darek_liryk
14.07.07, 09:59
jest na tzw. liście 500?
2007-07-08 18:01 Aktualizacja: 2007-07-08 18:03
Poseł Maksymiuk był zarejestrowany przez SB?
Jeden z najbardziej znanych posłów Samoobrony, Janusz Maksymiuk, jest na tzw.
liście 500 - twierdzi tygodnik "Wprost". SB zarejestrowała go pod pseudonimem
Roman. Maksymiuk przyznaje, że kontakty z SB miał, ale nikt go nie werbował i
na nikogo nie donosił.
"Oczywiście, że miałem kontakty z oficerami SB, co tydzień do mnie
przyjeżdżali" - mówi dziś "Wprost" Maksymiuk. "Byłem wtedy szefem olbrzymiego
kombinatu, ale nie działałem w opozycji, nikt mnie nie chciał zwerbować.
Pytali tylko o sytuację w pracy, o nastroje, o zachowania pracowników. I
tyle. Żadnego zobowiązania nie podpisałem i nie byłem zarejestrowany jako
tajny współpracownik" - zapewnia wiceprzewodniczący Samoobrony.
Według "Wprost" Maksymiuk otrzymał numer rejestrowy 46734 w Rejonowym
Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Oleśnicy. 12 września 1989 r. skreślono go
jednak z listy agentów z powodu odmowy współpracy. W IPN jest też informacja
o zniszczeniu dotyczących go materiałów. Wiele wskazuje jednak na to, że
część dokumentów dotyczących jego osoby została zniszczona dopiero w latach
90. Maksymiuk znalazł się już bowiem na tzw. liście Macierewicza. Po
odwołaniu rządu Jana Olszewskiego Sejm powołał specjalną komisję badającą
lustrację w wykonaniu Antoniego Macierewicza (tzw. komisję Ciemniewskiego).
"Pamiętam, że wśród dokumentów, które dostaliśmy z MSW, była kompletna teczka
Maksymiuka. Nie mogę jednak ujawnić, co w niej było" - mówi "Wprost"
Władysław Serafin, wówczas PSL-owski wiceszef komisji.