kompaktor
29.10.07, 13:38
Czyżbym coś przegapił? Szykuje się rewolucja w centrum, a na forum
jakoś cicho...
Z 7 dni:
Temat tygodnia
Parkowanie nie będzie tanie
Klamka zapadła - wkrótce na ulicach Radomia staną parkomaty, a od
początku stycznia za parkowanie w centrum miasta trzeba będzie
płacić. Miasto podpisało właśnie umowę na zorganizowanie strefy
płatnego postoju.
O tym, że w centrum Radomia powstanie strefa, zadecydowali w czerwcu
radni na wniosek władz miasta. Jak uzasadniali pomysłodawcy, w
śródmieściu należy zwiększyć rotację samochodów - niektórzy
kierowcy zostawiają swoje auta na ulicy przez kilka godzin, inni nie
mogą przez to załatwić szybko swoich spraw, bo nie mają się gdzie
zatrzymać. Przeciwnicy argumentowali, że centrum Radomia już i tak
umiera, bo na przykład klienci sklepów wolą jeździć do
supermarketów, gdzie nie ma problemów z parkowaniem.
19 września Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji ogłosił przetarg
na „zorganizowanie i zarządzanie Strefą Płatnego Parkowania
Niestrzeżonego na terenie miasta Radomia". Wpłynęły dwie oferty,
wygrało konsorcjum poznańskiej firmy Projekt & Parking Serwis Polska
oraz Stadtrum Gesellschaft für Raumplanung Städtebau &
Verkehrstechnik z Berlina. We wtorek 23 października MZDiK podpisał
umowę ze zwycięzcą przetargu.
Bilet z parkomatu albo z komórki
- W centrum Radomia postawimy 46 parkomatów - zapowiada Piotr
Sobkowiak z działu marketingu firmy Projekt & Parking Serwis, która
obsługuje strefy w ośmiu miastach Polski. Urządzenia produkowane są
przez szwedzką firmę Cale Access, światowego lidera w tej branży. -
Są niezwykle trwałe, odporne na ekstremalne warunki atmosferyczne,
bo działają nawet na dalekiej północy Szwecji. Są też bardzo odporne
na ataki wandali - dodaje Sobkowiak.
Bilety parkingowe będzie można kupować w parkomatach tylko za
monety. Opłata za 15 minut postoju wynosić będzie 50 groszy. -
Obsługa urządzenia jest bardzo prosta, wrzucamy monety, naciskamy
przycisk, odbieramy bilet i wykładamy go pod przednią szybą
samochodu - tłumaczy nasz rozmówca. Za parkowanie będzie można też
płacić za pomocą telefonu komórkowego dzięki specjalnej aplikacji
Mobilet.
Strefę będą nadzorować umundurowani kontrolerzy. Jeśli nie wyłożymy
w aucie biletu, kontrolerzy za pomocą przenośnych terminali
sprawdzą - wstukując numer rejestracyjny - czy zapłaciliśmy za
postój „komórką". Jeśli nie, to pod wycieraczką zostawią wezwanie do
uiszczenia opłaty w biurze strefy wraz z „opłatą dodatkową" w
wysokości 50 zł. Gdybyśmy jednak nie chcieli zapłacić, to po dwóch
tygodniach rozpocznie się procedura egzekucyjna.
Wszystkie wpływy ze strefy trafiać będą do Urzędu Miejskiego. Miasto
zatrzymywać będzie 69 proc. pieniędzy, 31 proc. będzie otrzymywać
prowadzący strefę. Szacuje się, że do kasy Radomia wpływać będzie w
ten sposób 90 tys. zł miesięcznie.
Pracujesz, zabulisz
Ale czy nie okaże się, że kierowcy przestaną przyjeżdżać do centrum
i planowane wpływy zostaną na papierze? - Nie dopuszczamy takiej
możliwości. W pierwszym okresie ruch się zmniejszy, ale później
kierowcy się przyzwyczają. Naszym celem jest zwiększenie rotacji
samochodów, a nikt lepszego sposobu nie wynalazł - mówi Piotr
Sobkowiak. - Tam gdzie zorganizowaliśmy strefy wzrosło
bezpieczeństwo dzięki obecności umundurowanych kontrolerów - dodaje.
Mieszkańcy centrum za 30 zł będą mogli wykupić abonament miesięczny
na parkowanie, ale tylko w pobliżu miejsca zamieszkania. Firmy za
500 zł będą mogły wykupić „kopertę" dla swoich aut lub dla
samochodów klientów. Organizatorzy strefy nie przewidują osobnego
abonamentu dla zatrudnionych w firmach w centrum.