Policjanci tolerują łamanie prawa

IP: *.tkdami.net 01.07.03, 18:54
Wszystko pięknie i ładnie tylko dlaczego nikt nie napisał, że
przed siedzibą I Komisariatu Policji nie ma parkingu z
prawdziwego zdarzenia.W tym rejonie znajduje sie kilka waznych
instytucji(bank,sąd,przychodnia,komisariat policji) i petenci
nie maja gdzie zostawić pojazdu więc tarasują chodniki.Może ktoś
wreszcie pomyśli o parkingu z prawdziwego zdarzenia, a nie żąda
od razu karania mandatami.
    • Gość: Obserwator Re: Policjanci tolerują łamanie prawa IP: *.tkdami.net 01.07.03, 19:13
      A przepraszam. Kto w Radomiu toleruje prawo. Prawo w Radomiu nie
      tolerują ani władze miasta,ani policja,ani straż miejska i inne
      instytucje.
    • Gość: zdzichu Re: Policjanci tolerują łamanie prawa IP: *.itl.waw.pl 02.07.03, 09:16
      Dokładnie!!! Gdzieś chyba trzeba ten samochód zostawić. Widocznie policjanci maja wiecej wyobraźni od redaktora
      Rzeczkowskiego.
      • sylvio Re: Policjanci tolerują łamanie prawa 02.07.03, 13:54
        Robcio i Zdzichu - a skąd Wy jesteście, bo chyba nie z Radomia. Na przeciw
        komisariatu przed bankami PKO i BGŻ jest wielki parking. No chyba, że chcecie
        od razu wjechać do klatki schodowej?
        • Gość: Radomir Re: Policjanci tolerują łamanie prawa IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 18:37
          Parkowanie na chodnikach to nie kwestia braku miejsc parkingowych, których
          faktycznie nie ma za dużo, ale braku kultury i zwykłego chamstwa niektórych
          radomskich kierowców. Zawsze kiedu na forum podnoszony jest temat parkowania na
          chodnikach, odzywają się takie głosy jak wyżej, którzy pomstując na brak
          miejsca, jakoś nie mogą zauważyć parkingu kilka metrów dalej.
          Przechodziłem ulicą Traugutta godzinę temu i ze zdziwieniem zauważyłem, że
          chodnik opisany w artykule jest jak nigdy pusty, czyli że jak się chce to
          jednak można wyegzekwować przepisy.
          To może pójdźmy za ciosem-50 metrów dalej, pod księgarnią Atena, samochody
          ciągle stoją. Samo parkowanie w tym miejscu może nie przeszkadza, gdyby nie
          fakt, że chodnik od jezdni odgrodzony jest barierkami i kierowcy żeby
          zaparkować jeżdżą sobie po chodniku jak chcą, oczywiście trąbiąc na bezczelnych
          pieszych.Po tej samej stronie ulicy co komisariat, na skrzyżowaniu z
          Piłsudskiego, również dzień w dzień stoją samochody tuż za wielkim, doskonale
          widocznym znakiem zakazu. Ale to już tak daleko od komisariatu....
          A o parkowaniu na chodnikach po nieparzystej stronie Piłsudskiego, to już nawet
          nie ma co wspominać, tak daleko prawo pewnie nigdy nie sięgnie.
          • Gość: PITAGOR Re: Policjanci tolerują łamanie prawa IP: *.internet.radom.pl 02.07.03, 19:48
            Radomir podpisuje się pod Twoją wypowiedzią obiema rękami, od siebie dorzucę
            temat połamanych płyt chodnikowych oraz pokruszonych krawężników. Kto za to
            zapłaci ?? Miasto rokrocznie wydaje na ten cel mnóstwo pieniędzy.
            • Gość: GregorY Re: Policjanci tolerują łamanie prawa IP: *.warszawa.tktelekom.pl 03.07.03, 07:32
              Mnie też wkurza, gdy jadę Traugutta i muszę uważać
              na "prawidłowo" zaparkowane radyjowozy, bo im tyłki wystają na
              pół pasa - zauważcie, że połowa z tam parkujacych to auta
              prywatne...
              Mowa była także o parkingu na przeciw komisariatu - a
              próbowaliście tam kiedyś zaparkować między 10 - 14? Ten placyk
              jest za mały!
              Podobne odczucia mam jadąc Niedziałkowskiego (między Kelles
              Krauza i Struga) - pisałem o tym kiedyś i ponowię pytanie - Pan
              Komendant "obiecywał" kiedyś, że zajmie się tą sprawą i co?
              Do dzisiaj parkują jak się chce, a ja jadąc tym kawałkiem łamię
              conajmniej 4 przepisy o ruchu drogowym. Więc jak mam nie łamać
              prawa, skoro Policja mi na to pozwala?
    • Gość: abere8 Wlepic im mandaty! IP: *.kilng01.ct.comcast.net 02.07.03, 22:35
      Najprostszy sposob na zarobienie pieniedzy dla naszej biednej
      policji to wlepianie mandatow. Spedzilam jakis czas w Bostonie,
      ktory slynie z piratow drogowych i poblazliwej policji (nie bez
      powodu). Ale jedyne, czego mozna byc pewnym, to ze sie dostanie
      mandat za zle parkowanie.
      Bo rozumiem, ze czasami nie ma gdzie zaparkowac, a czlowiekowi
      sie spieszy, ale tam na Traugutta jest duzy parking przed
      bankiem, wiec nie widze usprawiedliwienia dla tych leniwych
      kierowcow. Jesli sie upieraja parkowac pod samymi drzwiami, to
      niedlugo beda wygladac jak Amerykanie - grube beki ze 100 kg
      nadwagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja