wgawriolek
06.01.07, 15:54
Patrzę na moje miasto i popadam w coraz większy zachwyt, deptak na ul.
Żeromskiego coraz piękniejszy (tylko szkoda, że chce konkurować z M1 a nie być
miejscem spotkań, Radomian, ale to temat z zupełnie innej beczki).
Przemalowują bloki na moim osiedlu a i na pozostałych bokowiskach jak by
zachodem powiało. Jednym słowem idylla. Szkoda ze tego faktu od razu nie mogą
zauważyć przyjezdni gdyż na dzień dobry Radom straszy ich wspaniałym widokiem
„placu” hmm… pasu naturalnej zieleni przy ul Prażmowskiego. A pamiętajmy ze
dla kształtowania opinii fundamentalne znaczenie ma pierwsze wrażenie. A tu
raczej trzecim światem pachnie niż Europą. Chwile koś by mógł rzec no przecież
mamy piękny dworzec PKS. Tak i owszem, ale niedokończony, choć plany były
wspaniałe, tak jak niestety w tym mieście często bywa są wspaniałe pomysły
tylko ze jakoś nie do końca wychodzą jak wspomniany dworzec.
Tak sobie pomyślałem ze gdyby władze miasta dogadały się z prywatnymi
przewoźnikami to na tym „ugorze” wspólnym wysiłkiem można by zbudować tanim
kosztem postój i przystanek busików. Korzyści były by wielorakie: po pierwsze
przestały by już razić tamtejsze zarośla, po drugie wdzięczni byli by sami
pasażerowie, którzy muszą teraz biegać miedzy przystankiem obok poczty i
hotelu Glas na ul Prażmowskiego a postojem obok wejścia na dworzec PKP. Po
trzecie ma osobista satysfakcja, bo Kielce mają a my? Skoro tam takie
rozwiązanie się sprawdziło to i u nas powinno być ok.