Dodaj do ulubionych

Liceum Kochanowskiego

IP: *.proxy.aol.com 10.03.01, 02:54
Jestem absolwentem VI LO (skonczylem szkole w 1989 roku. Od paru lat mieszkam na stale poza granicami Polski. Pewien czas temu czytalem, ze
Kochanowski to najlepsze liceum nowego wojewodztwa mazowieckiego. Ciekaw jestem co ogolnie dzieje sie w tej szkole - probowalem znalezc jej
website, ale nie udalo mi sie. Bede wdzieczny za informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.at.ibm.com 12.03.01, 11:37
      fyi,
      http://www.kochanowski.iq.pl/index.html
    • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 19.03.01, 06:50
      Milo mi uslyszec pare slow o szkole, ktora rowniez konczylam (pare lat przed
      Toba-w 1985).Tez mieszkam za granicami kraju, ale w porze wakacyjnej zawsze
      oraganizujemy spotkania szkolnych przyjaciol. Na pewno wykorzystam adres
      internetowy, zeby dowiedziec sie co nowego w "Kochanowskim". Pozdrawiam
      Urszula.
      • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.csfb.com 24.03.01, 15:17
        Hej! To jestescie starszaki! Ja skonczylem nasza kochana bude w 1991. A przy
        okazji: za rok, chyba na jesieni, przypada 90. rocznica Kochanowszczaka.
        Zamierzacie sie pojawic? Fajnie by sie bylo spotkac!
        • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 01.04.01, 05:49
          Niezla rocznica!!! Nigdy nie udalo mi sie dotrzec na zjazdy, ktore juz pare
          razy organizowano. W Polsce bede na przelomie lipca i sierpnia,wiec pewnie
          trudno bedzie mi przyjechac ponownie jesienia.Spotkanie ze starymi murami,
          znajomymi i naszymi profesorami (wiem, ze niektorzy juz odeszli-sw. pamieci
          przekochany Ciurlik) po latach. Nie wiem jak Wy, ale ja utrzymuje przez te
          wszystkie lata kontakt (tez internetowy) z ludzmi z liceum, mimo mieszkania w
          Stanach. Od lat spedzamy tez wspolnie troche wakacyjnych dni spotykajac sie
          czasem w Polsce, a czasem gdzies w Europie. Raz na jakis czas sprawdzajac co
          sie dzieje na forum radomskim przylaczam sie do opinii, ze... malo sie dzieje.
          Pozdrawiam Ula.
          • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dialup.umn.edu 02.04.01, 01:04
            Ula:
            Podobnie jak Ty, ja
            rowniez mieszkam w
            Stanach. Niestety
            przyjezdzam do Polski
            rzadko i nie mam zbyt
            wielu okazji do
            odnowienia starych
            znajomosci. Mam
            nadzieje, ze
            Kochanowski
            zorganizuje jakies
            "reunion", o ktorym
            bedzie mozna sie
            dowiedziec duzo
            wczesniej (trudno jest
            zorganizowac podroz
            ze Stanow do Polski w
            ciagu 2-3 tygodni).
            Wszedlem na website
            VI LO i musze przyznac,
            ze kwestia
            absolwentow jest tam
            troche zaniedbana - w
            sumie my, "starcy",
            moglibysmy byc
            pomocni dla obecnych
            uczniow w kwestiach
            takich, jak np. wybor
            studiow, czy tez (tak
            jak Ty i ja -
            "zagraniczniacy")
            spraw zwiazanych ze
            studiowaniem i praca
            poza Polska.
            A moze by tak
            stworzyc internetowy
            klub absolwentow i
            uczniow liceum -
            www.kochanowski.iq.
            pl moglby dolaczyc
            liste adresow email i
            nazwisk osob
            zainteresowanych
            wymiana
            korespondencji???
            • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: 10.30.166.* 05.04.01, 18:58
              Droga Ulo,
              konczylem VI LO w 1984 (to byl rok...) Pewnie znamy sie chociaz z widzenia.
              Gdybys byla zainteresowana pogadauchami o dawnych czasach daj znac.
              • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 17.04.01, 05:05
                Przepraszam, nie zagladalam tu od dawna. Mam nadzieje, ze milo spedziliscie
                swiateczny czas.
                Ostatnio dotarlam do stron naszej szkoly (dzieki za adres)i usmialam sie
                przeogromnie wspominajac naszych kochanych pedagogow (o niektorych juz
                zapomniano). Strona absolwentow chyba nie dziala, a szkoda. Mieszkajac daleko
                poza krajem chyba z wiekszym sentymentem wraca sie do lat szkolnych,
                studenckich, pielegnujac wspomnienia i przyjaznie. Mam nadzieje wiec, ze mozna
                byloby dotrzec do ludzi i "rozruszac" ta strone. Hej, co z wami???
                Moj adres: Jan1ula@aol.com - oczywiscie, z mila checia powspominam stare
                dzieje...
                • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 21.04.01, 14:46
                  Witam!
                  Wiadomosc z ostatniej chwili - lista absolwentow juz dziala. Trzeba ja
                  byloby tylko ozywic kontaktami, adresami e-mailowymi. Ale na razie "musze leciec
                  (w oryginale:pytac) bo mam okres". Do uslyszenia Ula.
                  • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 23:03
                    List absolwentow rzeczywiscie dziala - super! Ja juz wyslalem swoj email do
                    webmastera. Podobnie jak Ula, mam nadzieje, ze lista sie niedlugo wzbogaci o
                    emaile...
                    A przy okazji - kiedy ostatni raz bylem w Radomiu, zajrzalem do Kochanowskiego -
                    niewiele sie zmienilo w ciagu ostatnich 10 lat jezeli chodzi o "piekno"
                    wnetrz. Odmalowano tylko sciany (moze to kwestia gustu, ale mdla zielen nie
                    wydala sie duzo milsza niz dawny "pozno-socjalistyczny" zolty kolor, z ktorym
                    mnie oswojono). Mam nadzieje, ze Kochanowski dostanie troche pieniedzy na
                    rozwoj. Widzialem rowniez nowa sale gimnastyczna - piekna! Szkoda tylko, ze
                    zajela ona polowe boiska pilkarskiego, na ktorym niegdys mialem
                    okazje "przesypiac" zajecia z WF. Teraz biedni chlopcy z Kochanowskiego nie
                    maja gdzie grac w pilke.
                    • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 23.04.01, 15:31
                      Sala gimnastyczna na boisku szkolnym??? Trudno mi sobie to wyobrazic. Ale tez
                      ciezko bylo organizowac prawdziwe zajecia sportowe na pietrze, w dawnym
                      miejscu...W prehistorycznych czasach szkoly podobno dzialal tez basen na
                      zewnatrz. Ciekawe czy znalazlo sie miejsce na jakas plywalnie w nowej sali
                      gimnastycznej??? Odwiedze, zobacze...
                      PKO! W jakiej czesci Stanow mieszkasz? Ja osiadlam na wschodnim wybrzezu
                      (blizej do Eupropy)w zielonej Pennsylvani.
                      Tak jak proponujesz, rowniez ja oferuje pomoc,porade na temat studiow w USA.
                      Trzba byloby cos z tym zrobic. Niestety na razie musze juz odejsc od komputera.
                      Do uslyszenia wkrotce Ula.
                      • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 23.04.01, 20:00
                        Ja tez chodzilam do Kochanowskiego i z wielkim
                        rozrzewnieniem wspominam tamte lata :-) Pamietacie te
                        pochody 1-majowe, na ktore kazdy mial "obowiazek isc",
                        a i tak wiekszosc szla do baru "Bistro"?
                        Ula, jestesmy z jednego rocznika, moze sie znamy?
                        Do Kochanowskiego chodzila rowniez moja siostra,
                        konczyla w 79 roku, a teraz tez mieszka w Stanach :-)
                        • Gość: Marcel Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.szcz.gazeta.pl 10.06.01, 13:54
                          Gość portalu: emem napisał(a):

                          > Ja tez chodzilam do Kochanowskiego i z wielkim
                          > rozrzewnieniem wspominam tamte lata :-) Pamietacie te
                          > pochody 1-majowe, na ktore kazdy mial "obowiazek isc",
                          > a i tak wiekszosc szla do baru "Bistro"?
                          > Ula, jestesmy z jednego rocznika, moze sie znamy?
                          > Do Kochanowskiego chodzila rowniez moja siostra,

                          KOchani!!! Kto pamieta BISTRO????? Ja z kumplami przez całą trzecią klasę ganialiśmy na dużej
                          przerwie na �małego kazika� :-)))))) Najczęściej miałem potem angielski, był niezły akcent, hehe.
                          Kto jeździł z Kazikiem na wycieczki? Ja tak - odstawiało się go pod budkje z piewm (bezalkoholowym;-) i
                          już po sprawie. Eh... czasy. mam nadzieje, że zobaczymy si ena zjeżdzie. mam teraz do Radomia 600 km
                          (ze Szczecina) ale chetnie przyjade.
                          Sie macie. I jeszcze jedno: w kochanowskim nie uczyli się same kujona, nie?
                          > konczyla w 79 roku, a teraz tez mieszka w Stanach :-)

                      • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 24.04.01, 00:02
                        Ula,
                        Ja mieszkam od paru lat w Minnesota (bez komentarza). Ostanio zaczalem sie
                        zastanawiac nad przeprowadzka do Michigan (kusi mnie propozycja pracy w Ann
                        Arbor). Paru moich znajomych mieszka w Penn - masz racje, ze blizej temu
                        stanowi do Europy, takze jezeli chodzi o styl zycia, w porownaniu z moja MN.
                        Pod koniec czerwca bede w Philadelphii na konferencji towarzystwa, ktore
                        gornolotnie nazwano "Society for the Studies on Ingestive Behavior" (sexy,
                        ha!). Moze uda nam sie kiedys zdzwonic lub spotkac (American Kochanowski Geek
                        Club). :)
                        • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 25.04.01, 01:45
                          Minnesota, Michigan...troche daleko. Zwiedzilam wieksza czesc Stanow (zachod
                          troche srodka, poludnie), ale nigdy nie udalo mi sie dotrzec az tak daleko na
                          polnoc, zachod (jedynie b. krotka wycieczka w b.zimny dzien nad Niagare). Ale
                          przenoszac sie do Michigan - bedziesz w okolicach stolicy, ponoc pieknie.
                          Oczywiscie odwiedzajac Philadelphie, to tylko godzinka od naszego miejsca
                          zamieszkania,zawsze mozesz dac sygnal - zapraszam.
                          Emem! Pewnie sie znamy -podaj jakies szczegoly. Ja konczylam klase bio-
                          chemiczna. I co ciekawe, pewnie nasze siostry tez sie znaja. Moja konczyla
                          nasze liceum rowniez w 79, ale mieszka w Polsce. Przesylam wiec Ci pozdrowienia
                          i czekam na jakies szczegoly.
                      • Gość: Pure_Playa Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.11.03, 21:13
                        Witam,

                        atualnie jestem uczniem 2giej klasy liceum Kochanowskiego i jedynie moge z
                        rozwartymi ustami sledzic Wasze policealne dzieje :) Jako, iz zauwazylem wiele
                        postow od osob, ktore wyniosly sie z Polski, mam do Nich kilka pytan. Poniewaz
                        sam planuje wyjechac, lecz nieustannie gnebi mnie niepewnosc i zastanawiam
                        sie, co tak naprawde musze zrobic, zebym dal rade wyjechac / studiowac za
                        granica. Bardzo prosze o Wasze historie - w jaki sposob Wy to zrobiliscie,
                        jakie warunki musieliscie spelnic, etc.

                        pozdrawiam serdecznie,
                        Pure_Playa.
                  • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 25.04.01, 12:21
                    Ja też kończyłam Kochanowskiego, ale lekko póżniej -1993. Teraz mieszkam w Krakowie i pamiętam,
                    jak pewna pani z "okresem" potrzebowała dwóch chłopców na gwałt!!! To były czasy!!
                    • Gość: qtyan Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.ds.univ.gda.pl 25.04.01, 13:09
                      Aga moglabys rozwinac ten watek, bo mnie lekko zaintrygowal. Ja wprawdzie nie
                      konczylem "waszego" liceum ale z checia poslucham.
                      • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 27.04.01, 10:16
                        Gość portalu: qtyan napisał(a):

                        > Aga moglabys rozwinac ten watek, bo mnie lekko zaintrygowal. Ja wprawdzie nie
                        > konczylem "waszego" liceum ale z checia poslucham.

                        A co Cię konkretnie interesuje??
                      • Gość: Marcel Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.szcz.gazeta.pl 10.06.01, 13:58
                        Gość portalu: qtyan napisał(a):

                        > Aga moglabys rozwinac ten watek, bo mnie lekko zaintrygowal. Ja wprawdzie nie
                        > konczylem "waszego" liceum ale z checia poslucham.

                        Dwóch chłopców na gwałt potrzebowała Smalcówa!!! Tak samo jak powiedziała: �przygotujcie się do
                        agresji na związek radziecki, jak wrócę to przejdę po ławkach� (wychodząc z sali - uczyła historii) i: �ja
                        mam okres, ja muszę pytać�> Ta sama kobieta nosiła z sobą trzy reklamówki. Jedna moja kumpela
                        zapytała: co pani tam nosi? Odpowiedź: kosmetyki :)))))))))
                    • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 25.04.01, 15:35
                      jestem obecnie w 3. klasie i chetnie dowiem sie, ktora z mijanych codziennie na
                      korytarzu kobiet miala kiedys takie problemy :))
                      • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 25.04.01, 19:26
                        no wlasnie, ciekawe :-) do glowy przychodzi mi
                        "kaczka", ale Ty paula pewnie jej nie pamietasz, zdaje
                        sie, ze juz dawno odeszla.
                        ula, napisz do mnie :) malagof@poczta.onet.pl,
                        ustalimy szczegoly ;-))) a moze nasze siostry chodzily
                        do jednej klasy?
                        • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 25.04.01, 23:02
                          "Kaczka" to byl odzielny rozdzial. A oczywiscie mowa jest o "Smalcowie" -
                          tez stare dzieje. Pewnie juz delektuja sie obydwie emeryturka.
                          Emem - zaraz sie odzywam. Dzieki za adres. Pozdrawiam Ula
                          • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 26.04.01, 16:49
                            ten text i ksywy moglabym dokleic najpredzej prof. orzechowskiej, ewentulanie
                            sorce poleszczuk. obie dluuugo ucza w tej szkole-na pewno je pamietacie. to
                            wszystko, zakladajac, ze jeszcze ow 'kaczka' u nas pracuje...bo moze pracuje, a
                            ja sie pomylilam, wiec prosze, powiedzcie, o kim mowa :)
                            • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 26.04.01, 17:49
                              Droga Paulo.
                              Oba podejrzenia nietrafione.
                              Kaczka to byla (jest?) nauczycielka geografii. Mialem z nia do czynienia tylko
                              w czasie zastepstwa w czwartej klasie. Ale mi wystarczylo.
                              Smalcowa to oczywiscie slynna pani historyczka - juz emerytka. To ona wlasnie
                              miala okres i musiala pytac, potrzebowała dwoch chlopakow na gwalt, a takze
                              prosila: Nowak, otwórz mi tam polowke na koncu.
                              No i kiedys po takim tekscie Nowak zamiast otworzyc polowke okna otworzyl pol
                              litra i wypili z Kieszkowskim.
                              Niestety, zycie jest okrutne - doswiadczylo ja bardzo, stracila syna, zreszta
                              tez - jesli sie nie myle - ucznia Kochanowskiego.
                              • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 27.04.01, 09:41
                                A pamiętacie, jak jeden z rodziców wezwany przez Panią "Smalcówę" do szkoły zamiast zapytać w
                                pokoju nauczycielskim z nazwiska o w/w, (a nazywała się Maria Grabiec), poprosił Panią Smalec-
                                błogosławiona nieświadomości???
                                • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 27.04.01, 11:32
                                  Ta historia slyszalem tez w zwiazku z „Kaczka”, czyli p. Trzesniewska.
                                  A czy pamietacie pana Jozefa? Byl postacia bardzo wazna (palacz, konserwator?),
                                  bo mial klucze do takich pakamerek obok szatni. Smolilismy z nim tam rozne
                                  alkohole, a on raczyl nas historiami z Wilenszczyny, skad pochodzil. Byl tez
                                  bezcenny w okresie przedstudniowkowym, bo przemycal gorzalke i chowal ja w
                                  kotlowni. Sam zreszta musialem godzinke zdrzemanc sie w tej kotlowni w czasie
                                  studniowki (ale nie naszej)
                                  Pan Jozef mial zwyczaj spacerowania po korytarzu na parterze z rekami
                                  spelcionymi na plecach. Ubrany byl zwykle w brazaowy garnitur. Kiedys wchodzi
                                  jakas zalekniona mama. Rozglada sie po korytarzu, podchodzi do p. Jozefa i
                                  mowi: ”Przepraszam, chcialam rozmawiac z dyrektorem”. Pan Jozef z
                                  godnoscia: „Tak? A o co chodzi”. Wysluchal z uwaga, pokiwal glowa i kiedy
                                  kobieta myslala, ze juz sprawe zalatwila (chodizlo najpewniej o jakas afere
                                  zwiazana z jej synem) skierowal ja do gabinetu.
                                  Ciekawe, co sie z nim dzieje?... Moze ktos z mlodszych kolegow wie?
                                  • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 27.04.01, 15:01
                                    Czekamy na dalszy ciag opowiesci o panu Jozefie.Niestety nie moge nic wiecej
                                    dorzucic, bo pamietam go mgliscie. Pewnie panowie mieli z nim
                                    wieksze "konszachty".
                                    Ja chcialabym przypomniec postac slynnej pani Hanny Juszczak. Kto pamieta???
                                    Przeogromny strach i drzenie przed lekcjami polskiego, niesamowita dyscyplina i
                                    cisza. Ale z drugiej strony "Carmen" i inne wydarzenia w Operze Warszawskiej,
                                    teatr Rampa (J.Jozefowicz) i jego "Zle Zachowanie", muzea i wystawy w
                                    Warszawie, wszystkie premiery teatru radomskiego...Rozbudzila w nas milosc do
                                    literatury, poezji. Pokochalismy dzieki niej Milosza, Szymborska...Byla to
                                    postac z przeogromna wiedza, pasja i wrazliwoscia literacka. Przypomina mi sie
                                    zdarzenie, ze tylko czasem nie byla wrazliwa w stosunku do uczniow. Pewnego
                                    razu, dosuwajac sie do stolika krzyknelam przerazliwie. Moj palec zostal
                                    przyciety przez krzeslo i zrobil sie czarny w jedna sekunde. Na pytanie co sie
                                    stalo, zaplakalam:"przycielam sobie palca". Na co pani profesor prostujac:"nie
                                    palca, tylko palec".
                                    Mimo tego zdarzenia jest osoba, ktora po latach darze najwiekszym chyba
                                    szacunkiem.
                                    • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 27.04.01, 16:18
                                      A propos 1 Maja (pisala juz o tym emem). Zwykle nauczciele chcac nie chcac
                                      (raczej niechcac) zaganiali mlodziez do spontaniczego uczestnictwa w pochodzie.
                                      Ale pamietam przypadek, ze nasza wychowawczyni wygonila mojego kolezke, a w
                                      stosunku do mnie byla tego bliska. Ja przyszedlem na zbiorke ubrany jakos tak
                                      wyjatkowo niechlujnie - brudne dzinsy, stary sweter, krotko mowiac - luj.
                                      Wychowawczyni (notabene swietna kobitka Barabara Szklanowska, oj miala sie z
                                      nami) zaczela delikatnei mnie wypychac do domu, zebym sie przebral. Porzucila
                                      mnie rychlo, kiedy zjawił sie kolega Zanio. Przyszedł w czarnej koszuli,
                                      czarnych spodanich, czerwonym krawacie, a na piersi mial z pięćdziesiąt
                                      metalowych znaczków z Leninem i Czerwonym Sztandarem (pamietacie takie znaczki
                                      dla „gieroja”, „pioniera” etc?). „Szklanke” szlag trafil na miejscu. O ile
                                      pamietam Zanio doszedl z kolumna szkolna do „odziezowki”, ale dalej zostal
                                      zwolniony z udzialu w pochodzie. Ja zwolnilem sie sam, a potem to już sobie
                                      sobie jakos poradzilismy. To był zresztą chyba ostani moj udzial w
                                      pochodzie.
                                      • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 27.04.01, 18:15
                                        Oj byly jaja z tymi pochodami ;-))) Ostatnio pytalam
                                        pewna mloda osobke, ktora jest w IV klasie "naszej"
                                        szkoly (misiuu - corka Halinki), czy w dalszym ciagu
                                        kwiat mlodziezy z Kochanowskiego obsiaduje stoliki w
                                        Bistro (swoja droga misiuu czemu nie podjales tego
                                        watku?). I coz sie okazuje - nie! Tradycja zanikla!
                                        Teraz mlodziez lazi do "69" i jakichs tam innych. No
                                        coz, wszystko sie zmienia, a my sie starzejemy...
                                        • Gość: pto Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 28.04.01, 03:21
                                          Wydarzenie - antyteza pochodow 1-majowych - to rok 1989, przyszla nowa
                                          rzeczywistosc polityczna. Moja nauka w VI LO dobiegala konca. I musze
                                          powiedziec, ze bardzo mi bylo zal owczesnego dyrektora Pierzchale (uczyl
                                          matmy), gdyz go praktycznie zaszczuto. Byla to jedna z bardzo niewielu
                                          sytuacji, w ktorej bylo mi wstyd za moja szkole. Nie dlatego, ze
                                          wyrzucono "stara wladze" (co sie zdarza w calym swiecie z roznych powodow), ale
                                          z powodu stylu w jakim dokonano "odstrzelenia" Pierzchaly.
                                          • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 29.04.01, 21:22
                                            Nie znam tego watku - nie bylo mnie juz z w
                                            Kochanowskim i nie wiem co sie stalo Pierzchale. Wiem,
                                            ze teraz uczy w plastyku, moj syn jest jego uczniem.
                                            Nie wiem o nim za wiele, slyszalam jedynie, ze jest
                                            bardzo ostrym i wymagajacym nauczycielem, ale skoro
                                            moj syn ma u niego niezle stopnie, to jestem
                                            zadowolona :-)
                                            A ciagnac dalej watek nauczycieli - mnie matematyki
                                            uczyl Leszek Manczynski. Zycze wszytskim takiego
                                            nauczyciela, byl tak cudownym pedagogiem. Rzadko sie
                                            tacy zdarzaja. Jest w ogole wspanialym czlowiekiem i
                                            bardzo mi zal, ze juz nie uczy nigdzie. Jest bardzo
                                            chory, choc ciagle nie opuszcza go to wspaniale
                                            poczucie humoru. Mam nadzieje, ze jeszcze wroci do
                                            szkoly, bo takich nauczycieli jak on to z przyslowiowa
                                            swieca trzeba szukac.
                                            • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.244.88.* 03.05.01, 17:41
                                              ufff...wreszcie wiem, o kim mowicie, bo poprzednie nazwiska sa mi zupelnie
                                              obce. a to dlatego, ze lazilam swiego czasu na korki z matmy do prof.
                                              manczynskiego :)) teraz, jesli chodzi o matme i nie tylko zreszta, w szkole
                                              kroluje tzw. 'swieta trojca': nowicki, murawski, wojtyna. tych dwoch ostatnich
                                              to nasi absolwenci. hmm...moze sie znacie? z 'osobistosci' w naszej szkole
                                              musze jeszcze wymienic marie jezmanska-polonistke, ogromny autorytet. no i
                                              oczywiscie kazia gliwinskiego (chyba dwa lata temu wyszla ksiazeczka z jego
                                              textami :)
                                              • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 04.05.01, 11:40
                                                Maria Jeżmańska - to autorytet nie tylko polonistyczny, a i moja wychowawczyni. P. Murawski - dzięki
                                                jego naukom łatwiej było na studiach. CZy dalej chodzi w traperach?
                                                • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 04.05.01, 12:25
                                                  GDZIE MOZNA ZDOBYC KSIAZECZKE Z TEXTAMI KAZIA?!!!
                                                  • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 07.05.01, 18:46
                                                    'skrypt' byl limitowany i chyba tylko w ilosci uczniow klasy, ktora sie tym
                                                    zajela. ksiazeczka krazyla po szkole, dotarla tez do pokoju nauczycielskiego.
                                                    nauczyciele o niej opowiadali :)
                                                • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 07.05.01, 18:41
                                                  brrr...murawski...jestem w jego klasie i powiem szczerze, ze nie przepadamy za
                                                  nim. on chyba za nami tez nie. ostatnio nie przyjal nam prac klasowych i
                                                  postawil wszytskim jedynki, bo oddalismy mu tak jak zwykle, czyli po dzwonku,
                                                  ale juz akurat wtedy bylo za pozno, o czym nie wiedzielismy. cicha wojna trwa.
                                                  ogolnie jest chyba lubiany, jego poprzednia klasa czesto wpada do nas
                                                  okazjonalnie i przekonuje, jakie to nas blogoslawienstwo spotkalo. a laza we
                                                  trzech (matematycy)w jeansowych kamizelkach. non stop :)
                                                  • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 08.05.01, 15:55
                                                    Z pedagogami to jest tak, że przeważnie docenia się i błogosławi po skończeniu szkoły. Ale nie
                                                    dlatego, że tak wypada, tylko kiedy to czego uczyli przydaje się w życiu. A Murawski nie jest
                                                    człowiekiem z gruntu złośliwym i musi jakoś trzymać fason, żebyście czuli respekt. Po latach nie
                                                    pamięta się złych ocen, a bardziej osoby, sytuacje.
                                                • Gość: Monique Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.interia.pl 08.05.01, 18:10
                                                  A według mnie najwspanialszym gościem w szkole jest jej dyrektor - słynny
                                                  Karol. To dzięki niemu Kochaś odnajduje się we wspólczesnej rzeczywistości.
                                                • Gość: INF Re: Liceum Kochanowskiego IP: 62.32.178.* 16.05.01, 09:56
                                                  Witam

                                                  Gość portalu: Aga napisał(a):

                                                  > Maria Jeżmańska - to autorytet nie tylko polonistyczny, a i moja wychowawczyni.
                                                  Za moich czasów (skończyłem w 1995/96) była to najbardziej znienawidzona
                                                  nauczycielka w szkole - przed maturą klasy, które nie miały z nią lekcji, udały
                                                  się do dyrektora z prośbą by nie sprawdzała ich prac (prace były kodowane i
                                                  miksowane między nauczycieli)

                                                  > P. Murawski - dzięki
                                                  > jego naukom łatwiej było na studiach. CZy dalej chodzi w traperach?

                                                  A tu już zupełnie inna sprawa - dużo się na matmie napociłem i nastresowałem, ale
                                                  było warto. Z tego co pamiętam to sor już w glanach nie chodził :)

                                                  Pozdrawiam wszystkich Absolwentów
                                                  • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dialup.umn.edu 16.05.01, 20:33
                                                    Moja kolezanka, ktora skonczyla szkole w 90 roku, miala lekcje z
                                                    pania Jezmanska. O ile pamietam jej opowiesci, pani Jezmanska nie
                                                    byla zbytnio lubiana. No ale bywa chyba tak, ze na stare lata ludzie
                                                    lagodnieja, wiec byc moze ta nauczycielka jest teraz OK.
                                                    Ja mialem polski z pania Dziekonska (ktora, o ile mi wiadomo, jest
                                                    obecnie na calkowitym zeslaniu w bibliotece). Mimo, ze bylismy bio-
                                                    chemem, jedna z naszych kolezanek doszla do finalu olimpiady
                                                    polonistycznej. Mimo tego sukcesu, pani Dziekonska nie przebila sie
                                                    do czolowki "wielkich" nauczycieli liceum, pozostajac w cieniu, m.in.
                                                    Jezmanskiej. Ja jednak mam bardzo dobre wspomnienia o pani
                                                    Dziekonskiej.
                                                  • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 21.05.01, 19:52
                                                    gdy jezma idzie korytarzem klasy, ktore uczy, wstaja i klaniaj sie w pas. tylko
                                                    ona w szkole jest tak traktowana. mozna zaobserwowac, ze uczniowie jej nie
                                                    lubia, glownie przez kosmiczne pytania na klasowkach i dolowanie uczniow rada,
                                                    aby przeniosl sie na druga stone ulicy (do odziezowki). aczkowiek coraz
                                                    czesciej potrafimy dostrzec ogrom jej wiedzy i doswiadczenia. jest nadal
                                                    niewtpliwie autorytetem i postrachem. to szkolna osobistosc. a ja osobiscie
                                                    cenie ja za to, ze nas nie tylko uczy, ale takze wychowuje. nie szkoda jej 2
                                                    godzin poswieconych na trafna pogadanke, choc wynika to mzoe z lenistwa ;)-do
                                                    ktorego sie przyznaje (kiedys nie oddala probnych matur).
                                                    aga: co do murka, mam nadzieje, ze z czasem zapomne wszystkie krzywdy, bo
                                                    raczej nie bede miala okazji przekonac sie, ze warto bylo sie meczyc. na
                                                    studiach na pewno nie, no chyba,ze na maturze.
                                                  • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 28.05.01, 11:10
                                                    Jeżeli mogę podpowiedzieć wątki do "zagajenia", co by czas szybciej popłynął to p. Jeżmańska bardzo
                                                    lubi wątki miłosne, ale nie harleuqina , tylko np. George Sand i Chopin i opowiesci o swoich
                                                    wnukach. A co do postrachu szkoły to jest mi to zupełnie obce, uczęszczałam 4 lata do szkoły pod
                                                    panowaniem p. Jeżmańskiej nad naszą klasą i nie baliśmy się. Natomiast do dziś pamiętam
                                                    pogadanki w kontekście omawianego programu z j. polskiego i pytania, które wtedy padały, a które
                                                    życie zadaje mi dzisiaj i na szczęście przypominam sobie nasze klasowe dywagacje nie wzięte z
                                                    modnych już wtedy opracowań lektur itp., a z myślenia, którego uczyła.
                                                  • Gość: INF Re: Liceum Kochanowskiego IP: 62.32.178.* 29.05.01, 08:11
                                                    Witam,
                                                    Jakoś nie wydaje mi się, by znajomość koloru rękawiczek panny Łęckiej uczyła
                                                    mnie myślenia. Jeżmańska lubiła słuchać tylko podobnych do siebie poglądów
                                                    (tzn. lewicowych) i kiedy Herbert krytykował obecną lewicę z p. Prezydentem na
                                                    czele, to ogłosiła to symtpomem starości. U nas w klasie nie nauczyła nikogo
                                                    myślenia - może uważała, że mat-fiz i tak niczego sie nie nauczy...

                                                    Pozdrawiam
                                                    INF
                                                  • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 29.05.01, 13:22
                                                    Nas też pytała o kolor rękawiczek Łęckiej, ale w celu sprawdzenia, czy czytamy lektury, a nie opracowania i
                                                    chyba temu to służy. A jak już poczytasz trochę to myślenie na pewno się uruchomi - sprawdzone.
                                                  • Gość: INF Re: Liceum Kochanowskiego IP: 62.32.178.* 29.05.01, 14:56
                                                    Gość portalu: Aga napisał(a):

                                                    > Nas też pytała o kolor rękawiczek Łęckiej, ale w celu sprawdzenia, czy czytamy
                                                    > lektury, a nie opracowania i
                                                    > chyba temu to służy. A jak już poczytasz trochę to myślenie na pewno się urucho
                                                    > mi - sprawdzone
                                                    Przez 4 lata liceum nie przeczytałem tylko 1 lektury. Po przeczytaniu "Lalki" i
                                                    tak nie pamiętałem koloru tych rękawiczek. Nadal uważam, że to był durny pomysł -
                                                    doszło do tego, że moje koleżanki zaczęły czytać książki pod kątem tzw.
                                                    szczegółów; już w trakcie czytania notowały kolory ubrań, rodzaje kwiatów, itp.
                                                    Jeżmańska nie potrafiła nikogo zachęcić do literatury, którą osobiście b. lubię,
                                                    i jedyne czym potrafiła się posługiwać to groźba sprawdzianu lub odpytki. Nie
                                                    świadczy to dobrze o klasie nauczyciela. A co do czytania to lubiłem je już przed
                                                    liceum i Jeżma mi w tym nie pomogła ani nie zaszkodziła.

                                                    pzdr
                                                    INF

                                                  • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 30.05.01, 15:59
                                                    A ja widzisz mam zupełnie inne wspomnienia i wrażenia z jęz. polskiego. Jak już ktoś rozwijał mi
                                                    horyzonty to właśnie p. Jeżmańska. U niej zawsze omawiało się lektury z całym wstępem epokowym ,
                                                    próbowaliśmy wyjasniać i choć trochę zozumieć dlaczego popełniono pewne dzieła i "nie-dzieła",
                                                    dlaczego taki, a nie inny nurt w sztuce, muzyce, wszystko się zazębiało. To właśnie Jeżmańska
                                                    zabierała nas na dobre przedstawienia do Krakowa, Warszawy, pokazała nam Paryż, Wilno.
                                                    I uświadomiła nam, że literatura jest mniej lub bardziej odzwierciedleniem zjawisk panujących w
                                                    danej chwili, a "rękawiczki" to pretekst. My baliśmy się t.zw. "swobodnych wypowiedzi na temat", gdzie
                                                    oprócz wiedzy należało wykazać się myśleniem samodzielnym, a to jak wiesz przydaje się zawsze. Ja
                                                    już nie jestem uczniem (a szkoda, bo to super czas był) i nie muszę bronić p. Jeżmańskiej. Ale muszę
                                                    oddać Jej należny honor, bo zasłużyła sobie na to.
                                                    P.S. Liceum ukończyłam w 93, więc chyba dużo się nie zmieniła??
                                                    P.S. Co trzymała w szufladzie biurka Telimena? Ja jeszcze pamietam!
                                                  • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 01.06.01, 17:29
                                                    krotko: jestem na biezaco i uwazam, ze aga swoja wypowiedzia trafila w sedno.
                                                  • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.bmf.com.pl 01.06.01, 17:33
                                                    Akurat tez mam podobne zdanie o p. Jezmanskiej ale moze kiedys napisze
                                                    obszerniej. Powiedzcie tylko: skonczyli(ly)scie juz szkole czy jeszcze sie
                                                    uczycie? Rozruszajcie watek "Gdzie jestescie" (patrz inne posty). Fajnie byloby
                                                    sie dowiedziec, co robia Radomianie.

                                                    jdk
                                                  • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 04.06.01, 02:08
                                                    Czesc wszystkim! Milo odwiedzic nasz szkolny kat i widziec, ze ciagle zyje - a
                                                    czasem tez pomaga w odswiezeniu dawnych kontaktow (emem - odwiedz nasze forum).
                                                    Czytam o p.Jezmanskiej - niestety nie moge dolaczyc sie do dyskusji - szkole
                                                    konczylam w 85r i pewnie troche pozniej dolaczyla do grona pedagogow. Ale
                                                    opisem, wymaganiami,organizowaniem imprez kulturalnych przypomina wspomniana
                                                    wczesniej Hanne Juszczak (ktora po latach daze ogromnym szacunkiem).
                                                    No wlasnie - co robia i po jakich czesciach kraju i swiata rozsiani sa
                                                    absolwenci??? (a ci, ktorzy jeszcze sa uczniami niech zrobia dla nas specjalny
                                                    wywiad na temat zjazdu absolwentow - co, gdzie, kiedy...).
                                                  • Gość: Tree Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.centrala.pbk.pl 03.07.01, 12:08
                                                    Widac, ze jedynie INF wie co znaczy skrzywiony umysl Jezmy, przez ktory ludzie
                                                    dostawali nerwicy (trzesace rece, biegunka, pocenie - autentyczne). Nie jest to
                                                    chyba normalne. A jak komus sie to podoba, to niech sado-macho uprawia sobie w
                                                    domu, a nie na cudzych dzeciach w szkole. Tej psychicznej baby juz dawno nie
                                                    powinno tam byc, bo psuje wszelkie pozytywne wspomnienia ze szkoly. Ma jednak
                                                    spore plecy, nawet semik jest na nia za krotki, o czym wiedzielismy juz w
                                                    liceum. Co do myslenia: jedyne myslenie polegalo na mysleniu o najblizszym
                                                    dzwonku, byle doczekac bez pytania. Na pewno taka atmosfera nikomu nie pomogla
                                                    w zrozumieniu i polubieniu literatury. Prawdziwa nauka myslenia natomiast
                                                    odbywala sie na lekcjach matmy u Mura i gegry u sp. W.Ciurlika - logicznego i
                                                    zyciowego myslenia, do czego lekcje Jezmy nawet sie nie umywaly. Pozdrawiam
                                                    wszystkich o podobnych doswiadczeniach, wspolczuje pozostalym.
                                                  • Gość: pawel Re: Liceum Kochanowskiego IP: 193.5.26.* 04.02.02, 19:01
                                                    Pozdrawiam,
                                                    skonczylem Kochanowskiego w 96, i rowniez bylem "nauczany" przez p. jezmanska,
                                                    krotkie sprostowanie, pytanie o rekawiczki panny Leckiej dotyczylo nie koloru,
                                                    lecz numeru (5 i 1/2 :), a jasno zolty byl kolor kamienicy Leckich.
                                                    Autorytet? o moj boze, na podstawie czego? nie wiedzy chyba,
                                                    przyznaje jednak, ze przedmiot i sposob "nauczania" pani profesor mialy pewne
                                                    plusy (elementy filozofii i samodzielnosc pracy), niestety sposob pytania
                                                    ucznia czesto sprowadzal sie do molestowania psychicznego (czego skutkiem bylo
                                                    zarzywanie lekow uspokajajacych przez znaczna czesc klasy).
                                                    Pogladow i tendencyjnosci pani czepiac sie nie bede, wierzy, wiec ma misje, jak
                                                    chyba kazdy kto wierzy,
                                                    pozdrowionka dla wszystkich :)
                                                • Gość: qiub Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 15:11
                                                  Niestety p.Jeżma nie zasługuje na szlachetne miano nauczyciela
                                                  :_((( śmialo można powiedzieć, że jest KATEM.
                                                  • Gość: Adi Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 10:07
                                                    Może nie przesadzajmy z takimi określeniami. P. Jeżmańska owszem spędzała nam
                                                    również sen z powiek (zresztą do tej pory śni się po nocach jednej z moich
                                                    koleżanek, i nie są to niestety miłe sny) (kończyłam szkołę w 1999r)ale czy
                                                    jest KATEM z tego powodu? To jest chyba jedna z niewielu nauczycielek, która
                                                    zapadła mi bardzo w pamięci. Pamiętam 1 rok nauki i okres ochronny (nie mozna
                                                    było postawić oceny niedostatecznej przez okres miesiaca).... P.Jeżmańska
                                                    nadrobiła zaległości w następny dzień po miesiacu - postawiła ponad połowie
                                                    klasy jedynki. To był dla nas szok. Zreszta jeśli dostało sie u niej raz
                                                    jedynkę to bylo juz przechlapane do końca. Można było byc pytanym co lekcja,
                                                    zresztą tak wtedy DRĄŻYŁA temat, że najczęściej kończyło się oceną wiadomo jaką.
                                                    Kilka osób musiało się z Jej powodu wynieść z naszej szkoły.
                                                    Ale w tej chwili chciałabym wrócić do tych lat - tak miło je wspominam, a p.
                                                    Jeżmańska - na pewno znajdą się osoby, które ją bardzo cenią.
                                                    A co powiecie o Pani Dudkiewicz - uczyła mnie tylko rok - ale dała nam wycisk!
                                    • Gość: kuba Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 17.05.02, 22:33
                                      Gość portalu: Ula napisał(a):

                                      > Czekamy na dalszy ciag opowiesci o panu Jozefie.Niestety nie moge nic wiecej
                                      >
                                      > dorzucic, bo pamietam go mgliscie. Pewnie panowie mieli z nim
                                      > wieksze "konszachty".
                                      > Ja chcialabym przypomniec postac slynnej pani Hanny Juszczak. Kto pamieta???
                                      > Przeogromny strach i drzenie przed lekcjami polskiego, niesamowita dyscyplina i
                                      >
                                      > cisza. Ale z drugiej strony "Carmen" i inne wydarzenia w Operze Warszawskiej,
                                      > teatr Rampa (J.Jozefowicz) i jego "Zle Zachowanie", muzea i wystawy w
                                      > Warszawie, wszystkie premiery teatru radomskiego...Rozbudzila w nas milosc do
                                      > literatury, poezji. Pokochalismy dzieki niej Milosza, Szymborska...Byla to
                                      > postac z przeogromna wiedza, pasja i wrazliwoscia literacka. Przypomina mi sie
                                      > zdarzenie, ze tylko czasem nie byla wrazliwa w stosunku do uczniow. Pewnego
                                      > razu, dosuwajac sie do stolika krzyknelam przerazliwie. Moj palec zostal
                                      > przyciety przez krzeslo i zrobil sie czarny w jedna sekunde. Na pytanie co sie
                                      > stalo, zaplakalam:"przycielam sobie palca". Na co pani profesor prostujac:"nie
                                      > palca, tylko palec".
                                      > Mimo tego zdarzenia jest osoba, ktora po latach darze najwiekszym chyba
                                      > szacunkiem.
                                      > wiem.byłem strasznym betoniarzem z polskiego , chodziłem na korki do niej w
                                      4 klasie ,w jeden niecały rok w głowie mi została cała literatura.szok.maturę
                                      zdałem dobrze ,bez żadnej lewizny -bajka Kuba Kowalczyk


                              • Gość: Gont Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.pl 24.03.02, 17:20
                                Gość portalu: misioo napisał(a):

                                > Droga Paulo.
                                > Oba podejrzenia nietrafione.
                                > Kaczka to byla (jest?) nauczycielka geografii. Mialem z nia do czynienia tylko
                                > w czasie zastepstwa w czwartej klasie. Ale mi wystarczylo.
                                > Smalcowa to oczywiscie slynna pani historyczka - juz emerytka. To ona wlasnie
                                > miala okres i musiala pytac, potrzebowała dwoch chlopakow na gwalt, a takze
                                > prosila: Nowak, otwórz mi tam polowke na koncu.
                                > No i kiedys po takim tekscie Nowak zamiast otworzyc polowke okna otworzyl pol
                                > litra i wypili z Kieszkowskim.
                                > Niestety, zycie jest okrutne - doswiadczylo ja bardzo, stracila syna, zreszta
                                > tez - jesli sie nie myle - ucznia Kochanowskiego.


                                Dla rzucenia nieco swiatła historycznej prawdy na postac p. Grabcowej
                                mogę dodac że syn nie był uczniem Kochanowskiego: byłem jej uczniem i
                                mieszkałem w sąsiednim budynku, tak że dość często go widywałem.
                                Miły chłopak. Miał na imię Eligiusz.
                • Gość: mm Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 23:28
                  Serwus wszystkim!
                  Zdaje się, że "ULA" to moja siostra. Wszystkie szczegóły się zgadzają. Na razie
                  do rocznika się nie przyznam, bo to było tak dawno, że muszę sobie wszystko
                  odświeżyć. Pocieszające jest, że "stara gwardia" Profesorów jest przez Was
                  znana, pamiętana i wspominana. Napiszę tylko tyle, że byłam w mat.-fiz.,
                  wychowawcą był prof. Jarząbek, matematyki uczył nas prof. Wronka, fizyki prof.
                  Szafraniec, chemii prof. Banaszkiewicz - i co Wy na ten "zestaw"? Ja wspominam
                  hmm.... dobrze. Pozdrawiam wszystkich.
                  • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
                    Gość portalu: mm napisał(a):

                    > Serwus wszystkim!
                    > Zdaje się, że "ULA" to moja siostra. Wszystkie szczegóły się zgadzają. Na razie
                    >
                    > do rocznika się nie przyznam, bo to było tak dawno, że muszę sobie wszystko
                    > odświeżyć. Pocieszające jest, że "stara gwardia" Profesorów jest przez Was
                    > znana, pamiętana i wspominana. Napiszę tylko tyle, że byłam w mat.-fiz.,
                    > wychowawcą był prof. Jarząbek, matematyki uczył nas prof. Wronka, fizyki prof.
                    > Szafraniec, chemii prof. Banaszkiewicz - i co Wy na ten "zestaw"? Ja wspominam
                    > hmm.... dobrze. Pozdrawiam wszystkich.

                    MMNIE TEŻ!!! UJawnij Się, może chodziliśmy razem do klasy ( mat.-fiz.- matura''89)
                    Remek Krok

                  • Gość: AniaMo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.polkomtel.com.pl 28.06.01, 17:07
                    Witam wszystkich absolwentów! Też kończyłam Kochanowszczaka rocznik '88. Uczyła
                    mnie p. Juszczak, którą ciepło wspominam, p. H. Banaszkiewicz, p. Grabiec,
                    p.Pierzchała, no i mój ojciec śp. Ciurlik. To były piękne czasy. Straciłam
                    kontakt z moją klasą. Odezwijcie się. Pozdrawiam Ciurliczka.
                    • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: 213.76.63.* 01.07.01, 21:32
                      Gość portalu: AniaMo napisał(a):

                      > Witam wszystkich absolwentów! Też kończyłam Kochanowszczaka rocznik '88. Uczyła
                      >
                      > mnie p. Juszczak, którą ciepło wspominam, p. H. Banaszkiewicz, p. Grabiec,
                      > p.Pierzchała, no i mój ojciec śp. Ciurlik. To były piękne czasy. Straciłam
                      > kontakt z moją klasą. Odezwijcie się. Pozdrawiam Ciurliczka.

                      Bardzo gorąco pozdrawiam Cię .Bardzo mile wspominam Twojego tatę. Znałem tez
                      twoją młodszą siostrę- była jedną klasę wyzej. Co u niej ? Remek

                      • Gość: AniaMo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.polkomtel.com.pl 04.07.01, 12:49
                        Moja siostra chodziła do Chałubińskiego. A rok wyżej byłam ja. Ale dzięki za
                        pozdrowienia.
                        • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 21:33
                          Gość portalu: AniaMo napisał(a):

                          > Moja siostra chodziła do Chałubińskiego. A rok wyżej byłam ja. Ale dzięki za
                          > pozdrowienia.

                          XSkleroza - chodziło mi oczywiście o ciebie- tylko byłem przekonany, ze masz na
                          imie Urszula :))) Wazdym razie- nareszcie jakaś znajoma twarz :)))
                    • Gość: Anka Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.244.63.* 06.08.01, 09:40
                      Gość portalu: AniaMo napisał(a):

                      > Witam wszystkich absolwentów! Też kończyłam Kochanowszczaka rocznik ''88. Uczyła
                      >
                      > mnie p. Juszczak, którą ciepło wspominam, p. H. Banaszkiewicz, p. Grabiec,
                      > p.Pierzchała, no i mój ojciec śp. Ciurlik. To były piękne czasy. Straciłam
                      > kontakt z moją klasą. Odezwijcie się. Pozdrawiam Ciurliczka.


                      Jezu, Anka. Kopę lat. Odezwij się. A my się zastanawiamy, jak Cię znaleźć. Mój
                      prywatny adres: pajakskaczacy@poczta.onet.pl
                      Anka

                  • Gość: Fuga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.pl 20.10.02, 16:00
                    Dopiero teraz odkryłam to forum i jestem szczęśliwa, że mogę powspominac. Ten
                    zestaw znam prof. Wronka , Banaszkiewicz, i Golka Wspaniali ludzie. Szkołę
                    kończyłam ....w 80r. To chyba niemożliwe, ale niestety prawdziwe. Był jeszcze
                    wspaniały pro. Ciurlik, który uczył geografii, ale też prawdziwej historii.
                    Mieliśmy zatem dwie Historie z prof. Jaroszek i prof. Ciurlikiem .Pozdrawiam
                    wzsystkich.
            • Gość: Slawek J. Re: Liceum Kochanowskiego IP: 208.154.17.* 18.02.03, 23:24
              Wiec widze, ze jest nas przynajmniej trojka. Ja co prawda wyjechalem w polowie
              drugiej klasy (ferie zimowe 1985r) ale czuje sie emocjonalnie zwiazany z jedna
              z najleprzych szkol w Polsce. Chetnie tez nawiaze korespondencje.
              Pozdrowienia dla wszystkich z 4E (1997) prowadzona przez jeszcze wtedy mgr.
              Adama Wasilewskiego.
              • Gość: Slawek J. Re: Liceum Kochanowskiego IP: 208.154.17.* 19.02.03, 17:03
                Przepraszam ale nastapila pomylka w druku...Pozdrowienia dla 4E z roku 1987 a
                nie 1997.
                • Gość: BEATA Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.03, 11:22
                  POZDROWIENIA DLA CIEBIE SŁAWKU I 4E CZY PAMIĘTASZ BEATĘ EDYSIĘ KAŚKĘ
                  WASYL NASZ WYCHOWAWCA WRONKA POSTRACH WSZYSTKICH NO I TA OD ROSYJSKIEGO BOŻE
                  NIE PAMIETAM JAK SIĘ NAZYWAŁA BLOND LASKA ODEZWIJ SIĘ NIE RAZ CI PODPOWIADAŁAM
                  A EDYSIA SIEDZI W USA
    • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 22:50
      Witajcie!!!
      Bardzo milo mi znalezc w inernecie starych znajomych.
      Ja skonczylem VI LO ( to dla mnie caly czas brzmi
      dumnie) w 1989- klasa mat.-fiz.Teraz mieszkam w Lodzi,
      ale za kazdym razem, gdy jestem w Radomiu, wpadam do
      mojej szkoly, choc 4 lata w neiej, to czesto byl
      horror ( uczyla mnie elita - nauczyciel, ktorzy 20 lat
      wczesniej uczyli moja mame. Ostatnio tylko spotkalem
      moja rusycystke... Jako celniczke, gdy odprawialem
      samochod.Najbardziej pamietam IV klase- jej II
      polrocze, gdy juz nie bylo nauki z ocenami, tylko
      fakultety ( nie wiem, czy tak jest dalej - na nas to
      eksperymentowano) i okragly stol w 1988, ktorego
      {PIERWSZYM ustaleniem bylo zniesienie WOS-u jako
      obowiazkowego na maturze. My o tym wiedzielismy, nasza
      nauczycielka ( historyczka- nie pamietam nazwiska-
      wroznial sie..kurpulentnymi ksztaltami)
      nie..Odpuscilismy sobie totalnie, ona nas straszyla,
      ze obleje nas na maturze, a my celowo pozostawialismy
      ja w nieswiadomosci...Podobno w Kochanowskim nadal
      uczy Banaszkiewicz. To bylby rekord swiata.. Bardzo mi
      szkoda prof. Ciurlika- to byl nasz ulubieniec.
      Pozdrawiam wszystkich. Remigiusz Krok
      PS. My nie chodzilismy do Bistro. Przesiadywalismy w
      Parkowej
      • Gość: INF Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.7bulls.com 05.06.01, 08:32
        Witam,
        Ja obecnie kończę 5 rok studiów w Poznaniu...A inni gdzie są? Swoją drogą to
        ciekawe ilu absolwentów VI LO wraca po studiach do Radomia?

        Pozdrawiam

        INF
        • Gość: Aga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.krak.gazeta.pl 05.06.01, 11:49
          A ja pracuję w Gazecie Wyborczej w Krakowie i choć z sentymentem wspominam VI LO - do Radomia nie chcę
          wracać.
          • Gość: paula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 05.06.01, 14:25
            koncze obecnie trzecia klase. chetnie przekaze wszelkie informacje dotyczace
            zjazdu absolwentow, jak tylko oczywiscie do mnie ow dojda :) btw. obecnie
            uczniowie kochanoskiego przesiaduja glownie w 69 - taki pubik na zeromskiego. z
            najswiezszych plotek - chlopak z mojego rocznika siedzi - zostal przylapany na
            kradziezy samochodu, razem ze 'zorganizowana grupa przestepcza dzialajaca od
            kilku lat'. zaradny ten kwiat radomskiej modziezy...
            aha. prof. banaszkiewicz prowadzi jednynie kolo chemiczne.
            • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.bmf.com.pl 05.06.01, 17:56
              Gość portalu: paula napisał(a):

              > koncze obecnie trzecia klase. chetnie przekaze wszelkie informacje dotyczace
              > zjazdu absolwentow, jak tylko oczywiscie do mnie ow dojda :)

              Czy zjazd absolwentow wypada w tym czy w przyszlym roku?
            • Gość: Jacek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.ipartners.pl 10.10.01, 11:31
              Gość portalu: paula napisał(a):


              > aha. prof. banaszkiewicz prowadzi jednynie kolo
              chemiczne.

              W środy o 17? To chyba jakoś tak było (kończyłem w 89).

              Jacek
          • Gość: marcel Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.szcz.gazeta.pl 08.06.01, 12:00
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > A ja pracuję w Gazecie Wyborczej w Krakowie i choć z sentymentem wspominam VI L
            > O - do Radomia nie chcę
            > wracać.

            A ja w wyborczej w Szczecinie. widać z tego, że szkoła ma dorobek dziennikarski:))) W szkole bywało
            różnie, ale miło wspominam. Szczególnie Kazia, Ciurlika śp i Kryche z Brombą.... Czekam na zjazd w 90
            lecie.
            • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 08.06.01, 13:47
              No to jest nas juz kilkoro "gazeciarzy" :-) Ja i
              Misioo rowniez pracujemy w Gazecie.
              Czy niejaka Szymanska to wlasnie slynna bromba?! Nie
              pamietam nazwiska tej wstretnej baby. W ogole
              wolalabym jej nie pamietac, to zalosne, ze ktos taki
              uczyl w tej szkole...
              Mnie polskiego takze uczyla p.Fraczek. Lubilam jej
              lekcje. No a p. Beresinska to zupelnie oddzielny
              rozdzial ;-))) To byly wesole lekcje, ona biedna swoje
              - my swoje. Mozna bylo wejsc jej na glowe, ale
              w sumie to poczciwa kobieta.
              Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie Ule :))) Ule, w
              wolnej chwili napisze do Ciebie - JADE!!! :-)))))))
              • Gość: Marcel Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.szcz.gazeta.pl 18.06.01, 14:29
                Gość portalu: emem napisał(a):

                > No to jest nas juz kilkoro "gazeciarzy" :-) Ja i
                > Misioo rowniez pracujemy w Gazecie.
                > Czy niejaka Szymanska to wlasnie slynna bromba?! Nie
                > pamietam nazwiska tej wstretnej baby. W ogole
                > wolalabym jej nie pamietac, to zalosne, ze ktos taki
                > uczyl w tej szkole...
                > Mnie polskiego takze uczyla p.Fraczek. Lubilam jej
                > lekcje. No a p. Beresinska to zupelnie oddzielny
                > rozdzial ;-))) To byly wesole lekcje, ona biedna swoje
                > - my swoje. Mozna bylo wejsc jej na glowe, ale
                > w sumie to poczciwa kobieta.
                > Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie Ule :))) Ule, w
                > wolnej chwili napisze do Ciebie - JADE!!! :-)))))))

                TAAAK! Bromba to właśnie ona! Tleniona i wredna, hihi. Nieżle skończyła jak słysze. Pamietam, że tak
                niesprawiedliwej belferki to w życiu nie spotkałem. Żeby pokazać, że robię błędy, mazała zeszyt na
                czerono. A potem pytała - no, zobacz co zes tu popisoł? (cytuję dosłownie - nie autoryzowane). Albo, kiedy
                pisałem klasowke na koniec roku najpierw powiedziała, nieźleś to napisoł - dobry; po 15 minutach - na
                jakieś trzy plus, a po 30 - no, jakaś marna trójcyna z tego będzie. Obrzydliwe. Ale to tez koloryt tej szkoły.
                Paskudny, ale był.
                Myślę, że wymienimy się uwagami na zjeździe. Pozdrowienia ze Szczecina dla Gazeciarzy z Krakowa i
                Radomia! Będę w Radomiu w lipcu, to was odwiedze. Nara
                • Gość: emem Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 19.06.01, 12:39
                  Gość portalu: Marcel napisał(a):

                  > Myślę, że wymienimy się uwagami na zjeździe.
                  Pozdrowienia ze Szczecina dla Gaze
                  > ciarzy z Krakowa i
                  > Radomia! Będę w Radomiu w lipcu, to was odwiedze. Nara

                  Szkoda, ze w lipcu, bede akurat na urlopie. Caly lipiec.
                  Ale jesli pojawisz sie Marcelu w Radomiu w okolicach
                  jakichs swiat (pewnie masz w Radomiu rodzine), to
                  wpadnij do nas :) Zeromskiego 15, niedaleko kosciola oo.
                  Bernardynow :) Zapraszamy :)))
      • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dialup.umn.edu 05.06.01, 21:03
        Ta korpulentna historyczka od WOSu to chyba Maria Beresinska;
        mialem okazje miec z nia i WOS i historie (hej, to znacznie lepszy
        wybor niz Smalcowa - przynajmniej nie trzeba bylo sie za duzo
        uczyc). Ja bylem w biochemie, wiec nas nie torturowano za pomoca
        historii.
        Rusycystka celniczka!!! No, no...
        • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:37
          nazwisko tej "celniczki" to Szymanowicz. A historyczka- to była Maria, ale
          chyba nie Beresińska... Podziwiam Banaszkiewicza. Ten facet uczył moją mamę!!!
          Później gnębił mnie. W ogóle w mojej klasie były 2 osoby, których ojcowie
          chodzili do tej samej klasy w naszym LO..
          Ciekawe, co u legend Kochanowskiego: Wronki, Szfrańca, mojej wychowawczyni-
          prof.Fronczek. Star dozbra gwardia..Ale z tego, co czytam, ma godnych następcow.
          • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 06.06.01, 05:01
            Szymanowicz - celniczka!!!!???? Mysle, ze to jest najlepsze rozwiazanie i
            zakonczenie jej pedagogicznej kariery. Mialam "przyjemnosc" byc jej studentka w
            szkole podstawowej. Potem pierwszy tydzien w "Kochanowskim", lekcja
            jez.rosyjskiego i kogo widze? - wlasnie pania Szymanowicz. Pamietam okres
            matur, kiedy chyba po raz pierwszy w historii szkoly pare osob zawalilo
            egzaminy, wlasnie przez jez.rosyjski. Taki to byl z niej pedagog.
            Pko - co z twoim wyjazdem do Filadelfii? Jesli bedziesz w poblizu - odezwij
            sie. Pozdrawiam wszystkich Ula.
            • Gość: Remek Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 22:55
              Gość portalu: Ula napisał(a):

              > Szymanowicz - celniczka!!!!???? Mysle, ze to jest najlepsze rozwiazanie i
              > zakonczenie jej pedagogicznej kariery. Mialam "przyjemnosc" byc jej studentka w
              >
              > Zywy okaz mozesz ogladac w Urzedzie celnym w Radomuiu. Tez bardzo zdziwilem
              sie, pomogla mi troche w tedy, choc nie zmienila sie nic- tak jak w szkole nie
              umiala sie przyznac do bledu w punktacji, tak tu nie potrafila przyznac sie do
              nieznajomosci przepisow i o malo prez nia nie musialem gonic na Litwe po jedna
              glupia, okazalo sie, niepotrzebna pieczatke.Ludzie zmieniaja zawody, ale nie
              charaktery. Ktos pisal o basenie- za moich czasow zostala tylko dziura ze szklem
              po winie. VCiekawe, czy w szatni dalej sa te rewelacyjne drzwi od bunkra ( jaki
              byl piekny huk, gdy sie tam odpalalo karbid...)
              > egzaminy, wlasnie przez jez.rosyjski. Taki to byl z niej pedagog.
              > Pko - co z twoim wyjazdem do Filadelfii? Jesli bedziesz w poblizu - odezwij
              > sie. Pozdrawiam wszystkich Ula.

          • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.bmf.com.pl 06.06.01, 09:20
            Gość portalu: Remek napisał(a):

            > nazwisko tej "celniczki" to Szymanowicz. A historyczka- to była Maria, ale
            > chyba nie Beresińska... Podziwiam Banaszkiewicza. Ten facet uczył moją mamę!!!
            > Później gnębił mnie. W ogóle w mojej klasie były 2 osoby, których ojcowie
            > chodzili do tej samej klasy w naszym LO...

            To zreszta bardzo czesta sytuacja. Tylko w mojej klasie bylo chyba 5 takich osob,
            a w moim roczniku na pewno sporo wiecej. I z tego co widze po nowych klasach -
            nic sie nie zmienilo. Kochanowski jest przeciez "w cenie" - jak by nie bylo 3.
            szkola w Polsce i lepsza od wszystkich warszawskich...


            > Ciekawe, co u legend Kochanowskiego: Wronki, Szfrańca, mojej wychowawczyni-
            > prof.Fronczek. Star dozbra gwardia..Ale z tego, co czytam, ma godnych następcow

            No wlasnie. Duza zaleta tej szkoly jest to, ze zapewnia nastepcow. Banaszkiewicz
            co prawda juz nie uczy (prowadzi jednak kolko chemiczne), ale godnie jego dzielo
            kontynuuje p. Szulik-Serafin - jego wychowanka. Co do matematyki: prof.
            Wronka "zniknal" w dziwnych okolicznosciach z VI L.O. na pocz. lat 90. Trudno
            mowic o jego szkole, ale matematycy, ktorzy pozostali - mimo roznych zastrzezen -
            sa chyba ok. Polski: prof. Fraczek rowniez nie uczy od kilku lat, ale obecnie
            postacia nieprzecietna jest p. Wieczorek - moze niespecjalnie lubiany (? - chyba
            zeby cos sie zmienilo), natomiast na pewno godnie tworzacy te szkole.

            Ale - moze obecni uczniowie powiedza wiecej.
            • Gość: Redaktor Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.nas1.ana2.gblx.net 07.06.01, 05:34
              Redakcja napisała:

              POLSKI HOLOCAUST Z RĄK ŻYDÓW NA KRESACH
              „Nikt nie pamięta o polskim holocauście na Syberii”

              „Za polski holocaust ■ NIKT ■ NAS ■ N A W E T ■ N I E ■ P R Z E P R O S I Ł ■
              poza Niemcami.
              My, Kresowiacy, straciliśmy nie tylko swoich bliźnich, ale także domy, ziemie,
              rodzinne pamiątki, cały dobytek i groby, które pokrywa niepamięć, żeby wszelki
              ślad po nas zaginął. Polacy znają holocaust Żydów i „akcję Wisla”, a nie
              znają „akcji Syberia”. Polacy znają mord kielecki, a nie znają liczby ofiar
              naszych dzieci, które zginęły na Syberii z głodu i zimna oraz hekatomby ofiar
              zsyłek, więzień i łagrów sowieckich. A przecież do tych ofiar przyczynili się w
              dużej mierze Żydzi, współpracujący z NKWD, a potem z UB.” - Maria ANTONOWICZ

              „Dlaczego dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady
              i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli
              Żydzi dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej?”
              -
    • Gość: pko Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.dialup.umn.edu 07.06.01, 20:50
      Trudno mi zrozumiec dlaczego ktos zaczal umieszczac w naszym
      watku nt Kochanowskiego komentarze antysemickie; mam nadzieje,
      ze to nieporozumienie...
      Ula, ja bede w Filadelfii pod koniec czerwca. Postaram sie wyslac do
      ciebie email (zdaje sie, ze go widzialem na website VI LO) pare dni
      przed wyjazdem. Byc moze uda nam sie zdzwonic lub spotkac.
      Pozdrawiam...
      Pani celniczka Szymanowicz - zgadzam sie z Ula, ze mila to ona nie
      byla. Ja mialem z nia pare zastepstw (mnie uczyla taka mloda pani,
      miala na imie Irena, nazwiska nie pamietam - byla swietna
      nauczycielka); srednio wspominam. Z Wronka tez mialem kilka lekcji,
      no i moja klasa go nie mogla za nic zrozumiec. Pani Serafin (dawniej,
      Szulik) - super kobieta. Chyba najlepsza nauczycielka chemii, ktora
      znalem...
      • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.proxy.aol.com 25.12.01, 23:58
        Wesolych Swiat dla wszystkich kochanowszczakow!!!
        PKO-oczywiscie zapraszam w swoje okolice - moj adres znajdziesz wyzej. Ale
        troche Twoj list ma dziwna date, wiec nie jestem pewna, czy masz na mysli
        czerwiec 2002? Jesli tak to koniecznie sie skontaktuj przed wyjazdem.
        Jak mija wszystkim czas swiateczny? Ja po ogromnym, tradycyjnym "obzarstwie"
        i spotkaniach rodzinnych znalazlam wlasnie czas na komputer i nasze forum. Ale
        niestety swieta w Ameryce sa bardzo krotkie i juz jutro (tzn.polski drugi dzien
        swiat)czar pryska, a szkoda.
        Pozdrawiam swiatecznie i mam nadzieje "rozruszamy" forum jeszcze w 2001 - Ula.
      • Gość: gofia Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.rado.gazeta.pl 26.12.01, 19:14
        Gość portalu: pko napisał(a):

        > Ja mialem z nia pare zastepstw (mnie uczyla taka mloda pani,
        > miala na imie Irena, nazwiska nie pamietam - byla swietna
        > nauczycielka

        irena - kiedys - pietrzak, obecnie - zyszczynska. swietna babka :)))
        hmm, rzeczywiscie dziwna data w poscie pko ;)
        ula, pozdrawiam serdecznie :))
      • Gość: jdk 90-lecie coraz blizej!! IP: 194.228.100.* 05.02.02, 17:44
        Jesli dobrze licze, w tym roku przypada 90-lecie Kochanowszczaka, a wiec okazja
        do spotkania sie w gronie blizszych i dalszych znajomych z tej samej szkoly.

        80 rocznice przezylem sam - obchody byly gdzies na jesieni.

        Jesli ktos ma jakies dokladniejsze informacje o przygotowaniach do tegorocznego
        jubileuszu, to niech je tutaj podrzuci.

        A kto jeszcze nie zaplanowal sobie jesieni, to niech przeznaczy troche czasu na
        wizyte w Radomiu.

        Pozdrowienia dla wszystkich!
        • Gość: jdk Re: 90-lecie coraz blizej!! IP: *.ipartners.pl / *.bcf.pl 06.05.02, 16:18
          Ale cisza....

          Ktos tu jeszcze zaglada??? Zadnego wpisu od ponad 3 miesiecy....
        • Gość: jz Re: 90-lecie coraz blizej!! IP: *.jacek.it.pl / 127.0.0.* / *.waw.ppp.coolnet.pl 10.05.02, 02:01
          Gość portalu: jdk napisał(a):

          > Jesli dobrze licze, w tym roku przypada 90-lecie Kochanowszczaka, a wiec okazja
          >
          > do spotkania sie w gronie blizszych i dalszych znajomych z tej samej szkoly.
          >
          > 80 rocznice przezylem sam - obchody byly gdzies na jesieni.
          >
          > Jesli ktos ma jakies dokladniejsze informacje o przygotowaniach do tegorocznego
          >
          > jubileuszu, to niech je tutaj podrzuci.

          kochanowski.iq.pl/90/

          Pozdrawiam,
          Jacek
          • Gość: jdk Re: 90-lecie coraz blizej!! IP: *.ipartners.pl / *.bcf.pl 14.05.02, 11:33
            Dzieki!!

            Udalo mi sie juz dotrzec do tej informacji (vide post zatytulowany 90-lecie VI
            L.O.)

            Przy okazji: na stronie kochanowskiego (www.kochanowski.iq.pl) jest odsylacz do
            listy absolwentow. Mozna sprawdzic nazwiska wszystkich absolwentow z
            poszczegolnych rocznikow. Przy niektorych nazwiskach sa tez adresy e-mailowe -
            jest to swietna forma dotarcia do starych znajomych.

            Jesli ktos chce zamiescic swoj adres powinien wyslac e-mail na adres
            chefot@iq.pl

            Powiedzcie o tym rowniez swoim znajomym!
            • mkal Re: 90-lecie coraz blizej!! 05.09.02, 19:21
              Przykro mi bardzo, ale ten adres jest nieaktualny. Próbuje od kilku dni. Moze
              zmienil sie webmaster?

              Podajcie aktualny, zbliza sie zjazd, warto uaktualnic dane. Poza tym brak
              kontaktu z prowadzacymi strone WWW zjazdu. Chyba, ze udalo im sie dobrze ukryc.
              Pozdrawiam M.
      • Gość: jdk 21.05 - rocznica smierci sp. W. Ciurlika IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.05.02, 14:35
        Wczoraj (21. maja) minela kolejna rocznica smierci nieodzalowanego sp. Ciurlika.

        Odszedl przedwczesnie - odszedl na posterunku, w trakcie ustnych matur z
        geografii...

        Byl niezwykle barwna postacia - na pozor szorstka, a po blizszym poznaniu
        bardzo wrazliwa i gleboka...

        Zarazil wiele osob normalnym mysleniem, realistycznym spojrzeniem na otaczajaca
        nas rzeczywistosc.

        No i do tego pare osob zarazil miloscia do rowerow! :)


        Jesli byliscie Jego uczniami, napiszcie, jak Go wspominacie.

        • Gość: Tommyg Re: 21.05 - rocznica smierci sp. W. Ciurlika IP: *.ats.pl / 10.0.0.* 26.05.02, 21:46
          Gość portalu: jdk napisał(a):

          > Wczoraj (21. maja) minela kolejna rocznica smierci nieodzalowanego sp. Ciurlika
          > .
          >
          > Odszedl przedwczesnie - odszedl na posterunku, w trakcie ustnych matur z
          > geografii...
          >
          > Byl niezwykle barwna postacia - na pozor szorstka, a po blizszym poznaniu
          > bardzo wrazliwa i gleboka...
          >
          > Zarazil wiele osob normalnym mysleniem, realistycznym spojrzeniem na otaczajaca
          >
          > nas rzeczywistosc.
          >
          > No i do tego pare osob zarazil miloscia do rowerow! :)
          >
          >
          > Jesli byliscie Jego uczniami, napiszcie, jak Go wspominacie.
          >

          Ładnie i ciepło wspomniałeś Człowieka, który zasługuje na pamięć. Pamiętam Go od
          czasów, kiedy zaczął uczyć w naszej szkole (jestem rcznik maturalny 1975). Od
          początku został naszym ulubionym nauczycielem, a astronomia, którą nam wykładał -
          jednym z najciekawszych przedmiotów (klasa matfiz).
          Dzięki Niemu byliśmy na niezapomnianej wycieczce klasowej, bo tylko On mógł i
          chciał poświęcić swój czas.
          Mieliśmy szczęscie odbyć kilka "rocznicowych" spotkan klasowych - zawsze chciał
          się z nami spotkać. Wiem, że w tym miejscu wielu wspomni Jego słabość do
          alkoholu - ale być może była to cena, jaką płacił za swoją normalność w
          otaczającym swiecie.
          Ciurlik, jak mało kto, zasługuje na chwile wspomnienia i zadumy nad wartościami,
          które starał się nam przekazać.
          • Gość: fuy Re: 21.05 - rocznica smierci sp. W. Ciurlika IP: 217.96.36.* 29.05.02, 12:30
            Ratujcie dyrektora Semika bo czerwonoskórzy wywlili go ze stanowiska z
            naruszeniem prawa.Chłop ma wygrany na pięć lat konkurs.Podpuścili Bilewską,aby
            startowała to napewno wygra.
            • Gość: jz dyrektorzy IP: *.jacek.it.pl / 127.0.0.* / *.ikp.pl 11.09.02, 01:54
              Gość portalu: fuy napisał(a):

              > Ratujcie dyrektora Semika bo czerwonoskórzy wywlili go ze
              > stanowiska z naruszeniem prawa.

              W naszym kraju to niestety normalne.
              A dyr. Pierzchała to za co ustąpił miejsca jak nie za przynależność do PZPR?
              Mam nadzieję, że pojawi się na obchodach 90-lecia...

              Jacek
      • Gość: jdk Znow sukces olimpijczykow z Kochanowskiego !!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.05.02, 12:58
        Jako absolwentowi VI L.O. niezmiernie milo bylo mi sie dowiedziec, ze
        Kochanowszczak po raz kolejny zdominowal olimpiade chemiczna (i kilka innych)!!!

        W olimpiadzie chemicznej uczen L.O. zostal zwyciezca (bedzie reprezentowal
        Polske na olimpiadzie miedzynarodowej), a 3 inne osoby laureatami (z tego 2 w
        pierwszej dziesiatce), a ponadto jeszcze cztery braly udzial w finale.
        Kochanowski zwyciezyl tez druzynowo.

        W technicznej tez wygral uczen Kochanowskiego, a jeszcze dwie osoby znalazly
        sie w pierwszej dziesiatce.

        Jak donosi gazeta, VI L.O. zaistnialo tez w kilku innych olimpiadach.

        Brawo!!!

        Malkontenci niech kracza, ze olimpiady o niczym nie swiadcza, ale ja - i nie
        tylko ja - mam inne zdanie.

        Zreszta, sukces ten jest sukcesem Radomia - i to kolejnym w ostatnich latach.

        Dobrze rokuje to pozycji Kochanowskiego w kolejnych rankingach szkol srednich w
        Polsce. Szkoda jedynie, ze Kochanowski zupelnie nie ma w tej chwili konkurencji
        w Radomiu - co nie jest dobre, bo konkurencja stymuluje rozwoj. Ale moze kiedys?

      • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.06.02, 22:51
        Hmm, od dluzszego czasu nie pojawiaja sie tu zadne nowe (ani "stare") osoby....
        • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.07.02, 16:24
          Minal kolejny miesiac i cisza...
          • Gość: kz Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 08:25
            uspokój się, sa wakacje, ludzie się rozleniwiają słońcem i czym się da. Co z
            rocznicowym spotkaniem, bo jakoś w mieście nic nie słychać o obchodach? Ja w
            przeciwieństwie do was jestem cały czas na miejscu a i tak żadnych korzyści.
            Może jedyna to taka, że mój syn próbuje podtrzymywać tradycję i w tym roku
            rozpocznie naukę w Gimnazjum przy naszym VI Lo. Niestety z tych, którzy mnie
            uczyli(Wronka, Ciurlik, Banan, Szafraniec) pozostał na posterunku tylko Banan.
            Szkoda. Drugiego takiego jak Wronka to chyba na całym świecie....eh
            • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.08.02, 20:47
              O! Dobrze, ze ktos tu jest!

              Moze jeszcze ktos sie odezwie?

              A czy ktos spoza Radomia wybiera sie w pazdzierniku na zjazd absolwentow? Moze
              ktos z zagranicy?
              • Gość: Arcus Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: 213.158.195.* 20.08.02, 17:24
                Myślę, że parę osób z Warszawy się pojawi, wsprawdzie jesteśmy młodymi
                absolwentami bo z roku 1996, ale miło by było się spotkać.

                • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.08.02, 11:20
                  No to fajnie!

                  Tak mysle, ze jesli troche wiecej nas tu bedzie zagladac, to troche ozywi sie
                  ten watek?

                  Kiedys zagladali tutaj ludzie mieszkajacy w Stanach, w Niemczech, w
                  Australii... A ostatnio, jak widac, pustki.

                  Jesli znacie kogos, kto skonczyl VI L.O. - poinformujcie go o tym forum!

                  Pozdrawiam!
                  • mkal Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku 05.09.02, 18:24
                    Witam serdecznie!
                    Po pierwsze zróbcie coś, by temat tego wątku był widoczny - tylko przez
                    ciekawosc (co oznacza [..]?) znalazlam sie w bardzo bliskim mojemu sercu
                    miejscu. Albo sprawcie, by zostal przeniesiony do grupy SZKOLNE WSPOMNIENIA.
                    Jest zdecydowanie bogatszy niz te poswiecone jubileuszowi.
                    Wczoraj poczytalam i powspominalam troche, teraz napisze cos od siebie. Bylam
                    oczywiscie na Zjezdzie w 1992 i przyjade teraz - czas zbyt szybko ucieka i
                    mimo, ze lat przybywa a urody wprost przeciwnie warto spotkac dawnych
                    przyjaciół. Moge sobie pozwolic na taka melancholie, bo mój rocznik to 1973.
                    Bylam w zenskiej klasie - byly takie, choc nieliczne - wychowawczynia
                    byla "Kaczka" (prof. Trzesniewska) - geografia. Efekt byl piorunujacy. Dalej,
                    przypominam sobie przezwiska - o nazwiska czasem trudniej - pamiec zawodzi, ale
                    postaram sie:
                    matematyka - "Wrona" - prof. Wronka, potem Pani prof. - pamiętam twarz,
                    zapomnialam nazwisko,
                    fizyka - "Ptaszek" - prof. Pleśniewicz,
                    j. polski - "Grażynka",
                    j. angielski - prof. Śmigielska,
                    j. rosyjski - "Babcia",
                    historia - "Krowa", a potem "Smalcówa" - to był nasz pomysł na przezwisko,
                    chemia - prof. Banaszkiewiczowa - chyba nie miała przezwiska,
                    astronomia - prof. Ciurlik - nieodżałowany,
                    to chyba główne postaci. Dyrektorem był w tym czasie prof. Zapała.

                    Bardzo czekam na sobote 5 pazdziernika.
                    Pzdr M.
                    • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 20:05
                      Niestety, nie moglam dojechac do Polski na ta wielka uroczystosc (bylam w
                      Radomiu w sierpniu) - napiszczie jak bylo!
                      Pozdrawiam Ula(skonczylam szkole w 85)
                      • Gość: lasio Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: 213.17.170.* 09.10.02, 21:29
                        Organizacja uroczystosci na najwyzszym poziomie. Doskonala zabawa do rana. I
                        pomyslec ze jeszcze niedawno zastanawialem sie nad wzieciem udzialu w
                        obchodach. Teraz wiem jedno za 10 lat jestem znowu. Zaluje tylko ze tak malo
                        bylo osob z mojej klasy. A moze ktos tu zajrzy? Hej hej IVb rocznik 1988 dajcie
                        znac jak tu jestescie. Pozdrawiam.
                      • Gość: kz Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 14:13
                        bylo ok. O tym, ze organizacja itp na najwyzszym poziomie to juz wiesz.
                        Niestety z naszego rocznika bylo bardzo malo osob. najwiecej z IVe chyba z
                        osiem, niestety sławne aktorki w osobie Foremniakowej i Kapusty nie dojechały,
                        z IV a tylko dwie osoby, z IVb 5 osób z d chyba tylko jedna a z c nie
                        zauwazylam zadnej. do której ty chodzilaś? Duzo zamieszania i dobrej zabawy.
                        Część nauczycieli i uczniów nie do rozpoznania, poza tym jak zwykle w takich
                        okolicznościach.
                        • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.proxy.aol.com 31.12.02, 01:12
                          Przepraszam - nie zagladalam tu od dawna. Ale mam nadzieje, ze poruszymy na
                          nowo wspomnienia i rozmowy. Pare osob zdalo mi relacje ze spotkania - wszyscy
                          byli zachwyceni impreza.
                          Ja chodzilam do bio-chem (d)i jest nas pare osob - utrzymujemy kontakty,
                          odwiedzamy sie, czasem nawet spedzamy wspolnie wakacje - jest to naprawde mile.
                          Niestety, nikt z moich dobrych, klasowych znajomych nie stawil sie na zjezdzie.
                          Ja, mimo szczerych checi, nie dalam rady - oprocz wakacyjnego pobytu w Polsce,
                          czekam na kolejnego czlonka rodziny - wiec podroz pazdziernikowa bylaby juz
                          zbyt meczaca.
                          Zmieniam wiec temat - trzymajcie kciuki - dzidzius powinien wedlug planu
                          rodzic sie wczoraj, a tu nic... czekamy. Hej - odzywajcie sie!
                          Pozdrawiam swiatecznie Ula
                          • Gość: kz Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 12:31
                            trzymamy kciuki. mam nadzieje, że odezwiesz sie jeszcze pomimo mnóstwa zajęc
                            związanych z powiększaniem Rodziny. Może spotkamy sie przy okazji 20lecia matur
                            za dwalata?
                            • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.proxy.aol.com 02.01.03, 21:14
                              Jeszcze nie zmieniam pieluch, wiec moge zasiadac do komputera. Jak to - to
                              bedzie juz 20 lat???? No tak w 2005 - nie moge w to uwierzyc. Jesli
                              rzeczywiscie zmobilizujemy sie i damy znac naszemu rocznikowi, zmusimy co
                              poniektorych do przybycia, a reklama imprezy zacznie sie pare miesiecy
                              przed... - mysle, ze byloby to fajne spotkanie.
                              Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku...
                              • Gość: kz Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 20:03
                                popatrz nie bylam tu pare dni, bo jakoś tak miałam ciut dużo zajęć. Mam
                                nadzieję, że jeszcze zdążysz to przeczytać. mślę że to jest dobra myśl ztym
                                spotkaniem za dwa lata. tak, to juz 20. My się nic nie starzejemy i nie
                                zmieniamy(he, he) tylko lata uciekają. Choć z tymi zmianami to też tak nie do
                                końca. Dostałam właśnie od kolegi Piotrka z Politechniki Krakowskiej nasze
                                zdjęcia jeszcze ze szkoły. Mozna się tylko rozrzewnić. Życzę powodzenia i
                                mnóstwa cierpliwości. Katarzyna
                              • Gość: Agnieszka Zurowska Ewa Swat IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.02.03, 03:54
                                Ewa Swat nie zyje. Jutro, 8 lutego, jest jej pogrzeb.
                                Ewa Swat skonczyla Kochanowskiego w 1979 roku, pozniej pracowala tam jako
                                nauczycielka angielskiego.
                                Strasznie smutno, wielki zal.
                                Jesli przeczyta to ktos z tego rocznika, z naszej klasy, niech sie odezwie:
                                aggie319@aol.com.

                                • k_gorska Re: Ewa Swat 08.02.03, 19:13
                                  Ludzie z lat 1987-1991. Odezwijcie sie moze. Klasa mat-fiz. uhhhh... to
                                  było.Ten Wronka:))
                                  • Gość: Beata prof. Bugdał IP: *.acn.pl 09.02.03, 15:02
                                    Czy ktos pamięta prof. Bugdała "BUBU" uczył angielskiego ? Bardzo miało go
                                    wspominam . Co się z nim dzieje?Pozdrawiam wszystkich starych i młodych
                                    Kochanowszczaków.
                                    • Gość: slawek Re: prof. Bugdał IP: 208.154.17.* 19.02.03, 00:18
                                      Gość portalu: Beata napisał(a):

                                      > Czy ktos pamięta prof. Bugdała "BUBU" uczył angielskiego ? Bardzo miało go
                                      > wspominam . Co się z nim dzieje?Pozdrawiam wszystkich starych i młodych
                                      > Kochanowszczaków.

                                      Ja go pamietam. Uczyl mnie angielskiego w drugiej klasie, to byl rok 1984/85.
                                      Niestety, mialem przyjemnosc byc jego uczniem tylko przez pol roku.
                                      Z tego co pamietam to to, ze od poczatku lekcji caly czas nawijal po angielsku
                                      i za nic nikt nie mogl go zrozumiec. Zaraz na poczatku roku zrobil nam
                                      sprawdzian wiedzy z 1-szej klasy. O ile pamietam to wiekrzosc klasy dostala
                                      lachy w tym i ja - a w pierwszej klasie na koniec mialem 4-ke u M. Darmas.
                                      Pozdrowienia dla 4E z roku 1987 !!!!
                                      S.J.

                  • Gość: zaba Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.dyn.optonline.net 12.12.03, 01:47
                    z tego co tu przeczytalem duzo z nas mieszka w usa .
                    moze jakies male spotkanie na obczyznie? :)) ( z roznych rocznikow oczywiscie)

                    ciekawe czy ktos jeszcze pamieta mature '95

                    pozdrowienia
                    zaba IVa
                    • Gość: pko Re: Liceum Kochanowskiego: kontynuacja watku IP: *.proxy.aol.com 12.12.03, 07:38
                      czesc zabciu,
                      ja konczylem 6 lat wczesniej, wiec sie nie znamy. ale pomysl spotkania
                      absolwentow na obczyznie bardzo mi sie podoba. do jakiego stau cie 'wywialo'?
                      ja jestem w mn.
                      pozdrawiam
    • Gość: AS Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.block.pcc.net 02.07.01, 02:04
      Witam wszystkich absolwentow :) Szkole konczylam w 1979 roku ;), moja
      wychowawczynia byla p. Bilewska. Od 14 lat mieszkam w Chicago, nie bylam w
      Polsce od tej pory, nie mialam wiec szans uczestniczyc w zadnym spotkaniu
      klasowym lub szkolnym. Szukam kontaktu ze znajomymi z klasy. Wiem, ze kilka
      osob mieszka poza granicami Polski. Moze ktos z moich znajomych z klasy
      przeczyta ten list i odezwie sie do mnie :) Bedzie mi bardzo milo :)))))
      Podaje moj email: MsAggie319@aol.com Agnieszka Z.
    • Gość: chefot Strona szkoly IP: 217.96.36.* 05.08.01, 22:34
      hej :)
      mam prosbe do wszystkich odwiedzajacych forum:
      podzielcie sie uwagami i pomyslami dotyczacymi strony WWW kochanowskiego
      (kochanowski.iq.pl)

      pozdrawiam
      chefot
      • Gość: jdk Re: Strona szkoly IP: *.bmf.com.pl 06.08.01, 16:37
        Strona jest ogolnie bardzo dobra, tyle ze chyba nie zmienila sie za bardzo
        ostatnio - czy tylko mi sie tak wydaje?

        Super sprawa sa plany lekcji on-line - kto by pomyslal, ze cos takiego bedzie
        mozliwe jeszcze 10 lat temu? Jak najszybciej powinna sie pojawic gazetka w
        wersji elektronicznej. Nota bene - to juz chyba co najmniej trzecie
        wcielenie "Kochanowszczaka" w historii tej szkoly. Przy okazji mozna by sie
        pokusic o przedstawienie w wersji elektronicznej archiwalnych numerow innych
        gazetek, ktore sie kiedys ukazywaly.

        Malo tekstow nauczycieli i - ze sie tak wyraze - za duza "skosnosc", czyli
        powiedzonka tylko niektorych nauczycieli i to w zbyt duzej liczbie przy
        niewielkiej liczbie lub braku powiedzonek innych. Brak np. tekstow prof.
        Nowickiego czy prof. Jezmanskiej (a obydwoje potrafili sie wykazac niezla
        gadka). Brak tekstow starszych nauczycieli - do dzis rodzice i znajomi
        opowiadaja mi teksty Wronki, prof. Juszczakowej, "Banana", "Kaczki" i innych...

        No i przede wszystkim: brak tekstow s.p. Ciurlika - czyzby juz tak malo osob o
        Nim pamietalo?? A szkoda... Mysle ze Ci, ktorzy mieli to szczescie byc Jego
        uczniami, nigdy Go nie zapomna...

        Pozdr@!

        P.S. A i wlasnie jak wszedlem na strone akurat nie dzialala lista absolwentow,
        wiec nie wiem, czy bardzo sie zmienila. Ale ocena ogolna strony: bdb!
        • Gość: chefot Re: Strona szkoly IP: 217.96.36.* 06.08.01, 21:05
          co do textów: masz rację, jednak tak się (nieszczęsliwie?:)) sklada, ze nie
          ucza mnie wszyscy nauczyciele.... z koniecznosci wiec najwiecej jest
          powiedzonek tych, ktorych sam jestem swiadkiem. Wszystkie texty jakie do mnie
          docieraja sa umieszane na stronie. Szkoda, ze jest ich tak malo.... Co do
          powiedzonek dawnych nauczycieli: licze tu na absolwentów, pewien odzew juz
          jest, mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej.
          Gazetka ("Kochanowszczak" oczywiscie) wystartuje z nowa redakcja od wrzesnia.
          na 90% bedzie rowniez dostepna wersja elektroniczna.
          Co do absolwentow: miales ogromnego pecha, poniewaz akurat w tym czasie
          dodawalem emaile i rzeczywiscie strony byly niedostepne :)
          pozdrawiam
          chefot
          • Gość: jdk Re: Strona szkoly IP: *.bmf.com.pl 07.08.01, 14:57
            Gość portalu: chefot napisał(a):

            > co do textów: masz rację, jednak tak się (nieszczęsliwie?:)) sklada, ze nie
            > ucza mnie wszyscy nauczyciele.... z koniecznosci wiec najwiecej jest
            > powiedzonek tych, ktorych sam jestem swiadkiem. Wszystkie texty jakie do mnie
            > docieraja sa umieszane na stronie. Szkoda, ze jest ich tak malo.... Co do
            > powiedzonek dawnych nauczycieli: licze tu na absolwentów, pewien odzew juz
            > jest, mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej.

            Trzeba zachecic ludzi do siegniecia do starych zeszytow szkolnych, gdzie na
            ostatnich stronach maja pozapisywane niezapomniane odzywki pedagogow. Sam mialem
            gdzies wypowiedzi Ciurlika - jak znajde to podesle. Ale niech kazdy sie rozejrzy -
            im wiecej, tym lepiej, a szkoda, by pewne rzeczy odeszly w czelusc zapomnienia.
            To jest przeciez historia tej szkoly, a zarazem miasta i nie tylko...



            > Gazetka ("Kochanowszczak" oczywiscie) wystartuje z nowa redakcja od wrzesnia.
            > na 90% bedzie rowniez dostepna wersja elektroniczna.
            > Co do absolwentow: miales ogromnego pecha, poniewaz akurat w tym czasie
            > dodawalem emaile i rzeczywiscie strony byly niedostepne :)

            Tak myslalem. Juz dziala i jest ok!

            Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow!
            • Gość: NJ Re: Strona szkoly IP: 194.202.164.* 07.08.01, 15:42
              JDK

              jezeli mozna wiedziec... w jakich latach byles w kochanowskim i do jakiej klasy
              chodziles?

              NJ
              • Gość: jdk Do NJ IP: *.bmf.com.pl 07.08.01, 15:48
                Gość portalu: NJ napisał(a):

                > JDK
                >
                > jezeli mozna wiedziec... w jakich latach byles w kochanowskim i do jakiej klasy
                > chodziles?

                1991-1995, klasy A i M, a raczej M i A w kolejnosci chronologicznej :)
                • Gość: NJ Re: Do NJ IP: 194.202.164.* 07.08.01, 15:59
                  Dzieki

                  Ja bylem troche wczesniej ale tylko jeden rok (bio-chem z Poleszczukowa)....
                  pozniej wyjechalem z PL

                  poz

                  NJ
                  • Gość: jdk Re: Do NJ IP: *.bmf.com.pl 07.08.01, 16:01
                    Jesli korzystasz z maila, to proponuje przejsc "na priva" - moj adres to:
                    jdk21@wp.pl

                    Pozdr!
                    • Gość: Nj Re: Do NJ IP: 194.202.164.* 07.08.01, 16:06
                      wlasnie wyslalem

                      Nj
            • Gość: Karolina Re: Strona szkoly IP: *.proxy.aol.com 30.01.02, 07:40
              Glizdy i slimory, takimi epitetami dostawalo nam sie od wspanialej postaci WC
              (Wladyslawa Ciurlika). Nigdy nie zapomne mojej pierwszej reakcji na nazwanie
              mnie glizda, haha. I ta nienawisc profesora do zucia gumy na lekcji...i
              pytanie... "Wiesz przynajmniej skad wziela sie guma do zucia?" - a odpowiedz na
              to pytanko slyszelismy z milion razy. Zapisalam sie nawet na dodatkowy fakultet
              z geografii przed matura 1996, ale zostalam wyrzucona z niego przez Wlodzia
              brutalnie. Stwierdzil, ze jezeli nie zamierzam zdawac matury z jego przedmiotu,
              to nie bede zawracac mu glowy. Wypchnal mnie z sali, a 5 w dzienniku i tak
              postawil. Na fakultecie nie pokazalam sie juz ani razu. Szkoda. Tego roku
              profesor Ciurlik odszedl na zawsze...
          • Gość: Jacek Re: Strona szkoly IP: *.ipartners.pl 10.10.01, 13:42
            Gość portalu: chefot napisał(a):

            > co do textów: masz rację, jednak tak się
            (nieszczęsliwie?:)) sklada, ze nie
            > ucza mnie wszyscy nauczyciele.... z koniecznosci wiec
            najwiecej jest
            > powiedzonek tych, ktorych sam jestem swiadkiem.
            Wszystkie texty jakie do mnie
            > docieraja sa umieszane na stronie. Szkoda, ze jest ich
            tak malo....

            A co z tekstami prof. Marii Grabiec, które kiedyś
            podesłałem i które miały się wkrótce pojawić?

            Dla przypomnienia:
            - Przygotujcie się do inwazji na Związek Radziecki, ja
            wyjdę na chwilę przez ścianę, jak wrócę, to przelecę po
            ławkach.
            - Otwórzcie tam chłopcy połówkę na końcu.
            - Wyeksponuj chłopcze dobrze to co masz (lekcja z
            wizytacją, kolega przyniósł jakieś materiały).
            - Potrzebuję dwóch chłopców na gwałt.
            I oczywiście nieśmiertelny:
            - Muszę pytać bo mam okres.

            Jacek
      • Gość: pko Re: Strona szkoly IP: *.proxy.aol.com 16.09.01, 10:49
        A moze udaloby sie zamiescic wiecej zdjec szkoly (budynek, klasy, nauczyciele,
        uczniowie, itp).
        • Gość: chefot Re: Strona szkoly IP: 213.248.109.* 12.10.01, 23:13
          Gość portalu: pko napisał(a):

          > A moze udaloby sie zamiescic wiecej zdjec szkoly (budynek, klasy, nauczyciele,
          > uczniowie, itp).

          daloby sie :)
          moze jeszcze w pazdzierniku nam sie to uda
          pozdrawiam

    • Gość: Janek Re: Liceum Kochanowskiego IP: 10.30.166.* 07.08.01, 16:41
      Szukam Darka Maja - ksywka - Prezes. Skończył Kochanowskiego w 1978 roku. Chodziliśmy razem do
      podstawówki. Widziałem go niedawno z okien samochodu na ulicy w Radomiu. Darek odezwij się!
    • Gość: Konrad Re: Liceum Kochanowskiego IP: 194.228.54.* 21.08.01, 17:48
      Ci którzy mie znacie proszę o kontakt, co u Was słychać?
      U nas teraz pada deszcz -:)
      Konrad (mat-fiz 1984-1988)
      konrad@sws.cz
    • Gość: maugosia Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 18:02
      www.kochanowski.iq.pl
      • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 20.09.01, 16:31
        No wlasnie! Co tam ciekawego slychac w Kochanowskim?
    • Gość: Janek Re: Liceum Kochanowskiego IP: 10.30.166.* 21.09.01, 10:09
      Czy nikt nie zna Darka Maja �Prezesa�, absolwenta z 1978 roku?!!!!!!!!!!! Czekam na jakiś sygnał o nim
      lub od niego.
      • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 21.09.01, 10:37
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Czy nikt nie zna Darka Maja �Prezesa�, absolwenta z 1978 roku?!!!!!!!!!!! Czeka
        > m na jakiś sygnał o nim
        > lub od niego.

        Mam propozycje: zajrzyj na strone www.kochanowski.iq.pl

        Tam jest rubryka absolwenci. Czesc z absolwentow podala juz namiary na siebie.
        Twoj znajomy jeszcze chyba nie, ale mozesz sprobowac wyslac mejle do jakichs
        innych osob z tego samego rocznika.

        Ew. nacisnij webmastera (kolega chefot) i moze jakos dojdziecie.

        Powodzenia!

        P.S. Swoja droga, jak sie przejrzy liste absolwentow, to mozna spotkac pare
        ciekawych nazwisk, ktore na codzien widuje sie w gazetach...

    • Gość: who Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 13:43
      Witam wszystkich , jestem teraz w 2 klasie VI LO. Jestem bardzo zadowolony z
      wyboru szkoly. Polecam takze alternatywna strone naszej szkoly,
      http://cezary.phg.pl/ .
    • Gość: misioo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 05.10.01, 15:21
      Przykra wiadomosc
      Umarł „Kazio”, prof. Kazimierz Gliwiński. Dolaczyl do Ciurlika...
      • Gość: Marcin Re: Liceum Kochanowskiego IP: 10.10.129.* 11.10.01, 15:41
        Gość portalu: misioo napisał(a):

        > Przykra wiadomosc
        > Umarł �Kazio�, prof. Kazimierz Gliwiński. Dolaczyl do Ciurlika...

        Mną to wstrząsnęło. Ta szkoła bez Cirlika i bez Kazia nie będzie już nigdy taka sama. Miałem to szczescie, ze uczył
        mnie chemii. Niewiele dzis pamietam, ale jego nigdy nie zapomnę. Na pewno.
    • Gość: Kabo Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pl 13.10.01, 00:36
      A moj post bedzie oznaczony nr 100
      • Gość: Ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 14.10.01, 03:43
        Bardzo to wszystko smutne, straszne i niespodziewane - odchodza ludzie w
        sile wieku... Bedziemy o nich zawsze pamietac. To przeciez oni tworzyli
        atmosfere naszej szkoly. Milalam to wielkie wyroznienie byc uczennica zarowno
        Kazia, jak i Ciurlika. Kazdy czas, zajecie, wycieczka szkolna byly
        niezapomniane. Tearaz lza w oku, scisk gardla - mimo, ze to juz tyle lat -
        szkole skonczylam w 85 roku. Pozdrawiam wszystkich w tych niespodziewanie
        smutnych okolicznosciach Ula.
    • Gość: Ik Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.adsl.xs4all.nl 23.10.01, 14:40
      Nie moglam uwierzyc wlasnym czom, gdy przez przypadek odwiedzilam chat-room
      poswiecony naszej szkole. Skonczylam Kochanowskiego w 96’ i kilka miesiecy
      pozniej oposcilam nasz stary dobry Radom i nasz piekny kraj. Obecnie koncze
      studia w Holandii, w Hadze i prawdopodobnie osiade tu na dluzej (serce nie
      sluga…). W tej chwili siedze w biurze (odbywam praktyki) i dziekuje silom
      wyzszym, ze szefa nie ma w firmie. Nie moglam oderwac sie od lektury wypowiedzi
      absolwentow i uczniow VI L.O.
      Mnie tez uczyla polskiego prof. Jezmanska i prawdopodobnie tak jak wiekszosc
      ucniow, nie przepadalam za nia. Doceniac ja zaczelam po ukonczeniu szkoly. Jest
      co wspominac, a i matura poszla zaskakujaco gladko, i z niespodziewanie dobrym
      wynikiem.
      Matma i p. Wojtyna – to tez moja historia. Nauczyciel raczej mierny, nie
      potrafiacy przekazec wiedzy uczniom z mozgami mniej matematycznymi; ale jako
      czlowiek, organizator pamietnych rajdow i kompan to wyglupow – wspaniala dusza.
      Moja wychowawczynia byla p. Grazyna Kuligowska – nauczycielka w.f. –
      niesamowicie cierpliwa, wyrozumiala i bratnia dusza.
      Chemia z p. Szulik – Serafin – tego koszmaru nie zapomne do konca zycia. Nie
      moge narzekac na profesor, bo potrafila wbic do glowy wiele (po prostu chemia i
      ja to dwie odrebne historie swiata), a przy tym ma wspaniala osobowosc i w
      gruncie rzeczy jest bardzo wyrozumiala, przyjazna i pomocna.
      Pozdrawiam absolwentow Kochanowskiego na calym swiecie, a w szczegolnosci
      maturzystow z klasy „E” z 1996!!! Odezwijcie sie i dajcie znac, co sie z Wami
      dzieje.
      • Gość: jdk sp. Kazio Gliwinski IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 10:29
        Czy ktos wie, gdzie zostal pochowany Kazio?...
        • Gość: Jasiek Re: sp. Kazio Gliwinski IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 16:25
          Gość portalu: jdk napisał(a):
          > Czy ktos wie, gdzie zostal pochowany Kazio?...

          W Łysakowie k. Jędrzejowa...
      • Gość: Karolina Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 30.01.02, 07:59
        Gość portalu: Ik napisał(a):

        > Nie moglam uwierzyc wlasnym czom, gdy przez przypadek odwiedzilam chat-room
        > poswiecony naszej szkole. Skonczylam Kochanowskiego w 96’ i kilka miesiec
        > y
        > pozniej oposcilam nasz stary dobry Radom i nasz piekny kraj. Obecnie koncze
        > studia w Holandii, w Hadze i prawdopodobnie osiade tu na dluzej (serce nie
        > sluga…). W tej chwili siedze w biurze (odbywam praktyki) i dziekuje silom
        >
        > wyzszym, ze szefa nie ma w firmie. Nie moglam oderwac sie od lektury wypowiedzi
        >
        > absolwentow i uczniow VI L.O.
        > Mnie tez uczyla polskiego prof. Jezmanska i prawdopodobnie tak jak wiekszosc
        > ucniow, nie przepadalam za nia. Doceniac ja zaczelam po ukonczeniu szkoly. Jest
        >
        > co wspominac, a i matura poszla zaskakujaco gladko, i z niespodziewanie dobrym
        > wynikiem.
        > Matma i p. Wojtyna – to tez moja historia. Nauczyciel raczej mierny, nie
        >
        > potrafiacy przekazec wiedzy uczniom z mozgami mniej matematycznymi; ale jako
        > czlowiek, organizator pamietnych rajdow i kompan to wyglupow – wspaniala
        > dusza.
        > Moja wychowawczynia byla p. Grazyna Kuligowska – nauczycielka w.f. –
        > ;
        > niesamowicie cierpliwa, wyrozumiala i bratnia dusza.
        > Chemia z p. Szulik – Serafin – tego koszmaru nie zapomne do konca z
        > ycia. Nie
        > moge narzekac na profesor, bo potrafila wbic do glowy wiele (po prostu chemia i
        >
        > ja to dwie odrebne historie swiata), a przy tym ma wspaniala osobowosc i w
        > gruncie rzeczy jest bardzo wyrozumiala, przyjazna i pomocna.
        > Pozdrawiam absolwentow Kochanowskiego na calym swiecie, a w szczegolnosci
        > maturzystow z klasy „E” z 1996!!! Odezwijcie sie i dajcie znac, co
        > sie z Wami
        > dzieje.
        Co prawda nie chodzilam z Toba do klasy, ale konczylam Kochanowskiego w tym
        samym czasie co Ty. Bylam w klasie bio-chemicznej, IVb. Moje imie Karolina, moze
        mnie pamietasz. Podobnie jak Ty wyemigrowalam z Polski, z ta roznica, ze mnie
        wiatr przywial do Stanow. Zaluje bardzo, ze wiecej osob z naszego rocznika nie
        odwiedza tego forum. Minelo tyle czasu, tyle zmian w zyciu i w tym pospiechu
        zapomnialo sie o dawnych kompanach "meczarni" kochanowskiej. Mam nadzieje, ze
        ktos z Baranow, tak mowilo sie o bio-chemie zajrzy tu i nawiaze ze mna kontakt.
        Byloby przyjemnie.
        Moja najwieksza zmora w szkole byla pani "prof" Bila-Bilewska, alkoholiczka i
        zolza niesamowita. Pomimo tak dlugiego okresu czasu wciaz mam koszmary zwiazane z
        ta kobieta. Mam nadzieje, ze troche rozumu naplynelo jej do glowy i w koncu
        doszla do wniosku, ze dziewczyny tez potrafia rozumowac fizyke, pomimo, iz nie sa
        chlopcami. Pozdrawiam.
        • Gość: fuga Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.pl 20.10.02, 16:22
          Zaskoczyłaś mnie tą Bilewską alkoholiczkę. Za moich czasów (b. stare dzieje
          matura 80 ) była młodą kobietą (fatalnym fizykiem- uczyła moją siostrę)ale
          zawsze usmiechnieta i sympatyczna. A wiecie,że ona była olimpijką z fizyki i
          też jest absolwętką Kochanowskiego? Pozdrawiam
      • Gość: pawel Re: Liceum Kochanowskiego IP: 193.5.26.* 04.02.02, 19:06
        do lk,

        kim jestes,
        ja mieszkam w liechtensteinie, ale czesto bywam w okolicy (belgia), a to nie
        daleko,
        napisz do mnie:
        pawel_bernat@hotmail.com

        pozdrawiam :)
    • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 15.11.01, 12:50
      Kochanowski cos przysnal. Albo zapada w sen zimowy, albo wszyscy sie ucza (do
      olimpiad?). Trzeba przeciez trzymac poziom :)

      A moze ktos z absolwentow sie odezwie?

      Hop hop! Kochanowszczacy rozrzuceni po swiecie? Gdzie jestescie i co robicie?
      • Gość: Małysz Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 15.11.01, 13:05
        Przygotowuję się do olimpiady. A ten Kochanowski w jakiej dyscyplinie startuje?
        Szachów jeszcze nie wprowadzono do programu...
        • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 15.11.01, 13:41
          Gość portalu: Małysz napisał(a):

          > Przygotowuję się do olimpiady. A ten Kochanowski w jakiej dyscyplinie startuje?
          > Szachów jeszcze nie wprowadzono do programu...

          Adas, jestes duzym chlopcem i powinienes wiedzec, ze Janek (ten Kochanowski, nie
          ten z gazety) startuje w olimpiadzie letniej w konkurencjach literackich

    • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 07.01.02, 19:26
      Zapytam raz jeszcze, bo kiedys nie bylo specjalnego odzewu: czy ktos z
      kochanowszczakow jest moze za granica?

      W.Brytania, Niemcy, Czechy...

      USA?

      Moze Australia?

      Moze Nowa Zelandia?

      Odezwijcie sie!
      • Gość: Karolina Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 30.01.02, 22:10
        Gość portalu: jdk napisał(a):

        > Zapytam raz jeszcze, bo kiedys nie bylo specjalnego odzewu: czy ktos z
        > kochanowszczakow jest moze za granica?
        >
        > W.Brytania, Niemcy, Czechy...
        >
        > USA?
        >
        > Moze Australia?
        >
        > Moze Nowa Zelandia?
        >
        > Odezwijcie sie!



        cze! ja jestem za granica. usa. Karolina, absolwentka Kochanowskiego, rocznik 1996
        • Gość: Ik Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dh.casema.net 05.02.02, 22:53
          Gość portalu: Karolina napisał(a):

          > Gość portalu: jdk napisał(a):
          >
          > > Zapytam raz jeszcze, bo kiedys nie bylo specjalnego odzewu: czy ktos z
          > > kochanowszczakow jest moze za granica?
          > >
          > > W.Brytania, Niemcy, Czechy...
          > >
          > > USA?
          > >
          > > Moze Australia?
          > >
          > > Moze Nowa Zelandia?
          > >
          > > Odezwijcie sie!
          >
          >
          >
          > cze! ja jestem za granica. usa. Karolina, absolwentka Kochanowskiego, rocznik 1
          > 996

          Hej! Mnie tez ponioslo poza granice naszego kraju. Mieszkam w Holandii;
          Agnieszka - rocznik 1996. Przy okazji pozdrowienia dla Pawla (niesamowite, ze w
          koncu znalazlam kogos z mojej klasy!) i Karoliny! Ludzie z rocznika '96 -
          ODEZWIJCIE SIE!!!
        • Gość: gofia Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.rado.gazeta.pl 06.02.02, 16:45
          > Gość portalu: jdk napisał(a):
          > > Zapytam raz jeszcze, bo kiedys nie bylo specjalnego odzewu: czy ktos z
          > > kochanowszczakow jest moze za granica?
          > >
          > > W.Brytania, Niemcy, Czechy...
          > >
          > > USA?
          > >
          > > Moze Australia?
          > >
          > > Moze Nowa Zelandia?
          > >
          > > Odezwijcie sie!
          >
          Pewnie, ze powialo ;-) Z mojej klasy jedna dziewczyna mieszka w Kanadzie, dwie we
          Wloszech. Moja siostra (rowniez absolwentka Kochanowskiego) mieszka w Stanach,
          kiedys tu sie zreszta wpisala, ale najwyrazniej z jej rocznika nikt sie tu nie
          zjawil (konczyla w 1978 albo 79).

      • Gość: Iwona Lisowska Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.03, 20:59
        Witam wszystkich Kochanowszczakow z Niemiec,
        skonczylam szkole w 1991, chodzilam do 4e z rozszerzonym jez. niemieckim-
        potem NKJO w Radomiu i germanistyka w Katowicach. Czekam na wspomnienia od
        wszystkich, ktorzy znali profesorow: Ksiazke, Zawadzka i innych z
        tego "okresu"... piszcie na nwooge@t-online.de
    • Gość: jdk Re: Liceum Kochanowskiego IP: 212.149.48.* 10.01.02, 10:33
      KOCHANOWSZCZAK ZNOWU NAJLEPSZY!

      W najnowszym rankingu "Rzeczpospolitej" i "Pespektyw" Kochanowski znow zostal
      uznany za najlepsza szkole na Mazowszu i 5. w Polsce!

      Gratulacje i tak trzymac dalej!
    • Gość: jdk 90-lecie coraz blizej! IP: 194.228.100.* 05.02.02, 17:09
      Jesli dobrze licze, w tym roku przypada 90-lecie Kochanowszczaka, a wiec okazja
      do spotkania sie w gronie blizszych i dalszych znajomych z tej samej szkoly.

      80 rocznice przezylem sam - obchody byly gdzies na jesieni.

      Jesli ktos ma jakies dokladniejsze informacje o przygotowaniach do tegorocznego
      jubileuszu, to niech je tutaj podrzuci.

      A kto jeszcze nie zaplanowal sobie jesieni, to niech przeznaczy troche czasu na
      wizyte w Radomiu.

      Pozdrowienia dla wszystkich!
    • Gość: jdk 21.05 - rocznica smierci sp. W. Ciurlika IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.05.02, 14:25
      Wczoraj (21. maja) minela kolejna rocznica smierci nieodzalowanego sp. Ciurlika.

      Odszedl przedwczesnie - odszedl na posterunku, w trakcie ustnych matur z
      geografii...

      Byl niezwykle barwna postacia - na pozor szorstka, a po blizszym poznaniu
      bardzo wrazliwa i gleboka...

      Zarazil wiele osob normalnym mysleniem, realistycznym spojrzeniem na otaczajaca
      nas rzeczywistosc.

      No i do tego pare osob zarazil miloscia do rowerow! :)


      Jesli byliscie Jego uczniami, napiszcie, jak Go wspominacie.
      • jdk Kontynuacja watku (2) 06.10.03, 12:24
        Watek zamarl i zniknal z forum. Nikt tu nie zagladal od ponad pol roku.

        Co nowego u Kochanowszczakow?

        A tymczasem mija chyba 91. rocznica powstania szkoly! Do "setki" juz tylko 9
        lat!
        • jdk Strona internetowa VI L.O.? 06.10.03, 12:30
          Czy ktos cos wie o aktualnej stronie internetowej VI L.O.?
        • jdk Re: Kontynuacja watku (2) 07.10.03, 13:18
          Ciagle nie widac watku...
          • jdk I stala sie jasnosc! 10.10.03, 10:33
            Watek wrocil!
            • novi Re: I stala sie jasnosc! 10.10.03, 11:14
              Hej jdk !
              Gadasz sam ze soba.
              Czy nie za wczesnie .. tak w wieku chrystusowym..
              • Gość: Bee Re: I stala sie jasnosc! IP: *.acn.pl 12.10.03, 13:04
                Ciesze sie ,że wątek wrócił.Pozdrawiam wszystkich Kochanowszczaków.
    • Gość: reddevilsfan Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.pilickanet.pl 24.10.03, 08:44
      Witam! Tu Walek z klasy niemieckiej rocznik 1995. Pozdrawiam wszystkich
      znajomych i nieznajomych! Hej ludzie z mojego rocznika odezwijcie się!!! Może
      powspominamy coś razem???
      • Gość: Bee Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.acn.pl 27.10.03, 14:25
        Napiszcie prosze gdzie lezy śp prof.Ciurlik.Wiem,że było ale....Pozdrawiam
        • jdk Re: Liceum Kochanowskiego 27.10.03, 21:37
          Hmm... Wiem jak trafic, ale nie wiem, jak opisac...

          Odezwij sie do mnie na adres jdk@gazeta.pl - moze uda mi sie jakos
          wytlumaczyc...
        • Gość: Robert Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.acn.pl 27.10.03, 22:19
          Witam wszystkich. Kończyłem maturę w 89, w klasie humanistycznej i jedynej,
          której wychowawcą był niezapomniany Władek Ciurlik. Pamiętam jak pozbawili go
          wychowawstwa. Mój ojciec zadzwonił do dyr Grabek i okazało się, że decyzja ma
          charakter polityczny, prikaz przyszedł z kuratorium. Tępili go robiąc z niego
          wariata lub alkoholika, oczywiście za wrodzoną niechęć do "kraju białych
          niedźwiedzi i władzy z Białego Domu" ( czyli radomskiego prezydium). To był
          znakomity pedagog, choć przyznaję zachowywał się niekonwencjonalnie
          np.wyznaczał do odpowiedzi rzucając długopisem na listę uczniów w dzienniku.
          Zawsze o nas walczył, jak przystało na dobrego wychowawcę, szczególnie z Brombą
          opiekunką TPPR,ZSMP, która katowała nas swoją durnotą i prymitywizmem na języku
          rosyjskim. Uczył tego co było przydatne do egzaminów na studia. Miałem jedyny 5
          z egzaminu z geografii na Prawo na UW. Zawsze będę dobrze wspominał Jego
          Osobę.
          • k_j_z Re: Liceum Kochanowskiego 01.11.03, 01:33
            chodziłeś do klasy z anką krzemińską???
            • Gość: Robert Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.ds2.uw.edu.pl 05.11.03, 14:21
              k_j_z napisała:

              > chodziłeś do klasy z anką krzemińską???

              Tak, z Anią też. Klasa była całkiem rozśpiewana i trochę wyluzowana jak na
              Kochanowskiego oczywiście. Jesteś moim rówieśnikiem ?
              • Gość: Lena Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dialup.supermedia.pl 19.01.04, 09:47
                Z Anką Krzemińska to i ja chodziałam do klasy, faktycznie wyluzowanej barzdo
                jak na kochanowskiego. Ale nie wiem czy o mówimy o tym samym roczniku. Ja
                kończyłam liceum w 1996 roku
        • aniamo Re: Liceum Kochanowskiego 03.11.03, 13:38
          Witaj Bee, może zajrzałam tu trochę za późno ale odpiszę. Aby trafić do
          Ciurlika trzeba wejść na Firlej wcześniejszą bramą - tą która prowadzi do mogił
          żołnierzy. Wokół nich jest ogrodzenie. Grób jest po prawej stronie tego
          ogrodzenia, przy samym ogrodzeniu, pod koniec. Mam nadzieję, że trafisz. I tak
          wielu z Was trafiło, dzięki za pamięć.
          Pozdrawiam
          Ciurliczka
    • Gość: Bozena M. Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 18:25
      No to melduje sie kolejna absolwentaka - matura 1997,potem studia ekonomiczne
      tez w Radomiu.Od 1985 w Berlinie.Moze ktos ze starych znajomych sie odezwie?
      • Gość: Bemi Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.acn.pl 01.12.03, 15:18
        Zwolnijcie troche przed świętami i wróćcie do wspomnień. Pozdrawiam
        • Gość: rad Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 08:33
          Racja Bemi ! Czas świąteczny skłania do refleksji nad sobą, bliskimi.
          Nadchodzą dni świątecznych, zimowo-wieczornych wspomnień.
          Pozdrawiam bożonarodzeniowo wszystkich Kochanowszczaków !
          • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 15:36
            Dolaczam sie do zyczen swiatecznych.
            Jesli czasem odwiedza to forum ktos z rocznika 85 - to prosze napiszcie, czy
            planujemy cos z okazji zblizajacego sie 20-lecia matur??? Pewnie taka impreze
            trzeba planowac na co najmniej rok wczesniej. A moze ktos, kto juz taka
            rocznice przezyl napisze cos ciekawego i da nam pare porad organizacyjnych.
            Pozdrawiam Urszula
            • Gość: gosia r Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.range217-44.btcentralplus.com 05.12.03, 19:33
              Serdeczne zyczenia bozonarodzeniowe i noworoczne dla wszystkich abolwentow
              Kochanowskiego.Mature zdawalam w 1978 roku, klasa 4a. Zdaje sie,ze bylismy
              pierwsza klasa prowadzona przez pro.Golke od 1 do 4 klasy.Jezeli ktos ze
              znajomych odwiedzi to forum, bardzo chetnie nawiaze kontakt. Bardzo rzadko
              bywam w Radomiu i numery waszych telefonow tez sa dawno nieaktualne, ale
              planuje wizyte na Wielkanoc i chetnie powspominalabym stare, dobre czasy.Gosia
              R.
              • Gość: Iza Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.dsl.stlsmo.swbell.net 06.04.04, 20:23
                Ja tez zdawalam mature w 1978 (klasa matematyczno-fizyczna B). Golka byl jednym
                z moich ulubionych nauczycieli. Iza
            • gofia Re: Liceum Kochanowskiego 09.12.03, 21:14
              Witam wszytskich, a szczegolnie Ule :) Niestety, juz z Polski... Ula, jak sie
              miewa malenstwo (juz nie takie male malenstwo ;-)?
              Wracajac do tematu - to juz 20 lat niebawem :( Az sie nie chce wierzyc, w 2005
              roku moj syn bedzie robil mature...
              Zdaje sie, ze trzeba poruszyc towarzystwo, odezwac sie do paru osob i cos
              zorganizowac. Tym bardziej, ze moja klasa porozrzucana jest po swiecie.
              Pocieszajace jest, ze jeszcze troche czasu zostalo, ale z drugiej strony -
              nasze pierwsze spotkanie po latach rodzilo sie w dlugich bolach ;-)
              Tymczasem ida swieta, wiec zycze wszytskim z tego watku wesolej choinki :)
              • Gość: ula Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.proxy.aol.com 17.12.03, 23:11
                Witam wszystkich swiatecznie! Malgosiu, nie moge uwierzyc, ze czas tak szybko
                minal i juz piszesz z Polski. Tak jak mowisz trzeba rozpoczac przygotowania do
                spotkania - juz wkrotce. Ja mialam male spotkanie szkolne-bo witalam
                ekipe "Starej Basni" w Nowym Jorku i przyjechalam do hotelu po Malgosie
                Foremniak- byla niesamowicie zaskoczona, ze odbiera ja ktos z Kochanowskiego.
                Ale musze konczyc-Sonia ma juz 11 miesiecy- i wlasnie zaczyna "skrzeczec". Pa
                pa Pozdrawiam wszystkich -zycze Wesolych Swiat Ula

    • jdk Re: Liceum Kochanowskiego 25.12.03, 16:21
      Najlepsze zyczenia zdrowych, spokojnych i wesolych Swiat Bozego Narodzenia dla
      wszystkich uczniow, absolwentow i nauczycieli VI LO.
      • Gość: rad Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 11:55
        Myślę jdk, że pogratulujmy obecnej społeczności Kochanowszczaków bycia lepszym
        od warszawiaków !! (ale mi się zrymowało)
        Gratulacje dla najlepszych 2004.
        Pozdrawiam, także Noworocznie !
        • Gość: Bemi Re: Liceum Kochanowskiego IP: *.acn.pl 02.01.04, 12:29
          Znowu o nas przeczytajcie. Pozdrawiam Wszystkich Kochanowszczaków na całym
          świecie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=9905490
          • Gość: byly Kochanowski znow najlepszy!! IP: *.udn.pl 03.01.04, 21:01
            Gratulacje dla Kochanowszczaka - znow najlepszy na Mazowszu i znow w scislej
            czolowce w kraju w rankingu "Perspektyw" i "Rzeczpospolitej"!!!

            Tak trzymac!

            Pozdrowienia w Nowym Roku i dalszych sukcesow!

            Absolwent
            • jdk Znow sukces uczniow VI LO !!! 07.01.04, 17:23
              Pisala juz o tym Gazeta, a w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" ukazal sie pelny
              ranking szkol srednich za 2003 rok.

              VI LO im. Kochanowskiego znow odnioslo wielki sukces! Po raz kolejny z rzedu
              znalazlo sie w czolowce - dokladnie na 6. miejscu w kraju. Co wazne, znow
              wyprzedzilo wszystkie szkoly warszawskie i jest najlepszym liceum na Mazowszu!

              Gratulacje i tak trzymac dalej!

              Szkoda jedynie, ze zadna inna radomska szkola nie ma nawet szczatkowych ambicji
              konkurowac z Kochanowskim. Oprocz VI LO jedyna inna szkola z Radomia
              sklasyfikowana wsrod 343 szkol srednich z Polski jest Chalubinski, ale na
              dalekim 244. miejscu...

              Pozdrowienia!!
    • jdk Dlaczego nie dziala licznik postow? 07.01.04, 17:34
      Dlaczego na stronie glownej wyswietla sie tylko 38 postow, podczas gdy w
      rzeczywistosci jest ponad 180??
    • jdk Ranking "Rzeczpospolitej" i "Perspektyw" 09.01.04, 11:08
      Witam!

      Pelny ranking dostepny jest na stronie:

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/raporty_040108/index.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka