Dodaj do ulubionych

Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela

IP: 82.139.41.* 01.02.08, 13:02
ROZPOCZYNAM TEN WĄTEK BO JESTEM CIEKAWY JAKIE ZDANIE MAJĄ NA TEN
TEMAT OSOBY KTÓRE ZLECAJĄ POPROWADZENIE PRZYJĘCIA WESELNEGO. Z TEGO
CO WIEM DJ'E I ZESPOŁY PREZENTUJĄ PŁYTY DVD Z PROWADZONYCH PRZEZ
SIEBIE IMPREZ. CIEKAWY JESTEM CZY PREZENTUJĄC TAKĄ PŁYTĘ PRZYSZŁYM
MŁODYM PAROM DJ'E I ZESPOŁY POSIADAJĄ NA TO ZGODĘ WSZYSTKICH
OSÓB "WYSTĘPUJĄCYCH" W TYCH FILMACH (NIE TYLKO PARY MŁODEJ ALE I
RODZINY BAWIĄCEJ SIĘ NA TYM WESELU). PRZECIEŻ JEST TO WYKORZYSTANIE
ICH WIZERUNKÓW DO CELÓW ZAROBKOWYCH. PONADTO CZĘSTO SIĘ ZDARZA ŻE
PODCZAS TAKIEGO PRZYJĘCIA (W GRONIE RODZINY) ATMOSFERA ZNACZNIE SIĘ
ROZLUŹNIA I TO NIE TYLKO POD WPŁYWEM ALKOHOLU. TAK JAK RÓŻNI SĄ
LUDZIE TAK I W RÓŻNY SPOSÓB SIĘ BAWIĄ I CHYBA WIELE OSÓB NIE
ŻYCZYŁOBY SOBIE BYĆ OGLĄDANYM PRZEZ DZIESIĄTKI LUB NAWET SETKI
OBCYCH DLA SIEBIE OSÓB. DLA MNIE JEST TO BRAK SZACUNKU DLA PAŃSTWA
MŁODYCH I GOŚCI WESELNYCH. CO MYŚLICIE NA TEN TEMAT? BO MOŻE SIĘ
MYLĘ.
Obserwuj wątek
    • Gość: wow Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 14:43
      A musisz tak krzyczec !!
      A tobie to na poczatek ban za wielkosc liter. Nikt cie nie
      poinformowal ze duze litery w necie oznaczaja ze ktos krzyczy i
      najczesciej dostaje sie bana za takie pisanie bez sensu.
    • Gość: gosc Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 15:09
      Jak ktoś ma coś do ukrycia to i pretekst zeby tego nie zrobic sobie znajdzie.
    • Gość: Dj Mario Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: 82.139.41.* 01.02.08, 18:01
      Będzie małymi literami. A z drugiej strony to dziwi mnie z jaką
      straszną krytyką spotyka się osoba która próbuje poruszać ważne
      tematy związane z branżą weselną. Nie napisałem tego wątku aby coś
      ukryć (bo niby co) ale z ciekawości. Strasznie denerwują niektórych
      forumowiczów kwestie płacenia podatków, płatności na rzecz ZAIKS i
      SPAV czy np. wykorzystywanie wizerunku innych do swoich celów
      zarobkowych.
      • Gość: zespół Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.tkdami.net 01.02.08, 18:27
        zdadzam się z Mario, od pieciu lat płytę DVD okazujemy tylko w
        bardzo wyjątkowych sytuacjach i to za zgoda przynajmniej Pary
        Młodej. Jestem pewien że 90% przyszłych Par Mlodych mimo że sami
        domagają się obejrzenia takiej płyty, sami by sie nie zgodzili żeby
        meteriał z ich przyjęcia mógł oglądac kazdy kto chce. Z
        doświadczenia wiem że młodzi którzy oglądaja taką płytę przede
        wszystim najbardziej są zainteresowani tym kto jest na płycie, jak
        wyglądają Młodzi, co jest na stołach i.t.o. Mario według mnie
        wykazałeś się że podchodzisz do tego co robisz profesjonalnie.
        • Gość: Dj Mario Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: 82.139.41.* 01.02.08, 18:38
          Właśnie dlatego rozpocząłem ten wątek bo od wielu lat wymaga się ode
          mnie płyty DVD a jeszcze nikt nie wyraził mi zgody abym to właśnie z
          jego wesela zrobił sobie materiał reklamowy (bo tak to można nazwać).
          • Gość: gość Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.tkdami.net 01.02.08, 20:49
            zgadzam się z Mario całkowicie
            • Gość: Guitar Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.chello.pl 02.02.08, 00:30
              To prawda. Ja również nigdy nie udostępniam materiałów video , uważam to za
              nieuczciwe. Cieszy mnie ze poruszyles ten temat i ze są ludzie z branży którzy
              myślą i dzialają podobnie. Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: banjo Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.tkdami.net 02.02.08, 20:25
                Jak myślicie dlaczego to dj zaczął ten wątek,bo dj puszcza utwory z
                płyty i może pokazać jedynie teledyski z mtv.
                • Gość: DJ MARIO Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: 82.139.41.* 03.02.08, 13:36
                  Czasy kiedy na weselach "dj puszczał tylko utwory z płyty" już dawno
                  minęły. Teraz zespół od dj'a różni jedynie sposób prezentowania
                  muzyki (zespół na żywo a dj z płyt). Natomiast zarówno zespoły jak i
                  dj'e prowadzą konkursy, oczepiny, biesiadę za stołami itp.
                  Rozpoczynając ten wątek chciałem poznać wasze opinie na temat
                  prezentowania płyt DVD przy przyjmowaniu zleceń na wesela (tylko).
                  Ważne w tym wątku jest to czy osoby widoczne na takiej płycie nie
                  czują się urażone, że ktoś w celach zarobkowych wykorzystuje ich
                  wizerunki. Ja na przykład mam z jednego wesela DVD ale tej płyty nie
                  pokazuję aby ktoś później nie miał do mnie o to pretensji. A swoim
                  klientom prezentuję jedynie płytę audio (czyli można powiedzieć że
                  jest to ponad godzinny set z wesela). Nie szukajcie podtekstów tylko
                  wypowiedzcie się na ten temat.
                  • Gość: Gość Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: *.tkdami.net 03.02.08, 15:59
                    Ciekawe czy te osoby nie czują się urażone,że bez ich zgody
                    prezentujesz ich głosy na płycie audio.
                    Ostatnio wśród zespołów modne staje się pokazywanie,a wręcz nawet
                    dawanie do domu płyt samego audio,gdzie np.muzyka nie jest z sal
                    weselnych,a nagrana w studio.
                    • Gość: DJ MARIO Re: Prezentowanie DVD przy zleceniach na wesela IP: 82.139.41.* 03.02.08, 16:26
                      Nie czują się urażone bo na tej płycie są tylko nagrania które
                      prezentuje i mój głos.
    • Gość: gość Re: A może tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 09:22
      Z tego co się orientuje to dysponentem praw autorskich jest para
      młoda i ona może decydować o swoim materiale. Prawo jakie tu działa
      jest proste. Jeśli nie stawiasz sprzeciwu (ale przed weselem) to
      znaczy że zgadzasz się na warunki stawiane przez parę młodą i za
      zarazem ich podwykonawcą. Jeśli się nie zgadzasz to po prostu
      powiedz kamerzyście żeby Cię nie filmował.
      A tak naprawdę o co Ci chodzi z tym pytaniem, bo ja odnoszę wrażenie
      że masz jakieś nieuzasadnione żale że wesela przy zespołach nawet
      byle jakich są leprze niż 90% wesel przy DJ-u . Zespół ma co pokazać?

      PS.
      Bardziej bym się martwił o twoje piraty z których grasz bo to jest
      drobny problem ale jasny i na pewno nie zgodny z prawem.
      • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:02
        Chyba całkowicie nie rozumiesz tego co napisałem. Para Młoda nie
        może dysponować prawami osób trzecich. Na obecną chwilę jedyna
        różnica w weselach prowadzonych przez zespoły i dj'i praktycznie
        sprowadza się do sposobu prezentowania muzyki (bo dj'e już prowadzą
        konkursy oczepiny biesiadę itp.).
        Ps. A co do płyt to ja akurat gram wyłącznie z oryginalnych płyt, a
        co więcej na większość z nich posiadam prawo do publicznego
        odtwarzania.
        • Gość: gosc Re: A może tak IP: *.tkdami.net 04.02.08, 11:07
          W przypadku zespolu nawet audio ma sens, bo slychac brzmienie, jak
          graja, jakie maja glosy itd A DJ coz na audio zaprezentuje? Przeciez
          odtwarza oryginały, więc to to samo co właczy oryginalna płytę.
          Zespoły grajac te same utwory beda sie rozniły, ale DJe nie (jedynie
          konferansjerka, jesli taka prowadza).
          • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: 82.139.41.* 04.02.08, 12:18
            Nie wyobrażam sobie wesela bez konferansjerki (w niektórych
            momentach wesela jest ważniejsza niż muzyka). Ale opócz tego liczy
            się na przykład też sposób doboru muzyki. W ostatnim czasie zauważam
            natomiast zainteresowanie Młodych weselami gdzie się miksuje utwory
            (lub miksuje się ze sobą końcówki utworów) tak że między utworami
            nie ma przerw. I co dziwne z tego co słyszę podoba się to nawet
            starszym uczestnikom wesel.
            • Gość: gość Re: A może tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 15:53
              A ja się zakładam że ty jesteś w błędzie. Przyjęcie weselne to nie
              dyskoteka. Widać nie uczestniczyłeś w imprezie weselnej z dobrym
              zespołem. Ty jako DJ będziesz miał swoje racje, ja jako zespół będę
              miał swoje racje i tu mamy sytuację patową. Natomiast głupotą jest
              przekonywanie na siłę klienta który chce zespół a ty mu wciskasz
              swoje usługi bo DJ jest lepszy.

              Wracając do tematu.
              Mario to chyba ty nie rozumiesz swojego pytania.
              Oczywiście że para młoda może robić ze swoim materiałem weselnym co
              im się podoba, po to zapłaciła i jeżeli zdecyduje się na
              udostępnienie jej zespołowi to jest ich decyzja. A co do wizerunku
              osób na obrazie to jak pisałem wcześniej, niech uprzejmie
              poinformuje reżysera żeby go nie filmował. Jeśli nie zgłaszał
              sprzeciwu przed faktem, to po fakcie para młoda może zrobić z tym
              filmem co im się podoba.
              Jak sąsiad chce postawić mieszkanie które będzie Ci przeszkadzać w
              sposób uciążliwy to protestujesz przed wybudowaniem czy po
              wybudowaniu tego domku?
              • Gość: DJ MARIO Re: Do gościa IP: 82.139.41.* 04.02.08, 23:58
                W tym co napisałeś (pierwsza część) masz rację. Nie zrozumiałeś
                mojej wypowiedzi. Zarówno dj jak i zespół ma coś do pokazania. To ty
                stwierdziłeś że dj tylko puszcza płyty (i z góry przyjąłeś że
                pirackie). Ja też mogę zapytać czy wszystkie zespoły wypełniają
                deklaracje dla ZAIKS'u. Z tego co tu przeczytałem to nie każdy
                zespół np. prowadzi biesiadę za stołami. Zespoły na wesela mają
                swoich zwolenników jak i dj'e weselni. Oczywiście że głupotą jest
                przekonywanie klienta który jest zdecydowany na zespół aby wziął
                dj'a. Zresztą takie sytuacje się w praktyce nie zdarzają. Jeśli ktoś
                chce zespół to dzwoni do zespołu a nie do dj'a. Natomiast co do
                drugiej części to nie masz racji. Moim zdaniem to Para Młoda
                wyrażając zgodę na wykorzystywanie DVD z wesela powinna przed jego
                rozpoczęciem poinformować o tym gości. I jeśli nikt nie zgłasza
                sprzeciwu to nie ma problemu bo wtedy należy przyjąć iż tą zgodę
                wszystkich posiadasz. Tylko że napewno dla Młodych jest to nie
                komfortowa sytuacja więc chyba nie ma sensu nawet o to ich prosić.
                • Gość: DJ MARIO Re: Do gościa IP: 82.139.41.* 05.02.08, 00:28
                  I jeszcze jedno. Wyobraź sobie że prosisz Młodych o zgodę na
                  wykorzystywanie DVD z wesela do swoich celów reklamowych (uważam że
                  musisz tą zgodę mieć przed rozpoczęciem wesela). Skąd gość weselny
                  będzie wiedział aby podejść do kamerzysty i zabronić mu filmowania
                  jego osoby jeśli nikt mu o tym nie powie. Tak więc Państwo Młodzi
                  muszą poinformować przed weselem wszystkich swoich gości że nagrana
                  z tego wesela kaseta będzie wykorzystywana przez np. zespół do
                  swoich celów reklamowych (czyli średnio rozgarnięty człowiek zda
                  sobie sprawę że będzie oglądany przez wiele nieraz lat przez setki
                  obcych sobie ludzi). Wyobraź sobie jaka głupia sytuacja wyniknie dla
                  Młodych jeśli chociaż jedna osoba nie wyrazi na to zgody (tym
                  bardziej z najbliższej rodziny). Goście mogą też mieć pretensje do
                  Młodych że postawili ich w takiej niezręcznej sytuacji. Wątpię żeby
                  goście w tej sytuacji czuli się swobodnie, a co za tym idzie w ten
                  sposób możesz popsuć sobie i Młodym wesele. Dlatego właśnie w tym
                  wątku próbuje poznać opinie NASZYCH (bo nie tylko moich)
                  potencjalnych klientów. Czy w ogóle jest sens prezentacji tych płyt
                  bo przecież istnieją inne możliwości pokazania swoich umiejętności.
                  Przecież można zaprosić przyszłych klientów na prowadzone przez
                  siebie wesele (oczywiście po uzyskaniu uprzednio zgody Pary Młodej).
                  Myślę że będzie to dla wszystkich mniejszy problem niż ceregiele z
                  DVD. Mam nadzieję że tym razem zrozumiesz o co mi chodzi bo już mnie
                  ręka od pisania boli.
                • Gość: zespol Re: Do gościa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 08:50
                  Oj widzę że ze znajomością prawa to kiepsko u Ciebie.
                  Piszesz o Zaiksie ze zespoły go nie płacą i bardzo dobrze że nie płacą bo nie ma
                  nawet możliwości prawnej żeby go płacić. To zespół może pobierać Zaiks tylko
                  nikt się w to nie bawi bo to więcej wypełniania papierków jak to warte.
                  Jeśli chodzi o wykorzystywanie płyt DVD to wystarczy zgoda właściciela czyli
                  Pary Młodej na wykorzystywanie jej. Nikt nie musi pytać wszystkich osób
                  znajdujących się na filmie. Nie popadaj w paranoję. Takie mamy prawo w Polsce i
                  nie próbuj go zmieniać ani interpretować po swojemu.
                  • Gość: gosc Re: Do gościa IP: *.tkdami.net 05.02.08, 10:38
                    ZAIKS ma obowiązek płacić organizator imprezy. Opłata jest naliczana
                    indywidualnie dla każdego lokalu, więc zespół musiałby wtedy więcej
                    płacić za to, że ktoś robi wesele w lokalu o wyższym standardzie lub
                    lokalizacji.
                    Jeśli masz problem z ochroną wizerunku, to możesz rozmazać
                    komputerowo twarze gości.
                    Prawda jest, że prawie każdy chciałby zobaczyć płytę DVD z cudzego
                    wesela i to tam, gdzie widać gości a nie zespół, ale żeby ich
                    impreza była oglądana to już nie. Najlepiej dać materiały do domu,
                    wysłać pocztą do innego miasta itp Nie praktykuję już takich form
                    promocji, ale wiele lat temu to było normalne. Zrezygnowałem z tego,
                    jak kilkakrotnie oddano mi kasety VHS innego zespołu. Także po zwrot
                    swoich musiałem się często osobiście fatygować. W tej chwili mam
                    audio i DVD z imprez, ale tylko fragmenty, gdzie widać zespół, bez
                    gości. Nie wpyożyczam takich materiałów, mimo że nie widać gości.
                    • Gość: gosc pytanie pomocnicze IP: *.tkdami.net 05.02.08, 10:52
                      Jak jest transmisja w TV np Sylwestra w rynku, koncertów, zawodów
                      sportowych i pokazują bawiące się osoby, kibiców, oglądają to
                      miliony, często nie tylko w danym kraju ale i na świecie. Czy
                      telewizje mają zgodę każdego występującego?
                      • Gość: DJ MARIO Re: pytanie pomocnicze IP: 82.139.41.* 05.02.08, 12:05
                        Właśnie dobrze znam prawo bo się nim na co dzień zajmuję. Odsyłam do
                        ustawy Prawo autorskie (art. 81) w sprawie zgody na
                        rozpowszechnianie wizerunku. Wesele to impreza prywatna a nie
                        publiczna (to co do treści tego artykułu). Co do zaiks'u to
                        organizator imprezy (czyli Para Młoda) ma obowiązek zapłacić
                        stosowne tantiemy. A wygląda to w ten sposób: organizator imprezy
                        zgłasza pisemnie chęć organizacji imprezy do wszystkich instytucji
                        zajmujących się ochroną praw autorskich i pokrewnych (ZAIKS, STOART,
                        SPAV), później przesyła do nich deklarację z wpisaną listą utworów
                        które będą wykonywane na tej imprezie i na jej podstawie nalicza się
                        tantiemy (a zapłacić trzeba każdemu stowarzyszeniu bo każde
                        reprezentuje innych artystów lub producentów). Zespół muzyczny lub
                        dj (jeśli wykorzystuje w celach zarobkowych nie swoje utwory) robi
                        to samo bo musi uzyskać zgodę na puliczne odtwarzanie utworów.
                        Jednym słowem CYRK. Ale takie mamy prawo w Polsce i tak to wygląda.
                        • Gość: gosc Re: do Mario IP: *.tkdami.net 05.02.08, 12:29
                          Przy zespole jest tylko ZAIKS. Przy DJ dochodzi ZPAV i STOART. Zaiks
                          oczyiwście też, jesli wykonywane czy odtwarzane są utwory objęte
                          ZAIKSem. Nie istnotne czy samemu ktoś odtwarza, czy zatrudnia
                          zespół. Płaci organizator. Chyba, że zespół jest organizatorem
                          imprezy. Zadzwoń do ZAIKs i powiedz, ze jesteś z zespołu i Mloda
                          Para chce za twoim pośrednictwem zapłacić. Nie ma takiej możliwości.
                          Albo przez właścicela lokalu, albo zgłosić się muszą osobiście i
                          otrzymać indywidualnie obliczoną licencję w zależności od liczby
                          gości, standardu i lokalizacji miejsca imprezy i kilku innych. Po
                          prostu tabele plus uznaniowość urzednika.
                          • Gość: DJ MARIO Re: do Mario IP: 82.139.41.* 05.02.08, 13:21
                            Niekoniecznie. Gdy zespół wykonuje utwory które zostały już przez
                            kogoś wydane (prawa wydawców i producentów) a tak jest z większością
                            piosenek to ma obowiązaek np zapłacić tantiemy na rzecz SPAV'u.
                            STOART to np. stowarzyszenie twórców. Inna sprawa jest z utworami
                            np. ludowymi (które też gra się na weselach). Wtedy trzeba ustalić
                            czy ktoś posiada do nich prawa autorskie (twórca, producent,
                            wydawca). Jest bałagan z tym wszystkich i tego się nie da ukryć.
                            Powinni nareszcie powołać jedną instytucję która będzie się tym
                            tematem zajmować. Bo na dzień dzisiejszy to wszyscy tworzą sobie
                            różne stowarzyszenia i wszyscy chcą brać kasę. A zespół czy dj w tym
                            gąszczu przepisów i organizacji kompletnie nie wie komu płacić, ile
                            i za co.
                        • Gość: gosc Re: pytanie pomocnicze IP: *.tkdami.net 05.02.08, 12:35
                          Większość sal i restauracji ma podpisane umowy z ZAIKS i płaci
                          ryczałt od imprez. Mogą to doliczyć Młodej Parze lub nie, ale wtedy
                          nie ma potrzeby brać indywidualnej, jednorazowej licencji. Jak sala
                          nie ma umowy, to wtedy trzeba osobiście.
                        • Gość: gosc Re: pytanie pomocnicze IP: *.tkdami.net 05.02.08, 12:43
                          Kiedy jest impreza publiczna, a kiedy prywatna? W lokalach
                          ogólnodostępnych imprezy masowe są od 300 osób (agencja ochrony,
                          karetka itd). Ale wesela tez zdarzają wieksze jak na 300 osób. A bal
                          sylwestrowy, karnawałowy to też imprezy prywatne? Studniówki i inne?
                          Jak więc to rozgraniczyć? Z której imprezy można wykorzystywać
                          wizerunek, a z której nie?
                          • Gość: DJ MARIO Re: Do Gościa IP: 82.139.41.* 05.02.08, 13:02
                            Impreza masowa to nie impreza publiczna (w tym konkretnym przypadku
                            inne znaczenie pojęć). Wesele to impreza w zamkniętym gronie osób
                            powiązanych ze sobą rodzinnie lub towarzysko więc nie można jej
                            zaliczyć do publicznej lecz prywatnej.
                            A co do ZAIKS'u itp. to dam wam dobry patent. Wystarczy że przy
                            wizycie ZAIKS'u na weselu (co i tak się rzadko zdarza) Para Młoda,
                            zespół lub dj i goście oświadczą im że Jest to impreza grona
                            przyjacół i rodziny i nikt nikomu za to nie płaci. Tak więc nie jest
                            to impreza publiczna (tylko prywatna), utwory nie są odtwarzane w
                            celach zarobkowych i zgodnie z ustawą Prawo autorskie nie należą się
                            opłaty. A używane utwory muzyczne są wykorzystywane tylko co celów
                            prywatnych (towarzyskich) co ustawa dopuszcza. PROSTE!!!
                            • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 13:30
                              To nie Ty decydujesz, kiedy należy zapłacić ZAIKS, a kiedy nie,
                              tylko urzednicy tej instytucji. Możesz zrobić wystawniejsze
                              imieniny, a na weselu sam odtwarzać muzykę z CD i też ZAIKS
                              zapłacisz. Podobnie jak przy imprezach charytatywnych. Mogą być
                              zwolnienia, ale decyduje o tym ZAIKS. Nie wmówisz im, że wesele, to
                              nie wesele.

                              Zapytałem nie o wesela, ale o inne imprezy. Czy ogólnodostępny bal
                              np sylwestrowy jest imprezą prywatną? Albo studniówki i podobne?
                              • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 13:44
                                Te wszystkie kwestie dotyczące praw autorskich reguluje ustawa Prawo
                                autorskie. Przeczytaj dokładnie tą ustawę i wtedy się wypowiedz.
                                Każdy urzędnik działa na podstawie i w ramach przepisów prawa i nie
                                może być tu mowy o jakiejś uznaniowości czy swobodzie. A na każdą
                                decyzję służy odwołanie. I najważniejsze: to nie urzędnik decyduje
                                czy masz zapłacić tantiemy tylko przepisy prawa.
                                • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 14:04
                                  Na pewno nie decydujesz o tym Ty. Owszem jest pewna swoboda w
                                  interpretacji prawa przez urzędników i to nie tylko w tej
                                  dziedzinie. To urzędnik uzna czy impreza podlega opłacie, czy nie.
                                  Robiąc bal charytatywny wcale nie musisz być zwolniony z ZAIKS,
                                  podobnie jak wystawne imieniny.

                                  Nadal jednak nie powróciłeś do tematu wątku i trochę wpadasz sam we
                                  własne sieci. Rozumiem, że wg można wykorzystywać mój wizerunek na
                                  meczu, koncercie itp, ale na weselu nie, bo to impreza prywatna. A
                                  na sylwestrze, balu, studniówce?
                                  A może na koncercie publicznym ja mogę Cię sfilmować prywatną
                                  kamerą, zrobić zdjęcie i je upubliczniać?
                                  Czy ty jako Pan Młody możesz wykorzystywać mój wizerunek i dźwięk z
                                  własnego wesela i je pokazywać znajomym, umieszczać w necie itd? Np
                                  na youtube.com, jest sporo takich filmów.
                                  • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 14:09
                                    Mam na myśli bal sylwestrowy, gdzie płacisz za bilety, wstęp. Trudno
                                    to nazwać imprezą prywatną, bo przyjść może każdy kto chce i
                                    zapłaci. Podobnie duża dyskoteka w klubie. Takich imprez jest wiecej
                                    na pograniczu prywatnej czy publicznej. Czyjść wizerunek nie tylko
                                    można uzyskać na weselu, ale możesz zostać sfilmowany w innych
                                    sytuacjach. Nawet na publicznej albo prywatnej ulicy.
                                    • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 15:20
                                      Ustawa stanowi że zgoda na rozpowszechnianie wizerunku nie jest
                                      potrzebna jeśli osoba stanowi jedynie szczegół całości takiej jak
                                      zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza (art. 81). Impreza
                                      publiczna to impreza do której dostęp mają osoby postronne. Więc
                                      chyba nie powiesz że na wesele może przyjść kto chce. Trzeba też
                                      odróżnić zdjęcie (gdzie utrwalony obraz jest stały) od filmu. A
                                      jeśli ktoś publikuje zdjęcia z twoim wizerunkiem np. z takiego
                                      sylwestra czy dyskoteki to ważne jest czy stanowisz głowną postać
                                      tego zdjęcia czy też stoisz gdzieś w tłumie (czyli stanowisz
                                      szczegół całości). Sylwestra takiego o jakim mówisz też w pewnym
                                      sensie można nazwać prywatnym ale też i publicznym. Bo z jednej
                                      strony może przyjść kto chce ale wejdzie tylko ten który zapłaci.
                                      • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 15:27
                                        Aha. I nie porównuj wesela do organizowanego w celach komercyjnych
                                        (zarobkowych) sylwestra bo to są dwie różne rzeczy.
                                        • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 15:36
                                          "Impreza publiczna to impreza do której dostęp mają osoby postronne.
                                          Więc chyba nie powiesz że na wesele może przyjść kto chce"

                                          Na weselu nie jest sama rodzina. Nawet Młoda Para nie zna wszystkich
                                          gości. Moze ktoś zupełnie obcy Cię sfilmować jako element krajobrazu.
                                      • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 15:33
                                        Więc jeśli na filmie widać kilkanascie czy kilkadziesiąt tańczących
                                        osób, to są tylko fragmentem krajobrazu ruchomego, więc w czym
                                        problem? Zespół może pokazać film np z Sylwestra czy innego balu.

                                        Nie odpowiedziałeś, czy Młoda Para może wykorzystywać zarówno dźwięk
                                        jak i obraz, gdzie widać i słychać zespół na pierwszym planie, z
                                        bliskimi ujęciami. A także podających posiłki kelnerów, czy
                                        szatniarza i babcię klozetową.
                                        Oczepiny, gdzie zespół może mieć wymyślone przez siebie zabawy, a
                                        takie udępnianie nagrań video godzi w ich interesy, bo pomysły może
                                        wykorzystać konkurencja. Podobnie jest np z kabaretami i wiele nie
                                        zgadza się na filmowanie.
                                        • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 15:47
                                          Chyba już dawno zauważyłeś że film charakteryzuje się obrazem
                                          ruchomym więc trudno ustalić (w przeciwieństwie do zdjęcia) kto jest
                                          postacią główną a kto tłem i w tym właśnie jest problem. A co do
                                          drugiej części to najlepiej przed weselem uzgodnić wszystkie kwestie
                                          żeby później nie było problemów (nie ma sprawy jeśli nikt nie
                                          zgłasza pretensji). Zależy do czego Para Młoda wykorzystuje DVD
                                          (praktycznie zawsze do swoich celów prywatnych). Natomiast zespół
                                          czy dj do zarobkowych i promocyjnych i to jest różnica. Ja bym np
                                          nie ryzykował umieszczenia filmu z wesela na youtube bo bałbym się
                                          żeby ktoś z moich gości nie miał o to do mnie pretensji.
                                          • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 16:19
                                            Wszystko sprowadza się do ustaleń. Najprostsze rozwiązanie (jest już
                                            często stosowane), to Młoda Para nie zgadza się, żeby kamerzysta
                                            komukolwiek udostępniał film, a także na filmowanie imprezy przez
                                            inne osoby poza wynajętymi przez nich. Wtedy film się nie dostanie w
                                            ręce zespołu (chyba, ze jakąś okrężną drogą od znajomych gości)

                                            Nie zawsze kamerzysta musi przekazać prawa autorskie Mlodej Parze.
                                            Mogą używać filmu do własnych celów, ale bez prawa jego sprzedaży,
                                            umieszczanie publicznie, wysyłania np do "Smiechu Warte" czy
                                            ukrytych kamer.
                                            Część kamerzystów w umowie umieszcza zapis, że może wykorzystywać
                                            film do własnych celow propomocyjnych czyli pokazać swoim przyszłym
                                            klientom. Jak w przypadku zespołu mozna ochronę wizerunku zastąpić
                                            nagraniami audio, rozmazaniem twarzy i obróbką, tak w przypadku
                                            kamerzysty liczy się głównie nagrany obraz. (Dźwięk też, ale w
                                            miejszym stopniu).
                                            • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 16:29
                                              Mniej więcej o to właśnie chodzi. W tym wątku chodziło mi tylko o
                                              opinie ludzi czy nie przeszkadza im że ktoś w celach zarobkowych
                                              pokazuje np. DVD innym osobom. Chciałem wiedzieć czy np. goście
                                              weselni taką sytuacją nie byliby urażeni. A jak zwykle na forum
                                              temat poszedł w inną stronę.
                                              • Gość: gosc Re: Do MArio IP: *.tkdami.net 05.02.08, 16:53
                                                Jedni mogą być urażeni, inni zadowoleni, a jeszcze inni obojętni.
                                                Rzecz w tym, że takie prezentacje następują w bardzo małym gronie, a
                                                jeśli zespół czy DJ nie wypożycza takich materiałów, to jest to
                                                trudne nie tylko do udowodnienia, ale nawet do ujawnienia.
                              • Gość: DJ MARIO Re: Do MArio IP: 82.139.41.* 05.02.08, 13:56
                                A co do imprez. Imprezą publiczną jest impreza organizowana dla
                                wszystkich (np. sylwester organizowany przez Urząd Miejski na
                                placu). Studniówka jest imprezą prywatną organizowaną dla określonej
                                grupy ludzi (tzn. maturzystów). A przy ochronie wizerunku ważne jest
                                to czy ten wizerunek jest tematem głównym czy stanowi szczegół
                                całości. Wiem że w Warszawie opublikowali w internecie zdjęcia z
                                miejskiego sylwestra i wywiązała się właśnie na ten temat dyskusja.
        • Gość: gosc Re: A może tak IP: *.tkdami.net 04.02.08, 11:09
          A moze tak zespoł tez sie nie zgodzic na wykorzystywanie swojego
          wizerunku i dzwieku.
          • Gość: dddddddddjjjjjjjjj Re: A może tak IP: *.tkdami.net 04.02.08, 16:40
            DJ Mario widać musi narzekać na brak pracy skoro zajmuje się
            pierdołami,no cóż jakoś trzeba zwracać na siebie uwagę.
            • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: 82.139.41.* 04.02.08, 17:23
              Nie narzekam. Wręcz przeciwnie. Wątek który zacząłem jest tylko do
              dyskusji. A jeśli każdy kto coś napisze zwraca na siebie uwagę to
              jest nas dużo osób. A ty jeśli masz tak dużo pracy w co wątpię (bo
              jest post) to po co zaglądasz na forum??????
              • Gość: dddddddddjjjjjjjjj Re: A może tak IP: *.tkdami.net 04.02.08, 19:15
                Nie muszę pracować,ale nie każdy tak może,a na forum zaglądam bo
                lubię,tylko,że tacy jak ty zrobili z niego słup ogłoszeniowy.
                • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: 82.139.41.* 04.02.08, 19:41
                  Od ogłoszeń to ja mam np. anonse więc tutaj nie muszę. A jeśli nawet
                  ktoś by się tutaj reklamował to mnie to akurat nie przeszkadza. Dla
                  mnie to forum to źródło wielu cennych informacji np. dotyczących
                  domów weselnych czy nowych trendów w branży weselnej. A wielu ludzi
                  zagląda na to forum właśnie po to by znaleźć dobry zespół, dj'a czy
                  dom weselny, więc pewna doza reklamy zawsze się będzie tutaj
                  pojawiać. Zapytaj na forum ilu ludziom czyjaś reklama zamieszczona
                  tutaj ułatwiła organizację wesela. Trochę tolerancji!!!!!!!
                  • Gość: Dj Mess Re: A może tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 00:17
                    Nie wiem o co kłótnia, jeśli Para Młoda pozwoliła wykorzystywać ich materiał
                    weselny jako moje demo to w czym problem. Nie róbcie z Polski drugiej Ameryki
                    gdzie o wszytko można się sądzić choćby to nawet było idiotyczne. Para Młoda
                    zapłaciła za ten materiał i na jej odpowiedzialność i za jej zgodą używam go.
                    Same moralne tematy na tym forum, popatrzmy na dj-ji którzy czasami prezentują
                    muzykę z pirackich płyt i zespoły które używają aranżacji nagranych przez kogoś
                    innego.
                    • Gość: DJ MARIO Re: Do Mess'a IP: 82.139.41.* 05.02.08, 00:49
                      To nie kłótnia a rzeczowa dyskusja (brawa dla Gościa że podjął
                      temat). Jeśli masz zgodę Młodych to dobrze. Tylko Oni mogą nie
                      wiedzieć że nie mogą dysponować prawami osób trzecich (wizerunek to
                      też dane osobowe). Wbrew pozorom to nie jest idiotyczne. Kwestia
                      jest o tyle poważna że dotyczy zazwyczaj ich osób bliskich (rodziny
                      lub znajomych) którzy potem mogą mieć pretensje o to. A jeśli
                      uważamy się za profesjonalistów to powinniśmy o tym mówić (choćby
                      np. na forum). A co do ostatniego zdania to zadałbym ci pytanie ale
                      chyba się obrazisz.
                    • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: 82.139.41.* 05.02.08, 01:05
                      Będzie konkretnie art. 81 ustawy Prawo autorskie. Odsyłam do lektury.
                      • Gość: glaca Re: A może tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:10
                        jebnij sie w glowe
                        • Gość: DJ MARIO Re: A może tak IP: 82.139.41.* 05.02.08, 21:16
                          A może w glace.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka