Gość: jdk
IP: *.tkdami.net
03.04.03, 20:42
Tak mnie ciagle ciekawi, jak to sie dzieje, ze w krajach o
ostrzejszym od Polski klimacie jakos drogi po zimie wygladaja
normalnie i nie wymagaja nieustannego latania?
Zreszta - wystarczy spojrzec na ulice Okulickiego - kiedys chyba
najgorsza ulice w Radomiu. Po remoncie (od ktorego minelo juz z
8 albo i wiecej lat) wykonanym zdaje sie w lepszej technologii
do dzis praktycznie nie ma tam zadnej dziury ani lat - i to mimo
srogich zim, ktore tak niszcza inne ulice.
Czy nie mozna by wziac przykladu i zbudowac wreszcie albo
wyremontowac jakas ulice dobrze? Jak to sie dzieje, ze w innych
krajach sie da, ze Okulickiego sie dalo, a pozostalych
radomskich ulic sie nie daje??
P.S. Powalajacy jest fragment o oddanym raptem pol roku temu
odcinku Chrobrego na skrzyzowaniu z Rapackiego. Wprawdzie nie
widzialem, jak wyglada, ale "wywrotka" masy bitumicznej robi
wrazenie.
I podziwiam jeszcze optymizm p. Czyza, ze "pieniedzy wystarczy".
Szkoda, bo moze lepiej byloby te pieniadze wydac na budowe
dobrych drog, a pozniej nie musiec wydawac na remonty...