sympatyk_pis
07.11.06, 09:06
w prowadzonej kampanii wyborczej przekłada się później na pracę Rady Miasta.
Zrywane plakaty, zamazywane twarze, niecenzurowane dopiski to codzienność.
Czy nie można pozostawić wyborcom suwerennego wyboru bez tych prostackich
metod? Dlaczego tak się dzieje? Zdziczenie społeczeństwa czy liberalne
prolewicowe i profeministyczne wychowanie w szkołach? Dlaczego nie można
ŁADNIE SIĘ RÓŻNIĆ? Przecież później takie skonfliktowane osoby nie są wstanie
ze sobą współpracować dla dobra Miasta i Jego Mieszkańców!!! Osobiste
animozje przekładają się na późniejsze zachowania i postawy. Czy tak musi być?
______________________________________________________________________________
ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 30 - NAJLEPSZYM KANDYDATEM NA PREZYDENTA RADOMIA!!!
NIE PYTAJ CO RADOM ZROBIŁ DLA CIEBIE! SPYTAJ CO TY ZROBIŁEŚ DLA RADOMIA???!!!