Dodaj do ulubionych

Referendum śmieciowe przy okazji wyborów?

24.09.07, 10:57
Kiedyś była dyskusja na temat podatku śmieciowego i głosy, że aby go
wprowadzić, powinno się odbyć referendum. Dla minimalizacji kosztów, najlepiej
przy okazji jakichś wyborów. Taka okazja się zbliża, więc?
Obserwuj wątek
    • kompaktor A propos: referendum śmieciowe 24.09.07, 11:43
      www.7dni.radom.pl/index.php?go=numer&id=104&t=3
      • Gość: ona Re: A propos: referendum śmieciowe IP: 80.249.4.* 25.09.07, 13:51
        no i my "burżuje" mieszkający w domkach mamy płacić multum ;(
    • Gość: za Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: 82.139.58.* 24.09.07, 15:33
      Jestem za tym referendum ale nie nazywajmy tego podatkiem
      śmieciowym poprostu niech każdy płaci za śmieci od osoby czy to w
      spółdzielni czy w domku do gminy lub administratora terenu i wtedy
      skończy się wywożenie śmieci do lasu - to jest takie proste
      • Gość: du Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: *.radom.pilicka.pl 25.09.07, 14:43
        popieram
        • iuslex Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? 25.09.07, 15:42
          Dokładnie, nie nazywajmy tego podatkiem. Zresztą w aktualnie obowiązującym
          prawie gmina ma mozliwości aby kwestię odpadów na swym terenie uregulować
          sprawiedliwie. Wystarczy tylko inwencja i trochę wiedzy. Żadne referendum nie
          jest potrzebne, szkoda pieniędzy, wynik niepewny frekwencja tym bardziej a
          sprawy to tez nie rozwiąże.
    • Gość: obserwator Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 19:24
      Tylko podatek śmieciowy - jak wszyscy będą płacić za wywóz śmieci to mniej ich
      będzie lądowało na dzikich wysypiskach i mniej ich będzie podrzucane w różne
      miejsca w mieście.
    • Gość: Lech Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: *.centertel.pl 28.09.07, 20:10
      Nawet nie wiesz o czym mówisz.
      W Radomiu opłaty za usługi komunalne nijak się mają do faktycznych
      kosztów wytworzenia, utylizacji lub przerobu. Nigdy nie widziałem
      śmieciarki zasilanej gazem czy specjalistycznych samochodów do
      odbioru odpadów segregowanych. Widziałem za to na własne oczy
      samochody wyładowyjące segregowaną makulaturę na ogólne wysypisko.
      Jest wiele przykładów.
      ŁATWOŚĆ I DOSTĘPNOŚĆ WYWOZU ODPADÓW.
      NISKA CENA.
      POWAŻNA SEGREGACJA.
      ŻADNYCH NOWYCH PODATKÓW.
      Pozdrawiam Lech
      www.akcja.radom.pl
      • Gość: Anka Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 15:38
        Jeżeli masz dane o cenach usług komunalnych w innych miastach, w tym o cenach
        wywozu śmieci, to napisz na forum. Może ktoś inny ma możliwość pokazać
        porównanie cen?
        • Gość: Lech Re: Referendum śmieciowe przy okazji wyborów? IP: *.centertel.pl 29.09.07, 21:38
          Danych z całego regionu nie mam.
          Wiem jednak w 100%, że Zakrzew odbiera segregowane odpady
          nieodpłatnie w sposób przyjazny dla mieszkańców, Orońsko wystawia w
          wyznaczonych miejscach duże kontenery.
          Takie lub podobne działania są kluczem do utrzymania czystości w
          mieście.
          Pozdrawiam Lech
          www.akcja.radom.pl
    • redoxygene Do phodopusa i nie tylko 29.09.07, 23:48
      Zacytuje twoja wypowiedz i ja nieco przerobie, wtedy bedziemy znac
      realne koszty transportu blokowego i domkowego, dodajac info z 7 DNI:

      Jedzie sobie śmieciarka ulicą z domkami i zbiera śmieci z
      pojemników. Od jednego 120l opłata wynosi 15zł. Gdy się zapełni,
      jedzie na wysypisko, gdzie wyrzucenie jednej tony kosztuje 94zł.
      Pojemnik 120l zawiera śmieci jakieś 30kg (albo i mniej). Czyli z
      tych 15zł tylko 2,82 groszy kosztuje składowanie na wysypisku.
      Resztę zabiera firma przewozowa. Gdy opłata za składowanie wzrośnie
      z 94 do 150zł, wtedy te 2,82 gr zmieni się w 4,5gr. Czyli opłaty za
      wywóz pojemnika 120l powinny wzrosnąc z 15zł do 17zł25gr.

      Wniosek-oplata przewozowa w przypadku kontenera spod bloku (wywozone
      5 razy w miesiacu) od mieszkanca wynosi ok. 1,6 zlote.

      W przypadku mojego bloku konkretnie, stosujac regulamin smieciowy i
      przyjmujac, ze nie ma podzialu na podgrupy wytwarzajace rozna ilosc
      odpadow:
      -w moim bloku w 45 mieszkaniach obecnie mieszka 100 osob
      -2 razy w tygodniu przyjezdza smieciara i zabiera smieci z 2
      kontenerow 1,1 m3.
      -przyjmujac wyliczenie, iz w kontenerze 1,1 m3 miesci sie max 300
      kilo smieci, w miesiacu z mojego bloku odbieranych jest max 3 tony
      odpadow
      -przyjmujac wyliczenie gminnego regulaminu, czyli 323 kilo na osobe
      rocznie, czyli 27 kilo miesiecznie, wg regulaminu odbierane jest od
      nas 2,7 tony odpadow kazdego miesiaca
      -ryczalt wynosi 4,44/os, czyli miesiecznie za wywoz smieci blok
      placi 444 zlote.
      -dzielac 444 zl na jeden przyjazd smieciary, wychodzi, ze jeden
      wywoz kosztuje 88,8 zl i wazy 0,5 tony.
      -odejmujac koszty wysypiskowe, czyli 47 zl za pol tony, transport
      jednego odbioru kosztuje 42 zlote.



      I w tej chwili pojawia sie pytanie:
      • phodopus Re: Do phodopusa i nie tylko 30.09.07, 09:36
        ??????? :)
        • Gość: czterodaktyl Re: Do phodopusa i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 22:34
          Ja też jestem ciekaw, do czego chłopaczyna zmierza. Czy będzie
          porównywał koszty przewozu śmieci spod domków z kosztami wywozu
          kontenera spod bloku? A jaki współczynnik zastosuje wobec faktu, że
          jednym kursem śmieciary odbiera się dziesiątki albo setki pojemników
          spod domków??? Ile wtedy wyniesie zsumowana opłata za taki kurs w
          porównaniu z opłatą za kurs po kontener, sztuk 1???
          • redoxygene Re: Do phodopusa i nie tylko 30.09.07, 23:24
            Wbrew pozorom nie zmierzam do niczego. "Pytanie" pozostalo jako
            niewyciete, bo bylo z innego tekstu:P Ja tylko chcialem zrobic
            dokladne wyliczenie blokowe, ale jesli chcecie, zebym policzyl po
            swojemu, to prosze.

            Smieciara obsluguje z 10 blokow zanim pojedzie na wysypisko, takze
            nalezy przyjac ok. 500 zl za jeden przejazd smieciarki, ktory trwa
            okolo 2,5 godzin z dojazdem na wysypisko. Czystego zbierania smieci
            z takich kontenerow, niech uzbiera sie 90 minut. Czyli wg moich
            blokowych wyliczen, godzina pracy syfiary kosztuje zatem, przyjmijmy
            lekka reka 300 zlotych w przypadku blokow i calkowitego zaladowania.
            Co do przelicznika, pozostaje pytanie ile tych workow po 10 czy 15
            zeta uzbiera syfiara w ciagu godziny? Oczywiscie, przy obecnym
            systemie, czyli takim, ze z ulicy z kilkudziesiecioma domkami jedna
            firma zbierze kilka/kilkanascie. Przyjecie usrednionego wskaznika na
            2 minuty na jeden domek, wydaje mi sie zatem uzasadnione. Czyli daje
            to srednio 30 domkow na godzine. Oczywiscie zaleznie od ilosci
            podpisanych umow w danym rejonie, godzina pracy (koszt) nie jest
            wcale az tak razaco wyzsza od blokow.

            Jesli ktos ma pomysl na inne przedstawienie wyliczen, ale nie na
            zasadzie worek 120 litrow z 49 deko odpadow, czy 200 domkow na
            godzine, to zapraszam do dyskuszyn:D
            • redoxygene Re: Do phodopusa i nie tylko 01.10.07, 11:46
              Zapomnialem dodac:
              Oczywiscie dodatkowo trzeba uwzglednic dodatkowo kilkakrotnie mniej
              efektywne wykorzystanie sprzetu i wyzsze koszty pracy. Co za tym
              idzie-mozna smialo stwierdzic, ze przy ustalonej normie, koszt,
              wbrew obiegowej opinii, nie jest tak straszliwie wysoki, a juz z
              pewnoscia, nie mozna mowic o sponsoringu domkow przez bloki.
              Jedynym, wg mnie, problemem pozostaje norma wywozu. Podatek
              smieciowy i referendum, to nie jest wcale optymalne rozwiazanie.
              Mozna to w kazdej chwili zalatwic innymi metodami. Ale, jak w
              przypadku pozostalych rzeczy, trzeba chciec cos zrobic (RM).
            • Gość: czterodaktyl Przeanalizujmy wskaźnik redoxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 11:44
              ...forumowego mistrza argumetacji:
              Godzina pracy śmieciarki, to chyba jest wielkość stała w wyliczeniu
              kosztów każdej firmy przewozowej, więc cena za określony czas pracy
              nie zależy od tego, jakie budynki śmieciarka w ciągu godziny
              obsługuje. Ile bloków, a ile domków śmieciarka może obsłużyć w ciągu
              godziny pracy, to sprawa odrębna od kosztów za godzinę. Z czego
              zatem wynika to 500 zł za 2,5 godzinny przejazd? Z tego, że godzina
              pracy śmieciarki kosztuje wg redoxa 200 lub 300 zł (w zależności od
              tego, czy koszt godziny pracy jest wynikiem założenia, czy
              wyliczenia -nie wiem dokładnie, bo kiedy pokładam się ze śmiechu,
              nie jestem w stanie precyzyjnie rozstrzygnąć w którym kierunku
              rozumowanie delikwenta porusza się po błędnym kole:)))), czy może z
              tego, że 10 obsługiwanych jednym kursem bloków płaci określone
              stawki za odbiór odpadów? Jeśli to drugie, to w jaki sposób z sumy
              tych stawek udało mu się wyabstrahować koszt 2,5 godzinnego kursu
              śmieciarki? Odjął koszty składowania odpadów z 10 bloków na
              wysypisku, koszty dojazdu i co jeszcze? A w ogóle, to czy jadąc po
              śmiecie lub wioząc je na wysypisko, a nie tylko pracując przy
              załadunku, śmieciarka pracuje i generuje koszty, czy nie? Bo przy
              obsłudze domków, śmieciarka dłużej jeździ odbierając śmiecie z
              większego obszaru ale za to proporcjonalnie mniej czasu poświęca na
              dojazd do wysypiska. A kiedy śmieciarka dowozi śmiecie, to o ile
              mniej się zużywa w stosunku do pracy wykonywanej przy ich
              odbieraniu? No i czy większa efektywność wykorzystania sprzętu
              polega na dłuższym jeżdżeniu na wysypisko i z powrotem w stosunku do
              czynności odbierania odpadów z nieruchomości? Obawiam się, że bez
              objaśnienia tych kwestii nie potrafię w pełni docenić ani geniuszu
              logicznego, ani matematycznego redoxa:D
              Tymczasowo wydaje się, że metoda wyliczenia kosztów śmieciarogodziny
              jest wyjątkowo pokrętna, tendencyjna, oparta na mnóstwie wyssanych z
              palca założeń, a co najgorsze: bezużyteczna.
              Wiążący i prawdziwy, a nie teoretycznie wydumany koszt
              śmieciarogodziny może podać tylko konkretna firma w jej
              specyficznych warunkach działania. Ale nic to, zastosujmy
              rozumowanie redoxa do rozstrzygnięcia praktycznej kwestii proporcji
              przychodów firm przewozowych z obsługi bloków i domków. Koszt
              śmieciarogodziny jest kompletnie zbędny dla rozstrzygania w tej
              sprawie, bo jest przecież z założenia identyczny dla bloków i
              domków. Bloki i domki mają się natomiast różnić efektywnością
              wykorzystania czasu pracy śmieciarki. Trzeba zatem porównać kwoty
              OPŁAT za pracę przewozową wykonaną w tym samym czasie na rzecz obu
              tych kategorii klientów, po odjęciu opłat za składowanie odpadów,
              stanowiących koszt firm. Biorąc za dobrą monetę te redoxowe
              wyliczenia obsługi 10 bloków po 2 kontenery z 300kg śmieci w ciągu
              90 minut, otrzymujemy pracę zbiórki 4T śmieci do odstawienia na
              godzinę. Przy obsłudze w takim samym czasie tylko 30 domków ze
              zbiornikami 120l (uprzednio założone 30kg śmieci przeznaczonych
              tylko do wywozu na wysypisko) mamy 0,9T śmieci do odstawienia na
              godzinę. Koszty odbioru odpowiednich ilości odpadów zbieranych w
              ciągu godziny: spod bloków odpowiednio 336zł za przewóz i 376zł za
              składowanie (4T x odpowiednie składniki kosztu odbioru tony śmieci z
              redoxowego bloku: 84zł i 94zł) oraz spod domków odpowiednio 365,4zł
              (15zł x 30 minus koszty składowania 0,9T) za przewóz i 84,6 za
              składowanie. Zatem przy tych wszystkich, korzystnych wyłącznie dla
              bloków założeniach (np. że śmiecie z bloków są cięższe niż z
              domków:D, że w ciągu godziny, nie licząc dojazdów, śmieciarka
              obsługuje tylko 30 domków, że dojazdów do i z wysypiska nie liczy
              się w koszty śmieciarogodziny, że efektywniej segregowane śmiecie z
              domków nie generują mniejszego kosztu składowania tego, czego
              odzyskać się nie da, itd.) i tak opłata za godzinną pracę przewozową
              wychodzi wyższa o jakieś 8 procent dla domków. Ok, niewiele, ale
              jednak. Zgodzę się za to, że to jeszcze nie byłby sponsoring.
              Ale można podać i inne metody liczenia, a wtedy wyniki też będą inne.
              • Gość: czterodaktyl Żeby nie być gołosłownym: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:03
                Oto prosta i elegancka metoda dla ludzi lubiących minimum założeń
                przy maksimum efektu: liczenie kosztów obsługi śmieciarką w
                proporcji do średniej gęstości zaludnienia na osiedlach
                jednorodzinnych (100-220 M na ha) i wielorodzinnych (450-500 M na
                ha). Średnia gęstość producentów śmieci na obsługiwanym obszarze
                domów wielorodzinnych o liczbie kondygnacji 4-10 wynosi więc
                trzykrotność tego wskaźnika dla osiedli jednorodzinnych. Jeśli zatem
                za tonę spod bloku redoxa firma przewozowa pobiera 84zł po
                odliczeniu kosztów składowania na wysypisku, to za tonę spod domków
                powinna pobrać około 252zł, a pobiera 356zł (jeśli liczymy 30kg w
                120 litrowym pojemniku). I teraz różnica wynosi już prawie 30
                procent.
                Ponieważ lubię dyskutować z ludźmi inteligentnymi, teraz sam siebie
                skrytykuję:
                No, dobrze. Ale ta metoda jest jednak zbyt abstrakcyjna, bo nie
                uwzględnia faktu, że przecież śmieciarka nie podjeżdża do każdego
                mieszkańca z osobna, tylko do pojemników z ich śmieciami. Zatem
                niezbyt sprytnie pomija to, co redox uznaje za podstawową zdobycz
                nowoczesnej gospodarki odpadami: współdzielone kontenery. Jeśli więc
                mamy liczyć proporcję kosztów obsługi odpowiednio do jakiejś
                gęstości punktów obsługiwanych, to winna to być gęstość zbiorników
                na śmiecie, a nie producentów śmieci. Bierzemy zatem redoxowy 1
                śmietnik z dwoma kontenerami w jednym miejscu na 100 mieszkańców
                jako miernik do przeliczenia proporcji kosztów obsługi osiedli
                domków jednorodzinnych. Zakładamy 4 osoby na domek i mamy 25
                krotność gęstości rozstawienia zbiorników na terenie, który jest
                jednak większy, niż teren blokowiska, bo intensywność zaludnienia
                jest na nim niższa. Dzielimy więc tę powierzchnię przez 3 (wcześniej
                założona różnica gęstości mieszkańców na obu kategoriach osiedli) i
                mamy liczbę punktów do których należy dojechać by odebrać śmiecie na
                terenie osiedla domków jednorodzinnych, na którym zamieszkuje tyle
                osób, co w bloku redoxa z jednym śmietnikiem: 8,3. Żeby uzyskać
                statystyczną długość drogi jaką musimy pokonać by dotrzeć do
                określonej liczby punktów na jednostce powierzchni pierwiastkujemy
                tę liczbę. Otrzymujemy tym sposobem proporcję drogi pokonywanej do
                zbiorników na śmiecie na gęsto zaludnionym osiedlu wielorodzinnym do
                tej na osiedlu jednorodzinnym jak 1 do 2,9. Przykładamy to do wyżej
                podanych kwot połat i mamy wynik dysproporcji w opłatach za przewóz
                śmieci prawie identyczny do uzyskanego metodą liczenia wg proporcji
                gęstości zaludnienia. Skoro dwie różne metody dają ten sam wynik,
                znaczy potwierdzają się wzajemnie.
                Teraz powstaje pytanie: czy 30-to procentowa dysproporcja opłat w
                stosunku do uzasadnionych kosztów to już sponsoring bloków przez
                domki, czy jeszcze nie?
                • redoxygene Cud! 02.10.07, 12:48
                  Patrz! Doszlo wreszcie do ciebie, co to znaczy "argumentacja".
                  Przynajmniej pokazujesz cos, co podpiera twoja teze, a nie tylko
                  domyslu. Co do twoich wyliczen, nie wziales pod uwage dwoch rzeczy:
                  1)duza czesc blokow obsluygiwana jest kontenerami 8 m3, czyli koszt
                  wywozu rosnie kilkakrotnie.
                  2)przyjales zalozenie obslugi smieciara konkretnego osiedla w
                  calosci. Jednak w przypadku blokow spoldzielnianych (a tych jednak
                  mamy wiekszosc) wywoz obsluguje jedna firma, czyli miescimy sie w
                  czasie,a w przypadku domkow, przyjmujac, ze na jednej ulicy
                  pojawiaja sie smieciary roznych firm-twoje
                  wyliczenie "powierzchniowe" traci sens, bo ono uwzglednia odbior
                  konkretnej syfiary, a nie roznych.

                  A jesli nie rozumiesz jaki ma wplyw efektywnosc wykorzystania
                  sprzetu, to wspolczuje. Ale zadam pytanie-czy dla firmy przewozowej
                  jest korzystniejsze, zeby smieciara obrocila na wysypisko 5 razy
                  dziennie, czy 2 razy dziennie? A moze jeszcze prosciej-lepiej
                  odebrac 100 ton odpadow czy 20? I to przyjmujemy z przelicznika, bo
                  gdybby przyjac zapewnienia o 3,5 kg, czy 15 kg, to wyjdzie jeszcze
                  mniej. I jakie to ma wg ciebie przelozenie na cene i sponsoring?
                  • Gość: czterodaktyl Re: Cud! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 22:47
                    Chłopcze, ty nie masz pojęcia o logicznej argumentacji i na milimetr
                    nie kumasz zasad statystycznej abstrakcji, a chcesz tu robić za
                    arbitra. Gdybyś miał choć odrobinę oleju w głowie, to wiedziałbyś że:
                    1. twoje pierwsze wyliczenia udowodniły tylko tyle, że planowane
                    podwyżki powinny obciążyć blokowiska w znacznie większym stopniu niż
                    domki, a to ze względu na proporcje opłat wysypiskowych i kwot
                    zatrzymywanych przez firmy przewozowe;
                    2. moja metoda nie tylko zachowuje ważność w przypadku obsługi
                    jednego osiedla przez kilka firm (ma wtedy miejsce proporcjonalne
                    rozgęszczenie odbieranych zbiorników), ale nawet już w przypadku
                    jednej firmy potwierdza tezę PRZECIWNĄ do mojej, a to ze względu na
                    maleńki, ale zasadniczy błąd, którego nie widzisz, a wytykasz mi
                    nieistniejące. Otóż: żeby otrzymać jednostkę odległości trzeba
                    pierwiastkować jednostkę powierzchni, a nie liczbę punktów na
                    jednostkę powierzchni, i dalej: żeby uwzględnić rozgęszczenie
                    zaludnienia, trzeba wynik pomnożyć, a nie podzielić powierzchnię
                    wyjściową.

                    Co do bezsensowności twoich zastrzeżeń: Nie ma to znaczenia, że
                    jakaś część osiedli jest obsługiwana dużymi kontenerami, bo w
                    metodzie opartej na gęstości rozstawienia zbiorników jest to
                    statystycznie rekompensowane przez fakt, że śmieciarka zabierająca 1
                    kontener MUSI na tym poprzestać i wykonać za każdym razem kurs na
                    wysypisko, a śmieciarka opróżniająca zbiorniki 120l taki kurs
                    wykonuje po zapełnieniu się na kilku takich jednostkach obsługiwanej
                    powierzchni jak śmieciarka dla 1 dużego kontenera. I w takim wypadku
                    śmieciarka obsługująca osiedle domków pokonuje krótszą drogę (a więc
                    i w krótszym czasie) niż wynika to pierwiastkowego uśrednienia dla
                    jednostki powierzchni. Jak też wiadomo, są różne śmieciarki,
                    zaprojektowane do różnych celów i tylko wykorzystanie ich do celu
                    zgodnego z przeznaczeniem jest efektywne. Wysypiska też nie
                    przylegają do każdej obsługiwanej jednostki powierzchni i trzeba do
                    nich dojechać osobno, niezależnie od wędrowania po jednostce
                    obsługiwanej powierzchni. Dalej: rozstaw większej ilości małych
                    zbiorników zbliża się łatwiej do statystycznego rozproszenia, a
                    rozstaw zbiorników pojedynczych może znacznie odbiegać od
                    lokalizacji w centrum statystycznego obszaru, no i osiedla
                    wielorodzinne są z reguły bardziej oddalone od wysypisk, osiedlowe
                    alejki często są zapchane parkującymi samochodami, itd. itp.
                    Wszystko to, razem z konfiguracją dróg, rozpędzaniem się na długich
                    prostych i innymi bzdetami, pomija się w statystycznym uśrednieniu
                    drogi przeliczanej na czas pracy odpowiednio do zadań dobranego typu
                    śmieciarki o stosownej pojemności.
                    Reasumując: przyznaję, że tezy o sponsorowaniu bloków przez domki
                    nie udowodniłem, ale z zupełnie innych powodów, niż ci się wydaje.
                    Zatem z chęcią przyznaję ci śmieciową palmę pierwszeństwa w zakresie
                    prawa do upominania się o sprawiedliwość dla swojej grupy
                    społecznej. Sobie za to zachowuję przeświadczenie o własnej
                    inteligencji (nie przypadkiem przecież dorobiłem się domku:)))). A
                    więc dla każdego mamy tu coś miłego:)
                    Dobranoc!
                    • Gość: redoxbis Re: Cud! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 01:00
                      Twierdzisz, ze inteligencja jest miara bogactwa? A moze jeszcze
                      inaczej-domek jest oznaka inteligencji? Ja mieszkalam w domku, teraz
                      mieszkam w bloku. Sama dorobilam sie niezlego mieszkania na spore
                      pieniadze-czy to ujmuje mi inteligencji tylko dlatego ze mieszkam w
                      bloku? Powiem szczerze, ze z roznych przyczyn nie chcialabym
                      mieszkac znowu w domku. A ty ze swoimi teoriami, lepiej sie schowaj.
                      I chyba tyle mialam do powiedzenia.
              • phodopus Re: Przeanalizujmy wskaźnik redoxa 02.10.07, 12:03
                Przedstawiamy różne wyliczenia i ze wszystkich wynika, że koszty składowania na
                wysypisku stanowią niewielki % opłat. Celowo w swoim przykładzie zawyżyłem wagę
                pojemnika 120l do 30kg by pokazać, że nawet w takiej sytuacji zapowiadana
                podwyżka kosztów składowania nie powinna podnieść kosztów wywozu o więcej niż
                złotówkę z groszami. 7 Dni z kolei raczej wagę zaniżyło. Przyjmijmy, że te 120l
                ważą średnio 15kg. Wtedy wyższe koszty składowania od nowego roku przełożą się
                zaledwie na złotówkę w kosztach wywozu owych 120l. Właściciel domku powinien
                więc zapłacić od pojemnika nie 15 a 16zł. Podobnie powinno się to kształtować w
                blokach. Tymczasem Magistrat chyba próbuje nas przygotować na jakąś pokaźną
                podwyżkę, zwalając winę na zasady unijne i wykorzystując jako pretekst wzrost
                kosztów składowania. To mniej więcej tak, jakby jakiś stolarz już teraz
                zapowiadał podwyżkę cen mebli od nowego roku, uzasadniając to jedynie 50%
                wzrostem cen gwoździ :)

                Ale cóż, poczekajmy i zobaczmy, jaka ta podwyżka będzie. Może nie będzie?
      • Gość: to juz bylo Inne wyliczenie - z 7 Dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 20:27
        Jeśli nie wiadomo o co chodzi...
        Mieszkańcy domków jednorodzinnych płacą za śmieci według stawki ustalonej dla
        120-litrowego worka. Przewoźnicy za wywiezienie odpadów płacą za tonę śmieci -
        na wysypisku Radkomu jest to 93 zł 98 gr brutto. A ile waży taki 120-litrowy
        worek odpadów? Postanowiliśmy to sprawdzić.
        Do worka włożyliśmy sześć mniejszych toreb śmieci zebranych przez właściciela
        domku jednorodzinnego. Były w nich pojemniki po śmietanie, jogurtach i maśle,
        papierowe opakowania, torby foliowe, środki higieny. Nie było szkła, makulatury
        i odpadów metalowych, bo te zbierane są osobno. Nie było też obierek, bo
        gospodarz ma w ogródku kompostownik.
        Dołożyliśmy jeszcze worek zużytych pampersów. Było ich nieco ponad 30 -
        chcieliśmy policzyć dokładnie, ale po rozwinięciu torby szybko musieliśmy ją
        zamknąć.
        120-litrowy worek z taką zawartością ważył 3,65 kg. Za jego przyjęcie na
        wysypisko (gdyby to było możliwe, bo odpady mogą wywozić tylko koncesjonowani
        przewoźnicy) zapłacilibyśmy 34 grosze. Przewoźnik za wywóz tego worka pobiera 10
        zł 70 gr brutto. Gdyby tona odpadów składała się z takich worków jak nasz, to
        byłoby ich 274. Przewoźnik pobrałby od mieszkańców 2931 zł 80 gr. 31 razy więcej
        niż płaci za wywóz na wysypisko.
        To po co handlować narkotykami? Lepiej sobie kupić śmieciarkę. Używaną można
        nabyć już za 30 tys. zł.
        • Gość: gość Re: Inne wyliczenie - z 7 Dni IP: *.rad.vectranet.pl 05.10.07, 17:23
          "Nie było szkła, makulatury
          i odpadów metalowych, bo te zbierane są osobno." Sprawdź ile osób naprawdę
          sortuje odpady.
          "Nie było też obierek, bo
          gospodarz ma w ogródku kompostownik." To samo co poprzednio, ilu właścicieli
          domków to robi?
          I oczywiście gospodarz jak "większość" Radomian używa do ogrzewania gazu?
          Zapewniam cię że wiele z tych pojemników waży dużo więcej niż pokazują twoje
          wyliczenia, a popiół to spory procent ich zawartości(oczywiście latem mniej, ale
          nie znaczy że go nie ma). Duże osiedle np. Ustronie to pełna śmieciarka
          (11-12ton)w 5-6 godzin i niewielka liczba przejechanych kilometrów, żeby odebrać
          taką samą ilość z domków potrzeba 10-11 godzin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka