zbigraj 07.10.07, 00:49 Wczoraj pochowali w Rajcu takiego co w niedzielę 30.09 zabił się na skrzyżowaniu Żeromskiego i Czachowskiego. Głupek miał 26 lat! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annobr Re: Stop wariatom drogowym! 07.10.07, 15:19 O zmarłych mówi się dobrze, albo wcale! PS. Nawet kiedy się ma rację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iks Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.197.39.* 07.10.07, 16:17 to nie był głupek który się zabił tylko mój dobry kolega sprawcą tragedii był człowiek który wjechał na skrzyżowanie przed motocykl [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:27 Rozumiem tragedię i szanuję wieczny odpoczynek.......... tylko dlaczego podobno licznik w motorze zatrzymał sie na 200 ja rozumiem że motocykl może więcej ale w mieście gdyby wybiegło dziecko........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tkdami.net 07.10.07, 21:55 W takich przypadkach zawsze mowi sie ze ktos mu "wyjechal". Gowno prawda! Sam jest sobie winien, nie jechal 50km/h. Mimo iz mlody chlopak i szkoda, ale ciesze sie ze przynajmniej na mnie nie wpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widmo82 ale pie.... glupoty IP: *.pr.radom.net 10.10.07, 10:16 ale pieprzysz glupoty, domniemam ze nie masz nawet prawka bo nie uwierze ze jezdzisz przepisowo max 50 po miescie i zwalniasz nawet do 20-30 na wielu odcinkach, w niemczech nie ma ograniczen predkosci na autostradach a odsetek wypadkow jest zdecydowanie mniejszy niz u nas, ktos napisze ze maja lepsze autostrady, ale u nas tez sa odcinki ktore dorownuja tym z zachodniej europy a ten odsetek jest o wiele wiekszy. popatrz na statystyki, od kiedy wprowadzono ograniczenia do 50 po miescie nie spadla a wrecz wzrosla ilosc wypadkow i zgonow w ruchu kolowym! to nie predkosc a umiejetnosci i rozwaga decyduja o tym jak beda wygladaly nasze ulice Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: ale pie.... glupoty 10.10.07, 20:56 > w niemczech nie ma ograniczen predkosci na autostradach a odsetek > wypadkow jest zdecydowanie mniejszy niz u nas, Bzdury opowiadasz - chyba tak ci wygodnie - ale bzdurą nie podeprzesz bzdurnej tezy. Po pierwsze Żeromskiego nie ma statusu autostrady. Po drugie - w Niemczech są ograniczenia prędkości na autostradach - z tym, że np do 120 km/h... Po trzecie - jedź na autostradę. Tam pieszy Ci nie wyjdzie na drogę. Prawdę jedynie napisałeś o powszechnym łamaniu ograniczeń prędkości w mieście. Ja też to robię... Ale jeżdżę max 70km/h... No chyba, że w Warszawie - trochę szybciej... Poza tym chociaż do emerytury mam jeszcze szmat czasu... to cały czas mam przed oczami rozjeżdżone psy i koty na drogach... wybiegające dzieci... gibających się na krawężniku ochlajmordów, rowerzystów przejeżdżających znienacka po przejściu dla pieszych i kupę innych możliwości. I NIGDY nie pojechałbym na tylnym kółku przez Żeromke - nie żyję tylko dla siebie - więc bez potrzeby nie ryzykuję. > to nie predkosc a umiejetnosci i rozwaga decyduja o tym jak > beda wygladaly nasze ulice Słusznie... ale nie na wszystko masz wpływ (popatrz na wyżej wymienone przykłady) i wówczas właśnie wolniejsza jazda pozwala uniknąć śmierci własnej... albo wyrzutów sumienia po śmierci cudzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widmo82 Re: ale pie.... glupoty IP: *.pr.radom.net 12.10.07, 08:17 ech ty manipulatorze :) po 1 to jesli juz mowisz o ograniczeniach predkosci to tylko w srefach niebezpiecznych, lokalnie, na zjazdach z autostrad sa ograniczenia do np 130. Ogolnie nie ma ograniczen predkosci, u nas w kraju sa wszedzie. po 2 nie insynuowalem iz zeromskiego ma status autostrady tylko podawalem przyklad potwierdzajacy iz zasada wolniej-bezpieczniej nie zawsze jest stosowna. tam gdzie trzeba zwolnic niemcy stosuja owe ograniczenia, jednak zdecydowanie mniej restrykcyjne niz u nas. po 3 naucz sie czytac ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: ale pie.... glupoty 12.10.07, 09:38 > ech ty manipulatorze :) To nie jest prawda. Uśmieszek tego nie zmieni. > po 1 to jesli juz mowisz o ograniczeniach predkosci to > tylko w srefach niebezpiecznych, lokalnie, na zjazdach z > autostrad sa ograniczenia do np 130. Ogolnie nie ma ograniczen > predkosci, u nas w kraju sa wszedzie. Ad 1 - a więc jednak są ograniczenia prędkości na autostradach? Czy nie ma? Bo w pierwszej wypowiedzi napisałeś, że nie. W drugiej, że wprost przeciwnie... W którejś kłamałeś... No a jeżeli już piszesz o autostradach... nie sprawdzałem statystyk - ale czy statystycznie na 1 kilometr autostrady w polskiej jest więcej wypadków niż na 1 km autostrady niemieckiej? Nawet jeżeli tak to wynikać to może jedynie z większej ilości tych kilometrów w Niemczech a nie z większej prędkości dopuszczalnej tamże. Ograniczenia prędkości w Polsce wynikają głównie z g...nej jakości naszych dróg - gdzie bardziej opłaca się zgarniać kasę z mandatów za jazdę zbyt szybką przy ograniczeniu prędkości niż remontować drogi. > po 2 nie insynuowalem iz zeromskiego ma status autostrady tylko > podawalem przyklad potwierdzajacy iz zasada wolniej-bezpieczniej > nie zawsze jest stosowna. tam gdzie trzeba zwolnic niemcy stosuja > owe ograniczenia, jednak zdecydowanie mniej restrykcyjne niz u > nas. Przykład zupełnie nie trafiony - trochę trudno porównać jazdę w centrum miasta na motorku na jednym kółku z jazdą po niemieckiej autostradzie... No ale niech Ci tam... Zatem napisz jaka jest dozwolona prędkość w centrum miasta w Niemczech - niekoniecznie na 8 pasmowej obwodnicy - ale własnie w centrum jakiegoś mniejszego miasta. I wtedy pisz jak to Niemcy nie maja ograniczeń prędkości. No i napisz ile mają fotoradarów w każdym mieście i o informowaniu Policji przez współobywateli o naruszeniach przepisów - że nie wspomnę już o informowaniu o obcokrajowcach popełniających wykroczenia - bo jak Ty wyrzucisz skórkę od pomarańczy przez okno samochodu to lepiej żeby Niemiec tego nie widział bo z miejsca zabulisz. W Polsce takie postępowanie jest nadal traktowane jako donosicielstwo - tam jako obywatelski obowiązek. Tutaj pluje się na Policję ... dopóki nie trzeba jej pomocy... a potem znowu się pluje... że nieskuteczna. Ale donosicielstwo? To nie honor!!! Przydałaby się równiez informacja o stanie wyposażenia Policji niemieckiej - z porównaniem do naszej... I wtedy będziesz mógł napisać, że szybsza jazda = bezpieczeństwo ;) W zasadzie dzięki szybszej jeździe mamy same korzyści - mniej wydajemy na szpitale a zakłady pogrzebowe mają szybszy i większy zarobek... > po 3 naucz sie czytac ze zrozumieniem ??? Zabawne... nie rozumiem... Ale z czego wynikał mój brak zrozumienia Twojej wcześniejszej wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zasmucony Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.139.57.* 07.10.07, 22:36 Panie Iks nie oczerniaj pochopnie ludzi. Rozumiem ból po stracie kolegi ale Fakt że gościu przebył ponad 500 metrów (od skrzyżowania z 25 czerwca) w kilkanaście sekund z czego znaczącą część drogi na tylnim kole nie wróży mu najlepiej. Ponadto motocykl przyłożył w tylne koło Frontiery urywając je to chyba także o czymś świadczy. Jak dla mnie straszy jegomość jadący samochodem poprostu nie był wstanie oszacować co się dzieje na ulicy i nie sądzą aby znalazło się wielu takich którzyby to potrafili. Pędzący motocykl jest trudnym obiektem do obserwacji, pędzący na jednym kole, w nocy to poprostu widmo. Facet wjechał na skrzyżowanie widząc kilkaset metrów od siebie motocykl na drodze. To że nie zdążył ze skrzyżowania zjechać to już niestety jest wina tylko i wyłacznie motocyklisty. Powiem tylko że miał chłopak szczęście że nikt nie przechodził przez przejście przy Młynarskiej bo mógłby go ubić i nawetby nie zauważył. Też znałem ofiarę i znałem jego upodobania i niestety to była jedynie kwestia czasu kiedy coś takiego się stanie. Z tym że do tej pory szalał poza miastem. Co mu tym razem strzeliło do łba ? Tego niestety już nigdy sie nie dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.139.50.* 07.10.07, 17:01 Napiszcie kim był te chłopak- coś bliżej o tym młodym człowieku??? Pomyślę o nim w modlitwie. Jak jadę tym skrzyżowaniem widzę ja palą się świeczki- dużo świeczek- co świadczy o tym jak ludzie o nim pamiętają - jaki żal i smutek pozostał w ich sercach . (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tkdami.net 08.10.07, 16:37 pomysl lepiej w modlitwie o tym, zeby tacy idioci jak on co jeszcze zyja nabrali troche rozumu... Odpowiedz Link Zgłoś
overshoe Głupich nie sieją, sami się rodzą. 07.10.07, 22:06 Sam sobie winien. Wyjechał ktoś czy nie, jakby jechał z odpowiednią prędkością miał by czas na reakcje. A tak, efekt wszyscy znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michaello Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.internet.radom.pl 07.10.07, 23:25 Źródło: www.kwp.radom.pl Radom, ul Żeromskiego, 30.09.2007, godz. 20:00 – Kierujący samochodem Opel Vectra (65 lat) nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu doprowadzając do zderzenia z motocyklem Yamaha kierowanym przez 26 letniego mężczyznę. Kierujący motocyklem zmarł po przewiezieniu do szpitala. Postępowanie prowadzi KMP Radom. Proponuję wprowadzić obowiązkowe badania lekarskie dla kierowców po 60-tym roku życia... Dziadek zabił młodego człowieka, a Wy sie nad nim rozczulacie, mimo że jest winny. Właśnie przez takich kapeluszowców nie robię prawka kat. A... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 00:16 A gdyby potrącił kobietę z dzieckiem na przejściu to byłoby dobrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precz z piratami Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.radom.pl 08.10.07, 07:31 A wogóle jakieś prawko masz kretynie ??? Na hulajnogę naprzykład ??? Ciekawe czy jakbyś był na miejscu tego "kapelusznika" i widział motocykl na wysokości bloków przy 25-czerwca to sterczałbyś jak idiota aż sobie przejedzie czy też jednak byś pojechał ????? Dam sobie rękę uciąć że jednak byś pojechał, ba 99% kierowców by to zrobiło i przestańcie pieprzyć o winie Dziadka !!! Gość rżnął 200 km/h z czego większą część drogi na tylnim kole !!! Czego się spodziewaliście ??!!! Wszystkim plującym na Dziadka życzę podobnego spotkania! Tylko w tym przypadku życzę wam abyście stali na przejściu dla pieszych najlepiej jeszcze z dzieckiem !!! Miłego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaello Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.internet.radom.pl 09.10.07, 00:10 Kretynie? Nie poczuwam się! jeżdżę 10 lat i z wieloma kretynami się spotkałem, być może i z takimi jak Ty! Może i jechał 200 km/h na jednym kole, ale dobry kierowca potrafi ocenic sytuację i przewidzieć niebezpieczeństwo! Zginął młody człowiek, który miał życie przed sobą. Zastanów się nad tym co piszesz i wyobraź, że to Twoje dziecko jechało na tym motocyklu. Wymusił to wymusił i zabił... Tyle mam do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axa Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 00:14 I jednego mniej! Jest wiele sposobów, gdzie można się wyhulać bez narażania życia innych. Dlaczego nie startował w wyścigach motocyklowych na torze? Tam gdyby się zabił, nie naraziłby nikogo więcej. Przykro mi, bo życie to życie, ale jednego potencjalnego zabójcy mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raa Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: 82.139.57.* 09.10.07, 23:03 zastanów się chwilę nad tym co piszesz, nie sądzę, aby to było rozsądne, akurat byłam świadkiem, niestety, tego zdarzenia, człowiek na motocyklu jechał tak, że tak naprawdę czy miałbyś 65 czy 25 lat, nie byłbyś w stanie zareagować! Człowieku postaw się w roli osoby, która przeżyła! Nie jest to miłe zapewne, zanim coś napiszesz naprawdę pomyśl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaello Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.internet.radom.pl 09.10.07, 00:28 Tak! Poczekałbym, aż przejedzie! Z tego co piszesz to mało jeździsz! Ostatnio zabiłbym dwoje dzieci, bo (jak to piszesz) jakiś kretyn na wsi wyjechał mi z drogi podporządkowanej maluchem prosto przed maskę. I oczywiście była by to moja wina... Bo zabiłem dzieci!!! 50% szczęścia i 50% umiejętności. Taka jest reguła na naszych drogach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaello Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.internet.radom.pl 09.10.07, 00:32 Przy okazji! Najlepiej z Twoim dzieckiem... Kto będzie wtedy winny? Ani motocyklista, ani kapelusznik tylko Ty!!! Bo nie dopilnowałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.radom.pl 09.10.07, 11:17 Poczytałem sobie Twoje posty i mam tylko jedno pytanie: Czy Ty wogóle dostrzegasz jakąś winę w zachowaniu motocyklisty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.tkdami.net 08.10.07, 16:36 tylko ze smarkacz jechal 200km/h na 1 kole. proponuje obowiazkowe badania psychiatryczne dla wszystkich robiacych prawo jazdy, zwlaszcza na motocykl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sie pytam Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.100.udn.pl 08.10.07, 17:04 Po co skoro i tak wiekszość tych easy riderów jeździ bez prawa jazda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamro Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: *.tkdami.net 08.10.07, 17:22 A nie pomyślałeś, że facet takiego "śmiga" jadącego na jednym kole - po prostu nie zauważył?!?!?!? Śledztwo jest w toku. Biegli ocenią czy "nie ustąpił" czy nie zauważył bo nie mógł w takich warunkach. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emeryt Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. IP: 82.139.59.* 09.10.07, 13:21 Często jeżdżę do lasu, zatrzymuję sie na parkingu w Kozłowie. Parking położony jest pomiędzy dwoma zakrętami. Jeden zakręt zasłania widoczność po około 200 m, z przeciwnej strony drugi - po 100 m. Otóż tym odcinkiem szosy jeździli kiedyś dwaj motocykliści - idioci. Z szybkościa około 250 - 300 km na godzinę. Przez kilka godzin bałem się wyjechać z parkingu. Dopiero gdy był spokój przez godzinę z drżeniem wjechałem na szosę. Jakby mnie trzepnęli, to czyja byłaby wina? Dopuszczalna szybkość w tym miejscu to 90 km na godz. Zakładajac e kierowcy jada z taka prędkościa oceniam odległość i podejmuję manewry wjazdu itp. W mieście ta szybkość jest ograniczona do 50 km. Każdy kto jedzie szybciej musi zdawać sprawę, że on będzie winny ewentualnej tragedii. A jak jeżdża 16-18 - letni szczyle?! Odpowiedz Link Zgłoś
dkt1984 Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. 09.10.07, 13:46 Pomijając pierwszą część wypowiedzi... 16-18latkowie fakt, jeżdżą zbyt szybko, natomiast 'emeryci' zbyt wolno /co w moim przekonaniu jest co najmniej równie niebezpieczne/ Ale jest jedna cecha wspólna. Obie grupy kierowców są nieprzewidywalni, niepewni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widmo82 slabiutka masz percepcje :( IP: *.pr.radom.net 10.10.07, 10:46 wyobraz sobie ze bardzo dobrze wiem o ktorym odcinku mowisz i nie ma takiej mozliwosci zeby rozpedzic sie tam nawet bdb motorem posiadajac ogromne umiejetnosci nawet do 200 a nie mowic juz o 250 czy 300 :) asfalt jest bardzo nierowny, a odcinek dosc krotki, sorki ale twoja percepcja jest na szokujaco niskim poziomie, czas odlozyc prawko do szuflady Odpowiedz Link Zgłoś
a67 Re: Głupich nie sieją, sami się rodzą. 09.10.07, 22:05 Byłem widziałem Jeśli by jechał poniżej 100km/h to miałby czas na reakcję Huk był potworny Całe szczęście że nikogo nie zabił oprócz siebie Szkoda go nie zdążył wydorośleć Odpowiedz Link Zgłoś
dkt1984 Re: Stop wariatom drogowym! 09.10.07, 01:05 1. zmarłemu należy się szacunek! Nawet jeżeli zrobił taką głupotę jaką zrobił! 2. Kto zawinił wyjaśni policja! W moim przekonaniu oboje są winni. Jeden jechał za szybko, a drugi nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Dochodzenie powinno ustalić czy kierowca opla mógł dostrzec motocykl poruszający się na jednym kole. Moim skromnym zdaniem tak. Sam miałem nie jedną taką sytuację... 3. Ktoś wyżej napisał że tacy powinni wyżywać się na torze. Zgadzam się w 100%! Sam z wielką przyjemnością wpadłbym poszaleć w takim miejscu! Na torze, w specjalnie wyznaczonych miejscach/w niektórych stanach w USA tak jest/ Tyle że o ile wiem porządny zamknięty tor jest w Poznaniu :( więc trochę daleko... 4. Szkolenie kierowców w Polsce jest katastrofalne! Liczba godzin przeznaczona na praktykę jest daleko niewystarczająca! Tyle godzin wystarczy tylko tym którzy mają naturalną zdolność do prowadzenia pojazdów. Instruktorzy ograniczają się do nauczenia przyszłego kierowcy jak dojechać z punktu A do B. A to nie do końca o to chodzi! Nikt nie uczy jak poprawnie wyprzedzać, nikt nie uczy oceny odległości i prędkości pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka/dlatego tyle 'czołówek' na naszych drogach mamy/, nie wspominając już o wyprowadzaniu samochodu z poślizgu...A to wielki błąd! Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Stop wariatom drogowym! 09.10.07, 13:40 > 1. zmarłemu należy się szacunek! Nawet jeżeli zrobił taką głupotę jaką zrobił! Ja się z tym nie zgadzam. Podobnie jak z szacunkiem dla osób, których jedyną zasługą jest to, że są starsi... Na szacunek trzeba zasłużyć. A w przypadku o jakim tu wszyscy piszą - wyrazem szacunku mogłaby być nominacja do nagrody Darwina (Dla tych, którzy nie wiedz? co to jest Nagroda Darwina, już wyjaśniam. Nagrodą Darwina są nagradzani wszyscy Ci, którzy swoją głupotą i bezmyślnością powodują swoją lub czyjąś śmierć - i nie mam tu na myśli kierowcy samochodu!). > 2. Kto zawinił wyjaśni policja! W moim przekonaniu oboje są > winni. Jeden jechał za szybko, a drugi nie ustąpił pierwszeństwa > przejazdu. Dochodzenie powinno ustalić czy kierowca opla mógł > dostrzec motocykl poruszający się na jednym kole. Moim skromnym > zdaniem tak. Sam miałem nie jedną taką sytuację... Jeżeli ma to wyjaśnić Policja - to daruj sobie swoje "skromne zdanie". Nie przypuszczam aby ktokolwiek, widzący to zdarzenie mógł ocenić wypadek jako winę kierowcy samochodu. Ale trzeba mieć więcej niż 26 lat i niebyć FANATYKIEM jednośladów. A te "niejedne takie sytuacje" to miałeś jako kierowca samochodu? Czy motorka? > 3. Ktoś wyżej napisał że tacy powinni wyżywać się na torze. Zgadzam się w 100%! > Sam z wielką przyjemnością wpadłbym poszaleć w takim miejscu! Na torze, w > specjalnie wyznaczonych miejscach/w niektórych stanach w USA tak jest/ Tyle że > o > ile wiem porządny zamknięty tor jest w Poznaniu :( więc trochę daleko... To jest daleko? Więc uważasz, że odległości pomiędzy stanami w USA są pomijalne? Bo przecież takie miejsca są w "niektórych" stanach? > 4. Szkolenie kierowców w Polsce jest katastrofalne! Liczba godzin przeznaczona > na praktykę jest daleko niewystarczająca! Ale jednak wystarczy aby się nauczyć jeździć na jednym kółku? Czy to takie hobby po godzinach? No to faktycznie "wielki błąd!". A co do winy kierowcy samochodu... Zgodnie z przepisami będzie miał problemy. Chociaż wpływu na zdarzenie nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
dkt1984 Re: Stop wariatom drogowym! 10.10.07, 00:29 fnx1 napisał: > Ja się z tym nie zgadzam. Podobnie jak z szacunkiem dla osób, > których jedyną zasługą jest to, że są starsi... Na szacunek trzeba > zasłużyć. A w przypadku o jakim tu wszyscy piszą - wyrazem szacunku > mogłaby być nominacja do nagrody Darwina (Dla tych, którzy nie > wiedz? co to jest Nagroda Darwina, już wyjaśniam. Nagrodą Darwina > są nagradzani wszyscy Ci, którzy swoją głupotą i bezmyślnością > powodują swoją lub czyjąś śmierć - i nie mam tu na myśli kierowcy > samochodu!). Twoje prawo się z tym nie zgadzać. Żyjemy jeszcze w wolnym kraju > Jeżeli ma to wyjaśnić Policja - to daruj sobie swoje "skromne > zdanie". Nie przypuszczam aby ktokolwiek, widzący to zdarzenie mógł > ocenić wypadek jako winę kierowcy samochodu. Ale trzeba mieć więcej > niż 26 lat i niebyć FANATYKIEM jednośladów. A te "niejedne takie > sytuacje" to miałeś jako kierowca samochodu? Czy motorka? Nie daruję sobie. Forum to miejsce do prezentowania swoich poglądów i opinii! Jeśli tego nie rozumiesz to nie loguj się tu więcej! Najpierw piszesz, że nie zgadzasz się z tym że osobom starszym należy się szacunek tylko dlatego że są starsi, a niżej piszesz że trzeba mieć więcej lat żeby ocenić 'dobrze' ten wypadek! Niekonsekwencja z którą się nie zgadzam! Trzeba mieć doświadczenie w postaci pokonanych kilometrów, a nie w postaci odpowiedniego wieku! Co do 'takich' sytuacji jeśli cię to tak zaciekawiło to odpowiem że byłem po jednej i po drugiej stronie. > To jest daleko? Więc uważasz, że odległości pomiędzy stanami w USA > są pomijalne? Bo przecież takie miejsca są w "niektórych" stanach? Uważasz że jeden w miarę porządny tor na Polskę to jest rozwiązanie? W niektórych bo jak dobrze wiesz USA to federacja... > Ale jednak wystarczy aby się nauczyć jeździć na jednym kółku? Czy > to takie hobby po godzinach? No to faktycznie "wielki błąd!". Dobre...tylko do czego to? Tego nie uczą na kursach, tak jak również czynności które wymieniłem wcześniej. A tak na marginesie to naprawdę nic trudnego. > A co do winy kierowcy samochodu... Zgodnie z przepisami będzie miał > problemy. Chociaż wpływu na zdarzenie nie miał. Może tak, może nie. Ale o tym pisałem już w poście wyżej Nie chcę być postrzegany jako obrońca tych wyczynów, bo ich nie popieram! Ale w przeciwieństwie do większości z was potrafię ich zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Stop wariatom drogowym! 10.10.07, 11:04 > Twoje prawo się z tym nie zgadzać. Żyjemy jeszcze w wolnym kraju Bardzo dziękuję... > Najpierw piszesz, że nie zgadzasz się z tym że osobom starszym > należy się szacunek tylko dlatego że są starsi, a niżej piszesz > że trzeba mieć więcej lat żeby ocenić 'dobrze' ten wypadek! > Niekonsekwencja z którą się nie zgadzam! Zwróć uwagę na połączenie "mieć ponad 26 lat I niebyć FANATYKIEM"... Troszkę zmienia to sens - ale wygodniej Ci było wyrwać z kontekstu właśnie kawałek o wieku. Albo czytaj ze zrozumieniem albo się tu nie loguj... Tak byś chyba sam napisał! A szacunek do starszych osób? - może on wynikać z doświadczenia zdobytego wraz z wiekiem - niestety... nie każdy potrafi nawet z własnych doświadczeń życiowych wyciągać właściwe wnioski dlatego wiek niekoniecznie musi być wystarczający do zyskania czyjegoś szacunku. No i chyba jednak z wiekiem również wzrasta ilość przejechanych kilometrów. Wzrasta również szacunek dla ludzkiego życia i bezpieczeństwa - a nawet bardziej się człowiek stosuje do przepisów prawa. Dlatego to co pisałeś we wcześniejszym poście o "zbyt wolno jeżdżących" jest śmieszne - jeżeli jeżdżą zgodnie z przepisami prawa - tzn 50km/h w mieście. Jeżeli jeździsz szybciej popełniasz wykroczenie. Więc to nie te osoby jeżdżą źle tylko ten kto jeździ szybciej. No chyba, że znasz osoby jeżdżącepo mieście 20- 30km/h... Ale ja tylko nauki jazdy takie widuję. Więc bez przesady. > Uważasz że jeden w miarę porządny tor na Polskę to jest > rozwiązanie? W niektórych bo jak dobrze wiesz USA to federacja... Cieszę się, że tak dobrze oceniasz moją wiedzę o USA... Co prawda w USA mają w powarzaniu czy mamy województwa i tyle mnie też interesuje ich federacja... Natomiast jeżeli piszesz o "niektórych stanach" posiadających takie tory - to popatrz na wielkość poszczególnych stanów, na wielkość Polski, przelicz sobie jaka średnio jest ilość takich miejsc na kilometr kwadratowy USA i Polski - będziesz miał proste porównanie. > > Ale jednak wystarczy aby się nauczyć jeździć na jednym kółku? > > Czy to takie hobby po godzinach? No to faktycznie "wielki błąd!". > Dobre...tylko do czego to? Tego nie uczą na kursach, tak jak > również czynności które wymieniłem wcześniej. > A tak na marginesie to naprawdę nic trudnego. Narzekałes na poziom kursów? Narzekałeś... No i co? Nie nauczyli chłopaka przestrzegać przepisów i dbać o swoje i innych bezpieczeństwo... Sam jakoś nie miał ochoty zdobyć tego doświadczenia - za to nauczył się jeździć na 1 kółku... No to faktycznie nic trudnego. Ale nie wystarczyło żeby przeżyć. Zgoda więc - faktycznie system szkoleń leży. > Może tak, może nie. Ale o tym pisałem już w poście wyżej Może pisałeś może nie... ale problemy kierowca będie miał. Akurat najmniejsze - z naprawą samochodu... > Nie chcę być postrzegany jako obrońca tych wyczynów, bo ich nie > popieram! Ale w przeciwieństwie do większości z was potrafię ich > zrozumieć. Nie bądź taki wspaniały... Każdy potrafi to zrozumieć - tylko nie w środku miasta. Bo za to ja chętnie bym wsadzał do więzienia. Więc tej wersji nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nm Re: Stop wariatom drogowym! IP: 212.160.240.* 09.10.07, 13:48 Pewnego dnia wysiadając na parkingu przy M1 z dzieckiem z auta, jakiś debil na motocyklu na tylnym kole, czy zdał sobie sprawe że jestem z dzieckiem i co może się stać,e tam, podszedłem i mówię mu że takie manewry niech sobie robi na lotnisku lub torze a nie na parkingu.a on na to a co sie stalo? sam mam 26 lat, na pewno to duży cios dla rodziny chłopaka który się zabił. Jednak zginął przez swoja glupotę, nie załuję go, więcej takich kamikadze na motocyklach i strach wyjśc na ulicę, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacław.Z Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.139.35.* 09.10.07, 14:11 Szkoda chłopaka.To jasne.Jeszcze bardziej szkoda rodziny opłakującej jego śmierć.Ale ...?Ale Jednego głupka mnniej.Jeżeli miał na liczniku sto kilkadziesiąt kilometrów.Nie wiedział co może go czekać? Czy jego śmierć zmieniła coś w zachowaniu inych motocyklistów? NIE! Nadal jeżdżą po ulicach z ogromną prędkością.Dużo jeżdżę i dużo chodzę.Ludzie na chodnikach, na oznakowanych przejściach narażeni są na śmierć. Na to samo narażeni są normalni kierowcy.Kierowcy nie ustępują pierszeństwa pieszym przy zielonym świetle. Nagminnie kierowcy łamią prawo.Chamstwo i brak podstawowych wiadomości kodeksu drogowego to jest to co cechuje radomskich kierowców motocykli i samochodów.Niską wiedzą i brakiem kultury dysponują też instruktorzy nauki jazdy.Przykład? Ulicą Dowkonta środkiem jezdni wprost na mnie jechała pod prąd nauka jazdy. Za kierownicą młoda kursantka.Obok pani instruktor.Szok ! Ludzie! Kim są instruktorzy? Ile jest takich instruktorów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrerwator Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 15:40 Od wielu miesięcy, regularnie w okolicach godziny 23.00, odbywają się dzikie harce motocyklistów na terenie Zamłynia. Okulickiego, Czarnieckiego, Polna, Zielona, Wernera zmieniają sie dla tych idiotów w teren do harców. Jazda z dużą prędkością, jazda na tylnim kole, hałasowanie silnikiem to pewnie dodaje tym zamaskowanym debilom pewności siebie, bo im tego niehybnie brakuje w normalnym życiu. I żeby nie było niedomówień, nie mam nic przeciw motocyklistom jako takim. Widzę nieraz, jeżdżąc po Polsce, całe kawalkady odzianych w skóry motocyklistów - pasjonatów. Jeżdżą kulturalnie, są świadomymi uczestnikami ruchu drogowego i wiem, ze mogę w razie potrzeby na trasie liczyć na ich pomoc. Rozmawiałem już na ten temat z policjantami, ale nie było żadnej reakcji reakcji. Czy trzeba jakiejś wielkiej tragedii wywołanej przrez takiego wariata drogowego, żeby dopiero ktoś zareagował? Oni stają się coraz bardziej bezczelni. Potrafią upajeać się tym, że przestraszą prowadzącego samochód, wypadająć nagle z bocznej uliczki z rykiem silnika. A przecież jest tor na Koniówce. Tam można się wyszaleć do woli. Czemu wiec ci inbecyle robią tyo na publicznych drogach? Pal sześć jakby igrali tylko z własnym życiem, ale są również zagrożeniem dla życia innych. I jeszcze jedno: przecież to z naszych wspólnych składek będzie potem taki "ścigant" reperowany przez Służbę Zdrowia. Nie wiem jak Wy, ale ja sie nie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Precz z wariatami drogowymi - potencjalnymi zabójcami!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsrerwator Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 15:43 Od wielu miesięcy, regularnie w okolicach godziny 23.00, odbywają się dzikie harce motocyklistów na terenie Zamłynia. Ulice Okulickiego, Czarnieckiego, Polna, Zielona, Wernera zmieniają sie dla tych idiotów w teren do harców. Jazda z dużą prędkością, jazda na tylnim kole, hałasowanie silnikiem to pewnie dodaje tym zamaskowanym debilom pewności siebie, bo im tego niehybnie brakuje w normalnym życiu. I żeby nie było niedomówień, nie mam nic przeciw motocyklistom jako takim. Widzę nieraz, jeżdżąc po Polsce, całe kawalkady odzianych w skóry motocyklistów - pasjonatów. Jeżdżą kulturalnie, są świadomymi uczestnikami ruchu drogowego i wiem, ze mogę w razie potrzeby na trasie liczyć na ich pomoc. Rozmawiałem już na ten temat z policjantami, ale nie było żadnej reakcji. Czy trzeba jakiejś wielkiej tragedii wywołanej przrez takiego wariata drogowego, żeby dopiero ktoś zareagował? Oni stają się coraz bardziej bezczelni. Potrafią upajać się tym, że przestraszą prowadzącego samochód, wypadająć nagle z bocznej uliczki z rykiem silnika. A przecież tuż obok jest tor na Koniówce. Tam można się wyszaleć do woli. Czemu wiec ci imbecyle robią to na publicznych drogach? Pal sześć jakby igrali tylko z własnym życiem, ale są również zagrożeniem dla życia innych. I jeszcze jedno: przecież to z naszych wspólnych składek będzie potem taki "ścigant" reperowany przez Służbę Zdrowia. Nie wiem jak Wy, ale ja sie nie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Precz z wariatami drogowymi - potencjalnymi zabójcami!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konio Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.139.35.* 09.10.07, 18:22 Gościu specjalizował się w jeździe na kole.No i ...... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 11:33 Niestety, jak to zaznaczył jeden z przedpostowiczów - to kolejny już raz gdy nauka (na błędach innych) idzie w las. Przecież nadal obser- wujemy pseudo popisy bezmózgowców, "jednokołowych" motocyklistów. I zdanie do teoretyka (tak oceniam jego absolutnie nietrafne wywody i argumenty) =dtk1984. Sugeruję Ci taki oto test (często zalecam studentom, którzy wymądrzają się na podstawie tylko fragmentu dowodu postawionej tezy) : stań ok. 20:oo na ulicy Czachowskiego w Radomiu u wylotu Żeromskiego, spójrz w lewo jakbyś jako kierujący pojazdem chciał skręcić w lewo i zakładając że nic się nie zbliża jedziesz. Po kilku metrach dochodzi jednak do wypadku. Nie, nie to nie motocyklista - bo tego uważnie teraz oczekiwałeś. Uderzył w Cibie nisko przelatujący samolot. Skąd samolot ? No a skąd motocykl ? który zamiast przed siebie światło motocykla miał skierowane w niebo i przez to był całkowicie niewidoczny. I motocyklista i pilot naruszyli w rażący sposób obowiązujące ich prawo. Tylko pilot teoretycznie, a motocyklista - niestety - w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:38 Widzę że dużo ludzi podchodzi to tego zdarzenia na zasadzie kierowca opla zabił młodego chłopaka, ale mnie się wydaje że to ten młody chłopak zabił się o opla ze swojej winy. Piszecie że kierowca opla ślepy i stary ale nawet najlepszy kierowca miałby problemy ocenić prawidłowo sytuację w której motor jedzie można powiedzieć bez świateł bo świeci w górę a nie tak gdzie powinno, pojazd przy prędkości 50km/h przejeżdża ok 14m/s przy prędkości 100 jest to już 28 przy 150 to ok 42 m w każdej sekundzie ruchu. Każdy kierowca na obszarze zabudowanym zakłada jazdę zgodną z przepisami oblicza czas i miejsce potrzebne do wykonania manewru. Od ulicy 25-go czerwca do czachowskiego jest ok 300 m czyli tylko przy 100km/h motor przejedzie ten odcinek w 11sek. przy 150 bedzie to ok 7 sek. Zaraz ktoś napisze że tak szybko by sie nie rozpędził ale ten motor od 0 do 100 rozpędza się w niecałe 3sek a do 200 w ok 7 po sile uderzenia i skutkach widać że motor miał więcej niż 150km/h. To teraz zapraszam do frontiery. Zastanówcie się albo sprawdzcie ile trwa od momentu kiedy stajecie na skrzyżowaniu włączacie jedynkę patrzycie przed siebie i nikgo nie widać przypominam że to była ok. 20 więc zmrok a nawet ciemno, może było i widać motor ale kierowca nie zakłada że będzie jechał tak szybko że wciągu powiedzmy 8 -10sek bedzie koło niego. W między czasie światło znika bo motor idzie na koło. No i samochód rusza, zanim kierowca pusci sprzęgło doda gazu zanim frontiera która waży ok 2 tony zbierze się z miejsca i pokona skręt minie też ok 5-7 sekund. Jak sami widzicie to wszystko trwa ułamki sekund które decydują nieraz o ludzkim życiu. Nie piszę tego po to żeby kogoś bronić tylko uzmysłowić wam że zanim wydacie osąd postawcie się w roli jednego i drugiego. Przemek mial jeden z szybszych motorów w Radomiu, miał duże umiejętności jako motocyklista, ale zgubiło go to że zawierzył że wszyscy jeżdżą tak dobrze jak on. Zasada ograniczonego zaufanie a szczególnie dotyczy to motocyklistów mówi to że ty widzisz innych na drodze to nie znaczy ze oni ciebie widzą, a bezpieczne kierowanie pojazdem to wcześniejsze przewidywanie tego co może się wydarzyć tego zabrakło każdemu z tych kierowców i wielki żal ze tak to się skończyło. Ludzie nie piszcie też ze np. w Niemczech bo to co jest tam ma się nijak do tego co jest w Polsce. Ktoś tu napisał że nie ma ograniczeń prędkości na autostradach ale minął się z prawdą. Jest prędkość zalecana chyba 130km/h ale tak naprawdę policja tam nie patrzy na to zbyt rygorystycznie no chyba że jedzie Polak. Ale czy oprócz przejazdu w Niemczech przez autostradę był ktoś w zwykłym mieście w jego centrum. Tam nikomu się nie spieszy wszyscy jeżdżą jak przepisy nakazują, a jak ktoś warjuje to odrazu na policję dzwonią. Co ciekawe Polacy jeżdżą w Niemczech idealnie jak mówią przepisy bo boją się konsekwencji, przekraczają tylko granice do Polski i ile fabryka da czy miasto czy autostrada. Z drugiej strony system szkolenia jest jak w kosmosie w porównaniu do naszego a pojęcie autostrady dla radomskiego kursanta to abstrakcja którą zobaczy tylko na filmie i to nie zawsze. Na dzień dzisiejszy najbliższa jest 150km stąd dlatego ludzie nie potrafia tak naprawdę oszacować prędkości odległości nie mówiąc w lustekach. Jeśli na kursie jeżdżą tylko w mieście 50km/h i mniej a tabliczkę koniec obszaru zabudowanego zobaczą raz albo wogóle to o czym my mówimy. Dlatego takie opowiadanie bajek o niemieckich autostardach mija się z celem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaello Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.internet.radom.pl 10.10.07, 23:40 Wreszcie jakiś mądry post... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Przeczytajcie post leona i wszystko w tym temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 00:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: Przeczytajcie post leona i wszystko w tym tem IP: *.tkdami.net 11.10.07, 08:39 Podobno jeden kolega tego motocyklisty wypowiadał się w ten sposób: "był w tym dobry, to tej pory mu się udawało, tym razem miał pecha".co to znaczy był dobry? co to znaczy, ze do tej pory mu sie udawało? jestem matką, jak pomyślę, że moje dziecko mogło tam przechodzić przez jezdnię, hmmm mam ciarki na plecach. Nie sądzę żeby moja córka umiała ocenić z jaką prędkością jedzie motocyklista i czy da radę przejśc czy nie. Może to co powiem bedzie okrutne, ale lepiej chyba się stało, że on już tą trasą nigdy nie pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez sensu Re: Przeczytajcie post leona i wszystko w tym tem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 21:00 po co wszyscy piszą jak pomyśle że przechodziłoby tam moje dziecko. A co onomiałoby tam robić wieczorem. Poza tym tam jest sygnalizacja i już od małego droga mamusiu powinnaś uczyć swoje dziecko że jak czerwone to stoimy a jak zielone idziemy. powinnaś też wpoić swojemu dziecku gdzie przechodzi się przez jezdnie a założę się że nie raz ciągnęłaś swoje dziecko przez jezdnię gdzie jest to zabronione i jeszcze pewnie poganiałaś żeby szybciej biegło przed samochodami. To się właśnie nazywa wychowanie komunikacyjne. Więc jak chcesz o tym pomyśleć to wpajaj prawidłowe zachowania a napewno tak nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yyy Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.pcz.pl 11.10.07, 22:44 Mi dziś moze nie wariat ale pijany przywalił w tył autam, dobrze ze to było jak stałem na światłach. Takich ludzi trzeba wyeliminowac z naszych dróg!! www.3dwhite.pl/?click=892771ad7a5fb3694b1e3f64ee2f348c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tkdami.net 12.10.07, 08:12 Jeżeli o mnie chodzi to jestem bardzo przeczulona i na światła i na zachowanie kierowców na drodze. uczę moje dziecko prawidlowych zachowań, nigdy nie przechodzę w nieodpowiednim miejscu ani nie ciągnę tam dziecka. Nie jestem tylko pewna czy inne mamusie nauczyły tego swoich synków, którzy często jadą na czerwonym albo wyprzedzają na przejściu dla pieszych. Obserwuję np. przejscie dla pieszych na południu, jakbym tylko miała czas to robiłabym dziennie kilkanaście zdjęć kierowców, którzy jadąc w stronę Wierzbicy nic sobie nie robią z czerwonych świateł, a przecież tam dzieci przechodzą idąc do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyt Re: Stop wariatom drogowym! IP: 82.139.35.* 12.10.07, 11:24 Zginął na własne życzenie i kropka. Prawdziwą zmorą są wsiowi kierowcy.Parkują jak chcą i jeżdżą jak chcą.Program wsiowych jest taki;Przyjeżdżają do Radomia(miasta)z kolesiami lub pannami.Objeżdżają markety. Około godziny 21 ruszają na ulice Radomia.Tu mają wszelkie możliwości wyżycia się na swich samochodach.Na halogenach,o jednym świetle,przerobionymi układami wydechowymi i innymi awariami.Robią pokazy kolesiom i pannom.Za stodołą na wsi nie ma takich możliwości.ale tu po gładkiej jezdni... Odpowiedz Link Zgłoś
tomus2221 Re: Stop wariatom drogowym! 12.10.07, 12:50 Gość portalu: Cyt napisał(a): > Zginął na własne życzenie i kropka. Prawdziwą zmorą są wsiowi > kierowcy.Parkują jak chcą i jeżdżą jak chcą.Program wsiowych jest > taki;Przyjeżdżają do Radomia(miasta)z kolesiami lub > pannami.Objeżdżają markety. Około godziny 21 ruszają na ulice > Radomia.Tu mają wszelkie możliwości wyżycia się na swich > samochodach.Na halogenach,o jednym świetle,przerobionymi układami > wydechowymi i innymi awariami.Robią pokazy kolesiom i pannom.Za > stodołą na wsi nie ma takich możliwości.ale tu po gładkiej jezdni... Hehehe,dokładnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Stop wariatom drogowym! IP: *.tktelekom.pl 12.10.07, 13:08 Jakoś ciszej się zrobiło wieczorami na ulicach Radomia. Odpowiedz Link Zgłoś
a67 Re: Stop wariatom drogowym! 12.10.07, 20:55 www.funportal.pl/r/1a08ce92/Oddaj_swoje_organy_Oprocz_mozgu.html Odpowiedz Link Zgłoś