czerwony_zlodziej_okradajacy_p 21.05.07, 22:17 Co ważniejsze?Spotkanie z Premierem czy promowanie koszernego stowarzyszenia kocham radom?Jaka promująca gazeta (koszerna) takie stowarzyszenie (koszerne). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fx Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 22:32 czerwony zlodziej okradajacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gx Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 23:29 złodziej przeważnie okrada. tylko czemu czerwony?? Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec To wszystko przez te upały 22.05.07, 11:58 Proponuję nosić kapelusz lub parasol i dużo płynów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luu Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.centertel.pl 22.05.07, 00:25 Przemysławie Edgarze liczymy na Pana! Jak będę jechał z R@domia do Wawy w 40 min. pospiechem to całe życie będę głosował na PiS, a jeszcze jak nam wybudują kompleks sportowy za 70 mln to zacznę w każdą kampanię roznosić wasze ulotki. Co do debat, to mam wrażenie, że "I love Radom" powinno skupiać się na kwantyfikowaniu optymalnych rozwiązań gospodarczych w naszym mieście, postawieniu na jakość i rozwój nowych inwestycji (w końcu uczeni chłopcy jesteście i znacie języki), a nie na tworzeniu kolejnej sciechy rowerowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byłem widziałem Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 08:01 Temat ścieżek o dziwo nie poruszali członkowie bractwa tylko zwykli obywatele, widać ich brak jest dla nich ważnym problemem. Jak sadze ty nie byleś na debacie, ale musisz skomentować w sposób jaki reprezntuje tu większość forumowiczów? Beeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lotniskowiec Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 08:09 Ja tam nie wiem, ale wyczytałem w gazecie, że lotniskiem interesuje sie kapitał izraelski czy to też zasługa KR czy może jednak PIS-u????????? :> Za Echem: Miasto rozmawiało z przedstawicielami biznesu izraelskiego, zainteresowana jest też podobno holenderska grupa kapitałowa. Do spółki mógłby też wejść samorząd Mazowsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baron le seur Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski!! IP: *.dti-static.cegetel.net 22.05.07, 08:50 No dobra, a jakieś wnioski z tej debaty. Bo w artykule nic! Oprócz tego, że prezio się nie stawił. Więc artykuł o czym, czy prezio się nie stawił, czy debata zakończyła się ... i miała jakikolwiek sens. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamradom Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! 22.05.07, 09:27 Podsumowanie debaty wkrótce. Proszę o cierpliwość, ale ktoś musi to zrobić, a wszyscy pracują :) Dziennikarze byli tylko na początku debaty, stąd nie mają obrazu całości. Bardzo krótko: debata moim zdaniem była bardzo owocna i bardzo potrzebna. Dyskusja była rzeczowa, czasem gorąca, ale wnioski będą ciekawe. Prezydent również je otrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! 22.05.07, 10:56 Gość portalu: baron le seur napisał(a): > No dobra, a jakieś wnioski z tej debaty. Bo w artykule nic! Oprócz tego, że > prezio się nie stawił. Więc artykuł o czym, czy prezio się nie stawił, czy > debata zakończyła się ... i miała jakikolwiek sens. Człowieku! Jakie wnioski?! Jaki sens?! Przecież tym ludziom nie chodzi o nic innego jak tylko o odwracanie kota ogonem i wprowadzania nienawiści. Oni są wszechwiedzący, wszechmądrzy i super uczciwi. A reszta to bandyci (bezmała) Oto jest jedyny wniosek z tej debaty. Poza tym Kluziński "robi" tylko w tematach medialnych. Przykład? Proszę bardzo: widziałeś go np. na Dniach Godności? Bo ja jako osoba będąca tam cały czas niestety nie ... Nie mówiło się przecież tam o rowerach, o kolei, o pominku łucznika... A może nikt go nie zaprosił, co? Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! 22.05.07, 11:56 forum.do.czterech.liter napisała: > Człowieku! > Jakie wnioski?! Jaki sens?! > Przecież tym ludziom nie chodzi o nic innego jak tylko o odwracanie kota ogonem i wprowadzania nienawiści. > Oni są wszechwiedzący, wszechmądrzy i super uczciwi. A reszta to bandyci > (bezmała) > Oto jest jedyny wniosek z tej debaty. Po pierwsze: czy byłeś na tej debacie? Zdaje się, że Cię nie widziałem, bo jakoś nie zauważyłem wczoraj żadnej osoby "wszechwiedzącej, wszechmądrej i super uczciwej, do tego ziejącej nienawiścią". Gdyby taka była, to już wiem, że byłbyś to Ty! > Poza tym Kluziński "robi" tylko w tematach medialnych. > Przykład? Proszę bardzo: widziałeś go np. na Dniach Godności? Bo ja jako osoba > będąca tam cały czas niestety nie ... Nie mówiło się przecież tam o rowerach, o kolei, o pominku łucznika... A może nikt go nie zaprosił, co? Po drugie, nie mogę być wszędzie, choć się staram. Może w odróżnieniu od Ciebie, w dzień powszedni muszę jeszcze pracować i nie mogę zawsze brać urlopu. Po trzecie, jeśli masz ochotę zaznajomić się z innymi tematami, jakimi się interesuję i zajmuję (wbrew temu co piszesz, nie są to tylko "koleje, rowery i pomniki") polecam, żebyś najpierw przejrzał(a) stronę: www.kochamradom.pl/stowarzyszenie.php#sprawy A potem zapraszam ewentualnie do konstruktywnej dyskusji. W pyskówkach z anonimami-manipulatorami nie mam czasu uczestniczyć. P.S. Szkoda, że właśnie osoby Twojego pokroju nie przyszły na wczorajsze spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! 22.05.07, 17:23 na debacie nie byłem, bo nie interesują mnie nasiadówki-pieprzówki z udziałem pięknisi. w tym czasie bylem tam, gdzie padaly konkrety, a gdzie niestety nie widzialem ciebie. nie mów w moim imieniu, ze kogos nienawidze, bo: 1. kłamiesz, 2. nie upważniłem cie do tego, 3. nie jestes niczyim sumieniem (chociaż ci się tak wydaje) i wyobraz sobie, ze ja wzialem urlop z pracy - a robie cos podobnego do ciebie i nie jestem radnym najwspanilszego stowarzyszenia - zeby byc na dniach godnosci. pomagaklem tym ludziom z potrzeby obowiązku. poza tym dni godnosci trwały 3 dni, a z tego co wiem pekao sa w niedziele nie pracuje. marne tłumaczenie jak na inteligentnego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
heniek_z_lasu Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! 22.05.07, 17:46 Chętnie posłucham o tych konkretach, bo jakoś nikt nie chce się pochwalić. Po drugie myslisz, że ktoś się przejmuje twoimi zarzutami gdy jesteś schowany jak tchórz pod jakimś tam nickiem, a raczej kilkoma?? Sam sobie odpowiedz na te pytania. Moze porownasz swoja wiedze i inteligencję z jdk?? Chętnie popatrzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzichu Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta- wnioski! IP: 82.139.38.* 22.05.07, 18:25 To gdzie te konkrety padały? Byłaś na piwku z kumplami i zapraszali Cię do siebie...? Nie wyszło i dlatego taka zła? Szkoda nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 08:50 Co dobrego dla Radomia wyniknie z wizyty Wicepremiera Gosiewskiego? Fakt jest niezaprzeczalny: długotrwałe zabiegi Pana Prezydenta Andrzeja Kosztowniaka doprowadziły do wizyty w Radomiu jakiej jeszcze nie było!!! Wicepremier, kilku wiceministrów, wojewoda i dyrektorzy liczących się instytucji (w tym przypadku PKP). Co robią "radomskie media? Biegną na jakiś "panel dyskusyjny" pod tytułem POBOŻNE ŻYCZENIA, który zpewnością "da" naszemu Miastu szybsze połączenie z Warszawą, super ekspresową drogę i wiele innych dobrych dla Radomia rozwiązań. Później te same media dzwonią do siebie (byłem świadkiem takiej rozmowy) i jedno przez drugiego pytają: "Byłaś tam? NIE?! O kurde, skąd teraz wezmę info?". Ale zostawmy to, bo dla nich ważniejsze jest wyremontowanie deptaka obok własnej redakcji czy skoszenie trawy obok jakiegoś pomnika bądź wywoływanie wojenek, których nie ma! Wizyta tak znakomitych i ważnych gości to wielka osobista zasługa Pana Prezydenta Andrzeja Kosztowniaka i Posła Marka Suskiego, którzy odbyli wręcz tytaniczną pracę, kilkadziesiąt wyjazdów do Warszawy i w tzw. teren, odbyli setki rozmów, ale udało się!!! Wicepremier Gosiewski znany jest ze swojej słowności dlatego głęboko wierzę, że to co publicznie obiecał z pewnością się zrealizuje!!! A teraz do czerwonych "braci": popytajcie swoich starszych towarzyszy jak trudno jest ściągnąć kogoś znaczącego do Radomia. Udało się wam tylko raz ściągnąć Millera, który zabawił zaledwie kilka godzin, na dodatek nie w urzędzie, ale w waszej siedzibie partyjnej, a efektem jego pobytu było zabranie Radomiowi połączenia z Mińskiem Mazowieckim. "Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy". Gdybym miał tak kończyć jak on wolałbym nigdy się nie urodzić, żeby nie przynosić wstydu gatunkowi męskiemu!!! _______________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaksa_o Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 08:59 "...kilkadziesiąt wyjazdów do Warszawy..." jakby dobrze policzyć to prezydent od wyborów był co 2-3 dni w delegacji, ciekawe... Cieszmy się, że Radom leży po drodze do Kielc, bo o Radom nikt by się nie upomniał. Nie przypisuj tez zasług AK, to nie dzięki niemu powstanie drugi tor i to nie dzięki niemu remontują 7. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 09:25 Obudź się pan... "czerwoni bracia" już dawno wygineli. Ktokolwiek ma inne poglądy niż te, jedyne słuszne i głoszone przez PiS jest dla was komuchem... litości... Jestem młodą osobą i mało mnie obchodzi komuna. Przypominacie Don Kichot'a wojującego z wiatrakami. Na swoich sztandarach napisaliście Prawo i Sprawiedliwość... ale to czysta demagogia. Kolesiostwo, układy, nepotyzm macie przejęte z komuny, z którą wojujecie z uporem maniaka. Ta komuna to już trup? Długo będzie pastwić się nad zwłokami? Ktoś tu chyba jest ślepy, albo chory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:02 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamradom Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 09:36 sympatyk_pis napisał: > Co robią "radomskie media? Biegną na jakiś "panel > dyskusyjny" pod tytułem POBOŻNE ŻYCZENIA, który zpewnością "da" naszemu Miastu > szybsze połączenie z Warszawą, super ekspresową drogę i wiele innych dobrych dla Radomia rozwiązań. Oj sympatyku! Szkoda że nie byłeś na tym "panelu pobożne życzenia", bo wtedy miałbyś prawo się wypowiadać. A tak to proszę Cię bardzo, zamilknij i nie komentuj. Byłeś zaproszony, trzeba było przyjść, stanąć twarzą w twarz, wyrazić swoją opinię. Było w stanie zrobić to nawet kilku reprezentantów Twojej partii, m.in. posłanka Wróbel, radny Maniak i radny FIszer. Jakie będą skutki takiej dyskusji? A no okaże się. Mam nadzieję, że dotrze to również do prezydenta, że warto spotykać się ze zwykłymi ludźmi, mieszkańcami miasta. Podsumowanie wkrótce. Poza tym, nie zaprzeczając ważności wizyty Gosiewskiego wczoraj w Radomiu, to mam nadzieję że masz świadomość, że był to wynik wielu lat pracy wielu osób i wielu środowisk. Również tych, o których się dziś zapomina lub świadomie przemilcza. Nie byłem, ale słyszałem, że w prezentacji PLK pojawiło się odwołanie do Kocham Radom i Klubu Miłośników Kolei. Bardzo się cieszę, że ci, którzy wiedzą, jak jest naprawdę, mają odwagę to podkreślić. Sukces ma wielu ojców, tu jak widzę również kilku nowych. Ale cieszę się, że linia kolejowa powstanie. P.S. A z ciekawości, możesz napisać, jakim prawem byłeś na wczorajszym spotkaniu w UM?? Czy jesteś samorządowcem wojewódzkim? Czy może reprezentantem PLK? Czy asystentem jakiegoś parlamentarzysty? Bo dziwnym trafem np. radni rady miejskiej w Radomiu nie zostali na wczorajszą konferencję zaproszeni. No bo po co? Napisz, bo jestem ciekaw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thommas Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: 62.140.211.* 23.05.07, 11:07 "Wizyta tak znakomitych i ważnych gości" ;))) No nieeee. Uśmiałem się po pachy. To niby ten Gosiewski jest tak znakomity i ważny??? Może ważny jest, bo za wiernopoddańcze wykonywanie poleceń miłościwie panujących braci dostał tekę wicepremiera, ale ze znakomitością tego człowieka to już duże nieporozumienie... W czym jest taki znakomity? W tym, że nie potrafi się posługiwać poprawną polszczyzną (wicepremier)? Że nigdy merytorycznie nie odpowiada na pytania tylko używa tej PiSowskiej nowomowy? Chyba, że po prostu wpisuje się w plejadę "znakomitych inaczej" kolegów wicepremierów z rządu - Leppera i Giertycha. Zaślepienie sympatyków PiS w społeczeństwie mnie przeraża. Niech jeszcze więcej młodych inteligentnych ludzi wyjedzie do pracy w Unii, to już w ogóle czarno widzę przyszłość Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doda Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 08:58 Pan Prezydent Andrzej Kosztowniak zamiast brać udzaiał w spotkaniach z ugrupowaniem politycznym kocham radom, rozmawia z Premierem o ważnych sprawach dla naszego miasta. Panowie idźcie się pobawić do piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S_patyk znów bredz Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 09:09 Sym_patyk znów zaczął bredzić na temat "wielokadencyjnosci prezia ". .Czy jest jakiś psychol ,nie strajkujacy, co leczy takie przypadki? Radzę " wielokadencyjności prezia "", profilaktycznie leczyć lewatywą z piwa i okładami z lodu na glacę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: succour Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: 88.156.75.* 22.05.07, 09:31 Na debacie Łukasz Zaborowski ze Stowarzyszenia Kocham Radom podnosił: Uniwersytet to nie fanaberia, to wyrażenie podstawowej potrzeby tego miasta. I to składam dwie ręce do podpisu, bo nauka generuje rozwój a nie twierdzenia, „co ważniejsze?". Na debacie zostały sprecyzowane i określone zadania tak jak to widzą radomianie. I my chcemy brać udział w spełnianiu tych dla nas wielkich a dla innych mało koszernych potrzeb. Natomiast ze spotkania władz wynika jasno, że magistrat zabiega o modernizację linii kolejowej z Radomia do Warszawy a otrzymuje zwrotkę <Warszawa via Radom, Kielce>. A może byśmy tak zaczęli zabiegać o kasę u ludzi mieszkających przed Radomiem a w dalszej kolejności niech zabiegają (nie obrażając mieszkańców Włoszczowy czy Wąchocka) ich włodarze, bo też chcą się rozwijać kolejowo. A tak naprawdę wszystkie działania są ważne dla rozwoju Radomia, pytanie tylko; które potrafimy najlepiej sprzedać tak, aby otrzymać za nie dość fantów na ich realizację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinS Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.it-austria.net 22.05.07, 10:07 Smutno mi jak czytam taką serię postów, jak ta. Naprawdę. Bo dowodzi dla mnie jednego: w Radomiu wciąż brak solidarności ludzi na najniższym poziomie i chęci dyskusji na nieco wyższym... Kilka uwag, które mam nadzieję wprowadzą nieco równowagi: 1) Kwestia absencji pana Kosztowniaka na debacie „Masz głos…”. Oczywiście szkoda, że prezydenta nie było. Ale zakładam, że wizyta Gosiewskiego i Sasina była ważniejsza i w pełni rozumiem, że prezydent wybrał spotkanie z nimi, a nie udział w panelu. 2) Rzecz jednak w tym, że pan Kosztowniak nie odmówił udziału z uwagi na ww. spotkanie, ale jako powód podał, że stowarzyszenie organizujące spotkanie prowadzi działalność polityczną. Zostawmy na boku kwestię, czy tak jest faktycznie - to nie jest istotne. Dla mnie smutne jest to, że ot-tak nowo wybrany prezydent odrzuca możliwość spotkania z mieszkańcami, konfrontacji pomysłów bez pomocy doradców i dialogu prawdziwie samorządowego. Bardzo nieładnie panie prezydencie! 3) Idei spotkań w ramach akcji „Masz głos…” należy tylko przyklasnąć, szczególnie w takich miejscach jak Radom, w którym aktywizacja mieszkańców ma kapitalne znaczenie. „Celem akcji (…) jest wzmocnienie publicznej debaty o lokalnych problemach z udziałem mieszkańców i władz samorządowych oraz budzenie poczucia współodpowiedzialności - zarówno władz, jak i mieszkańców” – czytamy na oficjalnych stronach Akcji. Panie „Sympatyku Pis” – przykro mi to stwierdzić, ale ironizowanie o "panelu dyskusyjnym pod tytułem pobożne życzenia” świadczy o kompletnym niezrozumieniu idei akcji. Sympatyzowanie z PiSem nie oznacza, że trzeba dyskredytować wszystko, co pan Kosztowniak uważa za swoje zagrożenie – warto się najpierw zastanowić! 4) A propos „długotrwałe zabiegów”, „wizyty w Radomiu jakiej jeszcze nie było!!!”, „wizyty tak znakomitych i ważnych gości”, „odbytych setek rozmów” i „udało się!!!”… Może za rzadko ostatnio bywam na forum i nie znam motywów działania i stylu pisania „Sympatyka Pis”, ale naprawdę roześmiałem się do rozpuku czytając ów post, którego stylu nie trzeba nawet nazywać, tak jest oczywisty. Specjalnie na potrzeby „Sympatyka PiS” mój komentarz: tak, dobrze się stało, że było takie spotkania, dobrze się stało, że Wysoko Postawieni Partyjni Koledzy przyjechali i mam nadzieję, że faktycznie coś dobrego dla Radomia z tego wyniknie! Natomiast wychwalanie pod niebiosa pana Kosztowniaka jest kuriozalne - do jasnej cholery, czy w Radomiu już jest tak źle, że jak ktoś po prostu wykonuje dobrze swoją pracę, to trzeba stawiać mu od razu pomnik!? Takie rzeczy to chleb POWSZEDNI dobrze działających prezydentów miast – jest wiele przykładów wokół (vide Wrocław, czy Gdańsk) – tego trzeba WYMAGAĆ NA CO DZIEŃ, a nie wychwalać, jak się ZDARZY. Punkt dla pana Kosztowniaka, ale dajmy odpowiednie rzeczy słowo! 5) Z jednym się z Sympatykiem PiS zgodzę – w radomskim newsletterze GW, który codziennie dostaję była informacja o debacje „Masz głos”, ale brak było jakiejkolwiek wzmianki o spotkaniu p. Kosztowniaka. Nie wyciągam z tego żadnych wniosków bo nie ma podstaw, ale po prostu GW powinna była zamieścić jakąś informację. Pozdrawiam serdecznie, MarcinS Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 17:57 Dziękuję Panie Marcinie za cenny głos merytoryczny. Być może rzeczywiście przesadziłem z tą wypowiedzią ale widać, długo Pana nie było nie tylko na forum ale zapewne i w Polsce. Teraz rzeczywiście trzeba pokazywać NORMALNĄ ale i ciężką pracę Prezydenta! dlaczego? Bo ataki polityczne na niego lecą z każdej strony, nawet kiedy właśnie tak pracuje! To dlatego jest to podkreślenie Jego, rzeczywiście, przyznam rację, NORMALNEJ CODZIENNEJ pracy. Absolutnie nie wyśmiewam też tej debaty. Chodziło mi raczej o to, że spotkania bez udziału władz decyzyjnych są li tylko pobożnymi życzeniami! (historia tylko to uzasadnia). Myślę, że Prezydent przyjąłby takie zaproszenie, gdyby tylko miał gwarancję całkowitej APOLITYCZNOŚCI takiego spotkania. A po przykładzie pobytu Premiera Gosiewskiego widzę, że tak z pewnością by się nie stało. To, że Premier zagwarantował środki na drogę oraz kolej zaczyna się już podnosić, że środki i tak by były! To nieprawda!!! to zabiegi Pana prezydenta Andrzeja Kosztowniaka oraz Posła Marka suskiego przyczyniły się do "znalezienia" tych środków!!! Ale za głos serdecznie dziękuję. PS.O Gazecie Wybiórczej nawet szkoda się wypowiadać. Gorsze od Faktu. ________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.internet.radom.pl 01.10.07, 16:35 tak dla przypomnienia.przed wyborami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypis O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: 85.112.196.* 22.05.07, 10:06 Czekam na pozytywny efekt pracy władzy wybranej przez garstkę radomian. Z informacji ogólnych wynika że obecna włądz doprowadziła do zmian we władzach spółek miejskich /zwolnienia i obsadzanie tych stanowisk swoimi z PISu,nie zawsze ludźmi z Radomia/ oraz do przemieszczania pracownikamów w urzędzie/przyjmowanie swoich zaufanych/Niszczenie tego co było wcześniej zrobione i działało to cel pisu na czele z fryzjerem z Grójca..Może coś przeoczyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
raul124 O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 11:01 Czy każdy kto organizuje jakąś dyskusję na temat dotyczący naszego miasta zaprasza Kosztowniaka i oczekuje bezwarunkowego przybycia? Nie przyszedł chłopak i tyle. Nie bronię, bo też mi się nie podoba styl działania Prezydenta, ale nie róbmy z tego że nie przyszedł motta debaty czy tam dyskusji! Lepiej powiedzcie jakie konstryktywne wnioski zostały wyciągnięte, co postanowiono w wyniku debaty, jaki będzie plan działania i ile coś planujecie. Oby jedynym wnioskiem z debaty nie było "prezydent nie przyszedł..." Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 22.05.07, 12:13 A ja wpisując się w wątek powszechnej ciekawości zapytam, co wyniklo dla Radomia ze spotkania Bardzo Ważnych Osób w magistracie, bo sympatyk pis, choć dobrze poinformowany nie do końca zdał relację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BUC KARTOFLANY Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 12:48 Jednego prezia co się mądrzył w sprawach polsko-niemieckich to tak ładnie nazwali. Czy może "PYRĄ" albo inaczej? A jak nazwać facia za jego wspaniała działalność" w ukryciu " -z gosiem- pomyłka -gościem ......? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NITKA W W-wie Pani Prezydent wzięła udział w debacie!!! IP: *.32.radom.pilicka.pl 23.05.07, 13:14 Deklaracja Hanny Gronkiewicz-Waltz: Wielkie inwestycje ruszą wreszcie z miejsca, ratusz otworzy się na mieszkańców i zadziała sprawniej - obiecała podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO). Musi teraz wziąć się do roboty, bo organizatorzy poprosili, by podpisała się pod obietnicami i będą ją rozliczać. Poproszona o wyliczenie pięciu najważniejszych problemów miasta mówiła o niedrożnym systemie komunikacji miejskiej, paraliżu inwestycyjnym, bałaganie własnościowym i planistycznym, niesprawnym urzędzie miasta rozrzuconym w 44 miejscach. Narzekała na poprzedników. Na koniec prezydent musiała powiedzieć o rzeczach, które zakończy w tym roku. Obiecała gotowe: bielański odcinek metra, rondo Żaba, estakady Trasy Siekierkowskiej przy Płowieckiej, wiadukty Wisłostrady. Na koniec w świetle fleszy podpisała się pod streszczonymi zobowiązaniami. Będzie z nich rozliczona, bo spotkanie zorganizowano w ramach prowadzonej przez Fundację Batorego i organizacje pozarządowe akcji "Masz głos, masz wybór". Odpowiedz Link Zgłoś
naiwny_cynik Re: W W-wie Pani Prezydent wzięła udział w debaci 23.05.07, 13:18 Ale przecież ona jest z układu, aferałów, platformersów, gazety koszernej itp! Nie wiem, czy nawet do tego nie jeździ na rowerze! No i zobaczcie, jak ma na nazwisko! Czy to jest polskie nazwisko? Prawdziwy, pisowski prezydent nie spotyka się z jakimiś pieskami, co szczekają i kąszą. Hau hau! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreślarz Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:32 Spytaj si ę swojej gazety koszernej. Oni są "dobrze" poinformowani więcpowinni ci przedstawić.Chyba że jak zwykle ich zabrakło na ważnych dla Radomia spotkaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
naiwny_cynik Re: O Radomiu debatowali bez prezydenta 23.05.07, 13:45 Może nie byli zaproszeni? Zdaje się, że było to spotkanie dla wybranych. Odpowiedz Link Zgłoś
the_good_son A w Warszawie Pani prezydent składa obietnice 24.05.07, 17:41 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4154044.html Pani prezydent składa obietnice mieszkańcom Jan Fusiecki2007-05-22, ostatnia aktualizacja 2007-05-23 12:21 Wielkie inwestycje ruszą wreszcie z miejsca, ratusz otworzy się na mieszkańców i zadziała sprawniej - obiecała podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO). Musi teraz wziąć się do roboty, bo organizatorzy poprosili, by podpisała się pod obietnicami i będą ją rozliczać Fot. Tomasz Wawer / AG Hanna Gronkiewicz-Waltz podpisuje deklaracjęPrezydent Warszawy półtorej godziny mówiła o swoich planach i odpowiadała na pytania ok. setki mieszkańców Warszawy, którzy zjechali na wczorajsze spotkanie w Pałacu Kultury. Poproszona o wyliczenie pięciu najważniejszych problemów miasta mówiła o niedrożnym systemie komunikacji miejskiej, paraliżu inwestycyjnym, bałaganie własnościowym i planistycznym, niesprawnym urzędzie miasta rozrzuconym w 44 miejscach. Narzekała na poprzedników. - Remont Krakowskiego Przedmieścia był źle przygotowany. Poprzednie ekipy co roku nie były w stanie wydać 500-700 mln zł z funduszy przeznaczonych na inwestycje - mówiła. Jak rozwiązać te problemy? Tu padło pięć deklaracji. - Zdecentralizuję system zarządzania, poprowadzę dialog społeczny, uproszczę procedury dla mieszkańców, wykorzystam lepiej środki UE i dopuszczę do wielkich inwestycji kapitał prywatny, poprę kluczowe inwestycje infrastrukturalne i sportowe - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Na koniec prezydent musiała powiedzieć o rzeczach, które zakończy w tym roku. Obiecała gotowe: bielański odcinek metra, rondo Starzyńskiego, estakady Trasy Siekierkowskiej przy Płowieckiej, wiadukty Wisłostrady. To skromny program, jeśli weźmiemy pod uwagę, że niemal wszystkie wymienione inwestycje były zaczęte w poprzednich latach. Obiecała też "postępującą decentralizację". Nie wspomniała jednak o obiecywanym wcześniej statucie, czyli miejskiej konstytucji, który miała dać Warszawie Platforma Obywatelska, aby jasno określić uprawnienia samorządowych instytucji. Na koniec w świetle fleszy podpisała się pod streszczonymi zobowiązaniami. Będzie z nich rozliczona, bo spotkanie zorganizowano w ramach prowadzonej przez Fundację Batorego i organizacje pozarządowe akcji "Masz głos, masz wybór". Zgodnie z jej założeniami następnym etapem będzie monitoring złożonych obietnic. W listopadzie ma się odbyć następne spotkanie, podczas którego wczorajsze deklaracje będą konfrontowane z rzeczywistością. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna Odpowiedz Link Zgłoś