Praca w Radomiu

22.11.06, 09:56
czy jest to możliwe, czy można "normalną" i "normalnie" znaleść prace w tym
mieście/ , czy tylko "po zajomości" i to dobrych znajomościach.
Czy dać sobie spokój z RADOMIEM i wiać stąd jak najdalej.
A może się "zapisać" do PIS=u to pracę "znajdę".
Pozdrawiam szukających "normalnie" pracy w Radomiu.
    • Gość: bena Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:21
      można znależć, bez znajomości. Z tym PISem to nie przesadzaj.
    • Gość: Jasiek Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 22.11.06, 12:26
      Trzeba miec duzo szczescia, ale mozna. Wszystko zalezy co potrafisz.
      • Gość: leśny Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:10
        Tylko trzeba umieć i chcieć szukać, moja firma 2 tygodnie emitowała ogłoszenia
        o pracę do magazynu i jako sprzedawca.Na magazyn średnia wieku 45 lat około 15
        CV. Na sprzedaż 10 CV. Zaznaczam 2 tygodnie w radiu i w anonsach. Olbrzymi
        odzew w tym ogarniętym bezrobociem mieście. Aha wymagania kandydatów 2000 na
        rękę:)
        • Gość: korben Re: Praca w Radomiu IP: *.udn.pl 23.11.06, 16:22
          a jak sobie wyobrazasz praca na magazynie to jest odopwiedzialnosc (pewnie musza
          podpisac jakis papierek) - to 2k zł nie jest wcale wygorowana stawka
          • Gość: areczek74 Do Lesnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 09:16
            To takie duze wymagania te 2 tys ?? Myslisz ze przyjdzie ci ktos tyrac za
            800zeta ty pseudobizmesmenie. Takich jak wy to na kszeslo elekrtyczne. Banda
            zlodzieji.
            • Gość: grzesiek Re: Do Lesnego IP: *.tkdami.net 24.11.06, 10:00
              taaaaaa my tu mamy takie bezrobocie ze az mnie skreca... od dwoch miesiecy
              szukam ludzi do pracy. Moge zaoferowac dobra kase, w duzej miedzynarodowej
              firmie, zapewnione szkolenia, premie, etc. etc... Ale? przychodza ludzie i jak
              sie dowiaduja, ze na te pieniadze trzeba ZAPRACOWAC - to wogole patrza sie na
              mnie jak na idiote... Chcialbym spotkac tych co chca za swoja prace 2000 bo
              przynajmniej jacys ambitniejsi... do mnie przychodza sami tacy co jak powiedza,
              ze chcieliby 1000 to juz wogole malo sie pod ziemie nie zapadna...
              totalna zalamka
              • Gość: mlodyy Re: Do Lesnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 13:50
                a czego dokladnie ta praca dotyczy moze poszukujesz studentow pozdr
              • ja-ty1 Re: Do Lesnego 24.11.06, 16:42
                może porozmawiamy?
              • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 24.11.06, 22:25
                Nie każdy ma czas i ochotę chodzić od domu do domu... (o ile to jest tego typu
                praca).
              • Gość: tbj przykład nieroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 00:24
                www.smog.pl/wideo/591/cygan/
              • Gość: Paweł Re: Do Lesnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:08
                Mam do Pana prośbę o przesłanie na adres boofuls2 małpa interia.pl informacji na
                temat Pana firmy i wymagań wobec kandydatów do pracy w Pana firmie.

                Mam 29 lat, wyższe wykształcenie zdobyte w dobrej państwowej uczelni i niezbyt
                wymagającą pracę na etacie, którą chętnie zamienię na taką, która wymaga
                zaangażowania i kreatywności, ale w zamian daje dużo więcej możliwości.

                Paweł
        • Gość: hfg Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.40.* 24.11.06, 12:24
          he a ile myślisz powinni zarabiać 500 zł pajacu? hahahahhahahahah sory koleś
        • Gość: Jasiek Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 24.11.06, 22:58
          To lepiej napisz ile im oferujesz, cwaniaku.
    • Gość: bezrobotna Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 24.11.06, 10:15
      Oczywiście, zgadzam się że bez znajomości nic nie znajdziesz!!! Zależy jeszcze
      od wykształcenia i rodzaju pracy jaki Cie interesuje. Jeśli chodzi o magazyn
      lub hurtownię to raczej nie ma problemu- gorzej jeśli interesuje Cie jakaś
      państwowa posadka- ZAPOMNIJ. Nawet jeśli jest jakiś wakat- to i tak
      zarezerwowany dla swoich. Ja z wyższym wykształceniem i mam problem. Pozdrawiam.
    • Gość: wrr Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.46.* 24.11.06, 12:57
      Praca "państwowa" a "państwowa",to też różnica.Ja pracuję 9 lat w państwowej mój mąż też(wykształcenie wyższe, podyplomowe)i obydwoje zarabiamy niewiele ponad 1000 zł.A spawacz pokursie z zawodowym 3000.
      • Gość: ja Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:50
        Ja znalazlem w Radomiu prace bez znajomości. Jestem PH pracuje w duzej
        miedzynarodowej firmie zarabiam godnie i mam dobry pakiet socjalny. Podstawa to
        wysyłać CV na ogloszenia gdzie masz jakies szanse a nie walić wszędzie. Do
        rozmowy trzeba sie przygotować, ja miałem zrobić prezentacje na konkretny temat.
        Dasz rade, ja tez wątpiłem!!
    • Gość: tbj Jesteście śmieszni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 00:18
      1. Piszecie z przekąsem że każdy pracodawca chce Was wykręcić bo chce dać Wam
      1000 zł - skoro uważacie że prowadzenie własnego biznesu wygląda tak różowo
      czemu nie założycie własnej firmy i tak na dzień dobry sekretarce,
      magazynierowi, sprzedawcy nie dacie po 10 tysięcy pensji na ręke ??? co stoi na
      przeszkodzie ??? POPROSTU TO ŻE JESTEŚCIE SFLUSTROWANYMI NIEUDACZNIKAMI CO DO
      CAŁEGO ŚWIATA MAJĄ PRETENSJE A WASZ ZAWÓD TO BEZROBOTNY !!!! - całe życie
      szukacie pracy za 10 tysięcy a jak jej nie znajdujecie potraficie tylko się
      użalać nad losem, Państwem, itp.

      2. Szukałem do mojej firmy przedstawicieli handlowych - zgłosiło się 8 osób w
      odpowiedzi na ogłoszenia emitowane przez miesiąc w prasie. Takie podstawowe
      oczekiwania to samochód służbowy, telefon, 2 tysiące pensji ...... tylko, że
      pomysłów na realizację zadań żadnych !!!! A najśmieszniejsze jest to że do
      pracy w Radomiu do mojej firmy zgłosiło się dwóch chłopaków z Lublina - nie
      mieli oczekiwań co do pensji samochodów telefonów itp zaproponowali system
      prowizyjny, zarabiają teraz między 8-12 tysięcy na miesiąc (każdy z nich).

      3. Wniosek - aby mieć oczekiwania trzeba coś sobą reprezentować, rodzice
      komuniści wypaczyli w Was pogląd na świat i na gospodarkę, nauczyli Was że
      idzie się do pracy poobijać na 8 godzin, ukraść co się da i żyć od pierszego do
      pierszego - smutne ale prawdziwe !!!!

      Pokrzywdzeni przez pracodawców - zakładajcie własne biznesy i zmieńcie to
      miasto !!!! dajcie podstawy 10 tysięcy każdemu !!!! niech coś się wreście
      zmieni w tym mieście !!!!
      • Gość: byly PH Re: Jesteście śmieszni IP: *.radom.pl 25.11.06, 13:31
        Podaj nazwe swojej firmy jesli jestes prawdziwym/sprawiedliwym biznesmenem.Z
        pewnoscia tego nie zrobisz!.Pseudobiznesmeni oczekuja od PH---swoj
        samochod,paliwo,telefon,prowizja od sprzedanych towarow,zatrudnienie:1/4
        etatu,lub umowa zlecenie/umowa o dzielo,albo zarejestrowanie wlasnej
        dzialalnosci.
      • Gość: Fan_ Re: Jesteście śmieszni IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.11.06, 14:24
        tbj, 100% racji. Sam poszukiwałem praciowników do swojej firmy. Albo
        przychodzili ludzie i na "dzień dobry" ILE BĘDE ZARABIAŁ (A) albo nie potrafili
        żadnej konstruktywnej polemiki rozwinąć.
        A żeby zarobić trzeba się wykazać.
        Ale u nas w mieście to jest tak: czy się stoi czy się leży to 2 koła się należy!!!
        P.S. I nie mówiliśmy o kwotach 800 pln. :-)

        A banda krzykaczy nie właśnie rozwinie swój interes i zobaczy jak to być
        radomskim przedsiębiorcą.
    • Gość: bezrobotna Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 07:25
      W Radomiu pracy nie ma. Ja jestem bezrobotna od roku. Rozmowy z pracodawcą
      kończą się z chwilą, kiedy dowie sie że mam 50 lat. Koniec. Górna granica wieku
      to 35 lat. Nieważne co potrafisz i jakie masz wykształcenie. Zgadzam się bez
      znajomości pracy nie znajdziesz.
      • Gość: l i l a b a j Welcome to Poland absolwencie po 40-stce. IP: *.server.ntli.net 25.11.06, 21:19
        Muszę przyznać, że to jeden z najczęściej wymienianych przez Polaków za granicą
        absurdów polskiej rzeczywistości (to polskie ograniczenie wiekowe potencjalnego
        pracownika).
        Mnie już nie dziwi (hm:)) widok pani ok.45-piątki śmigającej między innymi po
        hali Marks&Spencer - to taka marka sieci sklepów i marketów firmująca swoje
        produkty żywnościowe, tekstylne i chemiczne. Robić zakupy w Marks&Spencer -
        gdzie jest najdrożej choć nie aż tak przeraźliwie drogo - to znaczy żyć na
        wysokim poziomie wybierając najlepszą jakość produktów żywnościowych lub
        ubraniowych, a do tego przynajmniej starają się przekonać konsumentów
        telewizyjne reklamówki.
        Osobiście zaglądałam tam kiedyś głównie po to, by zrobić małe zakupy
        żywnościowe, bo akurat było mi po drodze do pracy, a do tego, by biec w innym
        kierunku do innego supermarketu tylko i wyłącznie z myślą o kupnie jedzonka
        tańszego, jakoś nie miałam zapału. Zresztą, gdy czasem (nie mając czasu :) na
        domowe gotowanie) mam ochotę na moje ulubione krewetki albo zupę pieczarkową,
        która smakuje jak zupa pieczarkowa, biegnę do M&S. I tylko dlatego wyszłam
        kiedyś z M&S'u z nowymi pantofelkami, bo nigdzie indziej (NAPRAWDĘ!) nie mogłam
        znaleźć eleganckich, skórzanych butów na lekkim obcasie z noskiem innym niż
        pajacowski czub. Na samą myśl ile w Polsce można kupić ładnych, eleganckich
        butów łza mi się kręci w oku... ;).
        Nie zdziwił też, ale ze względu na ponad roczny czas pobytu w UK i polskie
        realia trochę zasmucił, widok niemłodej już kelnerki (tak na oko 40 lat) w
        restauracji...
        Bo, proszę Państwa, trzeba Państwu wiedzieć, że w chwili obecnej przestępstwem
        (tytułem prześladowania na tle wiekowym) w UK jest prośba pracodawcy do
        kandydata o podanie w formularzu aplikacyjnym swojego (kandydata) wieku.
        Tu ( w UK) nie ma znaczenia, czy pani Smith ma troje czy ośmioro dzieci. Liczy
        się jej chęć do pracy, doświadczenie (adekwatnie do stanowiska na które
        aplikuje), wykształcenie (adekwatnie do stanowiska na które aplikuje) i reszta
        takich czynników jak uczciwość, rzetelność czy punktualność.
        Nie dziwią mnie już i raczej nie "wzruszają" (bo wynikają z próźnej
        nieświadomości co do życia za granicą) komentarze Polaków w Polsce, że dla
        emigracji najważniejsza jest kasa, żeby się - jak to mówią w Polsce -
        "nachapać". Ja się nie mogę "nachapać" widokiem angielskiej normalności, o
        której napisałam wcześniej.
        Dziwię się (tym razem :) ), że ludzie w Polsce pozwalają tak się poniżać ze
        względu na niebycie +35. Co to ma za znaczenie? Czy powyżej 35 r.ż. człowiek
        staje się bezmózgiem niezdatnym do podjęcia pracy umysłowej? Jeśli tak, to
        ktoś, kto na to wpadł (a większościowa reszta bydlęco, ślepo i szturmem zdaje
        się powielać) powinien stanąć przed sądem za znęcanie się psychiczne nad ludźmi.

        Z daleka naprawdę widać wyraźniej, jak Polsce brakuje do Europy.
        • Gość: l i l a b a j "P.S." IP: *.server.ntli.net 25.11.06, 21:34
          Pani lat 45-ciu śmigająca po hali M&S to nie ja :), lecz pracownik hali.

          Właściwie to ubiegający się o jakieś stanowisko nie ma obowiązku podawania w
          formularzu aplikacyjnym swojego wieku. Źle to wcześniej ujęłam. Pracodawca
          oczywiście i tak jest w stanie określić w przybliżeniu wiek kandydata/datki.
        • Gość: cztersziestolatka Re: Welcome to Poland absolwencie po 40-stce. IP: *.udn.pl 27.11.06, 15:11
          "widok niemłodej już kelnerki (tak na oko 40 lat) "
          -----------
          Dziewczyno mam 42 lata ,figury pozazdrościła by mi niejedna napychająca się
          chamburgerami nastolatka,jestem wesoła,mam poczucie chumoru,chce mi się
          żyć,dopiero teraz po 40-ce,bo mam doświadczenie głównie w obcowaniu z ludżmi,bo
          potrafię odróżnić co dobre co złe,kto mnie próbuje zrobić w konia albo
          oszukać,kto jest szczery a kto pozuje,no i wiem już co w życiu jest
          najważniejsze , nie pęd szczurów do kariery , owszem pieniądze są bardzo ważne
          ale atmosfera i stosunki między ludżmi są najważniejsze,to daje prawdziwe
          zadowolenie z pracy a wtedy chce się pracować a człowiek czuje się młodo......
          ja czuje się młodo , a że 42 lata,nie szkodzi ja ich nie czuję,tylko ewentualny
          przcodawca jak spojrzy w pesel....ciekawa jestem co napiszesz jak będziesz w
          moim wieku
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.server.ntli.net 28.11.06, 04:26
            Ha! Rilaks proszę Pani! Nie wiem czy dobrze rozumiem jakie przesłanie ma Pani
            post, ale niech będzie. No to tak:
            Kobieto mam 25 lat, figury pozazdrościłaby mi niejedna bulimiczka lub
            anorektyczka, też jestem wesoła, też mam poczucie humoru, czuję że żyję tak jak
            chcę - bez ograniczeń finansowych, co też jest źródłem, ewentualnie cegiełką
            szczęścia. Mimo młodego wieku mam wiedzę i doświadczenie w obcowaniu z ludźmi,
            których pozazdrościłaby mi niejedna 42-latka. Innymi słowy, ja to wszystko (o
            tym co jest w życiu najważniejsze...) wiem od trochę dawna, i to w tak młodym
            wieku!!
            Najistotniejsze uważam jest to, że chcę się nieustannie rozwijać, uczyć nowych
            rzeczy, dążyć do doskonałości.

            A wie Pani, że niezrozumiała ona sensu przytoczonego przez siebie zdania z
            mojego monologu?
            A wie Pani, że się mimo wszystko cieszę, że Pani tak się teraz cieszy z życia?
            Wreszcie, czy wie Pani, że właśnie postanowiłam zakończyć swój późno nocny
            maraton filmowy? :)

            Jak dobrze pójdzie, to i w wieku 42 lat napiszę o sobie między innymi:
            " prawdziwa, atrakcyjna, szczęśliwa kobitka o silnej lecz wrażliwej, wiecznie
            młodej, szalonej duszy, seksownej figurze, która z powodzeniem osiąga wszystkie
            postawione sobie cele, i która nie daje się zwariować od przebywania na forum i
            w Polsce..."
        • Gość: true Re: Welcome to Poland absolwencie po 40-stce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 22:18
          > Z daleka naprawdę widać wyraźniej, jak Polsce brakuje do Europy.

          Fakt.
          Dla przykładu, Samsung Electronics w UK, na recepcji siedzą dwie urocze panie,
          notabane jedna z nich nawet mówi trochę po polsku z uwagi na męża z pochodzenia
          Polaka. Wiek obu Pań łącznie z 90 lat, przy czym są wesołe, pomocne, rezolutne,
          pełne energii. U nas to nie do pomyślenia, by na niby tak reprezentacyjne
          stanowisko obasadzac kobietę po 40, lepiej młodą sziksę.
          Niestety dla ludzi po 40 życie w wyniku takowego traktowania w zasadzie sie
          kończy, nic tylko kupić sobię kwatere na cmenatarzu i odliczać ostatnie dni
          swego życia.
      • Gość: l i l a b a j A cha! Najważniejsze: IP: *.server.ntli.net 25.11.06, 21:46
        W UK ludzie nie martwią się zbytnio czy znajdą pracę po 40-stce. Na dzień
        dzisiejszy i ich sen z powiek zdaje się spędzać to, czy przypadkiem przybysze
        ze Wschodu (yyyyhhhyyyy, Polaków też mam na myśli), nie wepchną się na ich
        miejsca pracy, zwłaszcza chyba te w sektorze usługowym.
    • ja-ty1 Re: Praca w Radomiu 25.11.06, 08:18
      chyba bym sie zapisała, ale czy to pomoże ale jak se wszyscy zapiszą to i tak
      dla wszystkich pracy nie znajdą
      • Gość: pup Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.46.* 25.11.06, 08:36
        zdecydowana wiekszosc, jakies 98 % prywaciarzy to wyzyskiwacze, naciagacze,
        oszusci i kretacze i nikt mi nie powie ze jest inaczej, najczesciej zatrudniaja
        na umowy o dzielo i w ten sposob maja najwiekszy zysk, nie musza placic zadnych
        zusow i inncyh swiadczen, najlepiej darmo u nich pracowac i za dojazdy z
        wlasnej kieszeni dokladac, bo pany wielkie prace dali to po tylku jeszcze sie
        kaza calowac, w dupe se wsadzcie takie roboty
        i tacy sa dzisiaj pracodawcy - biznesmendy i wsiarze
        • Gość: Myhair Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 25.11.06, 09:18
          a od kiedy pracodawca zobowiązany jest płacić za dojazdy pracownika do pracy??
          Może mu jeszcze limuzyny pod dom podstawiać? A to że się podpisuje umowy o
          dzieło, to wina bardzo wysokich kosztów pracy.
          • Gość: pup Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.46.* 25.11.06, 09:29
            ooooo i to jest przyklad o jakim pisalem, brawo brawo brawo

            ps to ze sa takie koszty pracy to oznacza ze pracowanik ma ku.. jesc kamienie
            bys cwaniaczku kabze sobie napijal sam zapie..j i nie zatrudniaj nikogo
            ch..u ..y
            • Gość: pup Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.46.* 25.11.06, 09:31
              a jak nikt nie chce pracowac za darmoche byc sie bogadzil to zamknik swoj
              burdel i spie..j, socjotechniku buraczany
              • Gość: fifi Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 16:25
                Słuszna uwaga - bezrobotni zakładajcie własne biznesy i bądźcie
                przedsiębiorcami zobaczymy na jakich warunkach będziecie zatrudniać u siebie
                pracowników - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
        • Gość: Fan_ Re: Praca w Radomiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.11.06, 14:28
          A Ty dalej jesteś bezrobotna(y) i niech tak zostanie.
    • Gość: potwierdzam Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 26.11.06, 08:29
      W Radomiu brakuje prawdziwych pracodawcow,np.w Anonsach pojawiaja sie te same
      nr.telefonow -
      • Gość: Fan_ Re: Praca w Radomiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.11.06, 14:32
        W Anonsach jest też dożo buraków karierowiczów którzy nie wiedzą co to praca.
        Zobaczcie kto i ila razy podaje tam swoje telefony. Edek glazurnik, malarz
        tynkarz akrobata który raz przyjdzie i spie.. jak kasę weźmie.
        Więc ludzi odpowiednich też NIE MA !!!!!!
        Bo sam potrzebuję tego typu ludzi i NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: pup Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.46.* 26.11.06, 14:58
          dlatego sam sie naucz roboty i zasuwaj wtedy sie przekonasz co to znaczy robota
          i ile jest warta
          • Gość: Maja Re: Praca w Radomiu IP: 82.139.42.* 26.11.06, 15:17
            Zanm temat pośrednictwa pracy zarówno z perspektywy aplikującej do pracy, jak i
            pośrednika poszukującego pracowników dla pracodawcy. wiem zatem co odstrasza
            potencjalnego poszukującego pracy i napewno należą do nich darmowe ogloszenia
            np. w Anonsach. Porządna firma woli zapłacić za rzetelne ogloszenie w onnej
            popularnej gazecie, portalu internetowym itp niż umieścić ogłoszenie za darmo.
            Skoro żałuje pieniędzy już na początku rekrutacji to czego możana się
            spodziewać w kolejnych etapach? Raczej nie wysokich zarobków. Poza tym
            ogloszenie w takich Anonsach ma ograniczona ilosc znakow graficznych a co za
            tym idzie umieszcza sie w nich tylko wymagania i górnolotne hasła typu-
            atrakcyjne wynagrodzenie, satysfakcjonująca praca itp! Firmy często nawet nie
            podają nazwy, co jest kolejna przestrogą dla aplikujących. Brak adresu
            internetowego w firmowym portalu i umieszczanie prywatnych e-maili na
            ogolnodostępnych portalach np wP, onet itp również źle świadczy o firmie bo
            porządna firma ma swoje skrzynki firmowe. kolejna sprawa to notorycznie
            pojawiające sie ogłoszenia (tu już nie jest ważne w jakich mediach)-jeśli
            pracodawca prowadzi proces rekrutacyjny dłuzej niż powinno to trwać 9znam
            przeciętny okres rekrutacji na różne stanowiska), to oznacza to , że albo ma
            zbyt wygórowane wymagania(często nierealne), albo wymagania nie pokrywają się z
            tym co pracodawca może zaoferować ze swojej strony (warunki pracy, godziny
            pracy, obowiązki, wynagrodzenie, rodzaj umowy itp).
            Takich przykładow odstraszających osoby poszukujące pracy (nie tylko
            bezrobotnych bo są osoby chcące się rozwijać w innej lepszej pracy)jest mnóstwo
            i moglabym pisać i pisać.
            Z drugiej strony-ze strony Pracodawcy również jest wiele przykładów. Niestety w
            Polsce jeszcze istnieje typowo roszczeniowa postawa pracodawcow(oczywiscie nie
            wszystkich) co do pracownikow. Myślą oni wg zasady "Nie ty, to kotoś inny. Na
            twoje miejsce jest ... bezrobotnych/chętnych). niestety warto zauważyc, że
            zsada ta coraz rzadziej sprawdza sie w życiu, bo coraz mniej chętnych do pracy
            za marne grosze.
            może warto zastanowić się nad pewnymi rzeczami?
            • Gość: spawa Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 26.11.06, 18:16
              W Radomiu jest praca,ale nie ma płacy.Nawet duże firmy typu "Zbyszko" szukają
              tak naprawdę ludzi,którzy muszą pracować,zamiast tych co chcą pracować.Dlaczego?
              Dlatego,że ci drudzy też chcą godnie zarabiać,a to już pracodawcom trudno
              zrozumieć.
              Całe szczęście,że otworzył się rynek pracy w europie,dzięki czemu powoli
              pracodawcy zaczynają odczuwać brak rąk do pracy.
              To co napisała Maja to sama prawda.
              Większosć pracodawców a raczej pseudopracodawców ogłaszających się w prasie
              lokalnej używa górnolotnych haseł,a ich ogłoszenia powtarzają się
              wielokrotnie,czasami nawet zmieniają numery telefonów.Oczywiście brak nazwy
              firmy w ogłoszeniu to prawie norma.
              Proces rekrutacji zarówno dla firmy jak i szukających pracy ułatwiłoby kilka
              prostych regół.
              W ogłoszeniu wystarczy podać:

              -nazwę firmy wraz ze stroną www(jeżeli posiada)
              -stanowisko
              -podstawowe wymagania i umiejetności
              -czas pracy
              -cenę za usługę(czyli wynagrodzenie za pracę)z zaznaczeniem netto

              Proste prawda.
              Czy tak trudno napisać np.:

              Hurtownia AGD "X" zatrudni do pracy fizycznej.Wymagania to dobra kondycja
              fizyczna.Praca od pon. do sob. 12h/dziennie,3zł/godz.netto Radom,ul.......
              tel.048.......

              lub

              Firma "Y" zatrudni osobę do działu exportu.Wymagania to
              wykszt.ekonom.,jęz.angielski,jęz.francuski,dyspozycyjność 24h/dobę.
              Oferujemy 8PLN/h netto,comiesięczny karnet na basen.
              Radom,ul......... tel. 048......... www.....

              Proste prawda.Osoba,której warunki nie odpowiadają na pewno nie zadzwoni.
              Proszę spojrzeć jak tego typu ogłoszenia wyglądają na wyspach brytyjskich
              Wszystko jasne i przejrzyste.











            • Gość: PH Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 26.11.06, 18:33
              Najbardziej mnie smieszy sytuacja kiedy pracodawca wymaga :auto,swoje
              paliwo,tel,wiek do 35 lat,wyksztalcenie min wyzsze(takie kiedys przeczytalem
              ogloszenie)wlasna dzialalnosc---w tedy zadaje sobie pytanie kim jest ten
              pracodawca/firma,jeszcze bym zapomnial o wynagrodzeniu ,oczywiscie prowizja.W
              dodatku pseudobiznesmen usprawiedliwia sie tym ,ze w ten sposob pracownik
              bedzie lepiej pracowal.Smiech!!!!.W jednym watku prosilem o nazwe firmy
              biznesmena ktory sie wypowiadal,ale niestety chyba sie nie
              doczekam.Pozdrawiam.ps.ostatnio duzo //firm//podaje jedynie e-mail i prosi o
              przyslanie aplikacji---IDIOCI.
        • Gość: PH Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 26.11.06, 18:41
          Prosze BIZNESMENOW Tbj i Fan_podajcie nazwy swoich firm,moze ktos zdecyduje sie
          u Was pracowac.Chyba ze wstydzicie sie ze zostaniecie wysmiani za wyzysk
          pracownikow ,jesli podacie nazwy swoich fir.Pozdrawiam.
          • Gość: tbj Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:54
            Proszę bardzo - BIEDRONKA
            • Gość: PH Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 26.11.06, 20:09
              tbj--do Biedronki przedstawicieli?oszukujesz!!!!!!!!
              • Gość: Fan_ Re: Praca w Radomiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.11.06, 20:29
                PH, gdy będe potrzebował osób do pracy to chętnie udostępnie nazwę mojej firmy.
                W chwili obecnej jest to zbyteczne. A jeśli tak krytykujecie "biznesmenów" to
                prosze bardzo wybierzcie prace na kasie w Leclercu za 800 -1000 pln i będziecie
                zadowoleni.
                Mogę tylko nadmienić, że poszukiwałem osób do pracy w Warszawie, w charakterze
                min. glazurników, NIE W ANONSACH, i co ........ przyszło 2 osoby z czego jeden
                po kielichu a drugi 2 razy w życiu rozrabiał klej w wiaderku.
                Z drugiej strony, po otwarciu granic rynek pracy zrobił się bardzo specyficzny,
                brakuje wykwalifikowanej kadry /pisze o swojej branży/, ale stawki za usługi też
                znacznie wzrosły, co przełożyło się i na moje i na pracowników zarobki.
                Ja osobiście wychodzę z tego założenia, że z niewolnika nie ma pracownika i
                jeśli pracownik będzie zadowolony to i ja będe miał większe korzyści.
                P.S. Jeśli będe potrzebował ludzi to napewno dam znać :-) Wam dam znać.
                • Gość: PH Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 26.11.06, 21:21
                  Fan_, Twoje wypowiedzi sa zenujace(sport-pilka nozna)straszysz
                  forumowicza://powiedz mi to w oczy.//Moze jestes kibolem/biznesmenem?Nie musisz
                  dawac znac,bo z pewnoscia nikt nie bedzie chcial pracowac u takiego biznesmena
                  ktory straszy dzieciaka jak To sam wyraziles.NIE pochwalisz sie swoja firma,a
                  szkoda moze ktos ja zna. Powiedzialby cos pozytywnego lub negatywnego.Uwazasz
                  sie za nadczlowieka mowiac Wam dam znac?widac Twoj stosunek do innych,Twoje
                  wywyzszanie sie!!!!!!!(jesli bede potrzebowal ludzi,a moze pracownikow?).Bez
                  dalszego komentarza.Pozdrawiam.
                  • Gość: j Re: Praca w Radomiu IP: *.cable.ubr04.donc.blueyonder.co.uk 26.11.06, 21:39
                    z tego co pamietam to tony mial postawe zaczepna wiec chyba nie ma zalu ze ktos podjal rekawice.w przeciwnym razie niech nie bawi sie w kozaka i odpusci sobie tematy chuliganskie.pozdro dla fana.trzymaj sie.
                  • Gość: Fan_ Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 07:48
                    PH, otóż "kolego" masz rację, jestem kibicem Radomiaka i prowadzę swój interes.
                    Czy coś w tym złego??!!
                    O moich pracowników nie musisz się martwych, zarówno o obecnych jak i
                    przyszłych. Nie jestem tyranem i twardo stąpam po ziemi.
                    Nie będe z Tobą polemizował odnośnie pracy, bo jeśli będe potrzebował ludzi to
                    napewno DAM ZNAĆ, a czy ktoś będzie chciał do mnie przyjść to już inna bajka.
                    A skąd Ty wiesz jaki mam stosunek do ludzi?? Prorokiem jesteś?
                    Sądze po Twoim nicku PH, że może jesteś przedstawicielem handlowym w jakieś
                    firmie i O SOBIE TEŻ masz wygórowane mniemanie. Ale nie mnie to oceniać.
                    P.S. A co do wpisów szanownego kolesia "tony" to niech się nie udziela nie mając
                    zielonego pojęcia o sprawach kibicowskich.
                    Pozdrawiam
                    • zoelka Re: Praca w Radomiu 27.11.06, 10:47
                      Niestety uwazam ,że prace w Radomiu mozna dostac tylko po znajomosci, chyba ze ma sie nitypowe wykształcenie. Od kilku lat jestem bezrobotna ,wczesniej przez 11lat prowadziłam własna działalnosc gosp. i wiem jak to jest. W anonsach sa tylko takkie prace typu przedstawiciel handlowy albo do ubezpieczen -ja niestety nie nadaje sie do tego ,próbowałam i niestety nie.Nie bede oszukiwała pracodawcu ani siebie ,ze jest git.Nie mam wielkich aspiracji co do pracy poniewaz mam tylko mature i wiem ,ze to niewiele, ale zawsze najwieksza przeszkoda jest to ,ze ma 36lat, a to dla niektórych zbyt wiele. Pracodawcy nie mówcie ze poszukujecie tylu pracowników bo jakos nie mozna trafic na cos innego niz bycie przedstawicielem. AAA i jeszcze chciałam powiedziec o wyzyskumaz jest plastykiem i grafikiem komp. konczy kolejne studia i ostatnio pan w firmie zapropopnował mu 800zł jako grafik,hmmnaszym zdaniem to troche mało zwazywszy ze czynsz w naszym mieszkaniu wynosi 540zł bez wody i pradu....
    • Gość: Ojciec Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:53
      Jak chcesz dobrej pracy do idź do PuP a potem to już krótka droga do prezydenta.
      Idź w ślady Kosztowniaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: spawa Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 27.11.06, 08:53
        "Jestem przykładem człowieka, który odniósł sukces dzięki innowacyjności, a nie
        dlatego, że mało płacił pracownikom. Firma płaci kilka razy więcej, niż wynosi
        średnia krajowa. Polskie przedsiębiorstwa będą miały poważny problem -
        przyzwyczajone do niskich płac stracą pracowników, którzy wyjadą na Zachód. I
        kto będzie pracować? Ze Wschodu przyjedzie coraz mniej ludzi, bo ruszą na
        Zachód albo do Moskwy, gdzie się więcej zarabia."

        całość
        www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3742160.html?as=6&ias=6&startsz=x
        • radomianin74 Re: Praca w Radomiu 27.11.06, 09:53
          Nie tylko w marketach zarabia się najniższą płacę to znaczy 900 zł brutto w
          większości firm w Radomiu są takie zarobki. Ja np. tyle zarabiam. A jak żyję za
          te pieniądze ?? Kogo to obchodzi :(. Więc jak masz możliwość i nic Cię tutaj
          nie trzyma uciekaj z tego miasta jak najdalej.
          • ar-jol Re: Praca w Radomiu 28.11.06, 19:25
            wlasnie nie tylko w marketach sie malo zarabia w malych sklepikach zarabia sie tak samo a są jeszcze gorsze warunki pracuje sie więcej godzin malo wolnych dni a najlepiej wcale
            • Gość: tyrejs Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 19:54
              teraz wszystko się zmieni, mamy nowego prezydencia, który szybko zlikwiduje
              bezrobocie w Radomiu
              na pewno już zaczął likwidować, tylko jeszcze tego nie widać
              • ar-jol Re: Praca w Radomiu 28.11.06, 20:31
                A może ktoś wie jak można odzyskać pieniądze od nieuczciwego pracodawcy,który niechce zapłacić za wykonaną prace i chwali sie na lewo i prawo,że wszędzie ma znajomości.Jak takiego gościa nauczyć rozumu,pozdrawiam
                • Gość: ? Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 28.11.06, 21:01
                  Jezeli masz umowę o pracę to sąd pracy.Działają dużo szybciej niż inne sądy i
                  nie mususz wydawać pieniążków na założenie sprawy.
              • Gość: AFika Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 02.12.06, 20:28
                nie chcę krakać ale pewnie znów zacznie się od likwidacji bezrobocia wśród
                swojaków...
    • Gość: zbyszko Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 10:54
      Szukam pracy w Radomiu. Na razie to ciekawe doświadczenie socjoloiczne.
      Wszystko co napisaliscie o ogłoszeniach to prawda. Brak nazwy firmy, adresy e-
      mail z darmowych portali, napuszone nazwy stanowisk (zazwyczaj chodzi o agentów
      ubezpieczeniowych, albo przedstawicieli handlowych) brak zakresu obowiązków.
      W jednej z firm trafiłem nawet do finałowej 3 i co? Nic. Firmie z pewnością nie
      brakuje pieniędzy na poinformowanie, że wybrali innego kandydata, ale kultury.
      Wynagrodzenie jest kwestią problematyczną. Nie mam przeciętnego wykształcenia i
      doświadczenia jak na Radom. I za lata cieżkiej pracy, zdobywania doświadczenia,
      stresujących egzaminów ( bo ciagle się dokształcam) nie wyobrażam sobie pracy
      za 2 tys.
      Jeśli w Radomiu mają pracować przecięniaki to proszę bardzo. Jak chcę pracować
      z ludzmi dla których mam szacunek i którzy również mnie szanują.
      Jeśli nie znajdę pracy w Radomiu to znajdę ją gdzie indziej. Widocznie nie tu
      mije miejsce.
      "Szukajcie a znajdziecie".
      Pozdrawiam przedsiębiorców z Radomia i okolic.
    • Gość: zenek Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 27.11.06, 14:38
      Pracownicy narzekaja na brak pracy,a pracodawcy na brak pracownikow.Gdzie
      prawda?Pracownikom nie chce sie pracowac i niemaja doswiadczenia czy pracodawcy
      placa grosze i stawiaja duze wymagania.Opinie
      pracownik/pracodawca:.........................................co o tym sadzicie?
      • Gość: areczek74 Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 09:43
        To chyba normalka, ze pracodawcy chca miec niewolnika za 800 zeta. Tacy sa
        pracodawcy w Radomiu, Barany i zlodzieje.
      • Gość: aaa Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 28.11.06, 09:47
        zeneuś jeżeli musisz pracować to przyjmiesz kazdą pracę nawet za 800zł i to bez
        względu na twoje wysokie kwalifikacje - takich uwielbiają radomscy pracodawcy
        narzekający na wysokie koszty pracy.
        Jeżeli natomiast chcesz pracować,a nie masz noża przy gardle to nie zgodzisz
        się na pensję,która starczy tylko na opłatę za czynsz i dojazdy do pracy.
    • Gość: zenek Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 29.11.06, 18:32
      O wiecej opinii prosze.
      • Gość: MIKI Re: Praca w Radomiu IP: 82.197.39.* 29.11.06, 21:14
        W radomiu jest dużo pracy za minimalna stawkę, we wszystkie soboty i niedziele oczywiście bez umowy bo to dodatkowe koszty, ale prawda jest także taka, że pomimo tego to brakuje rąk do pracy, wszyscy ci, którzy coś potrafią pracują za 3,5 za godzinę nawet w niedzielę i na czarno bo rachnki trzeba płacić, są też firmy, które bezgranicznie wykorzystują pomimo tego,że zatrudniają legalnie: firmy transportowe, hurtownie, kiedyś wiele było na forum na temat pewnej firmy z Wrocławskiej.
        • Gość: leśny Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:36
          udzieliłem sie wcześniej i mnie sponiewierano:)po pierwsze nie jestem
          biznesmenem tylko pracownikiem firmy, po drugie 2000 na rękę legalnie z
          wszelkimi zusami, świadczeniami, wczasami na początek pracy w firmie na
          magazynie to jest sporo(takie moje zdanie). Ja zaczynałem 3 lata temu i
          zarabiałem 1100 na rekę. Trochę bym się wkurzył jak ktoś na wejście bedzie
          zarabiał prawie tyle co ja po 3 latach.
          • Gość: zenek Re: Praca w Radomiu IP: *.radom.pl 30.11.06, 14:15
            Lesny ,a jakiej firmie pracujesz?
          • Gość: leśny Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 30.11.06, 17:06
            jestem leśniczym
            • Gość: leśny Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 30.11.06, 22:32
              nie leśniczym:) pracuje w handlu, branża budowlana lekka ( na miejscu, nie PH).
              Jest mi dobrze tylko ciężko i długo na to zapracowałem. A wywody np. Areczka po
              prostu mnie smieszą; że każdy prywacia(ż?) wykorzystuje,kombinuje itp itd.
              Niektórzy myśląc że skończyli studia typu nasza Politechnika to pójdą na
              rozmowę i będą stawiac warunki..I żeby nie było skończyłem raptem licencjata na
              wspomnianej Politechnice ( bo zaraz mnie znów by przyatakowano że ubliżam tak
              szacownej uczelni). Po prostu nawet niektórzy mgr nadaja się tylko do łopaty a
              ludzie po liceach, technikach klepia kasę. Pozdrawiam.
              • Gość: ciekawy Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 30.11.06, 22:58
                Po Waszych wypowiedziach czarno widzę wymianę kadry w UM. Mgr z 10 letnim
                stażem 1200 zł, mgr z 3 letnim doświdczeniem ( samodzielne stanowisko) 1150 zł.
                A ich nie tylko kopie po d... pracodawca ale i interesant :) :) :) (kawka i
                ciasteczka to tylko w chorej wyobraźni)
                • Gość: cor Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 23:29
                  Ile musze zapłacić netto za : nienormowany czas pracy (w skali miesiąca nie
                  wiecej niż 150-180 godzin )praca biurowa-rozmowy telefoniczne z klientami plus
                  przygotowanie i wysylka zamowien ?
                  • Gość: . Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 30.11.06, 23:43
                    Uważam,że rozsądna stawka dla jednej jak i drugiej strony to 10zł/h
              • Gość: ktos Re: Praca w Radomiu IP: *.ats.pl 04.12.06, 19:26
                W Radomiu mozna zalezc prace chyba jedynie po znajomosci, jesli ma sie
                orzeczenie o niepelnosprawnosci lub bez umowy o prace za 4 zl za godzine. Sama
                szukam od jakoiegos czasu i rece opadaja. Bylam ostatnio na rozmowie w firmie
                gdzie za 24 godzinne dyzury w monitoringu miesiecznie zaproponowano 280 zl bez
                umowy. Nie bardzo wiem co zrobilabym za tak wysoka pensje. Moze na dojazdy by
                starczylo, ale sa tacy co pracuja i za to
                • Gość: Majka do Ktosia IP: *.komtech.com.pl 05.12.06, 10:53
                  czy ja dobrze zrozumiałam Twoja wypowiedź? Jedyne możliwości znalezienia pracy
                  to posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności lub praca na czarno (bez umowy)?
                  Jesli myślisz, że osobom niepelnosprawnym łatwiej jest znaleźć prace (do tego
                  porządną i zgodna z ich wykształceniem), to bardzo się mylisz. Osoby
                  niepełnosprawne z wyższym wykształceniem nie mogą znaleźc godnej i uczciwej
                  pracy bo nikt w nich nie wierzy a ludzie przyzwyczajeni do stereotypu
                  niewykształconego"inwalidy" zatrydniają ich przy pracach fizycznych albo
                  biurowych ale wykorzystując maksymalnie (praca po 10 h dziennie w pewnej
                  radomskiej firmie jest normą bo tak działa biuro-firma na ul. 1905 r.)itp
                  dziwne działania. Osoba niepełnosprawna jest dla pracodawców pewnym rodzajem
                  źródła dochodu/ulg itp przez co nie widzą w nich ludzi i pracowników.
          • Gość: areczek74 Do Lesnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:41
            Jesli uwazsz ze 2 tys to za duzo to popros szefa zeby ci stawke obnizyl.
    • Gość: Lech Re: Praca w Radomiu IP: *.centertel.pl 02.12.06, 18:54
      Informacja dla poszukujących pracy "po znajomości".
      Chodzi tu przede wszystkim o zatrudnienie w firmie państwowej - najlepiej
      budżetowej. Przedsiębiorca prywatny musi na pracowniku zarobić, na nic tu
      koneksje i układy (głodowe pensje to także wykładnia siły pracodawcy). Wracając
      do tematu: ktoś kto dostaje zatrudnienie "z układu" musi sobie zdawać sprawę, że
      bardzo często odbiera szansę awansu innym zatrudnionym latami budującymi swoją
      pozycję w firmie, znam też przypadki zwalniania doświadczonych pracowników celem
      zwolnienia miejsca dla kogoś z układu.
      Dlaczego nikt nie podejmuje takiego tematu?
    • Gość: ewa Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:42
      Szukam pracy od ponad roku. Niektóre moje znajome znalazły prcę tylko dlatego, że ktoś miał "dojście". Bryndza!
      • Gość: label Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:59
        a szukasz tej pracy aktywnie? jakie masz wyksztalcenie? jakie umiejetnosci? w
        jakiej branzy chcesz pracowac?
    • Gość: dla porównania Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:46
      Tak dla porównania: na studia udało mi się wyjechać do Trójmiasta- jestem teraz
      na 5 roku, i znalazłam, po wysłaniu dosłownie 10 CV, całkiem niezłą posadkę w
      międzynarodowej firmie, gwarantującej mi zatrudnienie na stałe, porządny
      socjal, i na dodatek wynagrodzenie warszawskie. Pozdrawiam i życzę wytrwałości
      wszystkim szukającym:)
    • Gość: Maniek Re: Praca w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 23:44
      Można! Wystarczy troche checi, ja w przeciagu 6 m-cy mam juz druga prace ktora
      zdobylem sobie sam i to nie w byle jakie firmie. Przeszedlem bardzo duzo
      procesow rekrutacyjnych i udało sie, moze to szczescie? Ja wiem na pewno to ze
      jak sie chce dostac prace to sie ja predzej czy pozniej dostanie a każda
      rozmowa o prace to doswiadczenie. I dodam, ze nie mam wybitnego wykształcenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja