rotearmee
05.02.08, 08:02
Oddala nam się druga Irlandia
(PAP, pr/05.02.2008, godz. 06:16)
Rząd zaczyna mieć kłopoty z likwidacją barier dla
przedsiębiorczości. Pakiet Szejnfelda wpadł na rafy. 15 stronom
projektu urzędnicy przeciwstawili 300 stron uwag - pisze "Puls
Biznesu".
Pod znakiem zapytania stanął sztandarowy cel Platformy
Obywatelskiej, czyli wprowadzenie rzeczywistej wolności
gospodarczej. Jak dowiedział się "Puls Biznesu", okoniem stanęło
antyreformatorskie lobby urzędnicze. Projekt nowelizacji ustawy o
swobodzie gospodarczej, autorstwa Ministerstwa Gospodarki, natrafił
bowiem na gigantyczny opór w trakcie uzgodnień międzyresortowych.
Urzędnicy kilku ministerstw zażądali wycięcia wielu korzystnych dla
przedsiębiorców regulacji.
- Będę przekonywał oponentów do naszych propozycji - mówi Adam
Szejnfeld, wiceminister gospodarki.
Sytuacja niepokoi przedsiębiorców. - Zaczynamy się poważnie martwić,
że także tym razem wprowadzenie prawdziwej swobody dla firm może się
nie udać - mówi Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP Lewiatan.
- Reformatorskie inicjatywy blokują urzędnicy średniego szczebla,
dyrektorzy departamentów i naczelnicy, którzy od lat robią wszystko,
by zachować przywileje swoich instytucji kosztem przedsiębiorców -
mówi Jarosław Chałas, ekspert prawny Business Centre Club.