Gość: esteta
IP: *.tkdami.net
11.10.06, 16:27
Kościół garnizonowy prawie pomalowany
Kościół garnizonowy już częściowo w nowych barwach. Ze ściany frontowej
zdjęto rusztowania, z lewej strony (stojąc na wprost wejścia głównego) wciąż
pracują robotnicy - kładą tynki i malują.
- Oczywiście jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził, nie
wszystkim się podoba kolor - mówi ks. proboszcz Janusz Radzik. Zdaniem
księdza warto przyjść zobaczyć kościół wieczorem, kiedy jest podświetlony. -
Wygląda wtedy pięknie - uważa proboszcz.
Co jeszcze zostało do zrobienia? - Teraz czeka nas dużo szczegółów
wykończeniowych - mówi ks. Radzik. - Chodzi o wymianę rynien, żaluzji, drzwi.
W planach jest jeszcze zrobienie podjazdu dla wózków, wymiana nawierzchni
dookoła kościoła. - Zamiast asfaltu byłaby kostka - informuje ks. Radzik.
Kiedy prace zostaną zakończone? - Wszystko zależy od pogody i pieniędzy -
mówi proboszcz.
Dlaczego tego artykułu nie można skomentować krytycznie? Przecież to skandal
aby zabytkowy kościół w wielkim mieście tak oszpecić. Gdzie jest konserwator?
To są działania w stylu jakiegoś ciemnego kaprala.