuacja z konkursem w przypadku nowego centrum
                      była pomieszaniem wyboru koncepcji funkcjonalno-przestrzennej (nabycie praw
                      autorskich) i przetargu na zbycie prawa dysponowania nieruchomością na cele
                      budowlane (na podstawie przepisów o gospodarce nieruchomościami). Całe
                      pomieszanie wynika tu jednak z winy miasta, które nie zadało sobie trudu by
                      ustalić jakieś logiczne i sprzyjające udziałowi społeczności lokalnej zasady
                      gry - nie z mojej, czy pańskiej winy. Nic to jednak nie zmienia w mojej ocenie:
                      konkurs na nowe centrum nie był jawny (czymkolwiek był), konkursy przez Pana
                      organizowane (z przekonaniem co do słuszności interpretacji przepisów) - też
                      nie były jawne, a jakikolwiek konkurs na samą koncepcję urbanistyczną, który
                      miałoby przeprowadzać miasto - też musiałby być zorganizowany zgodnie z
                      przepisami o zamówieniach publicznych, zgodnie z moją lub pańska interpretacją
                      tych przepisów. I to jest sedno całej sprawy. I tyle w temacie.
                      Pzdrwm
                      • Gość: simba Re: PS: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 16:50
                        Kompletne pomylenie pojęć. Miasto nie KUPOWAŁO tego terenu, tylko chciało go
                        SPRZEDAĆ bądź WYDZIERŻAWIĆ. w związku z czym do tego postepowania nijak mają się
                        przepisy ustawy "Prawo o Zamówieniach Publicznych". Zastosowanie mają przepisy
                        Ustawy o Gospodarce Gruntami. A to zasadnicza różnica, bowiem tu nie ma
                        obowiązku zachowania jawności postępowania, mało tego - inwestor ma prawo do
                        zachowania prywatności zarówno co do ceny, jak i przedstawianej koncepcji. Całe
                        szczęście, że po ogłoszeniu, iż prezentacja będzie publiczna wycofał się tylko
                        jeden.
                        • Gość: Yoda Re: PS: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:08
                          O tym właśnie napisałem w powyższym poście. Pomylenie pojęć wynika z chęci
                          uproszczenia sobie życia przez władze miasta i uniknięcia dyskusji nad
                          koncepcją zagospodarowania przed jej wyborem. Dlatego połączono wybór koncepcji
                          ze zbyciem prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i wszystko
                          urządzono w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami, zamiast osobno
                          przeprowadzić konkurs na koncepcję zagospodarowania w trybie ustawy o
                          zamówieniach publicznych. To w wyniku tego pomieszania mamy teraz (przy okazji
                          zbierania uwag do planu miejscowego) dyskusję o koncepcji, zamiast o jej
                          prawnym zapisie, który winien jedynie zabezpieczyć możliwość realizacji
                          koncepcji już wybranej (o niebo lepszej, moim skromnym zdaniem, od tego, co
                          implikowałoby uwzględnienie wniosku złożonego przez K.R. na ten przykład). Może
                          i łatwiej będzie teraz odrzucić bezsensowne wnioski, niż zawracać sobie głowę
                          udziałem społęczności lokalnej we wspólnej budowie miasta - ale czy to dobrze,
                          czy źle - niech każdy sam oceni.
                          Pzdrwm
                    • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 02.10.06, 12:29
                      dalje kontynujac temat
                      co do "błędu 2" - przetarg był oparty z tego co pamietam o przepisy ustawy o
                      gospodarce nieruchomosciami i jego istota polegala na wynegocjowaniu najlepszej
                      ceny za wieczyste uzytkowanie gruntu przy uwzglednieniu wymogow zagospodarowania
                      terenu okreslonych przez Gmine, miasto nie było nabywcą majątkowych praw
                      autorskich (bo tylko te mozna zbyc) do koncepcji,
                      stad nasze nieporozumienie, to co Pan pisze odnosi się do konkursu na podstawie
                      art. 110 Pzp - Ten nie był prowadzony na podstawie Prawa Zamówień Publicznych.

                      Nigdy nie sugerowałem podejmowania działań nie mających odzwierciedlenia w
                      obowiązujących normach prawnych. Nie podejmuje się również oceny procedury
                      przetargowej w tym konkretnym wypadku - nie znam tych przepsiów szczególnych
                      którym podlegała w/w procedura,
                      nie zabieram też głosu w sprawie jej wyniku bo po prostu na tym się nie znam.

                      Jednoczesnie dziekuje za ostatnie słowa Pana wypowiedzi, cieszy mnie że choć się
                      różnimy tak naprawdę zależy nam na jednym - na dobru Naszego Miasta.
                      • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 12:43
                        przetarg był oparty z tego co pamietam o przepisy ustawy o
                        > gospodarce nieruchomosciami i jego istota polegala na wynegocjowaniu
                        najlepszej
                        > ceny za wieczyste uzytkowanie gruntu przy uwzglednieniu wymogow
                        zagospodarowani
                        > a
                        > terenu okreslonych przez Gmine, miasto nie było nabywcą majątkowych praw
                        > autorskich (bo tylko te mozna zbyc) do koncepcji,
                        > stad nasze nieporozumienie,

                        -Z tym się (prawie) zgadzam i już o tym napisałem (równocześnie z Panem).
                        Jednak co do nabycia praw autorskich -sprawa właśnie jest niejednoznaczna: czy
                        gdyby miasto, z jakichkolwiek powodów, nie zbyło prawa do dysponowania
                        nieruchomością inwestorowi, a pozwoliło innemu oferentowi zrealizować
                        rozwiązania zawarte w jednej z konkursowych koncepcji lub samo je zrealizowało -
                        czy jej autor nie miałby możliwości dochodzenia praw majątkowych? Ja uważam, że
                        miałby. Zatem mieszanie wyboru koncepcji programowo-przestrzennej z wyborem
                        inwestora - uważam za rozwiązanie nieszczęśliwe z zasady.
                        • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 02.10.06, 14:10
                          cieszy mnie ze nasze stanowiska w tej sprawie sie zblizyly,
                          uwazam ze w przypadku gdyby ktos inny realizowal ta koncepcje musiałby uzyskać
                          zgodę jej autora czyli kupić autorskie prawa majątkowe, niezależnie czy byla by
                          to Gmina czy inny inwestor,
                          natomiast w tym konkretnym przypdaku nie odbyło się zbycie praw autorskich
                          majątkowych ponieważ Inwestorem pozostaje firma która przedstawiła koncepcję
                          • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 15:20
                            Oki - niech i tak będzie. To jednak nie zmienia nic w sprawie w sprawie zasad
                            przeprowadzania konkursów na projekty, koncepcje urbanistyczno-
                            architektoniczne, koncepcje programowo-przestrzenne itp. przez podmioty
                            podpadające pod ustawę o z.p. Możemy uznać, że w przypadku nowego centrum
                            takiego konkursu w ogóle nie było. I co niby z tego wynika dla tej dyskusji?
                            Koncepcja przecież ZOSTAŁA jednak wybrana razem z inwestorem (jakkolwiek nazwać
                            procedurę jej wyboru), a miasto zaciągnęło w związku z tym pewne zobowiązania
                            względem tego inwestora (i wzajemnie).
                            Gdyby jednak konkurs na samą koncepcję miał być zorganizowany: jak miałby
                            zostać przeprowadzony? Na podstawie ustawy o z.p.? -Czy na zasadach wymyślonych
                            ad-hoc? Tajnie, bo tylko utajnienie zagwarantuje bezstronność (jak Pan tego
                            chce)? -Czy jawnie, z publiczną prezentacją i publiczną dyskusją przed
                            rozstrzygnięciem (jak ja chcę)? Czy ustawowy wymóg zagwarantowania braku
                            powiązań członków komisji z oferentami nie jest wystarczającym sposobem na
                            zapewnienie bezstronności (jak ja uważam)? -Czy jeszcze trzeba urządzać tajne
                            konklawe komisji i poświęcać nadrzędną zasadę jawności postępowania o
                            udzielenie zamówienia publicznego (jak Pan twierdził)? Co służy budowie
                            społeczeństwa obywatelskiego: jawność i udział w podejmowaniu decyzji (jak mnie
                            się wydaje)? -Czy utajnienie procedur decyzyjnych przeprowadzanych przez
                            naszych wybrańców (jak wynika z pańskiej interpretacji odpowiednich przepisów)?
                            Co za różnica na jakiej podstawie szuka się pretekstu do utajniania
                            postępowania konkursowego? Efekt jest właśnie taki, jak to widzimy: niekończące
                            się pretensje wszystkich, którym coś się nie podoba, próby blokowania podjętych
                            rozstrzygnięć i wywracanie na nice raz przyjętej koncepcji na dowolnym etapie
                            realizacji. Kto z wnioskujących teraz zmiany do projektu planu wie jak się
                            przedstawia związek proponowanych rozwiązać z granicą opłacalności inwestycji w
                            zadeklarowanym kształcie? Oczywiście nie musi wiedzieć, żeby coś wnioskować. -
                            Zwłaszcza jeśli chce się inwestycję zablokować, bo niewłaściwa władza ją
                            zapisze na swoje konto. Albo jeśli chce się być widocznym w kampanii wyborczej.
                            Czy tego chcecie (wy: -KR)? Czy naprawdę nie widzicie innego wyjścia na
                            przyszłość? Żadnych rozsądnych zasad? -To co lepszego macie do zaoferowania (w
                            oparciu o przepisy prawa - oczywiście)??? Myślicie może, że jak wy będziecie u
                            władzy -już samo to zagwarantuje, że wszystkie decyzje tej władzy będą trafne i
                            najlepsze z możliwych?
                            • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 02.10.06, 15:59
                              wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/9a65265e-c4da-47c9-9d12-f68f75a61dbc/regulamin.pdf
                              czyzby wszyscy zamawiajacy sie mylili??
                              • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:51
                                Nie wiem czy wszyscy się mylą - ale wiem, że jeden przykład nie
                                oznacza "wszystkich" ani nie dowodzi, że zastosowana tam interpretacja zasad
                                wyboru projektu jest jedyna, ani że w ogóle jest słuszna. Mógłby Pan mówić
                                o "wszystkich" - gdyby Pan znał wszystkie przypadki. Mnie chodzi o zasadę, a
                                nie o jednostkowe interpretacje, które mogą być różne -w zależności od intencji
                                zamawiającego. Tu trzeba argumentować w oparciu o konkretne przepisy prawa.
                                Jednak mimo to, że woli Pan (jak zwykle) przeganiać się po opłotkach tematu -
                                jesteśmy już o krok dalej: jednak ustawa o zamówieniach publicznych, a nie
                                jakieś wymyślone zasady są tu podstawą prawną do przeprowadzenia konkursu.
                                Teraz trzeba by jeszcze ustalić, czy konkurs NIE-tajny jest jednak możliwy -czy
                                nie. Bo jeśli nie, to szanowny kandydat jdk wydaje się być gołosłowny w swoich
                                deklaracjach intencji przeprowadzania takich konkursów. A może mu jednak chodzi
                                o tajne konkursy? -W takim razie wybór koncepcji na nowe centrum wraz z
                                inwestorem - właśnie taki był (niezależnie od podstawy prawnej jego
                                przeprowadzenia) -zatem oburzenie jdk na moje zestawienie zasad tego wyboru z
                                pańskimi (i być może jego) poglądami w sprawie konkursów jest kompletnie
                                niezrozumiałe.
                                Pzdrwm
                                • Gość: marcin wosik Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.56.* 03.10.06, 14:19
                                  pozwolilem sobie uzgodnic i uzyc byc moze na wyrost sformułowania "wszyscy",
                                  panu zaś jak Pan pisze chodzi o "zasadę" wobec tego może byłby Pan w stanie
                                  podać przykład jednego postępowania konkursowego w ramach art. 110 pzp w ktorym
                                  Zamawiający inaczej zinterpretował przepisy, ja mimo (dzieki rozmowie z Panem)
                                  poszukiwan nie znalazlem u nikogo odmiennej od mojej interpretacji tych
                                  przepisów, wobec tego znajac tez interpretacje innych Zamawiających uważam, że
                                  ta właśnie jest ogólnie przyjęta i może na wyrost powiem - stosowana przez
                                  wszystkich.
                                  Co do zasad interpretacyjnych nie moge się co do znow, zasady zgodzic z
                                  mozliwoscia odmiennej co do wynikow interpretacji przepisu prawnego. Prawidłowo
                                  przeprowadzona interpretacja w oparciu o obowiązujące zasady interpretacyjne
                                  może, znów co do zasady, dać tylko jeden rezultat. Problem z ustaleniem normy
                                  prawnej na podstawie interpretacji przepisu moze mieć miejsce w 2 przypadkach:
                                  1. źle skonstruowany przepis, 2. źle przeprowadzona interpretacja. Co do
                                  konstrukcji przepisów pzp odnośnie konkursów uważam, że nie jest to do końca
                                  szczęśliwa regulacja.
                                  Natomiast co do konkursu na zagospodarowanie nie wypowiadałem się jak dotąd
                                  ponieważ jak już raz napisałem nie był on prowadzony w znanej mi procedurze a w
                                  oparciu o przepisy odrębne których nie znam.
                                  Moje stanowisko wobec tego w żaden sposób nie moze być uznane za sprzeczne ze
                                  stanowiskiem KKW Kocham Radom, ponieważ mojego odmiennego nie było.
                                  Wywołał Pan moją osobę do publicznej polemiki w tej sprawie i od niej się nie
                                  uchylam (zreszta nie pierwszej).

                                  p.s. moim prywatnym zdaniem należało by zapewnić wiekszy udział czynnika
                                  społecznego w procedurze konkursowej znajdującej sie w pzp, należało by tam
                                  dokonać również innych zmian, jednakże odpowiadam za stosowanie istniejącego
                                  prawa i nie będę go w żadnym przypadku łamać.

                                  p.s. "Tu trzeba argumentować w oparciu o konkretne przepisy prawa.
                                  > Jednak mimo to, że woli Pan (jak zwykle) przeganiać się po opłotkach tematu -"
                                  Uważam że moja argumentacja dotyczy włanie istoty problemu, natomiast dlaczego
                                  procedura pzp wyglada jak wyglada argumentacje taka prowadzilem przy naszej
                                  poprzedniej dyskusji.

                                  pozdrawiam
                                  mw
                                  • Gość: Yoda Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:55
                                    >może byłby Pan w stanie podać przykład jednego postępowania konkursowego w
                                    ramach art. 110 pzp w którym Zamawiający inaczej zinterpretował przepisy, ja
                                    mimo (dzieki rozmowie z Panem) poszukiwan nie znalazlem u nikogo odmiennej od
                                    mojej interpretacji tych przepisów

                                    -Jak już powiedziałem, przykład nie rozstrzyga o zasadzie, a ja nie mam zamiaru
                                    popisywać się indukcyjną ekwilibrystyką. Dlatego, zamiast tracić czas na
                                    internetowe kwerendy w poszukiwaniu przykładu, należy odwołać się do
                                    konkretnego przepisu. Poza art. 121 ust. 4, w brzmieniu jak
                                    następuje: "Zamawiający zapewnia, że do rozstrzygnięcia konkursu przez sąd
                                    konkursowy niemożliwe jest zidentyfikowanie autorów prac konkursowych" –w całej
                                    ustawie nie znalazłem żadnego przepisu, który ograniczałby podstawową zasadę
                                    jawności postępowania konkursowego. Nie widzę np. jak można z tego zdania
                                    wywieść następujące zasady, przy których tak usilnie Pan obstawał (i chyba
                                    dalej obstaje):
                                    1. Brak możliwości publicznej prezentacji prac konkursowych przed
                                    rozstrzygnięciem (np. w formie wystawy prac, bez podawania ich autorstwa)
                                    2. Brak możliwości publikacji komentarza autorskiego do pracy konkursowej na
                                    okoliczność w/w prezentacji, który miałby za zadanie wyjaśnienie zawartych w
                                    niej rozwiązań (np. w formie tekstu zgłaszanego razem z pracą, publikowanego w
                                    dowolny sposób, np. odczytywanego podczas prezentacji przez sąd konkursowy, bez
                                    podawania danych autora -oczywiście)
                                    3. Brak możliwości organizacji publicznej dyskusji z udziałem ekspertów przed
                                    rozstrzygnięciem konkursu (na temat prac, a nie ich autorów)
                                    4. Konieczność utajnienia obrad sądu konkursowego (jak w przypadku pomysłu z
                                    tajną sesją Rady Miejskiej przy wyborze koncepcji zagospodarowania nowego
                                    centrum).

                                    >Prawidłowo przeprowadzona interpretacja w oparciu o obowiązujące zasady
                                    interpretacyjne
                                    może, znów co do zasady, dać tylko jeden rezultat

                                    -Być może moje rozumienie Art. 121 (i całego rozdziału o konkursach) zawiera w
                                    sobie jakiś hermeneutyczny błąd, skoro nie doszedłem do wniosków zbieżnych z
                                    pańskimi, jednak pozostanę przy swoim zdaniu.
                                    Tym bardziej, że jakoś nie pokusił się Pan (ani jdk, który obiecuje jawne
                                    konkursy) o przedstawienie zasad konkursu, które pozwoliłyby "zapewnić większy
                                    udział czynnika społecznego w procedurze konkursowej", bez konieczności zmiany
                                    ustawy o z.p (oczywiście). Ja takie zasady proponuję, jednak i Pan i jdk -
                                    zaprzeczacie (lub nie potwierdzacie) prawnej możliwości ich zastosowania.
                                    Dlatego też nadal twierdzę, że jdk jest gołosłowny w swoich deklaracjach
                                    szerszego uwzględniania opinii publicznej w procedurach decyzyjnych samorządu
                                    miasta. Natomiast Pan jest najwyraźniej w tej sytuacji odpowiednią osobą, która
                                    byłaby w stanie objaśnić prawne przyczyny niedotrzymania przez niego wyborczych
                                    deklaracji.
                                    Pzdrwm

                                    PS: Nadal czekam na publiczne odwołanie przez jdk stwierdzenia, że "bredzę" w
                                    przedmiotowej sprawie.
        • jdk Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 29.09.06, 11:23
          Gość portalu: simba napisał(a):

          > Ludzie - piszcie, składajcie wnioski - ale RZECZOWE, REALNE. Jesli
          > sądzicie, że to, co napiszecie nie będzie brane pod uwagę - jesteście w
          błędzie.


          Podpisuje sie pod tym postulatem - i takie wnioski zglosimy. Nikomu nie zalezy
          na zablokowaniu rozwoju Centrum Polnoc, ale na tym, aby powstala tam zabudowa
          godna centrum cwiercmilionowego miasta. Czyli na przyklad nie kolejne blaszane
          centrum handlowe z polowa miejsc parkingowych na otwartej przestrzeni.

          Niech powstanie cos na miare wroclawskiej Galerii Dominikanskiej czy
          krakowskiej Galerii Kazimierz - nowoczesna, wielkomiejska architektura i
          prawdziwe centrum miasta, wykorzystujace przy tym walory przyrodnicze tego
          terenu (stare drzewa, dolina Potoku Polnocnego).


          > Chcecie, żeby centrum Radomia wyglądało przez kilkadziesiąt najbliższych lat
          tak jak teraz?

          Zbyt jednoznaczna alternatywa: albo-albo. Ja nie chcialbym jedynie, zeby ten
          teren zostal na dziesieciolecia zepsuty nieprzemyslana zabudowa. Gdyby tak
          mialo byc, to niechby jeszcze przez jakis czas sluzyl jako park. Zawsze zdazymy
          go zabudowac.

          Jesli mamy go zagospodarowac, zrobmy to z glowa i w sposob przemyslany. My
          dyktujmy inwestorowi warunki, a nie on nam. To krotkowzroczne myslenie.
          • Gość: simba Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:54
            Przepraszam za bezpośredniość, ale jdk dziwnie brzmi, więc napiszę: Panie
            Jakubie - czy oglądał Pan choć raz koncepcję projektu, który ma być zrealizowany
            w centrum Radomia ? Na litość Boską: GDZIE TAM WIDNIEJE TEN LEGENDARNY BLASZANY
            MARKET Z POłOWĄ ODKRYTYCH MIEJSC PARKINGOWYCH ?
            Skoro blaszany, to dlaczego pojawiły sie zarzuty, że architektonicznie
            przypomina mur cmentarny ? Bo miał być wykonany z piaskowca i cegły. Dlaczego
            pisze MIAŁ BYĆ ? Z tego co wiem, inwestor JUŻ wziął sobie te uwagi do serca i
            zamierza przedstawić alternatywny projekt elewacji.
            Elewacji GALERII, a nie marketu, bo sa tam DWA sklepy, jeden 3000 m kw, drugi
            4000 m kw, które zajmą łacznie 19% powierzchni obiektu.
            Pozostałe 81% zajmą : kina, kawiarnie, restauracje, butki, sklepy
            specjalistyczne ... itd, itp ... Coś, czego w Radomiu po prostu brakuje.
            Czy to może zniszczyc rodzimy handel ? WRĘCZ PRZECIWNIE. To jest wielka szansa
            dla radomskiego handlu. Dlaczego ? Już odpowiadam, posłużę sie przykładem. Jeden
            z radomskich dealerów wielkiego koncernu elektronicznego uczestniczył w
            spotkaniu z firmą, która w imieniu koncernu negocjuje ceny wynajmu pomieszczeń
            dla sklepów tej sieci w całej Polsce.
            Przedstawiciele firmy odpowiadali, gdzie najlepiej zlokalizowac sklepy we
            Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku ... Po pytaniu o Radom zapadła chwila ciszy,
            następnie słowa: a musi Pan prowadzić sklep w Radomiu ? Musze, bo jestem z
            Radomia - odpowiedział ów człowiek. - No to nie ma Pan gdzie go prowadzić, bo w
            Radomiu jest tylko galeria handlowa "pierwszej generacji" czyli M1.
            Dodam, że prowadzi on sklep przy ulicy Żeromskiego, ale sprzedaje bardzo
            niewiele sprzętu. I nie dlatego, ze Radomianie nie mają pieniędzy. Ci, którzy
            mają, jeżdżą na zakupy do Warszawy, o czym Pan przeciez wie.

            Nie wiem (a naprawdę wiem), skąd bierze się psychoza nakręcana przez niektóre
            środkowiska: "radomscy kupcy splajtują". Szefowie Feniksa czy Koreji nie powinni
            obawiać się konkurencji. Owszem, część kupców przeniesie sie z ich hal do
            Galerii - bo wielu chce prowadzic ekskluzywne sklepy. Wielu dzierżawców sklepów
            przy Żeromskiego też tam pójdzie. I dobrze. Do pustych boksów w Feniksie i
            Koreji przenisoą się Ci, którzy teraz stoją w szczękach. W pustych
            pomieszczeniach przy Żeromskiego powstaną wreszcie kawiarnie i ta ulica zacznie
            żyć.

            Dodam jeszcze jedno: ktoś, kogo stać na garnitur za 3000 złotych kupi go w
            galerii, ale po bojówki lub ubranie do rekreacji pojedzie na Śląską czy na Wernera.
            A marketu niech sie boją inne markety. Może ceny spadną - a to tylko wyjdzie nam
            na dobre, poza tym w tym miejscu tez musi byc sklep "dla każdego".

            Pozdrawiam i liczę na rzeczowe uwagi. Mam nadzieję, że żeby pooglądać trochę
            świata nie trzeba będzie jeździć do Warszawy. Pan tam mieszka - ale nie wszyscy
            radomianie chcą wyjeżdżać ze swojego miasta.

            Pozdrawiam.


            • Gość: simba P.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 19:03
              Wie Pan oczywiście , Panie Jakubie - że Galeria to tylko jeden z elementów tej
              koncepcji - która zakłada wybudowanie oprócz niej aquaparku, osiedla budynków
              mieszkaniowych z prawdziwego zdarzenia, lodowiska (latem skate parku),
              amfiteatru, parku oraz dziecięcego parku rozrywki.

              W sumie - coś, co pozwoli, aby centrum Radomia ożyło.

              I jesli ktos uważa, że lepsze byłyby biurowce, hotele i filharmonia - niech
              pojedzie do Stanów, gdzie tak budowano 20-30 lat temu. Teraz okazuje sie, że
              wieczorami i w weekendy centrum tych miast zamiera. Pustynia. Biura zamknięte, w
              hotelach śpią, na ulicach pusto. Nikt już nie popełnia takich błedów,
              wyprowadzając życie na peryferie.

              Niech Pan o tym pamięta. I wszyscy Ci, którzy chca tutaj parku, do którego pies
              z kulawą nogą nie wejdzie wieczorem.
              • Gość: 5 Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 11:43
                Przyjedź pod M1 po 22, zobaczysz jak tętni życiem.
                • Gość: Yoda Re: P.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 11:59
                  I właśnie dlatego, proponowane w projekcie nowego centrum wymieszanie funkcji,
                  którego brak w monofunkcyjnym, zamierającym po 22 M1 -jest słuszne.
                  • Gość: simba Re: P.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 16:14
                    Oczywiście - bo przecież nowe śródmieście ma mieć zupełnie inne funkcje, w
                    związku z czym może być czynne "do oporu", jesli tylko będzie takie
                    zapotrzebowanie. nikt przy zdrowych zmysłach nie zamknie kawiarni, restauracji,
                    pubu, kręgielni czy kina o 21-szej, jesli ludzie beda chcieli przychodzić. Przy
                    okazji aquapark i amfiteatr, lodowisko ... miejsce na setki imprez. Potrzeba
                    tylko pomysłów.
            • pitagor Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 29.09.06, 19:06
              > POłOWĄ ODKRYTYCH MIEJSC PARKINGOWYCH ?

              Czy był Pan na prezenatcji w UM? W planie jest to wyraźnie zapisane.
              • Gość: simba Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.tkdami.net 30.09.06, 10:55
                Owszem, ale dotyczy to części mieszkalnej - czyli terenu, na którym powstaną
                apartamentowce. Nie wyobrażam sobe, żeby ktoś, kto przyjedzie w odwiedziny nie
                miał gdzie postawić samochodu. Mieszkańcy beda parkowali w podziemnych garażach.
      • Gość: simba Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 16:53
        Panie Jakubie - skoro swoje pierwsze działania w Radomiu rozpoczyna Pan od
        DESTRUKCJI - czarno widzę Pańskie dalsze poczynania. Jeśli jako nowy Prezydent
        zamierza Pan rozpocząć urzędowanie od zablokowania stworzenia w centrum miasta
        czegos pożytecznego (po 25. latach marazmu) - to wybaczy Pan, ale na mój głos
        nie ma Pan co liczyć. I zaręczam: nie zbije Pan kapitału politycznego na
        rozdmuchiwaniu nastrojów sianych przez Pana Dudka i jemu podobnych.
        • Gość: simba P.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 16:56
          To oczywiście było to tego postu:

          "Jak najwiecej osob powinno zlozyc PISEMNIE swoje uwagi do planu.

          Czas tylko do poniedzialku!

          Decydenci beda musieli sie do nich oficjalnie odniesc, a pozniej bedzie mozna
          pytac, dlaczego nie wzieto ich pod uwage.

          Polecam skladanie uwag!
          • isoxazolidine =>> simba 02.10.06, 23:44
            uprzejmie proszę odnieśc się do moich zapytan w wątku dot. Prezydenta
            Marcinkowskiego ...
            z góry serdecznie dziekuję
            pozdr!
          • kocham_radom ==> simba 03.10.06, 08:27
            O czym Pan pisze i po co sieje Pan defetyzm? Nie wiedział Pan naszego pisma a
            rozsiewa wrogie posty.
            Nasze pismo jest ogólno dostępne pod adresem:
            www.bractworowerowe.ats.pl/kwartal.html
            Nie ma tam tego co Pan zarzuca Jakubowi Kluzińskiemu, proszę się z nim zapoznać.
            Gdy już Pan to zrobi czekamy na opinię.
            Proszę również podać do publicznej wiadomości swoje uwagi. Jeśli nie dysponuje
            Pan swoją stroną WWW oddajemy naszą do dyspozycji.
            • Gość: simba Zwracam honor. Przepraszam Bractwo i P. Jakuba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 08:51
              Jak wyżej. Dokładnie o takie uwagi chodzi nam wszystkim. Rzeczowe, konkretne,
              mające na celu to, aby śródmieście Radomia wyglądało tak, jak chcemy.
              Serdecznie dziekuję i przepraszam za skojarzenie Was z niektórymi pomyleńcami.
              Simba.
              • kocham_radom Re: Zwracam honor. Przepraszam Bractwo i P. Jakub 03.10.06, 09:03
                Czy teraz będzie Pan na nas głosował? :>
                • Gość: simba Re: Zwracam honor. Przepraszam Bractwo i P. Jakub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 09:31
                  Tak naprawdę marzy mi się jedno: żeby niezależnie od tego, kto zostanie wybrany
                  - działał na rzecz Radomia, a Ci, którzy przegrają - zamiast ryć dołki pod
                  zwycięzcą - pomagali jako radni. Tak jak w Kielcach, gdzie antagonizmów jest
                  mnóstwa, ale kiedy trzeba - wszyscy grają do jednej bramki. I mam sporo
                  wątpliwości, kiedy patrzę na te PEERLOWSKIE wiece poparcia i nienawiści
                  organizowane przez PiS. To już było. I nic dobrego z tego nie wyszło. Hasło:
                  "jeśli rzeczywistość nie jest taka, jak byśmy chceili - tym gorzej dla
                  rzeczywistości" źle mi sie kojarzy. Nad wyborem jeszcze się zastanowię. Na pewno
                  jednak nie zagłosuję na nikogo, kto ma kaczyzm w programie. Pozdrawiam.
                  • jdk Odp p. Simbie 03.10.06, 11:57
                    Witam serdecznie i przepraszam ze nie odpowiedzialem wczesniej na Pana post,
                    ale nie zawsze mam mozliwosc zajrzec na forum i wypowiedziec sie na biezaco.

                    Nie zamierzamy blokowac tej inwestycji, zachecalismy jedynie do skladania
                    przemyslanych uwag, ktore pomoglyby uniknac ewidentnych bledow, ktorych skutki
                    ponosilibysmy przez dziesieciolecia.

                    Bardzo krytycznie odnosimy sie do calej procedury zastosowanej przy przetargu
                    na dzierzawe terenu przy Chrobrego i Struga. Zastosowano podejscie "od tylu":
                    najpierw sprzedano teren, potem wybiera sie jak ma to wygladac, a dopiero na
                    koncu zastanawia sie, co ma na nim powstac (sporzadzajac plan miejscowy).

                    Zamiast podejsc normalnie: najpierw pomyslmy, co mialoby sie tam znalezc, jakie
                    funkcje powinien spelniac taki teren w centrum Radomia, jak wpisuje sie w wizje
                    rozwoju miasta - na przyklad pytajac mieszkancow lub organizujac konkurs na
                    koncepcje zagospodarowania; potem pomyslmy, jak ma to wygladac - np.
                    organizujac otwarty miedzynarodowy konkurs na projekt; a dopiero na koncu
                    szukajmy nabywcy i wykonawcy calej zabudowy.

                    Ale mleko sie rozlalo. Miasto zobowiazalo sie - nawet nie wiadomo do czego -
                    wobec nabywcy. A teraz sprobujmy ograniczyc wielkosc szkod. Wlasnie poprzez
                    sporzadzenie dobrego planu miejscowego - ktory bedzie dokumentem nadrzednym - i
                    ktory sprobuje pogodzic to, co chce tam postawic inwestor, z tym, czego
                    potrzebuje Radom.

                    Nie tak powinno wygladac poprawne dzialanie - ale przyszlo nam zyc w takich
                    czasach i takich realiach i tyle mozemy dzis zrobic.

                    Ciesze sie, ze sie choc troche zrozumielismy :)))

                    Pozdrawiam!

                    P.S. A co do wskaznika odkrytych miejsc parkingowych, to w obecnie proponowanym
                    planie dotyczy on niestety czesci komercyjnej a nie mieszkalnej. Dlatego
                    postulujemy zapisanie warunku, ze 100% miejsc parkingowych (przy czesci
                    handlowej) ma byc ukryta.
                    • Gość: simba Re: Odp p. Simbie IP: *.tkdami.net 07.10.06, 20:00
                      widzę, że inwestor rozumie, że to ma być dla Radomian:
                      www.nowecentrum.pl/radom.php
                      I bardzo dobrze. czekam na forum na ich stronie
                      • Gość: simba warto zajrzeć IP: *.tkdami.net 07.10.06, 20:03
                        A to cytat z ich strony:
                        "Miło nam poinformować Państwa, że w ciągu kilku dni uruchomimy na naszej
                        stronie Forum, na którym będzie można wymieniać między sobą poglądy na temat
                        naszego projektu. Żywimy wielką nadzieję, że włączą się Państwo aktywnie w
                        proces tworzenia Słonecznego Centrum Radomia. My, czyli konsorcjum AIG/Lincoln
                        przedstawiliśmy pewną koncepcję. Obecnie jesteśmy w fazie projektowania
                        szczegółów urbanistycznych, architektonicznych i funkcjonalnych. Chcemy,
                        aby spełniało ono Państwa oczekiwania. Nie budujemy go przecież dla siebie.
                        Zbudujemy go dla Was. Do czasu uruchomienia Forum zachęcamy do kontaktu
                        mailowego poprzez zakładkę "kontakt". Dziękujemy za wszelkie opinie i uwagi."

                        powazne podejście. Mam nadzieję, że sporoosob będzie tam dyskutowalo w czasie
                        projektowania. Pozdrawiam.
                        • heniek_z_lasu Re: warto zajrzeć 07.10.06, 22:04
                          Coś, że to będzie tak jak z forum Kosztowniaka. Urochomi je sobie chyba po wyborach, żeby nie czytać uwag wyborców. Tak samo ci budowlańcy próbują uśpić naszą czujność;)
    • jdk Uwagi Kocham Radom i Bractwa Rowerowego do planu 03.10.06, 12:13
      Pelny tekst uwag do planu zagospodarowania tzw. Centrum-Północ zgloszonych
      przez Bractwo Rowerowe i Stowarzyszenie Kocham Radom

      www.bractworowerowe.ats.pl/kwartal.html
      =========================

      Bractwo Rowerowe

      Stowarzyszenie „Kocham Radom”


      Uwagi do projektu planu miejscowego dla kwartału wyznaczonego przez ulice
      Malczewskiego, Kelles-Krauza, Struga i Bolesława Chrobrego oraz Potok Północny


      Linie zabudowy

      Wydaje się celowe kształtowanie przestrzeni w duchu tradycyjnej urbanistyki –
      poprzez pierzeje. W planie określono tylko nieliczne linii zabudowy. Wnosimy o
      narzucenie pierzei od strony ulic Kelles-Krauza i Struga – jest to
      najważniejsza ekspozycja widokowa – od centrum miasta.

      Wątpliwość budzi zapis dopuszczający cofnięcie linii zabudowy wzdłuż ulicy
      Bolesława Chrobrego – o 6 metrów na 50% długości. Dopuszczenie odsunięcia na
      tak dużą odległość na tak dużym odcinku – czy nie jest to faktyczna zgoda na
      brak pierzei od strony tej ulicy? Proponujemy zniesienie tego zapisu,
      ewentualnie pozwolenie na mniejsze odsunięcie linii zabudowy na krótszym
      odcinku.

      Wnosimy także o narzucenie linii zabudowy od strony doliny Potoku Północnego.
      Dopuszczanie powiązania obszaru zabudowanego z parkiem poprzez przejściową
      strefę zagospodarowania ekstensywnego, mało wyrazistego – nie wydaje się być
      rozwiązaniem pożądanym. Jako lepsze jawi się zakończenie strefy zabudowy mocnym
      akcentem – elegancką pierzeją, która tworzyłaby interesującą ramę przestrzenną
      dla obszaru zielonego. Jako wzór można tutaj wskazać Planty radomskie bądź
      krakowskie. Pierzeja taka może być wzbogacona o taras wykorzystujący naturalny
      spadek terenu. Taras mógłby stanowić atrakcyjny ciąg pieszy. W parterach
      budynków proponuje się przewidzieć lokalizację kawiarni i tym podobnych lokali –
      zamiast obiektów pawilonowych w obrębie obszaru zieleni.



      Powierzchnia zabudowy

      Zachodzi niebezpieczeństwo, że inwestor potraktuje zakupioną działkę jako
      lokatę kapitału – i będzie korzystał z zapisu dopuszczającego tymczasowe
      zagospodarowanie terenu urządzoną zielenią. Istnieje też obawa, że – z
      wymienionej przyczyny – działki zostaną zabudowane w minimalnym stopniu.
      Wnosimy zatem o ustalenie minimalnego odsetka powierzchni zabudowanej w
      uzależnieniu od przeznaczenia danej części terenu.

      Taki zapis będzie też krokiem w stronę zagospodarowania obszaru zgodnie z
      tradycyjną urbanistyką – a nie w stylu pozbawionych genius loci radomskich
      osiedli mieszkaniowych.

      Wnosimy także o dopuszczenie zmniejszenia wymaganego odsetka obszaru zieleni na
      poszczególnych działkach pod warunkiem udostępnienia takiej samej wielkości
      ogrodu w obrębie budynku bądź na tarasie – o czym poniżej.



      Charakter zabudowy

      Wydaje się słusznym żądanie, by nowo-powstająca zabudowa przedstawiała sobą
      nowoczesną architekturę miejską. Niezrozumiałe jest zatem odnoszenie się do
      kątów nachylenia dachów. Pochyły dach to cecha budownictwa wiejskiego bądź
      małomiasteczkowego, ewentualnie budownictwa z poprzednich epok historycznych.
      Jaki jest cel dopuszczania budowy pochyłych dachów w centrum dużego miasta?

      Zważywszy na powszechne dążenie mieszkańców do posiadania ogrodów, proponujemy
      w zamian zapis o przeznaczeniu wszystkich dachów budynków mieszkalnych na
      tarasy bądź ogrody dachowe. Rozwiązanie takie nie zwiększa w istotnym stopniu
      kosztów inwestycji, a niepomiernie podnosi atrakcyjność zabudowy mieszkaniowej –
      wprowadzając nową jakość w architekturze naszego miasta.

      Można rozważyć nałożenie podobnych wymagań również dla zabudowy usługowej –
      przynajmniej w jej części. Wykorzytanie górnych powierzchni budynków to sposób
      na zwiększenie ogólnej powierzchni zieleni w mieście bez straty cennych
      gruntów. Wniosek ten jest zbieżny z propozycją dopuszczenia większego odsetka
      powierzchni zabudowanej pod warunkiem udostępnienia ogrodu dachowego.



      Umiejscowienie parkingów

      Poważne wątpliwości budzi przyjęcie założenia, że tylko 50% miejsc parkingowych
      powinno być ukryte pod powierzchnią terenu. W świetle osiągnięć nowoczesnej
      urbanistyki – parkingi powierzchniowe w centrum miasta to całkowite
      nieporozumienie. W miastach europejskich nie dopuszcza się takich rozwiązań w
      nowych inwestycjach. Budowa parkingu powierzchniowego w centrum miasta to błąd
      zarówno z punktu widzenia estetyki, jak i żądania racjonalnego przestrzeni –
      oraz jej organizacji pod kątem wymagań użytkownika pieszego. Uwaga ta dotyczy
      także możliwości parkowania na ulicach.

      Postawienie warunku ukrycia tylko połowy miejsc parkingowych mija się z celem.
      Nie wprowadza to bowiem żadnego ograniczenia co do bezwględnej powierzchni
      parkingów. Zapis taki pozwala w zasadzie na budowę obiektów o charakterze
      hipermarketów. Albowiem podstawowa różnica między tradycyjnym domem towarowym a
      hipermarketem leży nie w rozmiarze powierzchni handlowej, i nie w architekturze
      obiektu – lecz w wielkości i umiejscowieniu parkingu. Żaden obiekt otoczony
      dużym powierzchniowym parkingiem nie tworzy pozytywnej przestrzeni miejskiej.
      Przeciwnie: stanowi barierę i zniechęca ludzi do przebywania w przestrzeni
      publicznej – skłaniając ich do korzystania z samochodu.

      Podobne argumenty można wysunąć przeciwko budowie parkingów powierzchniowych w
      strefie mieszkaniowej. Powierzchnia terenu powinna być wolna od ruchu pojazdów –
      przeznaczona na zieleń i miejsce wypoczynku mieszkańców.

      Stanowczo domagamy się, by na całym obszarze obowiązywał zakaz budowy parkingów
      na powierzchni terenu. Wniosek ten dotyczy również miejsc postojowych na
      ulicach.



      Liczba miejsc parkingowych

      W planie określono minimalną liczbę miejsc parkingowych w zależności od
      charakteru zabudowy. Potrzebę istnienia takiego zapisu można zrozumieć odnośnie
      obszaru mieszkaniowego. I tu nie wydaje się jednak, by był on konieczny.
      Inwestor zdaje sobie sprawę, że mieszkanie z zapewnionym miejscem parkingowym
      jest bardziej atrakcyjne, stąd z pewnością sam zadba o tę sprawę. Podobnie
      rzecz się ma w przypadku obiektów o charakterze komercyjnym. Obecnie przy
      nowych inwestycjach mamy do czynienia raczej z niekontrolowanym wzrostem
      powierzchni parkingowej, niż z jej niedomiarem.

      Tymczasem jednym z filarów miejskiej polityki transportowej powinna być
      kontrola powierzchni parkingów. Działania zmierzające do ograniczenia liczby
      miejsc postojowych w centrach miast są powszechnie podejmowane w krajach
      zachodnioeuropejskich. Mają one na celu ochronę obszarów śródmiejskich przed
      nadmiernym ruchem pojazdów silnikowych – oraz promocję komunikacji publicznej i
      ruchu pieszego. Ograniczenie dopuszczalnej powierzchni parkingów jest niezbędne
      również w celu uniemożliwienia budowy obiektów o charakterze hipermarketów – o
      czym wspominano powyżej.

      Warto tu przywołać sytuację, która miała miejsce w Krakowie w piątek 29
      września. Otwarcie nowej galerii handlowej przy dworcu głównym spowodowało
      paraliż komunikacyjny centrum miasta. Powód – przy galerii udostępniono parking
      dla 1400 samochodów osobowych. Miejski zarząd dróg w Krakowie przewiduje, że
      utrudnienia w ruchu związane z nadmierną powierzchnią parkingów przy galerii
      utrzymają się na stałe.

      Wnosimy zatem o wprowadzenie górnego ograniczenia liczby miejsc parkingowych w
      zależności od charakteru i wielkości obiektu.



      Ruch pieszy

      Istnieje niebezpieczeństwo, że obszar nowych inwestycji będzie barierą
      przestrzenną. Stanie się tak, jeśli inwestorzy nie zapewnią możliwości
      swobodnego przejścia we wszystkich kierunkach istotnych dla ruchu pieszego.
      Proponuje się zatem uwzględnienie w planie dodatkowych ciągów pieszych:

      - w kierunku wschód-zachód na wysokości rynku –
      • heniek_z_lasu Re: Uwagi Kocham Radom i Bractwa Rowerowego do pl 03.10.06, 14:24
        jest niepełny...
        • jdk Re: Uwagi Kocham Radom i Bractwa Rowerowego do pl 04.10.06, 00:29
          Faktycznie! Dziekuje za wylapanie.

          Zatem kontynuacja od sekcji "Ruch pieszy":

          ========================

          Ruch pieszy

          Istnieje niebezpieczeństwo, że obszar nowych inwestycji będzie barierą
          przestrzenną. Stanie się tak, jeśli inwestorzy nie zapewnią możliwości
          swobodnego przejścia we wszystkich kierunkach istotnych dla ruchu pieszego.
          Proponuje się zatem uwzględnienie w planie dodatkowych ciągów pieszych:

          - w kierunku wschód-zachód na wysokości rynku – przez cały obszar, z
          przedłużeniem po wschodniej stronie ulicy Bolesława Chrobrego,

          - w kierunku północ-południe w nawiązaniu do przebiegu ulicy dojazdowej nr 3
          oraz do pasa zieleni – przez cały obszar, z uwzględnieniem budowy nowego mostka
          na Potoku Północnym i przedłużeniem ciągu w obrębie Osiedla XV-lecia,

          - od rynku do północno-zachodniego narożnika obszaru.

          Wszystkie ciągi piesze powinny mieć status przestrzeni publicznej – i być
          dostępne bez ograniczeń przez całą dobę. Winny zostać przeprowadzone po
          możliwie prostych liniach. Ponadto proponuje się rozszerzyć zakaz grodzenia
          działek na cały obszar planu.

          W zapisach planu nie mówi się nic o przebiegu dróg dojazdowych do
          poszczególnych obiektów. Należy zadbać o to, by drogi te nie zakłócały
          przebiegu ciągów pieszych. Najlepszym rozwiązaniem byłaby zasada braku kolizji
          między ruchem pieszych i samochodów. W nawiązaniu do wniosku o zakaz budowy
          parkingów powierzchniowych, proponujemy wprowadzić wymóg, by drogi dojazdowe
          nie przecinały ciągów pieszych w tym samym poziomie. W praktyce oznaczałoby to
          prowadzenie dróg poniżej poziomu przeznaczonego dla pieszych bądź też zmuszało
          inwestora do budowy parkingu bezpośrednio przy jednej z ulic na granicy obszaru.



          Ruch rowerowy

          Ciągi piesze powinny być dostępne także dla rowerzystów – chyba że przewidziana
          zostanie alternatywna droga rowerowa o zbliżonym przebiegu i porównywalnej
          długości.

          Obszar powinien być przejezdny dla rowerzystów. Nie do przyjęcia jest ślepe
          zakończenie trasy, na której dopuszczono ruch rowerowy. Jest to żądanie
          analogiczne do postawionego wyżej dla ruchu pieszego. Wniosek ten odnosi się
          także do stosownych połączeń ze wszystkimi ulicami na granicy obszaru.

          Nawierzchnie przeznaczone do jazdy rowerem muszą być gładkie. Jest to
          niezmiernie ważne także dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Z
          tego samego powodu niedopuszczalne jest istnienie jakichkolwiek barier
          architektonicznych w rodzaju schodów czy uskoków nawierzchni.

          Wnosimy także o określenie minimalnej liczby miejsc postojowych dla rowerów –
          tak jak to uczyniono odnośnie samochodów. Proponujemy wykorzystanie w tym celu
          normatywu norymberskiego – tabela w załączeniu.


          Ulice na granicach obszaru

          Zastanawiające jest określenie parametrów ulic Bolesława Chrobrego oraz Jacka
          Malczewskiego. Przewidziano tam po dwa pasy ruchu dla pojazdów samochodowych w
          każdym kierunku. Jest to standard dla drogi mającej prowadzić stosunkowo duże
          natężenie ruchu. Skąd jednak założenie takiego natężenia, jeśli ulice te nie
          mają odpowiedniego przedłużenia w kierunku południowym? Istniejące ulice
          śródmiejskie mają wszakże znacznie mniejszą przepustowość. Inną kwestią jest,
          iż wymienione powyżej ulice prowadzą do ścisłego centrum miasta, które powinno
          być chronione przed nadmiernym ruchem pojazdów silnikowych. Oczywiście można
          rozważać rozprowadzenie tego ruchu w kierunku wschód-zachód. Tu jednak bardziej
          racjonalne będzie wykorzystanie innych ulic o przebiegu obwodnicowym, jak ulice
          11 Listopada i Szarych Szeregów – zgodnie z zasadą wyprowadzania ruchu
          przelotowego z centrum miasta. Przewidywanie czterech pasów ruchu na
          wspomnianych ulicach wydaje się być zatem przejawem megalomanii bądź
          reminescencją polityki transportowej sprzed lat kilkudziesięciu.

          Proponujemy następujący zapis o parametrach ulic Bolesława Chrobrego i Jacka
          Malczewskiego: jezdnia szerokości 6 m o dwóch pasach ruchu, obustronne
          asfaltowe drogi rowerowe o szerokości po 1,5 m – oddzielone od jezdni pasami
          zieleni, obustronne chodniki o szerokości po co najmniej 3 m – oddzielone od
          dróg rowerowych pasami zieleni.



          Jakość przestrzeni

          Proponuje się uściślić warunki stawiane jakości materiałów, które będą
          wykorzystywane do wykończenia elewacji oraz na nawierzchnie ciągów pieszych.
          Określenia w rodzaju „materiały wysokiej jakości”, „wysoka estetyka” nie są
          ścisłe – i mogą być różnie rozumiane. Podobnie słowo „preferowane” nie narzuca
          niczego inwestorowi, a jedynie przedstawia mu propozycję. Być może
          skuteczniejszym byłby zapis, jakich materiałów nie wolno stosować.

          Podobnie zapis o zagospodarowaniu przestrzeni z uwzględnieniem założeń wodnych
          i małej architektury jest tak mało precyzyjny, że na jego podstawie trudno
          będzie żądać czegokolwiek.


          Opracowanie:

          Łukasz Zaborowski, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ
    • rolnik_sam_w_dolinie_2006 Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum 07.10.06, 22:37
      tam nie będzie centrum tylko budy z desek jesionowych
    • Gość: wrbl Re: Kilka dni na uwagi do planu nowego centrum IP: 82.139.57.* 13.10.06, 06:35
      Prez. MACINKOWSKI oddaje tereny pod hipermarket zagraniczny z POPARCIEM
      radnych GOLEBIOWSKIEGO , GUTA i SKWARCZYNSKIEGO /SAMOOBRONA Leppera i
      Lyżwińskiej/ oraz WEDZONKI,KRPETTY-ZYCH I NESKI /PLATFORMA OBYWATELSKA
      Tuska,Kopaczowej i GESIAKA/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka